Polska wśród państw z najtańszymi pracownikami

    • mazbip Zaklety krag biedy 26.02.10, 22:41
      Regula jest taka, kto sie biedny urodzi ten i biedny umrze, chyba ze w
      miedzyczasie zdarzy sie jakas rewolucja. My urodzeni tuz po II WS mielismy to
      szczescie ze taka rewolucja wlasnie nastapila. W tym czasie rozpadala sie
      najwieksza globalizacja w dziejach ludzkosci. Imperium nad ktorym nigdy nie
      zachodzilo slonce kruszylo sie w oczach. US Amerykanie byli w stanie wtedy
      wykupic cala Europe Zach. Nie uczynili jednak tego. Byc moze jednym z powodow
      bylo to ze po Europie krazylo Widmo. Czesi i Slowacy w wolnych i
      domokratycznych wyborach wybrali komunistyczny rzad. Grecja tylko dzieki
      interwencji angielskiego korpusu ekspedycyjnego uniknala Komunizmu. We Francji
      Partia Komunistyczna byla jedna z najsilniejszych partii we francuskim
      parlamencie. We Wloszech partie centrowe otrzymaly od USA 200 milinow $ (jak
      na te czasy niewyobrazalna suma) po to aby wyrzucic komunistow z rzadu. To nie
      byl czas na nowa globalizacje. Rozpoczal sie okres prosperity Europy Zach. Po
      raz pierwszy w historii przecietny obywatel mogl poczuc co to jest dobrobyt.
      Kraje Europy Zach. z panstowymi bankami, wieksza czescia ciezkiego przemyslu w
      rekach panstwa i przede wszystkim cala struktura panstwowa (koleje, poczta,
      uslugi komunalne) w rekach panstwa lub gmin. Wtedy nikomu nie przyszloby do
      glowy aby prywatyzowac wodociagi tak jak to sie teraz robi i co w konsekwencji
      prowadzi do tego ze ludzie musza kupwac wode pitna w butalkach od tej samej
      firmy, ktora wykupila wodociagi. Kapitalistyczna Grecja pod rzadami oligarchow
      a pozniej junty wojskowej pozostala bardzo biedna, kapitalistyczne Hiszpania i
      Portugalia pod rzadami Franko i Salazara pozostaly bardzo biedne. Poludnie
      Wloch pozostalo biedne. Kraje te byly i sa biedne. Po utworzeniu Europejskiej
      Wspolnoty Gospodarczej postanowiono stworzyc plan pod nazwa "o wyzszosci
      Kapitalizmu nad Socjalizmem". Postanowiono polaczyc regiony o zupelnie roznym
      stopniu rozwoju ekonomicznego. Na Poludnie poplynal strumien DM i F itp.
      Trzeba tutaj podkreslic ze impuls do rozwoju tych krajow nie wyszedl od
      wewnatrz, tak jak to mialo miejsce w Chinach (plan Deng Xiao Ping'a) lecz ze
      strony EWG. Strumien pieniedzy trafil do krajow o skorumpowanym systemie
      politycznym, ktore nie mialy zadnego doswiadczenia z demokracja (no moze z
      wyjatkiem Hiszpanii przed puczem Franko). Gospodarcze cuda za pieniadze
      podatnikow w Niemczech, Francji i Beneluxie. Wszystko dzialalo jeszcze jako
      tako, dopoki nie zdecydowano sie na wprowadzenie wspolnej waluty. Wyobrazmy
      sobie taka sytuacje, na torze wyscigowym stawia sie niemieckiego Mercedesa i
      wloskiego malego fiata. Mowi sie kierowcom, scigajcie sie (konkurencja), nawet
      jezeli ten maly fiat dostanie kilka metrow extra na torze (pomoc EWG pozniej
      UE) to i tak nie ma zadnej szansy z Mercedesem. Co robili ci od fiata
      przedtem, poniewaz mogli no to dopisywali sobie kila zer na tablicy wynikow.
      Teraz po wprowadzeniu wspolnej waluty to sie skonczylo. Mercedes gna coraz
      szybciej i dystans sie ciagle powieksza. Przedtem nie byli konkurencyjni (ci
      od fiata) i teraz tez nie sa. Jedyna roznica ze przedtem mogli troche
      pokombinowac i jakos przezyc, dzisiaj juz nie. Jedyne wyjscie to pozyczc
      troche punktow od Mercedesa, ktore trzeba jednak bedzie oddac. Zeby oddac no
      to trzeba oszczedac, np. na benzynie i w rezultacie jeszcze bardziej zostac w
      tyle.
      Niskie place oznaczaja np. ze ludzie nie maja dosyc pieniedzy zeby zaplacie
      czynsz. Wlasciciel mieszkania nie ma nie tylko zysku ale takze pieniedzy na
      renowacje. Jezeli ma sie wlasne mieszkanie to nie placi sie wspolnych kosztow
      utrzymania i remontow. Jedyny ratunek to kredyty (z zagranicznych bankow
      przewaznie). Jak to funkcjonuje, tego bylismy swiadkami w ostatnich latach.
      Ciekawe jaka czesc dlugow Polakow znajduje sie w rekach polskich dluznikow?
      Niedawno czytalem ze 55% dlugow Hiszpanow znajduje sie w rekach dluznikow
      hiszpanskich, dla Grecji to tylko 25% a dla Portugalii 20% we wlasnym kraju.
      Ten sam autor spekuluje ze moze to byc przyczyna spekulacji na oslabienie €.
      Podobno hedge fonds (szarancza) juz zaczely dzialac w tym kierunku.
      • Gość: Macho Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 22:53
        8.02.2010 odbyła się narada z udziałem m.in. Sorosa poświęcona planowaniu ataku
        na EUR. Usypianie publiki trwa. Na stronach GW nie ma ostatnio komentarzy
        analityków finansowych.
      • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 26.02.10, 22:57
        Łojezusicku!!!!

        A w tym samym czasie po wschodniej stronie żelaznej kurtyny ludzie pracowali
        ponad siły, w warunkach zagrożenia wypadkowego i chorób zawodowych (w samym
        górnictwie węgla kamiennego 300 trupów rocznie). Po pracy szli do kolejek
        wystając po pasztetówę albo papier toaletowy (niewielka różnica). O mieszkaniach
        czy samochodach osobowych nie było mowy.
        • Gość: no no Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:03
          takiego debila naładowanego propagandą sukcesu jeszcze nie
          spotkałem . A te mieszkania budowane za komuny to poszły na eksport?
          Baranie jeden przestań pisać te durnoty.
          • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 26.02.10, 23:17
            Za komuny to mieszkania dostawało się z przydziału. Za pisanie donosów, za
            machanie czerwonymi szmatami.
            Nie było rynku ani kredytów.
            • Gość: no no Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:22
              Nie było kredytów ? Były na 1%. nie było rynku , ale były mieszkania
              za parę groszy i nie za donosy a dla specjalistów.
              • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 26.02.10, 23:45
                Kredyty za 1 % były ale dla wybrańców, bo reszta musiała je finansować. Podobnie
                z tymi mieszkaniami "za parę groszy". Zresztą, przy tej proporcji zarobki
                miesięczne wynosiły "ułamek grosza".

                Jak to w socjalizmie: jedni dostają, inni na to tyrają.
                • Gość: no no Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:54
                  Kredyty oprocentowane w wysokości 1% na budownictwo mieszkaniowe
                  były dla każdego chętnego. A mieszkania były za darmo dla
                  specjalistow których potrzebowało dane miasto . I możesz sie zapluć
                  to tej prawdy nie da się ukryć.A co sie tyczy tyrania to fakt
                  bezsporny w obecnych czasach jedni tyraja inni opływają w luksusach.
                  Za komuny 3,5 :1 , obecnie 13,5:1 takie są proporcje płac.
                  • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 00:42
                    Tymi "specjalistami potrzebnymi w mieście" były politruki, zomole i ubole.
                    Bo chyba tylko tacy dostawali za darmo mieszkania.

                    Za komuny był większy rozziew dochodów niż obecnie. Tak zwane "masy pracujące"
                    zarabiały równowartość 20 dolarów na miesiąc. Cinkciarze i dewizowe prostytutki
                    osiągali dochody setki razy większe. Te środowiska znajdowały się pod parasolem
                    wiadomego resortu, bo inwigilowały cudzoziemców.

                    Skoro było tyle kredytów i to tak nisko oprocentowanych, to dlaczego był głód
                    mieszkaniowy?
                    • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 01:50
                      >" Tymi "specjalistami potrzebnymi w mieście" były politruki, zomole i
                      ubole.
                      > Bo chyba tylko tacy dostawali za darmo mieszkania.
                      "
                      Oczywiście-inżynierów, profesorów nie było.
                      Dziś oczywiście nikt od władz mieszkań nie dostaje ;p
                      "Cinkciarze i dewizowe prostytutki
                      > osiągali dochody setki razy większe"
                      Muszę cię zmartwić-bankierzy i dewizowe prostytuki i dziś zarabiają setki
                      razy więcej niż przeciętny Polak.


                      "Skoro było tyle kredytów i to tak nisko oprocentowanych, to dlaczego był
                      głód
                      > mieszkaniowy?"
                      Jak to dobrze że PRL upadł i już nie ma głodu mieszkań.
                      • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 07:55
                        Za komuny inżynier zarabiał mniej od fizycznego a profesor mniej od oficera MO.
                        Ludzi wykształconych państwo nie ceniło.

                        Teraz głodu mieszkań nie ma. Kto chce mieć mieszkanie, kupuje, buduje albo
                        bierze kredyt.
                        Jest głód pieniądza ale to jest normalne zjawisko.
                • Gość: W Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 00:29
                  "Zresztą, przy tej proporcji zarobki
                  > miesięczne wynosiły "ułamek grosza"."

                  A teraz bodajże przeciętną rodzinę w Warszawie stać na zakup 10-12 metrów
                  mieszkania :D
                  • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 00:42
                    Nie bądź przeciętniakiem!
                • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 00:30
                  "Jak to w socjalizmie: jedni dostają, inni na to tyrają"|
                  Przecież tak samo jest w obecnych czasach. Pracownicy za 2000 brutto tyrają na
                  prezesa domek. Nie mówiąc już o politykach i wyborcach.
                  • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 00:44
                    Ale taki pracownik w każdej chwili może powiedzieć:
                    "Mam cię w nosie. Od jutra będę pracować u kogoś innego, za więcej."
                    Bez żadnych ujemnych konsekwencji.

                    Za komuny nie było wolno samodzielnie zmieniać miejsca pracy.
                    • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 01:48
                      Ale taki pracownik w każdej chwili może powiedzieć:
                      > "Mam cię w nosie. Od jutra będę pracować u kogoś innego, za więcej."


                      Tak, praca leży na ulicy i codziennie można ją zmieniać. Bezrobocie zaś
                      nie istnieje.


                      > Bez żadnych ujemnych konsekwencji.
                      Poza bezdomnością i skrajną nędzą.
                      Oczywiście może też być zmuszony do podpisania lojalki co sprawi że będzie
                      spłacał dług swemu wład...właście..pracodawcy.
                      • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 07:57
                        Pracy w Polsce nie brak. Choćby przy budowie i remontach dróg. Dla wyjaśnienia,
                        jest to praca nie tylko dla fizycznych.

                        Co to znaczy "zmuszony do podpisania lojalki"?
                        Ustroje ci się pomyliły?
                    • smok_sielski Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 12:13
                      > Ale taki pracownik w każdej chwili może powiedzieć:
                      > "Mam cię w nosie. Od jutra będę pracować u kogoś innego, za więcej."

                      Mit liberalow, ktory przemilcza fakt, ze pracownik przewaznie ma rodzine,
                      dzieci, mieszkanie do oplacenia i nie moze zagrac va banque - zbyt wielkie
                      ryzyko w stosunku do potencjalnych zyskow.
                      smok
              • Gość: swoboda_t Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 10:57
                Gość portalu: no no napisał(a):

                > Nie było kredytów ? Były na 1%. nie było rynku , ale były
                mieszkania
                > za parę groszy i nie za donosy a dla specjalistów.

                Te "parę groszy" to były kilkuletnie zarobki. W przypadku moich
                rodziców pięcioletnie, równowartość Malucha. Tyle zapłacili za wkład
                mieszkaniowy, a potem jeszcze prawie drugie tyle za ocieplenie i
                wykończenie budynku. Mieszkanie spółdzielcze lokatorskie rzecz
                jasna, na własnościowe nie mieli dość dolarów. No i czekali na to
                mieszkanie jedyne 9 lat. W PRL mieszkanie to był luksus, marzenie, z
                a którego ewentualne spełnienie dziękowało się bogu. Nie wystarczały
                jak dziś pieniądze, potrzebny jeszcze były czas i szczęście, a
                nierzadko układy. "Mieszkania dla każego i za grosze" to mit.
                • Gość: no no Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 23:50
                  Widocznie Twoi rodzice byli słabymi pracownikami skoro 5 lat
                  pracowali na mieszkanie lokatorskie.A te wszystkie osiedla domków
                  jednorodzinnych (polski klocek) to kiedy powstały? Jeżeli ty jesteś
                  z żoną w stanie za 9 lat zarobić na mieszkanie to gratuluję dobrej
                  pracy.Podejrzewam jednak że 30 lat będziecie splacać to swoje lokum.
            • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 00:26
              > Za komuny to mieszkania dostawało się z przydziału.
              A teraz się dostaje mieszkania za bycie przyjacielem lokalnego kacyka, który
              załatwi umowę, posadkę. Naprawdę rewolucyjna zmiana.

              > Nie było rynku ani kredytów.
              >
              Powietrza też nie było.
              • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 00:45
                Kacyki to były akurat w PZPR. Mam nadzieję, że znasz ten skrót.

                Powietrza istotnie nie było. Snuły się dymy z kominów i rur wydechowych. Benzyna
                była tylko z ołowiem. Przeważało ogrzewanie piecowe.
                • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 01:47
                  Oczywiście dziś nie ma układów, polityków załatwiających mieszkania,
                  pracę, zamówienia...
                  "> Powietrza istotnie nie było"
                  Tak nie było powietrza. Za to wampiry były.
                  "Snuły się dymy z kominów i rur wydechowych. Benzyn
                  > a
                  > była tylko z ołowiem. "
                  Czyli Polska była podobna do Los Angeles z lat 80tych mój drogi ?
                  • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 07:59
                    Skorumpowani politycy, zajmujący się "załatwianiem", oczywiście są.
                    Dlatego, że elektorat na nich głosuje.
                    • Gość: shal Re: Zaklety krag biedy IP: *.clubnet.pl 27.02.10, 11:17
                      dlatego podaj chodźby jedną partię na którą warto zagłosować?
                      Wszyscy to populiści i byłe komuchy. Więc STFU i koniec dyskusji.
        • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:08
          "> A w tym samym czasie po wschodniej stronie żelaznej kurtyny ludzie pracowali
          > ponad siły, w warunkach zagrożenia wypadkowego i chorób zawodowych (w samym
          > górnictwie węgla kamiennego 300 trupów rocznie). Po pracy szli do kolejek
          > wystając po pasztetówę albo papier toaletowy (niewielka różnica)."
          Cała Polska pracowała w kopalniach, na to wygląda. Nad kopalniami zaś latała
          głowa MechaJaruzelskiego niepokornych atakując laserami.
          Na szczęście SuperWałesa nas ocalił swymi wąsami z X wymiaru.
          Takie bzdury piszesz, że boli.
          • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 26.02.10, 23:18
            Nie pamiętasz tych czasów? To obejrzyj filmy Barei. To niemalże dokumenty tych
            czasów.
            • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 00:24
              A ja dobrze pamiętam tamte czasy.
              Można było spokojnie przejść w nocy z jednego końca miasta na drugi.
              Nie było też problemu bezrobocia.
              Każdy mógł wyjechać nad słoneczne morze na wakacje.
              Ludzie byli o wiele mniej zawistni wobec siebie.
              Ulice były czystsze i bardziej zadbane.
              Młodzież nie stała w bramach, brała udział w zawodach i konkursach
              organizowanych przez szkoły.

              Komuniści niepotrzebnie się zbroili i szli na konfrontacje z USA(choć do końca
              to też tak nie jest że to ich decyzja była).
              Jakby te środki przeznaczyć na konsumpcję to pewnie by tak żle nie było z
              towarami i zaopatrzeniem.
              Embargo USA też dało swoje.
              • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 00:50
                Wtedy trzeba było chodzić, dziś można jeździć.

                Bezrobocie było. Tylko że zasiłek dla bezrobotnych trzeba było odsiedzieć przez
                8 godzin dziennie. Można było pić herbatę i jeść herbatniki.

                Zawiść była. Jedni dostawali przydział deficytowych dóbr, inni nie. Czyż może
                być lepszy powód do zawiści?

                Młodzież właśnie stała w bramach: był 1 a potem 2 programy czarno-białej
                telewizji, w większości wypełnionej propagandą. Nie było internetu ani gier
                komputerowych. Książki były rzadkością.

                Komunizm bez zbrojeń????????????????????????????????????????????

                Komunizm nie przeznaczał na konsumpcję nic. Celem komunizmu były zbrojenia i
                przygotowanie do wojny na zasadzie "Bój to jest nasz ostatni" (jak śpiewano na
                zebraniach i zjazdach PZPR).

                Embargo USA? Słusznie! Po co mieli dawać pieniądze wrogom?
                • Gość: R Re: Zaklety krag biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 01:43
                  "> Wtedy trzeba było chodzić, dziś można jeździć."
                  Tak, nie było maluchów, nie było fiatów, nie było tramwai, nie było
                  autobusów.
                  Nie było też dróg i mostów za PRL.
                  "Zawiść była. Jedni dostawali przydział deficytowych dóbr, inni nie. Czyż
                  może> być lepszy powód do zawiści?"
                  Tak jak dziś niektórzy dostają od miasta i urzędników mieszkania a inni
                  nie ? A ponieważ za PRL nie było równie intensywnej propagandy posiadania
                  więcej, zawiść co do dóbr materialnych była mniejsza.
                  "> Komunizm bez zbrojeń????????????????????????????????????????????"
                  Tak, zapomniałem że komuniści we Włoszech czy w San Marino zbroją swoje
                  państwa na potęgę.

                  " Komunizm nie przeznaczał na konsumpcję nic."
                  Wypada mi się tylko uśmiechnąć nad tą wypowiedzią. Chyba nie żyłeś w PRL.

                  "Celem komunizmu były zbrojenia i
                  > przygotowanie do wojny na zasadzie "Bój to jest nasz ostatni" (jak
                  śpiewano na
                  > zebraniach i zjazdach PZPR)."
                  Tak, komuniści we Włoszech, San Marino czy w Francji non stop przygotowują
                  się do wojny.

                  "Nie było internetu ani gier
                  > komputerowych. "
                  Podobnie jak w większości krajów zachodnich, bo w tym czasie przemysł
                  komputerowy dopiero zaczynał na rynku komputerów osobistych.

                  "Książki były rzadkością."
                  Książek ukazywało się mniej, ale za to same najlepsze tytuły. Wiem bo sam
                  interesowałem się literaturą w tamtym okresie. Nie było problemu z
                  pojawianiem się wyjątkowych dzieł. Poza tym czynne były wszędzie
                  biblioteki.


                  "> Embargo USA? Słusznie! Po co mieli dawać pieniądze wrogom?"
                  Oh, ale ładnie wpadłeś w tekst że dla USA Polska była wrogiem w latach
                  80tych. Rozumiem że w ten sposób twierdzisz że poparcie dla Solidarności
                  miało na celu walkę z wrogiem-czyli państwem Polskim ? :D
                  • zigzaur Re: Zaklety krag biedy 27.02.10, 08:06
                    To "jeżdżenie" za komuny obejmowało głównie stanie na przystankach i peronach.
                    Owszem, "maluchy" były. Mikroskopijne bagażniki były wypełnione zestawami
                    narzędzi i części zamiennych. Średnio co 200 km trzeba było coś naprawiać. Z
                    powodu ubogiej sieci warsztatów każdy musiał sam dłubać: chirurg, muzyk - bez
                    znaczenia.

                    Ludzka chęć posiadania była, jest i będzie. Tu nie jest potrzebna żadna
                    propaganda. O ile współczesny Polak marzy o domku z ogródkiem i nowym
                    samochodzie ewentualnie wczasach na Bermudach, to za komuny marzono o szynce,
                    butach czy lodówce.

                    W krajach demokratycznych komuchy udają partie demokratyczne, dopóki nie obejmą
                    pełni władzy.

                    PRL nie była niepodległym państwem tylko moskiewską kolonią. Wszystko, co Polacy
                    wypracowywali, szło na moskiewskie zbrojenia. Podobno rolnictwo produkowało
                    dużo, rolnik miał zapewniony zbyt na wszystko a mięso było na kartki. Dlaczego?
                    Ano, milionowe armie musiały jeść.
                    • Gość: no no Re: Zigzaur to tępy aparatczyk i propagandzista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 20:09
                      Ciekawe tylko kto ci za to płaci. Ale tak czy siak możesz zapluć się
                      na śmierć to i tak nikt ci nie uwierzy w te brednie które wypisujesz.
                      Bo jak wynika z twoich wypowiedzi to w PRL-u żyli sami ubecy ,
                      którzy opływali w dobra (mieszkania , samochody , wczasy)i ok 10 %
                      ludzi którzy na to tyrali. W moim mieście tak musiało być , gdyż
                      ponad 90% mieszkań powstało za komuny i może 10% pracowników nie
                      jeździło na wczasy . Twoim zdaniem to byli ci uczciwi- reszta to
                      zomowcy ormowcy i aparatczyki.
                      • the_last_guardian_angel Re: Zigzaur to tępy aparatczyk i propagandzista 01.03.10, 16:42
                        Gość portalu: no no napisał(a):

                        > Ciekawe tylko kto ci za to płaci. Ale tak czy siak możesz zapluć się na śmierć
                        to i tak nikt ci nie uwierzy w te brednie które wypisujesz.

                        A mi się wydaje, że on jest po prostu bardzo młody i/lub bardzo głupi. O
                        elementarnych brakach w wykształceniu nie wspominając przez grzeczność....

                        Nikt by za to co on tu robi nie zapłacił...

                        W.

    • krk01 ktos mowi ze porownanie cen to klamstwo? 26.02.10, 22:43
      www.strefabiznesu.gazetalubuska.pl/rankingi/roznice-w-cenach-w-
      polsce-i-w-niemczech 1sze lepsze google --> search
    • krk01 Polska wśród państw z najtańszymi pracownikami 26.02.10, 22:46
      www.strefabiznesu.gazetalubuska.pl/rankingi/roznice-w-cenach-w-polsce-i-w-niemczech
    • krk01 rzadza idioci i zlodzieje tyle... 27.02.10, 10:16
      jak mozna wymyslic myto na tvp 8 zl od kazdego pita????? dlaczego mam
      placic na kosmiczne pensje nieudacznika, karierowicza, lizodupa np p.
      Lisa w tvp??? o tym jakos cisza.. ci ktorzy pieja z zachwytu nad
      sytuacja misie rysie zbycha maja sie dobrze ich pensje sa europejskie
      a nawet wieksze!!!! co oni takiego wypracowuja??? przyklad z
      niemczech mozna odniesc to do small buisnesu nie zarobisz w roku
      wiecej niz na nasze ok 3tys zlotych nie placisz podatku 15%!! u nas
      jest 18%, zus. a przeciez tam nie ma pensji minimalnej!!! u nas
      zalozysz malutka firme to podatki i zus doprowadza do tego ze musisz
      ja rozwiazac poniewaz nie zarobisz na to!!! tam wystarczy ze sie z
      tego utrzymasz i panstwo ma jednego z glowy... tu nie tu mozna robic
      tylko przekrety jesli sie jest zlodziejem przy korycie!!! ot normalny
      kraj...
      • Gość: shal Re: rzadza idioci i zlodzieje tyle... IP: *.clubnet.pl 27.02.10, 11:19
        Smutne ale prawdziwe
    • Gość: lenio 3 lata cudu Dona IP: *.mgsp.pl 27.02.10, 11:58
      + wczesniejsze 15 Balcer followers i jesteśmy o 10k$ za Czechami ( 2 x
      więcej niż na starcie w 1989 ) i o 5 k$ za Słowacją
      ( Estonia, Litwa też są przed lub minimalnie za - podczas gdy
      startowały znacznie niżej
      Tak więc brednie o tym jakie to te nasz rząd jest wspaniały można
      wciskać niedouczonym lemingom.
      PS. To tylko fakty nt. PKB per capita - inne wskaźniki są z regóły
      jeszcze GORSZE !
    • paolo74 Cytat z "Listy Schindlera" 06.03.10, 22:02
      - Stawka za Żyda fachowca 7 marek, za niefachowca, lub kobietę 5 marek. Tyle trzeba odprowadzić do SS, Żyd nic nie dostaje.
      - Polakom się płaci,
      - Niewiele więcej
      - Ale się płaci, po co mam zatrudniać Polaków?

      -----
      Wychodzi na to, że hitlerowskie Niemcy to dla współczesnych neoliberałów niedościgniony wzór. W sumie to nic dziwnego, narracja ciut inna, ale jakby nie patrzył nikt nie stworzył tylu miejsc pracy co Himmler, Speer i Sauckeln, nigdzie w Europie nie było tak dobrego klimatu dla przedsiębiorczości jak na terenie obozów koncentracyjnych. Problem związków zawodowych nie istniał, problem socjału nie istniał, zero wyłudzania zwolnień lekarskich, czytelne kryteria 40 stopni gorączki dopiero można było do roboty nie iść. Edukacja dopasowana do potrzeb biznesu 3 klasy i do roboty, wreszcie wspaniała mobilność siły roboczej, wystarczyło postawić baraki drutem ogrodzić, sprowadzić kompanię SS i problem rozwiązany, trzeba było dać w fabryce parę stołków partyjnym bonzom z NSDAP, ale i tak się opłacało. No i państwo inwestowało w to co trzeba, co daje wzrost PKB, w autostrady, zbrojenia. Elastyczny kodeks pracy umożliwiał testowanie nowoczesnych systemów motywacyjnych, jak bicie, kocioł karny, doraźne egzekucje. No i wszystko komuniści popsuli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja