"Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe...

IP: *.aster.pl 13.04.10, 08:08
Bardzo to logiczne :-) Zamiast zrobić jedne, porządne zakupy w markecie, gdzie
taniej, oszczędzić czas, pieniądze i benzynę - Polacy kupują w o wiele
droższych sklepikach osiedlowych...
Kryzys? Chyba myślenia.
    • Gość: trdi "tylko 2% robi zakupy w ostatnich dniach tygodnia" IP: *.bremultibank.com.pl 13.04.10, 08:23
      Polecam autorowi czytanie ze zrozumieniem ankiet - te 2%, które jest takie popularne ostatnio, to jest ilość osób, która DEKLARUJE CHĘĆ robienia zakupów w niedzielę, a to jest zupełnie co innego niż robienie zakupów w tym czasie. Czy na prawdę dziennikarze muszą tak manipulować informacjami, żeby ładnie temat wyszedł?

      Sam się składam coraz bardziej ku zakazowi robienia zakupów w niedzielę (prócz sklepów budowlanych), ale pisania głupot nie lubię.
      • teyoo Re: "tylko 2% robi zakupy w ostatnich dniach tygo 13.04.10, 08:28
        Gość portalu: trdi napisał(a):

        > Sam się składam coraz bardziej ku zakazowi robienia zakupów w niedzielę

        Po co? Jak nie chcesz kupować w niedzielę, to nie kupuj, nikt ci nie każe. Ale kto inny może ma ochotę, to jakim prawem chcesz mu tego zakazywać? Bo t y nie zamierzasz chodzić na zakupy??
        • Gość: Michał Re: "tylko 2% robi zakupy w ostatnich dniach tygo IP: *.pl 13.04.10, 09:55
          Zgadzam się. Niech każdy sam zdecyduje czy chce robić zakupy w
          niedzielę czy nie. Przecież nikt nikogo nie zmusza. A jak ludzie
          rzeczywiście nie będą robili zakupów w niedziele to sklepy będą
          zamykane. Właścicielom po prostu nie będzie opłacało się ich
          otwierać w tym dniu.
          • Gość: madralinski Bo wszyscy kupują w Biedronce IP: *.ip.jarsat.pl 13.04.10, 10:16
            Odkąd w Stonce są markowe produkty wiele osób zaczęło tam kupować (wczesniej tylko najbiedniejsza biedota).
            Poza tym społeczeństwo troche sie wzbogaciło co widac po rozwoju takich sieci jak Bomi, Piotr i Paweł.
            Ja wiekszosc produktów zwłaszcza mieso, ryby i owoce i warzywa kupuje na rewelacyjnym targu w Gdyni - mieso nieszprycowane wodą, warzywa często z małych warzywniaków sprzedawców - co widac po tym jak sie zachowuja po 3-5 dniach w odroznieniu od przemrożonego hipermarketowego ścierwa, plus piekarnia, miesny i Biedronka i wielkie sieci odwiedzam od świeta.
            Poza tym nie robie zakupów w niedziele z wyboru bo nie chce miec co dzien takiego samego dnia, ludzie kupujący w niedziele sami sobie szkodzą, na szczescie widze trend ze coraz wiecej osob odwiedza markety w czwartki (by uniknac weekendowego tłoku).
            Nastepna sprawa to asortyment: jeszcze 5-10 lat temu w hipermarketach mogłem kupic prawie wszystko, teraz oferta bardzo zubożała. Wynika to nie z braku producentow a karteli i zasad panujacych w hipermarketach: rozne promocje megamarże. Dlatego bardzo wielu dobrych produktów i producentow w hipermarketach juz nie ma. To proste zresztą. Jeśli ktos np produkuje dobre masło to sam koszt produkcji to 3zł. Wiec nie sprzeda go hipermarketowi za 1,5 tak by ten to opchnał po 2,99-3,99. Musi szukac niszy w małych sklepach gdzie bardziej swiadomi klienci (patrzacy co jedza) odnajda jego produkty. Ja wole kupic dobre masło za 4,5-5zł niz niewiele tansze hipermarketowe scierwo za 3,99zł ktorego głownym skłądnikiem jest horrendalna marża blaszanki. I to samo polecam Wam - jesli chcecie masło za 3zł kupcie PRAWDZIWE masło za 5-7zł i kostke margaryny za 1zł - cena bedzie ta sama a jakosc i tak duzo lepsza od scierwa za 3,99.
            • Gość: 4g63 Re: Bo wszyscy kupują w Biedronce IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.10, 10:20
              jest dokładnie jak mówisz, w marketach zakupy robię bardzo rzadko
            • Gość: T Re: Bo wszyscy kupują w Biedronce IP: *.chello.pl 13.04.10, 10:33
              Powinni wprowadzić urząd dbający o to, żeby w hipermarketach było
              wszystko a marża była równa dla wszystkich dostawców. Jak jakiegoś
              produktu nie ma lub ma zawyżoną marżę to kara milion złotych.

              Zaraz by w marketach było wszystko po dobrej cenie.
          • Gość: T Re: "tylko 2% robi zakupy w ostatnich dniach tygo IP: *.chello.pl 13.04.10, 10:28
            A wówczas 1/7 kasjerów wyleją na bruk i bezrobocie wzrośnie a pensje
            pozostałych spadną.
        • Gość: T Re: "tylko 2% robi zakupy w ostatnich dniach tygo IP: *.chello.pl 13.04.10, 10:27
          Dokładnie.
          Już jeżeli to powinni wprowadzićpodatek niedzielny i przekazywać go
          pracownikom pracującym w niedziele.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "tylko 2% robi zakupy w ostatnich dniach tygo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 14:23
          Dokładnie - ja nie kupuję w niedziele, ale jestem przeciw takiemu zakazowi,
          inaczej będziemy mieli kolejną grupę zawodową z przywilejami...
      • Gość: spoko 10/10 IP: *.enterpol.pl 13.04.10, 08:59
        .
      • Gość: Michał Re: "tylko 2% robi zakupy w ostatnich dniach tygo IP: *.pl 13.04.10, 09:57
        > Sam się składam coraz bardziej ku zakazowi robienia zakupów w
        > niedzielę (prócz sklepów budowlanych) (...)
        Chciałbyś robić w niedziele zakupy budowlane (cegły, beton i t.p.) a
        spożywcze już nie? Jak dla mnie trochę dziwne. Ja tam wolę sobie
        kupić w niedzielę ciastka, lody zamiast kafelek do łazienki.
        • mara571 nie chodzi o zakup cegly czy betonu 13.04.10, 10:07
          W wielu mieszkaniach wykonuje sie mniejsze prace remontowe z pomoca rodziny i
          przyjaciol wlasnie w weekend.
          A jak juz cos robisz okazuje sie, ze braknie ci tego czy owego.

          W Niemczech salony meblowe i lazienkowe sa otwarte w kilka niedziel w roku.
          Nie mozna dokonac zakupow, nie udziela sie porad, ale potencjalnej klienteli nie
          brakuje.
          Mozna sobie poogladac, pomierzyc i ewentualnie przyjsc w tygodniu i kupic.
    • Gość: :) Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.biol.uw.edu.pl 13.04.10, 08:25
      Dokladnie to samo pomyslalem. Powalajace.
    • Gość: azyt Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.fbx.proxad.net 13.04.10, 08:25
      tylko, ze te niby tansze zakupy wychodza drozej, bo kupuje sie full
      niepotrzebnych rzeczy, bo taniej , bo promocja
      w dodatku sporo jedzenia sie psuje, bo sie za duzo kupilo
      brawo Polacy
      • kotryna Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 08:36
        Gość portalu: azyt napisał(a):

        > tylko, ze te niby tansze zakupy wychodza drozej, bo kupuje sie full
        > niepotrzebnych rzeczy, bo taniej , bo promocja
        > w dodatku sporo jedzenia sie psuje, bo sie za duzo kupilo
        > brawo Polacy


        Zależy. Ja na przykład robię zakupy z listą w garści i jeśli nawet
        skuszę się na jakąś 'super promocję", to decyzję podejmuję świadomie.

        Ale jeżeli ktoś idzie do sklepu i kupuje bez żadnego wcześniejszego
        przemyślenia zakupów, to nie dziwię się, że w koszyku lądują
        kompletnie niepotrzebne rzeczy, a zapomniane niezbędne produkty i
        tak trzeba potem dokupić w sklepiku na rogu.

        Wszystko jest kwestią organizacji.
    • teyoo "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... 13.04.10, 08:26
      Przecież w "małych sklepikach" jest drożej - więc co to za oszczędzanie?
      Bzdury..
      • Gość: oxo Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.chello.pl 13.04.10, 09:02
        Masz racje, ale malo kto w supermarkecie potrafi sie opanowac i kupic tylko to
        co chce. Wiec w efekcie wraca sie do domu z mnostwem niepotrzebnych rzeczy. Wiec
        wychodzi drozej.
        • greges58 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 09:24
          Ja, potrafię przejechać przez cały Wrocław, minąć - po drodze - inne Markety, ale i tak trafię tam, gdzie chciałem !
          Z pełnym portfelem i kompletem kart kredytowych.
          Idę do upatrzonego sklepu, kupuję TYLKO tabliczkę czekolady...
          Przez sklep przechodzę obojętnym krokiem.
          Po co mi przedmioty, których nie potrzebuję ?
          Żadna promocja nigdy mnie nie skusi !
          Idę do kasy Express...
          Oni się zawsze dziwią: " Tylko tyle ? "
          TAK !!!
          I co powiesz...

          Pozdrawiam ^ ^
          Grzesiek
          • Gość: zi Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.lanet.net.pl 13.04.10, 09:36
            Jeżeli jedziesz przez cały Wrocław po tabliczkę czekolady do gratuluję. To chyba
            najdroższa tabliczka we Wrocławiu. Nie umartwiaj się tak, pójdź do sklepu gdzieś
            bliżej i kup sobie dwie.
            • greges58 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 11:34
              Gość portalu: zi napisał(a):
              kup sobie dwie

              Zapewne, jesteś Kobietą ?
              Dziękuję za troskę o mnie !

              Ty, kupiłabyś cały karton ;)

              Pozdrawiam...

              ^ ^

              Grześ
              • Gość: aa Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.10, 12:52
                ej, nie obrażaj swojej przedmówczyni. Co prawda, ja raczej
                wywnioskowałem, że przez cały Wrocław musisz przejechać tak czy
                inaczej (np wracając z pracy) i nie zatrzymujesz się przy każdym
                hipermarkecie na zakupy. Natomiast rozbraja mnie twoja logika - nie
                jesz chleba, ziemniaków, schabowego? Tych rzeczy nie potrzebujesz?
                Jedziesz tylko na czekoladzie? ;)

                Co do mnie to wolę sprawdzonych sprzedawców z małych sklepów (np
                mięsnych), gdzie mam pewność pochodzenia danego towaru. I może nie
                jest tak ślicznie zapakowane jak w hipermarkecie, ale za to jest
                dużo zdrowsze, więc chcę i mogę 'przepłacić' te kilka złotych. To
                samo dotyczy warzyw i owoców, chleba czy innych spożywczych
                produktów. Zakupów nigdy nie robię na zapas, bo mam małą lodówkę
                (celowo wymieniłem, bo za dużo jedzenia się psuło i dużo prądu
                zżerała, ale ja mieszkam sam, ewentualnie we dwoje).

                Nie chodzę na zakupy do hipermarketów bo:
                1) nie mam czasu na dojazd (musiałbym liczyć po przynajmniej pół
                godziny w jedną stronę),
                2)nie mam ochoty stać w tak długich kolejkach do kas
                3) nie robię zwykle tak dużych zakupów aby przejazd zwrócił mi się.

                Na zakupy przeznaczam około pół godziny tygodniowo łącznie. Dotyczy
                to wszystkich zakupów - po prostu wchodzę do sklepu, zgarniam
                towary, które chcę nabyć, idę do kasy i maszeruję do domku. Całość w
                drodze do domu. Czas jednej takiej wizyty - około 5-7 minut, a
                takich wizyt w tygodniu jest 3-4. I o dziwo - na tym oszczędzam.
                Może i nie mam zaopatrzonej lodówki jak na wojnę, ale przynajmniej
                nie wyrzucam już jedzenia, które się przeterminowało. wszystko
                wyjadam do końca i nieźle na tym finansowo wychodzę ;) Stąd
                oszczędność - i czasu i pieniędzy.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 14:28
          Nie ma racji - w wielu małych sklepikach mam taką samą cenę albo nawet niższą
          niż w marketach (których równiez mam kilka w bliskiej okolicy). Dodatkowo
          przychodząc, sprzedawca wie co lubię, więc zakupy trwają krócej, a jak jest coś
          nowego, zawsze mogę dopytać, nie muszę szukac obsługi po całym markecie.
      • Gość: gosc - ksiegowy Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: 139.149.31.* 13.04.10, 14:31
        Mysle ze dziala tutaj inny mechanizm:

        Spoleczenistwo w duzych mistach sie bogaci i zaczyna wiecej cenic
        sobie czas. Dlatefgo wola kupowac w małych sklepach osiedlowych
        nawet jak zapalcą troche wiecej.
        Po doliczeniu przejazdu i czasu w kolejkach wychodzi na to samo.
      • Gość: Piotr Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: 109.243.87.* 13.04.10, 18:55
        Hipermarkety należą do najdroższych sklepów w Polsce, i nie chodzi
        tutaj o tzw. kupowanie niepotrzebnych rzeczy do domu, bo akurat
        była "promocja". Jest wiele punktów sprzedaży detalicznej gdzie
        ceny są dużo niższe od cen Hipermarketowych. Nie zwracamy uwagi na
        ceny artykułów które kupujemy w Hiper. zakorzeniło się w naszej
        świdomości że tam musi być taniej, a niestety tak nie jest.
    • maremarmar Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 08:33
      To proste, zamiast robić zakupy na cały tydzień i potem 1/3 wyrzucać, albo dojadać na siłę, kupuję tylko to co jest mi potrzebne i na co mam ochotę na najbliższy dzień-dwa (nie wspominając o większej szansie na świeżość kupowanych produktów). Czasu nie tracę, bo sklep mam pod domem (w przeciwieństwie do hipermarketu). Owszem, jest pewnie drożej, ale jest to dla mnie tego warte.
      • barteks1979 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 08:41
        maremarmar napisał:

        > To proste, zamiast robić zakupy na cały tydzień i potem 1/3 wyrzucać, albo doja
        > dać na siłę, kupuję tylko to co jest mi potrzebne i na co mam ochotę na najbliż
        > szy dzień-dwa (nie wspominając o większej szansie na świeżość kupowanych produk
        > tów). Czasu nie tracę, bo sklep mam pod domem (w przeciwieństwie do hipermarket
        > u). Owszem, jest pewnie drożej, ale jest to dla mnie tego warte.

        Tak bo ciężko sobie zrobić listę zakupów i się jej trzymać podczas wizyty w
        hipermarkecie, a produktów szybko się psujących kupić tyle ile się zje na
        bieżąco. Zakupy w "dużym" sklepie robię raz w tygodniu, do piekarni raz dziennie
        chodzę po chleb, do mięsnego raz w tygodniu po wędlinę (drugi raz kupuję w
        hipermarkecie). I kurcze nic się nie chce zepsuć, a wyrzucam co najwyżej resztki
        dziecięcego obiadku ze słoika czy podobnego gotowca.
        • Gość: Barbarossa Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.04.10, 10:09
          A skąd wiesz na co do jedzenia będziesz miał ochotę za np. 3 dni?
          • Gość: vi Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.man.bydgoszcz.pl 13.04.10, 10:54
            Wiesz, zaplanowanie zdrowego jadłospisu nie jest dramatycznie trudne.
            Regularne i zdrowe posiłki nie wymagają nadludzkiego planowania.
            • maremarmar Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 11:22
              > Wiesz, zaplanowanie zdrowego jadłospisu nie jest dramatycznie trudne.

              No, jeśli na tydzień z góry wiesz dokładnie na co każdego dnia będziesz miał ochotę... Ja po prostu lubię sobie zostawić jakiś element niepewności. Ale co kto lubi...

              > Regularne i zdrowe posiłki nie wymagają nadludzkiego planowania.

              "Zdrowe" i "z hipermarketu" to mi się tak średnio komponuje ;-)
      • Gość: 123_U Polacy wybierają IP: *.cgsa.com.pl 13.04.10, 08:53
        Czy proszek do prania, mydło i papier toaletowy też kupujesz na 2 dni?
        • mara571 w hipermarkecie sa bardzo drogie 13.04.10, 09:15
          Kupuje je tylko w drogerii.
          • Gość: 123_U Re: w hipermarkecie sa bardzo drogie IP: *.cgsa.com.pl 13.04.10, 15:20
            Dezodorant w Auchan 11,99 zaś w pobliskiej drogerii 18,00.
            Innych cen nie pamiętam, ale proporcje są podobne.
            Owoce i warzywa tak samo. Kajzerka w Auchan 9gr, w pobliskiej piekarni 35gr.
            Kiedyś wyliczyłem, że kupując w supermarkecie za 1000zł oszczędzam 300.
            • mara571 cen Auchan nie znam 13.04.10, 15:47
              cena proszkow do prania, wszelkich plynow do mycia czegolowiek, kosmetykow ze
              sredniej polki: wszystko to jest tansze w drogerii sieciowej.
              Nazw tych sieciowych nie wymienie. Sprawdz sam.
              Z tym oszczedzaniem 700 zl to drobna przesada. Widzisz wszystko zalezy od
              potrzeb rodziny, jej wielkosci i przyzwyczajen kulinarnych.
              • mara571 powinno byc na poczatku : W Realu cena... 13.04.10, 15:49
            • Gość: byrcyn Re: w hipermarkecie sa bardzo drogie IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.10, 18:00
              W hipermarketach kiedyś było naprawdę taniej i to o średnio 30 %. Teraz może 10
              %. Czasami tylko na niektóre produkty, które są promocji, ceny są naprawdę sporo
              niższe. Ot choćby wczoraj; robiłem zakupy we wrocławskim Carrefourze i kupiłem
              między innymi 2 karotki po 3,64, poszedłem później po jakiś drobiazg do sklepu
              społem który mam na przeciw - patrzę a tam ta sama karotka po po 2,69 ;-)
              Pozdrawiam hipermarkety.
    • Gość: PW W myśleniu i liczeniu Polacy zawsze byli słabi... IP: *.polskieradio.pl 13.04.10, 08:37
      ...więc co się dziwić.
      Inna rzecz, że moje obserwacje zupełnie nie potwierdzają tych tendencji,
      przynajmniej w Warszawie. Tłumy panujące w weekendy w dużych centrach
      handlowych, kolejki do kas w hipermarketach, wręcz zniechęcają do kupowania...
      Chyba Polacy co innego deklarują w ankietach a co innego robią.
    • emterabel co mi po supermarkecie ? 13.04.10, 08:39
      Szkoda, że nikt nie zwróci uwagi na to, że te supermarkety w ramach
      oszczędności tak zredukowały personel sklepów, że niemal paraliżuje to ich
      pracę. Nie można się doszukać nikogo z personelu na sklepie żeby o coś
      zapytać, a z kas czynna przeważnie jest tylko jedna do której często stoi
      nawet kilkanaście osób.
      • Gość: gosc Re: co mi po supermarkecie ? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.10, 09:43
        dokładnie jak mam stać w tej kosmicznej kolejce to wolę dołożyć te 2-3
        zł i kupić w małym sklepie. zresztą robiąc codziennie zakupy do firmy
        cateringowej obserwuję ogromny spadek jakości towarów oferowanych w
        marketach; śmierdzące wędliny, zgniłe warzywa i owoce. Małe sklepy
        przykładają większą wagę do jakości oferowanych produktów.
        • Gość: Gizmo$ Re: co mi po supermarkecie ? IP: *.bremultibank.com.pl 13.04.10, 15:55
          Wreszcie! Markety będą miały to czego chciały. Weźmy takie Tesco-Bałuty w Łodzi.
          Zawsze robiłem tam zakupy, ale zaczęli masowo oszczędzać na kasjerkach. Kolejki
          kilometrowe o każdej porze. Więc przestałem tam jeździć. Codzienne zakupy robię
          3 kroki od domu a maksymalnie raz na miesiąc jadę do marketu...ale LeClerca, bo
          tam kolejek nie ma.
          Jak to mówią - chytry dwa razy traci.
          Gizmo$
    • Gość: graf "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: 195.116.25.* 13.04.10, 08:39
      "a tylko 2 proc. konsumentów dokonuje zakupów w ostatnich dniach
      tygodnia."

      O tak. tylko że zatłoczone parkingi przed marketami w weekendy jakoś
      nie potwierdzają tej teorii.
    • Gość: gosc "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: 204.124.181.* 13.04.10, 08:43
      Lodówka jest jedna, nie napakujesz do lodówki duzo żarła. Zarcie się
      psuje, potem wywalasz.
      W hipermarkecie najpierw szukasz miejsca do parkowania, potem
      idziesz po wozek, przepychasz się miedzy połkami, stoisz w kasie 20
      minut, wracasz pół kilometra do auta, podnosić zakupy i wkladasz do
      bagaznika, kręgosłup daje w tyłek, oddajesz wozek na miejsce,
      odjeżdzasz zmasakrowany po godzinie - oby.
      • m.bohdanowicz Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 09:10
        Właśnie - chodzi o czas. Do sklepu zachodzisz i kupujesz. Do hipermarketu -
        godzinami trwają zakupy. Czekaliście kiedyś na parkingu na kogoś, kto
        wyskoczył po "coś" do hipermarketu? Conajmniej 0,5 godziny, jeśli nie ma
        kolejki.
        Nie ma co szukać reguł. Jesteśmy już na tyle bogatym społeczeństwem, że
        stać nas na kupowanie w sklepikach.
        Zwróćcie uwagę, że każda godzina spędzona w sklepie to taka dodatkowa w
        pracy - jeden zarabia 7zł/godz, inny 30zł/godz. Jakaż jest oszczędność z
        zakupów o wartości np. 200zł, jeśli one trwają 2 godziny? Oszczędzasz 10%,
        a tracisz - 25%. Z tego powodu warto zajrzeć do sieci droższych
        hipermarketów i nie tracić czasu w zdenerwowanym tłumie, w kolejkach do
        wykończonych kasjerek.
        • Gość: le ming Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.aster.pl 13.04.10, 10:58
          > Jakaż jest oszczędność z zakupów o wartości np. 200zł, jeśli one
          > trwają 2 godziny? Oszczędzasz 10%, a tracisz - 25%.

          Glupia teoria. Nie kazda godzine stracona w hipermarkecie przepracujesz i cos
          zarobisz.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 14:34
            Ale odpocząć też musisz, a czas spędzony na zakupach nie liczę jako czas
            odpoczynku...
    • Gość: mcgregor Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.senatorska.trustnet.pl 13.04.10, 08:45
      Kryzys myślenia? Niekoniecznie. Może wreszcie do ludzi zacznie docierać, że
      markety sprzedają taniej, ale osiedlowe sklepiki mają ceny normalne a nie
      wyższe. Jakimi sposobami osiągane są te niższe ceny? W marketach będzie taniej
      tak długo jak długo właśnie sklepiki będą mieć te normalne ceny. Potem nie
      będzie już z czym ich porównać.
      Ale co tam. Liczy się to co dziś... Poza tym wypływające dochody za granicę nie
      kłują w oczy tak jak legendarne nowe samochody u sklepikarzy.
      • dybko2 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 10:26
        Gość portalu: mcgregor napisał(a):

        > Kryzys myślenia? Niekoniecznie. Może wreszcie do ludzi zacznie
        docierać, że
        > markety sprzedają taniej, ale osiedlowe sklepiki mają ceny
        normalne a nie
        > wyższe. Jakimi sposobami osiągane są te niższe ceny? W marketach
        będzie taniej
        > tak długo jak długo właśnie sklepiki będą mieć te normalne ceny.
        Potem nie
        > będzie już z czym ich porównać.
        > Ale co tam. Liczy się to co dziś... Poza tym wypływające dochody
        za granicę nie
        > kłują w oczy tak jak legendarne nowe samochody u sklepikarzy.
        To jest właśnie sedno sprawy.
    • Gość: Zaloguj się Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 08:45
      Duże sklepy nam się "przejadły",ceny i wybór towarów jest przeciętny a
      przysłowiowe okazje nic nie mają wspólnego z tym słowem...
      • 1410_tenrok artykuö jest smieszny i manipuluje ludzmi 13.04.10, 09:07
        jak zwykle w polskiej prasie.............
        1. Duze sklepy trudno zakladac. Tam, gzie mieszkam, przeklenstwem jest brak
        wielkich sklepów. Ceny są z kosmosu, dużo wyższe niż w centum, choć jest to
        dzielnica poza centrum. Zabawnym jest, że istnieją dwa sklepy sredniej sieci
        (Polska Chata), jeden bliżej części willowej, a drugi na osiedlu bloków,
        różniące sie cenami o 15-20%! Gdyby był choć jeden super market, tak bezczelnie
        by nas nie okradano! Nas sie zmusza do jeżdżenia do Supermarketów.
        2. Supermarkety dają możliwość kompleksowych zakupów, a przez to obniżania kosztów!
        3. Walka z zakupami w niedziele jest hipokryzją ze strony związków zawodowych,
        które bronią interesów (?) swoich członków, wbrew oczywistym interesom klientów
        wielkich sklepów. Przypomina to pewne zwyczaje z czasów komuny w ostblocku - w
        ZSRR w godzinach lunchu były przerwy obiadowe w restauracjach........... aby
        personel mógł zjeść........
        4. Kiedy powstawały sklepy wielkich sieci międzynarodowych wiele lat temu, ich
        zaopatrzenie niewiele róźniło sie od zaopatrzenia w innych krajach. Szybko
        jednak nauczono sie, że nie trzeba sie tak starać. Obecnie w wielu
        supermarketach paleta towarów jest dość żałosna, ale w takim kraju żyjemy.........
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: artykuö jest smieszny i manipuluje ludzmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 14:39
          > 3. Walka z zakupami w niedziele jest hipokryzją ze strony związków
          > zawodowych, które bronią interesów (?) swoich członków, wbrew oczywistym
          > interesom klientów wielkich sklepów. Przypomina to pewne zwyczaje z czasów
          > komuny w ostblocku - w ZSRR w godzinach lunchu były przerwy obiadowe w
          > restauracjach........... aby personel mógł zjeść........

          Jest hipokryzją, ale z innego powodu. Jest masa ludzi, którzy muszą pracować w
          weekend, zamiast zadbać o to, by wszystkim żyło się lepiej, lepiej mieć efekt
          medialny, poprawy warunków pracy nikt nie zauważy, zamknięte sklepy w weekend
          tak, dodatkowo - kolejna grupa ludzi mających specjalne przywileje, więc związki
          zawodowe będą potrzebne, do obrony tych przywilejów...
    • Gość: Monia Tylko 2 % ludzi kupuje w ostatnie dni tygodnia ? IP: *.smgr.pl 13.04.10, 09:02
      Totalna bzdura. W weekendy w marketach jest tyle ludzi,ze gdyby to było 2 %
      społeczeństwa nasza nacja musiałaby liczyć ze 100 mln ludzi.W małych sklepach
      jest o ok 30 % drożej niż w wielkich i tam sie kupuje najwyżej te podstawowe
      rzeczy.Kto robi inaczej to traci choc to jego sprawa.
    • Gość: ja "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: 62.29.136.* 13.04.10, 09:12
      w niedziele do supermarketów chodzi tylko 2% polaków... to nie
      wiedziałem, że Polska ma tylu mieszkańców, bo właśnie w niedzielę
      jest tam duży tłok (mimo, że ilość otwartych kas nie jest dużo
      mniejsza)
    • Gość: martketingowiec Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 09:13
      Ludzie nie wyrabiajcie sobie zdania na podstawie nierzetelngo
      streszczenia artykułu w innej gazecie
      Te "małe sklepy" w tekście to nie żadne sklepiki osiedlowe, tylko
      Lidl i Biedronka które otworzyły w zeszłym roku gigantyczną ilość
      sklepów i koszą rynek w nieprawdopodobny sposób, bo mają ceny
      supermarketowe, a bardzo mocno zainwestowały w jakość poroduktów.
      Stąd wygodniej chodzić do nich na osiedlu niż jeździć na wielkie
      zakupy do hipermarketów.
    • Gość: Piotr Markety męczą... IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 13.04.10, 09:13
      Po dłuższym czasie odwiedziłem Tesco (budowla z tych już hiper-
      największych). Nie kupiłem tego, co chciałem (świeczki-podgrzewacze),
      bo: w informacji nikt dokładnie nie wiedział, gdzie są, a jak, po
      męczącym survivalu, je znalazłem, to okazało się, że są tylko
      zapachowe (dużo droższe od zwykłych i w dodatku - śmierdzące). Tesco =
      mały wybór + drożyzna + bolące nogi + stracony czas (kolejki przy
      kasie) + stracona benzyna.
      PS Świeczki kupiłem w końcu w małym sklepie
      • franek31 Re: Markety męczą... 13.04.10, 10:37
        Gość portalu: Piotr napisał:

        > Po dłuższym czasie odwiedziłem Tesco (budowla z tych już hiper-
        > największych). Nie kupiłem tego, co chciałem (świeczki-podgrzewacze),
        > bo: w informacji nikt dokładnie nie wiedział, gdzie są, a jak, po
        > męczącym survivalu, je znalazłem,

        Jeżeli chcesz używać poprawnego współczesnego języka polskiego, to bardziej
        prawidłowo będzie "po męczącym researchu" albo "po męczącym seekingu"
    • manini media dziennkarze,robią nam wode z mózgu 13.04.10, 09:18
    • bobcat0210 "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... 13.04.10, 09:27
      2%??? Typowe badanie robione na obstalunek, aby potwierdzało z góry
      przyjętą tezę. Wyniki "badania" zostały ustalone wcześniej, zanim
      ankieterzy ruszyli w teren przepytywać ludzi. Jeśli ktoś sądzi, że
      były to praktyki PRL-u (słynne 99% poparcia dla Frontu Jedności
      Narodu), które odeszły razem z tamtym systemem - to się głęboko
      myli.
    • Gość: wer "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: *.plock.mm.pl 13.04.10, 09:31
      żeby iść do dużego sklepu na zakupy to trzeba miec pieniądze a ja mam grosiny
      na czynsz lekartwa i to nie wszystkie i suchy chleb więc po co mi te markiety
      galeriei itp
    • Gość: Michał Bzdura. IP: *.pl 13.04.10, 09:53
      W hipermarketach nadal są tłumy ludzi i koolejki przy kasach.
      A małe sklepy tych sieci to porażka. Byłem ostatnio w Carrefour 5
      minut. Straszna drożyzna. Większość rzeczy droższa niż w lokalnych
      małych sklepikach.
    • Gość: Tomek "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: *.chello.pl 13.04.10, 09:53
      Wielu ludzi chodzi do supermarketu nie tylko na zakupy. Chodzą, bo to dla nich
      wciąż powiew Zachodu. Chodzą, bo są tak ograniczeni i prymitywni, że nie
      wiedzą, co zrobić z tym wolnym czasem, kiedy przychodzi weekend. A w
      supermarkecie można się nażreć na darmowych degustacjach (kawałeczek serka
      pleśniowego wielkości główki od szpilki, ale pomnożony razy sto może już dać
      namiastkę posiłku), popatrzeć jak tańczą finaliści n-tej edycji "You Can
      Dance", wrzucić do skrzynki kupon i być może wygrać jedną z tych wspaniałych
      nagród, poprzymierzać trochę łachów w galerii. Ani się człowiek nie obejrzy, a
      całe popołudnie i wieczór zostały twórczo zagospodarowane. Po co iść na spacer
      czy na rower? Pojechać w góry albo nad wodę. Po co położyć się po obiedzie na
      godzinę z książką? Porozmawiać z żoną, zapytać co u dzieci w szkole. Jak tam
      takie migające, kolorowe neony i promocje wszędzie.

      PS. Ktoś zwrócił uwagę na Lidla itp. Dla mnie to jest właśnie alternatywa.
      Produkty inne niż w supermarketach, duży wybór, nieduże kolejki do kas itd.
      Nie chcę, żeby to wyglądało tak, że reklamuję tylko Lidla, ale jego akurat mam
      najbliżej. I zakupy na cały tydzień (z małymi wyjątkami) zajmują mi nie więcej
      niż 30 minut (razem z dojściem do i ze sklepu).
      • Gość: antyHipokryta Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 10:48
        "Ktoś zwrócił uwagę na Lidla itp. Dla mnie to jest właśnie alternatywa.
        Produkty inne niż w supermarketach, duży wybór, nieduże kolejki do kas itd. "

        no jasne ze inne- tylko niemieckie i inne "ojropejskie" praktycznie zero
        polskich produktow...

        dzienks ale nie bede w lidlu zakupow robil, wole biedronke- z dobrymi
        produktami, produktami w 99% pochodzacymi z Polski.
        • Gość: Tomek Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.chello.pl 13.04.10, 12:40
          Masz rację - wierz mi, gdybym mógł, kupowałbym tylko polskie produkty. Ale nie
          mam takiej możliwości. W mojej okolicy jest wybór między Realem, Lidlem
          (najbliżej) i dwoma sklepikami w bloku, w których zwykły olej kosztuje prawie 8
          zł, a kostka masła prawie 5.

          Poza tym, ja przynajmniej tak mam, że szybko nudzi mi się jeden i ten sam serek
          Bieluch, ser Gouda i wędlina Sopocka. Potrzebuję czasem odmiany i akurat Lidl mi
          to zapewnia. Nie do końca oczywiście.

          A dla sklepików osiedlowych, Lidlów i sklepów wielkopowierzchniowych mam jeszcze
          inną alternatywę. Wyniuchałem w rodzinie, gdzie można kupić PRAWDZIWĄ szynkę,
          PRAWDZIWE masło i PRAWDZIWE jajka - bezpośrednio od znajomego gospodarza ze wsi.
          I staram się to robić jak najczęściej, bo taka szynka nie równa się z NICZYM co
          jest do kupienia sklepie!
    • Gość: Hal "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: 172.16.5.* 13.04.10, 10:07
      Według mnie jedzenie w supermarketaqch jest niskiej jakości i
      niesmaczne. Lepiej kupić w sklepiku osiedlowym, gdzie jakość
      produktów jest znacznie lepsza. I nie trzeba stać w korkach:)
      • pinionzek Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma 13.04.10, 10:22
        nie zgodzę się że w sklepikach osiedlowych jest lepsza jakość produktów, bo
        zwykle są to te same produkty co w hipermarketach, tylko po wyższych cenach.
        jedynie warzywa i owoce warto kupować w takich sklepikach, choć i to nie zawsze.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 14:44
          Może zwykle tak, ale nie wszędzie, w mojej okolicy są jakościowo lepsze oraz nie
          droższe, bo inaczej by padły w konkurencji z marketami w okolicy...
    • Gość: Marta "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.04.10, 10:11
      Absolutnie się z tym zgadzam. Pracuje w CH na terenie którego jest
      real i fakt sobota-to szał zakupów, ale coraz częściej widać więcej
      ludzi np. w środę wieczorem. To w duzej mierze "zasługa" samych
      hipermarketów- brak personelu na sklepie ( próbowaliście kiedyś
      znaleźć kogoś, żeby dopytać się o coś z elektroniki??), kolejki na
      kasach- kasa eksspres jest zawsze najwolniesza;D-no ale jak na 25
      kas, jest 8 otwartych. Jakość towaru to osobna bajka- owoce warzywa
      wygladają tragicznie, często zgnite, potłuczone. Wędliny na nastepny
      dzień są lepkie, sery też od razu robia się suche. Dobrze, może
      wreszcie sie ucywilizujemy i w Polsce zamkną markety w niedzielę)
    • Gość: Giga Nie, poprostu dążą do tego IP: *.cezex.pl 13.04.10, 10:21
      aby zakazać handlu w niedzielę. Co to za chory kraj, w którym
      odgórnie decyduje się jak mają być otwarte sklepy. O tym powinien
      decydować tylko i wyłącznie właściciel na podstawie ilości
      sprzedawanych towarów i odwiedzających klientów. Wmawiają nam,że
      ludzie nie chcą handlu w niedziela. Jesli tak, to jak wyjaśnić te
      niedzielne tłumy samochodów na parkingach przed marketami i kolejki
      samochodów czekających na miejsce do zaparkowania.
      • mara571 wedlug ciebie 3/4 krajow w Europie 13.04.10, 15:26
        jest chorych?
        Dla obywateli tych krajow, Polska jest chorym krajem, bo handluje sie w kazda
        niedziele.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: wedlug ciebie 3/4 krajow w Europie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.10, 15:33
          Nie - jest co najwyżej źle, że pracownicy pracujący w niedziele nie mają
          dodatków. Dodatkowo w niedziele nie są otwarte wszystkie sklepy, tylko niektóre
          - stąd tłok w marketach.
    • Gość: a "Dziennik Gazeta Prawna": Polacy wybierają małe... IP: *.chello.pl 13.04.10, 10:21
      Co za bzdury. Skąd autor wziął takie wnioski. Pewnie jakieś badanie na reprezentatywnej próbie 20 polaków. Ciekawe tylko dlaczego w hipermarketach są takie tłumy?
Pełna wersja