Dodaj do ulubionych

W zeszłym roku ceny detaliczne nowych aut w Pol...

IP: 81.210.69.* 11.02.04, 20:10
moze teraz miller oglosisz referendu w sprawie wejscia do uni ?? nie trudno
zgadnac jaki bylby wynik...

PO CHOOY NAM TO BYLO ???
Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator2 Re: W zeszłym roku ceny detaliczne nowych aut w P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 21:10
      "Biorąc za punkt odniesienia najbliższe nam Niemcy, w najbliższych miesiącach
      ceny nowych samochodów w Polsce powinny wzrosnąć średnio o 12-13 punktów
      procentowych."

      Drogi Autorze. Mądrzysz się niekompetentnie od dawna na różne tematy, w
      szczególności motoryzacyjno-paliwowe. Czy wiesz kiedy coś zwiększa się o 10%, a
      kiedy o 10 punktów procentowych?
      Jak nie wiesz, to powinieneś przestać pisać na jakiekolwiek tematy, gdzie
      występują liczby.
      Życzliwy inaczej.
    • Gość: rawicz Re: W zeszłym roku ceny detaliczne nowych aut w P IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 22:53
      Nie dajmy się zwariować propagandzie sprzedawców samochodów. Na fali ogólnej
      paniki o wzrost cen z chwilą wejścia do Unii, sprzedawcy samochodów od
      dłuższego czasu pieką własną pieczeń drenując kieszenie nabywców, bo w
      zbiedniałym społeczeństwie coraz trudniej im sprzedać swoje towary. Z chwilą
      wejścia do Unii niektóre ceny rzeczywiście wzrosną, ale głównie z inicjatywy
      NASZYCH producentów, którzy sprzedając za wyższe ceny na zamożnym zachodzie,
      będą automatycznie żyłować ceny na rynku krajowym. Proszę sobie przeczytać
      oficjalne strony rządowe, np. Irlandii, żeby się przekonać, jaki rodzaj towarów
      drożeje po wejściu do UE i dlaczego.
      Łaskawy autor, chyba jeszcze jeden na garnuszku nie tylko "Gazety", łaskawie
      zapomniał policzyć, że ceny od maja będą wolne od ceł, które dziś wynoszą nie
      mało i że o prawdziwym obrazie cen w przyszłości można mówić dopiero na
      podsawie porządnych rachunków, a nie takiego tam bajania.
      A do tego, żeby streszczać opasły raport PWH trzeba np. rozróżniać punkty
      procentowe od procentów.
      Nie ma co się też wymądrzać o cenach tam i tu. Wystarczy sobie przypomnieć, że
      mimo ceł zaporowych jakoś nam się opłacało sprowadzać używane auta z Zachodu bo
      były i tańsze, i lepsze niż na naszym rynku. Czy po zniesieniu ceł miałoby być
      z tym gorzej?
      Trudno również nie zauważyć, że zrównanie cen jest TOTALNYM BUJANIEM
      czytelnika. W Unii nie ma cen jednakowych wszędzie i nikt tego nie wymaga.
      Zwalcza się jedynie nieuczciwą konkurencję, w tym zmowy handlowe. Gdyby prawdą
      było to, co autor opowiada, to taka polityka producentów aut klasyfikuje się
      natychmiast do zaskarżenia o zmowę handlową. Zresztą przytoczony w tym samym
      tekście przykład ogromnej rozbieżności cen między Hiszpanią a Portugalią
      najlepiej pokazuje, co warte są i jaką wiarygodność mają opowiastki tego
      redaktora.
      Nie rozumiem, dlaczego grono dyskutantów tak zazwyczaj krytyczne i ostrożne w
      dawaniu wiary donosom GW, tym razem zupełnie bezkrytycznie czyta te opowiastki.
      (R)
      • Gość: maruda artykuł sponsorowany IP: *.gdynia.mm.pl 11.02.04, 23:33
        Gość portalu: rawicz napisał(a):

        > Nie dajmy się zwariować propagandzie sprzedawców samochodów. Na fali ogólnej
        > paniki o wzrost cen z chwilą wejścia do Unii, sprzedawcy samochodów od
        > dłuższego czasu pieką własną pieczeń drenując kieszenie nabywców, bo w
        > zbiedniałym społeczeństwie coraz trudniej im sprzedać swoje towary (...)
        *********************

        Do tego co napisałeś warte przemyślenia są inne zjawiska, które na cenę wpłyną:
        1. zwiększona podaż używanych samochodów (nie będzie można przepisami blokować
        mozliwości kupna starego samochodu - wystarczy, że będzie zarejestrowany w UE);
        2. możliwość kupowania nowego samochodu w dowolnym kraju (tu dzielnie walczy KE
        z monopolistycznymi terytorialnymi podziałami rynku większości producentów z VW
        na czele);
        3. ujednolicenie cen spotka się się z represjami KE, bo jest element strategii
        monopolu;
        4. zwiększona podaż tańszych części umożliwiających dalszą ekploatację własnych
        samochodów.


      • Gość: 2x LINK DO STRON IRLANDII oraz PYTANIE O EURO IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 13:35
        Rawiczu,
        prosze podaj link do stron rzadowych Irlandii, o ktorych wspominales (informacja jakie ceny
        wzrastaja i dlaczego).

        Druga sprawa, o ktora chcialbym zapytac internautow, to:
        czy nie zauwazyliscie, ze po wprowadzeniu Euro wszystkie towary w strefie euro zdrozaly, w
        skrajnych przypadkach (ale jest ich wiele) nawet dwa razy (o 100%)?
        Ja analizoswalem ostatnio ceny roznych artykulow i uslug w Niemczech sprzed kilku lat (DEM) i
        obecne ceny (EUR) i zauwazylem, ze identyczne produkty, ktore kosztowaly kiedys np 50 DEM
        obecnie kosztuja 50 EUR.
        Zarobki natomiast zostaly przeliczone wg stawki 1Euro=ok.1,94 DEM.
        Nie moge znalezc logicznej odpowiedzi na to pytanie. Inflacja nie wyniosla 100% w ciagu tych
        kilku miesiecy.

        Czy w krajach UE, ktore nie naleza do strefy euro, tez ceny wzrosly? jakie macie doswiadczenie
        w tej kwestii ??!!
    • Gość: WK To dlaczego auta nie staniały w Danii? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 12.02.04, 17:03
      Dlaczego zatem auta nie staniały w Danii i Portugalii? Przecież różnice cen w
      stosunku do średniej Unii są większe niż teraz w Polsce.
      Jak to się dzieje, że np. Duńczycy nie kupują samochodów choćby w Niemczech?
      Jak wyznaczono indeks cen? Wiadomo, że w Posce dominują samochody małe i słabo
      wyposażone.
      Kto zmusi polskich nabywców do kupowania drogich nowych samochodów zamiast
      sprowadzania znacznie tańszych niż do końca kwietnia, używanych z zagranicy?
      Dlaczego Gazeta kontynuuje akcję "naganiania" klientów do salonów samochodowych
      zamiast rzetelnie przeanalizować wszystkie możliwe scenariusze na rynku
      samochodowym? Oprócz artykułów "sponsorowanych" wypadałoby mieć samodzielne.
      • joasia1 Ceny netto + podatki 16.02.04, 12:24
        Gość portalu: WK napisał(a):

        > Jak to się dzieje, że np. Duńczycy nie kupują samochodów choćby w Niemczech?

        Ceny netto samochodow w Niemczech sa o wiele wyzsze niz w Danii
        Dania ma 100 - 180 % podatku przy pierwszej rejestracji a w Niemczech nie ma
        zadnych dodatkowych podatkow na samochody.
        Niemcy kupuja m.in. w Danii
        jest to tzw. Re-Import albo Euroimport

        Nowe samochody sa jedynym towarem w UE ktory mozna kupic (osoby prywatne) po
        cenie netto a VAT i inne krajowe podatki placi sie w kraju rejestracji.
    • Gość: Tomek Re: Bzdura .. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.02.04, 12:18
      Typowe auto w sprzedawane w Polsce, nie istnieje w katalogu
      na zachodzie, poniewaz tam klient nie kupilby samej blachy
      z silnikiem - korbki u drzwi zamiast elektrycznych podnosnikow,
      brak poduszek, radia, glosnikow, tania tapicerka, male i slabe
      silniki - slowem oszczednosc na czym sie da.

      Niech redaktor porowna cely modeli z podobnym wyposazeniem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka