Gazowy tercet egzotyczny

IP: *.access.uk.tiscali.com 23.02.04, 19:40
Panie Rokita, jak Miller tak do Pana, to pieprz Pan Hausnera i niech sie ten
sejm rozwiazuje w cholere!!!!!!
    • Gość: Pierdolic SLD Re: Gazowy tercet egzotyczny IP: *.stw-bonn.de 23.02.04, 20:39
      A komuchy tak jak zwykle. Najpierw cos spierdolily i pozniej pokazuja palcami
      winnych.
    • malykack Re: Gazowy tercet egzotyczny 24.02.04, 16:56
      Swoim zwyczajem komuniści dalej nas okradając, głośno krzyczą łapać złodzieja!!
      Niestety nasze niedouczone społeczeństwo, znowu pewnie im uwierzy.Natomiast ja
      jestem ogromnie ciekaw, czy po przegranych najbliższych wyborach, aktyalnie nam
      panująca koalicja zostanie postawiona w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu.
      Jeśli nie to czeka nas następna powtórka z historii, za cztery lata. Znowu v-ce
      premierem od przekrętów zostanie głowny specjalista od smochodu Tarpan(alem już
      naszczęście nie Honker)Marek Pol. Znowu zrobi przekręt sprzeda nas Rosji i
      będzie się śmiał społeczeńtwu w twarz. Czy my Polacy wreszcie zmądrzejemy i
      zamkniemy to całe czerwone towarzystwo do pudła. Czy dalej będziemy robić za
      pośmiewisko Europy, tym razem to już wspólnej.
      • Gość: mały Re: Gazowy tercet egzotyczny IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 01:16
        Ty już robisz za pośmiewisko. Trochę więcej rozsądku w dyskusji .
        po pierwsze. Ktos kto wybudował gazociąg musi mieć wieloletnią umowę na
        sprzedaż gazu na określonym poziomie. Renegocjacja umowy jest prawie niemożliwa.
        po drugie . Żeby być partnerem trzeba za dostarczony gaz płacić .
        po trzecie. Nawet gdyby z Rosji pochodziła tylko 1/3 naszych potrzeb to i tak
        nie uchroni nas to przed kryzysem po zamknięciu kurka.
        • Gość: Aki Musi to na Rusi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 20:26
          W 1993 r. Rosja podpisała umowę ramową, w której nie było zobowiązań z naszej
          strony, a były z ich strony. To oznacza, że nie ma żadnego przymusu. Mieli
          zbudować dwie nitki, mieli dostarczać do 14 mld m3, mieli... Nie zrobili tego,
          to umowy można byłoby nie kontynuować - gdybyśmy mieli alternatywę.

          Zakręcenie kurka przy dostawach z Rosji rzędu 30% (a nie 80%) miałoby dwa
          skutki: mniejsze byłoby ryzyko spadku ciśnienia w sieci, a na dodatek możne by
          wówczas wypowiedzieć Rosjanom te 30%, bo mając inne nitki zasilania bylibyśmy w
          stanie ewentualnie całkiem z nich zrezygnować. Nie chodzi o to, żeby to zrobić,
          tylko żeby móc realnie zagrozić. Gdybyśmy dziś zagrozili Rosji zerwaniem umowy,
          to poza tym, że umowa podpisana przez Pola jest zła dla nas, co znaczy trudna
          do zerwania od strony prawej, to jeszcze po jej zerwaniu zostalibyśmy zupełnie
          bez gazu, bo nie mamy alternatywnej drogi dla 80% zaopatrzenia.

          Wcale nie chodzi o to, żeby kupować drogi gaz norweski zamiast taniego z Rosji,
          tylko o to, żeby Rosja nie mogła nas szantażować i robić nam takich numerów jak
          ostatnio. A oczywiście bezpieczeństwo kosztuje. Brak bezpieczeństwa jednak też.
          • Gość: mały Re: Musi to na Rusi IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 14:37
            Skoro nie było przymusu to dlaczego prowadziliśmy negocjacje o zmniejszenie
            dostaw?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja