Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski

05.03.10, 13:56
"Wielka Brytania wyczołguje się z recesji, bezrobocie jest najwyższe
od 12 lat. Polska święci gospodarcze triumfy - jesteśmy jedynym
krajem Unii, który w ubiegłym roku się rozwijał." i "Do czego mam
wracać? Do kraju, gdzie normalne pieniądze zarabiają tylko
dyrektorzy, a zwykli pracownicy ledwo wiążą koniec z końcem? - pyta
Artur, 29-latek z Rzeszowa,"
Moja diagnoza braku kryzysu w Polsce powtorzona już w innym miejscu
jest taka. W Polsce nie ma kryzysu!!! W Polsce jest bieda!!! Przez
minuionych 20 lat niewiele w tej kwestii się zmieniło. Była i jest
bieda. Tłumacząc to ludziom Zachodu należy powiedzieć:
PERMANENTNY KRYZYS.
    • Gość: kpt Bomba Prędzej chudy zemrze, niż gruby schudnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.10, 14:10
      tak to właśnie wygląda i żadne zaklęcia naszych propagandystów nie pokonają tej ludowej prawdy. To my jesteśmy Ci chudzi. Fakt, że nie zeszliśmy z tego padołu nie wynika z tajemnej wiedzy ekspertów. Gdyby oni faktycznie znali się na robocie nie zarabialibyśmy tak mało. Ad vocem tej pani z ośrodka badań: Dear Lady, tu nie chodzi o to ILE NOMINALNIE ktoś zarabia za np. sprzątanie ulic, tylko ILE FAKTYCZNIE może nabyć za daną pensję. W starej UE taki zamiatacz ulic ma normalne życie bez luksusów, ale bez skrobania się od 1ego do 1ego. Polacy, moi drodzy rządzący, nie wrócą tak szybko z emigracji, ponieważ widzą na ile mogą sobie pozwolić za tamtejszą pensję. Ci, którzy w miarę dobrze znają język i czytają prasę dostrzegają też to, że u nas w Polandii się mówi, a tam się robi i to widać, ponieważ przekłada się to na jakość życia. Natomiast typowe dla polskich "elyt" gadanie - na bylejakość życia.
      Cytując klasyka: "To by było na tyle".
      • donald_poklepany HAhaha nawet w kryzysie lepiej HAhaha Cuda Cuda !! 06.03.10, 00:24
        HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
        • prepremier Wypędził ich Haczyński, prędko nie wrócą... 06.03.10, 09:33
          • aplus A cudotfurca PO-klepal : nie wracajcie nie potrzeb 06.03.10, 14:36
            ujemy was nie lubimy konkurencji w PO-kradaniu
      • Gość: Bolek dokladnie, IP: *.nwrknj.east.verizon.net 06.03.10, 05:44
        wzrost PKB roznych krajow nie moze byc porownywany jednakowo; kazdy kraj mial
        inny punkt wyjsociowy. Wlk Brytania jest juz bardzo rozwinieta. Polska caly czas
        sie rozwija. Te 1.5% wzrostu to praktycznie zastoj dla nas. Libia wlasnie
        oglosila ze maja 7% wzrostu.
        • swan_ganz ludzie sie bezpieczniej czują w obcym kraju niż we 06.03.10, 09:26
          Dokłądnie te same ryje w telwwłasnej ojczyźnie? To jest dopiero
          powód do wstydu dla polskich "elit".... Od dwudziestu lat dokładnie
          te same ryje tyle, że w róznych konfiguracjach partyjnych łupia
          naród bez najmniejszych skrupułów i jakie mamy prespektywy poprawy
          jako kraj? Żadnych...
          Trzeba by tak z pięciu, pierwszych z brzegu, złapanych na
          ulicy "polityków" powiesić to wtedy reszta by sie może ograneła...
          • Gość: abc Re: ludzie sie bezpieczniej czują w obcym kraju n IP: 80.54.249.* 06.03.10, 10:17
            politykow? a moze lepiej ciebie ? w koncu ich wybrales.
          • Gość: jasiupierdasiu masz racje,jestem za i przygotowany sznur IP: *.toya.net.pl 06.03.10, 10:36
            nie chcialem wracac,mowilem wroce jak na latarniach bedziecie wieszali
            tych politykow,cwaniakow i innych.potem tesknota i wrocilem.NAJWIEKSZY
            BLAD.kiedy ludzie dojrzeja do tego by wywieszac tych co nas lupia
            wysokimi podatkami nie dajac nic w zamian!
        • hanishl Po co pokazywać mapy z zielonym ... 16.03.10, 14:33

    • Gość: pesymista Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sferanet.pl 05.03.10, 14:15
      Za rządowe 1300 złotych co można zrobić.Prezesom chcą zlikwidować
      ustawę kominową bo mało zarabiają.Dziwią się że ludzie samochodów
      nowych nie kupują.Trzeba być nieźle szurnięty żeby wymyślić taki
      zarobek .We Francji obniżyli podatek żeby ludzi przyjmowali do pracy i
      co PRACODAWCY ZAROBILI NA TYM NIE PRZYJĘLI NOWYCH PRACOWNIKÓW......
    • Gość: Kniaź Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.147.136.147.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.03.10, 14:33
      Jak po przeczytaniu takich informacji jak dziś o 16,8 mld zł zadluzenia
      Polaków, pocieszac się wzrostem gospodarczym i pochwałami UE za stan
      gospodarki?! Dodajmy, ze przez rok wartosc długu wzrosła o 95 proc – wynika z
      raportu InfoDługu publikowanym na Obserwatorze Finansowym.
      Wartosc zaleglych zobowiazan rosnie szybciej niz liczba osob, które mają
      problemy z regulowaniem naleznosci, co oznacza, ze osoby, które kilka miesiecy
      temu mialy problemy z regulowaniem rat, teraz maja je jeszcze wieksze.

      Być moze dla ekonomistów to bajka jest...dla krasnali pospolitych zatem niech
      już Wyspy pozostanją.
      Nie wracajcie!
    • tornson Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. 05.03.10, 14:39
      By zrównac się z Europą Polska potrzebowałaby pół wieku prosperity przy
      równoczesnym półwieczu recesji w Europie.
      • Gość: aron Re: Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. IP: 91.200.94.* 05.03.10, 19:56
        jedź tornson na BIałoruś, tam będziesz bogaty
      • cloclo80 Re: Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. 05.03.10, 20:40
        Zrównanie z Europą. Przecież to mitologia. Nie mamy na to najmniejszych szans,
        ale wbrew rządowym lokajom nie jest to wina naszego lenistwa, ale faktu, że
        świat dotarł na granice rozwoju i udarcie każdego procenta więcej będzie coraz
        trudniejsze.
        • Gość: pytam Re: Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 21:56
          Szanse mamy, ale ich nie wykorzystujemy. Jak było wspomniane w artykule - Polacy mają tragiczną siłę nabywczą. To co zarobią od razu ktoś inny łupie (czy to w postaci podatków, czy też wysokich cen). Zachód dlatego się rozwija, bo tam siła nabywcza jest zdrowa. Ludzie się bezpieczni, bardziej kreatywni i lepiej pracują. A u nas? Każdy widzi, lecz nikt nie potrafi znaleźć na to lekarstwa: ani najlepszy minister finansów, ani najlepszy szef banku centralnego.

          Proszę więc nie powtarzać, że na Zachodzie się lepiej zarabia i dlatego Polacy tam wyjeżdżają. Wyjeżdżają dla bezpieczeństwa, wyzwolenia swojej kreatywności i realizacji celów. To mogą dać tylko zdrowe proporcje między zarobkami a cenami.

          • Gość: soli Re: Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.10, 23:23
            dodaj pomysly budowy drog przez chinczykow ... bo taniej.

            amerykanski pomysl to placenie stawek federalnych i stanowych za
            prace na publicznych budowach. czyli nie wazne kto jest wykonawca.
            placic musi (min. na godzine: $40-$60 elektryk, $40-$60 dachowiec,
            albo dekarz , murarz tez sporo ale nie orientuje sie itp.; czyli
            ogolnie "srednio wykfalifikowani").
            Po prostu pozwalaja ludziom zarobic.
            Nie orietuje sie jak to w Polsce wyglada, ale chyba system jest inny.

            • Gość: Adam Re: Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. IP: *.dg-net.pl 06.03.10, 08:25
              12 miesiecy po 20 dni, 8 godzin dziennie, 60 $ na godzine czy
              $115.000 na rok dla dekarza - moze ludzie w Polsce glupio wybieraja
              na wyborach ale nikt nie uwierzy ze dekarz zarabia rocznie $115.000
              • Gość: alle Re: Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. IP: *.connect.netcom.no 06.03.10, 11:12
                tak jest w zależności od stanów są różne stawki może te 60 to trochę zawyżone
                chociaż dzisiaj za pracę na wysokości kto wie możliwe nawet te 60 , ale 30-40
                zarabiali murarze w latach 2000-2006 są to kwoty brutto w skład których wchodzą
                także fundusze emerytalne ponadto takie stawki nie są gwarancją pracy przez
                okrągłe 12 miesięcy są to roboty stanowe na określonych budowach zwykle na rynku
                usług stawki są nieco mniejsze podobnie jest w Norwegii gdzie płaca minimalna w
                budownictwie sterowana jest przez związki zawodowe dzisiaj to około 142 Nok
                ponadto tygodniowy czek w USA zawiera szereg dodatkowych podatków i na ręku
                zostaje znacznie mniej jednak wykwalifikowani pracownicy na całym świecie poza
                Polską dobrze zarabiają taka jest prawda
          • 444a Re: Ameryki nikt nie odkrył tym stwierdzeniem. 06.03.10, 00:03
            Zachód dlatego się rozwija, bo tam si
            > ła nabywcza jest zdrowa. Ludzie się bezpieczni, bardziej kreatywni i lepiej pra
            > cują.

            Otóż to! Żeby ludzie byli kreatywni potrzebują pewnego poziomu bezpieczeństwa.
            Nie chodzi o możliwość leżenia do góry brzuchem, ale o to żeby "w razie czego"
            móc się utrzymać mając byle jaką pracę.
            Życie w nędzy demotywuje. Potrzebne jest pewne minimum.

            Tymczasem w PL podejście włodarzy jest takie, że sam sobie jesteś winien, że
            zarabiasz 1500zł.
      • patriota21wieku Polska potrzebuje czegos innego... 06.03.10, 03:46
        tornson napisał:

        > By zrównac się z Europą Polska potrzebowałaby pół wieku prosperity przy
        > równoczesnym półwieczu recesji w Europie.

        Polska potrzebuje zmiany pokoleniowej i wytrzebienia homo govermenticus.
        Potrzebujemy ludzi ambitnych ale nie zawistnych, promujacych sukces a nie
        pier..lacych o "ukladach", znajacych jezyki obce i szanujacych inne narody. A
        przede wszystkim takich dla ktorych posada w urzedzie czy przedsiebiorstwie
        panstwowym jest ostatecznoscia a nie celem!
    • Gość: max to jak sie rozwijamy nie ma znaczenia............. IP: *.range86-176.btcentralplus.com 05.03.10, 20:37
      nawet 10% rocznioe nic nie znaczy bo wazne z jakiego poziomu. Co z tego gdyby
      Somalia rozwijala sie 25% rocznie? z poziomu glodu.
    • Gość: czasami ec2 Można iść na piwo i nie śmierdzieć fajkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 20:39
      Można iść na piwo i nie śmierdzieć fajkami. W Polsce oczy łzawią, ubranie do prania, natychmiastowa kąpiel i 100 razy gorszy kac.
    • Gość: kupa Polska: kraj mafii, leśnych dziadów u władzy i psi IP: *.ptim.net.pl 05.03.10, 20:49
      Polska: kraj mafii, leśnych dziadów u władzy i psich kup
    • perepere8 Polska jest niedoinwestowana 05.03.10, 20:53
      wyniki, wynikami. nie wpadlismy w recesje ale to chwilowe
      zachlysniecie sie "sukcesem" nie moze przykryc podstawowego
      problemu, z ktorego wynikaja wszystkie pozostale: braku miejsc
      pracy. jesli Polacy nie jezdziliby za praca to mielibysmy lekko 20%
      bezrobocie. a jesli wysokie bezrobocie to nie ma bata by zarobki
      wzrastaly i bieda znikala. tylko wtedy gdy zacznie brakowac rak do
      pracy place zaczna rosnac. wniosek jest jesden: trzeba tworzyc jak
      najwiecej miejsc pracy i to czesto tych mniej platnych ale bardziej
      pewnych jak chociazby czesto wysmiewane fabryki i supermarkety z
      tania sila robocza. nie przeskoczymy w kilka lat etapu
      industrializacji i wskoczymy w ere wysokozaawansowanych uslug i
      finansow jak to sie dzieje na zachodzie... niestety.
      • kosmiczny_swir W Polsce jest za mało polskiego kapitału 05.03.10, 22:20
        W Polsce jest za mało polskiego kapitału. Kiedy Japonia produkowała podrabianą
        tandetę, pieniądze zostawały w Japonii, w japońskich firmach. Tak powstały
        giganty takie jak Toyota, Mitsubishi czy Fuji. Kiedy produkują montownie w
        Polsce pieniadze idą do cetrali za granicą, torche zostaje w postaci PITu.
        • Gość: amen Re: W Polsce jest za mało polskiego kapitału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 22:36
          Wiedzą o tym wszyscy z wyjątkiem rządu. To znaczy rząd pewnie też
          wie, ale przecież biznes jest biznes, te marne piętnaście tysięcy
          pensji ministra nie wystarczy na godne życie.
        • patriota21wieku Re: W Polsce jest za mało polskiego kapitału 06.03.10, 03:52
          kosmiczny_swir napisał:

          > W Polsce jest za mało polskiego kapitału. Kiedy Japonia produkowała podrabianą
          > tandetę, pieniądze zostawały w Japonii, w japońskich firmach. Tak powstały
          > giganty takie jak Toyota, Mitsubishi czy Fuji. Kiedy produkują montownie w
          > Polsce pieniadze idą do cetrali za granicą, torche zostaje w postaci PITu.

          Wczasach gdy Japonia sie rozwijala, nie bylo tak rozwinietej gospodarki
          swiatowej ze mozna bylo wprowadzac cla zaporowe, zmuszajac spoleczenstwo
          japonskie do konsupcji wylacznie japonskich produktow (co istnieje do dzis, np.
          z ryzem czy miesem). W obecnej sytuacji w Polsce sie tego nie da zrobic. Skad ty
          wezmiesz kapital zeby zmodernizowac praktycznie sredniowieczne molochy
          przemyslowe wybudowane w PRLu?

      • 444a Re: Polska jest niedoinwestowana 06.03.10, 00:14
        W Polsce jest mało pracy, bo nie ma dużo przemysłu. Handel jest niezbędny, ale
        nie wytwarza towarów. Wszyscy nie mogą być handlowcami i doradcami
        ubezpieczeniowymi.

        Do tego przedsiębiorczość tłumi różnej maści mafia. Założenie restauracji nie
        uda się bez wynajęcia ochrony.
        Do tego ten potworny ZUS, który niewiele daje.

        Oraz totalna dezorganizacja. To często nie jest kwestia pieniędzy (np. w
        zdrowiu). Bzdurne przepisy i wymogi kosztują bardzo wiele i pozwalają istnieć mafii.
      • black_halo Re: Polska jest niedoinwestowana 06.03.10, 10:53
        Zdaje sie, ze wchodzac do unii bezrobocie bylo na poziomie 23% w maju
        2004.
    • Gość: Jam Żrą pulpety z polski i mają 25 letnie BMW IP: *.ip.jarsat.pl 05.03.10, 20:55
      Szacun!
      • Gość: :))) Re: Żrą pulpety z polski i mają 25 letnie BMW IP: 94.75.67.* 05.03.10, 22:43
        Gość portalu: Jam napisał(a):

        > Szacun!

        Żebyś wiedział. Przynajmniej pracują, coś tworzą. Ci, co zostali, piją
        polskiego mózgotrzepa pod sklepem i dowartościowują się obgadując
        innych.
    • kibic_rudego Komusza agitka niech tylko Kublik zobaczy 05.03.10, 20:59

      Wredni ludzi nie doceniaja poswiecenia elyt z S i KOR ktore musza uzywac
      swoich ust by spijac miod dla spoleczenstwa.
    • Gość: syn marnotrawny Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.gotadsl.co.uk 05.03.10, 21:01
      Ja wracam do Polski po pieciu latach. Daje sobie ostatnia szanse.
      Ale swojego czasu na Wyspach nie stracilem. I jesli patrzec na moje
      kwalifikacje i doswiadczenia oraz miejsca w ktorych pracowalem to
      powinienem wymiesc Polska konkurencje w pyl. Ale z tym bywa roznie w
      Polsce , wiadomo ze licza sie znajomosci. Ale tez nie obiecuje sobie
      wiele. Zawsze moge wyjechac do Australii, Nowej Zelandi czy Kanady
      skad mam propozycje pracy i wiz emigracyjnych. Wiec moze to byc
      pozegnanie z Polska.
      Napisze wam jeszcze drodzy rodacy, ze na swiatowym rynku pracy wasze
      piecio-letnie studia w Polsce sa mniej warte niz kilku tygodniowe
      kursy w UK.
      • Gość: Newbie Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 22:08
        > Napisze wam jeszcze drodzy rodacy, ze na swiatowym rynku pracy wasze
        > piecio-letnie studia w Polsce sa mniej warte niz kilku tygodniowe
        > kursy w UK.

        I tym zdaniem potwierdzasz, że nadal jesteś zgorzkniałym polaczkiem.
        • Gość: M Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.1-4.cable.virginmedia.com 05.03.10, 23:01
          Nie ,wlasnie w tym sek ze napisal prawde kolego.
          A Ty siedzac w Polsce myslisz ze jest inaczej.
          Nie ogladaj tyle tv,sam jestes zgorzknialy ,zaraz mi napiszesz ze skonczyles
          super-studia i masz minimum 7k na reke.
          Tak wiem wiem.
          • Gość: gf Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: 89.100.159.* 06.03.10, 13:26
            Masz racje, niech oboje wysla cv do pracy do dowolnego panstwa to cv ze studiami
            z pl bedzie daleko w tyle za cv z uk.
      • Gość: kuskus Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.10, 23:47
        jezeli juz to wiesz, to, co np. w ostatnim zdaniu, to po co
        ta "ostatania szansa"?
    • Gość: Poldigicom autorki Nina Hałabuz, Sylwia Śmigiel IP: *.kompus.3s.pl 05.03.10, 21:05
      To niesamowite. Jakim cudem puścili paniom taki artukuł (taki
      prawdziwy mam na mysli). Ani pensa propagandy w nim nie znalazłem.
      Pewnie to skutek odwilży po aferze z opłacanymi Waszymi pismakami
      przez ministerstwo :)
    • ivrp tzw. efekt Balcerowicza - czyli obniżania realnych 05.03.10, 21:11
      pensji ma swoje odroczone skutki, dopiero kilka lat temu ze
      zdziwieniem odkryto, że rynek wewnętrzny może sprzyjać gospodarce,
      choć ta teza nie podoba się mediom i ich sponsorom, czyli
      krwiopijcom rezygnującym z części wartości dodatkowej.
      • Gość: jacek Re: tzw. efekt Balcerowicza - czyli obniżania rea IP: 93.154.162.* 02.08.13, 15:01
        Pan Balcerowicz zawsze skutki swoich reform przerzucał na barki podatników.
    • Gość: ff wzrost wyniosl 0.3% a nie 0.1% IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 21:12
      macie stare dane to tyle :)
    • Gość: thomas Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.manc.cable.ntl.com 05.03.10, 21:17
      Od 13 lat Anglia nie miała tak wysokiego bezrobocia - według danych
      Office of National Statistics, odpowiednika naszego GUS, bez pracy jest
      prawie 2,5 mln ludzi (kraj liczy 61,4 mln mieszkańców)


      Warto byloby przed napisaniem artykulu dowiedziec sie czego wiecej o
      kraju ktory sie opisuje. Anglia != Wielka Brytania, w Anglii nie
      mieszka 61 mln ludzi...
      • Gość: gosc zyczliwy Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.itt.com 05.03.10, 21:22
        mieszkam od lat poza Polska, moje dochody miesieczne to w zlotowkach
        okolo 8o tys, trudno mi byloby wrocic wiec do Polski, poniewaz w
        Polsce mam tylko mieszkanie i 25 tys zl w banku, to jest tak malo
        jak kot naplakal
      • Gość: Vektor Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.adsl.alicedsl.de 06.03.10, 11:14
        Niestety dziennikarzyny na tym portalu nie naleza do najlepszych. Takie bledy sa
        na porzadku dziennym.
    • Gość: wintertale Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 21:27
      fakt, w UK można zarobić więcej... 4 lata pracowałem w Londynie w wielkiej
      korporacji, odpowiadałem za marketing w całej Europie i wróciłem do Polski...
      dlaczego? bo nie samą kasą i karierą człowiek żyje.

      znajdą się tacy, którzy będą krzyczeć "UK jest super", inni będą znowu
      wymieniać atuty życia w Polsce... prawda jest taka, że nie ma idealnego kraju
      :) idealną sytuacją byłoby "wyciągnięcie" najlepszego z UK i z Polski, i
      stworzenie jednego "super-państwa", ale to niemożliwe niestety.

      ja na początku, po przyjeździe do UK, zaklinałem się, że zostanę tam na zawsze
      :) a teraz subiektywnym okiem mogę wymienić elementy jakie mi się tam nie
      podobają (tak są takie!):

      - ładne Angielki należą do rzadkości (i to nie jest stereotyp - otyłość to
      narodowy problem UK, niech ktoś powie, że nie)
      - przeciętne jedzenie w UK jest bardzo kiepskiej jakości, pełne konserwantów
      (stąd m.in. otyłość)
      - deszcz i duże wiatry to udręka mieszkańców wyspy
      - koszty życia są bardzo wysokie, np.
      a. przedszkole w Londynie kosztuje: dla pierwszego dziecka 1000 funtów,
      dla drugiego 800
      b. zakup domu na obrzeżach Londynu w fatalnym stanie to wydatek ponad 250
      tys funtow
      c. podróż pociągiem 200 km tam i z powrotem - ponad 200 funtów
      d. nie wspomnę o organic food i kosztach studiów
      - mają bardzo duże problemy z młodzieżą,
      a. faktem jest, że dużo dzieci już w podstawówkach nosi noże (bo tak jest
      modnie)
      b. dzieci nie mają szacunku do starszych od siebie - nie raz słyszałem jak
      małolat mówił do starszego - f*ck y*u
      c. ponieważ aborcja jest legalna i bezpłatna, wiele nastolatek ma na swoim
      koncie już w tak młodym wieku kilka usuniętych ciąży
      - na ulicach panuje totalny syf, mieszkałem w bardzo dobrej dzielnicy
      londyńskiej, a pomimo tego, po weekendzie "pływało się" dosłownie w śmieciach

      O Polsce mógłbym pewnie przygotować równie długą listę negatywów...
      Moim celem nie była chęć oczernienia UK, ale pokazania, że ani Polska ani UK
      nie są idealne.

      Moja historia jest taka, że rok temu wróciłem do Polski i właśnie 12 m-cy
      szukałem pracę... To przykre, ale mam to już za sobą. Teraz zarabiam dokładnie
      tyle samo co w UK, w Londynie, a nawet ciut więcej. Faktem jest, że w Polsce
      ceny są zdecydowanie niższę, więc de facto zarabiam zdecydowanie więcej. Ale
      przy podejmowaniu decyzji o powrocie, napewno finanse nie były najważniejszym
      czynnikiem, bo gdyby tak było to pewnie bym został, Londyn to bardzo
      atrakcyjne miasto pod pewnymi względami, i idealne żeby robić karierę.

      Życzę powodzenia zarówno Emigrantom/-tkom, jak również rodakom/-czkom w Polsce
      :) Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy :)
      • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 21:40
        takie wyrwane z doopy te twoje argumenty ale powodzenia! :)
        • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 21:53
          czyli uważasz, że UK jest idealne...? ;) może jeszcze za chwilę usłyszę, że
          Agielki są lepsze, niż Polki? :)
          • Gość: Andrew Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 22:12
            Dzięki za inteligentną wypowiedź.

            >takie wyrwane z doopy te twoje argumenty ale powodzenia! :)
            O, trafił się i absolwent zasadniczej szkoły zawodowej.
            • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:07
              nie ma to jak byc absolwentem szkoly zarzadzania i marketingu w koziej wolce
              nie? hehe
              • Gość: Next Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:23
                > nie ma to jak byc absolwentem szkoly zarzadzania i marketingu w koziej wolce
                > nie? hehe

                Zawsze lepiej, że taki absolwent potrafi poprawnie ułożyć zdanie w języku
                polskim. Bez błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i stosowania zespołu
                znaków w formie nieistniejących wyrazów.
                Zapewne niechlujstwo w pisaniu w języku polskim jest biegunowo odmienne od
                poziomu twojego języka angielskiego.

                Czytania ze zrozumieniem też pewnie z ZSZ nie uczyli?
                • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:34
                  wiesz nie musisz udawac mlotku kogos innego bo widac po twoim IP ze to ciagle ty
                  geniuszu hehehe

                  ...no coz jak nie ma sie nic konkretnego do powiedzenia bo temat sie wyczerpal
                  na brzydkich angielkach to trzeba sie doczepic pisowni hehe
            • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:23
              Andrew, chyba zbytnio przeceniłeś kolegę... Po jakości wypowiedzi widać, że nie
              skończył nawet podstawówki ;)

              • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:31
                chello.pl ? sam sobie na odpowiedzi odpisujesz?
                zalosne eheheh
          • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:08
            czyli uważasz, że UK jest idealne...? ;) może jeszcze za chwilę usłyszę, że
            Agielki są lepsze, niż Polki? :)
            =====
            wynajmij sobie polska dziwke jak tak bardzo brakuje ci pieknych polek w uk
          • Gość: Iwona Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: 62.172.214.* 22.03.10, 16:32
            Co znaczy lepsze? ja mam synowa Angielke i jest i madra i sliczna,
            widuje od niedawna na ulicach Polki (jedna z mezem z Nigerii, druga
            z mezem z Chile) tak brzydkich (obydwie tluste) niesympatycznych bab
            w zyciu w Polsce nie spotkalam.
        • Gość: wezyr Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.gla.ac.uk 06.03.10, 00:49
          Nie sposob odmowic wintertale racji, bo prawde napisal, a kto nie
          zyl pare latek w UK, ten morda...ff
      • Gość: amen Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 22:30
        Z Twojej opowieści wynika, że jesteś wysoko wyspecjalizowanym
        profesjonalistą, który w Polsce też wcześniej czy później może
        znaleźć dobrą pracę, zwykle w centrali zagranicznej korporacji.
        Gratulujemy sukcesów. Weź jednak pod uwagę, że takich ludzi jak Ty
        jest niewielu, z czego powinieneś się zresztą cieszyć, bo gdyby było
        ich więcej, to Twoja praca byłaby warta mniej.

        Dobrobyt w danym kraju ocenia się jednak nie według tego, jak żyje
        szef krajowego działu marketingu dużej korporacji, bo taki ktoś ma
        się świetnie również w Nairobi i Bombaju. Kraj dostatni to taki, w
        którym ludzie przeciętni, np. pielęgniarka i kierownik magazynu,
        mogą normalnie żyć, założyć rodzinę, mieć dzieci itp., bez ciągłego
        strachu, co będzie za miesiąc.
        • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 22:53
          Dziękuję. Mój osobisty sukces jest wynikiem tego co robiłem w przeszłości, mojej
          ciężkiej pracy. Do wszystkiego doszedłem sam, nie przyszło to lekko... Masz
          rację jestem usatysfakcjonowany finansowo i spełniony zawodowo, jednak moja
          wypowiedź miała przede wszystkim na celu przedstawienie zupełnie innego punktu
          widzenia, gdzie finanse "schodzą" na dalszy plan... a rolę odgrywa to co
          naprawdę ważne. Faktem oczywiście jest, że każdy człowiek ma inny system
          wartości, który może być różny - na różnych etapach życia...

          Masz rację, w Polsce profesje niższego i średniego szczebla są słabo
          wynagradzane (co jest bardzo przykre), w niektórych zawodach możemy jednak
          zaobserwować znaczącą poprawę poziomu wynagrodzeń - np. elektrycy, cieśle,
          murarze... Są to bardzo pozytywne i cieszące zmiany. Pamiętajmy, że wolny rynek
          i suwerenność istnieje niespełna od 20 lat. Polska nie zmieni się z dnia na
          dzień... Do tego potrzeba wiele czasu, ewoluujemy...
          • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:06
            > ciężkiej pracy. Do wszystkiego doszedłem sam, nie przyszło to lekko... Masz
            > rację jestem usatysfakcjonowany finansowo i spełniony zawodowo, jednak moja

            a co ty takiego wlasciwie osiagnales? to ze pracowales dla kogos w uk i teraz
            robisz dla kogos w syfiastej polsce to wielkie osciagniecie?
            chlopie troche pokory bo jak narzekasz na to ze domy i przedszkola sa drogie w
            londynie to znaczy ze NIE SPELNILES sie zawodowo zupelnie

            hehe
          • 444a Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski 06.03.10, 00:53
            > widzenia, gdzie finanse "schodzą" na dalszy plan...

            No właśnie. Po osiągnięciu pewnego poziomu finanse dla Ciebie nie są już istotne.

            Ze trzy miliony ludzi bez mieszkań, wiązanie koniec z końcem - finanse zejdą na
            dalszy plan jak się już ktoś dorobi w UK...

            > Do tego potrzeba wiele czasu, ewoluujemy...

            No właśnie, ludzie chcą mieć dzieci i mieszkanie przed emeryturą.
            Nie mają powodu, żeby cierpieć tutaj.

            Nie chcę poniżać Polski. Ten kraj sporo wycierpiał. Największą przykrość sprawia
            to ludziom, którzy naprawdę starali się o lepszy los dla Polaków. Jestem im
            wdzięczny.
            Niestety za coś trzeba żyć, jeśli mam mieć rodzinę, muszę mieć gdzie mieszkać.
          • black_halo Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski 06.03.10, 11:05
            No rzeczywiscie wazna role odgrywa ladnosc ludzi na ulicy ...
      • Gość: lol Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.zone2.bethere.co.uk 05.03.10, 22:45
        To sie zdecyduj... albo zarabiasz dokladnie tyle co w Londynie albo
        ciut wiecej.. Bo to jest jakas nie konsekwencja w tym co piszesz...
        a jak nie widziales ladnych angielek a mieszkales w dobrej dzielnicy
        to chyba cos z toba nie nie tak... Jest masa grubych, jak wszedzie..
        ale sa i piekne angielki za ktora nie jedna polka moglaby tylko
        torbe nosic..
        • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:15
          Jestem zdecydowany, zarabiam mniej więcej podobnie, różnica w wysokości 500 zł
          na korzyść Polski nie ma dla mnie żadnego znaczenia...
          Oczywiście, że zdarzają się ładne Angielki, ale to rzadkość. Otyłość to olbrzymi
          problem UK i każdy o tym głośno mówi. Nie porównuj proszę Polski, bo się
          ośmieszasz... Zachęcam do przeczytania poniższego artykułu:

          www.privatehealth.co.uk/articles/january-2009/obesity-in-the-uk/
          Kluczowymi słowami są: "Britain has one of the highest rates for overweight
          children in Europe, with one in three adults predicted to be obese by 2012."

          Powiem Ci taką ciekawostkę... Kilka lat temu wśród osób zgłaszających się do
          Armii Brytyjskiej, mało kto spełniał kryteria wagi, podczas rekrutacji. Więc
          zmuszeni byli "urealnić" wymagania rekrutacyjne, dodając kilka kilogramów do
          maksymalnej wagi ciała, jaka jest akceptowana u rekruta.
          • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:23
            otyli bo stac ich na jedzenie matole hehe jak ktos chce byc szczuply i
            wysportowany to bedzie... powinienes sie z tym spotkac jesli jestes w kregach
            klasy sredniej heheh widocznie wrociles z jakiegos zadupia fabrycznego

            to tak jakby powiedziec ze w polsce sa sami alkoholicy i zlodzieje
            • Gość: ogorek Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 06.03.10, 00:09
              Matolem ff to jestes TY.Otylosc to nie oznaka dobrego wyzywienia ,
              ale najczesciej zlego odzywiania sie i najczesciej biedni ludzie sa
              na to narazeni. Co do uroku Londynu to pierwszy raz odwiedzilem to
              miasto 23 lata temu. Bylo o.k. Dosc czysto i spokojnie. Pojechalem
              tez w 2008. Syf , syf i jeszcze raz syf. Takiego brodu to na
              ulicach ..... A .... szkoda gadac. Jak wyspy sa ladnym i
              przyjemnym miejscem to znaczy ludzie, ze nie wychylacie swoich
              kinoli za granice U.K
              • Gość: D Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.1-4.cable.virginmedia.com 06.03.10, 01:13
                Bynajmniej z pl adresu ip nie piszesz Tworco.Skad wpadles z Kanady czy Juesej?
                Lomza czy Nowy Targ - to by tlumaczylo wszystko.
              • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.03.10, 09:36
                > Matolem ff to jestes TY.Otylosc to nie oznaka dobrego wyzywienia ,
                > ale najczesciej zlego odzywiania sie i najczesciej biedni ludzie sa
                > na to narazeni.

                To dziwne bo najbogatsze kraje cierpia na otylosc a nie biedne... O zlym
                odzywianiu to mozna sporo bylo poczytac w polsce jak to ludzie sie stoluja w
                biedronkach a macdonald to dla nich restauracja hehe

                Co do uroku Londynu to pierwszy raz odwiedzilem to
                > miasto 23 lata temu. Bylo o.k. Dosc czysto i spokojnie. Pojechalem

                Bo przyjechales na wycieczke.

                Pojechalem
                > tez w 2008. Syf , syf i jeszcze raz syf. Takiego brodu to na

                Tym razem przyjechales pracowac na zmywak i wynajales pokoik z grzybem byle bylo
                tanio w jakiejs norze hehe

                Jak wyspy sa ladnym i
                > przyjemnym miejscem to znaczy ludzie, ze nie wychylacie swoich
                > kinoli za granice U.K

                Uk to ladny kraj z bogata kultura i dobrze zorganizowana turystyka (np nie ma
                dzikich smietnisk w lasach itp)
                Masz jakies inne argumenty?
          • Gość: asdf Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.range86-169.btcentralplus.com 06.03.10, 20:17
            Kolega "ff" nade mna troche mocniej to przedstawia, ale ma calkowita racje.
            Pracuje w firmie gdzie nie ma ani jednej osoby otylej, zreszta u nas w budynku
            moze kilka bym znalazl z nadwaga, ale nadal nie sa to otyli ludzie.

            Piszesz o fatalnym jedzeniu.... jestem tu 3 lata i dopiero od momentu kiedy moja
            narzeczona wziala sie za gotowanie z zamiarem podtuczenia mnie przytylem 3 kg
            wiec nie opowiadaj bajek. Zrozum, ze jedzenie kanapek z tesko i m&s a do tego
            kfc to nie jest jedzenie! Wybor restauracji w ktorych mozna zjesc do syta za £10
            za osobe jest przeogromny!

            Do tego te teksty o brzydkich Angielkach... zenujace to jest. Czy ty w ogole
            wychodziles z domu czy ciulales funciki na powrot do Polski? Ja gdzie nie wyjde
            widze piekne dziewczyny, a to ze niezbyt urodziwe tez sie zdarzaja... coz, moze
            przestan na nie zwracac uwage ;)

            Kolejna rzecz to syf na ulicach. Pochwal sie co to byla za dzielnica bo wierzyc
            mi sie nie chce w to co mowisz. Sam mieszkam na Ealingu, mam znajomych w
            Greenwich, Richmond, Wimbledon, Twickenham i oczywiscie troche syfu jest po
            weekendzie, ale to tylko dlatego ze ludzie maja pieniadze i wychodza z domu! A
            jak sie bawia to troche nasmieca. W poniedzialek w poludnie znow jest 10x
            czysciej niz w Polsce.

            I podsumowujac. Polska to dla mnie nadal wspanialy kraj, ale TYLKO ze wzgledu na
            rodzine i pewne szczegoly nie warte wspominania. Reszta to niestety obraz nedzy
            i rozpaczy. Polityka to szambo, policja nie ma za grosz mandau zaufania u
            spoleczenstwa, drogi w fatalnym stanie, a do tego platne.

            Wiecej rozsadku zycze i mniej obrzydzania sobie UK, bo rozumiem ze to jest motyw
            przewodni Twojej wypowiedzi. Mowisz sobie sam do siebie "tam nie bylo wcale tak
            fajnie" ;) tylko kogo probujesz przekonac, mnie ? te pozostale 1.2mln Polakow
            nie majacych zamiaru wracac? ;)
        • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:16
          to jakis desperat ktoremu sie wydaje ze zlapal pana boga za nogi a sloma z butow
          wystaje
          tacy desperaci wchodza na forum i pisza bzdety o przedszkolach w uk zeby upewnic
          sie w swoim wyborze powrotu do polski
          jak brakuje argumentow to sie znajduje jakies zupelnie nie zwiazane ze swoim
          zyciem np. narzekanie na to ze aborcja jest dozwolona albo ze dzieci chodza z
          nozami do szkoly etc...
          koles pisze ze dojazd 200km kosztuje 200funtow a podobno w dobrej dzielnicy
          londynu mieszka hehe

          • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:35
            Nie należę do osób niedojrzałych emocjonalnie, które muszą szukać
            dowartościowania na forum... Absolutnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.
            Jeszcze raz to powiem, że kasa nie jest w życiu najważniejsza, a o niej głównie
            napisano w artykule.

            Jeśli uważasz się za inteligentnego człowieka, powinieneś wyczytać między
            wierszami, że pisząc o aborcji, szkole i przedszkolu, chodziło mi głównie o
            wartości. Może Tobie jest wszystko jedno, w jakim środowisku funkcjonujesz i
            wychowywałbyś swoje dzieci... Ale jak widać dla niektórym ma to znaczenie.

            Tak, 200 funtów to duże pieniądze kolego, nawet dla bogatego Anglika... Za
            niewiele więcej można polecieć samolotem z Londynu do Nowego Yorku.
            • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:54
              > Jeśli uważasz się za inteligentnego człowieka, powinieneś wyczytać między
              > wierszami, że pisząc o aborcji, szkole i przedszkolu, chodziło mi głównie o
              > wartości. Może Tobie jest wszystko jedno, w jakim środowisku funkcjonujesz i

              Jesli twoje wartosci to kosciol to masz racje lepiej ci bedzie w PL :)

              > Tak, 200 funtów to duże pieniądze kolego, nawet dla bogatego Anglika... Za
              > niewiele więcej można polecieć samolotem z Londynu do Nowego Yorku.

              A gdzie taki drogi pociag jezdzi? Do Paryza?

              Ty chyba nigdy nie spotkales bogatego anglika skoro myslisz ze 200funtow to dla
              niego duzo hehe
            • Gość: stan pieniadze IP: *.ptr.magnet.ie 06.03.10, 11:14
              Tak pieniadze zdecydowanie nie sa w zyciu najwazniejsze jesli sie ich ma pod
              dostatkiem.

              Irytuja mnie ludzie ktorzy pisza "do wszystkiego doszedlem ciezka praca". Zbyt
              wielu mam przyjaciol na calym swiecie ktorzy cale zycie ciezko pracuja i
              skromnie zyja zeby w to uwierzyc. Tacy ludzie ktorym sie udalo najczesciej
              niedoceniaja lutu szczecia ktory mieli gdzies po drodze.
            • Gość: Iwona Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: 62.172.214.* 22.03.10, 17:08
              Do wintertale: Masz wyjatkowo wysokie mniemanie o sobie co jest
              domena tych, ktorzy "lizneli" troche zycia za granica i maja "wiele"
              do powiedzenia na kazdy temat, teraz posluchaj kogos, chociaz watpia
              w to, czy potrafisz, kto mieszka w tym kraju od prawie 30 lat, tak
              30 lat, nie od 3 i kto wychowal tutaj dzieci. Kiedys bylo lepiej pod
              wieloma wzgledami, ale porownujac jak jest teraz w UK i Polsce, wole
              mieszkac tutaj. Takie bzdury z cenami przedszkola to opowiadaj
              ludziom w Polsce, ktorzy nosa nie wychylili poza oplotki, po pierwze
              gdybys mial TAKA wspaniala prace to cena przedszkola nie bylaby
              warta pisania na forum, gdybys nie mial dobrze platnej pracy, to
              dostalbys pomoc finansowa na przedszkole, ew. nianke do dzieci od
              rzadu. Argument typu: Angielki grube i brzydkie jest na poziomie
              tego przedszkola, na ktore nie bylo cie stac... moja synowa
              (Angielka)jest sliczna akurat, czesto spotykam Polki na ulicy, ktore
              nawet tutaj (bo tutaj nikt nie zwraca uwagi na ubior lub
              wyglad)"wyrozniaja" sie wyjatkowa brzydota, bezgusciem i chamskim,
              glosnym zachowaniem. Nie obrazaj ludzi, piszac, ze im jest wszystko
              jedno, dzieci mozna wychowac zle i dobrze, niezaleznie od kraju, ty
              po tym co tutaj napisales, dajesz zywy przyklad, ze w Polsce tez
              mozna zle...A co do jedzenia, takiej roznorodnosci i wyboru nie ma w
              innych krajach, a to co i jak jesz zalezy chyba od ciebie, skoro nie
              umiesz wybrac to swiadczy tylko o tobie. PS, nie zwracaj mi uwagi,
              ze "Ty" powinnam napisac z duzej litery, wiem.
          • Gość: aa Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.10, 11:23
            do goscia piszacego z domeny ntl - to ze dzieci sa grube to oznaka biedy, bo nei
            stac ich na organic food, prostaczku ze wsi
      • 444a Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski 06.03.10, 00:47
        Byłem w UK dość krótko (Londyn), ale...

        > - ładne Angielki należą do rzadkości

        Kwestia gustu, emigrantki z naprawdę całego świata dominują i bywają śliczne.
        Ale prawdą jest, że tyją. Wydaje mi się że Brytyjki generalnie mają większe
        piersi, ale może tylko ściemniały na ulicy takimi stanikami.

        > - przeciętne jedzenie w UK jest bardzo kiepskiej jakości,

        Dość dyskusyjne. Porównywałem z narodowymi restauracjami z jedzeniem na wynos. W
        Polsce w zasięgu cenowym zwykłego człowieka na codzień są tylko bary wietnamskie
        i kebaby. Ogromna różnica jeśli chodzi o czystość. Turecki kebab w Londynie
        oferuje dania z większą ilością warzyw (papryczki itd.) niż kebab w Warszawie.
        Cenowo niewiele drożej niż w PL.

        > - przeciętne jedzenie w UK jest bardzo kiepskiej jakości, pełne konserwantów
        > (stąd m.in. otyłość)

        Jeśli kupujesz w "polskich" sklepach, czyli Lidl i Tesco...

        > - deszcz i duże wiatry to udręka mieszkańców wyspy

        A to prawda, męczą szczególnie ludzi z kontynentu.

        > - koszty życia są bardzo wysokie, np.

        Mimo wszystko niższe niż w PL, bo przecież by ludzie wracali.
        Zresztą Londyn to nie to samo co reszta kraju.

        > b. zakup domu na obrzeżach Londynu w fatalnym stanie to wydatek ponad 250
        > tys funtow

        Ale w innych miastach bywa taniej niż w PL.

        250 tys. funtów to jakieś 1 100 000 zł. Gdzie w Warszawie znajdziesz tak tani dom???

        > c. podróż pociągiem 200 km tam i z powrotem - ponad 200 funtów

        Nie trzeba jeździć pociągiem... Ale jest w tym sporo racji.

        > - mają bardzo duże problemy z młodzieżą,

        Prawda.

        > - na ulicach panuje totalny syf, mieszkałem w bardzo dobrej dzielnicy
        > londyńskiej, a pomimo tego, po weekendzie "pływało się"

        Mówisz "po weekendzie" znaczy się, że do weekendu było sprzątnięte?

        PL ma swoje plusy. Te plusy jednak nie przesłaniają nam minusów...
        • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 06.03.10, 10:07
          > Byłem w UK dość krótko (Londyn), ale...
          >
          > > - ładne Angielki należą do rzadkości
          >
          > Kwestia gustu, emigrantki z naprawdę całego świata dominują i bywają śliczne.
          > Ale prawdą jest, że tyją. Wydaje mi się że Brytyjki generalnie mają większe
          > piersi, ale może tylko ściemniały na ulicy takimi stanikami.

          W: Fakt, jest sporo ślicznych imigrantek :) Ja patrzę w kategoriach przyszłej
          rodziny... Nie wyobrażam sobie związku np. z muzułmanką... I nie chodzi mi tu o
          jakąś dyskryminację, ale uważam, że pewne różnice kulturowe są nie do
          przeskoczenia. Jest też sporo przyjezdnych Włoszek, Hiszpanek itd. Piękne
          kobiety, o egzotycznej urodzie :) Londyn jest jednak specyficzny i odczułem to
          na własnej skórze... Ludzie równie szybko i nagle wyjeżdżają, tak jak tam
          przyjechali. To, że można w UK poznać ludzi z całego Świata jest niesamowite i
          stnowi bardzo duży plus tego miejsca :)
          To prawda mają większe piersi, bo jest moda ich powiększania, robią to już w
          bardzo młodym wieku. Napewno kwestia gustu, bo wiem, że niektórym facetom się to
          spodoba ;)
          Czy zauważyliście, że przeciętna Polka, która jest szczupła i niezbyt ładna z
          twarzy, ma "branie" w UK? :)


          > > - przeciętne jedzenie w UK jest bardzo kiepskiej jakości,
          >
          > Dość dyskusyjne. Porównywałem z narodowymi restauracjami z jedzeniem na wynos.
          > W
          > Polsce w zasięgu cenowym zwykłego człowieka na codzień są tylko bary wietnamski
          > e
          > i kebaby. Ogromna różnica jeśli chodzi o czystość. Turecki kebab w Londynie
          > oferuje dania z większą ilością warzyw (papryczki itd.) niż kebab w Warszawie.
          > Cenowo niewiele drożej niż w PL.

          W: Mi nie chodzilo o kebaby ani fastfoody. Natomiast prawdziwych restauracji
          mają pełno, co jest super :) Np. na Angel... i tego mi bardzo brakuje. A o
          jedzeniu w Lidlu tez nie mówię. Chodziło mi o to, że jedzenie, które produkują w
          większości jest przetworzone (processed food) i ma dużo konserwantów, zobacz ile
          miejsca zajmuje sekcja ready meals w hipermarketach, a ile u nas... To wynika ze
          stylu życia. U nich za dobre jedzenie trzeba płacić extra (kupując organic
          food), a u nas jest to standardem i przeciętny Kowalski może sobie na nie pozwolić.

          >
          > > - przeciętne jedzenie w UK jest bardzo kiepskiej jakości, pełne konserwan
          > tów
          > > (stąd m.in. otyłość)
          >



          >
          > > b. zakup domu na obrzeżach Londynu w fatalnym stanie to wydatek ponad 250
          > > tys funtow
          >
          > Ale w innych miastach bywa taniej niż w PL.
          >
          > 250 tys. funtów to jakieś 1 100 000 zł. Gdzie w Warszawie znajdziesz tak tani d
          > om???

          W: ja nie mówię ani o Centrum, ani o dobrej dzielnicy... bo tam domy kosztują
          kilka milionów GBP... tylko o obrzeżach miasta. za takie pieniądze dom
          pozostawia wiele do życzenia, a ogródek jest bardzo mały.
          Faktem jest, że korzyść przesuwa się w stronę Polski, bowiem ceny nieruchomości
          drastycznie spadają w Londynie, w dobie kryzysu, a złotówka się umacnia w
          stosunku do GBP. Rok temu było 5,5 teraz znowu 4,3...
          >
          W: c. podróż pociągiem 200 km tam i z powrotem - ponad 200 funtów
          nie trzeba, ale chodziło mi o przedstawienie kosztów życia (na normalnym
          poziomie), oczywiście można też nie mieć dzieci, bo to dodatkowe koszta (wtedy
          nie musimy płacić za ich wychowanie, przedszkole itd). Faktem jest, że kolej w
          UK jest super - szybka i zintegrowana z metrem. My jesteśmy bardzo daleko w tyle...
          >

          >
          > > - na ulicach panuje totalny syf, mieszkałem w bardzo dobrej dzielnicy
          > > londyńskiej, a pomimo tego, po weekendzie "pływało się"
          >
          > Mówisz "po weekendzie" znaczy się, że do weekendu było sprzątnięte?

          W: Chodziło mi o imprezowanie :)
          >
          > PL ma swoje plusy. Te plusy jednak nie przesłaniają nam minusów...

          W: Zarówno moja, jak i Twoja opinia jest subiektywna. Ja tutaj nie oceniam,
          gdzie jest lepiej gdzie gorzej. No dobrze, jeśli chodzi o finanse, to w
          szokująco przeważającej liczbie zawodów (niestety) zarobki będą wyższe w UK...



          • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 06.03.10, 10:32
            Piszesz, że byłeś krótko... Ja na początku byłem zachłyśnięty Londynem, bardzo
            mi się podobało... Byłem wtedy pewien, że zostanę tam na stałem. W ciągu kilku
            lat obserwowałem, żyłem tam i okazało się, że ten kraj ma problemy jak inne
            państwa...
            • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.03.10, 11:00
              bredzisz
              po prostu ci sie nie powiodlo :) myslales ze bedziesz milionerem a tu klapa
              zwykla robota i zwykle zycie
            • Gość: Iwona Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: 62.172.214.* 22.03.10, 17:28
              Doczytalam sie dopiero teraz, ze ty dopiero poszukujesz zony, skad
              te zale o ceny przedszkola???????troche surrealistyczne, (to jak by
              wasze dziecko siedzialo z tylu?) a co do Hiszpanek i Hinduek to
              chyba kwestia gustu, mnie sie akurat nie podobaja, wole Anglikow lub
              Polakow...
          • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.03.10, 10:59
            > Czy zauważyliście, że przeciętna Polka, która jest szczupła i niezbyt ładna z
            > twarzy, ma "branie" w UK? :)

            Tak masz racje szczegolnie polskie tipsiary maja wziecie u ciemnych:)


            > stylu życia. U nich za dobre jedzenie trzeba płacić extra (kupując organic
            > food), a u nas jest to standardem i przeciętny Kowalski może sobie na nie pozwo
            > lić.

            Co ty chlopcze bredzisz... Polskie jedzenie porownujesz do Organic food w
            anglii? hahahaha Przeciez ludzie w PL kupuja w biedronkach i lidlach gdzie jest
            najwiekszy syf. Nie chce mi sie nawet wspominac o aferach jakie byly z na
            przyklad malowana szynka hehe Przecietny kowalski w polsce je SYF jak chcesz
            dobre jedzenie w polsce to musisz isc do sklepu specjalizujacego sie w zdrowej
            zywnosci. Ceny 2x wyzsze niz normalnie.


            > W: ja nie mówię ani o Centrum, ani o dobrej dzielnicy... bo tam domy kosztują
            > kilka milionów GBP... tylko o obrzeżach miasta. za takie pieniądze dom
            > pozostawia wiele do życzenia, a ogródek jest bardzo mały.
            > Faktem jest, że korzyść przesuwa się w stronę Polski, bowiem ceny nieruchomości
            > drastycznie spadają w Londynie, w dobie kryzysu, a złotówka się umacnia w
            > stosunku do GBP. Rok temu było 5,5 teraz znowu 4,3...

            Ceny domow w polsce w stosunku do pensji sa w czolowce swiatowej. Jakosc tych
            domow? Szkoda gadac, szczegolnie blokowiska z wielkiej plyty sa przytulne i
            piekne hehe


            > W: Zarówno moja, jak i Twoja opinia jest subiektywna. Ja tutaj nie oceniam,
            > gdzie jest lepiej gdzie gorzej. No dobrze, jeśli chodzi o finanse, to w
            > szokująco przeważającej liczbie zawodów (niestety) zarobki będą wyższe w UK...

            Bardzo ciezko znalezc jakiekolwiek plusy na korzysc polski, minusy sa w kazdym
            kraju, nie ma raju na swiecie.
      • Gość: huricande Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.10, 15:10
        Doskonała i trafna wypowiedź na ten temat, jak widać człowieka , który wprawnym,
        bystrym okiem obserwuje i odczuwa otoczenie. Jestem podobnego zdania po 4 letnim
        pobycie w UK co i Ty. Wszystko co powiedziałeś jest prawdą tak tam właśnie jest,
        jednym emigrantom to przeszkadza a inni w ogóle nie zwracają na to uwagi choć nie
        powiedziane, że jednak i te czynniki kiedyś zaczną im przeszkadzać. Pieniądze to nie
        wszystko!!!! Ale też rozumiem zachwyt niektórych Wielką Brytanią i nie
        kwestionuję ich wyboru pozostania tam. Jednak nadmienić muszę, że emigracja to
        BARDZO trudny chleb i wszystkim tym , którzy na emigracji są lub będą życzę
        powodzenia! Zwłaszcza tym , którzy wybrali UK.
    • bderk Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski 05.03.10, 21:28
      Chwalą się ale prawda jest inna nie mają za co i z czym wracać do
      polski.Przecież nie mają na mieszkanie i przykro jest iść w Polsce na zmywak.
      • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 21:39
        Ehhhh, to chyba jakaś kpina... Stereotyp polskiego emigranta. Znam mnóstwo ludzi
        - Polaków na wysokich stanowiskach w Londynie, którzy nigdy nie pracowali na
        zmywaku i nie będą. Nie lubię się chwalić, ale muszę to chyba napisać. Wróciłem
        i jestem Dyrektorem Marketingu, a mieszkanie to ja już dawno miałem jeszcze
        przed wyjazdem do UK.
        • Gość: wrw Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 05.03.10, 23:07
          Gość portalu: wintertale napisał(a):

          > Nie lubię się chwalić, ale muszę to chyba napisać. Wróciłem
          > i jestem Dyrektorem Marketingu

          hehehehehehe
          • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:17
            ...tak, musiałem to napisać, żeby przełamać stereotyp o "typowym emigrancie",
            który zmywa gary, wygląda jak kretyn i nie potrafi się odezwać... Emigranci, to
            również ludzie na poziomie!
            • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:28
              twoje wypowiedzi o brzydkich angielkach, dzieciach z nozami i przedszkolach nie
              potwierwdzaja ze masz poziom hehe
              ale w polsce pewnie sie mozesz popisac przed ludzmi z podlaskiego ze pana boga
              za nogi zlapales
            • Gość: ketiw Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:33
              A nie przyszło Ci do głowy, że może po prostu jesteś jednym z nielicznych, dla których Polska ma coś do zaoferowania? Na pewno jest w tym sporo Twojej zasługi, ale nie zmienia to faktu, że w wielu zawodach i na niższych szczeblach rozwoju życie w Polsce jest nieznośnie ciężkie.

              Kto raz wyjechał na Zachód i dostał choćby najzwyklejszą, normalną, stałą pracę, ten wie, że między Polską i Zachodem jest PRZEPAŚĆ.

              Twój przykład jest tylko potwierdzeniem rozwarstwienia majątkowego, które jest typowe raczej dla Ameryki Łacińskiej, a nie krajów starej Unii. Ty jako dyrektor marketingu możesz liczyć na zarobki na poziomie Twych londyńskich kolegów (przy relatywnie niskich kosztach życia w Polsce de facto dużo wyższe). Ja po innych studiach i całkiem ciekawym doświadczeniu w różnych branżach (także w zawodzie wyuczonym), z płynną znajomością angielskiego i podst. dwóch innych języków, spotykam się z propozycjami pensji, jakie wyśmiałby dorabiający popołudniami nastolatek w wakacje, z Zachodu. Niestety popularność fastfoodu, czy ceny przedszkoli nie są silnym argumentem.
              • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:37
                nie wierz w jego trolenie on tylko snil o tym ze jest dyrektorem marketingu
                koles nawet nie umial wymyslec nic konkretnego a ze skonczyl studia mark-zarz to
                wiadomo co pierwsze przyszlo mu do glowy hehehe
              • Gość: wintertale Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:45
                Dlaczego cały czas mówimy tylko o pieniądzach...?

                Ależ oczywiście, moje argumenty, to raczej osobiste spostrzeżenia. Nie miałem
                absolutnie na celu "obsmarowania" UK. Wyspa i sam Londyn, tak jak napisałem ma
                dużo ciekawego do zaoferowania :)

                Równie długą listę przeciw, mógłbym przygotować dla Polski...
                • Gość: ketiw Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:54
                  > Dlaczego cały czas mówimy tylko o pieniądzach...?

                  Dlaczego? Jesteś dyrektorem marketingu i nie wiesz? Pieniążki na tym świecie to niestety podstawa. Jak się koniec z końcem z powodu ich braku nie spotyka, to wszystko inne schodzi na drugi plan. Jak świat długi i szeroki.
                  • Gość: ketiw Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:59
                    A mi coś się w Polsce te końce zejść nie mogą. Nie marzę o willi i lśniącej gablocie. Nie jestem materialistą, ale jestem człowiekiem i jak każdy szukam pewnego minimum wygody. Jak mam nie rozmawiać tylko o pieniądzach, kiedy właśnie o tym jest ten artykuł.

                    Wystarczy mi skromne mieszkanko, porządne ubranie i trochę przyjemności w życiu. Poza tym poczucie bezpieczeństwa. Tutaj tego za cholerę znaleźć nie mogę. Srał już pies ta polską szarugę, brud i spływające ze śniegiem psie gówna. Chcę tylko w miarę dostatniego życia, choćby zbliżonego do europejskich standardów. Porównywalnego zaledwie.
                    • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.03.10, 00:02
                      no bo nawet jakbys mial wille w polsce to jednak ciagle wyjdziesz za prog swojej
                      posiadlosci w obsrany syf smutnego otoczenia
                  • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.03.10, 00:00
                    kolejny chello.pl

                    chcesz sie dowartosciowac troliku? hehe
                    • Gość: ketiw Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.chello.pl 06.03.10, 00:08
                      to było do mnie?
                • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:59
                  zalosny jestes koles lepiej idz spac
              • black_halo Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski 06.03.10, 11:27
                Dokladnie, moja pierwsza praca w Belgii to byl zmywak, uczylam sie
                wtedy z rana od 8 do 11.30 jezyka w szkole (dwumiesieczny kurs
                kosztowal mnie 30 euro - 15 godzin tygodniowo) a od 12 do 15 zmywalam
                gary w pobliskim barze. Kiepsko platne zajecie, 10 euro na reke ale
                kiedy dostalam pierwsza wyplate - 150 euro po tygodniu pracy do reki
                to pomyslalam, ze moja matka musi na taka sama pracowac po 8 godzin
                dziennie przez dwa tygodnie i to jako specjalistka, chociaz na
                panstwowej posadzie. Moja druga praca yla juz w zawodzie i jako
                pocztkujacy inzynier dostalam na reke jakies 1400 euro co nie jest
                moze wysoka pensja ale starcza na godne zycie. Na oplaty i rachunki
                idzie polowa. Moje zdziwinie kiedy po calym miesiacu, zrobieniu
                oplat, kupieniu paru nowych ubran, kilku wyjsciach do kina i koncerty
                - nie mialam debetu. Dodaje, ze mieszkam z chlopakiem wiec oplaty po
                polowie. Ale zostalo tyle, ze spokojnie utrzymalabym sie sama caly
                miesiac nie biedujac.

                A teraz porownanie do Polski - pierwsza po studiach praca -
                nienajgorsza placa 1200 na reke w jednym z miast wschodniej Polski.
                Wciaz mieszkalam z rodzicami. 400 dawalam rodzicom zeby dolozyc sie
                do utrzymania. 50 zlotych kosztowal wtedy bilet miesieczny. 1 sztuka
                porzadnej odziezy w rodzaju marynarka nie z second-handu ale ze
                sklepu znanego z solidnosci - 100-150 zlotych a potrzebowalam minimum
                dwoch par spodni na kant plus spodnicy i marynarki bo jako studentka
                takich rzeczy nie potrzebowalam i nie posiadalam. Bo zakupieniu tych
                wszystkich niezbednych rzeczy okazalo sie, ze na koncie zostalo mi
                150 zlotych co akurat starczylo na oplate za telefon i drobne
                wydatki. Probuje wiec sobie wyobrazic, ze musze mieszkac sama - moje
                wydatki na utrzymanie znaczaca wzrastaja, nie stac mnie na ubranie,
                oszczedzam na telefonie i jedzeniu nie mowiac juz o takich rzeczach
                jak gazeta czy wyjscie na piwo. Szczesliwie mieszkajac z rodzicami
                moglam nawet odkladac pare groszy na przyszlosc ale jesli pomsyle, ze
                to bylo 200-300 zlotych na miesiac to mi slabo. Na szczescie
                nazbieralam na prawo jazdy :D
        • Gość: ff Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:26
          Tak jestes Dyrektorem Marketingu a koles na tasmie w fabryce jest Inspektorem
          nadzoru jakosci hehehehe
      • Gość: tt Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 05.03.10, 23:21
        masz racje, nie moga isc na zmywak bo ty przy nim pracujesz a innej pracy nie ma
    • Gość: karol To jakieś kłamstwa!Polska to 6 mocarstwo w Europie IP: *.bredband.comhem.se 05.03.10, 21:29
      Mamy największy wzrost PKB, najlepszych "ekonomistów"/balcerowicz/
      "Srednia" zarobków bliska rekordowego 4000 EURO.
      Wszędzie widać dobrobyt/ w/g "włoskich" dziennikarzy//.Pożyczamy
      kasę biednej Islandi.
      Warość polskiej waluty bije rekordy światowe.
      Aston Martin zaczyna sprzedawać swoje nędzne wyroby polskim
      światowcom.
      Więc dlaczego do cholery "kwiat" polskiej młodzieży nie chce
      wracaćdo tego "raju nad Wisłą"?
      pozdrawiam
      • Gość: kwiatek Re: To jakieś kłamstwa!Polska to 6 mocarstwo w Eu IP: *.196.114.31.threembb.co.uk 06.03.10, 09:00
        o czym ty wogóle mówisz??widze że swoje informacje bierzesz z tvn24,M jak Miłosc i największego szmatławca w tym kraju gazety FAKT!!stary tobie to wróże że sie obudzisz nie z ręką w nocniku ,a z twarzą...
        • Gość: Tie Re: To jakieś kłamstwa!Polska to 6 mocarstwo w Eu IP: 109.243.253.* 06.03.10, 11:39
          jissss emigracyjna inteligencja się odezwała :-PP
          Znasz słowo "ironia" człowieku .. ??
    • Gość: lemur elastycznosc polakow w UK!!!! IP: *.adsl.hotchilli.net 05.03.10, 21:47
      obawiam sie, ze w wiekszosci jest to zgoda na przyjecie kazdej pracy za kazde pieniadze.
    • ratpoles_tamer Odetchnąłem !!!! 05.03.10, 21:53
      Bo już się prawie bałem, że te wyjechańce tu powrócą!
      • Gość: ff Re: Odetchnąłem !!!! IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.03.10, 23:36
        nie martw sie nikt ci nie odbierze pracy marzen za 1500 brutto
    • Gość: Tomo Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.merinet.pl 05.03.10, 21:53
      ...Do czego mam wracać? Do kraju, gdzie normalne pieniądze
      zarabiają tylko dyrektorzy, a zwykli pracownicy ledwo wiążą koniec z
      końcem? - pyta Artur, 29-latek z Rzeszowa...


      I wszystko jasne. Polska B i C.
      • Gość: Tie Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: 109.243.253.* 06.03.10, 11:46
        Bez przesady pracowałem w tzw: Polsce B i C (branża IT) i dobry inżynier całkiem
        sensownie może zarobić od 1 kEuro netto miesiecznie przy umówie więcej jako
        kontraktor. Ale z naciskiem na dobry i na inżynier, po porządnej uczelni (3-5
        uczelni technicznych z kraju ma imho sensowny poziom a i to nie wszystkie
        wydziały) a nie dzieciaki po niedzielnych szkółkach "byznesu i finansów" które
        wieją do UK'a bo tutaj nikt ich nie chce za 1,5 średniej krajowej od razu po
        "studiach" zatrudniać <rotfl>
    • ulanzalasem Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski 05.03.10, 22:18
      Polska to kraj 3 świata, co jest usilne potwierdzane od 21 lat.
      • Gość: pk Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: 82.132.248.* 05.03.10, 22:29
        dane mi jest byc w UK 2 lata i w te 2 lata osiagnalem wiecej niz w 8
        lat mieszkania i pracy w polsce. - to wszystko co mam do powiedzenia
        ;) wracam na zmywak
    • Gość: ketiw przepaść IP: *.chello.pl 05.03.10, 22:43
      Artykuł prawdziwy, jak rzadko. Przepaść pomiędzy Polską i Zachodem jest niestety druzgocząca.
      Wróciłem niedawno ze Skandynawii. Mimo skończonych studiów, przez długi czas pracowałem fizycznie, tyle że w dość przyjemnej branży i na własną rękę. W końcu "dochrapałem się" skromnego, kierowniczego stanowiska w fabryce. Z Norwegii wygonili mnie... rodacy. Ludzie, którymi przyszło mi kierować (Polacy) skutecznie zrazili mnie do emigracji. Zanurzyłem się w polskim piekiełku, getcie, które doskwierało jeszcze mocniej niż w kraju, gdyż kontrastowało z diametralnie odmienną rzeczywistością skandynawskiego społeczeństwa.

      Od kilku miesięcy szukam pracy w Ojczyźnie. Oszczędności topnieją, a ja jakoś nie mogę się przemóc by zgodzić się na pracę za mniej niż 2500. Przecież to nie są wygórowane wymagania, zwłaszcza, że trochę potrafię i nie jestem upośledzony.

      Ostatnio wznowiłem naukę norweskiego. Daje sobie jeszcze kilka miesięcy i jeśli w moim kraju nikt mnie nie zechce do pracy, za płacę. która wystarczy mi na skromne życie w wynajętej kawalerce, rzucam to w cholerę i emigruję na dobre. W dupie mam makroekonomiczne wskaźniki, zielono-czerwone mapki i pochwały The Economist. Nie mam zamiaru szarpać się przez 10-15 lat w wynajętych ze studentami pokojach, by dobić do zarobków pozwalających prowadzić dorosłe, samotne życie (na razie o rodzinie, mimo 30 lat mogę sobie pomarzyć).

      Może mnie ktoś nazwać nieudacznikiem, tak się jednak dziwnie składa, że w Skandynawii, mimo bariery językowej (posługiwałem się tylko angielskim) znalezienie jakiegokolwiek zajęcia jest dla mnie kwestią kilku dni. Mogę pracować fizycznie, mogę nawet na początek na czarno. Po prostu mam tam poczucie bezpieczeństwa, pieniądze na wygodne mieszkanie, auto, paliwo, ciuchy i podróże, które są moją pasją. Pracuję 8 godzin dziennie, bez pospiechu, kontakty z pracodawcami są zwykle czystą przyjemnością. Opanuję język i zostanę Szwedem czy Norwegiem. Trudno.

      Nie lubię pluć na mój kraj, ale z roku na rok narasta we mnie rozgoryczenie. Mam wrażenie, że Polska mnie nie chce, że tu nikomu, do niczego nie jestem potrzebny. No, chyba że mam robić na uśmiechniętych panów prezesów i managerów, wykorzystując moje kwalifikacje i zdolności, które mam niewątpliwie i żyjąc jak szary żaczek. Nie dam sobie jechać na grzbiecie!

      Mam wrażenie, że przyjęliśmy tu zachodni styl życia, na który nas nie stać. Nie da się żyć już bez komórki, internetu, nowoczesnego sprzętu komputerowego, który trzeba zmieniać co 2-3 lata, jedzenia na mieście, reprezentacyjnego ubrania, coraz trudniej bez auta. A młodych ludzi na to najzwyczajniej nie stać. Kredyty na wysokość pensji, pożyczki, leasingi i wieczne kombinowanie nie jest wyjściem według mnie. Ten cały nasz "dobrobyt" jawi mi się jako pompowana ułuda, fasada, która skrywa pustkę. Młodym ludziom proponuje się wieczne staże, albo zaqrobki iście azjatyckie, by nie rzec, afrykańskie, jednocześnie wymagając wykształcenia, kursów, doświadczenia, podnoszenia kwalifikacji i zostawania za darmo po godzinach. Możecie powiedzieć "brak ambicji". Nie dbam o to. Mam ambicje lepszego życia i dlatego coraz bardziej prawdopodobne, że wrócę do życia skandynawskiego pracownika fizycznego. Rok - dwa, działalność gospodarcza, może potem pomogę komuś z Polski i zatrudnię go, potem następnych. Jest mi przykro, ale tu nie widzę przyszłości. Ludzie potrzebują pieniędzy, a nie wydmuszek i wziętych w leasing firmowych zabawek jako oznak dennego "prestiżu".

      • Gość: Igi Re: przepaść IP: *.range86-131.btcentralplus.com 05.03.10, 22:58
        Bardzo ciekawy wpis, niestety musze sie z toba zgodzic w wiekszosc
        jak nie we wszystkich kwestiach.
        Ja jestem w UK i nie widze szans powrotu na dzien dzisiejszy, choc
        obraz Polski zacieraja mi troche moi znajomi, ktorzy zostali i
        ktorym powodzi sie nienajgorzej to jednak zdaje sobie sprawe z tego,
        ze sa oni w zdecydowanej mniejszosci moich rodakow w ojczyznie.
      • Gość: rolo Re: przepaść IP: *.adsl.hotchilli.net 05.03.10, 23:03
        Gość portalu: ketiw napisał(a):

        > Artykuł prawdziwy, jak rzadko. Przepaść pomiędzy Polską i Zachodem jest niestet
        > y druzgocząca.
        > Wróciłem niedawno ze Skandynawii. Mimo skończonych studiów, przez długi czas pr
        > acowałem fizycznie, tyle że w dość przyjemnej branży i na własną rękę. W końcu
        > "dochrapałem się" skromnego, kierowniczego stanowiska w fabryce. Z Norwegii wyg
        > onili mnie... rodacy. Ludzie, którymi przyszło mi kierować (Polacy) skutecznie
        > zrazili mnie do emigracji. Zanurzyłem się w polskim piekiełku, getcie, które do
        > skwierało jeszcze mocniej niż w kraju, gdyż kontrastowało z diametralnie odmien
        > ną rzeczywistością skandynawskiego społeczeństwa.

        tylko pamietaj , ze to "kierownicze" stanowisko miales tylko dlatego ze jestes polakiem!!! pozatym, dlaczego wrociles do Polski zamiast z doswiadczeniem kierowniczym w Norwegi nie znalesc podobnej pracy bez polakow??!!!
        znam dosc dobrze emigracyjne zycie, i w sumie nie zdziwil bym sie tez jak by sie okazalo, ze to TY dales dam rodakom niezle "popalic" by sie wykazac przed miejscowymi.
        • Gość: ketiw1 Re: przepaść IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:14
          Nie sądź innych własną miarą, dobrze? To dla mnie obraźliwe.
          Tak się składa, że na "miejscowych" złe traktowanie pracowników nie robi dobrego wrażenia. To jest Skandynawia i żeby zrozumieć, o czym mówię, trzeba ją znać. Tam pracownik jest skarbem i nikt nie ma prawa "dawać mu popalić". Jeśli popełniłem jakiś błąd na moim stanowisku, to taki, że byłem zbyt cierpliwy i ugodowy. Wszedłem w zwarte, zamknięte środowisko, pełne kompleksów i zawiści wobec tego, kto się wybija. Po 2 tygodniach pracy awansowałem i zacząłem kierować ludźmi. którzy siedzieli tam od 2 lat i nie zrobili niczego, by zwiększyć swoje szanse. Oczywiście mogłem dalej szukać pracy, ale miałem zwyczajnie dość takich układów i przebywania z rodakami, Poza tym miałem głupią nadzieję, że wrócę i będę pracował na znośnych warunkach w wyuczonym i wymarzonym zawodzie w Polsce.

          Oczywiście masz rację, że zostałem kierownikiem ze względu na to, że byłem Polakiem. Miałem zarządzać Polską ekipą. W norweskiej grupie nie zostałbym liderem.

          Jednak teraz wystarczy mi "degradacja", do stopnia zwykłego specjalisty z branży budowlanej (cieśla). Nie jest to wymarzone zajęcie, ale też praca taka nie jest dla mnie przekleństwem. Tak się składa, że Szwed, czy Norweg jeśli jest robotnikiem, w czasie wolnym, w czystych ciuchach jest praktycznie nie do odróżnienia od przedstawiciela innego zawodu czy grupy. Po prostu tam wszystkim pracowitym ludziom żyje się bardzo dobrze. Tylko i aż tyle.

          • Gość: rolo Re: przepaść IP: *.adsl.hotchilli.net 05.03.10, 23:38
            Gość portalu: ketiw1 napisał(a):

            > Nie sądź innych własną miarą, dobrze? To dla mnie obraźliwe.

            ok, przepraszam jesli Cie urazilem. ja akurat mam doswiadczenie z drugiej strony. dodam, ze rozwiazalismi trudna sprawe z naszym kierownikiem bardzo kulturalnie czyli przez zwiazki zawodowe.

            > e. Oczywiście mogłem dalej szukać pracy, ale miałem zwyczajnie dość takich ukła
            > dów i przebywania z rodakami,

            ale nie dalo sie wejsc po prostu w norweskie spoleczenstwo i znalesc fajna prace bez polakow??!!!! chcesz tam wrocic i co??? znwo w te polskie piekalka??!!!

            Tak się składa, że Szwed, czy Norweg jeśli jest robo
            > tnikiem, w czasie wolnym, w czystych ciuchach jest praktycznie nie do odróżnien
            > ia od przedstawiciela innego zawodu czy grupy.
            Po prostu tam wszystkim pracowit
            > ym ludziom żyje się bardzo dobrze. Tylko i aż tyle.

            no na zachodzie, kazdy miche ma zapawniona i tyle!!!! nawet jak zarobi ponizej minium krajowego.


            c

            • Gość: ketiw Re: przepaść IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:51
              no na zachodzie, kazdy miche ma zapawniona i tyle!!!! nawet jak zarobi ponizej
              > minium krajowego.

              Tak i tu jest klucz do problemu! Ja chcę mieć pełną michę. To podstawa. W Polsce mam ciągle nędzną miseczkę i martwię się, że jutro może być prawie pusta.

              ale nie dalo sie wejsc po prostu w norweskie spoleczenstwo i znalesc fajna pra
              > ce bez polakow??!!!! chcesz tam wrocic i co??? znwo w te polskie piekalka??!!

              Nie chciałem szukać pracy w tamtych warunkach, bo w godzinach, kiedy otwarte były firmy kiblowałem w pracy, a ja miałem już dość mojej sytuacji i atmosfery. Poza tym, jak pisałem, miałem płonne nadzieje na Polskę.

              Przedtem pracowałem dla Szwedów i ze Szwedami i było dobrze. Podkusiło mnie, żeby zarabiać więcej i zmienić miejsce i trafiłem nieostrożnie w polskie piekiełko.

              Jeśli teraz wrócę, to tylko do pracy z "miejscowymi". Szybciej się zasymiluje. Getto mi nie służy.

              ok, przepraszam jesli Cie urazilem. ja akurat mam doswiadczenie z drugiej stro
              > ny. dodam, ze rozwiazalismi trudna sprawe z naszym kierownikiem bardzo kultural
              > nie czyli przez zwiazki zawodowe.

              Nie ma sprawy. Przeprosiny przyjęte. No i gratuluję cywilizowanego rozwiązania w cywilizowanym kraju.

              Greets :)

      • Gość: stan bardzo prawdziwe IP: *.ptr.magnet.ie 06.03.10, 11:32
        Ketiw, bardzo prawdziwy uczciwy jak bardzo rzadko tutaj wpis.
        Moja sytuacja jest odmienna ale doskonale rozumiem to o czym piszesz.
        Ja juz od kilkunastu lat zyje za granica. Czesto rozwazam powrot do Polski.
        Szczegolnie teraz kiedy zyje w Irlandii ktora ma potwornie nieprzyjemna pogode i
        jest po prostu brzydsza od Polski. Jednak godziwa pensja odmienia cale zycie.
        Niby pieniadze w zyciu nie sa najwazniejsze ale nie potrafilbym juz chyba zyc w
        Polsce.

        Powodzenia
    • Gość: lucern Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.range86-186.btcentralplus.com 05.03.10, 22:43
      Dolaczajac sie do dyskusji: spece juz pewnie siedza i analizuja posty:) A tak
      na powaznie to wypowiem sie krotko: latwosc zycia, kolorystyka ludzi ktora
      buduje to spoleczenstwo jest bezcenna (mam na mysli kulture, religie). To jest
      nierealne! do zrobienia w krotkim czasie przez nasz kraj, ktory potrzebuje
      emigracji tak samo jak Wlk. Brytania (na tym miedzy innymi brytyjczycy
      zbudowali to co maja).
      • Gość: Gerard Re: Anglia nawet w kryzysie lepsza od Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 11:04
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Byłem, widziałem i nie podoba mi się.
        Bariera kulturowa i hierarchia wartości - szczególnie w GB - jest dla mnie nie
        do przeskoczenia. Znacznie łatwiej znaleźć mi wspólny język z innym Słowianinem.
        Ceną za spokój duszy jest oczywiście niższe wynagrodzenie - średnio o 1/3 niższe
        niż w Londynie - z drugiej strony jest to jednak kwota pozwalająca mi żyć na
        bardzo zbliżonym poziomie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja