Gość: kierowca IP: *.aster.pl 15.04.10, 07:48 Nie trzeba będzie aż tak długo czekać. Wczoraj na orlenie w Warszawie tankowałem po 4.99 zł. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pit_sam_pras W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł 15.04.10, 07:51 nakrecaj, nakrecaj droga gazeto. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwerus Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 15.04.10, 10:00 Uważam, że prawidłowo - niech nakręca! Czas najwyższy aby wywołało to falę protestów. Przynajmniej na coś by się zdały w przeciwieństwie do tych na Wawelu. pit_sam_pras napisał: > nakrecaj, nakrecaj droga gazeto. Odpowiedz Link Zgłoś
ekologik protestować trzeba mądrze 15.04.10, 11:03 Protesty przeciwko cenom paliw nie mają większego sensu. Ani ropa nie potanieje, ani akcyza nie zostanie zmniejszona. Rozwiązaniem są biopaliwa, np. biodiesel: www.drewnozamiastbenzyny.pl/biodiesel-biopaliwo/ Wczoraj kupowałem po 3,55 PLN, a więc 60 groszy taniej, niż olej napędowy. Odpowiedz Link Zgłoś
michalik77 Jakimś cudem benzyna zawsze drożeje tuż przed waka 15.04.10, 21:56 wakacjami... Ciekawe dlaczego? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Ale jaja! To tyle co w UK! IP: *.range86-134.btcentralplus.com 15.04.10, 23:25 Z tą tylko różnicą że tutaj to mnie "kila" czy benzyna kosztuje 0.90 czy 1.20 GBP. Poprostu nie jest to dla mnie dramat jak koniec świata i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: 88.220.37.* 15.04.10, 08:00 A ja wczoraj tankowałem PB za 4,35 stacja Auchan, paliwo dostarcza Orlen.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: *.prz.edu.pl 15.04.10, 08:01 Peak oil, a już niedługo będzie i 6 zł za benzynę, a potem to juz lecimy pod górkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karonow Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.10, 08:22 Bzdura nie peak oil. Kolejna banka spekulacyjne. Odkad pojawily sie kontrakty terminowe na rope cuda sie dzieja z cena, zupelnie nie podlegajace prawom popytu i sprzedazy. Zobaczymy szybki skok na przelamanie 100USD za barykle a potem rownie szybkie pieprzniecie na jakies 60-70. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: 77.223.231.* 15.04.10, 08:07 To jakiś żart, tylko w Polsce takie absurdy. Na zachodzie 1,4 Euro, 1,2 Funta za litr. Biorąc pod uwagę zarobki 1:1 to mamy najgorzej ze wszystkich , cztery razy drożej. Jesteśmy bardzo bogatym krajem albo jesteśmy frajerami i dajemy się skubać. Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 15.04.10, 08:38 Gość portalu: Artur napisał(a): ... albo > jesteśmy frajerami i dajemy się skubać. wcześnie to zauważyłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
ernibank I Co z tego??? 15.04.10, 08:13 Ja ostatnio się zbuntowałem prywatnie!!! I co się stało??? Państwo traci co miesiąc na moim buncie 150-200zł jakie bym wpłacał w podatkach paliwowych vat akcyza i inne stanowiące 2/3 ceny litra benzyny. Co zrobiłem? Przestałem jeździć do pracy autem. Mam do pracy 70km w obie strony i średnio wydawałem w miesiącu 350zł na stacjach a 2/3 tej kwoty to podatek. Przesiadłem się na pociąg i tam płacę podatek od biletu PTU tylko 7% zamiast 66% jaki jest w benzynie. Wiadomo w aucie wygodniej szybciej i komfortowo przeważnie samemu się jeździło. W sumie początkowo bardzo mi brakowało jazdy autem ale i tak codziennie dojeżdźam pod dworzec PKP 1,5km i tam zostawiam auto. Jednak to co się dzieje obecnie na drogach to istny koszmar ciągle korki i tak jak się do pracy autem jechało 30min to wracając jadę nie raz 1,5godz (aglomeracja śląska trasa na Olkusz). Ludzie nie dajcie się skubać przez państwo jak więcej ludzi się przyłączy do takiej akcji to coś się może zmieni. Wolę więc jechać pociągiem i chociaż wiadomo czasami się spóźniają to i tak jestem zadowolony że mogę w czasie dojazdu do pracy jeszcze sobie 30 min pospać. Obecnie jak tankuję 100zł na stacji to spokojnie mi starcza na dojazdy na stację PKP i jeszcze na dojazdy do sklepów czy odwiedziny rodziny. Więc czasami zastanówcie się czy warto ciągnać dzień w dzień autem do pracy jak blisko macie pociąg. A mgła, śnieg, deszcz, korki na drogach Cię czeka za kółkiem i nie zawsze bezpiecznie przejedziesz. Pociąg dojedzie może nie zawsze na czas ale to nie ty będziesz kierował. Odpowiedz Link Zgłoś
y-do Re: I Co z tego??? 15.04.10, 09:13 Nie chcę Cię martwić, ale w ten sposób nie jesteś "górą". Państwo wysokimi obciążeniami fiskalnymi zepchnęło Cię wbrew Twojej woli do paskudnego środka transportu zbiorowego jakim jest (w Polsce) pociąg. Musiałeś zamienić wygodny samochód na ohydny pociąg, który to zazwyczaj śmierdzi, jest niemiłosiernie brudy i nierzadko musisz jechać w szemranym towarzystwie, w ścisku i na jednej nodze. To nie jest wybór, to nie są równorzędne opcje. Bardziej to przypomina środek przymusu bezpośredniego; sposób sprawowania władzy. Niby wolna wola i możesz jeździć jak chcesz. Ale płatne drogi, płatne parkowanie, wkrótce płatny wjazd do centrum miast, wysokie obciążenia fiskalne dla kierowców, itd. to zakamuflowany przymus. Rada? Nie mam niestety... sam chciałbym wiedzieć jak dać skutecznie upust niezadowoleniu ze tego powodu. Chyba kupię skuter i będę jeździł póki i do jednośladów się nie dobiorą i pozakazują, obłożą opłatami, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
varsava Re: I Co z tego??? 15.04.10, 09:45 Ja w Warszawie dokonałem podobnego posunięcia i jestem super zadowolony. Do pracy mam szybciej a miesięcznie oszczędzam ze dwie setki. Poza tym od dawna nie miałem tyle czasu na czytanie książek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hans Re: I Co z tego??? IP: 195.85.249.* 15.04.10, 11:04 Ja również zrezygnowałem z jeżdżenia do pracy samochodem. Kwartalny bilet w Warszawie jest o wiele bardziej korzystny. :) Nie będzie mnie Państwo wraz z chciwymi firmami okradać. Czas najwyższy, żeby więcej ludzi dojrzało do tej myśli, że tak długo jak nie zbuntują się i nie zmniejsza skutecznie dochodów tych złodziei, tka długo ceny paliw w Polsce będą utrzymywały się na tak samo absurdalnie wysokim poziomie. Dodać trzeba, że były już sytuacje kiedy cena baryłki ropy przekraczała obecny pułap, a ceny na stacjach nie były tak wysokie. Wniosek - poza podatkiem dla naszych trwoniących pieniądze polityków ktoś tu dodatkowo nas okrada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2,05 na Orlenie Jeżdże autem w cenie biletu IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.10, 11:14 Tankuję po 2,05 na Orlenie i jeżdżę wygodnie po mieście w kosztach biletów autobusowych i tramwajowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: *.toya.net.pl 15.04.10, 08:19 Ale czym te podwyżki są uzasadnione? 2 lata temu benzyna kosztowała te 5zł, ale przy cenie 140$ za baryłkę ropy. Dzisiaj ropa kosztuje ponad 50$ mniej a i złoty jest mocniejszy. Ktoś nas ostro robi w ch*** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciapek by żyło się lepiej... IP: *.tvsat364.lodz.pl 15.04.10, 08:32 Gość portalu: ja napisał(a): > Ale czym te podwyżki są uzasadnione? 2 lata temu benzyna kosztowała te 5zł, > ale przy cenie 140$ za baryłkę ropy. Dzisiaj ropa kosztuje ponad 50$ mniej a i > złoty jest mocniejszy. Ktoś nas ostro robi w ch*** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: *.e-wro.net.pl 15.04.10, 09:12 > Ale czym te podwyżki są uzasadnione? Tym, że pan prezes Orlenu co miesiąc musi wyczesać tak z 500K zł. Nie miejcie złudzeń. Nawet jakby baryłka była po 1$, w Polandzie litr będzie po 5zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bubatek Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: 151.193.120.* 15.04.10, 11:06 Złoty mocniejszy? Chciałbym przypomnieć koledze, że w tamtym szczycie ratował nas tylko wyjątkwo mocny złoty, który w stosunku do USD osiągał nawet 1,97PLN. Oczywiście, że nas robią w.. no wiadomo w co. Ale akurat kursy to mamy dziś sporo słabsze niż wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 15.04.10, 11:25 Ceny benzyny narzuca Orlen. Na całym świecie nafta jest kurą znoszącą złote jajka. Na ropie się zarabia grube miliardy dolarów. U nas Pantery Managementu z zarządu Orlenu zrobiły 3 mld zł straty. Wpuścić takich managerów na Saharę to zabraknie piasku. Oto efekt posadzenia we władzach tak ważnej firmy paliwowej nieudaczników z partyjno-kolesiowskiego rozdawnictwa stanowisk. W czasach nieboszczki PZPR to się nazywało nomenklatura. Z tą jednak róznicą (na plus dla tamtych czasów), że wtedy nie wystraczyło same partyjne poparcie, trzeba jeszcze było się znać na tym, co się robi. Ktoś musi pokryć stratę, więc się drenuje nasze portfele. Odpowiedz Link Zgłoś
abi40r Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 15.04.10, 11:42 Oczywiscie, ze "ktos nas ostro robi w ch***". W Niemczech wyglada to tak. Dwa lata temu przy cenie okolo 150$ za barylke ropy ceny "super" na stacjach siegaly 1,5 euro/litr. Dla normalnej rodziny bylo to wtedy tzw. granica bolu - ludzie zaczeli rezygnowac z urlopow, zalamaly sie obroty w sklepach i sprzedaz nowych samochodow osobowych spadla o polowe. Dzis przy cenie ropy dochodzacej do 90$/barylke ceny "super" oscyluja w granicach 1,45euro/litr. Faktycznie mamy troche gorszy przelicznik $/euro ale tak naprawde jedynym uzasadnienia obecnych cen paliw jest przekret zwiazany z operacjami spekulacyjnymi na rynkach paliw. Czekam z "utesknieniem" na druga runde zalamania gospodarki swiatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogu. W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.04.10, 08:25 czegoś tu nie rozumiem. Półtora roku temu, przed tym wielkim pseudo kryzysem ropa kosztowała 150 dolarów za baryłkę a nawet i więcej! A cena na stacji to 4,50! Więc jakim cudem teraz przy 90 dolarach za baryłkę cena to 4,80??? O ile kojarzę, dolar też chyba potaniał od tamtego czasu (choć tego pewien nie jestem)??? Odpowiedz Link Zgłoś
airborell Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 15.04.10, 08:53 >O ile > kojarzę, dolar też chyba potaniał od tamtego czasu (choć tego pewien nie > jestem)??? Dobrze, że chociaż przyznajesz. Wtedy dolar był koło dwóch złotych, teraz - koło trzech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogu. Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.10, 08:51 "Dobrze, że chociaż przyznajesz. Wtedy dolar był koło dwóch złotych, teraz - koło trzech." czyli prosta matematyka - niecałe 90 dolarów x 3zł = 270zł wtedy 150x2 = 300zł za baryłkę. A cena była niższa - więc WTF cwaniaczku??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: 91.198.194.* 15.04.10, 08:26 Nie chcemy benzyny po 5 zlotych, pozwolmy zlotemu na aprecjacje. nie mozna miec ciasteczka i zjesc ciasteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: *.toya.net.pl 15.04.10, 08:26 Ale czym te podwyżki są uzasadnione? 2 lata temu benzyna kosztowała te 5zł, ale przy cenie 140$ za baryłkę ropy. Dzisiaj jest tańsza o ponad 50$ a i złoty jest mocniejszy. Jeśli chcą nas skubać do gołej kieszeni to lada dzień przesiądę się na rower i ode mnie nie dostaną nic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pazdzioch Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 08:45 zloty mocniejszy? chyba nie pamietasz, ze $ byl calkiem niedawno ponizej 2PLN, a CHF niewiele ponad 2PLN Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 15.04.10, 10:45 Gość portalu: pazdzioch napisał(a): > zloty mocniejszy? chyba nie pamietasz, ze $ byl calkiem niedawno ponizej 2PLN z tego co oglądqałem statystyki średnich cen - nie byl. Natomiast ta podwyżka - cóż - nijak nie przystaje do spadku cen ropy czy "potanienia" złotego. Szybciej do szukania przez Donka pieniędzy. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: 193.169.148.* 15.04.10, 08:37 Nie ma do tego podstaw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dong Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.10, 09:15 Gość portalu: cd napisał(a): > Nie ma do tego podstaw! Jak to nie ma? Donaldinho obiecywał w kampanii wyborczej benzynę po 5 pln i słowa dotrzymuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A co bedzie? W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: *.omi.pl 15.04.10, 08:41 Jak złoty osłabi się do dolara no na 4,50 jak było pół roku temu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: satyronx barylka (159 l) 87 $ IP: *.w90-36.abo.wanadoo.fr 15.04.10, 08:42 obecnie cena barylki oscaluje pomiedzy 85 a 87 $, dolar jest w cenie okolo 2.85 PLN .....skubanie nas polega na tym , ze jak sa podwyzki ropy , to skrupulatnie stacje podwyzaja ceny , jesli jest ich spadek , robia to sporadycznie .Wiec nie ma sie co dziwic , ze dochodzi do sytuacji kiedy paliwo kosztowac bedzie tyle samo w momencie kiedy barylka bedzie za 90$ jak w momencie kiedy byla za 145 $, na dodatek wahania kursow walutowych.....ah dochodzi jeszcze zaloba narodowa to tez dobre tlumaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Re: barylka (159 l) 87 $ 15.04.10, 11:28 Max poziom marży na stacjach benzynowych powinien być ustalony ustawowo i za jego przekroczenie solić przykładne kary. Odpowiedz Link Zgłoś
dren.6 Re: barylka (159 l) 87 $ 15.04.10, 20:25 bobcat0210 napisał: > Max poziom marży na stacjach benzynowych powinien być ustalony > ustawowo i za jego przekroczenie solić przykładne kary. Największą "marże" pobiera rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badrel Ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 09:17 Ciekawe. Co roku przed wakacjami okazuje sie, ze cena paliwa musi rosnac. A to dolar jest mocny, a to cena ropy rosnie, a to swiat wychodzi z kryzysu. Ciekawe, akurat wowczas, gdy konsumpcja paliw rosnie. Moze UOKiK powinien to sprawdzic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: *.martis.pl 15.04.10, 09:29 żałosne, że przed kryzysem baryłka ropy kosztowała ponad 150dol. i cena paliwa była poniżej 5zł/litr, a teraz nagle 90dol. i ponad 5zł ... ktoś się chyba powinien mocno puknąć w głowę, "ten kraj, to miejsce miało być przecież inne..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Donek, po ile benzyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 09:33 bo po ile są jabłka to chyba wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: old sailor W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: 109.243.185.* 15.04.10, 09:38 Nadchodzi fala umocnienia dolara,która nałoży się w którymś momencie z korektą na giełdzie ,a to spowoduje wyprzedaż złotówki,co z kolei umocni dodatkowo dolara. Zdrożeją wszystkie surowce,w tym także paliwa .Myślę że nikt nikogo tu nie straszy ,a cena 6 zł za litr benzyny jest też realna.Osobiście chętnie bym widział 7 zeta za litr. Co w końcu by zmniejszyło obecny horror na drogach Część by się przesiadła z gruchotów ,do komunikacji miejskiej,lub na rowery . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łaganowski głuptak nastepny nowobogacki IP: 83.238.181.* 15.04.10, 09:44 myslisz ze jakby paliwo kosztowało 7 pln ty bys hrabio tego nie odczuł. za towary dowozone do sklepów zapłaciłbys 30 % wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hopsasan Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 09:46 Obecne ceny ropy na świecie to nic innego jak spekulacja. Chłopaki po gigantycznym umoczeniu na nieruchomościach chcą się odkuć. Jak podkręcą do $150, to świat się stoczy w jeszcze większy kryzys a chłopaki umoczą znowu, i tak w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 15.04.10, 11:00 Nie spekulacja tylko "inwestowanie";) Generalnie od pewnego czasu posuwamy się po pochylni ... ciekawe gdzie jest granica wytrzymałości społeczeństwa... gdy ludzie nie będą mogli wytrzymać dalszego zbydlęcania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 09:56 a gaz po 2,12 na orlrnie w bielsku:) Odpowiedz Link Zgłoś
sqwerus W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł 15.04.10, 09:58 Pragnę poprosić 'aktywistów' spod Wawela, aby swoją energię spożytkowali na protest przeciwko rosnącym wciąż cenom paliwa. Samochodów prawdopodobnie używa większość z nich, ta sama większość zresztą, która nie potrafiłaby nawet wymienić spoczywających na Wawelu dostojników nie mówiąc już o tym, kiedy Zamek Królewski został zbudowany... Odpowiedz Link Zgłoś
pinionzek bo świat wychodzi z kryzysu... 15.04.10, 10:00 żeby tylko świat się nie przeliczył na tym wychodzeniu kryzysu, bo następny zapuka do drzwi Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowany-olowek-jest-moj Kublik, rok temu ... 15.04.10, 10:14 też tak pisałeś. Znowu mącisz wodę??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan leszek Kto jest pierdolonym oszustem? IP: *.gd.pl 15.04.10, 10:25 Nie wiem czy rząd, nie wiem czy koncerny paliwowe - ale skoro przy tych kurewsko niskich zarobkach mamy ceny benzyny porównywalne z zachodem gdzie zarabia się kilka razy więcej, nie mówiąc już o stanach gdzie wyższe zarobki korespondują z dużo niższą ceną za bezynę - KTOŚ JEST PIERDOLONYM OSZUSTEM a ciemny lud daje się oszukiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Kto jest pierdolonym oszustem? 15.04.10, 11:02 ciekawe ilu ludzi to zauważyło ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cx W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.10, 10:26 Tusk juz 5 lat temu przewidywal ze paliwo bedzie po 5 zl. patrzcie jaki jasnowidz. ja tam jak ktoś chce mogę mu nawet sprzedac po 6 zl. tym bardziej ze moj szfagier juz dwa lata temu przewidywal ze paliwo bedzie po 6 zl. Dzięki Bogu jego słowo się w gówno obróciło. Denerwuja mnie takie przewidywania bo czemu one służą? Powinno być tak że autorowi tych kretyńskich prognoz jak się nie spełnią powinno się zabierać pół pensji. Nie ma gość co pisać to pieprzy bez sensu. Napisz człowieku np że gacie na bazarze u Pażdziocha w wakacje będą po dychu bo sie gorące lato zapowiada, albo że zupa z garkuchni na Poniatowskiego będzie po 3 zł tależ bo buraki ćwikłowe się kończą. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 W czasie wakacji litr benzyny może kosztować 5 zł 15.04.10, 10:29 cuda cuda (tym razem gospodarcze) ogłaszają. No wybiórcza czekam na następne artykuły które Ryżego mogłyby z jego cudów jakoś wytłumaczyć. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humbok żadne wakacje IP: 217.116.98.* 15.04.10, 10:49 goldman i jego pejsy dmuchają balon. Mimo kryzysu i paru bankructw cwaniaków w rodzaju madofa wciąż jest dużo pustego pieniądza (zwłaszcza dolara), który trzeba gdzieś upchnąć, zainwestować w aktywa, które mają jakąś realną wartość. To efekt tego, że rządy nie pozwoliły kryzysowi wyciąć w pień spekulantów i hazardzistów, tak jak to się stało 80 lat wcześniej. Teraz mamy pełzajacą recesję i gigantyczny deficyt finansowany wzrostem zadłuzenia, a także emisją dodatkowego pieniądza, która tylko napedza wzrosty cen. Odpowiedz Link Zgłoś