Euro nie zaszkodziło Słowacji

17.02.10, 22:46
no tak wszystko cacy tylko ze stopa procentowa EBC to 1% a inflacja w Polsce
to 3,5%. Jesli Polska przyjela by dzisiaj stope procentowa EBC mielibysmy
bardzo mocna ujemna stope procentowa a to by pewnie pozbawilo gospodarka
oszczednosci, Polacy zaczeli by zyc na kredytach a gospodarka Polska
zagotowala by sie od deficytu handlowego.
    • Gość: dim Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 195.117.154.* 18.02.10, 08:59
      zaszkodziło i to bardzo. Mieszkam na Słowacji i wiem doskonale.
      Polacy nie gódźcie się na wprowadzenie euro!!!!!!!!!!!!!
      • wlodzimierz_nowak Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 10:51
        To ciekawe, gdyż piszesz z Warszawy albo Bielska...

        Słowacka gospodarka nie ucierpiała, ceny wzrosły nieznacznie dzięki dobrej akcji
        kontrolnej, a do tego Słowacy mając takie same ceny mogą teraz kupować taniej w
        Polsce. Czy to gorsza alternatywa?
        • maryjan_pazdzioch Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 11:06
          wlodzimierz_nowak napisał:
          > To ciekawe, gdyż piszesz z Warszawy albo Bielska...
          >
          > Słowacka gospodarka nie ucierpiała, ceny wzrosły nieznacznie dzięki dobrej akcj
          > i
          > kontrolnej, a do tego Słowacy mając takie same ceny mogą teraz kupować taniej w
          > Polsce. Czy to gorsza alternatywa?

          hahha no wlasnie kupuja w Polsce, Czechach i na Wegrzech, a ich produkcja i handel stacza sie po rowni pochylej :P
    • Gość: jasio Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 109.243.246.* 18.02.10, 09:00
      drogi redaktorzyno, byles na slowacji (pewno byles w d...). mieszkam przy granicy ze slowacji i 90% slowakow przeklina euro, jedyne dobro to my mamy bo do nas przyjezdzaja i zostawiaja kase
      • wujaszek_joe Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 09:08
        czemu przeklinają skoro zarabiają w euro, a zakupy mogą robić w tanim złotym?
        Żadne badania nie potwierdzą że 90% Słowaków jest niezadowolonych ale to pewnie
        żaden argument dla ciebie
        • Gość: jasio Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 109.243.246.* 18.02.10, 09:29
          pokaz badania ze chociaz 30% jest zadowolonych
        • maryjan_pazdzioch Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 11:09
          wujaszek_joe napisał:

          > czemu przeklinają skoro zarabiają w euro, a zakupy mogą robić w tanim złotym?

          kolejny, ktory nie rozumie podstawowych praw ekonomii

          czyli wprowadzajac euro stali sie automatycznie bogatsi z powodu samej waluty i jakiegos ustalenia, ze przechodza na nowa walute?

          bogactwo rodzi sie z pracy, a nie z kursow walut
      • Gość: zadowolony Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: *.chello.pl 18.02.10, 09:20
        <<90% slowakow przeklina euro>>

        jakich Słowaków.Tych samych wsioków co ty.Słowacja to nie tylko
        przygraniczne golasy.Słowacja to Bratysława.
        • Gość: swinskaruraniemis Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 188.167.1.* 18.02.10, 09:57
          i myslisz ze Bratyslawa jest zadowolona? heh
        • leonleonidas Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 10:22
          zadowolony napisal:
          > jakich Słowaków.Tych samych wsioków co ty.Słowacja to nie tylko
          > przygraniczne golasy.Słowacja to Bratysława.

          Tak samo jak Polska to Warsiawa?! :)


      • Gość: anja Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: *.orange.sk 06.05.10, 01:08
        To prawda. Tez mieszkam na Slowacji, przy granicy, prowadze maly pensjonat i
        musze przyznac, ze Euro, a moze bardziej jego niekorzystne przeliczenie w
        stosunku do korony w 2008 r. (1 EUR = 30,126 SKK) bardzo zle wplynelo na wiele
        dziedzin gospodarki. Turystyka doslownie "lezy". Moi znajomi i rodzina z Euro
        nie sa zachwyceni, nie wiem skad te statystyki o radosci... Pozostaje jedynie
        czekac, co bedzie dalej...
    • Gość: Piotr Romaniewski Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 149.156.52.* 18.02.10, 09:04
      Tzw. eksperci z GW znowu bredzą. Najlepiej byłoby, by całą GW wywieźć na
      Słowację - Polska stałaby się ponownie Polską.
    • Gość: anton pięknie napisane pod tezę autora... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 09:15
      Panie Autorze, a jeśliby przyjąć, jako wyjściowe założenie w Pana
      wypocinach, że głównym argumentem przeciwko EURO jest pogorszenie się
      standardu życia przeciętnego Słowaka, oraz wyraźna recesja w branży
      turystycznej? Niestety choć może ceny są stabilne, to przy spadku
      poziomu realnych dochodów nie zmienia to faktu, że od chwili
      wprowadzenia EURO ludzie na Słowacji czują się realnie biedniejsi.
      Argument o złowrogiej wizji możliwego ataku spekulacyjnego jest
      pięknie populistyczny. Na tym właśnie polega niezależna polityka
      monetarna oraz to jest właśnie rola Banku centralnego. Nic nowego pod
      słońcem. Ponadto, muszę powiedzieć w tajemnicy, ja na przestrzeni
      ostatnich tygodni nie zauważyłem jakiegoś szczególnego wahania cen
      towarów na półkach w sklepach... powiem więcej... na przestrzeni
      ostatniego roku także nie były to zmiany drastyczne... coś więc ta
      Pańska logika nie bardzo do mnie trafia...
      • Gość: wdr mniej Polaków przyjeżdża IP: *.emea.ibm.com 18.02.10, 11:25
        dlatego związania z turystyką Słowacy na północy mają problem, ale już dla
        Austriaków wprowadzenie € nie jest przeszkodą a wręcz przeciwnie :)
        dla przemysłu € to stabilizacja cen importu/eksportu i likwidacja ryzyka kursowego
        • Gość: Dong Re: mniej Polaków przyjeżdża IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.10, 20:44
          Gość portalu: wdr napisał(a):

          > dlatego związania z turystyką Słowacy na północy mają problem, ale już dla
          > Austriaków wprowadzenie € nie jest przeszkodą a wręcz przeciwnie :)
          > dla przemysłu € to stabilizacja cen importu/eksportu i likwidacja ryzyka
          > kursowego

          A słyszałeś kiedyś o zależności ryzyka i zysku???
    • Gość: agronom nachalna GWniana propaganda sięga absurdu IP: 95.108.37.* 18.02.10, 09:16
      Przemysł turystyczny na Słowacji leży, handel - to samo. I motoryzacja. Czyli
      główne działy słowackiej gospodarki. A abnegat z GWna stara się wmówić, że
      jest super... żenada ;)
    • Gość: Lipo Jak zwykle wyborcza plecie androny urągające IP: 89.174.215.* 18.02.10, 09:18
      elementarnej wiedzy ekonomicznej oraz przeczące oczywistym faktom. Napiszcie
      też, że euro nie zaszkodziło Grecji, Hiszpanii i Portugalii. A Niemcy i Włosi
      wręcz kochają euro. Euro to projekt czysto polityczny a ekonomicznie
      nieprzygotowany i szkodliwy.
      • Gość: ekonomista Re: Jak zwykle wyborcza plecie androny urągające IP: *.chello.pl 18.02.10, 09:24
        > elementarnej wiedzy ekonomicznej oraz przeczące oczywistym faktom

        Nie wstydzisz się?
        • Gość: swan Re: Jak zwykle wyborcza plecie androny urągające IP: 89.174.254.* 18.02.10, 09:57
          > Nie wstydzisz się?


          ptasz przedpiśce czy autora artykułu? Jeśli autora to tracisz czas;
          jako euroentuzjasta juz dawno dał dowody swojej slepoty i braku
          jakiejkolwiek obiektywnej refleksji nad tym co z siebie publicznie
          wydala..
      • zdzisiek_2 Re: Jak zwykle wyborcza plecie androny urągające 18.02.10, 11:07
        Gość portalu: Lipo napisał(a):

        > elementarnej wiedzy ekonomicznej oraz przeczące oczywistym faktom. Napiszcie
        > też, że euro nie zaszkodziło Grecji, Hiszpanii i Portugalii. A Niemcy i Włosi
        > wręcz kochają euro. Euro to projekt czysto polityczny a ekonomicznie
        > nieprzygotowany i szkodliwy.

        Oczywiście kłopotom Grecji, Hiszpanii i Portugalii jest winne euro a nie
        populistyczne rządy które przepuściły mld. Gdyby zamiast euro mieli swoją walutę
        to dopiero byłaby katastrofa. To że te kraje dotychczas nie zbankrutowały
        zawdzięczają właśnie temu że są w UE i strefie euro. Dzięki temu są bardziej
        wiarygodne i dostają tańszy kredyt. Gdyby nie to to zbankrutowałyby z głośnym
        hukiem.
        • Gość: knox Re: Jak zwykle wyborcza plecie androny urągające IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.02.10, 02:50
          zdzisiek_2 napisał:
          >Gdyby zamiast euro mieli swoją walutę to dopiero byłaby katastrofa.

          Gdyby ciagle posiadaly swoja walute nie byloby zadnej katastrofy, gdyz nie
          dostaliby tak duzej ilosci kredytow. Przyjecie euro otworzylo tym krajom droge
          do latwych kredytow,ktore brac mogli niemalze bez ograniczen a gwarantem
          finansowej kondycji tych krajow miala byc propagandowa "reputacja" euro.
          Kredytow tych teraz, po latach zycia na kreche nie sa w stanie splacic. Poza tym
          euro wyeliminowalo kraje takie jak; Hiszpania, Grecja, Wlochy, Irlandia z
          konkurencyjnosci na globalnym rynku. Nie mogly juz one konkurowac poprzez
          zanizanie kursu swojej waluty np. z produktami niemieckimi. Moze wreszcie
          otworza sie niektorym oczy, dlaczego Niemcom i Francji tak bardzo zalezalo na
          euro, za pomoca ktorego wyeliminowali slabszych konkurentow.
    • slavko.matejovic Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 09:24
      Propaganda jak za Stalina. Słowacka gospodarka się sypie, ludzie
      narzekają na drożyznę, a ci pieją z zachwytu, że wszystko jest
      dobrze. W dupie byliśta, gó... widzielśta.
    • Gość: z Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: *.chello.pl 18.02.10, 09:25
      "Słowacja nie uniknęła recesji, ale to nie z powodu euro, lecz dlatego że była kompletnie uzależniona od jednego sektora gospodarki - motoryzacji"
      Równie dobrze można by napisać, że papierosy nie są szkodliwe uzasadniając to przykładem osoby, która co prawda całe życie paliła papierosy, ale zginęła w wypadku samochodowym
    • Gość: jacek.peszkowski Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: *.spray.net.pl 18.02.10, 09:27
      Dewaluacja złotego oznaczała,że wszyscy solidarnie zaczęliśmy mniej
      zarabiać. Ale nie odczuliśmy, bo - wszyscy solidarnie. Popyt
      wewnętrzny i zewnętrzny na polskie towary wzrósł - vide choćby
      raporty o handlu przygranicznym z Litwinami i Słowakami.
      Jestem zwolennikiem Euro, ale nie odbiera mi to rozumu...
    • Gość: świeżo_ze_Słowacji Redaktor z GW był na pielgrzymce w Izraelu, IP: 217.149.245.* 18.02.10, 09:28
      zobaczył dobrobyt a potem natrukał się trunkiem procentowym w areoplanie i jak
      wysiadał to uwierzył w to co mu koledzy z redakcji naopowiadali że był na
      Słowacji :)
      Kto nie był w ostatnim roku na Słowacji, nie widział co tam się dzieje, nie
      rozmawiał z mieszkańcami to lepiej niech się nie wypowiada. To jest agonia,
      która trwa już 13 miesięcy. Za kolejne 13 będą równie chorzy jak Grecja lub
      Hiszpania/Portugalia z tą tylko różnicą że rząd nie zadłuży swojego kraju tak
      jak tamte bo nikt już się nie da nabrać z tych co mieli by to skredytować.
      Zresztą Słowacy cierpią na razie w milczeniu i nie robią zadymek jak gorący
      południowcy.
      • sudiz80 Re: Redaktor z GW był na pielgrzymce w Izraelu, 18.02.10, 09:46
        Gość portalu: świeżo_ze_Słowacji napisał(a):

        > Kto nie był w ostatnim roku na Słowacji, nie widział co tam się dzieje, nie
        > rozmawiał z mieszkańcami to lepiej niech się nie wypowiada. To jest agonia,
        > która trwa już 13 miesięcy.

        Jestem 3 lata na Słowacji i jakoś tej agonii nie widzę. Z racji pracy mam
        kontakt z różnymi Słowakami, począwszy od mieszkańców wiosek wciśniętych między
        górami a skończywszy na mieszkańcach paru większych miast. Prawda że bezrobocie
        wzrosło, były też wpadki obecnej władzy ale ludzie są OGÓLNIE zadowoleni z euro.
        Wszystko drożeje mniej-więcej w takim samym tempie co w Polsce. Oczywiście
        przeliczając na złote jest drożej, turystyka miała gorsze chwile ale z tego co
        mówią w tv pomału wychodzą na prostą - widze to na drogach, znowu jeżdzą polskie
        i czeskie auta "z trumnami" na dachach jak przed wprowadzeniem eura. Ci co
        mieszkają w obszarach nadgranicznych (czyli 80% Słowaków :) jeżdzą masowo na
        zakupy do okolicznych państw, i to może akurat wpłynąć w jakiś sposób na
        gospodarke Słowacji ale myśle że nie w jakimś dużym stopniu. I tak połowa
        Słowaków pracuje w Czechach, żywią całe rodziny. Możliwe że trochę za bardzo
        podkręcili konwersyjny kurs korony do eura i to mogło im najwięcej zaszkodzić.
        Ogólnie mają kryzys przeciętny w stosunku do państw dookoła, popatrzcie na
        przykład Węgrów i bałtyckich krajów - nie wprowadzali euro a wyszli na tym gorzej.
        • Gość: swan jeśli... IP: 89.174.254.* 18.02.10, 10:02
          jesli dwa filary słowackiej gospodarki padaja; czyli i motoryzacja o
          turystyka notuje straty i dodatkowo jeszcze kasa ze Słowacji wypływa
          w jedną stronę z powodu przygranicznego handlu co tez przeciez
          skutkuje mniejszymi wpływami do budżetu to skąd ten optymizm władz
          Słowacji co do wzrostu (prognozuja 2,9)?
        • Gość: anja Re: Redaktor z GW był na pielgrzymce w Izraelu, IP: *.orange.sk 06.05.10, 01:35
          Nie zgadzam sie z tym. Na Slowacji mieszkam juz 6 lat, prowadzimy z mezem maly
          pensjonat w Tatrach. Wiekszosc osob, ktore znam, jezdzi na zakupy wylacznie do
          Polski i ogolnie nie sa zadowoleni z Euro (moze ze wzgledu wlasnie na ten kurs
          konwersyjny, ktory niestety, nie zmieni sie). Zeby nie sklamac - jezdza takze 2
          razy w roku na Ukraine, po tanie, sportowe i "markowe" ciuchy. Niektorzy jezdza
          rowniez do Austrii czy na Wegry, bo tam tez jest taniej niz na Slowacji.
          Osobiscie ciesze sie, ze mam do polskiej granicy pare kilometrow, moge czesciej
          robic zakupy. Pomimo staran i cen z roku 2007/2008 w PLN za pobyt 1 osoby w
          pensjonacie czyli jakies 60-75 zl/dzien z wyzywieniem (w zaleznosci od sezonu),
          systuacja w naszym niewielkim biznesie nie jest rozowa, chociaz inni maja moze
          jeszcze gorzej, poniewaz maja realny przelicznik Euro dla Polakow. I gdzie tutaj
          radosc???...

          Dla porownania - zwykly pszenny chleb na Slowacji kosztuje w granicach 0,80-1,15
          Euro, sami wiecie, ile kosztuje w Polsce...
    • krk01 alez skad... sa zachwyceni.. 18.02.10, 09:35
      Tak samo Francuzi, Grecy i inni a w Angli ludzie wychodza na ulice i wala kamieniami bo nie wprowadzili euro... bedzie referendum w Polsce i narod sie wypowie - moze juz zmadrzal po wtopie z wyborem rudych... hahahaha
    • Gość: gibon Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 09:40
      Trochę śmieszny ten artykuł.
      Euro miała ostatnio ponad 10% ruch w stosunku do dolara, a to sporo i więcej
      niż mieliśmy my, także pada mit, że złoty jest chwiejna walutą.
      Poza tym właśnie zmiany wartości złotego pomagają nam dostosowywać sie do
      zmiennych warunków, gdzie Słowacy juz nic nie mogą, jedynie obniżać swoje
      rachunki zakupami w Polsce.
    • sudiz80 Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 09:50
      Gość portalu: świeżo_ze_Słowacji napisał(a):

      > Kto nie był w ostatnim roku na Słowacji, nie widział co tam się dzieje, nie
      > rozmawiał z mieszkańcami to lepiej niech się nie wypowiada. To jest agonia,
      > która trwa już 13 miesięcy.

      Jestem 3 lata na Słowacji i jakoś tej agonii nie widzę. Z racji pracy mam
      kontakt z różnymi Słowakami, począwszy od mieszkańców wiosek wciśniętych między
      górami a skończywszy na mieszkańcach paru większych miast. Prawda że bezrobocie
      wzrosło, były też wpadki obecnej władzy ale ludzie są OGÓLNIE zadowoleni z euro.
      Wszystko drożeje mniej-więcej w takim samym tempie co w Polsce. Oczywiście
      przeliczając na złote jest drożej, turystyka miała gorsze chwile ale z tego co
      mówią w tv pomału wychodzą na prostą - widze to na drogach, znowu jeżdzą polskie
      i czeskie auta "z trumnami" na dachach jak przed wprowadzeniem eura. Ci co
      mieszkają w obszarach nadgranicznych (czyli 80% Słowaków :) jeżdzą masowo na
      zakupy do okolicznych państw, i to może akurat wpłynąć w jakiś sposób na
      gospodarke Słowacji ale myśle że nie w jakimś dużym stopniu. I tak połowa
      Słowaków pracuje w Czechach, żywią całe rodziny. Możliwe że trochę za bardzo
      podkręcili konwersyjny kurs korony do eura i to mogło im najwięcej zaszkodzić.
      Ogólnie mają kryzys przeciętny w stosunku do państw dookoła, popatrzcie na
      przykład Węgrów i bałtyckich krajów - nie wprowadzali euro a wyszli na tym gorzej.
      • maryjan_pazdzioch Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 11:15
        sudiz80 napisał:
        > Gość portalu: świeżo_ze_Słowacji napisał(a):
        zaszkodzić.
        > Ogólnie mają kryzys przeciętny w stosunku do państw dookoła, popatrzcie na
        > przykład Węgrów i bałtyckich krajów - nie wprowadzali euro a wyszli na tym gorz
        > ej.

        w krajach baltyckich powodem kryzysu jest euro - gdyby nie zwiazali kursu swoich walut z euro to ich narodowe waluty uleglyby dewaluacji

        byli biedakami, ktorzy pozowali na bogatych (bo euro jest dla bogatych i rozwinietych krajow) i skonczyli jak skonczyli

        Wegry wykonczyli socjalisci pokroju LSD
        • agg Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 21:29
          > w krajach baltyckich powodem kryzysu jest euro - gdyby nie zwiazali kursu swoic
          > h walut z euro to ich narodowe waluty uleglyby dewaluacji
          >
          no to akurat bzdurna teza. To samo doradzal im MFW tylko ze oni nie chca tego
          zrobic. To ich wybor. Dewaluacja to podwyzka ich zadluzenia a oni zadluzali sie
          w zachodnich bankach wiec nie we wlasnej walucie i do tego mieli by skok
          inflacji. Dewaluacja przyniosla bny raczej wiecej szkod niz kozysci. W Polsce
          wyglada to inaczej chocby z tego faktu ze kurs jest plynny, i baltow decyzja o
          uwolnieniu kursow mysiala by przyniesc skokowa gigantyczna dewaluacje a nie
          dewaluacje plynna i rozciagnieta w czasie jak w Polsce.
    • Gość: Eurosceptyk Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 193.201.167.* 18.02.10, 09:51
      Szkoda, że Pan redaktor nie napisał o systemie podatkowym na Słowacji... a
      powołanie się na opinię publiczną jest trochę śmieszne i obrazuje jedynie
      zamazany (mam wątpliwości co do jakości większości przeprowadzanych badań)
      obraz stanu obecnego.
      Proponuję inne spojrzenie na EURO:
      gwiazdowski.blogbank.pl/2010/02/16/swinki-cztery-i-wilk-krugman-o-niemniej-pozytecznym-jak-przyjemny-najlepszym-pieniadzu/
    • thomza Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 09:56
      Jedyny sensowny argument za euro to niższy koszt zapożyczania się. Dlaczego
      euroobligacje są mniej rentowne ? ponieważ, żaden kraj nie może euro
      zdewaluować. Stanowi to siłę i słabość euro zarazem - nie ma praktycznie
      sposobu by wyjść z zadłuzenia. Oznacza to, że Euro na początku będzie wydawało
      się znakomitym pomysłem integrującej się Europy, z czasem stanie się
      przekleństwem. Albo EBC zacznie drukować euro na potęgę albo kraje strefy euro
      będą bankrutowały. Jakkolwiek by nie było wydaje się, że Polska wstępując do
      klubu euro straci.
    • cothbiro Mętlik 18.02.10, 10:37
      Jasser nie bardzo rozumie, o czym pisze. Myli genezę kryzysu z
      instrumentami radzenia sobie z nim.

      Nie spotkałem się jeszcze z poglądem, że waluta taka albo inna jest
      szczepionką przeciw recesjom, a wśród źródeł obecnego kryzysu nie
      wymienia się przecież kwestii walutowych. Dlaczego więc autor
      przypisuje przeciwnikom wspólnej waluty pogląd, że to euro jest
      odpowiedzialne za recesję?

      Euro jest odpowiedzialne za pozbawienie kraju ważnego środka
      zaradczego, kiedy kryzys już się pojawił.

      Jasser pisze bez sensu, że Wielka Brytania też popadła w recesję,
      mimo że wciąż ma funta. Powinien był raczej napisać, że Wielka
      Brytania, dzięki zarówno agresywnej polityce monetarnej i
      deprecjacji waluty (która nie byłaby możliwa przy euro) wychodzi z
      kryzysu raźniej niż inne rozwinięte kraje.

      Zagrożenia związane z posiadaniem własnej waluty, które wskazuje
      Jasser, są realne. Jednak istnieją mechanizmy obronne, jak podatek
      Tobina, które mogą je zmniejszyć.
      • swan_ganz wyjąśnienie powodu dla którego ten facet 18.02.10, 10:49
        wypisuje tu głupoty masz w odnośniku w postaci gwiazdki przy jego
        nazwisku... Nawet pies nie gryzie ręki która karmi...
      • Gość: wdr ty też masz problem IP: *.emea.ibm.com 18.02.10, 11:31
        UK wpompował w gospodarkę dużo więcej niż Niemcy czy Francja a rezultaty
        osiągnął gorsze, więc może jednak kraje strefy € całkiem nieźle sobie radzą z
        kryzysem (niechlubnymi wyjątkami są Grecja i Hiszpania). We Włoszech, do których
        dużo jeżdżę, politycy na € zwalają winę za ich problemy gospodarcze. Jednak
        prawdziwym ich powodem jest korupcja (na południu kraju dużo gorsza niż w
        Polsce) oraz totalny brak reform i słabość fiskusa wspomagana przez
        Berlusconiego częstymi amnestiami podatkowymi.
    • Gość: anonymous Gestosc linii i czynnik sloneczny: IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.10, 10:37
      Polska ciagle ma szanse na dorownanie USA koncentracja przemyslu. Mimo
      pierwszej pozycji w gospodarkach swiatowach USA jest ciagle “rzadkie” do Prus
      i Niemiec. Gestosc linii kolejowych bez elektryfikacji wynosi w USA tylko 24
      metry na kilometr kwadratowy kiedy w Polsce 74 metry na kilometr kwadratowy a
      w Niemczech az 114 metrow na kilometr kwadratowy. Ten czynnik odpowiada w
      przyblizeniu gestosci zakladow przemyslowych. W Rosji ta gestosc wynosi w
      przyblizeniu tylko 5 metrow na kilometr kwadratowy czyli Rosja jest tak rzadka
      ze skaluje sie w wymiarze liniowym na Niemcy 1/5 (Pierwistek z dwudziestu) a
      wiec jest dzika i nie zifrakturyzowana. Tzw. czynnik sloneczny tzn. dochod
      narodowy podzielony przez powierzchnie kraju w dolarach na metr kwadratowy
      wynosi dla USA 1.4 dolara na metr kwadratowy dla Niemiec 7.8 dolara na metr
      kwadratowy, dla Polski 2.1 dolara na metr kwadratowy a dla Rosji tylko 0.12
      dolara na metr kwadratowy.
    • zdzisiek_2 Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 11:01
      agg napisał:

      > no tak wszystko cacy tylko ze stopa procentowa EBC to 1% a inflacja w Polsce
      > to 3,5%. Jesli Polska przyjela by dzisiaj stope procentowa EBC mielibysmy
      > bardzo mocna ujemna stope procentowa a to by pewnie pozbawilo gospodarka
      > oszczednosci, Polacy zaczeli by zyc na kredytach a gospodarka Polska
      > zagotowala by sie od deficytu handlowego.

      Czy ty się dobrze czujesz ? Przecież to oznacza znaczny wzrost konsumpcji czyli
      popytu wewnętrznego. Co skutkuje wysokim wzrostem gospodarczym, mniejszym
      bezrobociem itd. A czemu sądzisz że powstałby deficyt handlowy ? Przecież
      zagraniczne towary by nie staniały a miejscowi producenci dostaliby tani kredyt.
      W efekcie eksport pewnie by nawet wzrósł. Tani kredyt w żadnym wypadku nie
      pociąga za sobą automatycznie wzrostu deficytu handlowego.
    • maryjan_pazdzioch Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 11:24
      to jest najlepsze

      "Mit słabej waluty jako złotego środka antykryzysowego jest w dużej mierze złudny, bo słaba waluta zawsze oznacza, że kraj i jego obywatele są biedniejsi. Muszą bowiem więcej płacić za towary importowane, i to bynajmniej nie tylko te konsumpcyjne, ale także technologie, surowce czy nowoczesne maszyny do produkcji. A właśnie inwestycje w wyższą jakość to trwałe źródło wzrostu gospodarczego. Atrakcyjność inwestycyjna kraju i stabilność kursu walutowego to podstawowe czynniki przyciągające trwałe inwestycje zagraniczne i ułatwiające dostęp do kredytów. Pozostając poza strefą euro, Polska jest w tych dwóch aspektach gorzej usytuowana niż Słowacja."

      buhahahaha

      To wlasnie dzieki takiemu debilnemu mysleniu Polska jest krajem montowni i kartofla. Tutaj nie ma nowoczesnych technologii, osrodkow badawczo-rozwojowych, itd. Wiekszosc tego co tworzymy to proste produkty, a jesli cos jest bardziej skomplikowane to importujemy to zza granicy. Nawet nasze fabryki/przemysl nie maja swoich osrodkow badawczych - technologie/maszyny dla przemyslu importujemy. Najczesciej z krajow, z ktorych pochodza wlasciciele tychze fabryk (bo przeciez wszystko sprywatyzowane).

      Obrazowo mozna by powiedziec, ze polska gospodarka to taki wspolczesny chlop panszczyzniany, ktory traktor, maszyny, nawozy, a nawet energie (gaz/ropa) musi kupowac od sasiadow. A sam jedyne co exportuje to ziemniaki. Jako ze nie moze na tym za duzo zarobic, wiec sie dodatkowo zadluza, zeby miec na wszystkie dobra, ktore wymienilem wyzej.

      Dlatego tu zawsze bedzie bieda i gnoj, a cwaniaczki, pociotki i znajomi krolika, ktorzy zalapali sie na posadki dyrektorkow beda pierd_olic takie farmazony jak w tym artykule.
    • mtrex Euro nie zaszkodziło Słowacji 18.02.10, 11:29
      Ja jestem cały za Euro.
      Mam dosyć ponoszenia kosztów ryzyka kursowego we własnej firmie.
      Nie przekonuje mnie argument że przez rok lub dwa cwani Polacy będą zawyżać
      ceny produktów (tacy jesteśmy i trzeba to przeboleć). Mam dosyć wymieniania
      pieniędzy w kantorze jak jadę na zakupy do Niemiec.
      A czy Niemcy, Włosi są zadowoleni z Euro, wali mnie to bo, czy te narody lub
      jakiekolwiek inne są zadowolone z reform gospodarczych (likwidacja przywilejów
      itp)!?

      Więc wchodźmy do tego Euro jak najszybciej, tak samo jak weszliśmy do UE (a
      przypominam że miało być tragicznie).

      Pozdr.Mtrex
      • Gość: swan Re: Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 89.174.254.* 18.02.10, 12:14
        Mam dosyć wymieniania pieniędzy w kantorze jak jadę na zakupy do
        Niemiec.


        nie wymieniaj; płać karta :-)
    • mazbip Euro az do bankructwa 18.02.10, 11:43
      „.....bo słaba waluta zawsze oznacza, że kraj i jego obywatele są biedniejsi.“
      Oczywiscie ze sa biedniejsi, a sa biedniejsi poniewaz nie sa konkurencyjni i
      biedniejsi pozostana takze po wprowadzeniu Euro. Czytalem niedawno ze to
      Niemcy sa „winni“ za kryzs krajow w basenie Morza Srodziemnomorskiego. A sa
      winni dlatego ze produkuja zbyt tanio, ze eksportuja za duzo i inni nie moga
      za nimi nadazyc. Jezeli polaczy sie dwa regiony, jeden gospodarczo wysoko
      rozwiniety i drugi nierozwiniety, to po zjednoczeniu ludzie w tym drugim nie
      stana sie z dnia na dzien wysoko produktywni i konkurencyjni. Oznacza to ze
      ludzie w tym drugim beda otrzymywac mniej pieniedzy wspolnej waluty i placic
      takie same ceny we spolnej walucie jak ci w regionie wysokorozwinietym.
      Konsekwencja dla tego drugiego jest zamykanie niekonkurencyjnch zakladow,
      bezrobocie i bieda. Po to aby ludzie w tym drugim regionie mogli zyc
      dostatnie, ci w tym pierwszym musza dokonac transferu pieniedzy, czyli
      zrezygnowac z czesci tego co sami wypracowali. To mialo miejsce w Niemczech po
      zjednoczeniu. To ma tez miejsce w Uni Europejskiej. Widocznie ten transfer
      jest niedostateczny i watpliwe aby mogl sie zwiekszyc bo mamy jeszcze panstwa
      narodowe i rzady wybierane przez poszczegolne narody w UE. Czy po politycznym
      zjednoczeniu Europy z centralnym rzadem ludzie w tych biednych regionach stana
      sie nagle bardziej wydajni, bardziej konkurencyjni i bogatsi – nie. Oni stana
      sie najnizsza klasa we spolnym panstwie. Wielokrotnie juz slyszalem jak nasi
      politycy wchwalali konkurencyjnosc Polski ze wzgledu na NISKIE zarobki. We
      wspolnej strefie Euro one tez pozostana niskie, tyle tylko ze ceny w Euro beda
      takie jak i teraz sa, wysokie. W niemiecko-jezycznych krajach maja taka gre
      slow: Euro-Teuro.
      „....Muszą bowiem więcej płacić za towary importowane, i to bynajmniej nie
      tylko te konsumpcyjne, ale także technologie, surowce czy nowoczesne maszyny
      do produkcji“
      W strefie Euro moga placic „mniej“ tylko ze nie maja czym!
      „....ułatwiające dostęp do kredytów.“ To jedyne co pozostaje. Kredyty przez
      krotki czas i dlugi az do bankructwa.
      Wlasnie teraz jestesmy swiadkami podrecznikowego przykladu na taki scenariusz
      na Pld. Europy.
    • Gość: OO7 Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: 195.205.192.* 18.02.10, 11:47
      Proponuję szanownemu Redaktorowi wycieczkę na dowolny wyciąg
      narciarski na Słowację. Tam zobaczy co oznacza € dla Słowaków. Jak
      na razie spore nieszczęście. Nawet nie będzie sie co pytać
      tubylców....
    • Gość: artur Słowacja 2009 -5 Polska +1.7 IP: *.grupalotos.pl 18.02.10, 12:07
      Bardzo powierchowne rozumowanie. Euro było jednym z dwu powodów spadku PKB w
      na Słowacji o 5%. Różnica (w szacunkach) w 2010 o 1 procent to bardzo mało.
    • Gość: zojek2 Euro nie zaszkodziło Słowacji IP: *.61.190.202.host.de.colt.net 18.02.10, 12:44
      SLUCHAM? Slowacja ma taki atut po EURO, ze nie musi sie martwic o ataki
      spekulacyjne? A co z Grecja? Co ona w tej chwili przezywa? Ile ignorancji
      mozna opublikowac w dziale ponoc gospodarczym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja