Niemcy: miliard euro rocznie nowego podatku ban...

23.03.10, 14:17
Szkoda że nie mamy Polskich banków, też byśmy mogli.
    • charlie11 No to rzad bedzie mial z czego podbierac 23.03.10, 14:39
      Zawsze znajda sie jakies wazniejsze potrzeby i kryzysy.
    • Gość: JACK Niemcy: miliard euro rocznie nowego podatku ban... IP: *.chello.pl 23.03.10, 16:05
      Rynek, jak straty to publiczne jak zyski to prywatne, szczerze
      mowiac nie ma bardziej szkodliwych instytucji niz banki i tzw banki
      centralne, nie wiadomo co ile kosztuje bo oblozone kredytem bankowym.
      ale my im to zrekompensujemy
    • Gość: OK_o Ufo-jcie Nam ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 17:36
      "Sektor bankowy u naszych zachodnich sąsiadów będzie musiał prawdopodobnie
      płacić specjalny podatek"

      Ludzie ! Piszcie teksty z glową ! Jaki sektor bankowy bedzie płacił ?! Bank
      natychmiast przeżuci to obciażenie fiskalne na klienta tak jak sławny podatek
      Belki. Przy okazji czy może ktoś wie kiedy PO wreszcie wywiąże się z obietnicy
      wyborczej jego likwidacji ?
    • Gość: HMM Re: Niemcy: miliard euro rocznie nowego podatku b IP: 83.232.93.* 23.03.10, 19:40
      Taaaak , 1 mld euro rocznie, a ile państwo niemieckie w pompowało do banków w
      kryzysie? Zresztą racja, i tak klienci banków zapłacą...
    • saprafik Re: Niemcy: miliard euro rocznie nowego podatku b 23.03.10, 19:40
      Smieszne: "Władze w Berlinie chcą mieć pewność, że podatnicy nie będą musieli po
      raz drugi ponosić kosztów pomocy dla sektora bankowego."

      Ale za to podatnicy juz teraz poniosa koszty podatku. Kiedy do tych politykow
      trafi ze podatki sa przenoszone na koncowego odbiorce wyrobow lub uslug.
      • Gość: podatnik Re: Niemcy: miliard euro rocznie nowego podatku b IP: 94.75.67.* 23.03.10, 20:07
        Gdybyś rozumiał, jak działa gospodarka, to byś się tak nie burzył.
        Cały dochód rodzi się z pracy naszych rąk. Nigdzie indziej. I dlatego
        to my, ZAWSZE i wszystko finansujemy. Kwestia jak potem efekty naszej
        pracy zostaną spożytkowane. Mądrzej, jak w Niemczech, czy głupio, jak
        w Polsce - gdzie kolejne rządy, absolutnie bezmyślnie (ale w zgodzie z
        nauczaniem okupanta) zmniejszają bazę podatkową - liczbę rąk
        wytwarzających dochód. Polska jest państwem niemoralnym: większość
        pasożytuje na topniejącej garstce pracujących frajerów. Brak
        moralności można jeszcze znieść. Ale samobójczą głupotę, będącą de
        facto podstawą ustrojową naszego państwa, już trudno.
Pełna wersja