"RZ": Dla Polaka najważniejsza jest cena

    • Gość: aska125 Dla Polaka najważniejsza jest cena - bo nieswiadom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:55
      To wcale nieprawda ze wszyscy sa biedni i dlatego wybieraja najtansze
      produkty. U tych samych ludzi w domu kazdy ma telefon, internet i
      jakos na to ma.
      U nas po prostu brak swiadomosci. Nikt nie mysli o biednych
      stloczonych kurach (jajka z 3 na poczatku) ani o gnebionych swiniach,
      ktore sie nie moga ruszyc jak sa tuczone. To rowniez z tego wynikaja
      te ceny wedlin, dodatkowo szprycowanych jakimis wypelniaczami. No i
      srodowisko skazone przy okazji.
      Kolo mojego domu jest na szczescie sklep, gdzie sa coraz czesciej
      jajka z chowu sciolkowego a ostatnio nawet ekologiczne kupilam. I na
      pewno duzo ludzi na to stac, wcale nie maja jakiejs astronomicznej
      ceny. Tylko wiekszosc z nawyku wybiera najtansze.
      A jak sama upieke schab albo inne mieso to moze lezec ponad tydzien i
      nie zrobi sie smierdzace ani oslizgle. Polecam kazdemu, wcale to nie
      wielka filozofia sobie upiec. Zjesc tego mniej ale zdrowszego.
      Poza tym wielu z tych "biednych" to grubasy, czyli ze sie przejadaja
      jakims paskudztwem zamias kupic mniej ale lepszego.
      • Gość: aa Re: Dla Polaka najważniejsza jest cena - bo niesw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:47
        Gość portalu: aska125 napisał(a):

        > To wcale nieprawda ze wszyscy sa biedni i dlatego wybieraja
        najtansze
        > produkty. U tych samych ludzi w domu kazdy ma telefon, internet i
        > jakos na to ma.

        A jak sobie wyobrażasz dziś np. znalezienie pracy bez telefonu? Albo
        wychowywanie dzieci bez komputera? Gdyby miał do wyboru - przerzucić
        się na tanie żarcie czy zrezygnować z tych rzeczy, to wybrałbym
        tanie żarcie.
    • Gość: joankb Re: "RZ": Dla Polaka najważniejsza jest cena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:04
      A ja myślę, że to tylko element walki z konkurencją.
      Największym firmom udało się swoje grzeszki wywieźć gdzieś do Afryki, Azji. Tam
      robią co chcą.
      Za to w cywilizowanym świecie wytykają palcami innych.
      "Markowe" nie znaczy etyczne. Znaczy - lepiej zakamuflowane. Za to drooogie,
      wyrzuty sumienia znikają najwidoczniej przy naprawdę wysokich zyskach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja