Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego?

23.02.10, 03:04
Argumentacja autora artykułu jest całkowicie nietrafna. Nie można porównywać polkie firmy zatrudniające polaków realizujące kontakty w Niemczech z chińskimi firmami zatrudniającymi chińczyków na kontrakcty w Polsce.

W Polsce obowiązuje prawo polskie, które generalnie ZABRANIA zatrudniania cudzoziemców, pozwalając na to w wyjątkowych sytuacjach, np. gdy dotyczy to kadry zarządzającej, lub gdy nie ma w Polsce specjalistów z danej dziedziny.

W Polsce obowiązuje też prawo unijne, które umożliwia obywatelom polskim zatrudniać się za granicą, zatrudniać obywateli polskich na terenie Unii, choć w każdym kraju Unii jest to inaczej regulowane.

Zatrudnianie w Polsce chińczyków po to aby płacić im mniej żeby firma budowlana wygrała kontrakt, to działanie na szkodę polskiego rynku pracy. Zatrudnianie Chińczyków w Polsce po to aby płacić im stawkę polskiego robotnika budowlanego to też działanie na szkodę polskiego rynku pracy. Ile wynosi obecnie stopa bezrobocia w naszym kraju...?

Nie powinniśmy rozmawiać wyłącznie o chińczykach pracujących w Polsce. Porozmawiajmy o obywatelach Wybrzeża Kości Słoniowej, Kuby, Boliwii, Mali, Malawi, Kenii, Kazachstanu. Czy im też mamy pozwalać na zatrudnianie się w Polsce? A może w ogóle zrezygnujmy z zatrudniania Polaków w Polsce i przerzućmy się na gastarbajterów?

Powiedzmy to wprost - Firma chińska która wygrywa przetarg budowlany w Polsce poprzez zatrudnianie chińczyków, którym płaci mniejsze stawki, łamie polskie i unijne prawo pracy obowiązujące w Polsce.

Rząd polski generalnie jest zobligowany do wspierania polskich firm, choć musi uwzglęniać prawo Unii. To chyba oczywiste. Rząd który będzie pozwalał na zatrudnianie obcokrajowców spoza Unii będzie miał wielkie problemy z przekonaniem wyborców że skutecznie walczy z bezrobociem. I warto aby ten argument brali pod uwagę wszyscy, łącznie z dziennikarzami komentującymi zatrudnianie chińczyków i mozambijczyków w Polsce
    • Gość: Zonn Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? IP: 83.168.89.* 23.02.10, 09:58
      Autor artykułu chyba nie zna realiów polskiego budownictwa a juz
      szczególności realiów realizowania i rozliczania dużych inwestycji
      drogowych.Głównymi wykonawcami na dużych budowach są zazwyczaj małe
      bądź sredniej wielkości firmy budowlane, wykonują one jako
      podwykonawcy ponad 90 procent robót, podczas gdy firmy liderzy takie
      jak budimex,strabag i inne pozostają w rolach pracowników w pionach
      kierowniczych , rozliczeniowych oraz najczęściej grupy bitumiczne.W
      latach 2007,2008 gdy ceny szybowału w górę najbardziej odczuli
      poprawę podwykonacy, proszę sprawdzić kto wtedy kupował maszyny
      budowlane,zatrudniał pracowników i podnosił pensje, szkolił w końcu
      BHP, kupowali środki ochrony osobistej a najważniejsze zatrudniali
      legalnie pracowników! Korzystali na tym wszyscy, nawet Zamawiający
      bo w końcu podatki od dostawców sprzętu i materiału oraz pity i city
      zostawały w gminach i miastach. W roku 2009 stawki zmalały
      dramatycznie a rok 2010 nie rysuje sie najlepiej. Oczywiście duzi
      gracze muszą mieć swój procent zysku co oznacza że za obniżkę cen
      zapłacą głównie podwykonawcy. Jeśli chodzi o zatrudnianie
      obcokrojawców wydaje mi się że istnieje duża róznica pomiędzy
      zatrudnianiem polaków w niemczech czy w skandynawi gdzie rynek pracy
      chroni sie wprowadzając np minimalną związkową płace na stanowisku
      budowlanym. U nas wystarczy najniższa krajowa (zapewniam że nikt w
      drogownictwie tak nie zarabia)dodatkowo nie jestem pewien jaki zus
      mieliby płacić skoro w chinach nie ma czegoś takiego. Pamiętam jak
      było głośno o chinczykach i koreanczykach pracujacych w polskich
      stoczniach za 100$ i jak pip twierdził że nie może nic zrobić. Czy
      małe firmy będą musiały się zatrudniać jako podywkonawcy bez
      gwarancji zapłaty?!Czy chińskie firmy będą kupowały sprzęt od np
      upadającej HSW? materiały np kruszywa z polskich kopalń, stal z
      upadających hut, cement czy beton? Nie wydaję mi się. Powiem
      szczerze widziałem chińskie kołchozy pracy w dubaju i nie chce
      takich w polsce. Chciałbym zdrowa konkurencje firm których podatki
      zostaną w Polsce i spokój pracy na budowach w zachodniej europie.
    • stoova Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? 23.02.10, 10:42
      Zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałby być stosowany mechanizm
      eliminujący najniższą ofertę cenową. Od zapewnienia jakości jest SIWZ,
      nadzór i odbiory, od terminowości kary umowne.
      • Gość: Matixxx Re: Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? IP: *.static.cable.virginmedia.com 23.02.10, 15:03
        Panie Kolego. SWIZ odbiory i nadzory pozostaja fikcja literacka
        ktora ze stanem faktycznym ma malo wspolnego.
    • Gość: Matixxxx Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? IP: *.static.cable.virginmedia.com 23.02.10, 14:36
      Autor artykulu najwyrazniej nie odrobil zadanie domowego.

      Po pierwsze primo: W Chinach nie ma firm prywatnych - kazda firma
      ktora chce tam dzialac musi miec chinskiego opiekuna/partnera
      biznesowego.

      Po drugie primo: Chinczycy maja duza nadwyzke w handlu z calym
      Siwatem wiec maja kupe gotowki.

      Po trzecie primo: Wykonawcy startujacy do przetargow w EU nie moga
      byc wspierani przez panstwowe pieniadze bo to sie nazywa nieuczciwa
      konkurencja. Poza wyjatkowymi wypadkami uwzgledniajacymi
      nadzwyczajne sytuacje.

      Po czwarte primo.
      Odrzucanie skrajnych ofert jest normalna procedura w przetargach i
      pozwala wybrac rozsadne oferty.

      Panie Autorze Artykulu niech pan pojedzie do Dubai-u albo do Bejing
      to moze wtedy Pan sie zoreintujasz dlaczego firmy Chinskie
      sa "lepsze" i "tansze". Nie zapominajmy tez o najwazniejszym - cena
      przetargowa jest z reguly o wiele nizsza od rachunku jaki wykonawca
      wystawia na koniec projektu. A tak prtzy okaszji to kto bedzie
      kontrolowal tych robotnikow z Chin ? Zatrudnimy tlumaczy ? :)
    • kim-lan-san Re: Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? 23.02.10, 14:46
      Pan redaktor był łaskaw zapomnieć, że Chiny nie są w UE.
    • second.ibum Płacą panu Chińczycy? Jesli Chiny będę trzymać 23.02.10, 15:24
      się zasad wolnego rynku, juana mieć na odpowiednim poziomie, przestrzegać
      prawa pracy, ekologii...wyliczać można bez końca, to będziemy mogli traktować
      ich jak równoprawnych partnerów. Bo sam pan wie, że ten Chińczycy jadą
      gospodarczych dopalaczach.
    • czarnysadov Re: Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? 23.02.10, 16:16
      Mi się wydaje że wielu red. Wyborczej ma taki odróch żeby dokopywać naszym przedsiębiorcom. Widzałem podobny podczas opsiów skoków Stefczyka i radość ze nie udało im się kupić licencji na prowadzenie banku tak widzę i tu chęć dokopania swoim
    • Gość: ban Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 18:28
      Prawo Kalego jest prawem kapitalizmu. Należy działać dla dobra własnej firmy,
      a nie konkurencji. Kto uważa inaczej jest utopistą, a kto działa inaczej jest
      durakiem.
    • thorn5 Przedsiębiorcy budowlani chcą prawa Kalego? 23.02.10, 20:08
      Co za bezmyślny gościu. Takie prawo Kalego obowiązuje w całej UE. I właśnie
      przez takich pismaków jestem przeciwnikiem płacenia za treści publikowane w
      internecie. Najpierw masz zapłacić, potem przeczytasz takie idiotyzmy, a kasę
      będzie trudno odzyskać. Tacy właśnie wyłudzacze żerowaliby na naiwnych ludziach.
Pełna wersja