Dodaj do ulubionych

"P": 5 mld zł na modernizację linii kolejowych

IP: *.217.146.194.generacja.pl 13.02.10, 09:28
Legnica - Wrocław - Opole....
jak pamietam to połączenie było w znacznej czesci remontowane po roku 2000!

a np Wrocław-Poznań pierwsze kilometry sie jedzie 30km/h...
Obserwuj wątek
        • irneriusz Re: "P": 5 mld zł na modernizację linii kolejowyc 13.02.10, 13:20
          Prywatna firma nie wybudje linii kolejowej, tak jak prywatna firma nie wybuduje
          z wpelni za swe pieniadze autostrady. prawda jest taka, ze pkp linie kolejowe ma
          za malo pieniedzy, bo nawet jak cos by wybudowali (powiedzmy zmodernizowali
          jakas linie do 120km/h) to zanim to powstanie, juz bedzie technologicznie
          przestarzala (juz w momencie planowanai nie pasuje do krajow drugiego swiata).
          Problemem sa wiec pieniadze, ktorych oczywiscie czesc jest marnotrawiona (wiecej
          oczywiscie przy budowie autostrad, ale nikomu to nie przeszkadza), bo ktos wpadl
          na genialny pomysl podzialu PKP i namnozenia pozycji dyrektorow + kiepski obieg
          informacji miedzy nimi daje nam chaos. Problemem w najmniejszym stopniu sa
          zwiazki (oczywiscie tez czesto dzialaja nieracjonalnie). Wszystko jednak rozbija
          sie o RZAD i o KASE oraz STRUKTURE PKP
    • Gość: domek "P": 5 mld zł na modernizację linii kolejowych IP: 188.33.215.* 13.02.10, 11:41
      A linia radomska jak między Warką a Radomiem jeden tor, tak będzie mieć cały
      czas, choć się mówi o drugim torze od kilkunastu lat. No ale tylko się mówi,
      szczególnie przed wyborami. Wystarczy że coś się dzieje i brak komunikacji
      kolejowej między Kielcami, Skarżyskiem, Radomiem, Warką, Piasecznem a Warszawą
      (a także problemy z dotarciem do stolicy niektórych pociągów z Rzeszowa czy z
      Krakowa).
    • Gość: Jedi Uwaga podatnicy proceder na kolei czytajcie IP: 212.75.100.* 13.02.10, 16:42
      Pensje watahy prezesów, zbędnych dyrektorów, naczelników i liderów międzyzakładowych org. związkowych. Wszyscy oni mają płacę aktualizowaną co kwartał. Jest to zależne od podawanego wskaźnika GUS. Czyli wysokość średniej pensji krajowej razy 2-2,7 dla naczelnika, dla dyrektora 3,2-4,1 a dla członków zarządu odpowiednio więcej. Nie ma tu znaczenia czy firma ma stratę (deficyt) czy ma zysk. Oni i tak mają co kwartał wzrost płacy. Gdyby średnia płaca w kraju spadła to mimo to oni nie mają obnizki płacy. Takie są umowy zwane kontraktowymi. Tylko, że co to za kontrakty jeśli są one bez podania terminu. To są zwykłe umowy o pracę na czas nieokreślony (oprócz członków zarządu), które bardzo trudno rozwiązać, tak trudno aż niemożliwe. Każdy prawnik ci to powie. A mowa o spółkach PKP np. Intercity, CARGO itd. oraz samorządowe: Przewozy Regionalne a także Koleje Mazowieckie. Sprawa zainteresowała kazdego dziennikarza kiedy uświadomiłem ich. Niestety żadna gazeta nie chce o tym napisać. Ten proceder trwa od kilkunastu lat. Podobna sytuacja jest w innych spółkach skarbu państwa jak np. KGHM czy Orlen ale te przynajmniej mają zysk i nie dopłacamy do nich "z kieszeni podatników". W przypadku PKP, które gdyby nawet zabierało tylu pasażerów do wagonów, że nawet na dachu by jechali to i tak władze kolejowe powiedzą, że te pociągi są deficytowe i będą chcieli dalszych dotacji. Kolej ciągle na stratach a my podatnicy ciągle dopłacamy. PKP S.A. ma zadłużenie 5 miliardów zł !
      Do tego należy doliczyć m.in. duszpasterzy kolejarskich - odpowiednicy kapelanów wojskowych. Duszpasterze pojawiają się 2 razy w roku na kolei ale pensję "naczelnikowską" otrzymują comiesiąc.
      Wniosek z tego taki: czy się stoi czy się leży mafii kolejarskiej się należy.
      Obywatele, czy nie czas ukrócić to zalegalizowane
      złodziejstwo ?
    • Gość: byly pasazer PKP "P": 5 mld zł na modernizację linii kolejowych IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.10, 18:57
      Zapraszam na trase Wroclaw-Jelenia Gora przez Walbrzych!!!To jest
      dopiero tragedia,100km w 3,5-4 godziny...Karkonosze i okolice to
      atrakcyjny region turystyczny a nigdy nie ma kasy na remont
      torowiska na tym zniszczonym odcinku albo daja jej tyle "co kot
      naplakal".Wystarczy posluchac narzekan i rozczarowanie naiwnych
      pasazerow na dlugie opoznienia,ktorzy wierza w mit,ze jada tam IC i
      szybciej beda na miejscu niz zwyklym pociagiem...PKP to
      porazka,ktora woli pozamykac trasy niz je remontowac bo niby
      nierentowne a z pozostalymi jakos tez malo co robia oprocz
      podwyzszania cen biletow oczywiscie bo te drozeja regularnie
      niezaleznie od swiadczonych przez PKP uslug...Sprzedac tego molocha
      a moze bedzie wreszcie czysciej i szybciej:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka