Gość: Atomek
IP: *.ssp.dialog.net.pl
11.03.10, 17:16
"Poprawić musi się wydajność pracowników"
Mnie ich wydajność nie obchodzi - nie dlatego odszedłem i nie
dlatego inni klienci odchodzą.
Jak okradają i nawet nie mają działu, gdzie się można poskarżyć.
Po wichurze spadło 50 dachówek. wycenili naprawę na 50x1,70...
realne koszta 2000. Pozostało mi się procesować...Poszedłem do Warty
i z domem i z autami. Stracili 3500 rocznie.
I chętnie bym się poskarżył komuś na tę panią, ale nie ma komu w tej
chorej instytucji.