Gość: mki Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji za... IP: 109.243.146.* 24.02.10, 12:36 Wracać do czego jestem bezrobotny pół roku wiem jak to wygląda.Władze sobie nawzajem wręczają medale za wyspę szczęśliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Nie wrócimy i to was boli IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 12:40 Dlatego takie wpisy na forum- o nieudacznikach, darmozjadach itp. Szlag was trafia,że nie dość,że uciekliśmy z tego porąbanego kraju to mimo kryzysu i tak się lepiej mamy za granicą niż wy w kraju. Za granicą kryzys lepszy niż wasz dobrobyt w Polsce. Sami zdecydować się nie możecie co ważniejsze- co kto robi czy kto ile ma- tak źle i tak nie dobrze. W nosie mam co kto robi i ile ma- może nawet sobie na zmywaku przysłowiowym pracować- jak mu na normalne życie starcza i nie kradnie to już połowa sukcesu. Tylko zawistny polaczek będzie błotem na forum obrzucał typową panią Marysię za to,że pracuje na zmywaku mimo,że Marysi to pasuje, starcza jej na życie i jest zadowolona. To taka wasza cecha narodowa- interesować się wszystkim i niczym, a już najlepiej cudzym życiem- nie mając własnego- ale co za życie w Pl można mieć..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Nie wrócimy i to was boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 12:47 o masz 200% racji "emka" a najsmieszniejsze jest to,ze Ci ktorzy nigdzie nie byli i nie wychylili nosa poza swa wioche,najlepiej wiedza jak zagranica wyglada. Mam sasiada ktory mi stara sie wmowic jak wyglada zycie w Stanach, mimo,ze tam nie byl,a ja spedzilem polowe swego dotychczasowego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Nie wrócimy i to was boli IP: *.chello.pl 24.02.10, 12:58 > Nie wrócimy i to was boli Wiesz,chyba raczej nie boli :-) Mlodych nie boli, bo maja mniejsza konkurencje = wyzsze place. Starszych nie boli (w tym mnie) bo sie jakos kulturalniej i bezpieczniej zrobilo na ulicach. Kazdy niech mieszka i pracuje gdzie jest mu dobrze i gdzie czuje sie spelniony. Tobie dobrze gdzies "tam" mi dobrze "tu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Nie wrócimy i to was boli IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 13:21 Już ci gdzieś powyżej odpisałam,że jesteś bajkopisarzem- tak,że nie dyskutuj bo pojęcia zielonego nie masz jak to robić. "Mlodych nie boli, bo maja mniejsza konkurencje = wyzsze place. > Starszych nie boli (w tym mnie) bo sie jakos kulturalniej i > bezpieczniej zrobilo na ulicach." Skoro wyjechały same nieuki i nieudacznicy to jaką oni konkurencją dla wykształconej młodzieży byli zanim wyjechali ?- żadną. Ta wykształcona młodzież,która została dalej pracy znaleźć nie może,a jak już się jakaś trafi to starczy im na przeżycie jeśli z rodzicami nadal pomieszkają przez następnych 15 lat. Sprawdź sobie poziom bezrobocia w Pl-chociażby. Te wasze wyższe płace w stosunku do cen jakie macie to istny śmiech w biały dzień. Za tą wyższą płacę to ty się biedaku nie dorobisz BMW X6 za lat 20 i to jeszcze przy zakupie na kredyt (bo kto ci go da przy twoich zarobkach)- mnie na niego stać po 3 latach pracy- wchodzę do salonu i za gotówkę kupuję żeby było jasne. Nie przeliczając walut- jak ty wejdziesz do sklepu na zakupy z banknotem o nominale 100 to koszyk w ręku w zupełności ci wystarczy- co za to kupisz? - kilka plasterków wędliny, masło, chleb, coś do picia i po zakupach; jak ja czy ktoś inny wejdzie ze stówą do sklepu w UK to już wózek jest potrzebny bo za tą kwotę robisz zakupy na cały tydzień dla rodziny minimum trzy-osobowej i nie kupujesz najtańszych produktów. O czym ty w ogóle piszesz człowieku.... Bardzo się bezpiecznie i kulturalnie na ulicach zrobiło- kolejne statystyki się kłaniają- a już najbezpieczniej to jest jak nastolatki na policjantów napadają w biały dzień bo im się uwagę zwróciło- nic tylko mieszkania na zamek już nie trzeba zamykać. Normalnie sielanka w Pl- już sama zdurniałam czemu my emigranci wracać nie chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Nie wrócimy i to was boli IP: *.chello.pl 24.02.10, 13:38 > Już ci gdzieś powyżej odpisałam,że jesteś bajkopisarzem- tak,że nie dyskutuj bo > pojęcia zielonego nie masz jak to robić. :-) Dziekuje. Chcesz zaprosic mnie na kawe ? Zweryfikujesz moja wiarygodnosc. > Skoro wyjechały same nieuki i nieudacznicy to jaką oni konkurencją dla > wykształconej młodzieży byli zanim wyjechali ?- żadną. A gdzie pisalem, ze wyjechaly same nieuki i nieudacznicy ? Odpisuj na to co ktos pisal. > Sprawdź sobie poziom bezrobocia w Pl-chociażby. Wg. unijnych standardow bezrobocie w Polsce wynosi 8%. To mniej niz w Irlandii i duzo mniej niz w Hiszpanii. > Te wasze wyższe płace w stosunku do cen jakie macie to istny śmiech w biały > dzień. Co to znaczy "smiech w bialy dzien" ? > Za tą wyższą płacę to ty się biedaku nie dorobisz BMW X6 za lat 20 > i to > jeszcze przy zakupie na kredyt (bo kto ci go da przy twoich zarobkach) Ale mi sie BMW X6 nie podoba. "Kupionym" na firme w leasing Audi Q5 jezdzi mi sie nienajgorzej (chociaz w sumie zaluje, ze nie wzialem A6 bo Q5 jest z tylu male i ma mikry bagaznik). > mnie na > niego stać po 3 latach pracy- wchodzę do salonu i za gotówkę kupuję żeby było j > asne. Taki jeden pisal, tu o tym jak domy kupuje za gotowke po 3 latach pracy :-) BTW, seryjny samochod w dzisiejszych czasach nie jest zadnym wyznacznikiem bogactwa. > Nie przeliczając walut- jak ty wejdziesz do sklepu na zakupy z banknotem o > nominale 100 to koszyk w ręku w zupełności ci wystarczy- co za to kupisz? - > kilka plasterków wędliny, masło, chleb, coś do picia i po zakupach; jak ja czy > ktoś inny wejdzie ze stówą do sklepu w UK to już wózek jest potrzebny bo za tą > kwotę robisz zakupy na cały tydzień dla rodziny minimum trzy- osobowej i nie > kupujesz najtańszych produktów. > O czym ty w ogóle piszesz człowieku.... Nie wiem :-) o czym pisze. Bo ja nic nie pisalem na temat zakupow za 100zl :-) > Bardzo się bezpiecznie i kulturalnie na ulicach zrobiło- kolejne statystyki się > kłaniają- a już najbezpieczniej to jest jak nastolatki na policjantów napadają > w > biały dzień bo im się uwagę zwróciło- nic tylko mieszkania na zamek już nie > trzeba zamykać. Ale naprawde zrobilo sie bezpieczniej. Bo z ta wartosciowa i niezywkle wyksztalcona mlodzieza wyjechala ta nie do konca wartosciowa i nie do konca wyksztalcona. > Normalnie sielanka w Pl- już sama zdurniałam czemu my emigranci wracać nie chce > my. Ale mnie nie obchodzi czemu ktos nie chce wracac. Pisze o mojej (i moich przyjaciol/znajomych) sytuacji. Twierdze, ze zarowno mi jak i im jest DUZO lepiej niz chocby 10 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Nie wrócimy i to was boli IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 13:52 Co do zapraszania na kawę to mam pewne zasady- tak,że nici z kawki. Unijne statystyki to są podawane przez Pl na podstawie statystyk z okresów letnich i przedświątecznych gdzie bezrobocie maleje ze względu na prace sezonowe i emigrację sezonową. Ponadto nie pisz o standardach tylko o realiach. Na prawdę- bardzo jesteś wykształcony jak nie wiesz co to znaczy " śmiech w biały dzień". BMW X6 - typowy przykład- teraz ja się pytam gdzie piszę,że ma ci się podobać- sam fakt,że mało kogo na niego stać. Co ma do rzeczy fakt,że jest samochodem seryjnym- produkowanym seryjnie to tak i tyle. Nawet nie wiesz na czym polega seryjność czegoś i jak tego argumentu użyć w rozmowie na dany temat. Jak rzeczywistość pokazuje w Pl właśnie samochód jest wyznacznikiem jak to ująłeś bogactwa- ludzie postrzegają cię przez pryzmat tego jakim samochodem jeździsz, a jak już kupisz to przez pół roku sąsiedzi i rodzina w głowę zachodzą ile zapłaciłeś i skąd na to miałeś. Przykładu z banknotem 100 (bez precyzowania w jakiej walucie) też pojąc nie potrafisz- smutne ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominatrjx Re: Nie wrócimy i to was boli IP: *.ups.com 24.02.10, 14:40 mnie na > niego stać po 3 latach pracy- wchodzę do salonu i za gotówkę kupuję żeby było j Facet wez przejdz sie na spacer i zlap troche swiezego powietrza albo wejdz na drzewo liscie pompowac. Pilisz pewnie do mnie. Mowisz o chalupie za 1m zl. Za ta kase to ja kupie ladny dom 30Km pod Warszawa w Milanowku na niewielkiej dzialce. Za 350-380 tys zl postawie dom o powierzchni 115m na dzialce ktora juz mam. Zreszta po co z toba dalej dyskutowac widocznie twoj tato albo dziadek byl SB-ekiem. Ciesze sie ze ty sie cieszysz i ze nie musisz wyjezdzac. Masz typowa hamska mentalnosc niektorych naszych rodakow. Kazdy zyje tak jak mu sie podoba i obiera sobie taki cel w zyciu jak mu pasuje. Nic ci do tego , ciesz sie ze masz prace , audi w leasing i mieszkanie na kredyt. Znam wielu ludzi ktorzy w miare krotkim czasie pobudowali domy bedac za granica. Tak juz jest jedni kupuja plazmy , inni jezdza po siwecie a jeszcze inni ciulaja na dom. O co ci chodzi. Nie siedzisz w czyjes kieszeni. Po twoich wypowiedziach mozna wywnioskowac jedno ze jestes pryszczakiem ktore ledwo odrosl od ziemi i mysli ze wszystkie rozumy pozjadal. Praca za granica w dobrej firmie daje duze korzysci nie tylko materialne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariander Re: Nie wrócimy i to was boli IP: *.popl.cable.ntl.com 24.02.10, 15:17 Witaj,napisales ze,,nie boli''wiec zkad ten zal ,stracone pokolenie,wiekszasc pracuje ponizej swoich kwalfikacji i na zmywakach mieszkajac zagrzybionych domach po 10 osob etc.Czy nie mozna normalnie zyc gdziekolwiek poza Polska?Powiedz to p.pielegniarce,lub p.siedzacej na kasie w markecie za 1500zl/mc-zyj normalnie.Ale wszyscy zarabiajacy ponizej 5000zl/mc to nieudacznicy,tylko ze jest ich w Polsce 90%.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Emka zycie nie sprowadza sie do zakupow w markecie IP: *.147.104.214.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.02.10, 15:43 Fascynujesz sie tym, ze mozesz bez napinki isc do sklepu i kupic pelen koszyk za dniowke. OK. Moi znajomi, ktorzy wyjechali do Anglii, tez sie tym fascynowali. Ale mija 5, 7, 10 rok pobytu i u wiekszosci zaczyna sie kryzys. Ja im - poki rzadzi banda Tuska - powrotu nie polecam, chce tylko bys porzucila dosc prostackie myslenie, ktore prezentujesz. Tam zawsze bedziesz w pewien sposob zdegradowana a blizsze poznanie Anglikow wcale nie jest takim sympatycznym przezyciem. Chyba, ze Twoje zycie, to sa te zakupy w markecie i kupno BWM. Emigracja to jest ciezki kawalek chleba i jest sensowna wtedy kiedy mozna wybrnac z prostych prac i zaczac pracowac w zawodzie. Wiekszosci sie to nie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Emka zycie nie sprowadza sie do zakupow w mar IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:22 Nie-nie sprowadza się ale to najprostszy przykład z życia wzięty który potrafią w Pl zrozumieć- dziwne bo życie w Pl obraca się w okół tego: z czego żyć=co do garnka włożyć=co i za ile kupić do jedzenia. Prostym ludziom w prosty sposób trzeba tłumaczyć. Tak,że czytaj ze zrozumieniem. "Tam zawsze bedziesz w pewien sposob zdegradowana a blizsze poznanie Anglikow wcale nie jest takim sympatycznym przezyciem. Chyba, ze Twoje zycie, to sa te zakupy w markecie i kupno BWM. > Emigracja to jest ciezki kawalek chleba i jest sensowna wtedy kiedy mozna wybrnac z prostych prac i zaczac pracowac w zawodzie. Wiekszosci sie to nie uda je." Zdegradowanym to można być wszędzie w Pl tym bardziej- zależy jak się ludziom pozwalasz traktować i to jest podstawa bez względu na to gdzie żyjesz- chyba sam masz z tym problem- bo ja najmniejszego. Przyjaciół mam Polaków, angoli i z innych nacji i piszę o takich co na prawdę są przyjaciółmi,a nie tylko nazywani "my friend". Prostackie myślenie- o sobie chyba mówisz. Nie musisz mi mówić jak ciężka jest emigracja- doświadczyłam tego na własnej skórze i to dobitnie ale cieszę się -wiesz dlaczego? Bo zaczynając życie od zera-na nowo- miałam szansę to życie zacząć i kierować się w stronę w którą zawsze chciałam- nikt mi skrzydeł nie podcinał jak w Polsce. W "ukochanej" ojczyźnie jakby jeden z pracodawców wiedział,że mam drugą pracę na drugi etat to już by się schody zaczęły, a ludzie z zawiści by mnie chyba żywcem zjedli- tutaj nikogo nic nie obchodzi- żyjesz i dajesz żyć innym. Podaj jakieś linki do opracowań,że większości coś się nie udaje- chyba "Marianom po 40-tce" którzy oprócz "obsługi kielni" nic innego nie potrafią. Sami wrzeszczycie na forum żeby ci co wyjechali oddali pieniądze za wykształcenie które zdobyli- czyli jednak wykształceni po studiach wyjechali, a to,że zaczynali niektórzy od zmywania-no cóż w życiu kolorowo nie jest od czegoż zacząć trzeba- twoje słowa emigracja to jest ciężki kawałek chleba - i jednak większości się udaje bo gdyby tak nie było to większość wróciłaby do Pl z podkulonym ogonem- a jak życie pokazuje to niewielki odsetek wrócił i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opet Re: Nie wrócimy i to was boli IP: 199.67.203.* 24.02.10, 17:02 Piszesz o Polakach 'Was' i 'Wasza'. Jakby nie patrzec na emigrantów, których w sumie nawet rozumiem to... to jednak żałosne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stangor Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 12:41 Typowe komentarze dla Polaków. Komentuje coś o czym nie ma pojęcia. Jeśli ktoś pracował i mieszkał w Europie zachodniej lub USA to wie że to nie jest różnica a przepaść między życiem tam a w Polsce.Komentarze osób które się z tym nie zgadzają świadczą o ich zawiści, braku wiedzy lub powinowactwie z tymi na górze.Jak można porównywać zarobek 1500zł z zarobkami na zachodzie. Tutaj ok 32% ludzi żyje za 1500 i mniej to są głodowe zarobki. A np. w Anglii za 1500 funtów stać jest rodzinę 3- osobową co 4 miesiące jechać na wczasy. ??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 13:24 No bo przecież oni nadal przeliczają dolce albo funty na złotówki i wmawiają jakie to życie za granicą jest drogie- pojęcia o stosunku płacy do ceny nie mają. Oni za setkę kupią coś do jedzenia tylko dla siebie na dwa dni, w UK za setkę to się kupuje jedzenie dla całej rodziny minimum trzech osób na cały tydzień- i to nie te najtańsze produkty. Ich za te 1500 zł to nawet nie stać,żeby na weekend pojechać dwa razy do roku w jakieś fajne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.chello.pl 24.02.10, 13:40 > Ich za te 1500 zł to nawet nie stać,żeby na weekend pojechać dwa razy do roku w > jakieś fajne miejsce. W Polsce 1500zl to placa minimalna. Srednia to blisko 4000 zl. Wiekszosc ludzi w duzych miastach zarabia > sredniej. Zapewniam Cie, ze w zeszlym tygodniu na stokach i najpach w Val Gardenie druga nacja po Wlochach byli Polacy. Takich tlumow jak w tym roku nie widzialem tam (a jezdze w to samo miejsce od 6 lat). Co wiecej, 6 lat temu ciezko bylo Polaka spotkac. No ale bida panie :-) az piszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 14:03 "W Polsce 1500zl to placa minimalna. > Srednia to blisko 4000 zl. > Wiekszosc ludzi w duzych miastach zarabia > sredniej." Minimalna 1500 zł ????- wpadnij do hipermarketu i zapytaj pierwszą lepszą z brzegu kasjerkę ile zarabia- o ile w ogóle ma umowę na cały etat. Od 1 stycznia 2010 r. płaca minimalna wynosi 1317 zł brutto, czyli 42 proc. przeciętnego wynagrodzenia. To teraz sobie policz ile to jest netto i jak z tego wyżyć. Co do płacy średnie- to jest średnia krajowa urzędnika państwowego- wszyscy chyba nimi nie są. Porównaj sobie teraz ile osób zarabia bliżej minimalnej, a ile bliżej tej średniej. Większość ludzi w dużych miastach powiadasz- jednak więcej jest małych miast niż dużych i większość ludzi jednak w małych miastach pracuje- nie jest tak dobrze,żeby pracy dla wszystkich starczyło w dużych miastach. "apewniam Cie, ze w zeszlym tygodniu na stokach i najpach w Val > Gardenie druga nacja po Wlochach byli Polacy." Tak to byli ci Polacy co już daaawno w Pl nie mieszkają tylko na zmywakach pracują w UK- chociażby- bo tych na takie atrakcje stać- z Polski może i jacyś byli- jednostki. No chyba,że przeprowadziłeś jakieś oficjalne badania/ankietę i wszystkich ich sprawdziłeś- skąd przyjechali. Faktycznie- bidulki z nas tu na tej emigracji, że hej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.chello.pl 24.02.10, 14:40 > Tak to byli ci Polacy co już daaawno w Pl nie mieszkają tylko na zmywakach > pracują w UK- chociażby- bo tych na takie atrakcje stać- z Polski może i jacyś > byli- jednostki. I przyjechali samochodami z polskimi rejestracjami ? Bo rejestracji z Wlk.Brytanii (charakterystyczne zolte) widzialem w czasie calej podrozy moze dwie ?. Na miejscu gdzie mieszkalem i jezdzilem zadnej. Z Irlandii nie widzialem ani jednej rejestracji podczas moich wyjazdow na narty w ciagu ostatnich kilku lat. Teraz napiszesz, ze przyjechali po samochody do Polski ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 14:53 No toś mnie rozśmieszył w tym momencie. A to w UK nie można już mieć samochodu w polskimi blachami? Większość moich znajomych mimo,że siedzi to latami już nadal jeździ na polskich blachach, a wiesz jaki jest tego powód? Bardzo prosty- jak jadą do Pl to gó...ana policja się nie czepia bo w Pl to mają tendencję do wyłapywania samochodów na zagranicznych numerach i przysadzania mandatów za pierdnięcie pod wiatr. Weź już chłopie nie pisz tych swoich mądrości bo nie dość,że pojęcia nie masz i jakieś bajki opowiadasz to się jeszcze ośmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mira Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.dyn.optonline.net 24.02.10, 20:16 do zbylu to dlaczego najwyzsza pensja jaka mi zaproponowano 6 m-cy temu bylo 1200 brutto na reke ok 900 zl "i jeszcze mam sie ladnie zaprezentowac":)taka jest rzeczywistosc( 24 lata w zawodzie - rozkrecilam 3 firmy), zaraz uslysze dlaczego sama nie mam swojej firmy? SAMEMU JEST CIEZKO I JESZCZE MIALAM 2 DZIECI NA WYCHOWANIU WIEC BRAKOWALO MI CZASU, ALBO BIZNES ALBO RODZINA ale podjelam dobra decyzje a i w zycu tez mi sie ulozylo-na emigracji i niech mi tylko ktos powie ze jestem nieudacznikiem.Zycze kazdemu aby mal to co ja mam, pozdrawiam emke i panow z USA . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.chello.pl 25.02.10, 09:05 Raz > niech mi tylko > ktos powie ze jestem nieudacznikiem Dwa > Zycze kazdemu aby mal to co ja > mam Nie chce oceniac zbiorowo, ale wsrod piszacych z emigracji wyzieraja kompleksy straszliwe. Jedna pisze co to moze nienakupowac i to nie najtanszych rzeczy :-) w sklepie. Druga - niech mnie ktos tylko nazwie tak albo tak. Trzecia (ta sama co pierwsza) ze moze sobie kupic :-) jakies auto. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: 84.38.22.* 24.02.10, 15:32 jakie 4000 ? 3300 brutto czyli jakies 2000 na ręke. w Gdańsku może 300zl więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:25 Zaraz ci jeszcze mądrala napisze,że on ma własny interes i tyle płaci swoim pracownikom i setki ich zatrudnia i ludziom żyje się jak w bajce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.chello.pl 24.02.10, 16:32 > Zaraz ci jeszcze mądrala napisze,że on ma własny interes i tyle płaci swoim > pracownikom i setki ich zatrudnia i ludziom żyje się jak w bajce ;) Jestem wspolwlascicielem firmy, ktora zatrudnia niewiele bo kilkanascie osob. Placimy od 1500zl netto dla osob po studiach do okolo 5000zl dla pracownikow, ktorzy sa dla firmy wiecej warci i ich praca przynosi wymierne zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji za... IP: 87.192.248.* 24.02.10, 13:04 Wyjechalem w 2003 roku. W Irlandii pracuje w miedzynarodowej korporacji na dobrym stanowisko, czesto sluzbowo podrozuje do Polski. Przez te wszystkie lata bylem pewien, ze wracamy z rodzina do Polski a konkretnie do Wroclawia. Boje sie jednak tego, ze mamy coraz mniejsza ochote na powrot. Kazda kolejna wizyta w Polsce utwierdza nas w zasadzie w tym przekonaniu. Arogancja ludzi, wszelkie urzedy (nie wspominajac juz o skarbowym...), drozyzna (powoli wszystko jest dozsze niz w Irlandii). Wroclaw jest cale szczescie jeszcze dobrym miejscem do powrotu ale jesli mialbym wracac do jakiejs malej miesciny to nie ma mowy. Juz teraz widze, ze wiele osob nie wroci pomimo, ze moze maja taka chec. Nie beda mialy wyjscia. Perspektywa powrotu i pracy za stawke glodowa 1200 zl (a takiej niestety nadal mase) podejmie decyzje za tych ludzi. Juz teraz zreszta jest sporo osob, ktore po rocznym pobycie w Polsce wrocily ponownie do Irlandii. Mam tez wrazenie, ze osoby, ktore czesto wypowiadaja sie na temat emigracji, pracy na emigracji ponizej kwalifikacji czy tez niemoznosci ponownego dostosowania sie do polskich realiow mimo wszystko nie zawsze chyba rozumieja ta ogromna roznice jaka istnieje pomiedzy Polska a docelowymi panstwami emigracji. Powszechnie kreowany jest obraz Polaka, ktory skonczyl studia lub nie a teraz zmywa naczynia w restauracji. Jest to oczywiscie bzdurne uogolnienie chociaz istnieje wiele takich przypadkow. Pojawia sie jednak pytanie co lepsze praca w fabryce produkujacej np. sprzet medyczny i zarobki, ktore pozwalaja na naprawde bardzo dostanie zycie, poczucie bezpieczenstwa, oszczedzanie i realizowanie marzen czy tez praca w Polsce w biurze za 2-3 tys. pln (wiadomo, ze w wielu miejscach za mniej), kredyt na 30 lat, stres i czesto zycie od pierwszego do pierwszego. Mam mnustwo znajomych, ktorzy pracuja w Polsce w renomowanych firmach i w zasadzie czesto po oplaceniu raty kredytu hipotecznego i rachunkow trzeba wazyc jak zyc, co kupic by dotrwac do kolejnej wyplaty... Finalnie ogarnia ich frustracja i coraz czesciej ponownie zaczynaja mnie pytac o sytuacje w Irlandii. Naprawde rozwazaja taka opcje. My zapewne wrocimy bo pobyt tutaj zostal wlasciwie wykorzystany ale dzisiaj nie jestem juz pewnien, czy ktoregos dnia po powrocie nie stwierdzimy, ze tutaj (w Polsce) nie da sie zyc i nie wrocimy ponownie do Irlandii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Babeczka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.02.10, 13:50 Własnie mniej więcej podobnie piszę w swoich postach o emigracji. Oczywiście na poczatku niemal każdy pracuje poniżej swoich kwalifikacji (choć są wyjątki), ale z upływem czasu, lepszą znajomościa języka, ukończonymi kursami czy szkołami, rosną umiejętności i perspektywy lepszych prac. Ale nawet praca przy taśmie, jeżeli jest praca stałą i podpisaną bezpośrednio z pracowcą, przy przestrzeganiu lokalnego prawa pracy zapewnia to, czego nie dawała np. moja praca w biurze w międzynarodowej firmy, czyli stabilizacje życiową i spokojne życie. Może bez jakichś ekscesów czyli codziennego jadania poza domem, ale np. pozwala na kupowanie nowych ubrań, kiedy tego wymaga sytuacji bez zamartwiania się o ruinę budżetu domowego czy kupowania takiego jedzenia w sklepie, na które mam ochotę (np. organicznego), a nie najtańszej wedliny, bo do końca miesiąca cieńko z pieniędzmi. Poza tym uważam hasła pt. jak się postarasz, to też założysz własna firmę/dostaniesz podwyżkę/będziesz młody, szcześliwy i bogaty (i zdrowy !) za fałszywy mit, za ślepe uwierzenie w tzw. teologię sukcesu. Nie zawsze wszystkim się udaję, choć się starają. Niektórzy zaś dostają w spadku majątki. Tak bywa. My wyjechaliśmy i staramy się osiagnąć jak najwięcej, wykorzystać możliwości, które nam dano. Każdy jednak ma swoje życie i sam bierze za nie odpowiedzialność. Nie mnie oceniać wybory kogolwiek. Mogę jedynie wspomóc potrzebujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klotpotek Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 13:25 Po co wracać, jeżeli natychmiast po powrocie próbują cię zabić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cambridge Nie wrocimy do gnoju. IP: *.cmbg.cable.ntl.com 24.02.10, 13:33 Przestancie wypisywac bzdury o tym jak nam tu niedobrze w Anglii. Zrobcie lepiej cos ze soba. Jak czytam te artykuly pisane przez gnojkow dla gnojkow, to odechciewa mi sie tam nawet jechac na wczasy. W ten sposob, wy zazdrosne skur..y nie zarobicie na mnie ani grosza, wiec tym waszym rzucaniem kalumni pod adresem milionow tych co im sie powiodlo za granica tylko sobie pogarszacie i tak gowniane zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Nie wrocimy do gnoju. IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 13:42 Bo to ich jedyna rozrywka- na inne ich nie stać- bo z czego- z głodowych pensji i cen z kosmosu..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka I jeszcze jedno IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 13:40 A najśmieszniejsze w tym, wszystkim jest,że ci co na obczyźnie sami otwarcie o tym mówią,że nie wracają bo nie ma do czego, bo nie chcą, bo im lepiej za granicą czyli otwarcie się do tego przyznają. I zawsze się znajdą jacyś zawistni krzykacze w Pl co w kółko jak mantrę powtarzają "nie wracajcie" i myślą,że ludzie nie wracają bo ich słuchają- to takie naiwne wierzenie w to,że jednak kimś w tej Polsce są i jednak coś im się udaje-zniechęcanie krzykiem emigrantów do powrotu. No-ale jak im w życiu już nic się nie udaje to w jakiś sposób starają się podbudować samych siebie na duchu i nadal ślepo wierzą,że w tym porypanym kraju mają jeszcze coś do powiedzenia i ktoś ich jednak słucha. Zapominają jednak,że sami siebie oszukują, a jak wiadomo z kłamstwa w kłamstwo, aż się człowiek w rzeczywistości zatraca- posty na forum tego dowodzą. Na emigracji pewnie i jacyś bajkopisarze też są- ale jednak większość otwarcie powie,że pracuje poniżej swoich kwalifikacji ale żyje na godnym poziomie bo tu nikt się nie wstydzi,że w Tesco pracuje czy knajpie- ot prosta przyczyna- normalna praca nie hańbi i jakoś ludzie dorośli mentalnie do tego,że ktoś musi być menedżerem, a ktoś inny zamiata ulice- nie ma tak na świecie,że wszyscy siedzą i zarządzają. Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf A do czego mamy wrcać? 24.02.10, 13:41 Do pensji na poziomie tutejszej tygodniówki, choć ceny są takie same? Do chamskich i głupich szefów, którym słoma z butów wystaje i nie mają pojęcia o zarządzaniu? Do społeczeństwa które w 30% popiera narodowych-socjalistów? Do sąsiadów którzy zaglądają ci w garnki? Powszechne chamstwo i prostactwo, czy wolność i kultur życia społecznego. Dla kogoś kto przywykł do tego drugiego nie ma powrotu do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rog Re: A do czego mamy wrcać? IP: 89.231.254.* 24.02.10, 13:58 Niestety masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek A kto zapłaci za wykształcenie IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.10, 14:22 Ci którzy wyjechali na stałe powinni zwracać koszty swojego wykształcenia które pobierali w PL. Dotyczy to zwłaszcza lekarzy oraz inżynierów. Jeżeli kogoś nie stać - to hipoteka przymusowa na nieruchomościach jego lub jego rodziny (np. rodziców). Jeżeli zapłaci - OK niech wyjeżdza. Warto też zastanowić się nad zawieszeniem lub nawet odebreniem praw wyborczych osobom mieszkającym ponad 5 lat za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: A kto zapłaci za wykształcenie IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 15:00 Tobie to przede wszystkim powinni odebrać prawo do zabierania głosu publicznie. Za moje wykształcenie to zapłacili moi rodzice z podatków- to podstawowe i średnie- za wyższe sama. Dalej żyjesz w utopii,że w Pl nauka jest za darmo? - to na co pytam się płaci się różnego rodzaju komitety, składki, dlaczego rodzice muszą kupić książki dla dzieci które kosztują fortunę. To teraz ja poproszę o zwrot niewykorzystanych przeze mnie składek wszelkiego rodzaju do płacenia których zostałam zmuszona- bo do lekarza jakiegokolwiek prywatnie chodziłam jeszcze jak w tym bagnie mieszkałam, nawet za operację musiałam sobie sama zapłacić kilka ładnych tysięcy bo jakbym miała czekać na NFZ to chyba po tym czasie o rentę inwalidzką bym się już mogła tylko starać. Proszę o zwrot moich podatków z których nic na mnie nie poszło- a poszło wg. ciebie na kształcenie nie moich dzieci, leczenie narkomanów, pijaków, palaczy i kuroniówki dla bezrobotnych co nie są w stanie iść do pracy ale o 6:30 rano pod monopolowym już są. Puknij się w ten pusty łeb baranie zanim coś napiszesz. Na razie co do odbierania- to tobie chyba coś rozum odebrało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: A kto zapłaci za wykształcenie IP: *.chello.pl 24.02.10, 15:16 GLupi palant... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrant Re: A kto zapłaci za wykształcenie IP: *.katag.net 24.02.10, 16:30 Hej! Od 20 lat jestem na emigracji i mimo wszystko popieram Leszka! Nauka kosztuje bardzo duzo, i ani podatki ani wlasne place nie sa w stanie pokryc 100% kosztow. Chociaz symbolicznie powinno sie sciagnac oplate. A jesli chodzi o wypowiedz kolezanki, ktora placi na narkomanow i pijakow - Polska jest tak jak wiele krajow demokratycznym i socjalnym panstwem, tzn. kazda generacja czerpie rowniez z podatkow poprzednich generacji na zasadzie podzialu! Obojetnie czy ktos ma dzieci czy nie, prace albo problemy alkoholowe! Tak to juz jest. Wypowiadam swoje zdanie w tej kwestii i prosze o jedno - troche tolerancji wobec wypowiedzi innych niz wlasne - bez obrazania slownego, bo to najbardziej razi na tym forum , obojetnie na jaki watek sie trafia!!Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: A kto zapłaci za wykształcenie IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:43 "Nauka kosztuje bardzo duzo," A w Pl nie kosztuje? Książki do pierwszej klasy szkoły podstawowej to nierzadko cała pensja jednego z rodziców, dodaj sobie do tego składki i komitety. Porównaj sobie poziom nauczania w Pl,a za granicą. W Pl każą dzieciom uczyć się całych podręczników na pamięć-samej teorii, a potem produkuje ten polski system edukacyjny takie sieroty co to za grosz pojęcia o praktyce nie mają- tyle,że jak wkraczają na rynek pracy to już się od nich praktyki oczekuje. Dziwnym trafem jak pojedziesz w świat to jakoś dyplomy uczelni polskich są na niższym miejscu klasyfikowane niż choćby tych z UK. Co do moje wypowiedzi odnośnie narkomanów i pijaków-nie zrozumiałeś jej za grosz- przeczytaj sobie ze zrozumieniem. Ja dobrze wiem o co chodzi w systemie tylko ciołkowi chciałam pokazać,że jak ktoś oczekuje ode mnie zwrotu kosztów za to czy tamto to ja oczekuję tego samego- jemu to wytłumacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: A kto zapłaci za wykształcenie IP: *.chello.pl 24.02.10, 16:52 > A w Pl nie kosztuje? Książki do pierwszej klasy szkoły podstawowej to nierzadko > cała pensja jednego z rodziców :-))))) Gdzies Ty widziala komplet ksiazek do pierwszej klasy za 1300 zl ? > Dziwnym trafem jak pojedziesz w świat to jakoś dyplomy uczelni polskich są na > niższym miejscu klasyfikowane niż choćby tych z UK. Skad takie informacje ? Poprosze o zrodlo. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: A kto zapłaci za wykształcenie 24.02.10, 16:54 Moze lepiej odebrac Polakoem paszporty i wydawac tylko takie wazne gora miesiac i tylko za kaucja w postaci majatku calej rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: A do czego mamy wrcać? IP: 87.192.248.* 24.02.10, 14:36 Mnie osobiscie przeraza to, ze w PL powoli wszystko jest juz drozsze niz w takiej Irlandii... Oczywiscie juz nie wspominam o rzeczach typu ubrania bo w Polsce jesli ubranie jest lepszej jakosci, lepszej marki to sam fakt, ze posiada metke musi kosztowac majatek nawet jesli jest sprzed 4 sezonow. Do konca musi kosztowac i koniec... Nie ma co sie zloscic do konca chyba na tych, ktorzy zostali w Polsce i sa przeciwko nam bo skad maja wiedziec jak to naprawde wyglada... Nie da sie zrozumiec pewnych sytuacji, rzeczy jesli ich sie nie doswiadczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd osmieszacie sie drodzy emigranci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 14:55 leczycie swoje bole i smutki bredniami o tanszych ubraniach i wolnosci spolecznej ??... sami w to nie wierzycie, narzekacie na prostakow managerow.. zostancie swoimi menegerami a nie pracujcie dla kogos. sam bylem na emigracji dluugi czas i wiem jak to jest, co z tego ze sa te pieniazki, ladneijsze zabawki etc. tu sa przyjaciele, rodzina i wiele fajnych osob, a wy pocieszacie sie ze uciekliscie z jakiegos bagna do intelektualistow.. tak sa wieksze matoly niz tutaj, bardziej buraczane dziewczyny, i materialna pustka ktora jest waszym ostatnim pocieszeniem. radze spuscic glowe, brac co zaoszczedzone i wracac do swoich a nie pocieszac sie tanszymi ciuchami, pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: osmieszacie sie drodzy emigranci IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 15:11 Gdyby to emigranci mieli problemy to wierz mi od nich pierwszych wychodziłyby takie bzdetne artykuły jak to im jest dobrze, a jak wam źle. Życie pokazuje,że jest inaczej- aż was skręca z poczucia niesprawiedliwości której jak wam się wydaje doznajecie i to wy w tym marnym kraju pierwsi dociekacie co i jak w naszym życiu wygląda. Normalny, spełniony i szczęśliwy człowiek w cudze życie nie wnika- zajmuje się swoim- tylko sfrustrowany zaczyna drążyć jak to jest,że inny ma, a ja nie mam i na siłę próbuje udowodnić,że bida z nędzą jest najlepsza-bo to jego bida z nędzą. "narzekacie na prostakow managerow.." No tak faktycznie- prostak prostakiem- w twoim mniemaniu- ale tylko w Pl menedżer zwyzwie cię bezkarnie od idiotów i debili i nie zapłaci ci za nadgodziny- w UK na samą myśl o zrobieniu czegoś takiego względem pracownika chyba by się ten "prostak" posrał w gacie. "co z tego ze sa te pieniazki, ladneijsze zabawki etc. tu sa przyjaciele, rodzina i wiele fajnych osob, a wy pocieszacie sie ze uciekliscie z jakiegos bagna do intelektualistow." To,że tobie nie wyszło nie oznacza,że reszcie też nie. Co z tego,że są fajne rzeczy? ano są i stać nas na nie. Przyjaciele, rodzina- tu też są- większość już rodziny pościągało, przyjaciele też są- tylko takie jednostki -aspołeczne jak ty co nie potrafią się dostosować mają problemy o których piszesz. "radze spuscic glowe, brac co zaoszczedzone i wracac do swoich a nie pocieszac sie tanszymi ciuchami, pozdro" No i tu cię boli najbardziej- spuściłeś głowę i wróciłeś i rzeczywistość nie jest taka jak sobie wyobrażałeś- chyba ci jednak brakuje tych tańszych ciuchów........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: osmieszacie sie drodzy emigranci IP: 87.192.248.* 24.02.10, 15:55 Tak sie sklada, ze jestem wlasnym managerem bo prowadze tez swoja naprawde dobrze prosperujaca firme. Problem polega jednak na tym, ze gdybym te kilka lat temu zakladal ja w Polsce to prawdopodobnie zjadly by mnie na poczatku ZUS, US i inne socjalistyczne instytucje, ktore nie maja pojecia o kapitalistycznym podejciu do gospodarki. Dzisiaj swiadcze uslugi na terenie Polski i tak jak pisalem w jednym ze swoich poprzednich postow w tym artykule ja wracam do PL bo dobrze wykorzystalem ten czas na emigracji ale wiekszosc ludzi nie bedzie miala takiej mozliwosci mimo szczerych checi. Zapomnijmy o tanszych ciuchach czy arogancji bo to tylko malo istotne przyklady. Da sie z tym zyc. Prawdziwy problem to socjalizm w Polsce i prawo, ktore ewidentnie dziala przeciw przedsiebiorczosci, chore przepisy, ktore karaja za to, ze jestes przedsiebiorca itd. Kazdy, kto prowadzi wlasna firme mniejsza czy wieksza wie doskonale o czym mowie... Problem w Polsce i innych krajach tego typu polega na tym, ze ktos chce uszczesliwiac spoleczenstwo na sile. Obowiazkowe ubezpieczenia, obowiazkowe skladki na system emerytalny, ktory jest bankrutem itd... Pozwolcie ludziom decydowac o sobie. Kazdy wie najlepiej w jaki sposob wykorzystac wlasne pieniadze. Domena cholernego socjalizmu jest wlasnie traktowanie ludzi jak bydla, ktorym trzeba sterowac. Final jest taki, ze zabija sie przedsiebiorcow, ktorzy musza placic na obibokow. W Irlandii, kazdy prosty chlopak moze prowadzic sobie firme chocby malarska czy inna tego typu. Nie musi monitorowac dziesiatek przepisow, ktore dodatkowo wiecznie interpretowane sa rozbieznie itd., nikt nie kaze placic mu chorendalnych skladek jesli nie osiaga przychodu itd. Temat rzeka oczywiscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: osmieszacie sie drodzy emigranci 24.02.10, 16:56 Chcialbys powrotu do XIX wieku, pracy 12 godzin na dobe, zniesienia minimalnej placy, urlopow itd. A pozniej bys sie dziwil, ze rewolucja ci wszytsko zabrala... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: osmieszacie sie drodzy emigranci IP: 87.192.248.* 24.02.10, 17:34 Ok. Czyli rozumiem Ty jestes zadowolony z tego, ze realny podatek jaki placisz w Polsce to 75% swoich dochodów tak? Na tyle wyliczony jest realny podatek. Oczywiscie zaraz pojawi sie informacja jak to przeciez placimy 18%. Otoz nie. Dodatkowo VAT na kazdy produkt, akcyzy i inne super uszczesliwiajace nas na sile podatki. Ale spokojnie dzieki temu, ze placisz ZUS jak juz osiagniesz wiek emerytalny to z tego majatku, ktory wplaciles bedziesz mial godziwa emeryturke 800 PLN bo przeciez nikt nie gwarantuje ile otrzymasz. Umowa jest taka: Ty wplacasz miesiecznie powiedzmy 800 przez cale zycie a jak juz osiagniesz wiek emerytalny to dostaniesz cos... Biorac pod uwage, ze srednia poboru emerytury to 5 lat w Polsce to socjalizm za ktorym tak obstajesz zapewne Cie uszczesliwi. Powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: osmieszacie sie drodzy emigranci IP: 193.136.157.* 24.02.10, 18:25 Wole placic podatek, niz zyc w ciaglymm strachu, ze mnie ktos napadnie, okradnie itd, jak to by bylo w (neo)liberalnym raju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: osmieszacie sie drodzy emigranci IP: *.chello.pl 25.02.10, 09:13 > Biorac pod uwage, ze srednia poboru emerytury to 5 lat w Polsce to > socjalizm za ktorym tak obstajesz zapewne Cie uszczesliwi. Kto Ci naopowiadal takich bzdur ? Wezmy na "tapete" wcale nie najbardziej uprzywilejowana grupe zawodowa jaka stanowia nauczyciele. Pani nauczycielka zaczynajac prace w 25 roku zycia do zeszlego roku odchodzila na emeryture po przepracowaniu 25 lat w zawodzie czyli w wieku 50 lat. Czyli realnie odprowadzala skladki w wysokosci (na dzien dzisiejszy) okolo 400zl miesiecznie na jej emeryture. Dzisiejsza srednia zycia kobiet w Polsce to 79 lat (przewodnik.onet.pl/38,3,info.html) Czyli Pani nauczycielka po przepracowaniu 25 lat bedzie pobierala emeryture przez lat 30 !!!!! Do tego odprowadzala skladki w wysokosci 400zl a emerytury dostanie zlotych nie mniej jak 1500. A co z mundurowymi, ktorzy moga przejsc na emeryture w wieku 35 lat. Co z gornikami, ktorzy moga zrobic to maja 45 lat ? Co z innymi swietymi krowami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: osmieszacie sie drodzy emigranci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 10:31 tak tylko w takich Stanach em eryture minimalna wypracujesz juz po 10/dziesieciu/latach.Ja w PRL pracowalem 16lat jakies skladki przeciez placilem, i nic mi sie nie nalezy,bo musze pracowac 25lat,wiec drogi Zbylutunie pisz glupot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opet Re: osmieszacie sie drodzy emigranci IP: 199.67.203.* 24.02.10, 17:16 Wow, szcunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: A do czego mamy wrcać? IP: 80.72.197.* 24.02.10, 14:59 Niestety jesteś jednym z nas i nic tego nie zmieni. A jak widzisz przywary u innych, poszukaj ich u siebie. Z tej samej krwi jesteś, a żyjesz w wewnętrznym przekonaniu, że jesteś kimś lepszym? Trzymaj sie i powodzonka na obczyźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssdddd hm.. polskie forum a sami emigranci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 14:59 piszacy o tym jak to dobrze ze ich nie ma w kraju, to po cholere wchodzicie na poslkie stronki.. bo nei jestescie tam szczesliwi! pocoeszacie sie tylko belkotem ze taneij lepiej .. towarzystwo wzajemnej adoracji.. a wieczorem i tak wszyscy ogladaja polska tv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: hm.. polskie forum a sami emigranci IP: *.ups.com 24.02.10, 15:15 Co chopcze masz jakies kompleksy ? Mama ci nie dala na piwko ? A moze byles na emigracji ale ci cos nie poszlo ? Biedactwo. Jestem Polakiem i dlatego ogladam polska tv i wchodze na fora od czasu do czasu zeby poprawic sobie humor takimi kretynami jak ty. Traktuje to jako zwykla rozrywke ! Co za ludzi ta ziemia nosi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: hm.. polskie forum a sami emigranci IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 15:16 Wchodzimy po to żeby wam matołki uzmysłowić,że można żyć inaczej- ale zanim zaczniecie żyć inaczej to musicie się dowiedzieć o innych stronach życia niż tylko o tych co w Pl macie. Skoro tak wam dobrze bez nas to po cholerę się naszym losem interesujecie? Po cholerę komentujecie teksty jak ten. No i gdzie jest napisane,że będąc za granicą nie można wchodzić na strony polskie? Czyżby kolejny kompleksik? - oni wchodzą na nasze ale my na ich nie wchodzimy bo "ani me ani be" po angielsku..... Widzisz jak niektórzy mają luksusowo za granicą- polską tv mają oprócz sky czy innej- ty pewnie jak większość masz tylko polską i jeszcze w dodatku abonamentu nie płacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humbok bardzo to dziwne IP: *.centertel.pl 24.02.10, 15:11 wszak głosowali na Tuska, Tusk rządzi, jest cud gospodarczy, a oni i tak nie wracają. Czy ktos wie dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: bardzo to dziwne IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 15:21 Czekamy aż ruszycie te swoje leniwe tyłki do pracy za te magiczne 1500 złotych żebyśmy nie musieli na wasze zasiłki płacić- jak już wrócimy- i pokażecie nam,że ciężko pracując od rana do nocy można przeżyć od pierwszego do pierwszego za takie wynagrodzenie. Jednak nawet na zmywaku jesteśmy przyzwyczajeni do wyższego standardu życia niż wy na stanowiskach kierowniczych. Tusk zrobił co swoje ale przecież za uszy każdego z was ciągnąć do pracy nie będzie- musicie w końcu sami ruszyć te swoje leniwe doopska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humbok Re: bardzo to dziwne IP: *.centertel.pl 24.02.10, 17:00 emka, naiwna dziewczynko. Zapewniam, że na mój "leniwy" tyłek robić nie musisz. Ciesz się zmywakiem i "wysokim standardem", którego bardzo Ci zazdroszczę.. Natomiast co sie tyczy tuska, to niestety, takim jak ja podwyższył właśnie podatki. Mam prośbę - skoro juz tam zostajesz, to nie podkładaj mi kolejny raz nogi, bo inaczej pomyślę, że mi zazdrościsz. Acha - i wypowiadaj się we własnym imieniu, nie rób z siebie trybuna ludu i nie używaj l.mnogiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opet Re: bardzo to dziwne IP: 199.67.203.* 24.02.10, 17:42 Nie wiem dlaczego ale mimo, że od czasu wejdzie tu jakis lokalny 'idiota-patryjota' i napisze "Nie wracajcie tu więcej!" to wieksza zawiść, pycha i w pewien sposób buractwo bije od wypowiadających sie jako emigranci. Oczywicie nie wszystkich (ale z pozoru ułozona 'emka' juz na przykład podchodzi pod ta kategorię chociaż pewnie jej to umyka). Jakie jest moje zdanie? Emigracja z definicji to wybór trudny i nie zawsze podejmowany na własne życzenie. O ile zabawne jest pisanie wyemigrowałem "bo chamstwo", "bo politycy", "bo brudne ulice" o tyle wyjazd za chlebem czy pracą jak najbardziej rozumiem. Spędziłem tylko rok w Anglii, w Oxfordzie konkretnie, i zgodzić sie muszę, że po za mozliwościa pozwolenia sobie na wiele więcej 'rzeczy' i realizacje swoich konsumpcyjnych potrzeb przy nawet średniej pracy, to nie odnalazłem tam żadnego innego pierwiastka który obczyzna miałaby do zaoferowania. Kultura jest wyższa - owszem jest, politycy rozsądniejsi - może i tak, pyszny Guinness - to na pewno! Tylko co z tego... Jednym słowem, gdy dziś wieczorem zasiądziemy do swoich telewizorów, komputerów, stołów z kolacją wy będziecie mieli fajne wino, drogie bułeczki i Times'a ale ja przynajmniej nie będę , przy swoim Żywcu, pajdzie chlebka i wyciagnietym ze strychu Kajku i Kokoszu (wczoraj znalazłem!) czuł tego dziwnego, świdrujacego uczucia w brzuszku i pytania w głowie "Co ja tu właściwie robie?" które towarzyszyły mi na emigracji. P.s. Nie ma co komentowac mojej wypowiedzi. To moje osobiste odczucia o czasie spędzonym za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Corku Re: bardzo to dziwne IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 24.02.10, 18:42 Zgadzam sie z Toba zarowno w tym, ze fajnie, ze kazdy czlowiek ma mozliwosc wyboru. Ty teskniles za Polska, dla mnie jednak (zabawne dla Ciebie) chamstwo i burdel na kolkach jest nie do zaakceptowania. Zgadzam sie z Toba tez w tym, ze niestety emigracja nie zmienila emki. Mentalnosc i kulture osobista ma typowo polska. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdziernik2009 A do czego tu wracać? Do biedy i beznadziei, do 24.02.10, 15:12 marnej propagandy sukcesu rządu Tuska? W Polsce niby się do pracy w żadnej firmie nie nadawałem, a w obcym mi kraju pracuje we wyuczonym zawodzie i jestem doceniany. Nie dość, że nie wracam, to sprowadzam do siebie rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Dobrze, ze Polacy w UK sa bez prawa wyborczego IP: *.147.114.4.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.02.10, 15:26 Bo juz by wybrali ludzi pokroju Tuska, Nowaka, Rosola, Misiaka, Palikota, Niesiolowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka A to od kiedy to? IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:26 Weź się nie ośmieszaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: A to od kiedy to? IP: *.147.120.80.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.02.10, 16:39 Dziewczyno, czytaj ze zrozumieniem. Dobrze, ze nie wybieraja wladz w UK i jest do tego dluga droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Wybieramy, wybieramy.... IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:46 Jakim niby cudem jestem wpisana na listę wyborców? Jakim cudem poszłam do lokalu wyborczego i głosowałam w ostatnich wyborach? Najpierw się dowiedz jak tu życie wygląda i kto ma prawa wyborcze to może unikniesz zbłaźnienia się. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasnaj Re: Wybieramy, wybieramy.... 24.02.10, 17:53 Że rozstrzygnę ten spór autorytarnie... Obywatele UE mogą głosować w wyborach do "samorządów lokalnych", parlamentu Szkocji, Zgromadzenia Narodowego Irlandii Północnej oraz tego Walii, jak i oczywiście w wyborach do Parlamentu UE. Niestety/na szczęście (?) nie mogą głosować w wyborach do Izby Gmin (General Election), Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lone Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji za... IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.10, 15:48 Jak tam cwaniaczki na emigracji? Ja pracowałem na emigracji jak to się opłaciło a nie teraz. Ja miałem przebitkę 10:1 ale teraz to obciach jechać granicę tym bardziej że firmy pośredniczące tną mocno po rogach i szukają naiwnych ludzi. Mieszkanie 10 ludzi w jednym domu i nikomu nie można wierzyć. Kablowanie i insynuacje oraz wykorzystywanie nk do wojenek. Jak tam śmiecie na wygnaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
welcometoskyvalley Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji 24.02.10, 16:13 Jesli ludzie wola klepac biede za emigracji niz wracac, to swiadczy o tym ze kraj jest chory. @lone: Ty postkomuszy frustracie Do szanownej prof. Iglickiej: 1. Nie wszyscy pracuja ponizej swoich kwalifikacji, jest to proste i niesprawiedliwe zalozenie. 2. Nie wszyscy zyja praca, kariera i pieniedzmi, jak wsrod zaszczutego polskiego spoleczenstwa. Niektorzy emigranci mieli szanse to zrozumiec i to jest glownym powodowem ze nie wracaja. PS. Do Polski wracam na emeryture, kupuje dom w bieszczadach i jak sie zblizy jakis Polak-katolik, to strzelam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:37 Ale po co ci dom w Pl- nawet na starość? Jest tyle innych fajnych miejsc na ziemi. Ja mam mieszkanie i dom i stwierdziłam,że sprzedam je jak tylko rozum sercu przemówi do rozsądku- bo nie łatwo jest sprzedać dom rodzinny i pierwsze własne kupione mieszkanie. Tutaj z mężem mamy dwa domy w zabudowie szeregowej- każdy 3 sypialnie- ale własne i pewnie też sprzedamy albo jeden zostawimy. Rozpoczęliśmy budowę domu w Afryce bo pogoda fajna (tak pogoda w UK to jedyna rzecz na którą narzekam)i zawsze to coś innego, klimaty typowo wakacyjne. Reszta znajomych oferty mieszkań na stare lata w Hiszpanii czy Chorwacji już zaczęła przeglądać inni po wpłacie pierwszych rat już są. "i jak sie zblizy jakis Polak-katolik, to strzelam." Przez ciebie sobie ekran poplułam :))))- dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:30 Co ciułałeś pieniążki i musiałeś mamusi wysyłać skoro dalej żyjesz w systemie przeliczania waluty na złotówki. Gówno mnie obchodzi pacanie po ile funt w Pl stoi- złotówkami się nie posługuję, a nawet jeśli to wierz mi co by się nie działo na rynku walutowym stać mnie na to. Widzisz jak się dałeś wy...ć- praca prze firmę pośredniczącą i mieszkanie w 10 w jednym pokoju- do wy...nia dochodzi jeszcze wydymanie zapewne. Żal ci doopę ściska,że wrócić musiałeś- obciach to,że cię w ogóle wypuścili poza granice twojej wiochy- ale ulga,że cię tu już nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: 151.80.65.* 24.02.10, 17:01 Czytajac takich palantow to sie odechciewa tego kraju na zawsze. Wielu mysli ze sie wyjezdza celem dorobienia czy odniesienia sukcesu, mozliwe ze troche z winy samych emigrujacych ktorzy lubia gadac o pieniadzach. Tak naprawde to wiekszosci wystarcza spokojne o wiele mniej stresujace zycie niz w polsce. I to wszystko. Bez poczucia bycia niewolnikiem panstwa czy pracodawcy. Jeszcze rok temu na serio myslalem o powrocie i kupnie domu na wsi i zajeciu sie uprawa biologiczna warzyw. Dzis mysle o kupnie ziemi za granica i tu zrealizowaniu moich planow na zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do smiecia wyzej Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: 87.192.196.* 24.02.10, 17:20 Poziom twojej wypowiedzi swiadczy o tym ze ty nawet nie jestes smieciem tylko 3 dniowa serwatka u murzyna na hu*u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Dublin Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji za... IP: *.atlanta.hp.com 24.02.10, 16:01 Wiecej wrocilo niz 30% mowiac o emigracji iralndzkiej, przynajmniej 50%.Ludzie ciagle wracja, trzeba najpierw w bankach, tax office, uregolowac sprawy, dac wypowiedzenie land lord'owi (28 dni wg umowy), rachunki itp itd. Inaczej sie emigruje a inaczej sie wraca z emigracjii.Liczby w artykule sa nieadekwtne do prawdziwej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
poszum O co tyle krzyku ? 24.02.10, 16:15 To forum zamienilo sie w jedna wielka klotnie miedzy emigrantami i miejscowymi. Ale po to ten krzyk ? Emigracja jest zjawiskiem bardzo normalnym i jest zarowno korzystna jak i niekorzystna. Jest zjawiskiem normalnym bo czlowiek jest emigrantem z natury. Ludzkosc zawsze emigrowala. Kolebka ludzkosci jest w Afryce, w okolicach dzisiejszej powiedzmy Kenii, Etiopii, a potem to wszystko sie rozlazlo po swiecie i nadal przemieszcza z miejsca na miejsce. W czasach PRL emigracja byla zjawiskiem praktycznie nieistniejacym poniewaz granice byly zamkniete a media praktycznie nie informowaly o falach usilujacych opuscic te zamkniete granice. Stad chyba w mentalnosci wspolczesnego Polaka tak mocne emocje na temat kogos kto chce mieszkach gdzie indziej niz w Polsce. Ale inne nacje przemieszczaja sie wolno caly czas i ma to podloze glownie ekonomiczne. Emigracja jest dobra dlatego ze pozwala ludzioma na zarobienie pieniedzy, zobaczenie i doswiadczenie czegos innego niz wlasna wies czy miasteczko, a takze czesto na przyslanie pieniedzy albo technologii, pomyslow biznesowych, edukacyjnych z powrotem do kraju. W ten sposob Polska otrzymala mase, mase pieniedzy w czasach PRL i potem. Dlatego emigracja jest dobra. Jest niedobra bo rodziny sie rozlaczaja, niektore regiony pustoszeja. Ale na pewno nie jest to zjawisko ktore mozna latwo ocenic - zle czy dobre. Czy moglibyscie sie wszyscy wyciszyc i zajac dzisiejszymi codziennymi sprawami zamiast wrzucac sobie nawzajem na forum ? Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji 24.02.10, 16:41 A dokad mieli by wrocic? Do Polski, w ktorej Balcerowicz dawno juz temu zalikwidowal miejsca pracy? Nie oszukujmy sie. lepiej jest zyc na Zachodzie z zasilku dla bezrobotnych niz z ciezkiej pracy w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.chello.pl 24.02.10, 16:46 Wiesz co. Jak czytam Ciebie czy inna emke to wcale sie nie widze, ze musieliscie wyjechac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji 24.02.10, 16:59 Ja musialem wyjechac, gdyz w Polsce nie uznaje sie doktoratow z Australii. A wiec nie bylo dla mnie miejsca na polskim uniwerytecie, wiec jaks sie znalazlo na zachodnim, to wyjechalem... forum.gazeta.pl/forum/w,87574,91275798,91275798,Nostryfikacja_w_PL_czyli_driga_przez_meke_.html Odpowiedz Link Zgłoś
lukasnaj Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji 24.02.10, 17:32 O ile za profesorami z UW generalnie nie przepadam, o tyle za Kagana mają u mnie wielkiego plusa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: 193.136.157.* 24.02.10, 18:26 Pochwalasz ich zwykle PRLowskie chamstwo i strach przed otwarciem sie na zagranice? Odpowiedz Link Zgłoś
lukasnaj Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji 25.02.10, 22:12 Nie. Po prostu czytając co jakiś czas Twoje wpisy uważam, że podjęli właściwą decyzję, bez względu na to jakimi przesłankami się kierowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: 193.136.157.* 26.02.10, 14:46 Czytales library.monash.edu.au/vwebv/holdingsInfo?searchId=14216&recCount=20&recPointer=3&bibId=1635395??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.02.10, 16:47 I o to im w Pl żal doopę ściska- że nie mają perspektyw na normalne życie- czy to ciężko pracując czy to dostając zasiłki- jedno i drugie na takim poziomie,że to tylko wegetacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humbok Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.centertel.pl 24.02.10, 17:09 skąd takie morze frustracji? Otóz mozna w pl zarabiać całkiem niexle, wcale nie będąc znajomym z "pedzącego królika". Może to próba zduszenia w sobie poczucia niespełnienia, bycia popychadłem na wyspach. Wtedy rzeczywiście pozostaje krzyczeć, że w pl tylko bida, bo inaczej można zdołować.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Babeczka Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.02.10, 01:17 Oczywiscie, ze mozna zarabiać. Ale jakim kosztem? Znasz dokładnie sytuację tych, którzy sie dorobili? Niektórzy dorobili się legalnie i sami, ale wielu po plecach innych i nie do końca uczciwie. I skąd założenie, że Polacy są popychadłami w UK? Zrobiłeś badania statystyczne, znasz liczby, procenty? Ilu z nich jest? I po co te uogólnienia? To nieuprawnione, niesprawiedliwe i nieetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 02.03.10, 13:34 Zgadzam sie z toba.W polsce mozna sie tylko garba dorobic,nic wiecej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lieft w D mam polskę i polaków 24.02.10, 17:48 na tzw zachodzie też spotykam polaków, ale nie na każdym kroku i nie muszę z nimi przebywać, jeśli nie chcę. W polsce to z przyczyn oczywistych niemożliwe. Polacy działają mi na nerwy, ich głupota, debilizm, powielanie schematów w kolejnych wyborach, ciągle te same ryje przy korycie, ciągle kler przy władzy, ludzie mają zlasowane mózgi bo daja na kler, na owsiaka, a na leki nie mają, na wakacje nie mają, na godne życie nie mają. W urzędach skretyniałe przepisy, zero ludzkości, baby rządzą i ich głupota. Polskę odwiedzam z konieczności raz do roku, to i tak za dużo. Nie widzę zmian, poza nowymi inwestycjami, pewnie pod euro i pewnie na kredyt. Ciągle nie ma autostrad, a przy każdej inwestycji, nawet, jak czytam w pokojach sejmowych, znajdują się złodzieje, kombinatorzy, którzy nie ponoszą za jawne oszustwa żadnych represji i kar. Typowy przekręt, że kupuje się np 1000 ryz papieru, a w zamian dostaje się na fakturę telefon lub super fotel, jest na porządku dziennym w instytucjach państwowych, prywatne mnie nie interesują. Kolejki w aptekach, bylejakość obsługi klienta w różnych punktach sprzedaży. Prawo, przepisy, do D. Nie chce mi się dalej wyliczać. Odpowiedz Link Zgłoś
robinhoodizorro Zbylut durny Filut 24.02.10, 19:41 Czlowieku po co Ty sie tu udzielasz skoro nie jestes w stanie nawiazc rzeczowej dyskusji? Masz -jak twierdzisz- swoja dobrze prosperjaca firemke ,wiec ja pielegnuj, zarabiaj pieniazki i ciesz z tego. Wiele osob tez -jestem o tym przekonany- chcialoby tak jak Ty,, maja napewn mase pomyslow itd. Ale w Polsce nie tak latwo co kolwiek zdzialac, czemu to starasz sie zdezawuowac,nie wiem. Czy po to zeby jeszcze podgrzac bardziej atmosferen na tym forum. Preerazajace jest to ,ze juz jako narod jestesmy podzieleni nia My i Wy. Popieram czesto wypowiadajaca sie tutaj"Emke" Jest duzo racji w tym co pisze. A ,ze czasami przemawia przez nia zlosc, to m.in przez takich oportunistow umyslowych jak Ty Zbylutek-Filutek. Nie twierdze, bron boze,ze jestes tempak jakis ,bo umiesz sie jednak wyslowic ale nie starasz sie wczuc w role emigrantow, ktorzy neiejednokrotnie podjeli decyzje o wyjezdzie wbrew swojej woli. Nielatwo bowiem w Polsce Filutku Zbylutku -dzialac zgodnie ze swoja wola i to powinienes doskonale wiedziec i stad tez jako czlowiek inteligentny prosze cie o wiecej empatii dla rodakow za granica. A jesli chodzi o wypowiedz jakiegos durnia co to niby za edukacje trzeba by zaplacic- to przemysl chlopie to,ze wiele osob chetnie odpracowalo by te edukacje w Polsce-podaj tylko rozwiazanie -jak to zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Gówno zostało wydalone i niech tam zostanie IP: *.chello.pl 24.02.10, 21:28 to gó... to nasi bracia na emigracji. W kraju: 1) Nigdy niepracujący 2) Wykonujący prace dorywcze 3) Alkoholicy 4) Narkomani 5) Szmaciarze Na emigracji: tu można sobie przywołane punkty ustawić w dowolnie wybrany sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
welcometoskyvalley Re: Gówno zostało wydalone i niech tam zostanie 25.02.10, 11:17 Rece opadaja. TVP powinna puszczac ludowi obowiazkowe seanse psychologiczne zamiast Klanu i Tanca z Gwiadazmi (czy jakos tam). Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Nie chcą na zieloną wysepkę Tuska, ojej! :oO 25.02.10, 13:36 No jak to możliwe, przecież według propagandy tam w Europie nędza i upadek a u nas zielona wysepka i cud gospodarczy rzędu 1%. No jak to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luqalia Mimo kryzysu, Polacy nie wracają z emigracji za... IP: *.directconnect.no 25.02.10, 14:02 Po 1 roku legalnej pracy w Norwegii otrzymujesz zasilek dla bezrobotnych ok 62% wczesniejszych zarobkow brutto, a jesli jestes dodatkowo ubezpieczony od utraty pracy( w zwiazku zawodowym do ktorego naleze jest taka mozliwosc) dostajesz drugie tyle. Za te pieniadze mozna spokojnie przezyc.I to jest prosta odpowiedz, dlaczego po utracie pracy bylo mi latwo szukac nowej pracy, zostajac w Norwegii.Mowimy tu o zuplenie innym typie panstwa. Poza tym jesli jedno z malzonkow zarabia, drugie nie musi...bo jedna wyplata starcza na przezycie.Jak wiec wrocic do Polski??? Odpowiedz Link Zgłoś