Dodaj do ulubionych

GUS: Kolejne świetne dane o produkcji przemysłowej

IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 18.02.04, 18:44
No i mialo SLD racje, ze zloty byl za mocny.
Tylko Polacy to przyglupy - nie maja zadnego sprzezenia z rzeczywistoscia w
ocenach i wyborach. Coz, ludzie religijni, ostatniemu autentycznemu kultowi
jednostki (po smierci Stalina) oddani.
Emigrujmy wewnetrznie lub zewnetrznie - my, co jeszcze myslec umiejemy.
Obserwuj wątek
    • Gość: LastBoyScout Re: GUS: Kolejne świetne dane o produkcji przemys IP: *.cvx.algx.net 18.02.04, 21:04
      Ktos kto definitywnie okresliby obecnie sytuacje jakiegokolwiek kraju na
      swiecie musialby byc kompletnym idiota. Dlaczego to? Otoz rzeczywstosc jest
      celowo zamazywana wieloma czynnikami ale dwa z nich zreszta nieodlacznie
      polaczone czyli INWESTYCJA i POZYCZKA dzialaja naskuteczniej. Czy bankrutem
      jest ten ktory pozyczyl czy ten ktory duzo kupuje? Jednoznacznej odpowiedzi na
      takie pytanie nie otrzymamy nigdy. Otoz ten ktory pozyczyl , mogl pozyczyc na
      niski procent a potem zainwestowac w wielkim sukcesem spokojnie zwracajac
      pozyczke i odsetki. A moze odwrotnie wszystko przejadl. Ten ktory
      kupuje, "rozwija sie" moze konsumowac, moze pozyczac, nie inwestowac na jutro.
      A moze kupujac inwestuje? Kto jest o wiec wygranym/przegranym? Dodatkowo
      wchodzi w rachube wiele innych parametrow. Jak liczyc dlug? Zlotowkowo? Moze
      dolarach? Euro, jenach? Przeciez nie wiemy jaka waluta jest naprawde silna
      skoro rzady nieustannie graja jej wartoscia, same sie zdluzajac, wyprzedajac
      albo nacjonalizujac majatek. W dzisiajszych zlotowkach Polska ma dlug okolo 400
      miliardow zlotych , czyli 100 miliardow dolarow. W razie kryzysu walutowego
      moze nagle okazac sie ze mamy bilion dlugow w dolarach !!!..... A jezeli zawali
      sie dolar? Zwrocimy nominalnie w dolarach, tylko czesc dzisiajszego dolarowego
      dlugu, 50, 20 milardow dolarow....
      Czekacie na odpowiedz? Slusznie. Polska pozycza obecnie ponad miliard dolarow
      miesiecznie a zaciagany dlug wpisuje w statystykach jako ... eksport czyli
      produkcje. To tyle ......
      • Gość: jw Re: GUS: Kolejne świetne dane o produkcji przemys IP: *.dyn.optonline.net 19.02.04, 00:21
        Kochani sfrustrowani,
        Bush się przechwala, że jest rozwój gospodarczy.
        A ekonomiści i wyborcy pytają, a jak z pracą dla ludzi? Fakty: - A no, nie
        ma. Jest, ale tylko dla Chińczyków, innych Azjatów - za centy.
        W amerykańskim raju, gdzie jestem, bezrobotnym jest się miesiącami.
        Jak nie ma pracy, jest bieda, od tego trzeba zacząć.
        Amerykańskie media o tym bębnią. Bushowi nie pomogą cyfry ze sklepów!
        j.

        • mietek001 Re: GUS: Kolejne świetne dane o produkcji przemys 19.02.04, 05:11
          Gość portalu: jw napisał(a):
          > W amerykańskim raju, gdzie jestem, bezrobotnym jest się miesiącami.
          > Jak nie ma pracy, jest bieda, od tego trzeba zacząć.
          > Amerykańskie media o tym bębnią. Bushowi nie pomogą cyfry ze sklepów!
          > j.
          ==============================================
          Z twojej wypowiedzi widac, ze nie lubisz Busha, zgoda. Wytlumacz teraz,
          dlaczego uwazasz, ze recesja jest wina Busha. Ja za cholere nie moge jakos
          polaczyc tych dwoch faktow. Bardzxo jestem ciekawy tego.
          Pozdrawiam - Mietek.
          • Gość: LastBoyScout Re: GUS: Kolejne świetne dane o produkcji przemys IP: *.ras11.nynyc-t.alerondial.net 19.02.04, 13:40
            Panie Mieczyslawie. W Stanach Zjednoczonych nie ma RECESJI a wrecz odwrotnie
            jestesmy w fazie ekspansji ekonomicznej poniewaz dochod narodowy rosnie
            obecnie szybciej niz zakladaja to teorie ekonomiczne dla tak rozwinietego kraju
            jak USA. Pan JW pisal o bezrobociu bo choc bezrobocie w doslownym sensie spada
            oscylujac wokol poziomu akademickiego to faktycznie przybiera coraz
            powazniejszy ksztalt poniewaz praktycznie przybywa znikoma liczna miejsc pracy
            a dodatku na watpliwych stanowiskach w rodzaju robotnik budowlany,
            przedstawiciel handlowy albo broker ubezpieczeniowy.
            Czlowiek posiadajacy jakies wewnetrzne poczucie swojej wartosci i prawdziwe
            poczucie moralnosci nie moze zgodzic sie aby pracowac sezonowo na budowie ani
            tez okradac ludzi wciskajac im do kupienia bzdety lub wmawiac niepotrzebne
            ubezpieczenie. Dlatego tez rosnie rzesza niezadowolonych z rzadow Busha, ktory
            niepohamowanie wzmacniajac sile wielkich korporacji tworzy scenariusz podobny
            do tego z poczatku wieku (Rockefeler itp.)
    • antykagan Obcy - nastepny ignorant 18.02.04, 23:00
      Gość portalu: Obcy napisał(a):

      > No i mialo SLD racje, ze zloty byl za mocny.
      > Tylko Polacy to przyglupy - nie maja zadnego sprzezenia z rzeczywistoscia w
      > ocenach i wyborach. Coz, ludzie religijni, ostatniemu autentycznemu kultowi
      > jednostki (po smierci Stalina) oddani.
      > Emigrujmy wewnetrznie lub zewnetrznie - my, co jeszcze myslec umiejemy.

      Po co przyglupie ekonomiczny mieszasz do tego religie? I mam do ciebie prosbe,
      wyemigruj najszybciej jak mozesz do KRLD albo na Kube. Kubańskie peso jest tak
      slabe, ze przecietny Kubanczyk zarabia miesiecznie okolo 2-4 dolary i w zwiazku
      z tym dobrobyt na tej "wyspie wolnosci" jest wprost niespotykany (no, może poza
      Korea Północną).

      PS. Błagam, zabierz ze soba tow. Leszka Millera, Szmajdzinskiego, Jaskiernie i
      wszystkich innych towarzyszy. Ci, co akurat siedza w pierdlu za zlodziejstwo
      dołącza pozniej.
    • Gość: Cynik Przeciez GUS zmienil sposob liczenia PKB IP: *.acn.waw.pl 19.02.04, 00:22
      Ostatnio slyszalem wywiad z ktoryms ekonomista, nikt nie zauwazyl tego co on
      powiedzial, mianowicie GUS w 2003 roku zmienil sposob liczenia PKB. Zwiekszyl
      szacowany udzial szarej strefy w tworzeniu PKB z 15 do 18%. W tym momencie
      wszystkie wskazniki makroekonomiczne skacza do gory. No comments. Dodatkowo
      wzrost podatkow (VAT, likwidacja ulg) skutkuje zwiekszona nieefektywna
      redystrybucja. Jedyny, ktory na tym korzysta to aparat rzadowy. Popytajcie
      znajomych przedsiebiorcow, ktoremu sie zwiekszyly zyski w tym roku...
      • Gość: XL tylko jaki SLD ma w tym udział? ŻADEN IP: *.ds.uni.wroc.pl 19.02.04, 00:33
        jesli nawet jest jakaś wątła poprawa,
        to wynikła z tego że w kraju pod okupacją stołków przez SLD
        jest tak źle że kto może to eksportuje, a świat tak nisko
        ocenia ten rząd i ich poczynania że sklasyfikował
        naszą walutę na 0,2053 euro.

        żyć nie umierać, jak w chinach.
        wzrost, wzrost, wzrost, partia świętuje
        ludzie nie czują, oprócz tego że boli
        • mietek001 Re: tylko jaki SLD ma w tym udział? ŻADEN 19.02.04, 05:15
          Gość portalu: XL napisał(a):

          > jesli nawet jest jakaś wątła poprawa,
          > to wynikła z tego że w kraju pod okupacją stołków przez SLD
          > jest tak źle że kto może to eksportuje, a świat tak nisko
          > ocenia ten rząd i ich poczynania że sklasyfikował
          > naszą walutę na 0,2053 euro.
          >
          > żyć nie umierać, jak w chinach.
          > wzrost, wzrost, wzrost, partia świętuje
          > ludzie nie czują, oprócz tego że boli
          =============================================
          Ciekawi mnie bardzo, kiedy Polacy przestana wreszcie narzekac na rzad i wezma
          sie do roboty ... nawet do tej "byle jakiej" ...
    • Gość: Rak Re: DEMO IP: 157.25.139.* 19.02.04, 06:51
      Oby rynek nie dostał czkawki, czy ktoś bierze pod uwagę sytuację w skali
      mikroekonomicznej. Np. Transport eksploatacja sprzętu ponad wszelkie
      dopuszczalne normy. Zużycie materiałów przy braku inwestycji w ich regenerację,
      oraz inwestycji na infrastrukturę doprowadzić może do wyczerpania środków. Jest
      wiele Zakładów, w których prowadzi swoją działalność podwykonawca który wygrał
      przetarg, przez obniżenie cen do minimum, nie wlicza w koszty nakładów
      inwestycyjnych, jest nastawiony na maksymalne wyeksploatowanie sprzętu oraz
      infrastruktury, umowy częstokroć terminowe na okres dwóch do trzech lat. Skutek
      takiego postępowania doprowadzi takie przedsiębiorstwo państwowe do plajty, a
      może ta polityka jest celowa? Dlaczego przetargi na eksploatację są takie tanie
      zaniżone? Dla mnie jest to gospodarka agresywna i rabunkowa i jest to tylko
      DEMO w państwie biuro – KRACJI.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka