durne.bo.polskie
23.03.10, 21:23
Załóżmy realną medianową pensję 4000 brutto. Tym samym z dotacji starczy im na zapłacenie trzyletnich wynagrodzen wszystkich tych nowo zatrudnionych pracowników.
Cały wypracowany przez tych ludzi zysk naturalnie idzie do kieszeni firmy. Przy paru ruchach finansowych nie zapłacą od niego nawet podatku.
Po trzech latach będą mogli zwinąć manatki i przenieść się na Ukrainę. Pewnie wtedy już tam się uspokoi. Samo przeniesienie będzie banalnie proste, bo firma nic tu nie inwestuje ani nie buduje. Wynajmuje tylko biura.
Oto i macie wasze "nowe miejsca pracy". Które sami sobie sponsorujecie, z podatków, dając szansę firmom spoza kraju zarobić jeszcze na tym tonę hajsu.
Chyba każda inwestycja, która nie przyniosłaby straty, lepiej spożytkowałaby ową milionową dotację.
Ciekawe, czy bez gotowości Polaków do świadczenia pracy za darmo też by rozszerzali oddziały.