Jak zapłacić za elektroniczne leczenie

06.02.10, 08:24

- Znalezienie takich pieniędzy wydaje się prawie niemożliwe-to po cholerę
dyskutować skoro na dzień dobry kasy brak.Następne pomysły w stylu-gdybym był
bogaty
    • prac124 Jak zapłacić za elektroniczne leczenie 06.02.10, 09:48
      Ależ sprawa jest bardzo prosta i nie wymaga wcale tak dużych nakładów. Jest
      zrozumiałym, że lekarze piętrzą trudności, bo wprowadzenie systemu jest jednym
      z elementów ułatwiających kontrolę ich dochodów, które przecież muszą chronić
      przed światłem dziennym za wszelką cenę.
      Zespół realizujący zadanie powinien rozprowadzić informację jak każdy może
      wykonać zadanie własnymi siłami i środkami. Pozostaje system centralny -
      odpowiednio przepustowy serwer. I tu mogą się przydać dotacje unijne. To
      wszystko Panowie.
      • Gość: 4 mld 4 mld rocznie oszczednosci, a nie ma 1,2 mld? IP: 91.123.169.* 06.02.10, 13:44
        4 mld rocznie oszczednosci, a nie ma 1,2 mld?

        Skoro wprowadzenie systemu da 4 mld oszczednosci rocznie to nad czym sie tutaj zastanawiac? Oplaca sie nawet wziac kredyt, ktory kazdy bank bedzie chcial w takiej sytuacji udzielic.

        Nie rozumiem w czym problem.
        • Gość: Luke Re: 4 mld rocznie oszczednosci, a nie ma 1,2 mld? IP: *.c198.msk.pl 06.02.10, 14:34
          opór biurokracji, materii, czynnik ludzki, bolączki lekarzy itd itp.

          w mętnej wodzie nie widać że ręce są brudne. Komu ma zależeć na tym? Pracownikom
          służby zdrowia? żart chyba...
          • Gość: cenzor Re: 4 mld rocznie oszczednosci, a nie ma 1,2 mld? IP: 83.143.101.* 06.02.10, 15:46
            służba to była za czasów mieszka pierwszego...

            ty i tobie podobni powinni się wreszcie tego dowiedzieć i przyswoić sobie !
            • Gość: Luke Re: 4 mld rocznie oszczednosci, a nie ma 1,2 mld? IP: *.c198.msk.pl 06.02.10, 17:57
              masz rację...
              • almanzorr Re: 4 mld rocznie oszczednosci, a nie ma 1,2 mld? 06.02.10, 22:10
                pewnie , że ma racje
                naprawę trzeba rozpocząć od przywrócenia dawnego zaufania i szacunku na linii
                pacjent-lekarz

                pacjent płacący osobiście swojemu doktorowi
                doktor znający pacjenta, jakby członek jego rodziny

                i żadnych pieprzonych centralnych kartotek!
                to co lekarz notuje w swoim gabinecie jest TAJEMNICĄ lekarską
                i Bogu dzięki, że lekarze tak bazgrzą!
                powinni to robić tylko skrótami i po łacinie jak dawniej
          • Gość: a Na służbę to chodziły dziewki w średniowieczu ! IP: 77.236.0.* 06.02.10, 17:19
            jw
        • Gość: accor Re: 4 mld rocznie oszczednosci, a nie ma 1,2 mld? IP: *.acn.waw.pl 06.02.10, 23:01
          Nie myl bytów. Oszczędności to zrobi NFZ. Więcej pacjentów skorzysta z usług kosztem tych co naciągają dziś system. Ale z tego powodu szpital nie zwiększy liczby świadczeń. Kontrakt będzie miał taki sam. Więc kasy na system z tego nie przybędzie.
    • Gość: gosc Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.10, 14:06
      Niech rzad, wlasciciele firm i miejscy radni zrobia zrzute.
    • Gość: Alka63 Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.chello.pl 06.02.10, 14:10
      W LUX-MEDZIE już działa taki elektroniczny system i jest rzeczywiście bardzo
      wygodny szczególnie dla nas pacjentów (nie trzeba nosić ze sobą żadnych
      papierkowych badań oprócz niestety usg) łącznie z e-rezerwacją wizyt
      lekarskich. Jedyne czego jeszcze nie ma to połączenia z apteką.
    • ksaw Jak zapłacić za elektroniczne leczenie 06.02.10, 14:11
      Wykorzystanie mikroprocesora z dowodu osobistego do zapisów
      medycznych nie jest dobrym pomysłem.
      W razie kradzieży dowodu
      człowiek staje się nikim, a jako pacjent nie zostanie przyjęty ani
      do szpitala, ani do lekarza, ani nie będzie znana jego historia
      choroby. Powinno się raczej wprowadzić odrębną
      mikroprocesorową "ksiązeczkę zdrowia".
      • 2berber Re: Jak zapłacić za elektroniczne leczenie 06.02.10, 14:35
        ksaw napisał:
        > Wykorzystanie mikroprocesora z dowodu osobistego do zapisów
        > medycznych nie jest dobrym pomysłem. W razie kradzieży dowodu
        > człowiek staje się nikim.

        Chyba się mylisz. Muszą być opracowane jakieś procedury jeżeli
        człowiek utraci dowód osobisty.
        Opór służby zdrowia, szczególnie prywatnej służby zdrowia przed
        wprowadzeniem informatyzacji wynika z takich samych powodów jak
        ich opór przed kasami fiskalnymi - zyski do opodatkowania.
        Postawcie się w roli pacjenta który musi czekać na wizytę u
        specjalisty 1/2 roku. Jeżeli informatyzacja skróci ten okres
        nawet o kilka dni warto to wdrażać nawet na wczoraj.
      • Gość: tomi Re: Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.10, 14:39
        do ksaw - aleś wymyślił, ha ha, a jak zgubisz tę książeczkę to też stracisz
        historię? Poza tym źle rozumujesz. Czip w dowodzie ma Cię zautentykować a nie
        przechowywać dane. Dane będziesz miał na centralnym serwerze. Moim zdaniem
        pomysł rewelacyjny, zaoszczędzi kupę kasy jeśli tylko lobby lekarskie tego nie
        zablokuje.
      • Gość: zzz Re: Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.broker.com.pl 06.02.10, 14:44
        Rozumie, ze zakladasz "niegubne" ksiazeczki zdrowia?
        Kazdy dokument mozna zniszczyc, zgubic czy sfalszowac. NA szczescie pacjenta
        mozna rozpoznac po wielu innych cecha nie tylko chipie, majacym ulatwic
        wprowadzania i wybieranie danych
    • Gość: twan48 Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: 213.17.144.* 06.02.10, 15:04
      To wszystko mozna sfinansowac wprowadzajac oplate za wyzywienie w
      szpitalu. Jak mam grype i leze w domu ,to nikt mi za jedzenie nie
      zwraca.
    • Gość: olo Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.146.245.64.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.10, 15:41
      Nie jestem pewny czy tzw pacjenci psychiatryczni,
      dermatologiczni czy z innymi uważanymi w naszym kraju za wstydliwe
      chorobami będą zadowoleni podczas wizyty w POZ z powodu np. kataru.
      Nie wiem w jaki sposób też miałoby to prześwietlac kieszenie
      lekarzy ? Jeśli do wenerologa to tylko prywatnie i bez wpisu
      w Internecie, leki na 100% żeby NFZ się nie interesował?
      Oczami wyobraźni już widzę pierwsze doniesienia o wypływaniu danych
      pacjentów z takiego systemu.
      Na większe poparcie społeczne dla tego projektuniewątpliwie wpłynie
      sugestia dobrania się do kasy lekarzy-złodziei. Pacjentom
      raczej będzie gorzej
      • Gość: f Re: Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.10, 18:07
        "Nie jestem pewny czy tzw pacjenci psychiatryczni,
        dermatologiczni czy z innymi uważanymi w naszym kraju za wstydliwe
        chorobami będą zadowoleni podczas wizyty w POZ z powodu np. kataru.
        Nie wiem w jaki sposób też miałoby to prześwietlac kieszenie
        lekarzy ? Jeśli do wenerologa to tylko prywatnie i bez wpisu
        w Internecie, leki na 100% żeby NFZ się nie interesował?
        Oczami wyobraźni już widzę pierwsze doniesienia o wypływaniu danych
        pacjentów z takiego systemu.
        Na większe poparcie społeczne dla tego projektuniewątpliwie wpłynie
        sugestia dobrania się do kasy lekarzy-złodziei. Pacjentom
        raczej będzie gorzej "

        .

        Całkowicie się z Tobą Zgadzam. Gromadzenie w jednym miejscu danych wrażliwych
        jest wielkim zagrożeniem. Potem będzie tak, jak w Ameryce...Tego pana
        nieubezpieczymy, bo chorował na raka ...
        Mam nadzieję, że coś takiego nigdy nie powstanie.
    • ulanzalasem Jak zapłacić za elektroniczne leczenie 06.02.10, 15:44
      Najlepsi złodzieje - (P)Osłowie od 20 lat okradają, oszukują a ludzie
      ciągle na nich głosują.
      P.s. W większości na tych samych ludzi.
    • Gość: MichalM Zaczekajcie az lekarze wpadna co to znaczy IP: *.rwd.prospect.pl 06.02.10, 15:44
      Bo po wprowadzeniu systemu kazda wizyta bedzie zewidencjonowana w centralnym
      systemie, co w polaczeniu z obowiazkiem posiadania cennika pozwoli do grosza
      wyliczyc zarobki lekarza. Porownanie ewidencji wizyt z paragonami fiskalnymi,
      gdy zostana wprowdzone kasy dla lekarzy zwiekszy placone przez nich podatki
      kilka set jezeli nie tysiecy razy bez mozliwosci oszustwa. Mozna zalozyc
      oczywiscie ze lekaze nie beda ewidencjonowac wizyt ale raczej tego beda sie
      bac bo to ryzyko ze kolejny lekarz przepisze leki ktore moga wywolac
      smiertelna interakcje. Suma sumarum syetem nie zostanie wprowadzony u nas
      wczesniej niz za 50-100lat bo lobby lekarskie nie moze sobie pozwolic na
      ujawnienie zarobkow
      • Gość: chris Re: Zaczekajcie az lekarze wpadna co to znaczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.10, 17:19
        Może rozszerzymy twój pogląd na inne zawody, dlaczego dokładnie nie
        ewidencjonować porad prawnych co do ich treści i wynagrodzenia prawników, będzie
        wiadomo ile zarabiają. Tak samo z taksówkarzami, jest GPS i można nagrywać kursy
        taksówek, podobnie prostytutki, przecież zarabiają i powinny płacić podatki -
        wyliczmy ich zarobki co do grosza. Ewidencji umykają tez kelnerzy, przecież
        napiwków nikt nie rejestruje, a to w skali kraju niemałe kwoty. Podsumowując -
        skorzystaj z porady psychiatry, dopóki nie jest jest jeszcze szczegółowo
        rejestrowana w centralnym systemie.
    • Gość: jagoda i co jeszcze? IP: 213.25.175.* 06.02.10, 15:59
      lekarz tez czlowiek i wypapla jak i aptekarz czy inny grzmot co bedzie mial dostep do czytnika.
      moralnosc praktycznie w zaniku a jak moj facet zarazi mnie choroba weneryczna to wszyscy maja wiedziec nawet 5 lat po wyleczeniu?
      ktos wyprodukowal urzadzenie i trzeba znalezc jelenia co go kupi.
      • jan-ru Re: i co jeszcze? 06.02.10, 18:25
        Mózgów jeszcze nie robią,bo byłbyś pierwszy do wymiany.
    • rtoip1 Skąd te fantazje autora na temat kosztów? 06.02.10, 16:03
      Tezy artykułu o rzekomych ogromnych kosztach, to kłamstwa i próba odwrócenia
      uwagi od zalet nowego systemu. Ponieważ - 1. jakiś system i tak istnieje -
      jeśli papierowy to jego koszt jest wyższy niż systemu komputerowego. 2.
      Ujednolicenie standardów systemów pozwoli na drastyczną obniżkę kosztów. 3.
      Jeśli wprowadzenie systemów typu ZUS-owskiego "Płatnika" będzie warunkiem
      zawarcia kontraktu z NFZ to autor po prostu bredzi, koszt sprowadzi się do
      czytnika kart ( max 30 zł na stanowisko) i szkolenia.
      • tartaczek Re: Skąd te fantazje autora na temat kosztów? 06.02.10, 16:44
        Z pewnoscia nowy system oczywiscie ,ze ulatwi ,ale kontrole calego
        spoleczenstwa.Pierwszy krok w kierunku przyszlego czipowania.Taki
        system elektronicznej sluzby zdrowia juz istnieje w krajach
        zachodnich ,gdzie nie bylo lapowek (i koniecznosci kontroli dochodow
        lekarzy)i jakos nie ulatwil nikomu zycia.Pacjenci dalej czekaja
        miesiacami na zabiegi i w kolejkach do lekarzy.Systemy sa tak
        skomplikowane ,ze wizyta u lekarza jest zacznie przedluzona z powodu
        koniecznosci wpisywania wszystkich glupot do systemu.I lekarz na
        pacjenta ma w zwiazku z tym mniej czasu, za to sleczy godzinami
        przed komputerem.
        • Gość: Baron Re: Skąd te fantazje autora na temat kosztów? IP: *.acn.waw.pl 06.02.10, 16:58
          Pie.. głupoty
    • Gość: Adam taki system jest w Szwecji i zdaje egzamin, IP: 80.73.178.* 06.02.10, 16:59
      w Polsce mnalezaloby zlikwidowac babcie, dzaidkow pzresiadujacych do lekarza,
      bo w domu nie maja z kim pogadac, a osoba chora nie moze dostac sie do
      lekarza. gdyby byla odplatnosc 2 zl za wizyte to by czesc dziadkow nie
      zajmowala miejsc u lekarza.
    • Gość: koko Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 17:07
      Dać ten projekt do zrobienia dla google wyjdzie sprawniej i taniej.
    • Gość: chris Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.10, 17:10
      Pomysł może dobry w założeniach, ale wyobraźmy sobie, że ktoś się do tego
      systemu włamie (co nie będzie trudne, patrząc na jego rozległość i
      powszechność). Wtedy wszystkie informacje o zdrowiu będzie można kupić lub
      sprzedać i nie chodzi tu o grypę, ale np. HIV, pląsawicę Huntingtona, czy
      genetyczną skłonność do nowotworów, czy zaburzeń psychicznych. Teraz pacjent
      robi sobie badanie, wynik jest w dokumentacji papierowej poradni, czy szpitala
      i nikt poza nimi o tym nie wie. Jeżeli taki system powstanie, może się okazać,
      że niektórzy zostaną wykluczeni z długoterminowych ubezpieczeń, kredytów, a
      nawet dobrej pracy. Może pozostałym przez to się finansowo poprawi, ale czy o
      to chodzi?
      • Gość: xx Re: Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: 193.219.126.* 06.02.10, 17:41
        no tak pracować przy czymś co napewno wpłynie jeszcze bardziej na dlugosc twojego zycia. Grtuluje szacunku dla zdrowia.
        A kredyt to sie bierze jak sie moze go splacic [przypadki losowe wykluczamy] a nie wiedzac, ze sie pozyje max za 5 lat naciagnac bank na straty i zmusic innych by placili wieksze odsetki! egoistyczne myslenie.
        Ubezpieczenia podobnie jak wyzej - jest wieksze ryzyko - wieksza skladka bedzie nikt nikogo nie wykluczy od co nie boj sie. Nie lubie krętactwa i naciagaczy od co.
        Co do wlaman - a ty myslisz, ze jak pielegniarka, recepcionistka, PRAKTYKANTKA niesie albo szuka jakiejs teczki to nie moze sobie zerknac do karty! A nie daj bog jest to ktos z twojego miasta i chce ci jakos dopiec?
        Kwestia dobrych zabezpieczen, rożne sposoby szyfrowania, rozproszonych serwerow [na wojewodztwa] z mozliwoscia komunikacji w zupelnie innej plaszczyznie niz lekarze itp.
        Rozumiem to przez to = masz wizyte w warszawie w szpitalu X a twoje dane sa na serwerze w szczecinie - warszawa sklada "zamowienie" na twoja karte zdrowia i ta wedruje tymczasowo do warszawy gdzie po wypelnieniu w 24h musi wrocic do szczecina i uzupelnic baze kasujac wszystko co w warszawce.
        • kzet69 Re: Jak zapłacić za elektroniczne leczenie 07.02.10, 22:19
          > Ubezpieczenia podobnie jak wyzej - jest wieksze ryzyko - wieksza
          skladka

          znasz swój genotyp?
    • Gość: gula Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 17:59
      Bandycki złodziejski kraj. Takie rozwiązanie ZA DARMO proponowała jedna firma
      5 lat temu. Rząd, wtedy przed wyborami ( PIS) deklarował :jak wygramy to
      wprowadzimy. Wygrał, nie wprowadził. PO nie wprowadzi. Dlaczego ?? Panowie
      redaktorzy... wszyscy( Wy też) wiecie, że chodzi o kasę. Dlatego ZNOWU
      REWOLUCJA, będzie cudownie, oh ah, ale kasy brak. BRAK ?? Ja wam dam za
      darmo... CO wy na to Nie da się prawda? Bo ktoś, krewny i znajomy królika
      musi zarobić, a społeczeństwo niech płaci. Rzygać się chce...
    • Gość: gość Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 20:34
      mam proste pytanie: czy bedzie szybciej ? W pierwszych dniach
      grudnia po miesiącu czekania dostałem się do specjalisty, który nie
      zaaplikował leczenia tylko badanie tomograficzne, na które czekałem
      do końca stycznia, bo w grudniu już nie było zapisów. Po badaniu
      znów czekam na specjalistę, bo terminy są na koniec marca. Mój stan
      odczuwalnie pogarsza się. Jak doczekam, to może zacznę się leczyć.
      Pewnie skieruje mnie na zabiegi, gdzie znów będzie kolejka. To nie
      ja jestem tu najbardziej chory, a "system" opieki zdrowotnej. To
      jego trzeba leczyć ! Czy e-plany dotyczące e-recepty coś tu
      poprawią ? Zastanawiam się tylko, czy nie powinienem kogoś pozwać
      za utrudnianie mi dostępu do świadczeń. Tylko kogo ? Winnych nie
      widać.
      • almanzorr Re: Jak zapłacić za elektroniczne leczenie 06.02.10, 22:02
        Gość portalu: gość napisał(a):
        Zastanawiam się tylko, czy nie powinienem kogoś pozwać
        > za utrudnianie mi dostępu do świadczeń. Tylko kogo ? Winnych nie
        > widać.

        pozwij najlepiej siebie - jako wyborca odpowiadasz za ten kraj wybierajac politykow

        a tak w ogole do specjalisy mozasz dostac sie chocby i jutro, gdy zdecydujesz
        sie nie wyzyskiwac lekarzy ale im godnie placic
    • Gość: M czyżby znowu przetarg miał "wygrać: Kamsoft? IP: *.acn.waw.pl 07.02.10, 18:52
    • Gość: abcabc Jak zapłacić za elektroniczne leczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 22:17
      Ja sie absolutnie nie zgadzam na ten system ponieważ:
      1. Narusza prawo do tajemnicy lekarskiej - na pewno będzie na tym tle masa
      nadużyć. Zwlaszcza osoby cierpiace na choroby zakaźne, np. HCV, HBV będą
      zepchnięte na margines społeczeństwa i niechętnie zatrudniane gdziekolwiek, a
      nawet niechętnie przyjmowane np. u dentysty czy ginekologa ( mam kuzynkę
      zarażoną HCV i wiem co mówię, wyrzucili ją z pracy gdy się o tym dowiedzieli).
      To samo jeśli chodzi o choroby psychiczne, zwłaszcza schizofrenię. Wielu
      schizofrenikow jest zdolnych do prowadzenia normalnego życia, a teraz
      skutecznie im się to uniemożliwi.

      2. Tlumaczenie że "skróci to czas oczekiwania na rozpoznanie choroby" jest
      bzdurne. Znając polskie realia, gdy pójdziesz do pieciu lekarzy z identycznymi
      dolegliwościami, dostaniesz pięc różnych diagnoz. Wiele razy diagnozy są
      stawiane niewłasciwie, nawet w najlepszych klinikach. Obecnie chory, jeśli nie
      przyzna sie do wcześniejszej diagnostyki, ma szansę iż nowy specjalista
      spojrzy na niego "świeżym okiem" i ustali wlasciwe rozpoznanie. Natomiast w
      przypadku, gdy diagnoza raz będzie postawiona każdy inny lekarz na 100%
      pojdzie tym samym "torem". Biorąc pod uwagę ilość nieprawidlowych rozpoznań,
      jest to zatrważające.

      Reasumując, wprowadzenie takiego systemu jest bardzo istotnym dla
      spoleczenstwa wydarzeniem i powinniśmy miec możliwosc wypowiedzenia się co do
      tego pomyslu, w postaci referendum. Poza tym powinny byc objęte tym systemem
      tylko osoby, ktore wyrażą na to zgodę. Jest to ogromny zamach na naszą
      wolności prywatność.
Pełna wersja