Dodaj do ulubionych

Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 ml...

IP: *.chello.pl 07.03.10, 12:49
jakim prawem obywatele jakiegokolwiek panstwa maja pokrywac dlugi ktorych
narobiła prywatna instytucja?!! bank nie nalezal do rzadu islandii. Zobaczcie
jak sie zachowuja instytucje i dziennikarze...strasza ze Islansia straci
wiarygodnosc, strasza ze bedzie miala problemy z wejsciem do Ue....zmowa
bankowców!
Obserwuj wątek
      • junk92508 Prywatne zyski, publiczne straty... 07.03.10, 13:36

        Glowne pytanie to czy Icesave i spolka mial gwarancje rzadu Islandii czy nie? I
        w jakim zakresie?

        Bo jak mial to winny jest islandzki nadzor bankowy i niestety w takim zakresie
        Islandia powinna zaplacic za to do czego sie zobowiazali ... lub oglosic
        bankructwo...





        • erroid Re: Prywatne zyski, publiczne straty... 07.03.10, 14:24
          no właśnie - z tymi gwarancjami - tak sobie czytam tu i tam - ale jakoś nikt
          słowem nie wspomni czy gwarancje były czy nie - bo to DUUZA, OLBRZYMIA różnica
          jest - czy nikt z dziennikarzy tego nie widzi? jeżeli nie było gwarancji to
          islandii proponuje, żeby brytolom pokazała gołą ...
          • the_rapist Re: Prywatne zyski, publiczne straty... 07.03.10, 14:55
            Oczywiscie masz racje w sprawie gwarancji. Jednak Brytole swoja kase juz dawno
            temu dostali od rzadu i maja gleboko problemy Islandii. Jesli zas Islandia
            pokaze goly tylek rzadowi brytyjskiemu, to ten znajdzie sposob, zeby sie na
            Islandczykach zemscic (chocby blokujac ich wejscie do UE). Nie na rzadzie
            Islandii, a na obywatelach wlasnie. Poza tym Islandia chcac wejsc do UE bedzie
            sie musiala podzielic swoimi lowiskami, a przetworstwo ryb to glowna galaz
            islandzkiej gospodarki (uslugi bankowe jakos nie znajduja ostatnio chetnych).
            • maruda.r Re: Prywatne zyski, publiczne straty... 07.03.10, 18:26
              the_rapist napisał:

              Jesli zas Islandia
              > pokaze goly tylek rzadowi brytyjskiemu, to ten znajdzie sposob, zeby sie na
              > Islandczykach zemscic (chocby blokujac ich wejscie do UE).

              ****************************

              Problem w tym, że dla Islandii, które nie oddaje długu, wejście do UE nie jest
              priorytetem.

          • jwojnar Re: Prywatne zyski, publiczne straty... 07.03.10, 14:58
            ... oszczędności swoich obywateli - w sumie około 3,9 mld euro - musiały
            zagwarantować rządy Wielkiej Brytanii i Holandii. Zwróciły im lokaty, sięgając
            do własnych budżetów.
            Chwila - co znaczy w tym kontekście słowo "musiały"?
            Pierwszy raz słyszę o sytuacji, w której rząd musi zwrócić swojemu obywatelowi
            straty poniesione na nietrafionej inwestycji w zagranicznym banku. Tak dobrze
            nawet w komuniźmie nie miało być. Ktoś chyba powinien (nawet jeśli nie musi)
            trochę myśleć i uważać przy pisaniu artykułów na tematy biznesowe i ekonomiczne,
            prawda panie Baj?
          • business3 Banki to .ydowskie mendy!!! 07.03.10, 21:18
            Banki to .ydowskie mendy!!!


            erroid napisał:

            > no właśnie - z tymi gwarancjami - tak sobie czytam tu i tam - ale jakoś nikt
            > słowem nie wspomni czy gwarancje były czy nie - bo to DUUZA, OLBRZYMIA różnica
            > jest - czy nikt z dziennikarzy tego nie widzi? jeżeli nie było gwarancji to
            > islandii proponuje, żeby brytolom pokazała gołą ...
    • naprawdetrzezwy Musiały? 07.03.10, 13:00
      "Po jego upadku oszczędności swoich obywateli - w sumie około 3,9
      mld euro - musiały zagwarantować rządy Wielkiej Brytanii i
      Holandii."

      To niech z mordą idą do tego kogoś, kto im kazał.
      Trzeba było nie gwarantować - wtedy byłaby podstawa do żądań.
      A tak? Inwestorzy ponieśli ryzyko - zagrali i przegrali.
      Trzeba było nie grać.
      Skoro nie potrafi się przegrywać...
      • Gość: ToKu Re: Musiały? IP: 213.77.60.* 07.03.10, 13:40
        Wydaje mi się, że jeżeli bank był/jest przykładowo zarejestrowany w Polsce, to
        Polska co najmniej do jakiejś tam wysokości gwarantuje wkłady. (bankowy fundusz
        gwarancyjny? Hellooo everyone!)

        Jak bank był islandzki, wkłady te gwarantuje Islandia.

        Także Islandia POWINNA ZWRÓCIĆ PIENIĄDZE bez gadania.

        UK i Holandia oczywiście nie musiały zwracać wkładów, jednakże zrobiły to z
        uwagi najprawdopodobniej na to, że klimat wokół bankowości był fatalny i gdyby
        wówczas okazało się, że banki nie wypłacają pieniędzy, ludzie zaczęliby
        wycofywać wkłady i kłopoty sektora znacznie by się powiększyły.

        A w/g mnie to skoro Islandia była taka mądra, że zbudowała sobie dobrobyt na
        jednym praktycznie sektorze (dochodowym wówczas) i przez x lat spijała
        śmietankę, to niech teraz płaci. Na pewno zresztą zapłaci, bo jak państwa
        zainteresowane zablokują u siebie wszelkie aktywa islandzkie i jej osób
        indywidualnych i prawnych, to 93% Islandczyków zagłosuje za spłatą zadłużenia.
        • szabo Re: Musiały? 07.03.10, 13:51
          Państwa też mogą być niewypłacalne. Masz konto w banku, gdzie Twoje własne
          państwo nie gwarantuje depozytów, ryzykujesz. Jak się wkłada własne pieniądze do
          systemu, gdzie depozyty gwarantuje gospodarka oparta na 400 tys ludzi (łącznie z
          imigrantami) to tylko pogratulować mądrości. Islandia powinna ogłosić bankructwo
          i olać, nie zrobi tego przez pomysł wstąpienia do UE i presję międzynarodową,
          ale w warunkach idealnych, powinna.

          Gość portalu: ToKu napisał(a):

          > Wydaje mi się, że jeżeli bank był/jest przykładowo zarejestrowany w Polsce, to
          > Polska co najmniej do jakiejś tam wysokości gwarantuje wkłady. (bankowy fundusz
          > gwarancyjny? Hellooo everyone!)
          >
          > Jak bank był islandzki, wkłady te gwarantuje Islandia.
          >
          > Także Islandia POWINNA ZWRÓCIĆ PIENIĄDZE bez gadania.
          >
          > UK i Holandia oczywiście nie musiały zwracać wkładów, jednakże zrobiły to z
          > uwagi najprawdopodobniej na to, że klimat wokół bankowości był fatalny i gdyby
          > wówczas okazało się, że banki nie wypłacają pieniędzy, ludzie zaczęliby
          > wycofywać wkłady i kłopoty sektora znacznie by się powiększyły.
          >
          > A w/g mnie to skoro Islandia była taka mądra, że zbudowała sobie dobrobyt na
          > jednym praktycznie sektorze (dochodowym wówczas) i przez x lat spijała
          > śmietankę, to niech teraz płaci. Na pewno zresztą zapłaci, bo jak państwa
          > zainteresowane zablokują u siebie wszelkie aktywa islandzkie i jej osób
          > indywidualnych i prawnych, to 93% Islandczyków zagłosuje za spłatą zadłużenia.
          • Gość: Wright właśnie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 15:27
            W najlepszym interesie Islandii byłby default, kop w tyłek dla aktualnie
            rządzących i... rozpoczęcie wszystkiego od zera. Z podtrzymywania gangreny i tak
            nic nie będzie. Inaczej patologia będzie się tylko dalej roznosić, aż wszyscy
            się obudzimy już nawet nie z ręką w nocniku, a z całą głową...
        • naprawdetrzezwy Masz rację. 07.03.10, 15:11
          Wydaje ci się.

          Gość portalu: ToKu napisał(a):

          > Wydaje mi się, że jeżeli bank był/jest przykładowo zarejestrowany
          w Polsce, to
          > Polska co najmniej do jakiejś tam wysokości gwarantuje wkłady.

          Bo Polska i jej budżet nie gwarantuje prywatnym bankom czy
          przedsiębiorcom opłacalności czy zysków.
          To właśnie istota działalności gospodarczej - zbierasz zyski i
          ponosisz koszta.
          A nie tak, że jakieś państwo ponosi koszty twojej działalności.
      • Gość: das spiel ist aus no to patrzcie do czego prowadzi IP: *.dynamic.mnet-online.de 07.03.10, 13:45
        dodrukowanie pieniedzy i proby ich investycji

        przeciez wszyscy wiedza juz dawno ze tworzecie sztucznej koniunktury
        powoduje na rynkach finansowych potrzebe tz wolnego pieniadza
        a tz zwana potrzeba uwalnianie wolnych pieniedzy powoduje
        budowe piramidy ktora powoduje tz cien co oznacza ze tz oligarchia investuje swoja aktywa w projekty majace wartosc cienia z tej piramidy a to powoduje niepokoje spoleczne albo ofiary majace pasc
        na oltarzu piramid
        ale nie wasze doczekanie
        wiedziano to juz tak dawno temu ze szkoda pisac

        cien wasz dom przykrywa
    • szabo nagroda za głupotę 07.03.10, 13:48
      Fakt faktem, że islandzkie banki przesadziły. Ale powodu dla którego
      Islandczycy mają płacić za głupotę brytyjskich obywateli zrozumieć nie sposób.
      Ludzie wiedzieli doskonale, że ich lokaty nie są zabezpieczone przez UK, że
      Islandia to kraj mały i nie będzie spłacał tego wszystkie "jakby co". Może
      islandzkie banki były chciwe, ale ich brytyjscy klienci też: ryzykowali, żeby
      mieć większy zysk z lokat i stracili. Większy zysk = większe ryzyko i mówi się
      trudno.

      Jak rząd UK ma ochotę spłacać lokaty idiotów, to proszę bardzo, ale
      Islandczycy powinni ręce umyć. oczywiście nie mogą, bo przecież wyłudzanie w
      polityce międzynarodowej to standard.

      Jak padnie polbank a Grecja nie będzie chciała groszem się rzucić to będę miał
      taką samą radę dla polskich klientów tego "banku": "trzeba było wcześniej
      myśleć" a teraz trudno.
    • Gość: anal lityk Czy USA odda wszystkim... IP: *.pool.mediaWays.net 07.03.10, 13:52
      to co stracili w plajcie Lehman Brothers? Przeciez to bylo zorganizowane
      oszustwo- sam produkt byl nic nie warty, ale tak zapakowany, aby trudno to
      bylo zobaczyc. Dzieki wysokim prowizjom
      udalo sie do tego przekretu przekonac nawet bardzo powazne banki.
      A jak przyszlo do placenia to bankructwo.
      Przeciez te pieniadze, ktore niby stracil islandzki bank sa w USA.
      Tylko prowizje zostaly w Islandi.
    • hooligan1414 o jacy biedni, poszkodowani, nieboraczki 07.03.10, 13:52
      A jak się żyło przez tyle lat praktycznie bez roboty, w birbanctwie
      i nicnierobieniu to było git. Mam nadzieję, że teraz cała bankierska
      hołota zrobi jedna dobrą rzecz i znów przypomni tym poławiaczom
      tuńczyka jak się zarabia na chleb uczciwą pracą. Tyle że te
      kilkanaście tysięcy Polaków będzie musiały być wywalonych na zbity
      ryj. wot, globalizacja
        • mario-radyja bzdura 07.03.10, 21:33
          > Wlasnie nie masz racji,bo Islandczycy to pracowity
          > narod a, ze ich bankierzy tak
          > urzadzili to nie ich wina

          Jacy bankierzy? Czy "bankierzy" to jakiś inny specjalny naród
          jest? Czy chodzi może o ŻYDÓW?!

          Na Islandii za bankierstwo wzięli się skandynawscy blond/rudzi
          idioci i wtopili masę kasy, bo się na tym kompletnie nie znali.
          Zero zdrowego rozsądku.

          Na pewno nie było tak, że na Islandię przyjechał naród leniwych
          bankierów, żeby wrobić w kabałę pracowitych pociesznych tubylców.
          Sami to rozkręcili i sami są sobie winni.
    • Gość: pow Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 ml... IP: *.chello.pl 07.03.10, 13:53
      taki mały przykład:
      w Grecji pada EFG Eurobank, który w Polsce prowadzi Oddziały Polbank EFG, a
      depozyty zgromadzone w Polsce w Oddziałach Polbank EFG są gwarantowane przez
      grecki bankowy fundusz gwarancyjny

      grecki fundusz twierdzi, że nie gwarantuje depozytów zgromadzonych w
      Oddziałach banku EFG poza granicami Grecji, i co wtedy ma zrobić np. rząd w
      Polsce???
      Polbank EFG ma dużą bazę depozytową i z dnia na dzień deponenci Polbank EFG
      tracą możliwość korzystania ze swoich pieniędzy i mamy wielkie załamanie
      zaufania do sektora bankowego

      czy Polski rząd ma wypłacić środki klientów z Polski zdeponowane w oddziale
      zagranicznego banku? i wystąpić z roszczeniem do rządu Grecji ?

      tak właśnie postąpiły rządy Anglii i Holandii

      moim zdaniem trzeba wycofywać depozyty z Polbank EFG, gdyż nigdy nic nie
      wiadomo, a kryzys w Grecji szaleje

          • mario-radyja ciekawostka 07.03.10, 21:39
            en.wikipedia.org/wiki/Cod_Wars
            A more serious turn of events came when Iceland threatened closure
            of the NATO base at Keflavík, which would, in the military
            perception of the time, have severely impaired NATO's ability to
            defend the Atlantic Ocean from the Soviet Union. As a result, the
            British government agreed to have its fishermen stay outside
            Iceland's 200 nautical mile (370 km) exclusion zone without a
            specific agreement.

            Przypomnę tylko, że Islandia rozważała ofertę pomocy finansowej ze
            strony Rosji. Potrafię sobie wyobrazić, jak Islandia podpisuje
            porozumienie o wywaleniu NATO z baz i leasing baz dla Rosjan.
            • Gość: Sułtan Kosmitów jeden wojak drugi od ojca R sami "logicy" IP: *.chello.pl 07.03.10, 22:10
              > Przypomnę tylko, że Islandia rozważała ofertę pomocy finansowej ze
              > strony Rosji. Potrafię sobie wyobrazić, jak Islandia podpisuje
              > porozumienie o wywaleniu NATO z baz i leasing baz dla Rosjan.


              bogatą masz wyobraźnię

              jak dla mnie to możesz sobie wszystko wyobrazić
              nawet, że CIA nie monitoruje rozważań Islandii o rosyjskiej pomocy
              hehehe
              możesz też sobie wyobrazić, że w przypadku podejrzeń, że chcą się z ruskimi dogadać amerykańscy marines nie robią desantu na Islandię

              długi i niechęć spłaty doskonałym pretekstem, żeby nie dzierżawić tych baz, tylko przejąć całą tą śmieszną wyspę poławiaczy śledzi


              zresztą cholera wie czy nie po to wywołano plajtę islandzkich banków
              mógłbym tak nawet pomyśleć gdybym był zwolennikiem teorii spiskowych i paranoikiem

              oczywiście nie jestem
              :D :E

              jestem tylko oglądaczem kreskówek
    • Gość: Marian z działek Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 ml... IP: *.chello.pl 07.03.10, 13:58
      Takim prawem, że banki, zarówno prywatne jak i państwowe, mają gwarancję
      państwa i w wypadku bankructwa banku właściciele depozytów otrzymują swoje
      pieniądze. W innym wypadku nikt by nie deponował w banku pieniędzy. To, że
      bank islandzki przyjął depozyty na tak dużą kwotę, których spłata znacznie
      wpływa na stan finansów państwa, jest winą nieudolnej regulacji i nadzoru.
      • Gość: filadelfia Re: Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 IP: *.dyn.optonline.net 07.03.10, 15:51
        te gwarancje panstwa to tez jest problem. to one powoduje ze
        potrzeba jest wiecej regulacji, sprawdzania bankow. bo ludzie nie
        dbaja do jakiego banku klada pieniadze skoro i tak panstwo pokryje
        ewentualne straty i bledy inwestycyjne banku i wyplaci przechulane
        przez bank depozyty. czyli zyski prywatne a straty panstwowe.
        a panstwo nie jest efektywnym regulatorem bankow bo samo jest zalezne
        od nich bo finansuja dlug publiczny i sa potezna sila wplywajaca na
        polityke panstw ( przyklad Grecja).
        gdyby nie bylo gwarancji ludzie inwestowali by ostrozniej w
        najbezpieczniejsze banki. co oczywiscie wymusiloby ostrozna polityke
        inwestycyjna bankow i zmniejszylo by ich zyski.
        a tak my wszyscy musimy pokrywac nieudolnych bankierwo straty a oni
        co roku placa sobie astronomiczne bonusy.


    • Gość: psz Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 ml... IP: *.icpnet.pl 07.03.10, 14:00
      Na listosc boska, oczywiste jest, ze Islandia musi oddac te pieniadze poniewaz
      przejela banki, ktore wczesniej byly prywatne. Po przejeciu wyplacono
      pieniadze, ale tylko Islandczykom, "obcym" juz nie. Naturalnie przejmujac te
      banki Islandia przejela tez ich zobowiazania, dlatego tez bez gadania musi te
      pieniadze zaplacic. Jak tak sie pultacie to dlaczego w art. napisane jest, ze
      oni ten dlug uznaja? Wyraznie stoi, ze kwestia jest sposob splaty. jol
    • Gość: dyletant Jestem dyletantem - dlaczego nie odda właściciel IP: *.nettelinwestycje.pl 07.03.10, 15:18
      banku Islandzkiego, który upadł tylko musi społeczeństwo? Mam na myśli prywatne majątki akcjonariuszy. Właściciele stracili wszystko? Ktoś mi to może sensownie wyłożyć? Czyżby to było tak skonstruowane, że jeśli jest hossa to akcjonariusze wypłacają sobie dywidendy, premie itp. ale jak już jest kryzys to nic nie tracą poza wirtualnymi stratami na wartościach akcji?
      • jurek7 Re: Jestem dyletantem - dlaczego nie odda właścic 07.03.10, 16:10
        Gość portalu: dyletant napisał(a):

        > banku Islandzkiego, który upadł tylko musi społeczeństwo? Mam na myśli prywatne
        > majątki akcjonariuszy. Właściciele stracili wszystko? Ktoś mi to może sensowni
        > e wyłożyć? Czyżby to było tak skonstruowane, że jeśli jest hossa to akcjonarius
        > ze wypłacają sobie dywidendy, premie itp. ale jak już jest kryzys to nic nie tr
        > acą poza wirtualnymi stratami na wartościach akcji?

        Nie znam systemu prawnego spółek w Islandii, ale zapewne w ogólnych ramach nie
        różni się wiele od naszego. A zasada jest prosta (nie wnikam w jakieś wyjątki):
        po to istnieją spółki kapitałowe (z o.o. i akcyjna), żeby wspólnik odpowiadał i
        ryzykował tylko do wysokości wkładu. Czyli, pomijając już kwestię nacjonalizacji
        przez rząd Islandii upadłych banków, akcjonariusze co do zasady stracili tylko
        tyle ile zapłacili (w taki czy inny sposób) za akcje. W każdej branży tak to
        działa, bo to po prostu istota spółek kapitałowych.
        Akcjonariusz/udziałowiec ryzykuje tylko wkładem i od tego wynajmuje managerów,
        żeby umiejętnie zarządzali spółką. Dodajmy, nie tylko zarządzali, ale i ponosili
        spore ryzyko, bo są sytuacje, gdzie za swoje błędy lub po prostu nadużycia
        odpowiadają całym swoim majątkiem.

        Tutaj jedna jeszcze uwaga, w mniejszym biznesie często udziałowiec spółki z o.o.
        jest jednocześnie członkiem zarządu tej spółki, nad którą chce/musi mieć bieżącą
        kontrolę. I w takim przypadku, chociaż jako udziałowiec ryzykuje tylko wkładem,
        to jako członek zarządu może ponosić odpowiedzialność całym majątkiem.
    • szabepio to juz koniec islandii... 07.03.10, 15:21
      wiarygodność zerowa, temu krajowi nikt nie pożyczy juz ani centa, do
      ue nikt ich nie wpuści, bo jak będzie trzeba kiedys liczyc na
      solidarnosc islnadii w finansach ue to oni sie wypną dups kiem. i
      dlatego żaden prywatny bank nihdfy nie pozyczy temu krajowi.
    • prawda_to_dziwka Re: Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 07.03.10, 15:27
      Co to za bank, który swoje porażki na rynku postanawia zapełnić
      wymuszeniem i groźbą?! A gdzie zarządzanie ryzykiem i umiejętność
      inwestowania? Co to za ryzyko, jeśli w przypadku przegranej i tak
      żąda się nagrody/odszkodowania/wynagrodzenia?
      Bankierzy są w zależności od nastroju i interesów albo
      nieodpowiedzialnymi dzieciakami, albo pouczającymi innych
      kaznodziejami.
      Panowie Brytole i Daczowie, ściśnijcie poślady i co najwyżej
      świećcie oczami przed swoimi obywatelami, bo zawsze nieudane
      inwestycje nie musi odpowiadać nikt inny oprócz was samych.
      Zmieńcie zawód albo idźcie do pierdla za nieodpowiedzialne
      zarządzanie ryzykiem.
    • Gość: Marian z działek Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 ml... IP: *.chello.pl 07.03.10, 17:21
      System rządowych gwarancji depozytów funkcjonuje na całym świecie. Celem jest
      utrzymanie wiarygodności i zaufania do banków, a przez to uniknięcie 'bank
      runs'. Gdyby go nie było, obecny kryzys miałby poważniejsze skutki, bo ludzie
      masowo wycofywaliby wkłady z banków i w rezultacie cały system finansowy by
      się zapadł. Nie mnie oceniać czy jest to system uczciwy i najlepszy, ale
      nawoływanie do powrotu do barteru to cofanie się w rozwoju o jakieś 100 lat.
    • ulanzalasem Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 ml... 07.03.10, 18:54
      Dlaczego ludzie mieliby spłacać cudze długi, prywatnych instytucji?!

      Islandczycy nie są widać takimi frajerami jak Francuzi, Brytyjczycy czy Niemcy bo chyba każdy wie, że Sarkozy, Brown i Merkel wyłożyli z prywatnych pieniędzy setki miliardów Euro na "ratowanie" banków/złodziei"!

      Oby sługusy złodziei jak Sarkozy, Obama, Merkel i Brown skończyli na szafocie!
      • Gość: Tomo Re: Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 IP: *.merinet.pl 07.03.10, 19:41
        ulanzalasem napisała:
        Dlaczego ludzie mieliby spłacać cudze długi, prywatnych instytucji?!


        Ano dlatego, że ten bank zotał znacjonalizowany (czyli przejęty
        przez rząd Islandii, czyli należy do społeczeństwa).
        Przejęcia tego dokonano po to by Islandczykom, którzy mieli
        zdeponowane w nim swoje oszczędności można było oddać pieniądze
        (zrobił to rząd Islandii). A jaka jest różnica między depozytem
        Islandczyka, a Brytyjczyka lub Holendra? Jeżeli rząd Islandii
        postanowił być tak wspaniałomyślny i powiedział A to teraz trzeba
        powiedzieć B. To podobnie jak ze spadkiem - jeżeli zdecydujesz się
        go przyjąć to zarówno będą to profity jak i długi. Zawsze możesz
        odmówić przyjęcia spadku. Nie da się "trochę być w ciąży".
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka