alfa.alfa11
23.03.10, 11:19
Na początek kilka buńczucznych zapewnień:
"Deficyt jest pod kontrolą", "panujemy nad zadłużeniem", czy wreszcie
rozbrajające zapewnienia o Zielonej wyspie i najprężniejszej gospodarce w
Europie.
A teraz brutalne fakty:
1. "W przyszłym roku Polska zaciągnie nowe kredyty na sumę 100 mld zł, pisze
"Gazeta Wyborcza". Dług państwa wzrośnie do 740 mld zł."
finanse.nasze-zyski.pl/coraz-wiekszy-dlug-polski,78133,1,0,0.html
2. "Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, w sierpniu ubiegłego roku
należności polskich gospodarstw domowych z tytułu pożyczek i kredytów
przekraczały 232 mld zł"
wiadomosci.polska.pl/specdlapolski/article,Polakow_zycie_na_kredycie,id,309420.htm
3. Długi samorządów "Ze wstępnych wyliczeń ekonomistów wynika, że mogły one
wzrosnąć z 32 mld zł na koniec III kw. nawet do 47 mld zł. "
www.rp.pl/artykul/2,448829.html
4. Zadłużenie szpitali, funduszu kolejowego i drogowego. Też pewnie uzbiera
się kilkadziesiąt? miliardów
A teraz zsumujmy, bardzo ostrożnie licząc mamy 1 019 000 000 000 zł długu
Słownie: jeden bilion dziewiętnaście miliardów
W zdecydowanej większości długu długoterminowego.
A teraz najważniejsze. Bo zaproponuję policzyć, nie jaki mamy dług a ile
będziemy musieli oddać.
I tu będzie przydatny kalkulator kredytowy
www.money.pl/banki/kalkulatory/kredytowy/
Po wpisaniu odpowiednich cyferek w odpowiednie pola, przy założeniu że długi
będziemy spłacań tylko trzydzieści lat z odsetkami proponowanymi przez rząd
(obligacje dziesięcioletnie 6,75%) i nie zaciągać nowych kredytów, co jest
raczej nierealne, mamy porażające liczby.
Do oddania mamy: 2 379 317 257 450.84 (dwa biliony trzysta siedemdziesiąt
dziewięć miliardów"
Na koniec proponuję o przeliczenie tego długu na jednego Polaka, najlepiej na
pracującego i zejść na ziemię.