Gość: aledziwneojej IP: 109.243.237.* 15.03.10, 08:04 Niemożliwie, marnotrawstwo w komunizmie oraz socjalizmie? jak to ? W NIE też to opisali, komuna w pełni, stare wróciło zanim nowe na dobre weszło, tylko misia 3 kręcić. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jimmyjazz Socjal i marnotrawstwo? A może i nepotyzm? 15.03.10, 10:53 Doprawdy zaskakujące. A może jeszcze szkolenia sa do bani? I ludzie chodzą tam tylko dlatego, że za friko? Doprawdy szokujące prawdy. Może pora dotrzeć do danych np. urzędy pracy i ich skuteczność w relacji do kosztów administracji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Re: Socjal i marnotrawstwo? A może i nepotyzm? IP: *.c198.msk.pl 15.03.10, 11:10 mogę powiedzieć z doświadczenia - są za friko i to jest fajne. I tylko jedno szkolenie było naprawdę na poziomie. Reszta była po to, aby inni zarobili, najczęsciej koledzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma-ryja Re: Socjal i marnotrawstwo? A może i nepotyzm? IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.10, 13:17 jimmyjazz napisał: Doprawdy zaskakujące.A może jeszcze szkolenia sa do bani? I ludzie chodzą tam tylko dlatego, że za friko? Zebys wiedzial, ze tak jest. Ci, ktorzy na tym najlepiej zarabiaja, to organizatorzy szkolen. Nawet hotele i catering na tym niezbyt dobrze zarabiaja, bo cwane firmy szkoleniowe podpisuja z nimi umowy, oferujac najnizsze stawki za noclegi wyzywienie. Skutki sa oplakane na dluzsza mete, bo byle jacy, niedoswiadczeni trenerzy oraz brak inwestycji takich jak chocby odnowienie hotelu i zaplecza, a wiec ciagle pogarszajace sie standardy. Kto bywal w takich hotelach, goszczacych tylko szkolenia EFS-u ten zobaczy, jak coraz nizej spadaja. Wielu pracodawców uwaza, ze szkolenia za friko i tak za duzo kosztuja, bo nie daja nic pracownikom, a przynosza straty pracodawcy. Przeciez nieobecnosc pracownika duzo kosztuje, wiec tymbardziej razi, gdy szkolenie jest strata czasu. Czyli co za darmo, to nic nie warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zlodziejowo DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.chello.pl 15.03.10, 08:06 wiadomo ze w polsce wszystko rozkradna zanim trafi tam gdzie trzeba.niby jestesmy w uni a jakie drogi mamy gdzie sa te pieniadze za lozka w szpitalu matki musza placic z wlasnej kieszeni gdzie tak jest w unii .dosyc tego okradania ludzi tusk tylko obiecuje a mamy 3 swiat zlodzieje kradna a szary obywatel gowno moze zrobic w rzadzie tez kradna czas z tym skonczyc czy do cholery w tym kraju moze byc kiedys normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:07 Gość portalu: aledziwneojej napisał(a): > Niemożliwie, marnotrawstwo w komunizmie oraz socjalizmie? jak to ? I tak lepiej niz USA, ci rozdaja kase w wojnie, EU przynajmniej w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:08 Bzdurą jest samo wydawanie dotacji na pseudoszkolenia zamiast ich sensownego inwestowania. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Szkolenia poprawiaja statystyki urzędom pracy 15.03.10, 08:29 oraz kasę firmom prowadzącym szkolenie. Nie ma różnicy czy kurs zawiera metodykę prostowania drewnianych gwoździ czy pompowania kół świeżym wiejskim powietrzem. Tylko inwestowanie i zatrudnianie pozwala na rozwój i nabycie doswiadczenia, szkolenia niczego nie daja oprócz chwilowego dobrego samopoczucia, aktywizuja zawodowo firmy szkoleniowo doradcze i pozwalaja raportować aktywność biurom pracy. Forse daja ale pożytku bezposredniego z niej nie ma ten co pracy szuka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Admiral Re: Szkolenia poprawiaja statystyki urzędom pracy IP: 195.216.250.* 15.03.10, 09:44 Dlatego od samego początku twierdziłem, że ten cały PO KL (Program Operacyjny Kapitał Ludzki)to jedno wielkie gówno i marnotrwienie kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronin Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: 195.116.41.* 15.03.10, 10:11 Kilka miesięcy temu w województwie warmińsko-mazurskim zostały przeprowadzone analizy dotyczące wpływu organizowanych szkoleń z zakresu aktywnego poszukiwania pracy (i innych bzdur tego typu) na wysokość bezrobocia. Wykazano ponad wszelką miarę że bezrobocie nie tylko nie maleje ale wręcz rośnie. Odpowiedź nasuwa się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
whitenabuchodonozor Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:10 Misia 3 nakręcono już ze 2 lata temu. Ma tytuł Ryś Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 To już wolno o tym pisać? 15.03.10, 08:20 No to może teraz warto by się zająć celowością niektórych szkoleń... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja Re: To już wolno o tym pisać? IP: 87.105.153.* 15.03.10, 10:16 Dokladnie. Przekret goni przekret. Nikomu niepotrzebne szkolenia. Albo takie temat ze firma szkoleniowa bierze 20000 zl za przeszkolenie jednego bezrobotnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkoleniowiec Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 08:21 ale ktos projekt musi obsłużyć to jedne z trudniejszych projektów, szkolenia aby były efektywne musza byc dobrze przygotowane i byc prowadzone przez odpowiednich ludzi a to kosztuje. warto natomiast zweryfikowac złodziei i naciagaczy ktorzy kreują szkolenia nikomu nie przydatne i o niskiej wartosci merytorycznej, nie zabierac kasy a kontrolowac jakosc szkolen to ma sens Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:30 > nie zabierac kasy a kontrolowac jakosc szkolen to ma sens Nie ma najmniejszej potrzeby kontrolować jakości szkoleń. Jeśli szkolenie się sprzedaje to znaczy, że ma sens. Jeśli się nie sprzedaje to znaczy, że nie ma sensu. Podobnie jak dotacje. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:38 każde szkolenie UP "się sprzedaje". Ludzie wolą dostawać zasiłek szkoleniowy niż kuroniówkę Odpowiedz Link Zgłoś
ineznegra Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 10:19 sie "sprzedaje", bo jest za darmo, ludzie sobie CV zapychaja takim kursami obecnie trwaja lapanki na szkolenia finansowane z UE, nie ma tylko tak duzo samotnych, niepelnosprawnych matek, ktore sa dlugotrwale bezrobotne (zarejestrowanych) i po 45 roku zycia do tego z terenow wiejskich.... Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:38 Bla bla bla, wy szkoleniowcy to taka łagodniejsza odmiana urzędników - niby mniej szkodliwi, ale jednak niewiele mniej. Dotacje powinny iść na rozwój - czyli inwestycje, przemysł, nowe technologie, R&D, a nie na (pierwsze z brzegu przykłady z google): "szkolenie zakresu rozwoju osobistego" - co to właściwie jest? "szkolenie umiejętności użytkowania komputera (przygotowujące do egzaminu ECDL)" - tyle to umie każdy średnio rozgarnięty użytkownik komputera "Grafika reklamowa i multimedia w firmie - 100 godz." - w 100 godzin zrobią ze mnie grafika? Kto ma nim być, sam się tego wszystkiego nauczył bo ma talent i potrafi go rozwijać. Jeżeli kogoś trzeba na grafika szkolić, to znaczy że i tak się nie nadaje. Szukać dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
brebankowe DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:25 Kasa to kasa... Jeżeli dotacja ma szanse być sensownie wydana to likwiduje się "dotacje". Tak jest w całej Innowacyjnej Gospodarce. Wystarczyłoby tylko ustawić porządne, logiczne zasady przydzielania tych pieniędzy a byłyby one z sensem wydane. Ale lepiej zlikwidować....bo "fundusze" się skończyły. Przecież lepiej "dać" kasę na idiotyczne, nic nie wnoszące szkolenia. Byle tylko beneficjentem był swojak. Miliardy EURO na szkolenia...wiązania sznurówek i obsługi ksero... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:32 brebankowe napisał: > Wystarczyłoby tylko ustawić porządne, logiczne zasady przydzielania tych > pieniędzy a byłyby one z sensem wydane. Prawdopodobieństwo wydania z sensem nie swojej kasy nie jest duże :) Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Wyglada na to, ze beda nowe miejsca pracy 15.03.10, 08:25 W szkoleniach. Tez dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyrektor sprzedaży Ale tylko dla swojaków! "Plecaki" górą! IP: *.icpnet.pl 15.03.10, 08:32 Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Re: Wyglada na to, ze beda nowe miejsca pracy 15.03.10, 08:55 I o to przecież tylko chodzi: kasa dla pieszczochów władzy, każdej kolejnej władzy w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mis - Reaktywacja DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.kulnet.kuleuven.be 15.03.10, 08:37 I w ten sposob szkolenia dot zatrudnienia bezposrednio i natychmiastowo spelniaja swoje zadanie! Zorganizowanie szkolen wiaze sie z zatrudnieniem i utrzymaniem stanowisk roznych politycznych i administracyjnych pierdzistolkow. Mission completed. No bo brak kasy na szkolenia moze by przewietrzyl nieco administracje i byc moze doprowadzilby do zmniejszenia zatrudnienia przy obsludze owych szkolen. A to Polska wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WOLNA POLSKA! [...] IP: *.torun.mm.pl 15.03.10, 08:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.03.10, 08:47 za darmo nie będę brał odpowiedzialności za wydawanie kasy z Unii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sakaszwili Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.182.98.67.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.10, 08:59 Popieram. Jednak znajdzie się dużo łosi, którzy bez świadomości i doświadczenia wejdą w to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opinia_publiczna Kadry wdrażające projekty w POKL są niekompetentne IP: 85.219.202.* 15.03.10, 08:47 Najgorzej pod tym względem jest w sektorze publicznym w instytucjach typu ROPSy, gdzie biurokratyzacja jest wręcz absurdalna. Analizy potrzeb w tym przypadku są fikcją (tak działa to w śląskiem), gdyż najlepszą miarą potrzeb jest opinia dyrekcji, a instytucje pośredniczące ani nie mają narzędzi ani kompetencji by próbować zrobić z tym porządek. Lepiej jest w sektorze społecznym (3 sektor), przy czym wiele i firm i menedżerów znalazło tu żyłę złota tworząc organizacje krzaki, które dobrze dzięki funduszom prosperują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sakaszwili DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.182.98.67.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.10, 08:53 Prowadzenie milionowego projektu szkoleniowego, to dużo pracy, dużo odpowiedzialności!!! To praca dla wprawnego menagera, który najnormalniej w świecie ma swoją cenę. Za 1500 brutto projekty może i będą prowadzone i realizowane, ale właśnie wówczas będziecie mogli pisać, że kasa unijna jest wydawana bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bettina Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: 91.198.248.* 15.03.10, 09:38 Zgadzam się. Problem polega na tym, że w szkoleniach "miękkich" biurokracja jest b. rozwinięta przez wytyczne, jakie beneficjentom są narzucane. Jeżeli projekt ma ok. 400 uczestników to zebranie od każdego wszystkich deklaracji oświadczeń i zaświadczeń zajmuje sporo czasu, dodatkowo trzeba zrobić sprawozdania i mnóstwo innych rzeczy. Jak przyjdzie kontrola i znajdzie błąd, to nikt się nie będzie pytał ile % wartości projektu wydaliśmy na "Zarządzanie projektem", tylko będą konsekwencje, w tym, finansowe. Ciekawe, czy wtedy kontrola przyjmie wytłumaczenie, że mieliśmy tylko 10% pieniędzy na Zarządzanie... Założę się, ze ci, którzy wypowiadają się na forum, w znaczącej części pojęcia nie mają o zarządzaniu projektami, ani o odpowiedzialności, jaka się z tym wiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: 212.22.223.* 15.03.10, 10:35 Ano właśnie tutaj tkwi główny problem. PIT może mieć 4 strony, a dokumentacja rocznego projektu mieści się w sześciu dużych pudłach. I tak bedzie, póki nie stworzy się jednolitej elektronicznej platformy, eliminującej konieczność prowadzenia osobnego biura i produkowania stosu dokumentów dla KAŻDEGO projekciku z UE oraz ograniczającej wycieki środków do projektów-krzaków. Marzą mi się sprawozdania merytoryczne w wersji amerykańskiej, które mieściły się na 1 kartce A4, podzielonej na pół: zaplanowano/zrealizowano. a/. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 11:41 Widzisz, dzięki temu właśnie , po pierwsze formularze zgłoszeniowe są na tyle skomplikowane, że często trzeba zatrudnić dodatkową firmę do pomocy. Po drugie, ktoś te zgłoszenia musi przeczytać i zaopiniować - kolejne miejsca pracy. Można też robić szkolenia dla firm zajmujących się doradztwem przy składaniu wniosków o pieniądze na szkolenia - takie urzędnicze perpetuum mobile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bettina Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: 91.198.248.* 15.03.10, 11:55 Dla ciebie to "niezły ubaw" ale są ludzie, którzy niestety mają doświadczenie w tej "papierkowej robocie" i uwierz mi, że nam nie jest do śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 12:28 Gość portalu: Bettina napisał(a): > Dla ciebie to "niezły ubaw" ale są ludzie, którzy niestety mają doświadczenie w > tej "papierkowej robocie" i uwierz mi, że nam nie jest do śmiechu. Szkoda tylko, że te pieniądze nie pójdą na coś "poważnego", typu szkolnictwo wyższe, bo te kursy to w większości strata czasu dla zainteresowanych. Inaczej - nie znam nikogo, kto dzięki nim znalazłby pracę. Za to jest mnóstwo miejsc pracy (i jak widać pieniędzy) przy organizacji tych, nikomu niepotrzebnych i nieprzydatnych, pseudokursów. Jeśli ich organizacja to taki ciężki kawałek chleba, to się przekwalifikuj. Idź na jakiś kurs, na pewno skorzystasz. Rozumiesz teraz o czym piszę? Chciałem swego czasu się na taki kurs wybrać (za darmo, więc czemu nie skorzystać). Ale popytałem, poczytałem i doszedłem do wniosku, że to strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bettina Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: 91.198.248.* 15.03.10, 12:41 Jeśli nie znajdujesz wśród oferty kursów niczego dla siebie, to nie znaczy, że inni też nie znajdą i nie skorzystają z oferty. Znam wiele osób, które dzięki szkoleniom z EFS znalazło lepszą pracę w różnych sektorach gospodarki. Sama się kształcę. Wiadomo, że po jednym kursie Twoje kwalifikacje znacząco nie wzrosną, ale uczestnictwo w serii szkoleń o tematyce dobrze przemyślanej pozwoli Ci stać się poszukiwanym przez pracodawców pracownikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gu Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 11:51 koszty administracyjne są zmorą ale nie te, które dotyczą osób obsługujących projekt - one często dostają za mało w stosunku do wykonanej pracy i robią sporo innych rzeczy, które są w obowiązkach innych osób, które z kolei albo nic nie robią tylko zgarniają tę kasę albo podstawia się "słupy". I tak niby w projekcie jest 6 pracowników, ale naprawdę pracuje 2. Ponadto zmorą jest dogadywanie się realizujących projekt z podwykonawcami, kontrahentami: wystawia się fv na taką a taką kwotę a realnie coś kosztuje mniej, resztą się dzielą... Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 08:54 do przysłowiowego Kowalskiego z dotacji unijnych nie dochodzi już NIC !!!! Wszystko ginie w czarnej dziurze biurokracji i fuch za pseudo szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Skończyć z tym. Brałem udział i wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 08:54 "szkolenia" prowadzą przypadkowi ludzie czytający slajdy z prezentacji. W najdroższych hotelach i salach. Kpina!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek_blues Eurokolchoz zdycha.. no i dobrze... buahahahhahaha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.10, 09:09 chinczyki produkuja - Eurokolchoz administruje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amon [...] IP: 83.238.165.* 15.03.10, 09:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch [...] 15.03.10, 09:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vanessa Nooooooooo - wreszcie ktos mówi, ze król jest nagi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.10, 10:00 ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixer Re: Eurokolchoz zdycha.. no i dobrze... buahahahh IP: 193.110.123.* 15.03.10, 10:12 Ojciec ciebie miękkim ch... robił ??! Taki jakiś niewydażony umysłowo jesteś :) Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Normalka, biurokracja przeżera większość podatków 15.03.10, 09:37 Więc i tutaj nie jest inaczej. Wniosek: tylko liberalizm oznacza efektywne wydawanie pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Ojej, ale nowina! 15.03.10, 09:45 Dawno o tym pisałem, ale nie sadziłem ,ze dla światłych dziennikarzy jest to wciąż niezbadany teren. Żeby było śmieszniej, to rozwiązania jakie zostały wprowadzone to nie rozwiązują problemu, wręcz komplikują. Bo zamiast kontrolować wydatki na rożnego rodzaju usługi związane z zarządzaniem to w chwili obecnej najbardziej rygorystycznie patrzy się na wynagrodzenie personelu, znam przypadki, ze ludzie poprostu nie chcą za takie pieniądze pracować przy projekcie i powstaje problem...ale o nim pewnie napiszą za jakieś pół roku gdy trzeba będzie wrócić kasę za źle rozliczone i poprowadzone projekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d. DGP: Biurokracja zjada dotacje IP: *.jmdi.pl 15.03.10, 09:46 Demagogia Ministerstwa Rozwoju. 1. Czy wiedzą, że firmy szkoleniowe realizując projekty wykonują tak naprawdę zadania publiczne a przy tym w budżetach nie ma pozycji "prowizja" czyli de facto firma prowadzi te szkolenia za darmo? Firma nic nie zarabia, zarabiają tylko zatrudnieni pracownicy (często pracownicy firmy). Czy może dziwić, że firma obciążona zadaniem publicznym chce przynajmniej nie stracić i część kosztów sfinansować z projektu? Przykładowy laptop po np. 2 latach szkoleń nadaje się już tylko do wyrzucenia, więc co w tym dziwnego, że do każdego projektu jest wpisywany? 2. Czy ktoś wziął pod uwagę, że właściciele, zarządy firm podpisują weksle na całą kwotę projektu? To wielka odpowiedzialność gdy odpowiada się np. za 1-2 mln PLN. Czy może dziwić, że za taką odpowiedzialność trzeba zapłacić odpowiednim wynagrodzeniem? Czy to dziwi, że zarządzający, czy właściciel chce zatrudnić dobrego (drogiego) księgowego do rozliczania projektu, skoro w przypadku złego rozliczenia ten weksel może być zrealizowany? Procedury są tak skomplikowane i tak często się zmieniają, że realizacja projektu to nie jest praca dorywcza lecz b. odpowiedzialne zajęcie. Urzędnicy nie odpowiadają finansowo - przedsiębiorca tak, najwyższa odpowiedzialność z weksla, natychmiast do egzekucji. Pomimo tego urzędnicy mają syndrom psa ogrodnika. O tym wszystkim urzędnicy nie wiedzą. Jeśli te zasady zostaną wprowadzone skończy się realizacja projektów tego typu w Polsce, gdyż niewielu będzie ryzykowało odpowiedzialność finansową i obciążenia związane z realizacją projektu za niewielkie wynagrodzenia, nie mogąc nawet zatrudnić dobrego księgowego, prawnika czy menegera projektu. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
baltimora Re: DGP: Biurokracja zjada dotacje 15.03.10, 10:03 Który podmiot podpisze Umowę o dofinansowanie, której tekst brzmi tak: Par. 10, p.9. Wypłata dofinansowania następuje pod warunkiem dostępności środków na rachunku Instytucji Wdrażającej. Par. 10. p.10. Instytucja Wdrażająca nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wynikającą z opóźnienia lub niedokonania wypłaty dofinansowania, będącą rezultatem w szczególności: 1) braku środków na jej rachunku; Par. 17 p.7. Beneficjent zobowiązuje się do pokrycia udokumentowanych kosztów działań windykacyjnych podejmowanych wobec niego, a w szczególności kosztów pomocy prawnej świadczonej przez doradców prawnych, pełnomocników oraz ekspertów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auxzan Jak to liczą? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.03.10, 09:46 "blisko jedna trzecia dotacji UE ... nie trafia do adresatów, ale przeznaczona zostaje na zarządzanie projektami." 4,5 z 11 to ponad 40%, panie redaktorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Urzędy pracy to socjalizm w czystym wydaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 10:05 Tam pracę mają tylko biurwy i biurasy. Jak ktoś chce pracować, to pracę zawsze znajdzie lepszą lub gorszą ale zawsze. Czas zacząć likwidować tą armię bezproduktywnych urzędasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixer Serce rośnie gdy PO kręci LODY !! IP: 193.110.123.* 15.03.10, 10:10 Naprawdę jak nikt na świecie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik polski Koalicja kręci lody na całego . tusek , pawljak , IP: *.chello.pl 15.03.10, 10:11 i ich wataha mają żniwa . Głodomory pchają się do urzędniczego koryta , bo dają kasę za nic - za podpisanie listy . Wszystkie te genialne córeczki , synkowie marnotrawni , koledzy i znajomi królika - wszyscy maja wyżerkę . Odpowiedz Link Zgłoś