everettdasherbreed 11.02.10, 11:55 Trzeba odejść od socjalizmu: - dofinansowania nierobów i imigrantów jawnie Zachodowi wrogich - przepłacania za ropę i gaz kupowane od dyktatorskich reżimów - utrzymywania totalnej biurokracji Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miszczu.pl Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej 11.02.10, 18:38 Goldman załatwił gospodarkę Grecji na jej życzenie, finansowanie nierobów i nadmiar urzędników to norma na całym świecie, są to potencjalni wyborcy którym płaci się łapówkę za głos wyborczy. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej 11.02.10, 21:43 miszczu.pl napisał: > Goldman załatwił gospodarkę Grecji na jej życzenie, finansowanie nierobów i > nadmiar urzędników to norma na całym świecie, są to potencjalni wyborcy którym > płaci się łapówkę za głos wyborczy. tak samo jak w III RP tu co prawda zamiast nierobow wiezniowie ale to to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zwal jak zwal... 11.02.10, 18:44 > Trzeba odejść od socjalizmu: Trzeba odejsc od kapitalizmu: > - dofinansowania nierobów i imigrantów jawnie Zachodowi wrogich Zamiast zwiekszac premie prezesa i jego "doradcow", uczciwie placic pracownikom - tak aby niektore branze nie wymagaly doplywu taniej, glupiej sily roboczej z krajow Trzeciego Swiata (imigracja w Belgii to glownie problem zbyt niskich stawek dla niewykwalifikowanych pracownikow - za te pieniadze zgadzaja sie pracowac tylko marokanczycy). > - przepłacania za ropę i gaz kupowane od dyktatorskich reżimów Zamiast propagowania indywidualizmu i konsumpcjonizmu, promowac rozwiazania prospoleczne takie jak zbiorkom, ograniczenie ruchu samochodow osobowych w celu zmniejszenia popytu na paliwo. Wprowadzenie rygorystycznych norm jakosci produktow w celu wydluzenia ich czasu zycia. > - utrzymywania totalnej biurokracji Zaprzestac dofinansowanie Kosciola Najswietszego PKB od Wielkiego Mzimu Niewidzialnej Reki Rozowego Jednorozca, ograniczenie spekulacji, wprowadzenie mechanizmow kontroli przeplywu kapitalu, zapobieganie bankom spekulacyjnym. --------------- Jak widzisz - na dwoje babka wrozyla. Albo bedziemy zarabiac po 4000 szkielek (perelek, muszelek, jabluszek - cokolwiek) i z tego przeznaczac 2000 na utrzymanie szamanow Kapitalizmu a 1000 na dojazd do pracy z zadupia; albo zarobimy 2000 muszelek, wydamy 200 na mieszkanie i 200 na dojazd zbiorkomem. Jak wolicie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Re: Zwal jak zwal... 11.02.10, 20:44 kretynofil napisał: > > Trzeba odejść od socjalizmu: > > Trzeba odejsc od kapitalizmu: Co w zamian ? Socjalizm był próbowany we wszelkich wariantach i nigdzie się nie udał. Podstawowym problemem socjalizmu i komunizmu jest to że jest on zwyczajnie niesprawiedliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Zwal jak zwal... 11.02.10, 20:58 Jak to się nie udał? Udał się u Szweda, który przynajmniej nigdy się nie oszukiwał, że to bardzo dużo kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Zwal jak zwal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 23:51 U Szweda jest kapitalizm, a we wszlekich rankingach wolności widać, że w zestawieniu z Polską to i turboliberalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Doprawdy? 11.02.10, 23:45 > Socjalizm był próbowany we wszelkich wariantach i nigdzie się nie udał. Czego, jak rozumiem, nie mozna powiedziec o kapitalizmie, ktory udal sie wszedzie tam, gdzie zostal zaimplementowany, tak? A jakis konkretny przyklad? > Podstawowym problemem socjalizmu i komunizmu jest to że jest on zwyczajnie niesprawiedliwy. Wiesz, na tym samym polega kapitalizm - tylko zeby to dostrzec, trzeba troche szerzej otworzyc oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
eryk99 Re: Zwal jak zwal... 11.02.10, 21:17 A te wszystkie regulacje, zakazy, nakazy i "propagacje" wprowadzicie Wy Towarzyszu!! Dla ludzi!! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Kto wie, moze? 11.02.10, 23:47 > A te wszystkie regulacje, zakazy, nakazy i "propagacje" wprowadzicie Wy Towarzyszu!! Dla ludzi!! A moze nie? Moze jednak zostaniemy przy Wielkiej Religii Mzimu PKB - wedle ktorej PKB w Niemczech rosnie (z krotkimi przerwami) przez ostatnie 20 lat - a przecietny obywatel zarabia srednio 40% mniej niz 20 lat temu. Alleluja i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Kto wie, moze? 12.02.10, 00:04 No właśnie. Dlaczego właściwie w Polsce ma być inaczej. Żołnierz dziewczynie nie skłamie, chociaż nie wszystko jej powie. Na razie niech się cieszą rosnącym PKB. Tyle ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaqu mylisz się IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.02.10, 21:50 obecne gospodarki ue i usa nie mają nic wspólnego z kapitalizmem. Dopóki w usa był kapitalizm to stany były najsilniejszym państwem świata, a dzisiaj muszą pożyczać w nieskończoność od Chińczyków. Kapitalizm to jest wolność, ale nie swawola. Dzisiaj w ue nie ma wolności. Komisja Europejska decyduje nawet o tym jakie żarówki i banany możemy kupować. Bardziej mi to przypomina hitlera i stalina niż kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil O, prosze, nastepny ;) 11.02.10, 23:53 > obecne gospodarki ue i usa nie mają nic wspólnego z kapitalizmem. Kiedy socjalizm sie sypal, Trybuna Ludu pisala ze to przez skazenie socjalizmu zaraza kapitalistyczna. Wypisz wymaluj to co prawicie, pozyteczny idioto ;) > Dopóki w usa był kapitalizm to stany były najsilniejszym państwem świata Prawie masz racje. To znaczy kompletnie jej nie masz, bo bylo dokladnie odwrotnie. W sensie: dopoki stany byly silne, to neoliberalne oszolomstwo powtarzalo ze to dzieki kapitalizmowi. Dopiero jak sie okazalo ze podpie*dolili nie tylko ziemie, drzewo, galaz na ktorej wszyscy siedzieli i pile do obciecia tej galezi - to nagle otrzezwieli i gadaja ze to wina socjalizmu ;) Coz, pozyteczny glupcze: mam dla Ciebie proste pytanie - co napedzalo wzrost PKB i zadluzenia w Stanach przez ostanich kilka lat? Co sprawilo ze to wszystko padlo na ryj? Zasrani socjalisci! Bo to oni wymyslili sobie "dom dla kazdego amerykanina". To mendy ostatnie! Problem w tym ze poki PKB roslo to zaden z Twoich szamanow PKB nie mial odwagi przyznac ze ten wzrost to zasluga, tfu, socjalistycznej swoloczy. Kazdy odcinal kupony i powtarzal ze jest ok. A jak pierdyknelo to nagle ich olsnilo - to byl socjalizm ;) Coz, jednego zazdroszcze kaplanom tej religii - takich wiernych, biernych i glupich wyznawcow jak Ty. Dowolna bajeczke lykacie jak kaczor kluchy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brocek_1 Re: O, prosze, nastepny ;) 12.02.10, 00:51 No to ja w takim razie proponuje wprowadzenie zamiast kapitalizmu i socjalizmu wolny rynek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: O, prosze, nastepny ;) 12.02.10, 01:47 > > obecne gospodarki ue i usa nie mają nic wspólnego z kapitalizmem. > > Kiedy socjalizm sie sypal, Trybuna Ludu pisala ze to przez skazenie > socjalizmu zaraza kapitalistyczna. > > Wypisz wymaluj to co prawicie, pozyteczny idioto ;) > no to co sie posypalo w koncu? Moze po prostu sie okazalo ze zaden kraj swiata rowniez stany nie moga miec deficytu handlowe trwajocego w nieskonczonosc. > > Dopóki w usa był kapitalizm to stany były najsilniejszym państwem > świata > > Prawie masz racje. To znaczy kompletnie jej nie masz, bo bylo > dokladnie odwrotnie. W sensie: dopoki stany byly silne, to > neoliberalne oszolomstwo powtarzalo ze to dzieki kapitalizmowi. > > Dopiero jak sie okazalo ze podpie*dolili nie tylko ziemie, drzewo, > galaz na ktorej wszyscy siedzieli i pile do obciecia tej galezi - to > nagle otrzezwieli i gadaja ze to wina socjalizmu ;) > To nie wina socjalizmu tylko FEdu i normalni ludzie tak wlasnie mowia. > Coz, pozyteczny glupcze: mam dla Ciebie proste pytanie - co napedzalo > wzrost PKB i zadluzenia w Stanach przez ostanich kilka lat? Co > sprawilo ze to wszystko padlo na ryj? > konsumccja na kredyt > Zasrani socjalisci! Bo to oni wymyslili sobie "dom dla kazdego > amerykanina". To mendy ostatnie! > > Problem w tym ze poki PKB roslo to zaden z Twoich szamanow PKB nie > mial odwagi przyznac ze ten wzrost to zasluga, tfu, socjalistycznej > swoloczy. Kazdy odcinal kupony i powtarzal ze jest ok. > mylisz sie. Osoby ktore przestrzegaly przez niewyplacaloscia byly wysmiewane przez takich jak ty miedzy innymi. > A jak pierdyknelo to nagle ich olsnilo - to byl socjalizm ;) > > Coz, jednego zazdroszcze kaplanom tej religii - takich wiernych, > biernych i glupich wyznawcow jak Ty. Dowolna bajeczke lykacie jak > kaczor kluchy ;) o co ci w zasadzie chodzi? TO kapitalizm upadl? Socjalizm upadl czy co innego upadlo? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wyjasniam ;) 12.02.10, 09:19 > no to co sie posypalo w koncu? Moze po prostu sie okazalo ze zaden kraj swiata rowniez stany nie moga miec deficytu handlowe trwajocego w nieskonczonosc. A co to za wiedza tajemna ze sie musiala "okazac"? Problem lezy gdzie indziej: gospodarka Polski (a Stanow rowniez, lecz w znacznie mniejszym stopniu) napedzana jest doktryna Wielkiego Mzimu. I mi tylko o to chodzi - nie ma co pieprzyc o tym ze "wolny rynek wyreguluje wszystko", bo taki wolny rynek moze istniec wylacznie w anarchii, gdzie nikt nikomu niczego nakazac nie moze (ergo - nie mozna mu zaplacic zeby nakazal) i to tez tylko przez kilka dekad. I mi generalnie o to chodzi - zeby odklamac powtarzane bez ustanku neoliberalne brednie o wyzszosci Wielkiego Mzimu PKB nad swietami Wielkanocy. Dynda mi czy rozwiazania ktore bedziemy tworzyc beda blizsze kapitalizmowi czy socjalizmowi - dopoki nie beda oparte na dogmatach i zaprzeczaniu rzeczywistosci. > To nie wina socjalizmu tylko FEdu i normalni ludzie tak wlasnie mowia. FEDu? A co ma FED do utworzenia kontrolowanych przez rzad instytucji gwarantujacych kredyty hipoteczne? > konsumccja na kredyt No ba! Toz to dwie muzy Religii Wielkiego Mzimu PKB - Konsumpcja i Kredyt. Nie mow polprawiczkom ze kapitalizm upada przez jego dwa glowne filary ;) > mylisz sie. Osoby ktore przestrzegaly przez niewyplacaloscia byly wysmiewane przez takich jak ty miedzy innymi. Dosyc mocne stanowisko. Moze poczytaj archiwum forum - a potem wrzucaj mnie do worka z idiotami. > o co ci w zasadzie chodzi? TO kapitalizm upadl? Socjalizm upadl czy co innego upadlo? Co upadlo? Religia sie osmieszyla. A Polacy - dalej wznosza modly ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaqu do kretynofila IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.02.10, 10:23 Tak naprawdę to Ty nie wiesz co ja mam na myśli pisząc kapitalizm, a ja nie wiem co Ty masz na myśli jak piszesz socjalizm. Ja jestem zwolennikiem niskiego podatku, najlepiej pogłówny od każdego pracującego. Zlikwidowania państwowego systemu przymusowych ubezpieczeń. Zlikwidowania pit, zmniejszenia lub zniesienia na wiele produktów vat, akcyzy, cła. Państwo, według mnie powinno być regulatorem. Państwa nie powinno obchodzić czego uczą się moje dzieci, gdzie chodzę do lekarza i czy odkładam sobie na emeryturę! Bo są to naturalne składniki gospodarki. A w gospodarkę państwo nie powinno ingerować. Państwo powinno tylko pilnować, czy wszyscy przestrzegają zasad gry. Wolny rynek nie oznacza anarchii. Ponieważ nie można mylić wolności ze swawolą (wtedy mamy do czynienia z anarchią). Państwo musi pobierać niskie podatki i musi być poważnym regulatorem zasad gry, czyli prawa. Dzisiaj wielkie konsorcja, ogromne firmy nie są najlepiej zarządzane. Tam gdzie właściciel stracił kontrolę nad firmą, a tylko czerpie wpływy z posady prezesa, czy tam innego, nie dzieje się najlepiej. Wielkie koncerny co chwila upadają, grożą, że zwolnią ileś tysięcy mróweczek i dlatego wiele rządów się ugina. I wielkie firmy wymuszają pseudo-pomoc finansową. Która pokrywana jest z kredytów i zadłużania całego społeczeństwa. Za co zapłacimy w przyszłości. A tymczasem najlepsze są małe firmy, gdzie właściciel ma kontakt z większością pracowników. Jeżeli na rynku jest dużo małych firm to konkurencja jest większa. Dla konsumenta ceny spadają a jakość rośnie. A dla firmy, nawet jeżeli upadnie, to koszty podatków, składek są nieznaczne. I właściciel firmy może pozwolić sobie na kilka bankructw zanim znajdzie swoją drogę do dobrobytu. Nikt nie mówi, że będzie łatwo. Ja bym chciał, żeby było uczciwie. Nie może być tak, że wielkie konsorcjum wymusza obniżenie podatków. A mała 15 osobowa firma musi od pierwszego dnia płacić zus. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 twoj model wolnego rynku jest utopia 12.02.10, 11:42 w obecnych czasach. Cos z tego mial kapitalizm XIX-wieczny. Firmy mialy jednego wlasciciela, nie bylo funduszy emerytalnych, powszechnej sluzby zdrowia. Nie wiem ile wynosila przecietna dlugosc zycia robotnikow, smiertelnosc noworodkow, ale pierwsza nia byla wysoka, druga tak. Jak ludzie zyli mozna sobie poczytac w powiesciach z tamtych czasow, szczegolnie takich pisarzy-naturalistow jak Emila Zola. W jednym masz racje: obecnie zyjemy w czasach kapitalizmu korporacyjnego, gigantyczne firmy beda wlasnoscia tysiecy drobnych akcjonariuszy i kilku funduszy emerytalnych staly sie de facto zabawka klasy manegerow, ktorych pobory sa czesto wyzsze od zyskow wyplacanych akcjonariuszom. Odpowiedz Link Zgłoś
brocek_1 Re: twoj model wolnego rynku jest utopia 12.02.10, 12:08 Moim zdaniem porownywanie XIX w. do XXI jest lekkim nieporozumieniem. W tamtym okresie mielismy dopiero co z poczatkiem rewolucji przemyslowej. Wiekszosc galezi gospodarki byly w powijakach, technologicznie caly czas bylismy slabo rozwinieci. Czyli wszystko czego nie ma dzisiaj. Poza tym, jak sam Milton Friedman zauwazyl kiedys, gdy zadano mu podobne pytanie, dlaczego ludzie ze wsi emigrowali do miast ? Czy nie dlatego wlasnie, ze miasta sie rozwijaly i szanse przezycia w nich byly wieksze ? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 i co zmienil postep technologiczny? 12.02.10, 13:33 tylko jedno: liczba miejsc w przemysle pracy sie zmniejszyla. Powstaly nowe w uslugach. Tylko, ze te nowe (pracownicy wykladajacy towar w supermarketach, personel szybkich barow w roznych sieciach, doreczyciele paczek i listow, pracownicy call-center, itd, itd) sa oplacane na poziomie najnizszej placy. W krajach, ktore takowych nie maja ludzie pracujacy 40-42 godz w tygodniu otrzymuja dodatkowo zasilki, bo ich dochody nie gwaratuja zycia powyzej minimum socjalnego. Klasycznym przykladem takiego kraju sa Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No to jeszcze raz... 12.02.10, 17:05 > Ja jestem zwolennikiem niskiego podatku, najlepiej pogłówny od każdego pracującego. Zlikwidowania państwowego systemu przymusowych ubezpieczeń. Zlikwidowania pit, zmniejszenia lub zniesienia na wiele produktów vat, akcyzy, cła. (...) > Państwo, według mnie powinno być regulatorem. No to po pierwsze: ja mam w nosie czy podatki sa niskie czy wysokie. Wole wyzsze podatki i tanie, wygodne zycie bez inflacji niz niskie podatki ale drogie i niepewne zycie. VAT to granda. Ale juz cla i akcyzy - to wlasnie mechanizmy regulacji. Obowiazkowe ubezpieczenia - to podstawa spolecznego ladu. To ze zle to u nas funkcjonuje nic nie mowi o samej koncepcji jako takiej. > Państwa nie powinno obchodzić czego uczą się moje dzieci, gdzie chodzę do lekarza i czy odkładam sobie na emeryturę! Tylko w warunkach anarchii. Tylko wtedy Twoje dzieci zamiast uczyc sie liczyc beda sie uczyly krasc i mordowac - i nikt nie bedzie mial z tym problemu - bo przeciez jest anarchia. Moze tego nie rozumiesz - ale naprawde wiekszosc ludzi, nie tylko u nas, na calym swiecie, potrzebuje tego zeby nimi kierowac. Mozesz albo kierowac nimi poprzez pewien system, ktory pewne rozwiazania narzuca, albo pozwolic aby inni kierowali nimi dla wlasnych korzysci poza ramami systemu. Ponownie - akceptowalne tylko w anarchii. > Państwo powinno tylko pilnować, czy wszyscy przestrzegają zasad gry. A jakie beda zasady gry? Gorzej urodzeni czy mniej inteligenti maja byc slabo oplacani i jednoczesnie nie moga korzystac z innych swoich "talentow" jak agresja, sila, umiejetnosc stosowania przemocy? Socjalizm chroni w taki sam sposob "biednych umyslowo" przed cwaniakami, w jaki kapitalizm domaga sie ochrony "biednych fizycznie". Zapytaj ubezpieczyciela czy nie widzi nic zlego w tym ze daje starym ludziom do podpisania pismo ktorego nie rozumieja - i zapewniam Cie ze dla niego nic w tym zlego. A potem spusc mu wpie*dol, argumentujac to tym ze przeciez nie musial sie do Ciebie zblizac - bedzie oburzony! Jesli nie widzisz analogii, to coz... > Wolny rynek nie oznacza anarchii. Wcale tego nie napisalem. Napisalem tylko ze wolny rynek moze funkcjonowac tylko i wylacznie w warunkach anarchii. Jesli sa jakiekolwiek regulacje, ktore zakazuja mnie zmusic Ciebie sila do podpisania niekorzystnej umowy - to nie ma wolnosci rynku. Wiem, Tobie sie to w glowie nie miesci - ale dlaczego mam inwestowac w optymalizacje kosztow zeby sprzedac Ci towar taniej, skoro bardziej mi sie oplaca wynajac zbirow zeby przetracili Ci kolana? Wybacz - wolny rynek to m.in. poszukiwanie optymalnych rozwiazan. I ja takie wlasnie znalazlem, ale tylko w warunkach anarchii moge je zaimplementowac. Kapitalizm jednak polega na takiej wybiorczej anarchii - ja moge wymagac ochrony (ze strony "regulatora" czyli Panstwa) przez wmuszeniem mi niekorzystnej umowy, ale jednoczesnie domagam sie aby ten "regulator" nie zabranial mi oszukiwania klientow. > Dzisiaj wielkie konsorcja, ogromne firmy nie są najlepiej zarządzane. I nigdy nie beda. Bo wlasnie na tym to polega ze "optymalizacja w warunkach polowicznej anarchii" narzuca takie rozwiazania, wybor takich managerow. Bardziej oplaca sie prywatyzowac zyski i uspoleczniac straty - tylko i wylacznie na tym polega kapitalizm. > A tymczasem najlepsze są małe firmy, gdzie właściciel ma kontakt z większością pracowników. I tu znowu sie mylisz - takie firmy sa dobre tylko dla spoleczenstwa, nie dla szamanow. To zreszta ogolna prawidlowosc dla kazdej religii, ale to tylko na marginesie. Male firmy nie beda lobbowac, nie beda wreczac kopert, nie beda mogly sterowac rynkiem - i wlasnie dlatego kapitalizm opiera sie na zwiekszaniu skali. > Ja bym chciał, żeby było uczciwie. Tez - ale w dobie religii Wielkiego Mzimu PKB nie ma na to miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaqu Re: No to jeszcze raz... IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.02.10, 17:54 Chyba lubisz ludziom wykręcać nogi podczas dyskusji. Ja chciałbym wolnego rynku w sprawach dotyczących gospodarki. Co nie znaczy, że chciałbym anarchii. Zgodzę się co do podatków. Tylko komfort materialny życia zależy od tego ile możemy kupić za naszą pensję. Więc może dojść do sytuacji, że zarabiając np. 5 zł będę człowiekiem którego stać na ferrari. Nie wziąłeś pod uwagę, że w każdym społeczeństwie jest coś takiego jak selekcja naturalna. Dzięki temu mądrzejsze, silniejsze osobniki przetrwają. Życie zawsze polega na umiejętności dostosowania do otoczenia. Dlatego ja też mam w dupie polski system podatkowy. Wiem doskonale, że większość ludzi nie nadaje się do rządzenia. Chciałbym, żeby w Polsce osoby które uczciwie pracują miały dobrze, a osoby które myślą i pracują bardzo dobrze. A właśnie mi o to chodziło, że małe firmy są dobre dla społeczeństwa. I nie jestem żadnym "wyznawcą" szamanów. Właśnie szkoda że nie ma szans na to by było uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A do tego... 12.02.10, 19:37 ...obrywam im glowy i sikam do szyi ;) > Ja chciałbym wolnego rynku w sprawach dotyczących gospodarki. Co nie znaczy, że chciałbym anarchii. A ja powtarzam jeszcze raz: wolny rynek to utopia, ktora ma szanse zostac zrealizowana tylko i wylacznie w anarchii. To ze chcesz wolnego rynku nie ma zadnego zwiazku z tym czy chcesz anarchii - ja tylko mowie ze w warunkach spolecznych i demokratycznych cos takiego jak wolny rynek nie ma prawa bytu. > Nie wziąłeś pod uwagę, że w każdym społeczeństwie jest coś takiego jak selekcja naturalna. Alez oczywiscie ze tak. Tyle tylko ze sam zauwazasz - ta selekcja naturalna polega na awansowaniu slabej kadry zarzadzajacej. Zgadnij dlaczego ;) Ogolnie - selekcja naturalna to jest cos o czym mozna mowic w swiecie zwierzat gdzie nie istnieja pojecia moralnosci. Problem w tym ze czolowi "mysliciele" kapitalizmu byli pod wplywem modnych wtedy pogladow Darwina, zyli bezpiecznie dzieki bogactwu wywodzacemu sie jeszcze z feudalizmu i jednoczesnie panicznie bali sie rewolucji. I stad dogmatyczne tony, stad niechec do prostego (i niebezpiecznego) ludu i stad mydlenie oczu inteligencji jakoby w swiecie w ktorym mozna wszystko, tylko nie powiesic kapitaliste, mogla funkcjonowac selekcja naturalna. > I nie jestem żadnym "wyznawcą" szamanów. Ja tez nie jestem katolikiem, a zony nie zdradzam. Pewne archetypy mamy zakorzenione glebiej niz mamy odwage przyznac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaqu Re: A do tego... IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.02.10, 23:20 uparty jesteś. Może to wynika z niezrozumienia. Jeżeli napisałem, że państwo powinno stanowić prawo, to znaczy, że część tego "wolnego rynku" z góry będzie ograniczona. Więc nie będzie to taki całkowicie wolny rynek. Bo wtedy rzeczywiście mielibyśmy do czynienia z pewnym rodzajem utopii. Chciałbym, żeby państwo nie wchodziło mi z butami do mojego portfela. Bo dopóki nikogo nie krzywdzę, to mogę zarabiać pieniądze jak chcę. A jeżeli kogoś oszukuję, okradam to powinien być na to paragraf i kara. Np. kradzieże byłyby zabronione, ponieważ demoralizują i niekorzystnie wpływają na rozwój społeczeństwa. Kradzież przynosi korzyść tylko złodziejowi, a potem całe społeczeństwo musi wyrównywać straty. Np. związki zawodowe próbują co jakiś czas wykradać z budżetu podwyżki. Czasem podwyżkę dostaną lekarze, czasem górnicy. Ale tak naprawdę za podwyżkę górnika płaci lekarz i odwrotnie. Więc jest to zjawisko niekorzystne, ponieważ przy tym część pieniędzy jest marnowana na "pośredników", czyli wszystkich urzędników. Ja nie znoszę demokracji, bo w demokracji, pod przykrywką słusznych i wyniosłych ideałów, uprawiana jest polityka przekupstwa. Jednych przekupuje się dopłatami do rolnictwa, innych przekupuje się wcześniejszymi emeryturami. Jest to niezdrowe i niekorzystne dla społeczeństwa. Od lat patrzę jak w Polsce politycy podejmują niekorzystne decyzje dla całego kraju i mnie to wkurza. Nigdy nie głosowałem na partie, które rządziły i dostawały dotacje z budżetu. Bo obecną ordynacje wyborczą uważam za zdradę polskich interesów. Jak widać w wielu poglądach się zgadzamy, tylko moje komentarze są może bardziej ogólnikowe i wyważone. Nie lubię obrażać ludzi, których nigdy w życiu nawet nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ale ja nie staram sie Ciebie obrazic... 13.02.10, 00:22 Po prostu bronie swojego pierwotnego posta z ktorym podjales polemike. I tak, wiekszosc tego co piszesz jest plus/minus zgodne z tym co ja mysle - mam tylko wrazenie ze oprocz "bardziej wywazonego tonu" prezentujesz tez "bardziej niekonkretna opinie" - w sensie: fajnie brzmi ale niewiele znaczy. Piszesz: > Chciałbym, żeby państwo nie wchodziło mi z butami do mojego portfela. Bo dopóki nikogo nie krzywdzę, to mogę zarabiać pieniądze jak chcę. A kto moze ocenic czy nikogo nie krzywdzisz? Kto moze stwierdzic ze Twoja dzialalnosc jest "obiektywnie wystarczajaco pozyteczna"? Ty sam? Ten model przerabiamy wlasnie w Stanach - grupka darmozjadow twierdzi ze ustanowiony przez nich porzadek oparty na kreowaniu wirtualnego bogactwa i szerzeniu realnych strat - ze ten porzadek jest spolecznie "dobry" a jego upadek mialby "zle konsekwencje". > Np. kradzieże byłyby zabronione, ponieważ demoralizują i niekorzystnie wpływają na rozwój społeczeństwa. A dlaczego? Jesli Ty trzymasz pieniadze w skarpecie to de facto nic spoleczenstwo nie ma z tych pieniedzy. Ja je ukradne i natychmiast wpompuje je w krwiobieg systemu wydajac na wodke i fajki. Ktory z nas zrobi wiecej dla Wielkiego Mzimu PKB? > Więc jest to zjawisko niekorzystne, ponieważ przy tym część pieniędzy jest marnowana na "pośredników", czyli wszystkich urzędników. Oczywiscie. Tyle ze ten urzednik tez moze sie bronic tym ze placi podatki i przyczynia sie do wzrostu PKB ;) > Ja nie znoszę demokracji, bo w demokracji, pod przykrywką słusznych i wyniosłych ideałów, uprawiana jest polityka przekupstwa. Tez nie znosze demokracji - ale poki co, nic lepszego nie wymyslono. > Od lat patrzę jak w Polsce politycy podejmują niekorzystne decyzje dla całego kraju i mnie to wkurza. Nigdy nie głosowałem na partie, które rządziły i dostawały dotacje z budżetu. Bo obecną ordynacje wyborczą uważam za zdradę polskich interesów. Niech zgadne. UPR? Przy calej niecheci do POPiSu, SLDowskiego cwaniactwa, biernosci i koniunkturalizmu PSL - zapewniam Cie ze UPR dopiero by Ci dal popalic ;) I tak, ordynacja wyborcza jest zla - a jednoczesnie odpowiada wiekszosci, ktora w demokracji ma najwiecej do powiedzenia. Jesli chcesz zeby bylo lepiej - staraj sie edukowac ludzi, ale nie droga ktora obral UPR, czyli pieprzenie od rzeczy o utopii, tylko poprzez tlumaczenie zaleznosci w tym skomplikowanym swiecie. I to mniej wiecej wszystko co moge Ci zaproponowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaqu Re: Ale ja nie staram sie Ciebie obrazic... IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.02.10, 12:27 pomyliłeś się. Nigdy nie głosowałem na UPR. Bo każda partia kojarzy mi się z kc pzpr i komunistami. W ogóle system partyjny mi się źle kojarzy. Głosowałem na niezrzeszonych, którzy kampanie opłacali z własnej kieszeni i datków. Bo bardziej cenie indywidualne inicjatywy. Ale wolałbym już upr od popisusldpsl. Wolałbym system jaki proponuje upr i korwin niż to obojniactwo jakie dzisiaj mamy za tuska i kaczyńskich. Bo nikt nie powiedział, że będzie łatwo. A nie zgodzę się, że upr by dało popalić. Co najwyżej skończyło by się koryto. Bo dzisiaj osoba sprytna i nie głupia (np. ja) może dorwać się do koryta, chociażby w jakieś instytucji państwowej, i korzystać z wypłat i przywilejów. upr na pewno początkowo wywołałoby zamieszki i wielkie oburzenie, że zmieniły się "zasady gry", ale po jakimś czasie część osób zmarła by z głodu, a część zrozumiałaby, że protesty nic nie dają. Każde zmiany muszą kosztować. No chyba, że upr, zamiast swojego programu, zaczęłoby wprowadzać kapitalizm rodem z usa. Poprzez dmuchanie baniek finansowych itp. Ale człowiek jest istotą, która potrafi dostosowywać się do warunków otoczenia. I myślę, że byśmy się dostosowali do rządów upr, tak jak dzisiaj dostosowaliśmy się do rządów popisusldpsl. Bo wbrew pozorom za dzisiejszą władzę też przyjdzie nam słono zapłacić, bardzo słono. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zwracam honor w takim razie ;) 13.02.10, 14:14 > pomyliłeś się. Nigdy nie głosowałem na UPR. No to zwracam honor... > Ale wolałbym już upr od popisusldpsl. Wolałbym system jaki proponuje upr i korwin niż to obojniactwo jakie dzisiaj mamy za tuska i kaczyńskich. ...choc jak widac, bardzo sie nie pomylilem ;) > Co najwyżej skończyło by się koryto. Niesamowita naiwnosc ;) Koryto by zostalo, najwyzej przykryte ladnym obrusem. > upr na pewno początkowo wywołałoby zamieszki i wielkie oburzenie, że zmieniły się "zasady gry", ale po jakimś czasie część osób zmarła by z głodu, a część zrozumiałaby, że protesty nic nie dają. No to sie nigdy nie zgodzimy - bo ja uwazam ze moim obowiazkiem, jako istoty spolecznej, jest zapobieganie by moi, jakby nie bylo, rodacy nie gineli z glodu. No i uwazam ze zmienianie "zasad gry" tak jak to zrobila Solidarnosc i tak jakby to chcialo robic UPR - jest zwyklym swinstwem. Przeceniasz rowniez zdolnosci adaptacji spoleczenstwa. Wystarczy spojrzec jak "doskonale" adaptuja sie do nowej Polski PGRy. Przepraszam, jestes po prostu naiwny ;) > No chyba, że upr, zamiast swojego programu, zaczęłoby wprowadzać kapitalizm rodem z usa. Poprzez dmuchanie baniek finansowych itp. W dluzszej konsekwencji? Oczywiscie. Mam wrazenie ze nie widzisz gdzie tkwi slabosc naszych "elit" - to banda prostych, glupich, zakompleksionych ludzi. I choc kpi sie z tego na co dzien, to jednak wiekszosc ludzi nie dostrzega konsekwencji tego. Co z tego ze Kaczynski grzmi o silnej Polsce, jak kolana mu sie uginaja w obecnosci Busha? Co z tego ze Miller reprezentuje lewice, skoro rozkochal sie w bankietach biznesu? Dla tych ludzi (jak i dla wiekszosci spoleczenstwa) wiecej niz jeden widelec na stole to synonim wielkiego awansu - ich mozna kupic tanio jak Indian. Troche swiecidelek - i zrobia co zechcesz ;) To samo dotyczy UPR, ludzi niedocenianych przez lata - danie im mandatu byloby poczatkiem katastrofy, dla nich byloby to zlapanie pana boga za nogi. I tak jak Gosiewski oczekiwal pochwalnych spiewow od kolegow, tak UPRowcy zanurzyliby sie w snie urojonej wielkosci. > Ale człowiek jest istotą, która potrafi dostosowywać się do warunków otoczenia. Mylisz sie. Proces adaptacji, jesli w ogole przebiega, trwa bardzo, bardzo wolno. Za wolno jak na kraj gdzie prawie nikt nie ma oszczednosci. > I myślę, że byśmy się dostosowali do rządów upr, tak jak dzisiaj dostosowaliśmy się do rządów popisusldpsl. My - w sensie ja i Ty - pewnie tak. Wiekszosc - raczej nie. Ile lat uplynelo od transformacji - a nadal ludzie uwazaja samochod, mieszkanie i slabo platna ale bezpieczna prace za szczyt marzen? Naiwnosc, kolego... > Bo wbrew pozorom za dzisiejszą władzę też przyjdzie nam słono zapłacić, bardzo słono. Oczywiscie. Nie twierdze ze jest inaczej. Tyle tylko ze wymagalnosc tej platnosci jest, poki co, odraczana. To nie jest dobre - ale przynajmniej powstrzymuje pewne procesy, daje wzgledny okres spokoju pozwalajac mi i Tobie sie dostosowywac. Doceniaj to co Ci dano ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaqu Re: Zwracam honor w takim razie ;) IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.02.10, 16:44 > No to sie nigdy nie zgodzimy - bo ja uwazam ze moim obowiazkiem, jako > istoty spolecznej, jest zapobieganie by moi, jakby nie bylo, rodacy > nie gineli z glodu. No i uwazam ze zmienianie "zasad gry" tak jak to > zrobila Solidarnosc i tak jakby to chcialo robic UPR - jest zwyklym > swinstwem. czyli, wg Ciebie powinien nadal panować komunizm, kolejki po mięso? I w końcu zarobki w milionach złotych za które niewiele można kupić? Bo to by oznaczało brak zmian. A zmiany są korzystne. Nawet te, które odsiewają (zabijają) połowę społeczeństwa. Tak się składa, że na zmiany nie mamy wielkiego wpływu. Największy wpływ ma natura, człowiek jest gdzieś tam na końcu. To od matki natury zależy czy będzie powódź, czy kometa uderzy w Ziemię - a wtedy też zmienią się "zasady gry", czy może jakiś wiater. W dzisiejszej pseudo-demokracji władza mając odpowiednią ilość posłów, senatorów może zrobić dowolną rewolucję prawną. Dzisiaj koalicja popispslsld może dowolnie zmienić prawo. To jest niebezpieczne. Ustawa hazardowa zmieniła zasady gry dla wielu osób, które uczciwie zarabiały z hazardu. A teraz co mają zrobić? Do pośredniaka? Chyba masz świadomość o tym, że co kilka lat są zmieniane podatki w Polsce. Dzięki m.in. Giertychowi sporo rodzin prawie nie płaci podatku pit. Dzięki Belce wiele osób musi się męczyć z podatkiem od zysku z np. lokat. I liczyć te kilka złotych jakie muszą odprowadzić. Musisz mieć świadomość, że jedno malutkie rozporządzonko, może oznaczać rewolucję w życiu kilkuset tysięcy mróweczek. I tak jest obecnie. Wystarczy, że zmieni się przecinek w jakieś ustawie i wiele osób traci pracę! Dlatego ja uważam, że zmienianie zasad gry w dobrym kierunku jest w porządku. Pewnie zadasz pytanie: skąd wiem, że to jest dobry kierunek? Będę to widział w momencie gdy osoba, która ciężko pracuje ma dobrze, a osoba, która myśli i pracuje ma bardzo dobrze. A osoba, która nic nie robi zdycha z głodu. I ja uważam, że moim obowiązkiem jest żeby Polska i moi rodacy byli coraz silniejsi. Mi nie wystarcza to, że jakoś tam przeżyjemy z pokolenia na pokolenie. Ja chcę, żeby w Polsce było więcej Chpinów, Małyszów, Lemów, Skłodowskich itd... A jest to możliwe, jedynie pod warunkiem, takim że samo społeczeństwo odrzuca nierobów. Jest to możliwe, gdyby przestawiły się nam klepki w głowie. A w dzisiejszym socjalizmie od pierwszego do pierwszego każdy klepie biedę. Czy takie ustatkowanie mnie interesuje? Nie bardzo. I mam pytanie, czy Chopin byłby znany na całym świecie, gdyby musiał uczyć się przymusowej matematyki, chemii, biologii? Czy miałby wystarczająco dużo czasu na muzykę? Czy Kubica, gdyby nie wyjechał z Polski w wieku kilku lat miałby możliwość jeżdżenia w f1? A ostatnio wprowadzono przepisy o tym, że na motocyklu będzie można jeździć dopiero po skończeniu 24 lat. Przecież od tego nie zmniejszy się liczba wypadków, wręcz przeciwnie może wzrośnie. Bo człowiek nie nauczy się już pewnych odruchów. To są niebezpieczne rewolucyjne zmiany. Które dzieją się dzisiaj w stabilnych wg Ciebie czasach. > Przeceniasz rowniez zdolnosci adaptacji spoleczenstwa. Wystarczy > spojrzec jak "doskonale" adaptuja sie do nowej Polski PGRy. > Przepraszam, jestes po prostu naiwny ;) Dzisiaj w demokracji tatuś wepchnie synka na fuchę i obaj pierdzą w stołek a kasa leci. Dzisiaj sztuką dla sztuki jest tworzenie nie potrzebnych miejsc pracy, przez co podbijamy koszty życia. Takie zachowania wynikają z dostosowania się Polaków do systemu. W momencie gdyby takich możliwości nie było, to ludzie przystosowaliby się do innych warunków. Mam wielu kolegów, właśnie z pgrów przyjechali na studia. Brali stypendia socjalne różnego rodzaju. Na które ja nie mogłem sobie pozwolić bo moi rodzice dokumentowali dochód. A rolnik ma ten swój specjalny podatek, ma swój krus. I przecież nie zarabia bo ma własnych kilka hektarów, trochę świń i jedną krowę. Więc bida aż piszczy. A taki jeden z drugim jeździł za granicę, od rodziców przywoził zapas pysznego żarcia. Na pgr-y należy spojrzeć obiektywnie i to co dla mnie może wydawać się biedą dla innego jest bogactwem. Ludzie w pgrach żyją spokojnie, mają prawie wszystko w dupie, co prawda nie zarabiają, ich ubrania nie wyglądają najlepiej. Ale jak komuś to przeszkadza to jedzie do dużego miasta na studia i/lub do pracy. Moim zdaniem większa bieda jest ukryta w wielkich miastach w Polsce. > W dluzszej konsekwencji? Oczywiscie. Mam wrazenie ze nie widzisz > gdzie tkwi slabosc naszych "elit" - to banda prostych, glupich, > zakompleksionych ludzi. I choc kpi sie z tego na co dzien, to jednak > wiekszosc ludzi nie dostrzega konsekwencji tego. Nasz problem dotyczący elit wynika z tego, że nie mamy elit! hitler i stalin wyrżnęli naszą namiastkę elity podczas drugiej wojny światowej. Zresztą nasze nieszczęście polega na tym, że jesteśmy krajem w środku europy. Na naszym terenie odbyło się wiele wojen, a w wojnach udział biorą elity. W wojnie udział biorą ludzi odważni, szlachetni, bogaci. A reszta chowa się w krzaki. Więc co kilka wojen nasze elity były wycinane i musiały rodzić się od nowa. Od II wojny światowej musi minąć kilka wieków zanim odrodzą się prawdziwe elity, pod warunkiem, że w tym czasie nie będzie wojny, czy kataklizmu. Właśnie brak elit w Polsce to główna przyczyna naszego przeciętniactwa, marzeń o własnym samochodzie i mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Wyjasniam ;) 13.02.10, 15:51 > > no to co sie posypalo w koncu? Moze po prostu sie okazalo ze zaden > kraj swiata rowniez stany nie moga miec deficytu handlowe trwajocego > w nieskonczonosc. > > A co to za wiedza tajemna ze sie musiala "okazac"? > owszem jest to wiedza tajemna. AMeryka ciagle mysli ze powinna powiekszac deficyty i kryzys wywolal "wolny rynek" > Problem lezy gdzie indziej: gospodarka Polski (a Stanow rowniez, lecz > w znacznie mniejszym stopniu) napedzana jest doktryna Wielkiego > Mzimu. I mi tylko o to chodzi - nie ma co pieprzyc o tym ze "wolny > rynek wyreguluje wszystko", bo taki wolny rynek moze istniec > wylacznie w anarchii, gdzie nikt nikomu niczego nakazac nie moze > (ergo - nie mozna mu zaplacic zeby nakazal) i to tez tylko przez > kilka dekad. > brednie. > I mi generalnie o to chodzi - zeby odklamac powtarzane bez ustanku > neoliberalne brednie o wyzszosci Wielkiego Mzimu PKB nad swietami > Wielkanocy. Dynda mi czy rozwiazania ktore bedziemy tworzyc beda > blizsze kapitalizmowi czy socjalizmowi - dopoki nie beda oparte na > dogmatach i zaprzeczaniu rzeczywistosci. > amerykanska gospodarka daleka jest od kapitalizmu przynajmniej we rozumieniu ksiazkowym. Kapitalizm oparty jest o kapital czyli inwestowanie oszczednosci. Ameryka nie oszczedza pieniedzy, ale jej rynek jest bardziej elastyczny niz w europie. > > To nie wina socjalizmu tylko FEdu i normalni ludzie tak wlasnie > mowia. > > FEDu? A co ma FED do utworzenia kontrolowanych przez rzad instytucji > gwarantujacych kredyty hipoteczne? > Kredyty staly sie popularne kiedy stopa procentowa spadla do 1% a przeciez normalnie inflacja oscyluje wokol 2%. Podwyzka stopy w 2007 roku wywolala kryzys, > > konsumccja na kredyt > > No ba! Toz to dwie muzy Religii Wielkiego Mzimu PKB - Konsumpcja i > Kredyt. > nie rozumiem co ty piszesz i co to jest religia. Moze tobie sie cos wydaje co jest bzdura ze ci sie cos wydaje. > Nie mow polprawiczkom ze kapitalizm upada przez jego dwa glowne > filary ;) > Kapitalizm nie upada. Upada finansowanie wzrostu dlugiem i kosumpcja krora ciagle wyprzedza konsumcpje w stanach i anglii. > > mylisz sie. Osoby ktore przestrzegaly przez niewyplacaloscia byly > wysmiewane przez takich jak ty miedzy innymi. > > Dosyc mocne stanowisko. Moze poczytaj archiwum forum - a potem > wrzucaj mnie do worka z idiotami. > > > o co ci w zasadzie chodzi? TO kapitalizm upadl? Socjalizm upadl czy > co innego upadlo? > > Co upadlo? Religia sie osmieszyla. A Polacy - dalej wznosza modly ;) Gospodarka powinna byc nadal mozliwie wolna od regulacji i pozbawiona monopolii i nierobow zyjacych na koszt panstwa. Nic sie nie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Buachacha ;) 13.02.10, 19:10 > deficyty i kryzys wywolal "wolny rynek" Bo, jak wiadomo, wolny rynek to same zyski - a jak na kredyt, to niewazne, najwyzej sie nazwie to socjalizmem ;) > brednie. Ooooo, szacun. Dojrzala argumentacja. Jestem przekonany ze hej ;) > amerykanska gospodarka daleka jest od kapitalizmu przynajmniej we rozumieniu ksiazkowym. Kapitalizm oparty jest o kapital czyli inwestowanie oszczednosci. Kapitalizm bez kredytu. No patrz, co za dziwy ;) Ciekawe co jeszcze wymyslicie. Moze kapitalizm bez pieniadza? > Kredyty staly sie popularne kiedy stopa procentowa spadla do 1% a przeciez A kto tych kredytow udzialal? Czy czasem nie instytucje prywatne na "wolnym rynku"? I kto ustalil stopy procentowe na takim poziomie - i dlaczego? Jak Ci szef pluje w twarz to tez twierdzisz ze nie mial zlych intencji? > nie rozumiem co ty piszesz i co to jest religia. Moze tobie sie cos wydaje co jest bzdura ze ci sie cos wydaje. Twoja postawa wyraznie wskazuje ze mamy do czynienia z religia. Bog nigdy nie zsylal suszy, to byla wina grzesznikow, ktorzy sie za malo modlili ;) > Kapitalizm nie upada. Upada finansowanie wzrostu dlugiem i kosumpcja krora ciagle wyprzedza konsumcpje w stanach i anglii. Ty sie nie boj, kapitalizm jako taki pieknie sie kompromituje. Oczywiscie, neofici zauwaza to ostatni i nawracac "ogniem i mieczem" beda do samego konca ;) > Gospodarka powinna byc nadal mozliwie wolna od regulacji i pozbawiona monopolii i nierobow zyjacych na koszt panstwa. Nic sie nie zmienilo. Wolna od regulacji i monopoli? Mniam. Slodkie ;) A to co piszesz o nierobach - to wlasnie warunek konieczny wolnego rynku: anarchia. Bo poki w rzadzie siedzi czlowiek, ktorego mozna przekupic - nikt "duzy" nie pogodzi sie ze stratami (normalnymi na "wolnym rynku"), ktore beda kosztowaly wiecej niz lapowka. No, snij slodko, neofito. Oby Ci sie Mzimu objawil ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Buachacha ;) 17.02.10, 21:44 > > deficyty i kryzys wywolal "wolny rynek" > > Bo, jak wiadomo, wolny rynek to same zyski - a jak na kredyt, to > niewazne, najwyzej sie nazwie to socjalizmem ;) > > > brednie. > > Ooooo, szacun. Dojrzala argumentacja. Jestem przekonany ze hej ;) > ty uprawiasz wylacznie zaprzeczenie. Zreszta ja nie wiem o co ci chodzilo wiec ciezko cos napisac. > > amerykanska gospodarka daleka jest od kapitalizmu przynajmniej we > rozumieniu ksiazkowym. Kapitalizm oparty jest o kapital czyli > inwestowanie oszczednosci. > > Kapitalizm bez kredytu. No patrz, co za dziwy ;) > jak to bez kredytu? A gdzie napisalem ze bez kredytu? > Ciekawe co jeszcze wymyslicie. Moze kapitalizm bez pieniadza? > ..lol.. > > Kredyty staly sie popularne kiedy stopa procentowa spadla do 1% a > przeciez > > A kto tych kredytow udzialal? Czy czasem nie instytucje prywatne na > "wolnym rynku"? I kto ustalil stopy procentowe na takim poziomie - i > dlaczego? > FED ustala stope procentowa bo takie jest jego zadanie. FED prowadzi polityke pieniezna i uznal ze taka stope procentowa miedzy rokiem 2001-2007 byla najwlasciwsza. Jak widac nie byla. > Jak Ci szef pluje w twarz to tez twierdzisz ze nie mial zlych > intencji? > nie rozumiem co usilujem mi wcisnac tutaj? > > nie rozumiem co ty piszesz i co to jest religia. Moze tobie sie cos > wydaje co jest bzdura ze ci sie cos wydaje. > > Twoja postawa wyraznie wskazuje ze mamy do czynienia z religia. Bog > nigdy nie zsylal suszy, to byla wina grzesznikow, ktorzy sie za malo > modlili ;) > Ktora dokladnie czesc moich wypowiedzi jest dla ciebie nie logiczna? > > Kapitalizm nie upada. Upada finansowanie wzrostu dlugiem i > kosumpcja krora ciagle wyprzedza konsumcpje w stanach i anglii. > > Ty sie nie boj, kapitalizm jako taki pieknie sie kompromituje. > Oczywiscie, neofici zauwaza to ostatni i nawracac "ogniem i mieczem" > beda do samego konca ;) > Co sie ma niby skompromitowac? Dla ciebie moze sie kompromitowac i bez kryzysu. Niektorzy tak po prostu maja. > > Gospodarka powinna byc nadal mozliwie wolna od regulacji i > pozbawiona monopolii i nierobow zyjacych na koszt panstwa. Nic sie > nie zmienilo. > > Wolna od regulacji i monopoli? Mniam. Slodkie ;) > a nie??? > A to co piszesz o nierobach - to wlasnie warunek konieczny wolnego > rynku: anarchia. anarchia czego? Marks twierdzil ze konkurencja to anarchia i ze jeden produkt powinien miec jednego dostawce tez tak uwazasz? > Bo poki w rzadzie siedzi czlowiek, ktorego mozna > przekupic - nikt "duzy" nie pogodzi sie ze stratami (normalnymi na > "wolnym rynku"), ktore beda kosztowaly wiecej niz lapowka. > to w koncu chodzi ci o wolny rynek czy o rynek regulowany? > No, snij slodko, neofito. Oby Ci sie Mzimu objawil ;) ..lol.. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 U nas pis żądał od rządu zadłużania 11.02.10, 19:04 I łojenia bankom po amerykańsku. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obejmi... 11.02.10, 19:33 Kolejne tutaj odkrycie Ameryki plus codzienna dawka prymitywnej propagandy dla jełopów. Wszyscy są więc tak strasznie zadłużeni. Tę mantrę powtarzają tu codziennie. A u kogo właściwie? Tego ciągle tu brakuje. I czy nie mogliby ci właśnie ich namówić do darowania choćby części tych długów? Tak do następnego razu. Palanty (uczone na pewno) wymyśliły to euro. Ten wspólny kocioł dla tak różnych partnerów i teraz nawet nikt nie wie, jak z tego wyjść. Gdyby Grecy mieli swoją walutę, mogliby ją dewaluować, ustalać stawki procentowe, zwiększać swoją (lub nie) konkurencyjność i ich los byłby w większej mierze w ich rękach. A tak jedni zarabiali na utrzymywaniu ich, a ci to skwapliwe wykorzystywali. Ku zdziwieniu wszystkich mądrych znaleźli się po uszy w szambie. Cofnie ich to i ich partnerów o lata. Ale co tam. Znowu kiedyś będzie lepiej. Nikt się też nie rozgląda za tą europejską lokomotywą ekonomiczną. Jankesi żyli na kredyt, dalej żyją i zmieniać tego stylu życia nie zamierzają. Tylko czynniki zewnętrzne mogą ich od tego odwieść. Jak już nikt nie będzie napalony na zieloną tapetę. Liczą na to, że przecież nic innego na tym padole łez nie ma. I póki co, jeszcze to trochę potrwa. I ażeby ktoś gdzieś tam mógł żyć, inni muszą zaciskać pasa i oszczędzać. W tej właśnie roli widzi siebie teraz i na dającą się przewidzieć przyszłość Eurokołchoz. Byłoby pięknie, gdyby nie rozkręcająca się coraz szybciej spirala deflacji - spadek dochodów, jeszcze większe bezrobocie, beznadzieja, spadek dochodów, jeszcze większe bezrobocie, jeszcze większa beznadzieja itd. A na to nikt mądry jeszcze skutecznego i bezbolesnego antidotum nie znalazł. Oszczędnościami tego się nie zwycięży. Wręcz przeciwnie. Jest to skutkiem chorego systemu pieniądza opartego na długu. Dług ten rośnie szybciej (teraz już dużo szybciej) niż możliwości realnej gospodarki. Wirtualne kasyno już było dla niecierpliwych inwestorów, ale właśnie wywinęło orła. Realna gospodarka z kamieniem młyńskim długów na grzbiecie nie ma żadnych szans. Gdzie byli wszyscy ci mądrzy wcześniej, że tego nie widzieli (czy nie chcieli widzieć). Pora skończyć z plecionymi od lat przez nich rytualnymi, dawno już zdeskrytowanymi, bredniami o cudownej mocy oszczędzania. Zawsze jest tak, że ktoś musi być pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takijeden Kiedy u diabła jakiś dziennikarz albo ekonomista IP: 217.153.153.* 11.02.10, 19:47 w końcu wpadnie na pomysł i napisze że dług publiczny to element istniejącego systemu ekonomicznego i prawdopodobnie nie da się go uniknąć. zastanawia mnie też kiedy przestaną pisać bzdury że po prostu USA wisi kasę Chinom, co nie jest do końca prawdą bo zadłużenie wobec Chin to ułamek całego długu publicznego USA. kiedy w końcu ktoś napisze rzetelnie co to jest tak naprawdę ten dług publiczny i że głównym pożyczkodawcą danego państwa są... jego obywatele. działa to tak że 9 Kowalskich pracuje od rana do wieczora, zarabia pieniądze które (nie licząc kredytów) kończą się ostatniego danego miesiąca, zarobi trochę więcej to wyda to więcej. z kolei dajmy na to dla uproszczenia 1 na 10-ciu którym jest przełożony Kowalskiego zarabia kilka razy tyle co Kowalski i co robi z kasą? przeżre do ostatniej złotówki? trzeba jeszcze odłożyć jak ma się z czego, prawda? więc "inwestuje", najlepiej bezpiecznie, kupuje obligacje SP "zysk bez ryzyka". i tak powstaje dług publiczny, państwo wisi samo sobie de fakto. jak długo może rosnąć dług publiczny i co się stanie z "zyskiem bez ryzyka"? oto jest pytanie. jak państwo z podatków nie będzie w stanie płacić części społeczeństwa kasy za obligacje wtedy pewnie państwo rozwiąże problem drukując kasę na spłatę, czyli powstanie inflacja która zeżre wartość obligacji (które raczej nie są indeksowane inflacją). w wariancie deflacyjnym pozostaje już tylko rewolucja społeczna. są to jednakże zagadnienia zbyt odważne dla dziennikarzy i ekonomistów, eksperyment myślowy to widocznie metoda zbyt skomplikowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Kiedy u diabła jakiś dziennikarz albo ekonomi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 20:15 no kolega pojaśnił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zk Re: Kiedy u diabła jakiś dziennikarz albo ekonomi IP: *.dka.pl 11.02.10, 20:19 Gość portalu: takijeden napisał(a): > wartość obligacji (które raczej nie są indeksowane inflacją) Są. Teoretycznie. W praktyce to masz rację :) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Kiedy u diabła jakiś dziennikarz albo ekonomi 11.02.10, 20:20 Zastanawiałeś się już: jak państwo wprowadzi te dodrukowane puste (jak piszesz) pieniądze w obieg? Pożyczane (z musu pieniądze) od prywatnych inwestorów, bo inaczej będą one pozostawać poza obiegiem i inwestuje je w celach funkcjonowania (lepszego) państwa, społeczeństwa i gospodarki. Tak, to jest częścią tego systemu i nie trzeba tego tak całkiem wyklinać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky is the limit Re: Kiedy u diabła jakiś dziennikarz albo ekonomi IP: *.adsl.alicedsl.de 11.02.10, 20:35 > Zastanawiałeś się już: jak państwo wprowadzi te dodrukowane puste (jak piszesz) > pieniądze w obieg? Ano na przyklad dalaj kazdemu golodopcowi kredyt na klitke w bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Kiedy u diabła jakiś dziennikarz albo ekonomi 11.02.10, 20:57 No to będzie naprawdę piękny koniec kryzysu, kiedy każdy dostanie mieszkanie. Można sobie tylko życzyć więcej takich kryzysów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr wydrukuje - spłaci obligacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 22:54 i nie wyemituje nowych. po kłopocie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: wydrukuje - spłaci obligacje 11.02.10, 23:25 No nie bardzo. Ci co mają pieniądze, mogą czekać. Ci, co ich nie mają, nie. W tym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werewr wiki: IP: *.warszawa.mm.pl 12.02.10, 00:01 Hiperinflacja – bardzo wysoka inflacja powodowana zwykle przez całkowite załamanie systemu finansowego kraju i ogromny deficyt budżetowy finansowany przez dodruk pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: wiki: 12.02.10, 00:52 zwróć uwagę: całkowite załamanie systemu finansowego Nad tym się trzeba najpierw zastanowić, co to oznacza, jak do tego może w obecnych warunkach dojść. Lekcje z przeszłości nie zupełnie do dzisiejszych czasów pasują, np. na rynku niczego nie brakuje. Towary wszelakie nas zewsząd zalewają. Poza tym do całkowitego załamania jeszcze daleko. Wcześniej trzeba będzie przejść przez sado-maso tour deflacji. Trzeba przy tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haansa Re: wiki: IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.10, 01:30 Pimp , no prosze prosze ! Taka evolucja - od nadwornego bezkrytycznego przydupasa Evy do samodzielnych wypocin. Pierwsze samodzielne kroki nawet Ci sie udaja. Gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Kiedy u diabła jakiś dziennikarz albo ekonomi IP: 192.92.94.* 12.02.10, 00:32 Dobrze gadasz. Tylko może warto zadać sobie pytanie, na przykład po obejrzeniu takiej listy jak tu: www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2186rank.html, KOMU te wszystkie państwa są winne pieniądze ?? Skoro zadłużone są praktycznie wszystkie ? Po pierwsze, przyszłym pokoleniom, które dopiero będą musiały zapracować na to, co jest wydawane w tej chwili. Oczywiście nie licząc swojego bieżącego utrzymania... ;) Fundusze emerytalne zmuszone bodaj 70% pieniędzy pakować w państwowe obligacje to idealn przykład. Po drugie, radzę obejrzec dokładnie obrazki np. w tym artykule en.wikipedia.org/wiki/Money_supply i zrozumieć co to jest M3 i jak się ma do "tradycyjnych" pieniędzy w obrocie. Oraz jak wyglądają krzywe i do czego to zmierza. Paradoks polega tu na tym, że państwa stają się dłużnikami banków, które przecież działają (tj. "cudowanie rozmnażają" pieniądze) z mandatu nikogo innego jak tych samych państw. Kto zyskuje ? Kto na ten zysk będzie pracował ? Pozostawiam do przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrol73 Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obejmi... 11.02.10, 20:10 Trzeba po prostu odejsc od pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 a ile wynosi deficyt finans. publ. w Polsce? 11.02.10, 20:11 Jeżeli wliczę deficyt ZUSu / 350 MILIARDÓW w ciągu 5 lat/ to chyba dużo się nie pomylę jeżeli ocenię go na 18/20% Polska to BANKRUT!!!! PS Proponuję uświadomić sobie co to oznacza, że w kasie ZUSu brakuje rocznie około 70 MILIARDÓW!!! Gierek przez całą karierę mniej zadłużył Polskę niż polscy neoliberałowie w ciągu 1 roku./ na ZUS trzeba pożyczyć/!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: a ile wynosi deficyt finans. publ. w Polsce? 11.02.10, 20:24 Jankesi np. w całym roku 1992 mieli tyle deficytu co w roku 2008 za dwa tygodnie. Nie chodzi o Gierka. Ten cały system jest chory. I uczone palanty namawiają tu ciągle do oszczędzania na starość. Ci co w PRL oszczędzali, dzisiaj mogą coś o tym powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: a ile wynosi deficyt finans. publ. w Polsce? 11.02.10, 20:46 mark6 napisał: > Jeżeli wliczę deficyt ZUSu / 350 MILIARDÓW w ciągu 5 lat/ to > chyba dużo się nie pomylę jeżeli ocenię go na 18/20% Na szczescie nikt nie musi polegac na ekspertyzach ekonomicznych "ekspertów" nie odróżniających deficytu budzetowego od zadłużenia publicznego Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Człeku!Po co zaśmiecasz forum swoją obecnością? 11.02.10, 21:06 Jako, że najwyrazniej nie kumasz co napisałem/ zresztą nie po raz pierwszy/ to tłumaczę : ZUS ma D E F I C Y T wynosi on tyle ile napisałem!! Żeby ten DEFICYT pokryć trzeba państwo ZADŁUŻYĆ !!! Taka jest różnica między zadłużeniem a deficytem. Nie pozdrawiam PS Poza tym najwyrazniej nie odróżniasz deficytu budżetowego od deficytu finansów publicznych o którym ja piszę, więc dziwię się bardzo , że w ogóle masz odwagę zabierać głos? Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: a ile wynosi deficyt finans. publ. w Polsce? 11.02.10, 21:20 dziwne tylko ze jak noeliberaliwie proponuja likwidacje emerytor pomostowych i wydluzenie wieku emerytalnego to piejesz z calej sily. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Neoliberałowie bełkoczą truizmami. 11.02.10, 21:43 Zapomniałeś o KRUSIe i o innych wspaniałych pomysłach reprezentujących poziom dziecka z przedszkola. Powiedz tylko jak chciałbyś te "wynalazki" zrealizować? Guru balcerowicz chce np. eksterminować ludność Polski"B".Niezle, niezle. Ten głupiec coraz bardziej się ośmiesza. Serdecznie Pozdrawiam Poza tym nie "pieję" a staram się ośmieszać absurdalną wiarę polskich ekonomicznych nieuków w "niewidzialną rękę rynku". Tych myślących "inaczej" nic nie przekona. Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Neoliberałowie bełkoczą truizmami. 12.02.10, 00:48 czyli jak chca redukowac zadluzenie do to sa @tuizmy@ i zmierza to do zagazowanie Polski wschodniej ale jak zadluzenie rosnie to to jest ich wina. Moze sie zdecyduj na cos imbecylu. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Czytać umie śmieciu jeden?Patrzłki nawalają? 12.02.10, 09:50 Baranie obsrany. "Dobrymi" radami wyłożone jest piekło. Napisz durniu jak te "dobre" rady zrealizować w praktyce? PS Język i styl dopasowany do twojej repliki. Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Czytać umie śmieciu jeden?Patrzłki nawalają? 13.02.10, 15:42 > Baranie obsrany. "Dobrymi" radami wyłożone jest piekło. > Napisz durniu jak te "dobre" rady zrealizować w praktyce? > PS > Język i styl dopasowany do twojej repliki. to kto jest w koncu winien dlugom imbecylu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: a ile wynosi deficyt finans. publ. w Polsce? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.10, 21:56 "Gierek przez całą karierę mniej zadłużył Polskę niż polscy neoliberałowie w ciągu 1 roku./ na ZUS trzeba pożyczyć/!!!! " ; Dokładnie jest jak napisałeś. I zdążył jeszcze za to dużo w Polsce pobudować. To nie do pojęcia .... Czasami ma się wrażenie, że ten cały przewrót solidarnościowy służył określonym grupom interesuju to ekspresowego wydojenia Polski i Polaków ze wszystkiego, co mają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej IP: 213.166.198.* 11.02.10, 20:14 Voici la liste des pays les plus endettés dans le monde développé, selon les estimations pour 2010 réalisées par l'Organisation pour la coopération et le développement économique (OCDE): 1. Japon: 197,2% du PIB 2. Islande: 142,5% 3. Italie: 127,0% 4. Grèce: 123,3% 5. Belgique: 105,2% 6. France: 92,5% 7. Etats-Unis: 92,4% 8. Portugal: 90,9% 9. Hongrie: 89,9% 10. Canada: 85,7% 11. Royaume uni: 83,1% Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej 11.02.10, 21:03 Polska też tutaj szybko dołączy jeśli pozwoli na to, by ten kto powinien płacić podatki tego nie robił (patrz inwestorzy zagraniczni). Odpowiedz Link Zgłoś
leonleonidas Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej 11.02.10, 22:04 Dlug nie jest problemem. W koncu kraje/ludzie zadluzaja sie w jakims okreslonym celu np. inwstycje. Problemem jest oprocentowanie od oprocentowania !!! Dodatkowy wielki problem to to ze panstwa tak zwanego wolnego swiata zcedzily prawo do kreowania pieniedza bankom prywatnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalistycznysyn Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej IP: *.ghnet.pl 11.02.10, 21:20 I bardzo dobrze, że nie mogą zrobić dewaluacji swojej waluty. Taka operacja jest największą zbrodnią w białych rękawiczkach jaką można popełnić. W ten sposób ludziom nagle znikają oszczędności, które mieli w bankach a politycy tłumaczą się prawami rynku i wyższą koniecznością. Niech najpierw się wezmą do roboty i ułożą budżet tak, żeby nie był zagrożony, nawet jeżeli jest to niewygodne i jacyś górnicy będą pyskować i opony palić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej IP: *.joynet.3s.pl 11.02.10, 21:39 Co wy macie do tych roboli. Oni na nic nie mają wpływu ale są najbardziej winni kryzysowi. Odwalcie się w końcu od robotników, bo oni wykonują rzeczywistą pracę a nie wirtualną. Gdyby ich nie było, to i was by nie było. To nie robotnicy wymyślaja "produkty bankowe" itp. pierdoły. Do prawdziwej roboty się weźcie, darmozjady, bo w przeciwieństwie do was, nie są niewolnikami hipotecznymi i w każdej chwili mogą was kopnąć w doopę i zaraz się kasa na wszystko znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obej 12.02.10, 01:28 to nie "produkty bankowe" glosuja na socjal w kazdych wyborach w Grecjii robia to wyborcy ktorym pracowac sie nie chce, i oni tez dziwia sie ze rosnacy deficyt oznacza rosnace zadluzenie ktore nie moze przyrastac wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo wybitny historyk IP: *.54.175.129.tvksmp.pl 11.02.10, 21:28 darmowy obiad to sentencja pana miltona friedmana pl.wikiquote.org/wiki/Milton_Friedman. szkoda ze ten wybitny historyk, autor artykulu oraz madrale wypisujacy komentarze o tym nie wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: wybitny historyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 00:03 Sękw tym, że to Ty nie wiesz o co chodzi. Keynes był przywołany nie jako autor powiedzenia o darmowym obiedzie, ale jako autor teorii ekonomicznej opartej o interwencjonizm. Interwencjonizm, który był przyczyną kryzysu ("dom dla każdego" w USA), którym próbuje się skutki kryzysu leczyć czy raczej lagodzić) i za który przyjdzie słono zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Baba Same tematy zastępcze IP: *.ostnet.pl 11.02.10, 22:14 A dlaczego nie napisze nikt o tym, że cały system finansowy jest to złodziejska, usankcjonowana prawnie kreacja pustego pieniądza w formie piramidy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichwa i Kara Kto jest wierzycielem dlugow? Religia,Pochodzenie IP: 74.198.8.* 11.02.10, 22:15 Kto jest wierzycielem tych dlugow? Jaka jest RELIGIA,POCHODZENIE wierzycieli? Jak to jest mozliwe ze wszystkie panstwa sa zadluzone mimo tak wysokich podatkow? tak wysokie zadluzenie przy tak wysokich podatkach jest samo w sobie DOWODEM na KONSPIRACJE lichwiarzy. Europejczycy, Amerykanie, powiedzmy STOP lichwiarzom. CO NALEZY ZROBIC; 1/ przeprowadzic REFERENDUM w sprawie umorzenia dlugow i ukaraniu lichwiarzy 2/ jesli referendum opowie sie za umorzeniem/ukaraniem, nalezy lichwiarzy, oraz ich rodziny osadzic w obozach pracy przymusowej az do czasu gdy odpracuja skutki swojego SABOTAZU. Pozostalych z grupy lichwiarzy, nalezy deportowac do ich kraju ktory moze byc mlekiem i miodem plynacy pod warunkiem ze lichwiarze zaczna pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Kto jest wierzycielem dlugow? Religia,Pochod 11.02.10, 23:05 Czy na takiej mierzwie nie wyrósł już Hitler i nazistowska ideologia? Referendum nic nie da, bo i tak wiadomy jest jego wynik. Inwestorzy też są potrzebni, nie trzeba ich wyklinać, bo też potrafią swoimi inwestycjami zrobić dużo dobrego. A jak to wszystko połączyć w funkcjonującą całość? Było już takie coś w przeszłości. Rozwiązaniem jest naturalny wolny pieniądz. Naturalny: bo służy do tego, do czego go wymyślili Fenicjanie - do wymiany towarów i usług, a nie do mnożenia kapitału. Wolny: bo wolny od długu! Pieniądz rdzewiejący, podlegający wpływowi czasu - jak wszystko na tym świecie. Sprawiłby się największym problemem współczesnego świata: wykładniczo rosnącym zadłużeniem! Stymulowałby popyt, niwelował nierówności społeczne, nagradzał aktywnych społecznie. Jedyną drogą do pomnażania majątku byłaby realna gospodarka. Nic dziwnego, że nic o nim nie wiadomo. Ani za komuny, ani teraz. pl.wikipedia.org/wiki/Silvio_Gesell Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Kto jest wierzycielem dlugow? Religia,Pochod 12.02.10, 01:19 > Kto jest wierzycielem tych dlugow? Jaka jest RELIGIA,POCHODZENIE > wierzycieli? mieszkancy krajow zachodnich ktorzy kupili obligacje rzadowe ich wlasnych krajow. Tak finansowane sa dlugi rowniez w Polsce mozesz w telewizorni ogladac reklamowki zachacajace to nabywania polskich obligacji rzadowych. > Jak to jest mozliwe ze wszystkie panstwa sa zadluzone mimo tak > wysokich podatkow? Poniewaz wyborcy domagaja sie wiecej pieniedzy od ich rzadow. tak wysokie zadluzenie przy tak wysokich > podatkach jest samo w sobie DOWODEM na KONSPIRACJE lichwiarzy. albo na chorobe umyslowa na ktora cierpisz. > Europejczycy, Amerykanie, powiedzmy STOP lichwiarzom. > CO NALEZY ZROBIC; > 1/ przeprowadzic REFERENDUM w sprawie umorzenia dlugow i ukaraniu > lichwiarzy Rozumiem ze chcesz pozbawic ludzi ich wlasnych oszzednosci. Gratuluje. CO wiecej chcesz ich ukarac za to ze porzyczyli pieniadze swojemu rzadowi. To juz skrajna paranoja. > 2/ jesli referendum opowie sie za umorzeniem/ukaraniem, Z cala pewnoscia zaglosowalbym za likwidacja wlasnych oszczednosci i posadzeniem siebie do wiezienia jako lichwiarza. > nalezy > lichwiarzy, oraz ich rodziny osadzic w obozach pracy przymusowej az > do czasu gdy odpracuja skutki swojego SABOTAZU. Swieta racja. Skoro mieli pieniedzed ktore pozyczyli rzadowi sa winni i powinni byc ukarani. Pozostalych z grupy > lichwiarzy, nalezy deportowac do ich kraju ktory moze byc mlekiem i > miodem plynacy pod warunkiem ze lichwiarze zaczna pracowac Masz racje nalezy wszystkich ktorzy oszczedzaja pieniadze deportowac. Zostawic wylacznie nierobow i niedorajdy takie jak ty. Od razu sie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mścisław historia wg Niall Fergusona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.02.10, 23:04 To co proponuje Nail Ferguson to historia czy ekonomia? Ferguson wydaje się być zdecydowanym zwolennikiem teorii ekonomicznej M. Friedmana. To nic innego jak skrajny monetaryzm.Przecież on był stosowany prawie we wszystkich krajach świata do wybuchu kryzysu.Wybuchł kryzys,a więc się nie sprawdził. To co proponuje Nail Ferguson to jest historia, a nie ekonomia. Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: historia wg Niall Fergusona 12.02.10, 01:12 gdybys mial minimalne pojecie o tym czym jest monetalizm nie pisalbys takich idiotyzmow. Monetaryzm nigdy nie trzerdzil ze banki centralne maja obowiazek i powinnosc tolerowac przez cale dekady przewage kredytow nad depozytami ani ze wladza powinna sie w ten proces angazowac gwaralnujac ludziom bez pracy kredyty na mieszkania. Jezeli to jest dla ciebie monetalizm to masz racje monetalizm wywolal kryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł Polska samotną wyspą silnej gospodarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 23:29 a PiS wołał : ZADLUŻAC SIE ! ZADŁUZAĆ ! Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obejmi... 12.02.10, 00:29 Coraz bliżej komunizmu Europejskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 To sie nazywa 'geopolitical adjustment'. 12.02.10, 02:10 Panstwa prowadzace zla polityke finansowo-gospodarcza poniosa tego konsekwencje. Ci, ktorzy poszli dobra droga odniosa wielkie korzysci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTPRESS Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obejmi... IP: *.cable.mindspring.com 12.02.10, 04:42 uwazam, ze ta talia kart Swiat juz dlugo nie pogra, zbyt duzo znaczonych.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Niall Ferguson: Kryzys zadłużenia rządów obejmi... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.02.10, 08:35 Jeszcze pamietam, jak moja lokata na PKO stracila jakakolwiek wartosc, lata sie zbieralo z malej wyplaty (20$ na miesiac) a tu stan wojenny i inflacja przyszla i wcielo wszystko. O ile sie nie myle to chca teraz jeszcze raz to samo zrobic na globalna skale. Pierdolone banki, te gnoje sobie prywatne jumbo-jety kupuja i cale wyspy, oszukuja nas wszystkich. I jeszcze im miliardy rzucali na calym swiecie w te nienazarte ryje ostatnio, parszywym spekulantom i zlodziejom. Wykoncza nas wszystkich. www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Czytać nie nauczono śmieciu jeden. 12.02.10, 09:38 Ględzić truizmy każdy potrafi.Powiedz baranie obsrany jak te "pomysły" wprowadzić w życie? Odpowiedz Link Zgłoś