Gość: kl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 19:02 no to trzeba szybko podwyższyć limit cenowy w "rodzina na swoim" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: x Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.dublin.corp.yahoo.com 12.04.10, 19:05 6800zł ??? czy ludzie na głowy poupadali zeby tyle placic? te mieszkania nie sa warte 4000zł/m2 , to juz lepiej sobie dom wybudowac , duzo taniej wyjdzie i jeszcze ogród ladny masz do tego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhh za kumuny moglem liczyc na mieszkanie w 5 pieciola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 19:19 tce - a teraz za 100 lat. poprawilo sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix super IP: *.mgsp.pl 12.04.10, 20:30 juz lece budowac, daj jeszcze namiary na darmowe dzialki. najlepiej w Warszawie, ale Piasecznem tez nie pogardze Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: super 12.04.10, 22:32 Zagłosuj na takich polityków, którzy uporządkują sprawy nieruchomości. Ale czy są tacy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.centertel.pl 13.04.10, 13:02 Dom - to sie buduje na wsi... W miastach niestety dom jest kompletnie niedostępny dla zwykłego człowieka (albo za drogi w miescie - albo dojazd zajmuje masę czasu, a tam gdzie stoi dom - nie ma szkoły, przedszkola itp.). Oczywiście tak na to patrzą normalni, dorośli ludzie a nie single albo młodzież. Mówię o wiekszych miastach a nie o miasteczkach które maja 10,000 mieszkańców. Tam - "dom w mieście" to świetne rozwiązanie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyspekulant Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracjach... IP: *.aster.pl 12.04.10, 19:20 Jak spadają ceny mieszkań lub jak niektórzy cwaniacy- pośrednicy i analitycy ustalają średnie ceny metra kwadratowego: Mieszkania nowe: Przykład nr 1: A/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111887434 B/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110260145 Przykład nr 2: A/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=108984514 B/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=108683402 Mieszkania używane: Przykład nr 3: A/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111363946 B/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111555383 Przykład nr 4: A/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111624714 B/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111278007 Przykład nr 5: A/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110604194 B/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=108208742 itd. Są to oferty zamieszczane w portalach ogłoszeniowych z nieruchomościami przez cwaniaków - pośredników żerujących na prowizji. Ogłoszenia umieszczane w jednakowym czasie, większość z ostatnich tygodni. Oferty obejmują ogłoszenia z jednej z dzielnic Warszawy, ale zapewniam, że w innych dzielnicach są jeszcze większe rozbieżności w cenach między agencjami. Dla chętnych mogę podać kilka przykładów. Co ciekawe wiele najtańszych ofert nie zawiera prowizji od kupującego. Wiele z tych ofert można także znaleźć wystawionych bezpośrednio przez sprzedających w jeszcze niższych cenach. Wnioski wyciągnijcie sobie sami - ktoś wam wmawia absurdalne ceny ofertowe mieszkań, a wy dajecie sobą manipulować jak zagubione dzieci we mgle. Bierzecie 30 letnie kredyty na własne M po cenach zawyżanych przez mafię cwaniaków, która zmówiła się i żeruje na waszej naiwności, wmawiając wam że cena spadła o 0.2%. Zacznijcie myśleć i liczyć samodzielnie, nie słuchajcie bandy podpowiadaczy, która żyje z tego że was strzyże, czy to na prowizji, czy to na marży, czy na ubezpieczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 12.04.10, 20:33 Siostra miała możliwość pracy u tzw. pośrednika. Po krótkim czasie zrezygnowała. A na czym polegała ta praca zapytacie? Otóż przeglądała gazety z ogłoszeniami i wydzwaniała do osób wystawiających mieszkania czy chcą skorzystać z pośrednika, tym którzy się zdecydowali dostawali w zamian dokładnie to samo co wcześniej. Czyli pośrednik wystawiał ogłoszenie w kilku miejscach i ewentualnych chętnych umawiał z właścicielami. I tyle. A cena mieszkania nagle rosła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staszek Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.146.246.124.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.04.10, 21:13 Hej Najfajnieszy jest ten przykład Przykład nr 3: A/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111363946 B/ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111555383 to samo mieszkanie jedna agencja 400 tys druga 450 tys , w zależności od czasu zamieszczenia ogłoszeń można by snuć wnioski albo o 12,5 % wzroście albo o 11 % spadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyspekulant Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.aster.pl 12.04.10, 22:25 Ogłoszenie z cena 450 000 zł zostało dodane 22 lutego 2010 roku , a z ceną 400 000 zł 4 marca 2010 roku, zatem nie dzielą ich nawet 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mam_cash Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 23:11 Chołm broker.... Mam swoje zdanie na ich temat (i osobiste doświadczenia, przy próbie kupna mieszkania w Wawie...) I te ich piękne szablony przy opisach... "blisko kantyna"... Bezcenne... Odpowiedz Link Zgłoś
avenue2 posrednicy kredytowi i banki 12.04.10, 19:26 czy oni są czemuś winni, przeciez nie mozna ludziom udzielać tak drogich kredytów. Czy nie mogą mieć wpływu na obniżaniu m2 mieszkania- domu ? Chociaż w sumie to zalezy od banku , czy udzieli kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba zmiana o 0,X % to nie zmiana - mieści się w 12.04.10, 20:12 granicach blędu statystycznego. Obroty na rynku są prawie żadne więc wyciąganie wniosków nic nie warte. Drobny ruch w interesie generuje program "Developer na Moim" - dopłaty do kredytu. Albo banki znowu sypna nierealnymi kredytami albo deweloperzy zejdą na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: zmiana o 0,X % to nie zmiana - mieści się w 12.04.10, 20:34 oni? Przecież taniej nie będzie, a jak jeszcze nie kupiłeś to przegrałeś życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: zmiana o 0,X % to nie zmiana - mieści się w IP: 78.8.192.* 12.04.10, 22:40 Mnie najbardziej bawi to, że limit w Łodzi jest o 50% wyższy od tego, co ludzie średnio płacą w tym programie. No więc co zrobiono ostatnio - podwyższono limit.... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: zmiana o 0,X % to nie zmiana - mieści się w 12.04.10, 22:57 Politykierzy na spółę z bankierzystami robią nas ludzi na szaro. Po co pracować i zarabiać ... lepiej pieniądze produkować i jeszcze pożyczać na procent. A żeby "interes" mógł się kręcić to "państwo" musiało usankcjonować powyższy proceder. Jesteśmy zmuszani do akceptowania pieniędzy, które z niczego tworzą bankierzyści. Czy są tacy, którzy wierzą, że można osiągnąć stabilizację w systemie finansowym, gdzie dług rośnie w postępie wykładniczym? Obecny kryzys to tylko wstęp do tego co się stanie gdy załamie się system emerytalny (to tylko kwestia czasu i to krótkiego) i gdy nie będziemy w stanie rolować długu bo już nic nie będziemy mieli do sprzedania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: zmiana o 0,X % to nie zmiana - mieści się w IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.10, 10:35 hmm, faktycznie, przecież oni niczego nie pożyczają, więc wychodzi na to że nawet jeśli ktoś nie spłaca to bank dostaje mieszkanie, ale ten sam bank, nie zapłacił za to mieszkanie pieniędzmi które istniały tylko pieniędzmi które sam stworzył opierając się na bankowej zasadzie że może pożyczyć ileś tam razy więcej niż posiada fizycznie ... czy dobrze myślę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex 3600 zł za metr to jest MAX !!! IP: *.flash-net.pl 12.04.10, 21:15 500 zł działka, 100 zł koszty administracyjne, 1500 koszt budowy i 1500 zysk dewelopera. I ani grosza więcej. Kto kupi drożej to jeleń. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 0,2 to fluktuacja 12.04.10, 22:23 Ten artykuł to niezła ściema ... a liczby to pewnie wprost z "polecenia" zleceniodawcy;) Spadku cen nic nie zatrzyma. W przyszłym roku osiągniemy konstytucyjny pułap zadłużenia i wtedy wszystkie syfy typu Rodzina na Swoim pójdą do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: 0,2 to fluktuacja IP: 78.8.192.* 12.04.10, 22:42 Ten tekst jest właściwie o niczym, bo tak na prawdę co spadło, co porównywano, wg jakiego klucza wybrano porównywane wartości. W zasadzie tekst jest o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracjach... 12.04.10, 23:59 Gość portalu: x napisał(a): > 6800zł ??? czy ludzie na głowy poupadali zeby tyle placic? te mieszkania nie sa > warte 4000zł/m2 , to juz lepiej sobie dom wybudowac , duzo taniej wyjdzie i > jeszcze ogród ladny masz do tego Nie ma to jak spłacać 55 metrów przez 20-30 lat, zostając potem z wiekowym mieszkankiem, które w między czasie wymaga remontu/wymiany większości rzeczy :F Ceny w stosunku do zarobków w Polsce są szalone, gonimy zachód ale drożyzną a nie równoważonym rozwojem, za którym idzie bogacenie się społeczeństwa. Bo to, że deweloper poczeka rok, dwa ze sprzeda i w końcu znajdzie frajera na mieszkanie, a resztę budów wstrzyma nie oznacza, że wszystkim żyje się tak dobrze jak opowiadaj w telewizorni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bubu Ale chętni jakoś się znajdują IP: *.chello.pl 13.04.10, 01:42 Ja też myślę, że 6800 to jak za byle jaką norę to może dać tylko ktoś niespełna rozumu. Ale... jakoś ceny nie chcą spadać. Czy to dostępność kredytu? Może częściowo tak. A może jednak wystarczy, że cena spadnie o jakieś marne 10% a juz dla kogoś oznacza to poziom akceptowalny? Może jednak dorobiliśmy się już trochę? A więc może jednak będzie komu kupować te nory za 6000? Oby tak nie było. Sam na to trochę liczę. Ale jakoś szczerze mówiac, bez wielkiego optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Ale chętni jakoś się znajdują 13.04.10, 07:51 Ja to widzę w ten sposób: pierwsze założenie jest takie, że ilość mieszkań na rynku jest ograniczona (wiadomo - nikt nie będzie miał po 2 mieszkania). Innymi słowy - żeby nasycić rynek trzeba wyprodukować X mieszkań. Po drugie - społeczeństwo można podzielić na "warstwy" - Ci, którzy są w stanie kupić po cenie 10k/m i więcej, kolejna warstwa po 8k, potem powiedzmy 6k, 4k, 3k i...nigdy (nawet, jakby było po 500zł metr). Teraz - deweloperzy dostosowują ceny do tego ile ludzie są w stanie zapłacić. Jak są jeszcze ludzie z warstwy zdolnej płacić 10k - to sprzedają po 10k (i mają super marżę). Nie ma - obniżamy cenę do 8k i już mamy kolejną grupę klientów którzy kupują. Jak ci się skończą - znów ceny w dół i sprzedajemy po 6k i interes ciągle się kręci, marże ciągle bardzo wysokie. I tak dalej i dalej...wszystko sterowane tym ile jest w stanie dać klient. I żeby jak najwięcej z niego wydusić. Gdyby od razu sprzedawali po 3k z małym własnym zyskiem - nie dość, że byliby zarobieni, mieli znacznie mniejsze zyski od sztuki mieszkania, to jeszcze szybko nasyciliby rynek (i tym samym podcięli gałąź na której siedzą). Dlatego nie dziwię im się, że stają na głowie byle by tylko utrzymać ceny. Jednak finanse ludzi są nieubłagane - coraz więcej osób które stać na to - po prostu kupuje mieszkanie i tym samym wyzbywa się kasy. Tych ludzi wbrew pozorom nie ma tak wiele, czyli prędzej czy później developerzy będą musieli celować w klientów którzy nie chcą (lub nie mogą) przepłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Re: Ale chętni jakoś się znajdują 13.04.10, 08:21 > Jednak finanse ludzi są nieubłagane - coraz więcej osób które stać na to - po > prostu kupuje mieszkanie i tym samym wyzbywa się kasy. Tych ludzi wbrew pozorom > nie ma tak wiele, czyli prędzej czy później developerzy będą musieli celować w > klientów którzy nie chcą (lub nie mogą) przepłacać. W normalnych warunkach tak by było, ale ostatni kryzys pokazał całkowitą bezkarność banków, które nie poniosły praktycznie żadnych konsekwencji w udzielaniu kredytów na ładne oczy, bo za wszystko zapłaciły budżety państw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taxi Re: Ale chętni jakoś się znajdują IP: *.chello.pl 13.04.10, 08:37 > W normalnych warunkach tak by było, ale ostatni kryzys pokazał całkowitą bezkar > ność banków, które nie poniosły praktycznie żadnych konsekwencji w udzielaniu k > redytów na ładne oczy, bo za wszystko zapłaciły budżety państw. O czym Ty piszesz?W Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: Ale chętni jakoś się znajdują IP: *.ip.jarsat.pl 26.04.10, 21:06 w Polsce sa oddzialy tych bankow, ktorym pomagano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyspekulant Re: Ale chętni jakoś się znajdują IP: *.aster.pl 13.04.10, 09:33 Prawo popytu i podaży - tylko w polskiej rzeczywistości mocno wypaczone przez: A/ rządzących (rodzina na swoim, kredyt dla bezrobotnych itp.) B/ banki (30letnie kredyty hipoteczne w walutach obcych na 100% wartości) C/ deweloperów (marże) D/ pseudoekspertów, pseudoanalityków, pośredników (A. Szarek, Open Finance, Home Broker, Expander itp.) E/ media (Rz, GW i Marek Wielgo - kupujcie bo taniej nie będzie) F/ owczy pęd Polaków nie znających podstaw ekonomii Ale niedługo sytuacja wróci do normy - rynek się powoli nasyca, dziś już nikt nie da za metr przeciętnego mieszkania 10 000 zł, grupa tych gotowych zapłacić 8000 zł / m2 jest również coraz mniej liczna. Deweloperzy w zmowie z rządem i pośrednikami jeszcze próbują sztucznie zawyżać średnie ceny urzędowo ustalając cenę mieszkań. Banki ostrożniej udzielają kredytów wprowadzając nowe obostrzenia (rekomendacja T). Średnia cena metra kwadratowego jest w okolicy 6000 zł , ale i tu nie ma już zbyt wielu potencjalnych nabywców. W ciągu kilku najbliższych lat sytuacja wróci do normy - cen sprzed bańki 2007 roku, powiększonych o wskaźnik inflacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R. Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracjach... IP: 192.176.5.* 13.04.10, 08:54 Witam, wystarczy spojrzec na dane co spowodowal kryzys na Ukrainie. Tam tez ceny nieruchomosci urosly szybko i bardzo. W ciagu ostatnich miesiecy ceny spadly o kilkadziesiat procent, a liczba posrednikow sprzedazy mieszkan o 80%! Dobra sytuacja nie bedzie trwala wiecznie. Wiele jasnych obrazow sytuacji zostalo juz przedstawionych, np. to ze bankom bardzo zalezy na utrzymaniu dotychczasowych cen, jak oczywiscie wszelkiej masci osoba zwiazanych z biznesem deweloperskim. Jasno tez mozna zauwazyc, ze wiekszosc firm czy to malych, czy duzych zainwestowala czesc swoich zyskow w deweloperke, czyli im nie zalezy rowniez na spadku ceny. Nie trzeba chyba tez pisac tutaj jak wielki wplyw te osoby maja na srodki masowego przekazu, politykow... Mnie zastanawia tylko jedna rzecz dlaczego my jako spoleczenstwo pozwalamy aby nasi politycy serwowali wielu naszym rodakom wspolczesne niewolnictwo! Osoba, ktore uwierzyly, ulegly i kupily mieszkanie przewartosciowane w kredycie na 30lat. Drodzu Panstwo czas zaczac myslec nie o jednostce, ale o nas jako Polakach, przeciez nie wszyscy potrafia, czy mysla zeby analizowac rozne dane, spojrzec szerzej. My jako spoleczenstwo powinnismy wymoc na naszym rzadzie dzialania zmierzajace do urealnienia cen nieruchomosci, a nie dolewania oliwy do ognia w postaci doplat rodziny na swoim! Wiemy, ze mamy wolny rynek i jego mechanizmy, wiemy ze kazdy podejmuje sam decyzje, ale nie mozna naszych Rodakow wpedzac w niewolnictwo! I od tego wlasnie jest rzad zeby dbac o swoich obywateli, ktos za? Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 09:18 Zgadzam się z tym. Niestety - świadomość społeczna odgrywa tutaj bardzo istotną rolę, a ta jest kreowana w znacznej mierze przez media. Mam sporo znajomych którzy rzeczywiście uwierzyli, że "dołek już był, taniej nie będzie" i...myślą o kredycie. Niby rozumieją, że jest drogo, ale przyjęli argumentację, że "tak ma być", a dlaczego? W sumie nie potrafili powiedzieć. Już nieraz był podawany przykład śląska, gdzie ceny nie poszybowały tak jak choćby na dolnym śląsku...tam po prostu ludzie cenią swoją pracę i pieniądze więc doskonale zdają sobie sprawę z tego, że oferty w stylu 6-7k/metr są chore i tyle nie zapłacą. Jaki efekt? Ceny są znacznie niższe...więc jednak może być taniej. Problem polega na tym, że w zasadzie jedynym medium (poza bardzo nielicznymi wyjątkami) które mówi, że ceny są chore jest...forum. Poza nim wszyscy "eksperci" (czytaj - pośrednicy, deweloperzy, bankierzy) zgodnie krzyczą, że "ceny na pewno nie spadną, a przewidujemy nawet powolny wzrost". Potem obywatel kowalski słyszy to powtarzane pierdyliard razy aż w końcu zacznie myśleć, że wszyscy tak myślą... Niestety zdrowego rozsądku nic nie zastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackCrow Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.10, 10:02 Pieknie to ujales :). Najbardziej mnie dziwi fakt jaki przytoczyles: dlaczego ludzie nie cenia swojej pracy i zarobionych pieniedzy? Przeciez wysoka rata to mniej pieniedzy na zaspokojenie swoich potrzeb! Czy moze mi osoba, ktora kupila mieszkanie w racie na 50% swoich dochodow i 30 lat kredytu, wytlumaczyc czym sie kierowala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 10:14 Bo ci biedacy nie widzieli nigdy nawet dziesiątej części wydawanych właśnie pieniędzy na oczy, nie potrafili aż tyle odłożyć, więc dla nich jest to kwota abstrakcyjna - mogłaby byc również 10 miliardów, jakby im rozłożyli na raty, zadłużając 2 kolejne pokolenia spadkobierców, też by kupili.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eldo Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.acxiom.com 13.04.10, 10:38 Tym ze nie miala gdzie mieszkac???? Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 10:52 Taaaaak...bo zarabia na tyle dobrze, że "stać" ją na kredyt a wcześniej mieszkała pod mostem? Opcji jest wiele - od tymczasowego mieszkania u rodziców (żyło się tak od zarania dziejów, jeszcze 10 lat temu to było popularne, a teraz to wielki wstyd) po wynajem. Prawda jest taka, że nie widzą ich tylko ci, którzy nie chcą ich widzieć albo są strasznie krótkowzroczni by zrozumieć konsekwencje swoich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackCrow Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.10, 10:54 > Tym ze nie miala gdzie mieszkac???? Jakos przed 2006 rokiem nie widzialem tabunow bezdomnych na naszych ulicach... To nie jest problem, ze nie miala gdzie mieszkac tylko, ze MUSI koniecznie byc na swoim. Przeciez temu wrednemu wlascicielowi mieszkania nie bedzie sie placic za wynajem. Trzeba byc "na swoim" zeby moc wbic gwozdz w sciane. Nie wazne ile sie zaplaci bankowi w odsetkach i deweloperowi za marze. Byle dostac kredyt "na swoje". Jak dla mnie to jest brak szacunku do swojej pracy i pieniadza. Wiekszosc pewnie nawet nie miala na wklad wlasny... Jesli mieliby odlozone pare groszy pewnie inaczej by do tego podchodzili, a tak wydaja pieniadze banku, nie swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.ip.jarsat.pl 26.04.10, 21:10 Prosisz neoliberalistów aby przyznali się do porażki ich systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eldo Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracjach... IP: *.acxiom.com 13.04.10, 09:26 Zgadzam sie, zdrowy rozsadek ale jednak...gdy nie masz gdzi emieszkac i 30 na karku i chcesz zaloazyc rodzine i miec dzieci to normalne jest ze MUSISZ kupic mieszkanie zeby nie fundowac dzieciom czestej zmiany wynajmowanego mieszkania i srodowiska w ktorym dorastaja. Niektorzy musza kupic teraz i to robia - nie majac wyjscia, tak bedzie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 10:00 W Andersena się bawisz? Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 10:23 No tak, słyszałem ten "argument" już setki razy... 1. Sam teraz wynajmuję mieszkanie. Wielu moich znajomych również. I wierz mi -bnikt nas nie wyrzucał, mamy fajne warunki, możemy wbijać gwoździe w ścianę i nie płacimy przy tym zbyt wiele. A do tego dkładam na wkład własny. To straszenie zmienianiem mieszkania co kilka miesięcy to jedna wielka bajeczka. A że to się może bardziej opłacać - poszukaj choćby wyliczeń użytkownika "monster_truck". Kolejna rzecz - rynek wynajmu od jakiegoś czasu się rozrasta, można przebierać już w ofertach. Więc o "zmianie środowiska" nie może być mowy. 2. To "normalne, że trzeba kupić mieszkanie" stało się u nas dopiero od stosunkowo niedługiego czasu...wcześniej ludzie mieszkali z rodzicami (czy jak to się ładnie nazywa - "u mamusi") i kupowali mieszkanie dopiero wtedy, jak rzeczywiście było ich na to stać. Spłacali je bez nadmiernych obciążeń i mogli resztę życia pracować dla siebie i swoich dzieci. Teraz - mieszkanie trzeba mieć od razu, nie ważne za jaką cenę ...potem haruj 30 lat oddając górę pieniędzy bankowi i windując marżę dewelopera. A jak rzeczywiście mieszkanie będzie Twoje - tak kilka lat przed emeryturą - możesz spojrzeć ile wyrzeczeń kosztowało to i Ciebie i ile młodości straciły Twoje dzieci jak musiałeś oszczędzać na wszystkim, rezygnować z wakacji i zaciskać pasa, bo kiedyś myślałeś, że "jakoś to będzie". Osobiście - wolę się na początku przemęczyć kilka lat i potem mieć resztę życia na luzie. Innymi słowy - wyjście jest ZAWSZE. Wymówka, że go nie ma służy jedynie usprawiedliwianiu się, że robi się dobrze. Jeśli ktoś bardzo chce kupić - nawet taka idiotyczna mu wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eldo Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.acxiom.com 13.04.10, 10:45 skoro rata kredytu=cenie wynajmu to nie robi to wielkiej roznicy czy placisz komus za wynajem czy komus odsetki od kredytu kwestionujesz ze nie jest normalne posiadanie na wlasnosc mieszkania a uwazasz za cos normalnego mieszkanie u mamusi do wieku 30 lat? to jest normalnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 10:51 A gdzie obecnie masz tak, że rata kredytu = cena najmu? Dodatkowo w cenie najmu masz juz zazwyczaj wszystkie oplaty nielicznikowe. Odpowiedz Link Zgłoś
pinionzek Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 10:54 i nie zawsze jest to kwestia kilku lat "u mamusi", nie odmawiając sobie niczego i nie marnując młodości dzieci, jak piszesz, nie sądzę żeby przeciętnie zarabiającego człowieka było stać na samodzielne kupno mieszkania po kilku latach. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 11:05 Nie pisałem o kupnie za gotówkę, ale o dużym wkładzie własnym (rzędu 50% lub więcej). W tym czasie ceny też znormalnieją. Jeśli przez ten czas nie jesteś w stanie tyle odłożyć - sorry, ale nie stać Cię na mieszkanie. Niestety - większości społeczeństwa nigdy nie będzie stać na własne mieszkanie, taki jest brutalny kapitalizm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elemel Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.acxiom.com 13.04.10, 11:17 Skoro dodajemy do dyskusji kolejny element czyli wklad wlasny to 20% takiego wkladu powoduje ze cena za wynajem=rata kredytu. Osobiscie uwazam ze rata kredytu nie powinna pokrywac wiecej niz 1/3 dochodow gospodarstwa wtedy naprawde da sie zyc bez wiekszych wyzeczen Co to zekomej mobilnosci przy wynajmowaniu oczywiscie ale nie kazdy potrzebuje mobilnosci i z wyboru i z przymusu (nie zawsze wiesz na ile czasu ktos Ci wnajmie mieszkanie i jak bedzie lokatorow traktowal) Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 11:32 > Skoro dodajemy do dyskusji kolejny element czyli wklad wlasny to 20% takiego wk > ladu powoduje ze cena za wynajem=rata kredytu. Widzę, że zacząłeś dostrzegać, że to nie takie proste, to już spory postęp :) A elementów jest znacznie więcej, jak okres kredytowania i co jest z tym związane - ile sumarycznie oddamy bankowi. Do tego sytuacja gospodarcza i (nie tylko moim zdaniem) nieuchronny spadek cen. > Osobiscie uwazam ze rata kredytu nie powinna pokrywac wiecej niz 1/3 dochodow g > ospodarstwa wtedy naprawde da sie zyc bez wiekszych wyzeczen Zgadzam się. Powinna to być max 1/3 zarobków jednego z małżonków wliczając w to czynsz. > Co to zekomej mobilnosci przy wynajmowaniu oczywiscie ale nie kazdy potrzebuje > mobilnosci i z wyboru i z przymusu (nie zawsze wiesz na ile czasu ktos Ci wnajm > ie mieszkanie i jak bedzie lokatorow traktowal) Znów demonizujesz właścicieli mieszkań. Teraz znaleźć coś na wynajem nie jest problemem, a rynek ten będzie się w najbliższym czasie rozrastał. A to, że nie potrzebujesz mobilności - czy jest argumentem za tym, żeby się przykuć do danego miejsca? Po drugie - czy rzeczywiście jej nie potrzebujesz, czy może tylko tak się wydaje? (przykład - niespodziewana utrata pracy, a jedyna sensowna oferta w innym mieście). Odpowiedz Link Zgłoś
perneon Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 14.04.10, 11:06 >> Skoro dodajemy do dyskusji kolejny element czyli wklad wlasny to 20% takiego wkladu powoduje ze cena za wynajem=rata kredytu. > > Widzę, że zacząłeś dostrzegać, że to nie takie proste, to już spory postęp :) 20% wkładu to ile, 60tys? wkładasz to na lokatę i masz miesięcznie 250zł z odsetek. możesz te pieniądze przeznaczyć na opłatę wynajmu albo zostawić na rachunku. a włożysz w mieszkanie i stracisz, bo póki co brak perspektyw na wzrosty cen mieszkań nawet o inflację. poza tym taka drobnostka, zupełnie nic nie znacząca w codziennym życiu. mieć na koncie 60tyś zł, a mieć w plecy ponad 200tyś w kredycie to jest jednak różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 11:02 Po pierwsze - przy kredycie na 100% wartości rata kredytu > cenie najmu. Różnicę odkładam na wkład własny. Wynajem == mobilność, brak zobowiązań, mogę się wyprowadzić w każdej chwili jak dostanę lepszą pracę czy zarzygam mieszkanie i nie zechce mi się sprzątać, niech się właściciel martwi ;) Po drugie - źle zrozumiałeś. Uważam, że każdemu należy się mieszkanie i jego posiadanie jest rzeczą bardzo dobrą. Lecz nie za każdą cenę! Zrozum, mi chodzi wyłącznie o CENĘ. Mieszkanie - TAK, przewartościowane dwukrotnie - NIE. Mieszkanie kupione przy obecnej cenie przez przeciętnego Kowalskiego oznacza masę wyrzeczeń, niepewność o przyszłość i górę pieniędzy puszczone w błoto. Bo mieszkanie, które powinno kosztować 200k kupuje za 400k od developera, a bankowi oddaje ponad 800k...czyli przez chore ceny i brak gotówki będzie płacił do starości dodatkowe 600k...jak dla mnie to dużo. Po trzecie - znów definicja "normalności" :) Moi rodzice mieszkali ze swoimi rodzicami, jeszcze 10-15 lat temu młode rodziny nie było stać na swoje mieszkanie i trzeba było mieszkać ze starszym pokoleniem. A teraz to nagle patologia. I owszem - wolałbym mieszkać u mamusi kilka lat i mieć czyste konto i kasę na wszystkie inne zbytki, niż do emerytury harować na lexusa dewelopera i bankiera. Odpowiedz Link Zgłoś
dzon_dzon Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 11:27 Dokładnie to dobre porównanie. Mieszkanie warte 200.000zł teraz kosztuje 400.000zł. W kredycie na 30 lat i oprocentowaniu 7% [a przy tych marżach jak libor wzrośnie do dawnych poziomów w niektórych bankach będzie to 10%!] banku trzeba będzie oddać 958 035zł. I teraz pytanie, ile zarabiamy na godzinę pracy? Liczmy np. 20zł. Więc aby spłacić to mieszkanie musimy pracować 47901 godzin. Liczba czasu pracy jest tak abstrakcyjna jak kwota kredytu i tego co musimy do banku zwrócić. Opamiętajcie się ludzie, zobaczcie co dzieje się na świecie. W USA, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Dubaju, Grecji... wszędzie spadają ceny po bańce. Ludzie nie mają pracy a banki im zabierają domy. Jeśli takich amerykanów nie stać na spłatę przewartościowanych hipotek to co będzie z Polakami? U nas jest o tyle dobra dla banków sytuacja, że jak się spłacisz kredytu to bank zabierze wszystko. Z 400.000zł długo może odzyskać do około 2.000.000zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.sotn.cable.ntl.com 13.04.10, 13:01 akurat w uk po 10% spadku ceny wrocily juz do poziomow sprzed banki i nie wzrosla tak znaczaco liczba przejec domow mozliwe ze bardzo niskie stopy procentowe pomogly ludziom utrzymac ich dom i stac ich na splaty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salad fingers Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.perr.cable.virginmedia.com 13.04.10, 15:12 Gość portalu: ff napisał(a): > akurat w uk po 10% spadku ceny wrocily juz do poziomow sprzed banki Nie bardzo, chyba że "sprzed bańki" to 2003 rok. Niektóre chaty spadły o 50% i nadal są na sprzedaż Odpowiedz Link Zgłoś
dzon_dzon Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 11:16 Jeśli jesteś w stanie wziąć kredyt, którego miesięczna rata nie przekroczy 25% Twoich zarobków, nie masz gdzie mieszkać i rata kredytu + opłaty mieszkania = kosztom najmu to bierze kredyt. W przeciwnym razie się zastanów bo 30 letni kredyt na taką kwotę to jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Fakty są takie: 1. Ceny są bardzo wysokie, takie jak np. w Berlinie przy dużo niższych zarobkach. 2. Marże kredytów są wyższe 3-4 krotnie niż w okresie puchnięcia balona bańki spekulacyjnej na nieruchomościach. 3. Wielu ekonomistów uważa, że czeka nas 2 fala kryzysu, bezrobocie rośnie. Czy jesteś tak pewien swojej posady, że przez 30 lat nie będzie Ci grozić dłuższe bezrobocie? Ja z zakupem radzę poczekać jeszcze parę lat. Dopiero jak ceny spadną jeszcze o kilkadziesiąt procent [realnie z inflacją] a marżę banków będą przystępniejsze to przy tym samym obciążeniu miesięcznym będzie można sobie pozwolić na 15 letni kredyt zamiast 30 letniego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.182.131.72.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.04.10, 11:43 > 1. Ceny są bardzo wysokie, takie jak np. w Berlinie przy dużo niższych zarobkac > h. Trzeba wziąć pod uwagę podaż!! Dlaczego w Berlinie (analogicznie w Hiszpanii i USA) są tanie mieszkania, dlatego, że tam mają nadpodaż mieszkań. W Berlinie mają problem z utrzymaniem pustostanów tyle ich jest,popyt jest o wiele mniejszy. W Polsce mamy bardzo mało mieszkań,a Młodzi ludzie z wyżu demograficznego zaczynają pracę, zakładają rodziny, popyt jest kolosalny, a deweloperzy zaczęli budować naprawdę dużo dopiero od kilku lat. Jakbyście zobaczyli wskaźniki ilości mieszkań w Polsce na 1000 mieszkańców, to zobaczylibyście, że jesteśmy na samym końcu w Unii Europejskiej. Dlatego ceny mieszkań są tak wysokie. Deweloperzy też mają problem ze znalezieniem tanich działek, dlatego ceny tak poszybowały, to nie wysokie marże.. Jakby Państwo dało jakąś zachętę do taniego budowania, partnerstwo publiczno-prywatne, Państwo przekazuje grunt, deweloper buduje i sprzedaje za cenę maksymalną ustaloną przez rząd. Niestety jak narazie nikt z polityków się nie kwapi do jakichkolwiek projektów. Mieszkalnictwo stoi w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
dzon_dzon Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 11:59 W Polsce jest mit brakujących 3mln mieszkań. Wg. spisu z 2002 roku brakowało ich 1,7mln. Od 2002 roku wiele ludzi wyjechało na stałe za granicę i tylko przez ostatnie 3 lata wybudowano około 450.000 mieszkań/domów. Moim zdaniem jeśli kogoś było stać i chciał kupić mieszkanie to zrobił to w latach 2007-2008, wtedy media trąbiły, że taniej nie będzie, kto nie kupi mieszkania przegra życie itp. Teraz obstawiam, że ruch w interesie jest bardzo mały, ale deweloperom i tak może bardziej opłacać się sprzedać 5 mieszkań w cenie 7000m2 niż 50 w cenie 5000m2. Teraz pytanie, czy w Polsce naprawdę tak super się żyje? Bo za te ceny to można mieć mieszkanie w Hiszpanii kilkaset metrów od plaży. Lepsza pogoda, większe zarobki, koszt mieszkania ten sam. Na miejscu ludzi, którzy kupują przewartościowane mieszkania w PL kupiłbym tanie mieszkanie w innym kraju, pomieszkał tam kilka lat. Jeśli się nie spodoba to jest szansa, że mieszkanie w innym kraju zdrożeje a w PL nadal będzie kosztować tyle samo lub mniej. Chociaż wątpię, że ktoś by zamienił mieszkanie w słonecznej Hiszpanii na blok w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 12:14 > Trzeba wziąć pod uwagę podaż!! Dlaczego w Berlinie (analogicznie w > Hiszpanii i USA) są tanie mieszkania, dlatego, że tam mają nadpodaż > mieszkań. W Berlinie mają problem z utrzymaniem pustostanów tyle ich > jest,popyt jest o wiele mniejszy Litosci! ku... Litosci? Skad biora sie tacy opoznieni ? >Młodzi ludzie z wyżu > demograficznego zaczynają pracę, Poczatek lat 90 to poczatek wyzu? Bo wydaje mi sie ze wyz zaczynal prace jakies 10 lat temu? Drozaly wtedy mieszkania o 100% rocznie jak w boomie? >popyt jest > kolosalny, bzdura jak powyzej, poczytaj kolego kilka podrecznikow ktore definiuja "popyt" i to najlepiej ten realny ? A dlaczego nie bylo go na poczatku XXw? Moze dlatego chlopczyku ze kogos realia "popytu" zatrzymywaly? > Jakbyście zobaczyli wskaźniki ilości mieszkań w Polsce na 1000 > mieszkańców, Pokazesz ? Porownasz go z tym np w 2000 roku ? Gdzie ceny byly kilka razy mniejsze ? Znasz wytlumaczenie tego fenomenu ? Deweloperzy też > mają problem ze znalezieniem tanich działek, dlatego ceny tak > poszybowały, to nie wysokie marże.. Buhahah ... Serio ? To rozumiem deweloperzy kupowali dzialki na gorce cenowej ? Wtedy tez tworzyli banki ziemi? > Jakby Państwo dało jakąś zachętę do taniego budowania, partnerstwo > publiczno-prywatne, Państwo przekazuje grunt Wystarczy jak Panstwo przestanie wtykac nosa w te sprawy - jedynie ulatwi planowanie przestrzenne i uwalnianie gruntow. Niech do przekazywania sie nie bierze. Reszte wyreguluje rynek. Sam nie wiem czy zwyczajnie opozniony czy tylko naganiacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.146.216.238.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.10, 13:26 > Poczatek lat 90 to poczatek wyzu? Bo wydaje mi sie ze wyz zaczynal > prace jakies 10 lat temu? Drozaly wtedy mieszkania o 100% rocznie > jak w boomie? Nie początek lat 90tych tylko 80tych. Może źle określiłem grupę wiekową jako "zaczynający pracę". Nieruchomości kupują raczej ludzie, którzy już mają w miarę ustabilizowaną sytuację zawodową, czyli od 25 lat w górę, czyli ludzie z roczników 1980-85. > bzdura jak powyzej, poczytaj kolego kilka podrecznikow ktore > definiuja "popyt" i to najlepiej ten realny ? A dlaczego nie bylo go > na poczatku XXw? Moze dlatego chlopczyku ze kogos realia "popytu" > zatrzymywaly? > Popyt realny jest słaby, przez politykę banków, to nie znaczy, że nie ma dużego popytu. Wciąż jest duże zapotrzebowanie, ale ludzi po prostu nie stać na mieszkania. > Pokazesz ? Porownasz go z tym np w 2000 roku ? Gdzie ceny byly kilka > razy mniejsze ? Znasz wytlumaczenie tego fenomenu ? > Niestety nie mam danych, natomiast, słyszałem o wskaźnikach od osób, które pracowały w Ministerstwie Infrastruktury i zajmowały się mieszkalnictwem. Prawda jest taka, że jesteśmy na samym końcu w UE pod względem ilości mieszkań. Nie twierdzę, że w 2000 roku było dużo lepiej, tylko wtedy nie było takiego zapotrzebowania. > Wystarczy jak Panstwo przestanie wtykac nosa w te sprawy - jedynie > ulatwi planowanie przestrzenne i uwalnianie gruntow. Niech do > przekazywania sie nie bierze. Reszte wyreguluje rynek. Gminy nie robią planów z prostego powodu, bo ich na to nie stać, nie tylko z powodu kosztu wykonania planu, ale nie mają pieniądzy na wypłacanie odszkodowań za spadek wartości gruntów, odszkodowania, odsetki itp. Jak będzie większa konkurencja na rynku, więcej mieszkań, to ceny same spadną, takie są prawa rynku, a jak widzisz tu jakiś układ to napisz o tym podręcznik. > Sam nie wiem czy zwyczajnie opozniony czy tylko naganiacz. Gratuluję elokwencji, wybitnie elegancka wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.10, 13:36 > Niestety nie mam danych, natomiast, słyszałem o wskaźnikach od osób, które > pracowały w Ministerstwie Infrastruktury i zajmowały się mieszkalnictwem. > Prawda jest taka, że jesteśmy na samym końcu w UE pod względem ilości > mieszkań. Nie twierdzę, że w 2000 roku było dużo lepiej, tylko wtedy nie > było takiego zapotrzebowania. Czyli co tak - zapotrzebowanie psiejsko czarodziejsko się pojawiło? Sam sobie przeczysz... Większe zapotrzebowanie jest, ale na mieszkania socjalne... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 14.04.10, 14:52 > Nie początek lat 90tych tylko 80tych Tak ? Jak pokaza Ci ze klepiesz bzdure to wykrecasz sie "yy nie to myslalem" ? Nie odpowiedziales na moje proste pytanie ? Czy mieszkania 10 lat temu drozaly 100% rocznie ? Bo ilosc mlodych ludzi bez mieszkan byla znacznie wieksza niz dzisiaj ? Slyszales moze ze 2 miliony tych mlodych jest poza granicami ? Ale mieszkan naturalnie brakuje wciaz zapewne 3 miliony ? > Popyt realny jest słaby, przez politykę banków, to nie znaczy, że nie ma dużego > popytu Buhahaha. To jest piekne zdanie - zdanie ekonomicznego nieuka ktory popyt realny okresla przez pryzmat "banki nie chca dawac" :))) > Niestety nie mam danych, natomiast, słyszałem o wskaźnikach od osób, które > pracowały w Ministerstwie Infrastruktury i Aha czyli mowisz "poczytajcie sobie" ale tych danych nie masz ? To co sobie mamy poczytac ? O tym ze "slyszales" ? Jak mozna odnosic sie do danych ktorych sie nie widzialo na oczy ? Wciąż jest duże zapotrzebowanie, ale ludzi po prostu nie stać na mieszk > ania. Kolejny przyklad ekonimicznego geniuszu :))) Ludzi stac (bo jest popyt realny jak piszesz) ale ludzi nie stac bo popyt realny jest slaby i ludzi nie stac ...... Zastanawiales sie kiedys nad tym jakie bzdury wypisujesz ? Dla Twojej wiadomosci - popyt deklarowany nie ma zadnego znaczenia w rzeczywistym swiecie. Liczy sie wylacznie popyt realny. Popyt realny nie polega drogi geniuszu na nadmuchanej zdolnosci kredytowej. To lata 2006-2008 byly nienaturalne bo oparte na napinanej zdolnosci kretydowej. Skutki takich dzialan widoczne sa na calym swiecie. Slyszales o Grecji ? > Gratuluję elokwencji, wybitnie elegancka wypowiedź Nazwanie kogos opoznionym to nie kwestia "elokwencji" (sprawdz w slowniku co to oznacza) a raczej kultury wypowiedzi to raz, dwa ze ja o Twoim opoznieniu mowie calkiem serio. Zwyczajnie czytajac tego rodzaju gnioty wyciagam takie wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 14.04.10, 14:57 Nie twierdzę, że w 2000 roku było dużo lepiej, tylko wtedy nie było takiego zapotrzebowania. Mozesz wytlumaczyc co sie dzialo w 2000 roku (gdzie rodakow w kraju bylo ok 2 milionow wiecej, mieszkan o ponad 1 milion mniej) ze w tymze czasie nie bylo zapotrzebowania ?? buheheh facet w kazdym poscie dyskredytujesz sie coraz bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 12:45 > Jakbyście zobaczyli wskaźniki ilości mieszkań w Polsce na 1000 > mieszkańców, to zobaczylibyście, że jesteśmy na samym końcu w Unii > Europejskiej. Dlatego ceny mieszkań są tak wysokie. Deweloperzy też > mają problem ze znalezieniem tanich działek, dlatego ceny tak > poszybowały, to nie wysokie marże.. Bzdura - lodz.naszemiasto.pl/artykul/357684,raport-cee-property-najmniej-za-budowe-zaplacisz-w-lodzi,id,t.html?kategoria=660 Jak widać nawet deweloperzy wyśmiewają niektórych analityków.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fh Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 12:49 Gość portalu: luk napisał(a): > Niestety jak narazie nikt z polityków się nie kwapi do jakichkolwiek > projektów. Mieszkalnictwo stoi w Polsce. i nie będzie się kwapić z 2 powodów: 1. politycy są właścicielami dużej ilości nieruchomości kupionych przed bańką. nie jest w ich interesie doprowadzanie do spadku cen 2. wyższe ceny generują większy VAT i większe według nich wpływy do budżetu, a są zbyt głupi aby zrozumieć krzywą Laffera. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 12:59 Aż coś mnie trafia jak po raz n-ty słyszę o brakujących mieszkaniach... Po pierwsze: forum.gazeta.pl/forum/w,25,94228015,94228015,Demografia_vs_rynek_nieruchomosci_w_Polsce.html (szacun dla autora) Kolejna ciekawa rzecz tym razem do pooglądania (może mniej boli niż czytanie): bankier.tv/video/Ilu-mieszkan-brakuje-w-Polsce-51650.html A ceny w Niemczech są spowodowane tym, że tam nie było kredytów na 130% i zawsze trzeba było mieć wkład własny...no i świadomość społeczna jest lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.146.216.238.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.10, 13:52 „Obecnie prawie wszystkie gospodarstwa domowe (94%) zajmują samodzielne mieszkania, co świadczy o wysokim poziomie zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych." Zajmują, znaczy są posiadaczami tzn. mogą wynajmować, mogą mieć na własność, to nie świadczy o tym, że ich potrzeba posiadania na własność swojego mieszkania została zaspokojona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.10, 13:57 A co oznacza? Nie każdy musi mieć własne mieszkanie... Ludzie dawniej też wynajmowali, mając lokatorskie prawo do mieszkania i byli zadowoleni. Teraz wielu osobom też by to wystarczyło i jak przepisy wrócą do normalności wiele osób zdecyduje się na podobne mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 14.04.10, 14:54 > Zajmują, znaczy są posiadaczami tzn. mogą wynajmować, mogą mieć na własność, to > nie świadczy o tym, że ich potrzeba posiadania na własność swojego mieszkania > została zaspokojona. Buahaha - po raz kolejny ZASTANAWIASZ SIE CO PISZESZ ?? Sa posiadaczami (moga miec na wlasnosc) ale nie swiadczy to ze potrzeba posiadania na wlasnosc zostala zaspokojona.... Wez idz lepiej na jakies forum o gotowaniu. Socjologu z Bozej łaski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackCrow Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.10, 15:23 To ja jeszcze dorzuce troche cyferek do przedmowcow. Mieszkan moze i brakuje tylko pytanie jakich? Tak drogich? Ciekawie wygladaja tabelki w dokumencie: irm.krakow.pl/uploadUser/file/Polska_RN2009_INTERNET_IRM_ZALACZNIKI_TABLICE.pdf W latach 1994-1999 bylo wiecej transakcji rocznie niz w latach 2006- 2008. Slaby byl rok 2005, moze wypadek przy pracy. No i jak to jest, ze przy duzej dostepnosci kredytow ilosc transakcji jest mniejsza nich w drugiej polowie lat dziewiecdziesiatych??? Drugi dokument: www.amron.pl/uploads/AMRON%20RAPORT%20marzec%202010.pdf Wartość nowo podpisanych umów o kredyt hipoteczny: 2008: 286 761 2009: 189 192 Wedlug informacji jakie znalazlem w internecie w latach: 2006: okolo 290 000 2007: okolo 300 000 Wnioski z tych danych: kredyty napedzily ceny nieruchomosci, a niekoniecznie sprzedaz. Ktos pieknie wyrezyserowal rynek poniecajac wszystkich tekstami: ze trzeba mieszkac na swoim, kto nie kupil dzis przegral zycie, mieszkan zaraz zabraknie itp. Chory uklad wykreowany pewnie przez analitykow na uslugach bankow i deweloperow. Najlepsze jest to, ze spora czesc mlodych ludzi podatnych na takie sugestie uwierzyla, ze taniej nie bedzie i te ceny to "normalna sprawa". Jesli tak duzo mieszkan brakuje to czemu nie ma list kolejkowych w bankach i u posrednikow/deweloperow? Czemu spadla drastycznie ilosc kredytow w 2009 roku? Ciekawi mnie jaka bedzie ilosc transakcji w 2009 i jeszcze ciekawsze jest to ile bedzie transakcji w 2010 i kolejnych latach. Jeszcze co do brakujacych mieszkan na rynku: Wedlug gus ilosc wybudowanych mieszkan w latach 2002-2009 to: 1 162 750 Czyli brakuje jeszcze jakies 600 000. Pomijajac emigracje w tych latach to jeszcze 5-6 lat i rynek sie nasyci. O ile ludzi bedzie stac na mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
4v Re: Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracja 13.04.10, 10:26 > Niektorzy musza kupic teraz i to robia - nie majac wyjscia, tak bedzie zawsze. no tak, wszystkiemu winne sa dzieci. u kobiet powoduja rozstepy, u facetow kochanki, a u obojga = ogolne otepienie oraz owczy ped. ach, ci determinisci.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: finndar Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracjach... IP: 80.50.125.* 13.04.10, 12:57 Dla przypomnienia - pierwsza spekulacyjna "bańka" mieszkaniowa miała miejsce w latach 1998-2001. Wtedy ceny 1 m2 mieszkania skoczyły do niebotycznych kwot tzn. 4,000-4,500 PLN w Warszawie i 3,200 - 3,500 PLN w innych większych miastach ( dla przypomnienia orientacyjne kursy: 1 USD = 4,00 PLN, 1DM=2,00 PLN= 0,5 EUR . W latach 2002-2004 ceny spadły o około 30 - 40%. Pamiętam sytuację, kiedy deweloper we Wrocławiu próbował ruszyć z inwestycją na Oporowie ( jedna z lepszych miejscówek w mieście ) w 2003 roku z ceną 4,000 PLN/m2 i został totalnie obśmiany przez specjalistów od rynku nieruchomości. Ci sami twierdzili potem ( 2007 rok ) w lokalnych mediach, że cena 8,000 PLN/m2 we Wrocławiu to cena zbyt niska... Sytuację postrzegam tak: 1. ceny jescze spadną - te osoby, które mają dostęp do pieniędzy/kredytów nie będą kupować mieszkań po 6,500 - 7,000 PLN ponieważ: a) skoro mają zdolność kredytową, to często są w wieku 30-40 lat, a więc już posiadają mieszkanie/dom b) nie kupią w tej cenie mieszkania na wynajem, bo sie po prostu nie inwestycja zwróci; 2. Deweloperzy zarobili dużo, dlatego są w stanie czekać...ale kasa topnieje, wartość gruntów kupionych pod nowe inwestycje też. Nie można więc liczyć, że banki chętnie dadzą pod te grunty kredyt na pokrycie kosztów funkcjonowania 3. Skoro w 2002 roku można było kupić mieszkanie po 2,500 - 3,000 PLN ( Wrocław ) to dlaczego 8 lat później trzeba za nie płacić 2,5 razy więcej ( materiały budowlane kosztują tyle samo - wiem, bo pracuje w tej branży od 15 lat ), wzrosły koszty robocizny i działek...ale nie aż tyle. Rada moja jest taka - czekać jeszcze przynajmniej rok; cena na pewno nie wzrośnie, a najprawdopodobniej jescze spadnie. Realnie mieszkanie nie powinno kosztować więcej niż 4,000-5,000 PLN/m2 w zależności od lokalizacji. Czyli tyle, ile np. w Berlinie lub średnij wielkości mieście w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkania Średnia cena kupna mieszkania w 7 aglomeracjach... IP: *.chello.pl 13.04.10, 13:07 7 tys. za m2 to "prawie" za darmo.wykonanie +grunt to 4tys,reszta to zysk dewelopera,dużo czy mało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giri Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kupić IP: *.scansafe.net 13.04.10, 14:06 czytam i czytam i nie mogę się nadziwić jak długo można jeszcze powtarzać to samo.... (mieszkania są drogie, kredyty są długie, odkładajmy i mieszkajmy z rodzicami bo kiedyś tak się robiło i nie dajmy zarabiać bankom i deweloperom) 1 mieszkania nowe są we Wrocławiu w cenie od 4,5tys do 15tys/m2 kwestia wyboru standardu i lokalizacji 2 jak kogoś nie stać na dobrą lokalizację to może zrobić tak jak ja i zamiast nowego kupić " wielką płytę" , będzie taniej ( osobiście uważam,że jest to lepsze rozwiązanie niż w tej samej cenie nowe na "zadupiu" - ale to rzecz gustu, a o tym się nie dyskutuje) 3 nie jest ważne ile będzie warta ta " wielka płyta" za 20- 30 lat, bo nie planuję jej sprzedawać...i gwarantuję że się do tego czasu nie rozpadnie, żelbet jest dosyć trwały... 4 byłem jedynakiem i mieszkałem z rodzicami na 46m2, wyobraża sobie ktoś egzystencje na takiej powierzchni 4 dorosłych osób i 2 dzieci? bo kiedyś tak się mieszkało? kiedyś to się spało nawet na słomie w stodole, tylko że ja niestety nie chcialbym iść w stronę tych standardów, a gdyby nawet to odkładając potrzebną sume zebrałbym za jakieś 12 do 15 lat...wcześniej sytuację mieszkaniową poprawiłby mi rozwód (żona i moja mama, w jednej kuchni przez 15 lat? strach się bać) 5 Standard jaki sobie zamażyłem to 3 pokoje na 70m2 płacę za to 1300 - 1500 PLN raty , gdybym to wynajmował zaoszczędziłbym ile? 500pln/ mies - 6 tys rocznie? kiedy Wy planujecie kupić to mieszkanie? za 20-30 lat? 6 żyjemy w kraju, w którym posiadanie własnego mieszkania to luksus, luksus na który nas nie stać trochę - dlatego bierzemy kredyt lub bardzo nie stać - nawet kredytu nikt nam nie da 7) od 4 lat czytam podobne teksty i szukam odpowiedzi na kilka pytań chętnych zapraszam do udzielenia mi odpowiedzi - ja za 26 lat bedę miał własny kąt ... kiedy Wy go będziecie mięli? (po śmierci rodziców?) - od 4 lat ceny nie chcą jakoś specjalnie spaść (1-2% to błąd statystyczny a nie spadek) ile lat jesteście w stanie/chcecie czekać uśmiechając się do teściowej kiedy udziela wam rad jak wychowywać dzieci , a popołudniami koedukacyjnie ogladać seriale - jakie widzicie poza mobilnością i(może) trochę niższym kosztem inne zalety wynajmowania mieszkania? bo chyba nie to że z waszego kibla i z waszej wanny miało możliwość korzystać przed wami kilku innych Polaków, równie dobrze dbających o mieszkanie jak to zostało przez kogoś już zasugerowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 14:14 > 5 Standard jaki sobie zamażyłem to 3 pokoje na 70m2 płacę za to > 1300 - 1500 PLN raty , gdybym to wynajmował zaoszczędziłbym ile? > 500pln/ mies - 6 tys rocznie? kiedy Wy planujecie kupić to > mieszkanie? za 20-30 lat? Czyli 70 metrów kupiłeś za ok 200-250 tysięcy - no - pogratulować, nienajgorsza cena... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giri Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup IP: *.scansafe.net 13.04.10, 14:27 nie ma czego gratulować bo było sporo drożej, poprostu wziąłem 320 tys w CHF z marżą 1,25+LIBOR - niemniej i tak jestem zadowolony; ;))) PS. nie planuję nadpłacać więc wzrost kursu o 0,40pln na franku mnie nie martwi, bo libor poniżej 0,5% rekompensuje mi go z nadwyżką Ryzyko jakieś oczywiście jest, tylko, że ja je mam przy 3,90-4,10 za franka ( do tego czasu jestem w pełni wypłacalny), a w takie cuda to nawet w Polsce nie wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup IP: *.ydp.com.pl 13.04.10, 14:53 bardziej prawdopodobne ze wzrosnie jednoczesnie CHF i libor jednoczesnie, nie mowie ze zaraz ale... żelbet może i trwały ale łączenia już niekoniecznie wniosek i tak i tak beznadziejnie, pora opóścić polskie piekło. pozdrawiam i powoedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup 13.04.10, 14:54 No q**a, kolejny który nie rozumie jaka jest różnica pomiędzy tym co BYŁO, a tym co JEST. > nie ma czego gratulować bo było sporo drożej, poprostu wziąłem 320 > tys w CHF z marżą 1,25+LIBOR - niemniej i tak jestem zadowolony; ;))) Widzisz...taka sytuacja BYŁA! My cały czas dyskutujemy co zrobić w OBECNEJ. Teraz warunki kredytowania są znacznie gorsze, ceny wyższe. A to że Tobie się KIEDYŚ udało wcale nie znaczy, że robiąc to samo TERAZ będzie ten sam efekt. Sytuacja się ZMIENIA. Libor jest niski, jest spora szansa, że skoczy i jeszcze dobije obecnie nad wyraz "optymistycznych" (czytaj - niedoinformowanych) kredytobiorców. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup 13.04.10, 15:06 > 1 mieszkania nowe są we Wrocławiu w cenie od 4,5tys do 15tys/m2 > kwestia wyboru standardu i lokalizacji Tak, ale to za 4,5k jest takie, że nawet i za 1,5k bym go nie kupił. Taką cenę byłbym w stanie zapłacić za solidne mieszkanie z rozwiniętą infrastrukturą i dobrą komunikacją. Na takie ceny trzeba jeszcze poczekać. > 2 jak kogoś nie stać na dobrą lokalizację to może zrobić tak jak ja > i zamiast nowego kupić " wielką płytę" , będzie taniej ( osobiście > uważam,że jest to lepsze rozwiązanie niż w tej samej cenie nowe > na "zadupiu" - ale to rzecz gustu, a o tym się nie dyskutuje) > 3 nie jest ważne ile będzie warta ta " wielka płyta" za 20- 30 lat, > bo nie planuję jej sprzedawać...i gwarantuję że się do tego czasu > nie rozpadnie, żelbet jest dosyć trwały... Może...to coraz bardziej popularne. Trwałość jej przewidywano na jakieś 50-60 lat, a budowano jakieś 30 lat temu...innymi słowy - koniec kredytu - wielka szansa, że chata się już będzie nadawać do rozbiórki. Wyjdzie na to samo, co wynajem. > 4 byłem jedynakiem i mieszkałem z rodzicami na 46m2, wyobraża sobie > ktoś egzystencje na takiej powierzchni 4 dorosłych osób i 2 dzieci? > bo kiedyś tak się mieszkało? kiedyś to się spało nawet na słomie w > stodole, tylko że ja niestety nie chcialbym iść w stronę tych > standardów, a gdyby nawet to odkładając potrzebną sume zebrałbym za > jakieś 12 do 15 lat...wcześniej sytuację mieszkaniową poprawiłby mi > rozwód (żona i moja mama, w jednej kuchni przez 15 lat? strach się > bać) > Po pierwsze - mieszkając z rodzicami oszczędza się znacznie więcej (bo nie płacisz ani raty, ani czynszu, nawet jedzenie z lodówki można wyżreć - wiem, bo sam mieszkałem). W tej sytuacji w 2 lata powinieneś odłożyć naprawdę duży wkład własny. A że od razu zaczynając pracę chcesz mieć dwójkę dzieci i żonę...nie za szybko to? Też bym chciał wszystko naraz i merola, ale zdaję sobie sprawę z tego, że sukces osiąga się stopniowo. > 5 Standard jaki sobie zamażyłem to 3 pokoje na 70m2 płacę za to > 1300 - 1500 PLN raty , gdybym to wynajmował zaoszczędziłbym ile? > 500pln/ mies - 6 tys rocznie? kiedy Wy planujecie kupić to > mieszkanie? za 20-30 lat? Kupić wtedy, kiedy będą sensowne ceny. Poza tym jak pisałeś poniżej - kupiłeś po cenie i warunkach kredytowych innych niż OBECNE! Innymi słowy - porównujesz sytuację tą, która była do tej, która jest co jest kompletnym idiotyzmem. Czasy się zmieniają, warunki też i aż dziw bierze, że niektórzy nie potrafią tego zrozumieć... > 6 żyjemy w kraju, w którym posiadanie własnego mieszkania to luksus, > luksus na który nas nie stać trochę - dlatego bierzemy kredyt > lub bardzo nie stać - nawet kredytu nikt nam nie da Tak. To niestety luksus. A jak to bywa z luksusami - niektórzy go nie będą mieli. Mimo to ludzie uwielbiają się "pokazać" że "mnie też stać" (stać == dostać kredyt). Kiedyś szpanowało się nowym maluszkiem, teraz kredytem na mieszkanie..."na własne"... Tylko potem dieta pasztetowa się może szybko przejeść. > - ja za 26 lat bedę miał własny kąt ... kiedy Wy go będziecie mięli? > (po śmierci rodziców?) Za 3 lata. Kredyt na max 15 lat. Czyli stawiałbym, że jednak szybciej od Ciebie ;) > - od 4 lat ceny nie chcą jakoś specjalnie spaść (1-2% to błąd > statystyczny a nie spadek) ile lat jesteście w stanie/chcecie czekać > uśmiechając się do teściowej kiedy udziela wam rad jak wychowywać > dzieci , a popołudniami koedukacyjnie ogladać seriale No to już mija się z prawdą. Spadły już o 20-30% od cen z górki. 1-2% to wahania miesięczne. > - jakie widzicie poza mobilnością i(może) trochę niższym kosztem > inne zalety wynajmowania mieszkania? bo chyba nie to że z waszego > kibla i z waszej wanny miało możliwość korzystać przed wami kilku > innych Polaków, równie dobrze dbających o mieszkanie jak to zostało > przez kogoś już zasugerowane A jak kupiłeś wielką płytę - ile wcześniej babć tam zmarło? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 15:26 w końcu jakiś rozsądny głos wśród marzycieli i wróżbitów, którzy wiedzą NA PEWNO co będzie za rok , dwa z cenami mieszkań. brawo giri. taka jest niestety gorzka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup 13.04.10, 15:34 Rozsądny powiadasz... Marzycieli? Wróżbitów? To skoro jesteś realistą - podaj mi proszę jakieś argumenty? Wyliczenia? Cokolwiek merytorycznego? Swoje tezy i działania opieram wyłącznie na kalkulacjach, a nie na stwierdzeniach w stylu "bo gdzieś trzeba mieszkać" i "nie wiadomo co będzie, to lepiej już teraz kupić (i udup*ć)". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackCrow Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.10, 16:17 Rozsadny glos powiadasz... To inaczej. Przy tych cenach mieszkan jakie mam w okolicy to o 30% drozej jestem w stanie wybudowac domek z dwa razy wieksza powierzchnia i to bez wielkich kredytow (na koncowke polowe tego co na mieszkanie). Czas realizacji to 4-5 lat. Mam docelowy dach nad glowa, a nie klite 50m2 z trzema pokojami. Jak ktos chce "tu i teraz" to zaciaga kredyt na 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlackCrow Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.10, 16:09 > 5 Standard jaki sobie zamażyłem to 3 pokoje na 70m2 płacę za to > 1300 - 1500 PLN raty Po ile byl CHF jak brales kredyt? Mozesz sie spytac banku jaki jest poziom Twojego zadluzenia na dzisiaj? Z tego co kajarze: np kredyt na 360 tys w EUR: bierzesz EUR po 3,6 i oprocentowaniu okolo 4,5% Splacasz dwa lata i masz splacone okolo 12000PLN. Teraz: EUR po 4PLN i oprocentowanie 5,5% Pozostaly dlug: okolo 380 tys. To wersja pesymistyczna. Patrzenie na kredyt przez pryzmat raty. Super ale nie kazdy tak spoglada. Moze sie okazac, ze po 10 latach splacania masz tylko 40-50 tys. splacone i jeszcze dluga droga do konca, a tu moze by mieszkanko na domek zmienic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gigi Re: Średnia cena mieszkania czyli co i kiedy kup IP: *.scansafe.net 14.04.10, 12:47 tak jak pisałem nie ma to znaczenia bo nie nadpłacam (zadłużenie mam większe niż 3 lata temu - w tym sensie faktycznie mimo że spłacam to zadłużenie rośnie;)) natomiast w chwili obecnej spłacam dużo większą część kapitałową niż to było w prognozie ... więc wysoki kurs CHF i niski libor to to co mi się baardzo podoba i nie zamieniłbym tego na sytuację sprzed roku czyli chf za 2 pln i dużo wyższy libor o tym na ile lat sie bierze trzeba myśleć na początku... więc o domku ewentualnie pomyślę jezeli pojawi się taka okazja. Jeżeli nie to trudno.. kredyt brałem w pełni władz umysłowych na 30 lat i ze znajomością ryzyka kursowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx mysle ze ceny pojda w góre bo przecież to niemożli IP: *.ydp.com.pl 13.04.10, 14:49 mysle ze ceny pojda w góre bo przecież to niemożliwe zeby mieszkania pozostaly Tak Tanie! Odpowiedz Link Zgłoś