Dodaj do ulubionych

5 mln Polaków w ciągu 2 lat chce remontować mie...

12.03.10, 14:55
Sprzedajac wlasne wszy....
Obserwuj wątek
        • Gość: YTI Re: Ja chcę jechać na Karaiby IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 22:50
          A ja chciałem nad nasze może,w nasze góry i nie mogłem na tydzień odpoczynku
          jechać.Piszę nasze,bo niby nasze a już i tak żydowskie jest wszystko,szczególnie
          kamienice i sejm/nie rząd!Zmieniają się a nie robią nic dla nas,żadnych ulg
          podatkowych co poprawiło by zbyt i remonty,budowy itd.Ale po co?Oni mają stałe
          dochody,co 4 lata nową umowę na kasę i w dupie KRYZYS który można
          złagodzić,tylko komu?I albo żydek nas dołuje-albo poseł szwankuje i zero
          pomysłów pomocnych ludowi.
          Pomysły mają jak siebie wybrać i do AGENCJE rodziną obsadzić taborety/fotele,ale
          mam już dość chodzić na wybory.Nic się nie zmienia,ciągle ci sami co 4 lata a z
          nas podatki,ZUS i VAT 22% od wszystkiego.Podłość POLSKI WRACA!!!
    • Gość: ax Kolejne oszołomy... IP: 188.33.3.* 12.03.10, 16:55
      Ja już czytałem "analizy" z których wynikało, że w ciągu ostatnich 3 lat
      zmieniło właścicieli 11 mln mieszkań.

      Ciekawe kiedy pismaki przestaną z premedytacją publikować kłamstwa i
      odpowiadać za to co wypisują.

      Wiem, wiem - jak przestaną ich opłacać grupy interesów. Stracą wówczas
      motywację... Pytanie było retoryczne.
    • Gość: oleg Sprzedaż materiałów wykończeniowych spadła na pysk IP: *.bialystok.vectranet.pl 12.03.10, 17:10
      więc jak królik z kapelusza pojawia się nagle taki tekst. Szanowni redaktorzy i
      podejrzane centra badań i innych wypocin - wrzućcie na luz.

      "... Mniej wydanych pozwoleń na budowę oznacza, że popyt na materiały
      wykończeniowe jest dość niski

      źródło: rp.pl

      • W tym roku systematycznie spada popyt na materiały wykończeniowe. Nawet
      trwające w wielu sklepach akcje promocyjne nie skutkują wzrostem sprzedaży
      materiałów.

      • W stosunku do stycznia ponownie o 1 proc. spadły średnie ceny farb i lakierów
      oraz tapet.

      • Nieznacznie wzrosła cena cementu i wapna –o ok. 0,2 proc. w porównaniu do
      stycznia ubiegłego roku.

      • Analitycy twierdzą, iż ceny materiałów wykończeniowych są na bardzo niskim
      poziome, lecz dalszy ich spadek jest realny.

      • Wyjątek stanowić będą produkty importowane, których cena zależy przede
      wszystkim od kursu walut.

      • Podstawowym czynnikiem wpływającym na obniżkę cen, jest znaczący spadek
      wydanych w 2009 r. pozwoleń na budowę.

      • Nie bez znaczenia, jest wzrost bezrobocia oraz realny spadek wynagrodzeń za
      pracę. Większość osób ewentualną nadwyżkę finansową woli przeznaczyć na bieżącą
      konsumpcję niż remont.
      rp.pl ..."


      "... W porównaniu ze styczniem w lutym nie zmienił się popyt na usługi
      budowlano-remontowe. Nadal jest niski, a to przekłada się na ceny prac.

      źródło: rp.pl

      • Na brak popytu ma wpływ przede wszystkim, pogoda. Długa zima, powracające fale
      mrozu oraz zapowiedzi, iż zimna potrwa co najmniej jeszcze kilka tygodni,
      skutecznie odstraszają inwestorów.

      • W lutym nie zmieniły się ceny usług budowlano-montażowych. Spowodowane jest to
      prawdopodobnie brakiem popytu.

      • Szacuje się iż od początku roku średnie ceny usług budowlanych spadły o 2-5
      proc. w stosunku do grudnia 2009 r. a w branży wykończeniowej o 5-7 proc.

      • Porównując rok do roku, ceny usług budowlanych są o 10-15 proc. niższe niż w
      lutym 2009 r. W ub.r. położenie metra kwadratowego glazury w województwie
      mazowieckim kosztowało 45 złote, a tym roku - 39 złotych. W województwie
      lubelskim w tym samym okresie ceny spadły z 40 do 32 zł za metr kwadratowy.

      • W porównaniu do stycznia br. w lutym o 1 zł tańsze było ułożenie glazury w
      województwie podlaskim. W województwie mazowieckim, lubelskim oraz wielkopolskim
      ceny nie zmieniły się.

      • Ostra zima na pewno wpłynie na opóźnienie sezonu budowlanego. Wraz z pierwszym
      powiewem wiosny należy spodziewać się znacznego wzrostu popytu na usługi
      budowlane, lecz w kolejnych miesiącach nastąpi jego wyraźny spadek.

      • Coraz częściej na brak pracy narzekają firmy zajmujące się wykończeniem
      wnętrz, zmniejsza się bowiem liczba mieszkań oddanych do użytku. W tym roku
      analitycy przewidują znaczący spadek popyty na tę usługi..."
      rp.pl
      • mara571 niektorym na forum wszystko sie pomylilo 12.03.10, 18:32
        MW pisze o remontach, a oni jakby nie czytali , ale zabieraja glos o liczbie
        zezwolen na budowe, o remontach niedawno oddanych do uzytku "apartamentow" w
        blokowiskach.
        Czyzbyscie zapomnieli, ze wiekszosc Polakow mieszka w starszych domach?
        Ze mieszkanie trzeba od czasu do czasu pomalowac czy zmienic tapety, albo
        najnowszy trend polozyc gipsowa gladz.
        Wielu chce w mikroskopijnych starych lazienkach zastapic wanne kabina
        prysznicowa, polozyc kafle, laminat czy parkiet.
        Jeszcze inni, wlasiciele starszych domow, beda chcieli komiecznie ocieplic swoj
        budynek. Niektorzy jeszcze nie wymienili okien.
        Wielu bedzie to robic samemu albo z pomoca rodziny lub sasiadow.
        Jeszcze inni stwierdza, ze ich nawet na malowanie kuchni nie stac.
        Branza materialow wykonczeniowych zapytala, firma zlecenie wykonala.
        Szkoda tylko, ze nie podano w jaki sposob przeprowadzono ankiete.
        Mam nadzieje, ze nie w budowlanych supermarketach.
      • Gość: gugcia0 chcieć to nie od razu móc, ja też zrobiłem w 2005 IP: *.chello.pl 12.03.10, 21:30
        duży remont domu na wsi, za 50 tys zł, i chcę dokończyć ten remont
        za ok. 40 tys zł ale nie mam z czego, ale chcę, bardzo chcę.Chcę ten
        dom wynajmować do końca mego zycia i zależy mi na końcowym remoncie
        ale nie mam 40 tys zl. Ale chcę remontować,itd. Do której grupy mnie
        zaliczą? Nie do tych outsiderów, co nie chcą, bo ja chcę, bardzo, co
        miesiąc przepada mi 1500 zł, które miałbym z potencjalnego
        wynajmu.Jak zaliczą mnie do drugiej grupy to się też pomylą, bo ja
        tych 40 tys zł w tym roku nie wyrwę znikąd, a kredytu mi nie chcą
        dać w żadnym banku, brak stałego źródła dochodu. To co ja jestem dla
        owych dziennikarzy?Jakieś coś pośrodku, chce, nie może, ale ma,
        nawet duży dom z 1 ha działki, ale nie ma kasy na remont, ale chce.
        Piszę to po to aby wykazać absurdalność takich analiz - chcieć to
        można wiele, ja jeszcze chcę Land Rovera,3 mln kapitału na koncie, 3
        lata udać się w podróż dookoła świata,chcę jeszcze dużo, okropnie
        duzo. Pytanie co ja mogę? Wielkie g.....o. I to chyba podobnie jak
        te 5 mln rodaków, które chce.
    • maniek_ok Re: 5 mln Polaków w ciągu 2 lat chce remontować m 13.03.10, 07:21
      Wy wszyscy, "inteligenci", uważacie że mawi vel nasłynniejszy w internecie
      Maruś, jest w stanie tworzyć kolejne polskie boom-y????? Kim trzeba być żeby
      takie wnioski wysnuwać? Facet musi napisać dwa-trzy artykuły do GWna na tydzień
      - to pisze. Po roku kończą się sensowne tematy to sięga po totalne brednie i
      dopisuje do nich wierszówkę. Efekt jest przecież potężny - jest sobota rano, a
      banda czytelników dyskutuje o jego tekście... W przyszłym tygodniu napisze też
      zapewne wrogą odezwę do złych deweloperów, wielką pochwałę apartamentowców na
      xxxx w mieście xxxx a potem jakąś analizę "danych" z agencji pośrednictwa albo
      hurtowni budowlanej. Zależnie od nastroju będą to artykuły o odpowiednim
      zabarwieniu emocjonalnym. A banda pacynek natychmiast klepie setki komentarzy
      emocjonując się tym do czerwoności, choć prawdziwe życie jest zupełnie gdzie inne.

      Boom na nieruchomości są w stanie zbudować banki albo deweloperzy - ale nie pismaki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka