Dodaj do ulubionych

Kto zarobi na kontraktach dla irackiej armii

IP: *.adsl.solnet.ch 15.02.04, 23:12
Jak wykonczycie Ostrowski Arm to polski przemysl g.. zarobi. Ostrowski
powinien natychmiast dostac wszystkie pelnomocnictwa, poniewaz ma odpowiednie
kontakty pozwalajace wlasnie na sprzeda polskich produktow.

Bumar i resort panstwa nie maja tych kontaktow.

Zamiast wykorzystac szanse i zintegrowac Ostrowskiego w ich strukturach, i za
to mu dobrze zaplacic, nieprawdopodobni idioci i nieudaczniaki staraja go sie
wykonczyc. Tak fantastycznego menagera.


Obserwuj wątek
    • nikapalmer Re: Kto zarobi na kontraktach dla irackiej armii 16.02.04, 00:31
      jakos to dziwnie
      najpierw bylo se to nie polacy wygrali
      potem ze polacy ino nie ci co trzeba
      jakos skladne malo to
      ale sie przeciez wszystko kul odbywa i po spoleczenstwa mysli
      nu
      dis bylam we restauracji na topie (podobno) takiej bo nawet w wybiurczej o nich pisali
      i wszystko by kul bulo
      ino ze tam jedzenie to kipskawe
    • Gość: maruda Re: Kto zarobi na kontraktach dla irackiej armii IP: *.gdynia.mm.pl 16.02.04, 04:13
      Co może wtedy zyskać polska firma? Oprócz satysfakcji - raczej niewiele, bo jej
      oferta zajęła dopiero trzecie miejsce w konkursie z powodu relatywnie wysokiej
      ceny. Tak więc nawet jeżeli uwzględniono by przeoczone dokumenty, Bumar nie
      wygrałby tego przetargu.
      ************************

      Przeczy to wszystkim innym opiniom o współpracy z Amerykanami. Należy się ostro
      targować i walczyć o swoje. Więc Bumar o satysfakcję walczyć powinien.

      Końcowe akapity artykułu są dosyć dziwne. Amerykański amabasador tłumaczy
      obecność Ostrowskiego w Nour potrzebą doradcy na terenie Polski. A we
      wcześniejszym akapicie pojawia się sugestia, że Nour może kupić broń w Bułgarii
      lub Rumunii.
      To po co polski doradca bez uprawnień międzynarodowych?

      Wracając do wcześniejszych artykułów o przetargu, to pojawiały się w nich
      informacje, że amerykańska procedura przetargowa wcale nie polega na ustaleniu
      najniższej ceny. Jeżeli cokolwiek wiem o wyposażeniu wojska, to wyobrażam sobie,
      że trudno jest ułożyć jednoznaczne zapytanie przetargowe w rodzaju: 1000 hełmów,
      1000 misek cynowych o pojemności 1 litra itp. Producenci oferują komplety
      wyposażenie i uzbrojenia według własnych opracowań, badań i doswiadczeń. Można
      wyposażyć batalion w karabinki automatyczne i polimerowe hełmy. Można też w
      dubeltówki, łapcie z łyka i nocniki stylizowane na hełmy.

      Cena 600 mln USD nie wzięła się z powietrza. Taką przypuszczalną wartość
      kontraktu podawały media, które od lat obserwują rynek uzbrojenia.


    • Gość: baby Polski przemysł guzik by zarobił nawet IP: 194.146.248.* 16.02.04, 07:30
      gdyby Ostrowski miał wszelkie pełnomocnictwa. Z prostego powodu. Ostrowski to
      tylko kwiatek do kożucha, aby w Polsce nikt nie powiedział, że nas olewają.
      Amerykańska firma Nour to lipa. Broń, którą będą sprzedawać, już jest w Iraku.
      To broń posadamowska. Dlatego ich cena jest tak niska.
      A może myślisz, że Bumar był tak zachłany i chciał prawie 100% marżę.
      To jest za dobra firma, o dużym doświadczeniu w handlu bronią.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka