Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod...

IP: *.chello.pl 06.02.10, 09:05
Zmniejszyć wydatki. Zwiększenie podatków zadusi gospodarkę.
    • myslacyszaryczlowiek1 Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... 06.02.10, 09:07
      Przyjemnie posłuchać wyważone wypowiedzi, jak głos zabiera oszołom
      Balcerowicz to nóż w kieszeni się otwiera.
      Panie Prof. jeszcze trzeba pomyśleć nad własnym przemysłem. Przykład
      Francji się kłania.
      • ajmax Podstawowa korzyść z EUR jest zupełnie inna. 08.02.10, 00:07
        Przede wszystkim przedsiębiorcy uniezależnią się od decyzji różnej
        maści Donaldów Tusków, braci Kaczyńskich, profesorów Kaźmierczaków,
        docentów Kaczmarków oraz całych stad spekulantów. Podobnie jak w
        2004 roku uniezależniliśmy się od decyzji celników. Eliminacja
        ryzyka kursowego, czy związanie rąk popaprańcom generującym deficyt
        budżetowy będzie tylko skutkiem pozbawienia polityków władzy
        dłubania przy finansach. Oby EUR było jak najszybciej.
        • lexus_400 Re: Podstawowa korzyść z EUR jest zupełnie inna. 09.02.10, 21:57
          Ceny wszystkiego pojda do gory, a Polska pozostanie zacofana tak jak
          jest dzisiaj. Vide Grecja :)
          • ajmax Czyżbym nie był patriotą? 12.02.10, 21:27
            Ale w końcu dobrali im się do doopy. Co byłoby trudne, gdyby tłukli
            drahmy jak Jaruzel PLZ-ty ;-)
            Ja tylko chcę, żeby nad polskimi neokomuchami wisiał miecz Brukseli,
            a zwykłego Polaka chroniła tarcza Strasbourga.
            Czy z takim myśleniem nadal jestem patriotą?
    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p 06.02.10, 09:16
      > Zmniejszyć wydatki. Zwiększenie podatków zadusi gospodarkę.
      Uważaj aby ciebie nie zadusiło - zmniejszenie podatków dla najlepiej
      zarabiających było błędem. A jak ci się podatki nie podobają to proponuję się
      przenieść do dżungli amazońskiej. Tam się podatków nie płaci i panuje wolny
      rynek i zupełna swoboda gospodarcza. Istny raj dla rybełałów.
      • Gość: greg Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 18:45
        Jak ty jesteś "myślacy" to Lepper jest mężem stanu a Kaczyński z
        bratem to koszykarze.
        Żeby wypowiadać się na jakiś temat trzeba cokolwiek o nim wiedzieć.
        Tak więc podstawowa sprawa: NA CO IDĄ NASZE PODATKI?
        A więc na sejm, rząd, prezydenta, na przyjemności tychże, w
        następnej kolejności na radnych wszystkich szczebli. Znany przykład
        z radnymi Warszawy gdzie jest ich ok. 800-set i radnymi Los Angeles
        gdzie wystarcza 27-iu. Czyli miesięcznie coś ponad 770 pensji nawet
        tylko 1500zł (bo nie wiem ile tak naprawdę mają)to daje 1.155.000zł
        oszczędności. Jeżeli uważasz się za "myślącego" (w co wątpię) to
        potrafisz ogarnąć jaka to kwota w skali kraju. Nie zapominajmy ile
        pieniędzy marnują posłowie, ile idzie na SUBWENCJE dla partii
        politycznych.
        Tu jest duże pole do zmniejszenia tych wydatków.
        Ty natomiast jak klasyczny PRL-owski propagandzista napadasz na
        przeciwnika, brakowało mi tylko przy tej dzungli ZAPLUTEGO KARŁA
        REAKCJI. Bronisz bowiem typowego socjalistycznego patrzenia na świat.
        Ten co ma MUSI się dzielić z nieudacznikami.
        • Gość: alf Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: *.ib.tcz.pl 07.02.10, 21:29
          nie każdy co ma mniej jest nieudacznikiem głupi gnoju!
          • Gość: Odin Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: 217.97.185.* 07.02.10, 21:49
            Ojojoj, jak ostro! A Ty co? Sfrustrowany? Odezwij w stół, a nożyce się odezwą?
            Weź wyluzuj. Każdy jest kowalem swojego losu. Poza ludźmi chorymi i ciężko
            doświadczonymi przez los. To prawda. Ale większość narzekaczy sama może
            polepszyć swój byt, tylko nie chce. Woli narzekać.
            • Gość: Odin Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: 217.97.185.* 07.02.10, 21:54
              Oczywiście miało być Uderz w stół... Zmęczony już dzisiaj jestem
              • lexus_400 A moze wreszcie nalezy skonczyć rozdawnictwo? 07.02.10, 23:23
                Polska ma najwiecej "mlodych emerytow" na swiecie!
        • lexus_400 750 tys. urzednikow panstwowych to czysty PRL-bis! 07.02.10, 23:26
          Ale jak oni zarzadzaja tym pieknym krajem ... hoho!
      • Gość: uuufff Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: 85.128.7.* 07.02.10, 19:09
        No to sobie płać. Ja już mam dosyć. Po wnikliewj analizie czy lepiej
        być rencistą czy może rolnikiem wybieram to pierwsze. Asta la vista
        budżecie państwa;)
      • luni8 Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p 07.02.10, 19:42
        > Uważaj aby ciebie nie zadusiło - zmniejszenie podatków dla najlepiej
        > zarabiających było błędem. A jak ci się podatki nie podobają to proponuję się
        > przenieść do dżungli amazońskiej. Tam się podatków nie płaci i panuje wolny
        > rynek i zupełna swoboda gospodarcza. Istny raj dla rybełałów.

        Bajer jest taki że wyższe podatki powodują odpływ kapitału.
        tzn. kapitał zostaje ale przenosi swoją oficjalną siedzibę do rajów podatkowych. i zamiast niewielkich podatków, nie płaci tych podatków u nas w ogóle.

        Przeciętny zjadacz chleba nie ma niestety podobnych możliwości.
        • Gość: Jan Kran Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: *.64-127.202.173.217.in-addr.arpa 27.02.10, 23:42
          > Bajer jest taki

          Bajer jest taki, że mowa o podatku PIT, ty idioto
      • Gość: Odin Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: 217.97.185.* 07.02.10, 21:13
        Bogaci nie płacą podatków. W ogóle. A ci, co tu jeszcze zostali i płacą, wyjadą
        stąd. Ludzie tego nie kumają. Ale tak jest. Ci naprawdę bogaci zakładają firmy
        na zachodzie, przelewają kasę do rajów podatkowych itd. i robią inne często
        nawet LEGALNE w UE rzeczy, które pozwalają uniknąć płacenia podatków w Polsce.
        Natomiast ci tak zwani najbogatsi, który by taki podatek dosięgnął, to klasa
        średnia, która w Polsce jest szczątkowa i jeszcze próbuje się jak ograniczać. Na
        zasadzie równaj
        w dół. Ci naprawdę bogaci sobie poradzą. Wpływów do budżetu od tego nie
        przybędzie. To tylko takie zagranie pod publikę. Zabierzmy bogatym. A lud się
        cieszy ...
      • q_vw Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p 07.02.10, 21:17
        Słuchaj, mający kłopoty z logicznym myśleniem ! Najbogatsi i tak podatków w
        Polsce nie płacą, jak i w innych krajach, rozliczają się z podatkami w tzw
        rajach podatkowych. Ty, i ten biedak, profesor pisowski, chcecie wyższych
        podatków dla polskiej klasy średnie, która wciąż się buduje, wciąż jest na
        dorobku, wciąż jest słaba.

        Wasze argumenty są tak tragicznie bzdetne, że aż powinniście się ich wstydzić !
        Najlepszym przykładem jest ten, że rzekomo Słowacy na przyjęciu euro tak
        stracili, że na zakupy jeżdżą do Polski... co to za argument ?! Jak Niemcy
        jeszcze kilka lat temu masowo jeździli do Polski na zakupy, to znaczyło, że są
        biedni ?! Nie, siła nabywcza ich była tak wysoka, a my tak tani, że im się to
        zwyczajnie kalkulowało. Sumując, Słowacy po wejściu do strefy euro tylko zyskali
        na sile nabywczej swoich pensji, a my straciliśmy, obstając przy złotym. Ale czy
        jesteś w stanie to pojąć ?!
      • Gość: J.J-P. Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 22:00
        Trzeba znieść prace zlecone, albo firma (osoba fizyczna prowadząca
        działalnośc gospodarczą), albo etat (pełen ZUS i pełen PDOF) lub
        nadgodziny. Przykładem może być ukryta reklama podczas wywiadu
        dziennikarza (firma) z aktoremlub dyrektorem teatru(firma), a gadka
        o biednej kulturze.
        Na to jeszcze nakłada się tzw. prawo autorskie.
        Ilustruje to TVP (studnia bez dna) gdzie zamiast samego meczu daję
        się gadające głowy i kasuje za zrobienie programu.
        Prace zlecone głównie pracowników budżetowych (nauczyciele, lekarze,
        pracownicy akademiccy, zusowcy) i dziennikarzy wszelkiej maści oraz
        PR-owców).
        Trzeba znieść umowy o dzieło (50% kosztów uzyskania, czyli 2 x
        niższy podatek).
        Trzeba zrównać wszystkie branże (sportowców, polityków, górników,
        nauczycieli, lekarzy, rolników) zawody tzw. podwyższonego ryzyka
        muszą płacić duże większe składki ubezpieczeniowe (oc i zdrowotne)
        niż obecnie. Trzeba podwuyższyć zarobki a nie dawać przywileje
        emerytalne. Kluby to spółki s.a., lekarz to też firma .
        W księgowaniu trzeba wprowadzić takie rozwiązania, które spowodują
        jej potanienie. Obecnie jej koszty(z resztą sektora finansowego też)
        są za wysokie i społecznie nie do przyjęcia , (lobby bankowe, koszt
        operacji karty płatniczej).
        Trzeba wyeliminować z budżetu partie polityczne, bo to jest chory
        układ, studnia bez dna. Dziennikarze (IV władza)finansowani są
        głównie poprzez reklamę i reprezentują siebie jako firmę i dlatego
        nie są żadną formą społecznej kontroli polityków.
        Samorządy nie powinny prowadzić działalnośći gospodarczej, bo to
        narusza zasady równości w gospodarce (konkurencji).
        Nie widzę uzasadnienia w różnych formach rozliczania delegacji w
        koszty, tu są różne stawki i przywileje. To samo tyczy się
        samochodów służbowych. Dlaczego dyrektor (prezes) oddziału ANR, czy
        ARR, ma kierowcę (najdroższy transport do pracy), przecież jest to
        dochód w naturze bez podatku. Audyty finansowe to olewają.
        Całkowicie nie do przyjęcia jest fakt, że pracodawca na swój koszt
        ma wykonywać funkcję państwa (obliczać i ściągać podatki i
        ubezpieczenia, prowadzić fundusze socjalne, mieszkaniowe,
        rehabilitacyjne). To wygląda jak opłata za niewolnika. To paranoja.
        Trzeba uporządkować prawo własności intelektualnej, aby zlikwidować
        patologię na uczelniach, gdzie koszty idą w państwową uczelnię , a
        zyski do prywatnych firm pracowników nauki (jak nie firmy to prace
        zlecone).
        Trzeba zmusić posłów i senatorów, by rozliczali działalność swoich
        biur jak firmy, bo tak to żyją w nierealnym świecie.
        Wynagrodzenie polityków nie mogą być indeksowane i ustalane winny
        być na daną kadencję przed kadencją. Jak sobie dadzą za duże
        podwyżki to ich nie wybierzemy.
        Trzeba wprowadzić zakaz zatrudniania emerytów w instytucjach
        finansowanych przez państwo, gdy mamy takie bezrobocie i przerosty
        administracyjne.
        Trzeba całe sektory (uczelnie wyższe, służbę zdrowia, szkolnictwo,
        TVP , kulturę wywalić z budżetu)i skierować na rynek.
        Podatki mamy na poziomie 50% (dzień wolności podatkowej na przełomie
        półrocza). Nawet menel pijąc brzozową płaci 22% vat, nie mówiąć ile
        tam jeszcze ukrytych opłat (recyklingowe, pod. od nieruchomości ,
        itd itp.)
        Ilustruje tę naszą mitręgę podatkową przykład :
        w Urzędzie Skarbowycm mamy specjalistów od każdego podatku, a mały
        pracodawca oprócz swojej podstawowej działalności np. stolarz musi
        znać te wszystkie podatki i jeszcze sanepid i bhp i normy na meble i
        na transport. Musi być taki omnibusem , przeciętnie 60-70 godz. na
        tydzień.
        Jak to wprowadzimy to podwyżka podatków nie będzie potrzebna.
    • prac124 Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... 06.02.10, 09:24
      Wydawałoby się, że profesor, to człowiek mądry, wyważony, nie gadający bzdur w
      sposób kategoryczny.
      Nic bardziej błędnego, jak widać na przykładzie prof. Andrzeja Kaźmierczaka.
      Profesor, a nie widzi innych możliwości.
      Zawsze gdy koń przestaje ciągnąć wóz z węglem można; wysmagać go batem po
      zadzie (to proponuje Pan Profesor), skrócić drogę dojazdu (uprościć procedury
      urzędnicze) lub zrzucić część węgla z wozu. Tej najbardziej skutecznej metody
      Pan Profesor nie dostrzega. No bo gdzieżby Profesor miał się zajmować tak
      prozaiczną czynnością, jak transport węgla. Należy zmniejszyć chłonność
      finansową wydatków publicznych najpierw poprzez ich redukcję ilościową - Panie
      Profesorze.
      • Gość: Informatyk Profesor? Ech, profesorow ci u nas dostatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 21:19
        niechby taki wzial sie do porzadnej roboty, zapindalal po 10-12h na dzien i
        potem zobaczyl jak to jest, gdy mu jakis profesor mowi - oddaj jeszcze wiecej
        kasy niz do tej pory. rozpindolic KRUS, wprowadzic liniowy, opodatkowac dotacje
        dla rolnikow, i przestac placic zasilki tym, co pracuja na czarno!
        • q_vw Re: Profesor? Ech, profesorow ci u nas dostatek 07.02.10, 21:24
          Nie masz racji. Ów profesor pracuje od rana do wieczora, wygłasza bowiem za
          nielichą kaskę takie pierdoły i wypisuje to samo w artykułach prasowych... a
          kasa na konto leci, misiu, leci... ;)

          Gość portalu: Informatyk napisał(a):

          > niechby taki wzial sie do porzadnej roboty, zapindalal po 10-12h na dzien i
          > potem zobaczyl jak to jest, gdy mu jakis profesor mowi - oddaj jeszcze wiecej
          > kasy niz do tej pory. rozpindolic KRUS, wprowadzic liniowy, opodatkowac dotacje
          > dla rolnikow, i przestac placic zasilki tym, co pracuja na czarno!
    • 2berber Nic nie zmieniać! 06.02.10, 09:38
      Życzę wszystkim aby płacili coraz większe podatki
      liczone według niezmiennych zasad przez dziesięciolecia.
      Co do eurosceptyków - każdy eurosceptyk zapomina o tym
      że biedny wśród bogatych przeżyje, bogaty wśród biednych
      prędzej zginie. Stąd eurosceptycy jawią się jako
      ludzie którzy chcą oszukać większość współobywateli.
      • rwakulszowa Re: Nic nie zmieniać! 06.02.10, 10:59
        Gdzie ty analfabeto nauczyłeś sie tych mądrości ? W klozecie
        przeczytałeś ? Napisz jeszcze że w przypływie wszystkie łodzie pójda
        do góry, albo inny idiotyzm !
        Biedny najlepiej przeżyje wsród bogatych jak ich okradnie, albo
        zarżnie, co wolisz burżuju ?
        Znasz sie wogóle na czymś , czy tak sobie piszesz jak gnojki na
        płocie ?
        • Gość: pytia Re: Nic nie zmieniać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 18:33
          Gdyby głupota potrafiła latać dawno byłbyś na Plutonie.
        • Gość: Adam. Re: Nic nie zmieniać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 18:44
          Fajnie wreszcie mamy mędrca.
    • emeryt21 Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... 06.02.10, 09:46
      Nie trzeba byc profesorem,zeby wyglaszac takie bzdury.Jest jednak
      istotna roznica.Profesor wyglasza "opinie" a szary czlowiem gada
      glupoty....
    • Gość: cayt-london Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... IP: *.range217-43.btcentralplus.com 06.02.10, 10:19
      ,,profesor,,jak z koziej d...traba ograniczyc biurestwo i ciac
      wydatkia nie zwiekszac fiskalizm ale coz ,,profesor,,pewnie od
      samego gomulki tytul dostal
    • Gość: Misiek Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 10:20
      Najlatwiejjest podnosic podatki. Zawyzone oplaty na ZUS tez są podatkiem bo
      trzeba z czegos pokrywac doplaty dla rolnikow. Biedny rolnik nie moze placic
      skladek bo pracuje na granicy oplacalnosci? A miejski wlasciciel drobnego
      punktu uslugowego moze? Niby dlaczego? Też często pracuje na granicy
      opłacalności. Musi zawyżac koszt swoich uslug, bo pokrywa swoimi skladkami i
      podatkami to, czego nie dopłacają "biedni" rolnicy. Ciekawe kiedy wreszcie
      robotnicy przekonają się, że ich zarobki są okrojone bo muszą płacić za
      rolników.Rolnik nie tylko nie placi skladek ZUS/KRUS ale również nie płaci
      podatkow. Wg Pana Profesora najlepiej zabrać tym najbogatszym, ale tylko tym z
      miasta. Nie trzeba podnosić podatków, tylko uczciwie obciążyć nimi wszystkich.
    • Gość: ekonom Kryzys - bo za dużo meneli na swiecie IP: 85.14.126.* 06.02.10, 10:25
      Kiedyś , siedząc na kolejnym nudnym wykładzie , zadałem sobie trud
      policzenia ( matematycznie ) skąd się bierze kryzys. Wyszedł fajny
      wzór ( identyczny jak opisujący wybuch bomby ). Czyli spece od
      gospodarki maja taki sam problem jak minerzy- jak osłabić wybuch aby
      uzyskać zamierzony efekt ( stąd opóźniacze wybuchu itp.). Bomba
      kończy wybuch - gdy skończy się materiał wybuchowy. W gospodarce
      jest systematyczny dowóz "trotylu" - sa to kopaliny , coroczna produkcja rolna itd. Więc sytuacja wydawałoby sie jest łatwiejsza do stabilizacji ( trochę podobne do nieskończonego , palącego sie
      lontu). Jednak nikt nie rozważa człowieka jako istotnego elementu
      tej całej "bomby". A zauważmy, że materiał ludzki jest coraz to
      gorszy - nie ma komu robić ( coraz gorszy "materiał wybuchowy" ).
      Np. wydajność programistów istotnie spada. Koledzy z liceum mi narzekają, że chce przyjąć kogoś do roboty, to cała klasa ZSZ mu
      przyjdzie, a jak on chce cos wybrać , to sie okazuje że sami idioci
      - nawet policzyć nie potrafią. Ja tez widzę, jak w mojej firmie na przestrzeni lat jest widoczny zjazd z poziomem intelektu w dół.
      Podejrzewam ., ze w wielu zakładach pracy jest podobnie. Czyli
      gospodarka pada, bo gatunek Homo Sapiens utracił zdolności gospodarcze - gdyż mnożą sie idioci ( zasiłki dla wielodzietnych
      durniów itd.). Dlatego uważam, że już żadne zaklęcia odprawiane
      przy stopach procentowych nie wystarczą. Jedynym wyjściem z
      sytuacji jest redukcja ilości durniów gospodarczych - ale to, to
      juz dawno zauważono, po każdej wojnie gospodarka kwitnie , więc
      tylko teraz czekać kogoś, kto takie igrzyska ludzkości zapewni-
      NIESTETY.
      • Gość: jack Reasumujac IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.10, 11:35
        Wzrost gospodarczy jest odwrotnieproporcjonalny do wzrostu ilosci
        meneli. Wybicie durniow jednakze nie gwarantuje dobrobytu, bo kto
        bedzie wtedy pracowal fizycznie? Chyba, ze liczysz na mieszkancow
        Gabonu albo innej Kenii.
      • mada.kinhcim Łu nas Panie tylko Balcerowicz ma rozum ekonoma 06.02.10, 12:21
        krugman.blogs.nytimes.com/2010/02/05/the-spanish-tragedy/?scp=1&sq=Spain%20krugman&st=cse
        • kosmiczny_swir świetny ten link 08.02.10, 01:21
          świetny ten link a i komentarze czytelników są warte przeczytania
    • Gość: karol Polska to BANKrut!!! IP: *.bredband.comhem.se 06.02.10, 12:08
      //"bo nasz deficyt będzie wielokrotnie większy niż dopuszczalne 3 proc. "....
      czyli ile 15, 20, 25% ?????
      Ma ktoś jeszcze złudzenia, że Polska będzie niedługo niewypłacalna?
      A co deficytem finansów publicznych?
      A co z deficytem ZUSu? / "tylko ca 350 MLD na lara 2009 - 2013/
      Co będzie kiedy oszust Rostowski będzie musiał skończyć z kreatywną księgowością?
      Polska MUSI NATYCHMIAST coś robić.
      pozdrawiam
      PS
      Patrycja"Gospodarka Pędzi" Maciejewicz jak zwykle plecie bzdury!
      Tusk nie wybrał "prywatyzacji" jako metody na deficyt.
      Jest to JEDNORAZOWE paniczne łatanie dziury budżetowej a nie metoda na stałe
      pozbycie się deficytu.
      • mk02 Re: Polska to BANKrut!!! 06.02.10, 12:20
        pan profesor zapomnial o zasadzie cesarz Tyberiusza < owce nalezy
        strzyc,a nie obdzierac ze skory >. co jeszcze w tym chorym kraju
        mozna opodatkowac, a potem podatki podwyzszyc jak juz niemal
        wszystko opodatkowano ?
        moze zlikwidowac wreszcie armie urzednikow, przywileje emerytalne,
        rolnicze, koscielne, prokuratorskie, sedziowskie etc.
        jest jeszcze w Polsce sporo dziur,w ktorych rozne panstwowe i
        polityczne zlodziejszki poukrywaly pieniadze. sek w tym, ze ktos im
        sie wreszcie musi do d... dobrac. ale kto z kolesiow ruszy PZPN,
        PZN, ZUS, KRUS itp. potworki ?
        • Gość: JVC A może by tak zmniejszyć deficyt IP: *.toya.net.pl 06.02.10, 15:45
          Po co podnosić podatki, chyba lepiej zmniejszać zadłużenie Państwa, skoro tyle mld rocznie kosztuje sama obsługa długu (patrz odsetki), a gdzie sama spłata zadłużenia ? Rozwiązanie najprostsze z możliwych, zmniejszyć zadłużenie a spadną koszty obsługi długu i od razu będzie więcej pieniędzy, wtedy można zrobić potrzebne reformy wszystkich uprzywilejowanych zmusić do płacenia choćby najniższego podatku, przecież rolnicy nie płacą PIT, a wszyscy nie są biedni i nie mają po kilka hektarów, są tacy co mają po kilkaset. Oni też są w KRUSie i nie płacą PIT. Zwiększyć kontrole skarbowe i rozpędzić szarą strefę i już ile mld by wpłynęło, bez podnoszenia podatków.
          Administracja to już inna rozmowa, wystarczy z każdego pokoju w dowolnym urzędzie wyrzucić 1 pracownika, reszta zacznie w końcu wydajniej pracować, a oszczędności pójdą w miliardy.
          Są kraje socjalistyczne jak Grecja czy Hiszpania, które mają horendalny deficyt, ale Polska powinna pójść drogą umiarkowaną, ani liberalną jak Irlandia, ani socjalistyczną jak Grecja. Rozsądek i planowanie wydatków to są klucze do sukcesu.
          PS. Każde gospodarstwo domowe czy firma wydaje tyle ile zarabia, a jeśli pożycza to inwestuje, a nie przejada pożyczone. Jeśli robi inaczej traci płynność i bankrutuje. Państwo kiedyś straci płynność i nikt nie będzie już chciał mu pożyczać pieniędzy. Problem jest w tym, że Państwo to my i my będziemy musieli spłacić wszystkie jego długi.
        • kosmiczny_swir Podatki nie mogą być ani zbyt niskie ani zbyt wyso 08.02.10, 01:30
          Podatki nie mogą być ani zbyt niskie ani zbyt wysokie. Nie można popadać w
          skrajności.

          Z jednej storny mam model Somalii - zero podatków, dynamiczny rozwój nowych
          dziedzin gospodarki takich jak piractwo, z drugiej strony mamy model Koreii
          Północnej - dynamiczny rozwój żebractwa o pomoc z Chin i Rosji.

          Żebractwo i piractwo to tak naprawdę jedno - wyciąganie łapy po nie swoje. Tak
          samo ultra liberalizm i ultra komunizm prowadzą do takich samych skutków.
    • Gość: Dorota Przecież to nic nie da. Finanse światowe IP: *.chello.pl 06.02.10, 20:20
      wykładniczo dążą do eksplozji, a na spłatę zadłużenia państw nie
      starczy nawet jakby obywatele pracowali za darmo.
    • Gość: kuku Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 11:12
      Jejciu czytając wypociny na tym forum, to można odnieść wrażenie, że Polska to
      kraj samych wybitnych lekarzy, ekonomistów, trenerów wszelakich sportów,
      piwowarów, samych wykształciuchów i innych podobnych..
      Tylko czemu wszędzie tyle jadu, nienawiści, pesymizmu ? Nikt nie cieszy się z
      cudzego szczęścia, tylko z nienawiścią patrzy na drugą osobę której wiedzie
      się lepiej. To kto Wam broni zostania rolnikiem, lekarzem, górnikiem,
      stoczniowcem, związkowcem, policjantem, wojskowym ? Skoro oni mają tak dobrze,
      a Wy tak źle, to trzeba być skończonym idiotą żeby nie zmienić posady.
      Przecież tam nic się nie robi, a są ciągłe dopłaty, brak opodatkowania, życie
      ponad stan. I nie pieprzcie głupot, że wstyd, szacunek itp, itd. W aktualnym
      ustroju te przymioty nic nie znaczą. Albo się ma, albo się nie ma. A gdyby
      nawet, to siedźcie cicho na 4 literach, skoro świadomi dokonujecie wyboru!
      Jak ulał pasują tutaj dwie mądrości ludowe: Polaczku, czemuś biedny ? Bom
      głupi. A czemuś głupi ? Bom biedny. Oraz. W piekle nikt nie pilnuje "polskiego
      kotła". Gdy któryś z rodaków wybija się do powierzchni, reszta ściąga go ku
      dołowi..
      Niedawno widziałem fajny, zimowy filmik. Jakieś polskie miasto. Zima,
      oblodzona górka. Samochód stara się pod nią podjechać. Tłum gapiów. Nie udaje
      mu się to. Dodatkowo zaczyna staczać się powoli do tyłu. Słychać tylko śmiech
      i widać jak wszyscy sięgają po komórki i nagrywają zabawną sytuacje. Nagle
      samochód wjeżdża w drugi samochód. Zapanowuje nieopisana radość, krzyki i
      słychać polskie o kur.., o ja pierd....
      Ta sama sytuacja bodajże w Amsterdamie. Tam ludzie sobie wzajemnie pomagają.
      Mnóstwo uśmiech, życzliwości. Super atmosfera. Nie to co w tym zadupiu Europy.
      Rodacy wstyd i żenada.
      I nie piszcie, że skoro mi się nie podoba, to mnie nikt tu nie trzyma. Fakt,
      nie trzyma, ale mi się żyje tutaj super. Dobra praca, super pensja, cudowna
      rodzina. No i lokalny folklor za który robią ludzie, którzy myślą, że cały
      świat zbuntował się przeciw im. A faktycznie każdy jest kowalem swojego losu i
      ma to na co zapracował.. :)))
      • Gość: greg Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 19:02
        cyt."To kto Wam broni zostania rolnikiem, lekarzem,[...]
        związkowcem, policjantem, wojskowym ?" Jak taki mądry jesteś to
        zostań rolnikiem (ustawa skutecznie to ogranicza), lekarzem
        (spróbuj, jak nie poszedłeś na studia po maturze to lekarzem nie
        zostaniesz), związkowcem (tak, zwykłym związkowcem do płacenia
        składek? przecież do koryta kolesie cie nie dopuszczą).
        Nie wiesz o czym piszesz, ale piszesz bo przecież cyt. "można
        odnieść wrażenie, że Polska to kraj samych wybitnych lekarzy,
        ekonomistów, trenerów wszelakich sportów, piwowarów, samych
        wykształciuchów i innych podobnych."
        Wracajac do rolnika, aby zostać rolnikiem od zera czyli nie mając
        nawet 1ha ziemi i przyjeżdzając z miasta na wieś np. w takim woj.
        lubuskim MUSISZ zakupić ponad 19ha ziemi. Tak więc jak ci się to uda
        w jednym kawałku to gratuluję. Gratuluję oczywiscie głupoty, która
        powala bez żenady zabierać głos w sprawach na których się nie znasz,
        oraz udawadniania innym, ze to TY jesteś mędrcem. Przez takich jak
        ty z zadartym nosem dochodzi do sytuacji, że nikt nikomu nie chce
        pomagać.
        • Gość: Odin Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: 217.97.185.* 07.02.10, 21:30
          Ale prawdą jest, że niektórzy zamiast się uczyć, jak rodzice radzili, woleli
          chodzić na dziewczyny i piwo, a teraz chcieliby mieć tyle samo jak ci, co
          zakuwali po nocach....
      • Gość: Odin Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: 217.97.185.* 07.02.10, 21:28
        Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego!
    • emeryt21 Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... 07.02.10, 11:57
      Ten artykul mozna strescic jednym zdaniem "a nie mowilem".
      Profesorek klepie trzy po trzy.Jego jedynym zaleceniem to
      podniesienie podatkow i spadek wartosci zlotowki.
    • Gość: mewa Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... IP: 212.75.100.* 07.02.10, 18:19
      a ja życzę każdemu aby był bogaty i się dorobił i żeby zawsze
      znajdował się w dochodach gdzie powinno się płacić najwyższe
      podatki, gdy mądrzy politycy wprowadzą podatek liniowy.

      Według centrum Smiths państwo u nas zarządza 47% PKB, a powinno
      około 33% - wtedy wszyscy będziemy bogatsi. jedyny realny kierunek
      to zmniejszenie wydatków (w tym tych sztywnych) i podatków....
    • Gość: le ming Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... IP: *.aster.pl 07.02.10, 18:21
      Podniesienie podatkow zamiast zmniejszenia armii urzednikow i uczciwego
      opodatkowania rolnikow? Temu panu dzie-ku-je-my.
    • Gość: biznesman_ze_wsi Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 18:34
      Drogi Profesorze! Tak tylko spojrzałem na Pański tekst i widzę propozycję
      zwiększenia podatków. Czy forumowicze wiedzą że w naszym kraju cały podatek
      dochodowy płacony przez osoby fizyczne to tylko 15% wpływów do kasy państwa??
      Jednocześnie tylko wydatki na administrację stanowią 5% wydatków wiec aż 1/3
      tego co ludzie płacą od dochodu idzie wprost do urzędasów? (dane za małym
      rocznikiem statystycznym GUS rok 2008). Przecież owe 15% dochodów zajmuje
      większość pracy Urzędom Skarbowym.
    • 19tad19.1 Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... 07.02.10, 19:08
      oczywiscie uzdrowic finanse państwa odpdatkowujac miastowych.A 50%
      na wsi dalej bedzie zyło na koszt państwa.Nikt nie pyta szewca czy
      zabnkrutuje a rolnika na nic nie stac .Stac na dom samochód traktor
      z 1 mln zł bo gorszym to wstyd wyjechać.Natomiast placic panstwu nie
      mogą.Szkoła za darmo,słuzba zdrowia za darmo,drogi za darmo.Nawet
      abonamentu za tV nie płaca bo ich stac na plazmy a na abonament juz
      nie.Śmiechu warte
    • Gość: MichalM Pam Profesor jest ekonomicznym ignorantem IP: *.rwd.prospect.pl 07.02.10, 19:08
      Nie zmienia tu niczego fakt ze jest wykladowca na SGH, czlowiek ten
      prawdopodobnie nigdy nie zarobil zlamanego grosza prowadzac wlasna firme,
      gdyby bowiem ja mial nie gadak by takicj bzdur. Sposobem na zwiekszenie
      dochodow podatkowych jest tylko i wyloacznie tworzenie nowych miejsc pracy
      najlepiej przez maksymalne uproszczenie przepisow.Trzeba likwidowac koncesje
      zminimalizowac ilosc panstwowych nieefektywnych firm, zrewidowac system pomocy
      spolecznej tak zeby oplacalo pracowac a nie bumelowac na zasilkach.A co do
      podatkow, zamiast je podnosic moze lepiej zlikwidowac PIT i wraz z nim kilka
      tysiecy nieprodukcyjnych miejsc pracy w urzedach i tony biurokracji, ustawa o
      vat to powinna byc jedna linijka "VAT na wszystkie produkty i uslugi wynosi
      15%" i po problemie z interpretacja. VAT i akcyza to podatki wredne ale
      praktycznie niemozliwe do uniekniecia cenami transferowymi czy innymi
      kruczkami ksiegowymi.Natomiast wszelkiej masci PIPY i SANEPIDY powinny w
      ramach swojej dzialalnosci prowadzic DARMOWE szkolenia z prawa pracy, czy BHP.
      Dopiero spadek bezrobocia do poziomu naturalnego 2-4% sprawi ze firmy same
      bez kontroli kar i urzedowej pensji minimalnej zaczna konkurowac o pracowika
      tak pensja jak i warunkami pracy. Tylko wtedy pracownik bedzie parskal w twarz
      pracodawcy proponujacemu umowe zlecenine, to wtedy pracodawca bedzie nalegal
      na umowe o prace na czas nieokreslony zeby nie tracic przeszkolonego
      pracownika. Automatycznie nastapi przestawianie sie na bardziej skomplikowana
      produkcje niz montownie czy call center bo dla prostackich firm nie bedzie
      poprostu pracownikow, i znikna bialoskarpetkowi byznesmeni nie szanujacy
      pracownikow. Trzeba tez uswiadamiac ludzi ze pracownicy to nie robole i bez
      nich nie ma firmy,a pracodawcy to nie pijawki bo bez nich nie ma pracy.
      • gnago Re: Pam Profesor jest ekonomicznym ignorantem 07.02.10, 19:47
        Dodam. Zlikwidować PIT dla dochodów poniżej 2000 zł netto. Państwo
        straci 18% a zyska 22% z VAT-u
        Wymusić zdrowszą korelację pensji w firmach. Tj. związanie wysokości
        pensji prezesa z pensją fizycznego niezależnie od przynależności tegoż
        - pracownik czy usługodawcy.
        • Gość: Odin Re: Pam Profesor jest ekonomicznym ignorantem IP: 217.97.185.* 07.02.10, 21:34
          Tak to sobie możesz związywać najwyżej w firmach państwowych, ale była ustawa
          kominowa i zobacz, co z tego wyszło. Dobrzy menedżerowie przeszli do firm
          prywatnych a państwowymi zarządza kto zarządza i efekty widać
    • Gość: wszystko wiadomo prof. Andrzej Kaźmierczak - wykładowca SGH, doradc IP: *.hsd1.fl.comcast.net 07.02.10, 19:12
      dania i szwecja porownywana do niemiec...

      geniusz as smiac sie chce, kto go wpuscil na SGH?
    • felusiak1 profesor statysta 07.02.10, 19:59
      pan profesor mówi, ze należy zwiększyć wpływy z podatków.
      ale jak tego dokonać? podnieść podatki. co za geniusz.
      każdy kto polizał ekonomii wie, że zwięksenie podatków o 10%
      nie oznacza, że wpływy do skarbu państwa wzrosną o 10%.
      pan profesor nie tylko polizał, on zjadł i do dzisiaj nie wie.
    • rojberek Jakto nie można zmniejszać wydatków na socjal? 07.02.10, 20:13
      Nie dość, że można to jeszcze trzeba!
      Po pierwsze zrównanie wszystkim grupom społecznym wieku emerytalnego.
      Po drugie likwidacja dopłacania do dzieci rodzicom w postaci ulg (w końcu
      dziecko to ich inwestycja na przyszłość).
      Po trzecie wszyscy płacą równe składki i podatki a nie jak obecnie rolnicy,
      policjanci, wojskowi, górnicy itp.
      Po czwarte likwidacja dodatków zawodowych fundowanych w przedsiębiorstwach
      państwowych.
      Po piąte uproszczenie przepisów zmniejszając dzięki temu zatrudnienie w
      administracji państwowej.
    • Gość: ka-mi-la789 Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody pod... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 20:18
      Debil, który najwyraźniej nie słyszał o krzywej Laffera, wykłada w
      podobno najlepszej w Polsce i "renomowanej" uczelni ekonomicznej.
      Nic dziwnego, że nasze szkoły "wyższe" (he, he) w światowym rankingu
      zajmują miejsca gdzieś w piątej setce. Temu, że jest doradcą prezia,
      nie dziwię się ani trochę, w końcu jaki pan taki kram. A na poprawę
      stanu finansów państwa mam świetny sposób: przestać płacić pensje z
      publicznych pieniędzy imbecylom, których nazwiska zaczynają się
      od "profesor". Część (ci, którzy - jak wyżej wymieniony Kaźmierczak -
      nie umieją funkcjonować inaczej niż pasożytując na podatnikach)
      wyzdycha z głodu, reszta pod przymusem ekonomicznym weźmie się do
      jakiejś produktywnej roboty, zwiększając tym samym PKB.
      • Gość: dollarek Re: Prof. Kaźmierczak: trzeba zwiększyć dochody p IP: *.acanac.net 07.02.10, 20:28
        kamila789 - mysle ze niczego nie rozumiesz, jestes niezwykle chamski (a), pozbawiony(a) elementarnej wiedzy i kultury. Moze w tym tkwi problem Polski dzisiejszej ze narod jest zwyczajnie glupi, jak ty.
    • Gość: obserwator Proste rozwiązania. IP: *.ust.tke.pl 07.02.10, 20:21
      Zamiast zwiększać podatki,lepiej zmniejszyć wydatki.Polsce potrzebna
      jest rewolucja kapitalistyczna.Musimy przejść od systemu
      etatystycznego, do kapitalistycznego.Rok 1989 to 160 tys
      urzędników.Rok 2009 to 530 tys urzędników.To olbrzymia armia
      styropianowych pasożytów, różnych krewnych,znajomych, kolesiów
      partyjnych itd.Kapitalizm w Polsce wprowadziła ustawa Wilczka.Trwał
      on jednak bardzo krótko, bo armia weteranów styropianowych z ich
      krewnymi potrzebowała dobrych, ciepłych posad.Potrzebna jest ustawa
      podobna do ustawy Wilczka i wprowadzenie w życie planu
      Hausnera.Tylko kto będzie miał odwagę zabrać posady i pieniądze
      swoim?Lepiej zwiększyć podatki, niech na panów solidaruchów pracuje
      armia niewolników.
      • Gość: dollarek Re: Proste rozwiązania. IP: *.acanac.net 07.02.10, 20:40
        Dla Polski nie ma ratunku i zadne administracyjne zabiegi nic nie pomoga. Nie ma zadnego znaczenia o ile podniosa podatki bo narod nie ma gdzie wypracowac tych podatkow. Nie moga pozbawic biedoty srodkow na podstawowe utrzymanie bo beda miec kolejny Poznan, Wybrzeze i wojne domowa. Polska przegrala z kretesem i dzis nic nie moze zrobic poza pozyczaniem ale tez do czasu bo juz dzis jest w wielu sektorach niewyplacalna. Polacy nie moga wybrac innego rzadu bo mieli juz wszystko od czerwonych po niebieskich i fioletowych i nikt sie nie sprawdzil, zreszta jak powiada przyslowie , z pustego i Salomon nie naleje. Czytajac wasze internetowe bajdurzenia, przeraza wasza indolencja i brak zdrowego rozsadku. Nie macie przemyslu, nie macie pieniedzy a zyjecie w swiecie uludy i fantazji. Kiedy Polska stanie sie niewyplacalna Niemcy i Rosja wykupia jej dlugi i zakonczy sie sen o wielkomocarstwowosci i wolnosci. Tak juz bylo i tak bedzie bo jedyne co potraficie to sp..ic wszystko czego sie dotkniecie.
        • myslacyszaryczlowiek1 Dobrze prawisz 07.02.10, 21:03
          Tylko że sterowana mediami sfora debili wierzy w te prywatyzacje i wolny rynek
          Balcerowicza.
          • q_vw Pierdzielenie ! 07.02.10, 21:21
            Balcerowicz całym złem tego świata ?! Psychiatry tobie trzeba !
    • Gość: elo Przede wszystkim to ten pan klamie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 20:26
      Nie obnizono podatkow najbogatszym a klasie sredniej. Najbogatsi nie placa
      podatkow dochodowych.
    • Gość: iuhil Przede wszystkim to ten pan klamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 20:35
      Nie obnizono podatkow najbogatszym a klasie sredniej. Najbogatsi nie placa
      podatkow dochodowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja