ondskan 17.02.10, 18:03 Definicja ubóstwa, jaka została przyjęta jako kryterium, jest mało przekonująca. Ja nigdy nie czułem się ubogi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pawelekok Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego 17.02.10, 18:04 Jeżeli takie kryterium (poniżej 60% średniej krajowej) przyjąć by dla Polski, to okazałoby się, że zagrożonych ubóstwem jest blisko połowa Polaków. Jeśli by przyjąć, że granice ubóstwa to tyle EURO, co 60% niemieckiej średniej krajowej, wówczas ubogich Polaków byłoby ponad 80%. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebe Ubóstwo dotyka 80% społeczeństwa polskiego i nic IP: 80.50.236.* 17.02.10, 18:09 Śmieszne dane, Polacy bezrobotni w Niemczech na zasiłku, mają znacznie lepiej niż pracujący inżynier w Polsce. Niemiecki emeryt jeśli ma 1 tys. euro to przysługuje mu pomoc, w Polsce emeryt z 1 tys. zł jest krezusem, nikt mu nie udzieli pomocy, tylko dla banku nie ma zdolności kredytowej. A ceny? W Niemczech w wielu przypadkach niższe! Takie newsy są dla nas Polaków do d. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu-gościu Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo IP: *.pl 17.02.10, 18:22 rebea byłeś ty kiedykolwiek w Niemczech? Na zasiłku ma lepiej niż inżynier w Polsce? bzdura, chyba że bezrobotny inżynier w Polsce, ale takich raczej nie ma, a ci co pracują na pewno nie mają źle, przynajmniej ja takich nie znam. W Polsce emeryt z 1k pln to krezus? Gdzieś to słyszał? Jakby tak było to sami bogacze by w Polsce byli. A ceny w Niemczech? owszem niektóre rzeczy są tańsze ale tylko niektóre, nie patrz tylko na cenę proszku do prania, taniej najlichszej kawy, margaryny, i dezodorantów, skoro ceny są takie gut to spróbuj przeżyć za swoją przeciętną polską pensję w Niemczech, ciekawe na ile dni pociągniesz. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu nie gościu Re: Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo IP: *.146.240.130.ip.abpl.pl 17.02.10, 18:43 Byłeś kiedyś w Polsce? Setki inżynierow w Polsce nie przekraczają 400 euro miesięcznego wynagrodzenia netto. Całe grupy społecznie wykluczonych pracujących z wykształceniem wyższym musiało nauczyć się żyć bez pieniędzy. po 20 lat bez urlopu, bez podejmowania jakichkolwiek form aktywności, generujących koszty; bez zakupu książek, prasy, wędrujących do pracy piechota lub poruszających się rowerkiem marki "jubilat". Sami tłumaczą , że to zdrowiej, tylko, że bilet miesięczny na komunikację miejską to 20 % miesięcznego wynagrodzenia. rozejrzyj się wokoł. Większość biednych ludzi wokoł ciebie to nie menele i lenie. To ludzie, ktorzy "nie ukradli pierwszego miliona", i nie mieli zamożnych rodzicow, ktorzy dzięki partyjnej nomenklaturze zajmowali taką pozycję, że jeszcze ich wnuki moga kontestować sytuację i twierdzić, że woli iść na bezrobocie niz 1500 zł zarabiać. Jakby tatuś nie dał żreć, to i za mniejszą kwotę poszedłbyś do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo 17.02.10, 19:05 Gość portalu: gościu nie gościu napisał(a): > Byłeś kiedyś w Polsce? > Setki inżynierow w Polsce nie przekraczają 400 euro miesięcznego wynagrodzenia > netto. > Całe grupy społecznie wykluczonych pracujących z wykształceniem wyższym musiało > nauczyć się żyć bez pieniędzy. po 20 lat bez urlopu, bez podejmowania > jakichkolwiek form aktywności, generujących koszty; bez zakupu książek, prasy, > wędrujących do pracy piechota lub poruszających się rowerkiem marki "jubilat". > Sami tłumaczą , że to zdrowiej, tylko, że bilet miesięczny na komunikację > miejską to 20 % miesięcznego wynagrodzenia. rozejrzyj się wokoł. > Większość biednych ludzi wokoł ciebie to nie menele i lenie. To ludzie, ktorzy > "nie ukradli pierwszego miliona", i nie mieli zamożnych rodzicow, ktorzy dzięki > partyjnej nomenklaturze zajmowali taką pozycję, że jeszcze ich wnuki moga > kontestować sytuację i twierdzić, że woli iść na bezrobocie niz 1500 zł zarabia > ć. > Jakby tatuś nie dał żreć, to i za mniejszą kwotę poszedłbyś do roboty. Bzdury piszesz! I w Polsce i w Niemczech problem polega na tym ze: 1. Bardziej sie oplaca byc na zasilku niz podejmowac jakakolwiek prace, szczegolnie gdy ta praca nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem danej osoby (patrz nastepny punkt). A winny temu jest system ktory te zasilki daje w postaci gotowki, a nie np. kuponow na zywnosc czy pomocy w przekwalifikowaniu. 2. Ludzie z wyksztalceniem zadzieraja nosa do gory jak im sie ofiarowuje prace fizyczna. 3. W obu panstwach zatrudnienie w sektorze panstwowym przerasta zapotrzebowanie na ludzi w tym sektorze. 4. Panstwo socjalne jest dobre, dopoki nie nauczy obywateli ze "im sie nalezy" bez wzgledu na wklad do gospodarki. Potem juz wychowuje bande darmozjadow zerujacych na podatkach od tych ktorzy zeczywiscie pracuja. 5. Dlaczego na rynku dobr konsumpcyjnych (czy uslug) ma panowac zasada popytu i podazy, a rynek pracy ma byc z tego wylaczony? Jak nie ma zapotrzebowania na np. ksiegowych a jest duze zapotrzebowanie na robotnikow drogowych, to dlaczego reszta spoleczenstwa ma placic za bande bezrobotnych ksiegowych ktorym sie nie chce pracowac jako robotnik drogowy, bo to im uwlacza godnosci? A to wszystko opieram na moich obserwacjach i rozmowach z ludzmi z obu krajow, i to zarowno pracownikow i pracodawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Zła definicja ubóstwa! 17.02.10, 20:13 Moim zdaniem człowieka aktywnego zawodowo (pracującego lub zarabiającego w inny sposób) można określić jako ubogiego, jeśli osiągane dochody nie pozwalają mu na POWIĘKSZANIE MAJĄTKU. Czyli człowiek ubogi: - nie buduje się lub nie kupuje lepszego mieszkania - nie ma lub nie powiększa oszczędności Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Bezrobotni księgowi??? To nie u nas! 17.02.10, 20:16 W Polsce tak się komplikuje przepisy podatkowe, że ilość zatrudnionych księgowych stale rośnie i to pomimo komputeryzacji księgowości. A jeszcze mogą pojawić się przepisy, że np. inna księgowa ma liczyć PIT, inna VAT, inna ZUS, inna płace, inna środki trwałe, inna finanse itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 20:32 > 1. Bardziej sie oplaca byc na zasilku niz podejmowac jakakolwiek > prace, szczegolnie gdy ta praca nie ma nic wspolnego z > wyksztalceniem danej osoby (patrz nastepny punkt). A winny temu jest > system ktory te zasilki daje w postaci gotowki, a nie np. kuponow na > zywnosc czy pomocy w przekwalifikowaniu. Winne temu sa glodowe stawki za prace. Niesprawiedliwosc, ze ta sama praca wykonywana w koncernie gdzie sa zwiazki zawodowe i wiecej niz 500 pracownikow jest wynagradzana 4krotna stawka. Winna jest atmosfera w pracy, w jakiej ludzie za 5 euro na godzine sa traktowani jak niewolnicy badz zydzi w obozie koncerntracyjnym przez swoich KAPOS. Kupony na zywnosc tez mozesz sprzedac badz sprzedasz zywnosc jaka dostales za te kupony. Twoj argument to nonsens, pomijajac mala strate bo produkty trzeba sprzedac troche taniej. > > 2. Ludzie z wyksztalceniem zadzieraja nosa do gory jak im sie > ofiarowuje prace fizyczna. Ludzie w zyksztalceniem studiowali 4 do 5 lat aby sie samozrealizowac i oddac sie swoim pasjom. Jezeli nie odpadli na studiach (a na niektoryc kierunkach odpada polowa studentow) i zdali je pomyslnie to znaczy, ze sa warci tych pieniedzy jakie sie im placi. Pozatym kazdy inzynier musi przynies pracodawcy na wolnym rynku conajmniej dwa razy tyle korzysci niz sam kosztuje. > > 3. W obu panstwach zatrudnienie w sektorze panstwowym przerasta > zapotrzebowanie na ludzi w tym sektorze. Tak, z tym sie zgadzam, miliony ludzi na jakich trzeba robic, ktorzy nie uczestnicza produktywnie w rozwoju gospodarczym. Wiele funkcji mogloby byc uproszczonych czy zautomatyzowanych badz sprywatyzowanych. Ale nie robi sie tego. To aparat terroru bazuje na ludziach ktorzy uciskaja innych. > > 4. Panstwo socjalne jest dobre, dopoki nie nauczy obywateli ze "im > sie nalezy" bez wzgledu na wklad do gospodarki. Potem juz wychowuje > bande darmozjadow zerujacych na podatkach od tych ktorzy zeczywiscie > pracuja. Jak pracujesz placisz podatki dochodowe, VAT, akcyzy na paliwo tysiace ukrytych podatkow. Pol roku pracujesz tylko na podatki. Pozatym placisz skladki na ubezpieczenia socjalne i zdrowotne. Jak stracisz prace z nie wlasnej winy nalezy ci sie wiec. To twoje pieniadze. Dwie grupy ludzi sa poszkodowane w tym systemie. Pierwsza grupa ma przez cale zycie prace az po rente i niema zadnych osobistych korzysci z wplaconych podatkow i ubezpieczen socjalnych. Pierwszy dzien na rencie dostaje sie taka osoba pod auto i to jest niesprawiedliwe. Pasntwo kasuje pieniadze. Druga grupa ludzi, to ludzie ktorzy ze wzgledu na warunki w jakich sie urodzili i wychowali badz ze wzgledu na charakter nie moga znalezsc pracy. Pro prostu spoleczenstwo ich zniszczylo. Nikt nie chce zyc w takich warunkach dobrowolnie, jezeli moze miec tyle udogodnien i majatku za uczcisie oplacana prace. Tych ludzi nie wolno izlowoac i skupiac w ghettach a dac im prace i warunki godne zycia, wszystko inne to faszyzm. To panstwo a nie ci ludzie sa winne temu stanowi. To panstwo powinno byc zprganizowane tak, zeby kazdy mial godna i sensowna prace. Wyzyc sie na najbiedniejszych i im zarzicac to kazdy potrafi. Ale tu trzeba poszukac i unicestwic powody ktore doproadzaja do tego stanu. www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <<<<<<<<<<<<< Re: Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo IP: *.ver.abpl.pl 17.02.10, 21:08 patriota21wieku napisał: > I w Polsce i w Niemczech problem polega na tym ze: > > 1. Bardziej sie oplaca byc na zasilku niz podejmowac jakakolwiek > prace, szczegolnie gdy ta praca nie ma nic wspolnego z > wyksztalceniem danej osoby (patrz nastepny punkt). A winny temu jest > system ktory te zasilki daje w postaci gotowki, a nie np. kuponow na > zywnosc czy pomocy w przekwalifikowaniu. W Polsce często osoba na zasiłku(jakieś max 600 zł) dodatkowo pracuje na czarno(zasiłek jest tylko przez 6 miesiecy), w Niemczech można z zasiłku żyć lepiej niż u nas osoba zarabiająca 1200 netto Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo 18.02.10, 00:56 patriota21wieku ma rację pisząc o marginesie. Tyle, że tego marginesu jest nie tak dużo. To, co jest w Niemczech minimum socjalnym, to baaardo dobra pensja w Polsce. Może w Warszawie są inne pensje, ale w Krakowie za 1200 na rękę jest wielu chętnych do pracy w firmie z którą mam do czynienia. Chodzi tu o pełny etat. To mniej niż minipraca, na 20 godzin tygodniowo promowana w Niemczech dla niepracujących matek. Profesor w Krakowie zarabia na etacie (z dodatkami) mniej niż wynosi stypendium doktoranckie w Niemczech, o porównaniu z wynagrodzeniem na podobnym szczeblu naukowym nie może być mowy, to różnica jakichś 20X. A co do cen, proszę nie żartować - wiele lat mieszkałam za granicą, głównie w Niemczech i Szwajcarii,i dalej stale wyjeżdżam - ceny w Polsce różnią się minimalnie i to tylko przy mięsie, mleku (a już nie serach - te są często tańsze za granicą), niektórych warzywach i pieczywie. Warzywa, owoce, chemia domowa, zabawki, książki - to te same ceny , a słodycze, kosmetyki, gospodarstwo domowe, odzież, obuwie to w Polsce drożyzna. Opłaty za prąd - niższe (nie ma "przesyłu", a raczej jest w realnej wysokości), wynajem mieszkania - ceny porównywalne, gaz porównywalne, komunikacja miejska - różnie, zazwyczaj drożej, benzyna porównywalnie, w Niemczech leciutko drożej, leki tańsze. Chyba nie przeoczyłam żadnej grupy towarów. Za jedną normalną pensję za granicą (nie mówię o ścisłych dołach zarobkowych, zmywakach itp) może, bez szaleństw, przeżyć zwykła czteroosobowa rodzina. W Polsce dwa niezłe wynagrodzenia nie pozwalają na porównywalne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: capito Re: piszesz jak chory IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.10, 18:43 po wylewie sorry po udarze i chyba ci sie mocno kreci. Zle cie rehabilituje polska sluzba zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: gosciu dobrze "prawisz" IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.10, 20:01 te osoby w zyciu w niemczech nie byly ale gadac to potrafia zreszta glupich nie sieja sami sie rodza, sa pewne produkty zywnosciowe moze i tansze jak w Polsce tylko pytanie jaka uzyskamy jakosc kupujac np. w Aldiku martadela (200gr.) za okolo 0,79 ct lub inna martadele w innym opakowaniu 100 gr. za okolo 1,49 euro w jednym i w drugim przypadku mowimy o martadeli tylko roznej jakosci, jesli jest taniej w Nimeczech to dlaczego te glupie niemcy jada do polski na zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: gosciu dobrze "prawisz" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 20:43 Niemcy jezdza na zakupy do polski i cieszy mnie to. Niestety nie jezdzi ich wiecej bo maja za daleko i cena paliwa pozera korzysc z zakupow im dalej od granicy. Pozatym jest wiele sklepow prowadzonych przez niemieckich rosjan z towarem z biedronki. Ale roznice sa naprawde w cenach niewielkie do niemieckich "podobizn", mimi tego maja zbyt. Maka, cukier, jaja kurze, kielbasy, napoj LIft, warzywa, owoce, cukierki, ptasie mleczko itd. Duzo niemckow sie boi, ze polskie jedzenie jest radioaktywne badz nie chce sie ponizyc do stopnia jedzenia tego co polskie. Juz sie spotykalem z komentarzami, ze po jedzeniu w polskiej restauracji niemcy sie dezynfekowali alkoholem. Badz nasmiewali sie z polskich produktow. To boli, jak slyszy sie takie ponizajace komentarze. Duzo produktow jest nieporownywalnych. Obecnie liczy sie tez waga produktu w opakowaniu! Trzena zwracac na to uwage, zderegulowali rynek pod tym wzgkedem i niema juz przymusu do zjednoliconych wagowo opakowan, zeby bylo "latwiej" dla konsumentow porownywac. www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antropolok tyraki są biedne, ale duchowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:39 jedzenie dla tyraka nie musi byc dobrej jakosci. To z Biedronki czy Aldika wystarczy. Powinno byc tanie, zeby sie szybko zapchal i wracal do pracy. Zdrowe jedzenie jest dla nielicznych swiadomych ludzi, którzy nie zajmują się tyractwem i mają pieniądze na jedzenie i rzeczy dobrej jakosci. Przecietny polski tyrak nie odroznia wina za 7 zl od wina za 150, dla niego wazne jest zeby szybko powalilo, zamroczylo a siarka jest przeciez zdrowa. Tyraki stanowią co najmniej 90% każdego społeczeństwa, polskiego czy niemieckiego. To, że 14% niemieckich tyraków jest biednych nic nie znaczy. Wiodą sobie podobne tyracze życie jak reszta, ktora akurat ma pracę i jest ciut nad kreską. Tyrak odkarmiony i zadbany czy zapuszczony i nieumyty kończy swój nędzny żywot jak dzikie zwierzę: nie wie, po co żył, jaki był tego sens, ot, potyrał sobie trochę i do piachu. Ekonomia nie ma żadnego wpływu na puste tyracze życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: gosciu dobrze "prawisz" IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.10, 21:02 Gość portalu: kiki napisał(a): > te osoby w zyciu w niemczech nie byly ale gadac to potrafia zreszta glupich nie > sieja sami sie rodza, sa pewne produkty zywnosciowe moze i tansze jak w Polsce > tylko pytanie jaka uzyskamy jakosc kupujac np. w Aldiku martadela (200gr.) za > okolo 0,79 ct lub inna martadele w innym opakowaniu 100 gr. za okolo 1,49 euro > w > jednym i w drugim przypadku mowimy o martadeli tylko roznej jakosci, jesli jest > taniej w Nimeczech to dlaczego te glupie niemcy jada do polski na zakupy *************** W Polsce raz zrobiłam zakupy (podczas podroży służbowej) na święta i już więcej tego nie robię. Jakość produktu słaba. Kupiłam np. kapustę kiszona w wiaderkach, sok wyciekł bo wszystkie wiaderka były już w sklepie popękane, wędlina szybko zsiniała, przesolona, przesaletrowana, o dżemach i innych produktach spożywczych to już lepiej nie pisze. Nie chce was zasmucać ani robić wam wyrzutów (jesteście Bogu ducha winni)ale po prostu się nadziałam niesamowicie i od tego czasu nic nie przywożę z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAY Re: gosciu dobrze "prawisz" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.10, 04:31 Mam te same zle wspomnienia z zakupow w PL. Najgorsze sa wedliny, saletra, sol, wzmaczniacz smaku piecze w jezyk! I to wedliny typu krakowska, czy zywiecka wiec niby lepsze. kapusta smierdziala zgilizna, soli malinowe z aronii, sa fatalnej jakosci potwornie zaslodzone glukoza, jedyne co, to slodycze sa do spozycia. Polacy maja od vegety i podobnych przepraw stepione odczuwanie smaku. Moi znajomi nie potrafia nic ugotowac bez kilku kostek knorra, maggi lub kupy vegety czy innego swinstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo IP: *.superkabel.de 17.02.10, 21:01 Oj, znam wielu inżynierów w Polsce, którzy pracuj za 400 euro netto, w dużych miastach, i są to inżynierowie po renomowanych uczelniach państwowych. Wielu z nich kończyło kierunki, będące na liście zamawianych. Osobiście wydaje mi się, że za przeciętną polską pensję w Niemczech żyje się tak jak i w Polsce. Fakt, pewne rzecze są droższe np. usługi, transport, ale ich jakość jest znacznie wyższa. Pewne usługi, jak służba zdrowia, są publiczne, ogólnodostępne, nie trzeba płacić łapówek czy leczyć się prywatnie mimo bycia ubezpieczonym. Ogólnie do kosztów życia w Polsce należy dodać wszelkiego rodzaju łapówki, haracze, dodatkowe ubezpieczenia od kradzieży/włamań, prywatne ubezpieczenia zdrowotne itd. Sumują tutaj i w Polsce koszty wyjdą takie same, ale jakość życia jest nieporównywalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Rebe bredzisz, nawet nie wiesz jak bardzo IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.10, 21:12 Gość portalu: karol napisał(a): jak służba zdrowia, są publiczne,> ogólnodostępne, nie trzeba płacić łapówek czy leczyć się prywatnie mimo bycia> ubezpieczonym. Ogólnie do kosztów życia w Polsce należy dodać wszelkiego rodzaju> łapówki, haracze, dodatkowe ubezpieczenia od kradzieży/włamań, prywatne> ubezpieczenia zdrowotne itd. Sumują tutaj i w Polsce koszty wyjdą takie same,> ale jakość życia jest nieporównywalna. ************* Tak tu masz 100% racje, nie chciałabym być w Polsce chora albo przebywać w polskich szpitalach, ochron mnie Boże od tego. Teraz mniej jeżdżę do Polski ale nigdy nic nie wiadomo. Znam polska służbę zdrowia, polskie szpitale jak i polskich lekarzy.;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deutscher spargel Masz niesamowite poczucie humoru :) IP: *.web.vodafone.de 17.02.10, 21:40 Jak widze asimilacyjno-egocentryczna "Ausländerpädagogik" lat 70 i 80, obecna w dalszym ciagu w niemieckiej edukacji i systemie pracy socjalnej (chodzilem tutaj do szkoly, zdalem mature a w zeszym roku skonczylem studia na kierunku psychologia i pedeagogika, wiec wiem o czym pisze i z autopsji i z teorii), a sprowadzajaca sie do redukowania wszystkich krajow pochodzenia "gastarbeiterow" i "przesiedlencow" do infantylnych republik bananowych, uczynila niesamowite spustoszenia w percepcji otaczajacej Cie rzewczywistosci! Szkoda mi Ciebie, ze pochodzisz z tak ponurego i zdegenerowanego kraju. Dzeki Bogu mieszkasz juz teraz w raju :) Mit freundlichen Grüssen (siehe Nick) Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Masz niesamowite poczucie humoru :) 17.02.10, 21:52 Gość portalu: deutscher spargel napisał(a): > Jak widze asimilacyjno-egocentryczna "Ausländerpädagogik" lat 70 i 80, obecna w > dalszym ciagu w niemieckiej edukacji i systemie pracy socjalnej (chodzilem tuta > j > do szkoly, zdalem mature a w zeszym roku skonczylem studia na kierunku > psychologia i pedeagogika, wiec wiem o czym pisze i z autopsji i z teorii), a > sprowadzajaca sie do redukowania wszystkich krajow pochodzenia "gastarbeiterow" > i "przesiedlencow" do infantylnych republik bananowych, uczynila niesamowite > spustoszenia w percepcji otaczajacej Cie rzewczywistosci! Szkoda mi Ciebie, ze > pochodzisz z tak ponurego i zdegenerowanego kraju. Dzeki Bogu mieszkasz juz > teraz w raju :) > Mit freundlichen Grüssen (siehe Nick) ************** przesiedleńcy z europejskich krajów się szybko asymilują w rdzenne społeczeństwo i nie chcą się odróżniać wiele od niego, natomiast są pewne grupy narodowościowe które chcą narzucić rdzennemu społeczeństwu swój porządek, swoje prawa i swoje zwyczaje i właśnie ta problematyczna grupa w większości stanowi te 14% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: Ubóstwo dotyka 80% społeczeństwa polskiego i IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 20:10 W niemczech niema bezrobotnych polakow na zasilku. Zasilek otrzymuja tylko niemcy (ludzie uznani przez niemieckie prawo jako niemcy, obojetnie, czy czyja sie niemcami, czy nie) ze stalym miejscem zamieszkania w niemczech i zniemczeni cudzoziemcy, wyjatkowo przez krotki okres przed deportacja uznani azylanci. Zycie na zasilku harz4 na pewno nie jest lepsze od zycia inzyniera w polsce. Inzynier zyje w wlasnej ojczyznie, nikt nie poniza go ze wzgledu na pochodzenie i nikt nie patrzy na niego wrogo i atakuje go za to, ze zabiera tubylcom prace. Nie musi sie przysluchiwac rasistowskim kawalom o polakach. Wykonuje prace w polsce nie tylko dla siebie, ale i dla spoleczenstwa z ktorym moze sie identyfikowac, bo to jego ojczyzna, ponosi odpowiedzialnosc i czerpie sadysfakcje z zycia i pracy. Nie jest oderwany od rodziny i nie musi sie czuc jak turysta badz emigrant. Niemiecki bezrobotny i jego rodzina jest nekana i wykanczana psychicznie przez propagande antysocjalna i faszystowska a takze odizolowana przez spoleczenstwo. Pozatym przelicznik musi uwzgledniac wieksze wydatki w niemczech na zycie. Podstawowe artykuly spozywcze sa w Polsce miedzy 10 - 50% tansze, jak i oplaty za mieszkanie, prad, paliwa, wegiel, wode... www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAY Re: Ubóstwo dotyka 80% społeczeństwa polskiego i IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.10, 04:40 Chyba zartujesz? re"W niemczech niema bezrobotnych polakow na zasilku. Zasilek otrzymuja tylko niemcy" Zasilki w De sa wyplacane tym, ktorzy placili skladki i nie ma to nic wspolnego z obywatelstwem. Osobisci bralem zasilek, przed laty majac polski paszport. Znam Polakow pobierajacych Harz IV Ale chyba Twoj post to prowokacja ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: Ubóstwo dotyka 80% społeczeństwa polskiego i IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 22:25 > Śmieszne dane, Polacy bezrobotni w Niemczech na zasiłku, mają znacznie lepiej > niż pracujący inżynier w Polsce. Niemiecki emeryt jeśli ma 1 tys. euro to > przysługuje mu pomoc, w Polsce emeryt z 1 tys. zł jest krezusem, nikt mu nie > udzieli pomocy, tylko dla banku nie ma zdolności kredytowej. A ceny? W > Niemczech w wielu przypadkach niższe! Takie newsy są dla nas Polaków do d. W koncu przegrali ta wojne wiec maja na co zasluzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Biedni Niemcy 17.02.10, 18:40 Powinni przenieść się do naszego mocarstwa, w którym nieźle żyje się emerytom, tej przyszłości narodu polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Biedni Niemcy IP: 88.156.149.* 17.02.10, 19:02 Jak czytam ze tyle biedy wokoł..... W Polsce nawet z pracy cieżko wyzyc Odpowiedz Link Zgłoś
kingstonny Ubóstwo dotyka Niemcow, czy mieszkancow Niemiec? 17.02.10, 18:56 W calej wiadomosci nie ma ani slowa o pochodzeniu tych ubogich. Wielodzietne rodziny to Turcy, Arabowie wszelkiej masci, czarni Afrykanczycy, itd,itp. W Berlinie, i nie tylko, getta obcojezyczne sa wieksze niz te w Toronto, Nowym Jorku, czy Bostonie. Przyszedl czas aby zaplacic za tania sile robocza z lat 60tych. Byli "Gast Arbeiters" maja duuuuuuuuuuuuuzo dzieci i jeszcze wiecej wnukow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Ubóstwo dotyka Niemcow, czy mieszkancow Niemi IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.10, 20:43 kingstonny napisał: > W calej wiadomosci nie ma ani slowa o pochodzeniu tych ubogich. > Wielodzietne rodziny to Turcy, Arabowie wszelkiej masci, czarni > Afrykanczycy, itd,itp. W Berlinie, i nie tylko, getta obcojezyczne > sa wieksze niz te w Toronto, Nowym Jorku, czy Bostonie. Przyszedl > czas aby zaplacic za tania sile robocza z lat 60tych. Byli "Gast > Arbeiters" maja duuuuuuuuuuuuuzo dzieci i jeszcze wiecej wnukow. ************ Smutne ale masz racje, to są te 14% które nie chce się integrować ani nauczyć się języka a język jest podstawa pracy, wiec pobierają i żyją z zasiłku a wyjechać do swojego kraju nie chcą. Skupiają się w getta i terroryzując tubylców. Ten problem nie jest tylko w Niemczech ale w wszystkich krajach zachodnich Odpowiedz Link Zgłoś
adude49 Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego 17.02.10, 19:22 Ma ośmioro dzieci, żyje z pomocy społecznej i ma na imię Abdullah. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykatol ma ośmioro dzieci,ma na imię Jan i wali w kocioł IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 17.02.10, 19:49 ma ośmioro dzieci,ma na imię Jan i wali w kocioł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego IP: *.chello.pl 17.02.10, 19:32 Mala rzecz a cieszy Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: 5723 zl mies. dla biedaka 17.02.10, 19:34 "Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej za zagrożonych ubóstwem uważa się w Niemczech osoby, których dochody nie przekraczają 60 proc. poziomu średnich dochodów w kraju." Biorac pos uwage sredni dochod 28.800 EUR rocznie i z tego 60%, uzywajac przelicznika de.finance.yahoo.com/waehrungen/waehrungsrechner/#from=EUR;to=PLN;amt=1 1Eur=3,9748 Zl otrzymujemy 5723,- zl. miesiecznie, ale brutto... Glückauf! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Srednia brutto w Niemczech: 40642 eur na rok IP: *.superkabel.de 17.02.10, 20:16 czyli 3386 eur na mies (dane za rok 2008) Spoko :) Ja moge zyc za 60% tej kwoty. Gwarantuje, ze jeszcze mi zostanie kupe kasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: 5723 zl mies. dla biedaka 17.02.10, 20:19 Ja w Polsce też bym narzekał, gdybym zarobił miesięcznie brutto poniżej tych 5700 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: 5723 zl mies. dla biedaka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 20:56 Granica ubustwa to "Armutsgrenze von etwa 730 € pro Monat (neue Bundesländer 605 €)." 730 euro na miesiac stare landy 605 nowe landy. 60% liczy sie od dochodu netto a nie brutto Zasilek na jedna samotna osobe wynosi okolo (350 gotowka + 300 mieszkanie na konto wlasciciela) Normalna rodzina rodowitych niemcow z wyksztalceniem zawodowym to dwa zarobki i dochod na rodzine 3000 -3500 euro netto. On pracuje w koncernie ona jest urzedniczka panstwowa. Maja statystycznie 1,5 dziecka. Cudzoziemcy i niemcy z migracji gospodarczej o takich dochodac moga pomarzyc, przynajmniej w pierwszym pokoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: 5723 zl mies. dla biedaka IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.10, 21:18 Gość portalu: gast napisał(a): > Zasilek na jedna samotna osobe wynosi okolo (350 gotowka + 300 mieszkanie na> konto wlasciciela) ```````````````````````` przepraszam ale tu muszę cie poprawić, 300€ na mieszkanie? Zależy w jakim landzie, są landy gdzie 300€ nie pokryje czynsz tylko mieszkania kosztują dużo więcej. W każdym bądź razie na zasiłku jest w 100% zapłacone mieszkanie i prąd do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: 5723 zl mies. dla biedaka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 21:36 Istnieje taki przelicznik, ale co z tego i tak te pieniadze otrzyma wlasciciel mieszkania, bezrobotny ich nie widzi. W ten sposob pieniedzmi podatnika subwencjonuje sie wlascicieli osiedli mieszkaniowych i blokowcow. Sa dzielnice niemiec w ktorych stoi polowa pustostanow bo ludzie za praca wyjechali. A gdy mieszkanie przekroczy kosztami pewna granice badz metraz na osobe musisz sie wyprowadzic! Ten margines sie wacha moze 20% +- od sumy przecietnej, jaka podalem. Trzeba dodac, ze na niemieckie warunki te mieszkania socjalne to bardzo niski standard. Pozatym wlasciciele domkow i mieszkan wlasnosciowych nie musza sie wyprowadzac, to niemcy uznali za zbyt wielka niesprawiedliwosc, a byly plany nakazania wlascicielowi jaki stracil prace sprzedania domu i zycia z tych pieniedzy. Na razie odlozyli je do szuflady. Pozatym za kazdy rok zycia moze niemiec miec 150 euro na koncie przeznaczonych na nagle wydatki badz utrzymanie samochodu. Na samotna osobe to 45 - 50 m2 i na kazda dodatkowa osobe to 15m2 i 150 euro czynszu. Pradu sie nie wlicza do tego, tylko ogrzewanie. Za prad placisz z tych 350. Prawo Sozialgesetzbuch VI regulujace wszelkie przepisy to 600 stron drobnym maczkiem, nie sposob podac wszelkich faktow tutaj na forum. Co sie liczy to Durchführungsverpordnung DVO - to ksiazka z poleceniami co do egzekwowania paragrafow (z przekladami jakie zrozumie przecietny neimiecki urzednik). Ksiazka jest tajna i nieoficjalna. www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: 5723 zl mies. dla biedaka 17.02.10, 21:48 Nie znam tych przepisów jakie są przy zasiłkach ale wiem ze mieszkanie jest w 100% zapłacone i do tego jeszcze prąd. U nas w naszym regionie (południowo-zachodni land) nie ma pustostanów, jest trudno mieszkanie kupić według własnego gustu i życzeń (biorąc tu pod uwagę przyszłych mieszkańców z pochodzenia, chyba rozumiesz co mam na myśli) mimo ze jeszcze się buduje dość sporo. --------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: 5723 zl mies. dla biedaka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 22:10 Stopa bezrobocia na polnocnym zachodzie do polowa tego co na polnocy a 1/3 tego co na wschodzie. Pozatym do szwajcari mozna jezdzic do pracy. Wiem z doswiadczenia, ze jak mieszkanie przekracza kosztami zapomoge na mieszkanie dostajesz list, zebys sie wyniosl na inne. Terror z urzedu w ogole twojej strzechy nie opuszcza. Dodam, ze moze kilkanascie procent odbiorcow w ogole rozumie, co pisze w tych urzedowych listach. Dzieci im to musza tlumaczyc jak przyjda ze szkoly. Nie oplaca sie tez oszczedzac na ogrzewaniu i pradzie bo co zaoszczedzisz wezmie ci amt. Znam rodziny czteroosobowe jakie maja dochod z pracy na pelny etat 1200 euro netto i amt im doplaca bo by nie wyzyli przy czynszu warm 500. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: 5723 zl mies. dla biedaka 17.02.10, 22:17 Gast to są te procenty ubóstwa, chciałabyś żyć i mieszkać wśród takich? Ale co tam, ja znam enklawy Polaków w których też nie chciałabym mieszkać, smutne ale prawdziwe. -------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 19:49 Zaczne od tego, ze obecny wicekanclerz to sodomita. Coraz wiecej homoseksuliastow sprawuje wysokie pozycje w niemieckim marginesie politycznym. Jego publiczne wystepy i populistyczne mowy przypominaja to, jak hitler wpadal w ataki szalu. Zaraz po wyborach na pierwszej konferencji pracowaj udzielil nagany reporterowi, ktory postawil mu pytania po angielsku -"jejstesmy tutaj w niemczech prosze wiec zadawac pytania w tym jezyku". Wielkim niemieckim problemem jest ogromny wzrost nisko oplacanej pracy. Istnieja pelnoetatowe firmy ktore calkiem legalnie i zgodnie z prawem placa ponizej 6 euro na godzine, zdarzaja sie stawki zaczynajace sie od jednego euro. Szczegolnie dotyczy to prac ciezkich i upokarzajacych , jakie w innych firmach i czesciach niemiec sa oplacane godnie i proporcjonalnie do wysilku. Niemiecki socjal harz4 zawiera ustawowo mozliwosci zlikwidowania swiadczenia pienieznego (obecnie ok. 360 na osobe samotna) do wysokosci 0 euro, jezeli bezrobotny nie godzi sie na zaproponowana prace. Szczegolnie dotkliwie reforma pomocy socjalnych trafia w ludzi, ktorzy wiekszosc swojego zycia przepracowali w wyuczonym zawodzie i na stare lata tak po 50 straca prace. Wtedy ustawowo staczaja sie na samo dno. Sciadczenia socjalne jakie uzyskaja w okresie przejsciowym nie dorownuja wkladowi na ubezpieczenia wieloletniej pracy. Jezeli maja pecha i oszczedzali pieniadze musza do pewnej granicy je wydac, zanim beda sie kwalifikowac do harz4, co jest bolesne i niesprawiedliwe, bowiem gdyby hulali i uzywali zycia badz kupili sobie domy i mieszkania wlasnociowe nie musieliby unicestwic tych pieniedzy. Glownym warunkiem przyznania swiadczenia socjalnego harz4 jest niemozliwosc utrzymanie sie przy zyciu przy wykorzystaniu wlasnego kapitalu. Reforma harz4 zlikwidowala pomoce socjalne i pomoc dla bezrobotnych ArbeitslosengeldII skupiajac obydwie grupy petentow i nadajac im nowy status prawny. Chociaz pracy niema w niemczech osoby te sa zmuszane przez urzad pod grozba sankcji do starania sie o prace. Musza podpisac kontrakt w ktorym zobowiazuja sie pisac wyznaczona ilosc podan o prace na miesiac, szukac jej na kazdy mozliwy sposob i akceptowac kazda oferte. Z wszyskich rygorow sa rozliczani i kontrolowani przez urzednikow. Urzednik ma prawo kontrolowac konto petenta do trzech lat wstecz, zaciagac informacji w bliskim otoczeniu klienta, dokonywac wizyt domowych i powierzchownych rewizji (typu zagladac do lodowki badz szaf, czy nie zostaly tam ukryte wartosciowe rzeczy badz poszlaki wskazujace na to, ze bezrobotny pracuje nielegalnie na czarno i tym zamym pobiera swiadczenia bezprawnie). Bezrobotni ktorzy przez dlugi okres czasu np. rok i wiecej nie uzyskali jakichkolwiek kontaktow z pracodawcami sa przymuszani do pracy za jeden euro na godzine. Przy czym wykonywana przez nich praca przy rozbiorkach starych domow badz w zieleni miejskiej czy pielegnacji drog rowerowych i chodnikow jest normalnie wynagradzaja miedzy 8-12 euro. Sa wiec wykorzystywani przez panstwo i tutaj najbardziej uderza niesprawiedliwosc. Co w niemczech niegra i jest niesprawiedliwoscia jest to, ze istnieja dwie grupy ludzi. Jedna grupa jest rozpieszczania prawem i przywilejami, zarabia dobre pieniadze za swoja prace czy tez po prostu sprawowanie jakiejs panstwowej pozycji. Druga gruoa ludzi czesto bez znajomosci jezyka i prawa jest wykorzystywana do czesto niewolniczej pracy bez przestrzegania podstawowych praw pracownika. Stosujac na ludzi bezrobotnych te same prawa do do tych majacych dobre prace w urzedach i koncernach i wynagradzajac ich tymi samymi stawkami musieliby bezrobotni byc wynagradzani w wysokosci 8 - 20 euro, w zaleznosci od tego, co robia. Tzn. kompletne swiadczenie socjalne harz4 (350+300 euro na mieszkanie i ogrzewanie) jest warte 65 godzinom pracy na miesiac przy sredniej 10 euro na godzine. Takie uzaleznienie wyplacenia swiadczenia dla bezrobotnych byloby fair. Odpowiada poltorej tygodnia pracy. Problem w tym, ze sensownej pracy po prostu niema. Musieloby bezrobotni brac prace tym ludziom, ktorzy obecnie ja maja na caly etat. Gdyby doszlo do takiej reformy, ludzie nie musiliby juz placic tak wysokich podatkow, bo nie byloby tez ludzi ktorzy musza z tych podatkow miec wyplacone pieniadze na przezycie. Pelne zatrudnienie jest wiec mozliwe. Jednynymi poszkodowanymi byliby urzednicy urzedow harz4 i urzedow pracy, bo czynnosci jakie wykonuja obecnie okazalyby sie nonsensem. Dlatego to jedyni ludzie ktorzy protestowaliby przeciwko takiej reformie. Trudno mi sobie wyobrazic siedem milionow ludzi ktrzy z dnia na dzien pojawiliby sie w wszystkich czesciach miast i musieli na pelny etat pracowac za uzyskane swiadczenia. Conajmniej polowa ludzi a wiekszosc mlodych ludzi dotknietych ubostwem to wszelkiego rodzaju migranci, ale coraz wiecej rodowitych niemcow, szczegolnie w nowych bundeslandach. Trudno sie bez jezyka zadomowic i zostac rownouprawniona czescia spoleczenstwa. www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mega_Faflun Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego IP: *.versanet.de 17.02.10, 19:50 Same brednie w tych polaczkowych opiniach . Co prawda nie czytalem tych glupot do konca ale taki jeden pisze ,ze emeryt ktory ma 1000 E dostaje pomoc moglby ten cwaniaczek powiedziec gdzie tak daja Odpowiedz Link Zgłoś
mr.knox Ubóstwo dotyka 25% niemieckich rodzin 17.02.10, 20:17 Bieda niemieckiego spoleczenstwa niewiele rozni sie od biedy Grekow. Juz ponad 25% niemieckich rodzin zyje w ubostwie a co trzeci pracujacy Niemiec musi korzystac z panstwowej pomocy. Miliony Niemcow kazdego dnia korzysta z darmowych jadlodajni. Niemcy posrod krajow wysoko rozwinietych posiadaja tez najwiekszy odsetek mlodych ludzi, ktorzy po skonczeniu edukacji zmuszeni sa zyc z rodzicami pod jednym dachem. Zadluzenie Niemcow osiagnelo astronomiczne sumy,ktore nie sa wykorzystywane na inwestycje lecz na placenie swiadczen socjalnych coraz bardziej leniwych niemcow. Chcieli miec raj szczesliwych bezrobotnych wiec maja. Oby tylko ich smrod nie wydostal sie poza obszar niemieckiego szamba i reszta Europy nadal mogla cieszyc sie pokojem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Ubóstwo dotyka 25% niemieckich rodzin IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.10, 20:36 mr.knox napisał: > Bieda niemieckiego spoleczenstwa niewiele rozni sie od biedy Grekow. Juz ponad > 25% niemieckich rodzin zyje w ubostwie a co trzeci pracujacy Niemiec musi > korzystac z panstwowej pomocy. Miliony Niemcow kazdego dnia korzysta z > darmowych jadlodajni. Niemcy posrod krajow wysoko rozwinietych posiadaja tez > najwiekszy odsetek mlodych ludzi, ktorzy po skonczeniu edukacji zmuszeni sa > zyc z rodzicami pod jednym dachem. > Zadluzenie Niemcow osiagnelo astronomiczne sumy,ktore nie sa wykorzystywane na > inwestycje lecz na placenie swiadczen socjalnych coraz bardziej leniwych > niemcow. Chcieli miec raj szczesliwych bezrobotnych wiec maja. Oby tylko ich > smrod nie wydostal sie poza obszar niemieckiego szamba i reszta Europy nadal > mogla cieszyc sie pokojem. mr.knox znawca Niemiec i niemieckiej "biedy" Człowieku ty chyba nie wysadziłeś nosa z swojej zagrody bo nie wiesz jak ludzie żyją na świecie. Przyjedz do Niemiec zapraszam byś poznał te niemiecka biedę, potem pogadamy. Jeszcze nie koczujemy pod namiotami, jak na razie u nas nie ma pól namiotowych czy mieszkających w autach ludzi. Osiedla domków jednorodzonych jeszcze nie są zdewastowane albo opuszczone przez niewypłacalnych ludzi. Jest kryzys wszędzie ale tak dotkliwie jeszcze nas nie dotyka, z produkcja wystartowaliśmy dzięki spadkowi Euro (dzięki hipokryzji i ataku na Euro krajów anglosaskich) pełną parą, a teczki jak na razie są pełne zamówień, oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.knox Re: Ubóstwo dotyka 25% niemieckich rodzin 17.02.10, 23:17 >z produkcja wystartowaliśmy dzięki spadkowi Euro (dzięki hipokryzji i >ataku na Euro krajów anglosaskich) pełną parą, a teczki jak na razie >są pełne zamówień, Bidulko nie mecz sie juz tak, bo nie starczy ci sil, zeby wystawac po zasilek. W roku 2009 produkcja przemyslowa spadla w Niemczech o ponad 8%, a eksport o ponad 20%. W opublikowanych przez niemiecki rzad danych (5 luty 2010)za grudzien, w grudniu produkcja przemyslowa runela o 2,6%, a wzrost PKB w IV kw. ZERO!! Smieszna propagandzistko, Niemcy juz sie nie licza, a patrzac na ich biede ogarnia tylko czlowieka wspolczucie. Niemieckie miata w poszukiwaniu funduszy wysprzedaja wszystkie nieruchomosci, wlacznie ze swoimi urzedowymi budynkami, juz niedlugo prawie nic w Niemczech nie bedzie niemieckie. O infantylnych teorich ataku na euro opowiadaj kolezankom w piaskownicy. Europalanty wykonuja krecia robote dla Amerykanow sztucznie podbijajac euro. W Niemczech jest coraz wiecej regionow, gdzie ludzie rozliczaja sie w regionalnych walutach (moze to tez atak anglosasow na ten sztuczny smieszny pieniadz wyniesiony przez eurodupowatych propagandzistow niemalze do miana bostwa :)W niektorych niemieckich miejscowosciach nikt nie operuje juz w euro. Podobne trendy wystepuja w innych panstwach np. we Wloszech i Hiszpanii. >oby tak dalej Jak najbardziej, oby tak dalej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA Re: Ubóstwo dotyka 25% niemieckich rodzin IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.10, 04:56 mr. knox, zapomniales dodac, ze niemiecka bieda, to tylko twoje pobozne zyczenia. zmien nick na "pies ogrodnika" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Ubóstwo dotyka 25% niemieckich rodzin IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.10, 07:17 mr.knox rzeczywiście jesteś niesamowitym "znawca" Niemiec i Europy, przypisujesz wszystkie zjawiska które występują na amerykańskiej ziemi Europie. Tak masz racje tylko trzeba interpretować twoja wypowiedz odwrotnym kierunku, dojdzie do tego ze "wielcy bracia" z za oceanu niedługo będą wyparci nie tylko z Europy za swoja krecia robotę w każdej dziedzinie nawet i tu w na forum. Zapraszam do Niemiec byś poznał tę niemiecką "biedę" i porównał z obecną amerykańską. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.knox Re: Ubóstwo dotyka 25% niemieckich rodzin 18.02.10, 15:16 Zagadka dla forumowych Don Kichotow. W cenralnej Europie jest taki kraj w ktorym w roku 2008 co czwarta rodzina zyla ponizej progu ubostwa. W kraju tym dopiero w 2000r oficjalna propaganda zlamala bariere za ktora ukrywala przezd swiatowa opinia publiczna biede w swoim kraju. W roku 2003 w tymk kraju 13,5% spoleczenstwa nie moglo samodzielnie wyzyc ze swojej pracy, w roku 2008 takowych bylo juz ponad 26%. W 2003 roku rzad tego kraju opublikowal szokujace dane, ze 11 mln. jego obywateli zyje ponizej progu ubostwa. Co to za kraj? Zenujace jest i potwierdzajace tresc artykulu, ze wegetujacy w Niemczech porownywac sie juz moga tylko do biednej Polski. P.S. Podpowiedz:) "Die Zahl den deutschen Familien, die Bedürftigkeit gegenüberstellen, steigt, während eine aus jeden vier Haushalten heraus unterhalb der Armutsgrenze leben, entsprechend einer neuen Übersicht". "Liczba niemieckich rodzin popadajacych w nedze ciagle wzrasta. Jedna rodzina na cztery zyje ponizej progu ubostwa, w nawiazaniu do ostatnich badan" www.thelocal.de/national/20080420-11411.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Ubóstwo dotyka 25% niemieckich rodzin IP: *.unitymediagroup.de 18.02.10, 23:19 wegetujacy w Niemczech = robotnik w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyskutant Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 20:43 Nie ma porównania. W Polsce zasiłek dla bezrobotnych to ok. 700 zł czyli 170 Euro na miesiąc przez pół roku. Później pozostaje tylko żebrać albo zdychać. A w Niemczech: "Niemiecki bezrobotny przez rok po utracie pracy dostaje 70 proc. ostatniej pensji. Później, jeśli nie znajdzie sobie pracy, państwo wypłaca mu miesięcznie 359 euro. To tzw. zasiłek Hartz IV. Do tego dochodzą państwowe dopłaty do czynszu i zasiłki na wychowanie dzieci. Dzięki temu para bezrobotnych z dwójką dzieci jest w stanie żyć na takim poziomie jak rodzina niewykwalifikowanego robotnika, który osiem godzin dziennie pracuje na budowie". Niemcy to jednak państwo opiekuńcze a Polska to reżim neoliberalny. Pracujący w Polsce powinni zrozumieć, że zasiłek to także może być ich los jak stracą prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.10, 20:51 Gość portalu: dyskutant napisał(a): Niemcy to jednak państwo opiekuńcze a Polska to reżim neoliberalny. > Pracujący w Polsce powinni zrozumieć, że zasiłek to także może być ich los jak> stracą prace. *************** Na te opiekuńcze państwo płacimy wszyscy solidarnie i to nie małe sumy, każdy boi się być bezrobotnym by standard jego życia nie spadł z tego względu ta solidarność. Jak bezrobotny nie będzie miał z czego żyć zacznie kradnąc. Nie dość ze tu grasują bandy zagranicznych rożnych ludzi żebrzący po domach czy po ulicach z wypisanymi kartkami to jeszcze tubylcy by byli przez brak środków do życia żebrać albo kraść? Co to by wtedy tu było? Mamy inne nastawienie mentalne do kasy chorych czy opłaty zasiłków dla bezrobotnych jak np. ludzie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.knox Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec 17.02.10, 23:31 Gość portalu: Gosc987 napisał(a): > Mamy inne nastawienie mentalne do kasy chorych czy opłaty zasiłków >dla bezrobotnych jak np. ludzie w Polsce. O tym kazde dziecko wie, Niemcy pozyczaja za granica ile moga, ich zagraniczny dlug siega juz prawie dwukrotnego PKB, a jak nie beda mieli ochoty pozyczac, moga ponownie najechac na sasiednie kraje. Kazdy jednak liczy sie z ta niemiecka ewentualnoscia i juz nikt nie zostawi tych popaprancow w potrzebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fg Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.10, 06:32 Niemieckie dlugi to dlugi w bankach wewnetrznych. One nie maja nic wspolnego z dlugami, jakie moze miec osoba prywatna. Sa zaciagane nie pot o, aby kiedykolwiek sie splacic, to efekt lapowkarstwa jakie wlasciciele bankow daja politykom, zeby zaciagneli kredyty jakie potem sie splacaja z podatkow calego spoleczenstwa. Niemcy nie maja zagranicznych dlugow o ile wiem wcale. A te pieniadze, jakie rzeczywoscie pozyczaja samorzady i komuny juz dawno zostaly splacone z grubym zyskiem dla bankow a procenty rosna w nieskonczonosc. Prawdopodobnie jednak kiedys beda musieli wyrownac te "dlugi" i zlikwidowac wartosc pieniedzy trzemanych przez bogatych niemcow na kontach prywatnych jako oszczednosci i wtedy oglosza bankructwo i inflacja pozre te cale bezuzyteczne pieniadze na kontach oszczednosciowych ktorych i tak tam niema bo sie nimy bawia spekulanci. Gdyby wszyscy chcieli w ten sam dzien te pieniadze wyplacic byloby to niemozliwe i bankowosc sie zalamala jako efekt. Tymi pieniedzmi prywatnych klientow obracaja banki na gieldach i przez spekulacje zarabiaja na nich, daja wlascicielom tych pieniedzy marne kilka procent jakie ledwo nadazaja za biezaca inflacja. Do tego jest takie konto zabezpieczone tylko do pewnego wkladu ok 6000 euro reszta ro moze przepasc bezpowrotnie - ryzyko wlasciciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 21:19 Zasilek dla bezrobotnych jest znacznie bardziej zroznicowany. Aby nabyc prawo do zasilku trzeba w ostatnich trzech latach zycia conajmniej jeden pelny rok przepracowac. Wtedy przysluguje sie on trzy miesiace. Dla samotnych 60% sredniej ostatnich dwunastu dochodow. Dla osob z dziecmi 65%. W zaleznosci od wieku pracownika i przepracowanego czasu swiadczenie moze z trzech miesiecy wydluzyc sie do maksymalnie 24 miesiecy. Przed reforma harz4 byly to 3 lata maksymalnie. Swiadzenie jest bardzo rygorystyczne i bezrobotny musi aktywnie starac sie o prace i udowodnic to urzednikowi, inaczej oczekuja go restrykcje do kompletnego skreslenia wszystkich swiaczen. Jest wiec mozliwe tak jak w polsce zostac kompletnie bez jakiejkolwiek pomocy. Na razie tych mozliwosci sie nie egzekwuje tak brutalnie, ale one sa i istnieja. Caly system socjalny w niemczech moze egzystowac jedynie wtedy, gdy odsetek bezrobotnych jest duzo mniejszy od odsetka ludzi pracujacych. Jezeli pogorszy sie ten stosunek system sie zalamie. Mysle, ze krytyczna kranica moze sie okazac stopa 20 procent bezrobocia. I bedzie jak przed wojna kolejki do kotla z chuda zupa. Pozbyc sie nadmiaru materialu ludzkiego w wojnie tez niemozliwe, dzieki broni atomowej dotnelaby wojna takze bogatych. Tak wiec co jeszcze pozostaje to uzyc broni biologicznej przeciwko wlasnemu spoleczenstwu i zaszczepic tylko bogatych. www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
pisdode Ubóstwo rzecz względna 17.02.10, 21:00 Daj Boże takiego ubóstwa biednym Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego IP: *.google.com 17.02.10, 21:10 Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego [...] Za zagrożonych ubóstwem uważa się w Niemczech osoby, których dochody nie przekraczają 60 proc. poziomu średnich dochodów w kraju. Ha, masło maślane. To prawie tak, jakby zdefiniować ubóstwo jako "dochód w granicach dolnych 20%" i narzekać, że "20% społeczeństwa żyje w ubóstwie!". Toż według tej definicji jeśli dochód każdego mieszkańca z dnia na dzień się potroi, to liczba ubogich się nie zmieni. Ta definicja z ubóstwem nic wspólnego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec IP: *.google.com 17.02.10, 21:18 Przyjęta na świecie definicja ubóstwa to: en.wikipedia.org/wiki/Poverty_threshold czyli dochód w granicach $1 dziennie (siły nabywczej, czyli z uwzględnieniem lokalnych cen). To jest o wiele bardziej sensowna definicja, bo jest taka sama dla każdego kraju. Jest tam też mapka, która pokazuje poziom ubóstwa na świecie: en.wikipedia.org/wiki/File:Percentage_population_living_on_less_than_$1.25_per_day_2009.svg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polaczek Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego IP: 91.206.64.* 17.02.10, 21:36 Zadanie domowe: Porównaj niemieckie ubóstwo z polskim ubóstwem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Chciałbym być taki ubogi IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.10, 21:42 60% średniej niemieckiej pensji. Doprawdy chciałbym być taki ubogi. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Chciałbym być taki ubogi 17.02.10, 21:56 Gość portalu: Hubert napisał(a): > 60% średniej niemieckiej pensji. Doprawdy chciałbym być taki ubogi. ************** Większość Polaków z Slaska która tu pracuje powiada, te zarobki które w Niemczech się zarabia i życie w Polsce to do szczęścia nic nie brakuje, mimo ze oni nie maja takich pensji jak rodowici Niemcy. --------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.boczkowski Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemieckiego 17.02.10, 21:51 Dlaczego bezpieczeństwo socjalne jest ważne w nowoczesnym państwie ? Jeżeli obywatele są zmuszani do oszczędzania z powodu niepewności jutra to mniej konsumują. Słabsza konsumpcja to gorsza koniunktura i wolniejszy wzrost gospodarczy. Przodują obecnie te państwa, gdzie poziom oszczędności jest mały. Banki i tak dysponują nadmiarem gotówki a brakowało jej tylko w okresie kryzysowym, kiedy każdy chował pieniądze w skarbcu bojąc się ogólnego załamania. Kluczem do sukcesu jest wysoka produktywność społeczna będąca efektem wysokiego poziomu konsumpcji, która powoduje większe zapotrzebowanie na produkty i usługi. Obecnie barierą rozwoju jest jednak wysoka wydajność produkcji powodująca mniejsze zapotrzebowanie na pracę. Ta część społeczeństwa, której siła robocza nie jest wykorzystywana, powinna tak jak w przodujących krajach mieć możliwość zaspokajania swoich potrzeb choćby na minimalnym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec 17.02.10, 22:00 Gazeta powinna ujawnić przy tym sumę oszczędności niemieckiego społeczeństwa wtedy można by było mówić o tym "ubóstwie" ------------------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec 17.02.10, 22:08 Link pierwszy z brzegu z tłumaczeniem Googla na język polski http://translate.google.de/translate?js=y&prev=_t&hl=de&ie=UTF-8&layout=1&eotf=1&u=http%3A%2F%2Fwww.lifefinance.de%2Faktuelles%2Fnews%2Farchiv%2F2008%2Fjuly%2Fersparnisse-der-deutschen-wachsen-auf-rekordniveau-von-46-billionen-euro-aber-schwaches-wachstum-d.html&sl=de&tl=pl Oryginalny artykuł: www.lifefinance.de/aktuelles/news/archiv/2008/july/ersparnisse-der-deutschen-wachsen-auf-rekordniveau-von-46-billionen-euro-aber-schwaches-wachstum-d.html --------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: Ubóstwo dotyka 14 proc. społeczeństwa niemiec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.10, 22:23 Tak, tylko ze 5% spoleczenstwa koncentruje 95% tego bogactwa. Tak jak we wszystkich kapitalistycznych krajach. www.youtube.com/watch?v=cud_k9f6tqk Odpowiedz Link Zgłoś
fortis22 tylko u nich ubóstwo to nasza klasa średnia 17.02.10, 23:01 tak jest w państwie tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antropolok czyto sie jakos wiaze z raportem pt. Co siodmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:01 Niemiec to Turek albo Polak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek 60% niemieckiego średniego wynagrodzenia to 2000 E IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.10, 23:38 brutto, miesięcznie. Bida z nędzą, fakt... Earnings and labour costs 2008: Earnings in Germany and labour costs in an EU comparison A full-time employee in industry and services in Germany earned a gross EUR 41,509 on average in 2008. That was 2.8% more than in 2007. In the new Länder, the increase in earnings (+3.0% to EUR 30,151) was slightly larger than in the former territory of the Federal Republic (+2.8% to EUR 43,310). Employees in eastern Germany thus reached 70% of the earnings level in western Germany. The increase in earnings in 2008 was by 0.2 percentage points larger than the increase in consumer prices (+2.6%). However, not all groups of employees benefited equally. In manufacturing (+2.3%), in health and social work (+2.4%) and particularly in hotels and restaurants (+1.7%) real losses were recorded. In the other economic branches, the trend of earnings was higher than that of prices. The largest increases in earnings in 2008 were recorded for financial intermediation (+4.6%) and for mining (+4.4%). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy Ile % Polaków ma 60 niemieckiej pensji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:52 Bo ceny sa takie same, choc tez sporo produktow jest w Niemczech tanszych... Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Relatywna czy absolutna bieda?Info z Spiegel? 17.02.10, 23:55 Milo ze te informacje 17.02.2010,podane w Spiege online sa tlumaczone,prawie na jezyk polski. www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/0,1518,678397,00.html Maszyna propagandowa ruszyla w mediach nie tylko w Niemczech. Aby uspokoic sasiadow z krajow z bylego bloku wschodniego,gdzie sa niewolnicze pensje czy tez przygotowac spoleczenstwo w Niemczech, ale i EU na trudne czasy,w ktorych Euro sie zrowna z dolarem? hahahaha.Ok.Temat powazny.O jednym nie mozna zapominac ze ludzie nawet z malym zarobkami w Niemczech,wydaja te pieniedze i przy okazji placa dodatkowo......podatki przy zakupie kazdego produktu. Czy tak naprawde jest zle u sadiadow?Nie.Rzady BRD dbaja o perspektywy dla dzieci,mlodziezy i nastepnego pokolenia.Dbaja o kazdego nastepnego kandydata do placenia podatkow i wzmacniania panstwa.Czyli?Perpetuum mobile.Zadluzenia panstwa Niemiec sa we wlasnych bankach tak jak to ma miejsce w USA. A banki nie dopuszcza,ktore w rzeczywistosci rzadza,do zmiany systemu politycznego na pseudo socjalizm jaki mial miejsce do 89 roku. Sytuacja w calym EU i nie tylko w Niemczech jest trudna ale bogaci i banki moga wszystko stracic gdyby nastapily zmiany wyjatkowo radykalne.Kontrowersje politycznie istnieja ale EU jest jeszcze daleko do Indii.Jak na razie. 2010 rok to rok walki z bieda. www.mit-neuem-mut.de/portal/generator/10850/startseite.html Definicje biedy pl.wikipedia.org/wiki/Bieda www.euractiv.pl/eurowybory/artykul/inauguracja-europejskiego-roku-walki-z-ubostwem-i-wykluczeniem-spoecznym-2010-001550 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Re: Relatywna czy absolutna bieda?Info z Spiegel IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.10, 06:46 Wlasnie! Dlug w wewnetrznych bankach zaciagniety przez instytucje (nie osoby prywate) to calkiem co innego niz taki dlug, po jakiego splacenie pojawia sie komornik u kowalskich. To dlugi zaciagane na korzysc bankow, dawno splacono te sumy, jakie zostaly porzyczone teraz tylko placi sie w nieskonczonosc procenty i nigdy sie to nie zmieni. Dodatkowo bank przedstawia lepszy budzet bo pieniadze jakie jest ktos winny bankowi pojawiaja sie jako pozytywny bilans. Kiedys sie to musi zawalic wszystko i pociagnie za soba inflacje jak przed 1933 w niemczech. Musza unicestwic wartosc pieniadza tych ludzi ktorzy zamiast wydawac trzymaja je na kontach i tym samym blokuja rozwoj gospodarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski 2010:Rok Walki z Biedą,w EU. 17.02.10, 23:58 2010: Rok Walki z Biedą.Podaje link z wywiadem z Fintan Farrel. Rok 2010 został ustanowiony przez Komisję Europejską Rokiem Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym. 19 stycznia organizacje pozarządowe włączone w ten projekt przedstawiły swoje stanowisko.W tym niemieckie. www.krytykapolityczna.pl/Wywiady/2010-Rok-Walki-z-Bieda/menu-id-77.html Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Westerwelle zapomnial o wyroku Sadu w Niemczech a 18.02.10, 00:20 ponadto o dzieciach z chronicznymi chorobami,gdyz je zna tylko z teorii.Zapomnil paragrafow,przepisow z Konstytucji Niemiec. (Art. 29 II)Ma prawo zapominac.To rowniez dzieki demokracji,mogl swoje plany polityczne realizowac.A Art.(przepis)20 juz istnieje od czasow Pana Bismarcka.Czy tez garnitur dla jeszcze ministra spraw zagranicznych jest za duzy? www.tagesschau.de/inland/westerwellehartziv110.html Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 Histoiria lubi się powtarzać. 18.02.10, 05:41 Przed 1939 też szwabstwo głodem przymierało i pojawił się hitlerek obiecujący złote góry, władzę świata i goowno z tego wyszło. Moim zdaniem też powinni w doopę dostać, niech zobaczą jak żyje się z biczem na karku. Oby tylko drugiego malarza nie spłodzili!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taaaaak Re: Histoiria lubi się powtarzać. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.10, 06:41 Gowno z tego wyszlo. Niemy wa wojne przegali poniesli za to zasluzona kare, jak wszyscy widzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Histoiria lubi się powtarzać. IP: *.unitymediagroup.de 18.02.10, 12:16 Przed wojna Niemcy byly najwiekszym producentem samochodow w Europie. Maly Opel kosztowal 6,5 przecietnej pensji.Czyli taniej niz dzis w Polsce. auto-presse.de/news-auto.php?newsid=9289 Roznica miedzy Niemcami i Polska ,jesli chodzi o dobrobyt czy infrastrukture byla przed wojna taka jak i dzis...przepasc.. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 Re: Histoiria lubi się powtarzać. 19.02.10, 03:04 Gość portalu: taaaaak napisał(a): > Gowno z tego wyszlo. Niemy wa wojne przegali poniesli za to zasluzona kare, jak > wszyscy widzimy. *** A o czym Ty mówisz człowieku, wojnę przegali a przez następne 84 lata byli dofinansowywani przez USA, tak to ja też chciałbym przegrywać. Co z tego, że my niby ją wygraliśmy pozostając pod komuszym zaborem. Odpowiedz Link Zgłoś