Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002?

IP: *.dmi.tut.fi 10.08.01, 16:33

Co obcinac?
    • Gość: q Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 17:29

      na poczatek nalezy sprobowac sklonowac Robespierre.
      • Gość: gomez dla tych co chca Nobla dla BALCEROWICZA IP: *.solutions.net.pl 10.08.01, 20:10
        po 12 latach reform doszlismy do bankructwa bo w przyszlym roku ono nastapi.ta
        dziura w budzecie to nie Buzka zasluga.to efekt reform pana Balcerowicza i jego
        personalnie nalezy za to winic.czy ktos moze jeszcze powiedziec ze uniknelismy
        kryzysu?po latach znecania sie nad gospodarka ona wlasnie zdycha
        • Gość: gratka Re: dla tych co chca Nobla dla BALCEROWICZA IP: *.interkom.pl 10.08.01, 21:31
          Gdyby nie reformy Balcerowicza to już dawno mielibyśmy
          katastrofę. To jest efekt rządów związków zawodowych z
          lewej i prawej strony sali sejmowej. Balcerowicz już
          dawno ostrzegał przed bezrobociem, chciał obniżyć
          podatki i wydatki, ale był w mniejszości.
          • Gość: nemo Re: dla tych co chca Nobla dla BALCEROWICZA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 21:41
            Gość portalu: gratka napisał(a):

            > Gdyby nie reformy Balcerowicza to już dawno mielibyśmy
            > katastrofę. To jest efekt rządów związków zawodowych z
            > lewej i prawej strony sali sejmowej. Balcerowicz już
            > dawno ostrzegał przed bezrobociem, chciał obniżyć
            > podatki i wydatki, ale był w mniejszości.
            Przed bezrobociem ostrzegał również Rakowski.Ostrzegać , a zapobiegać to dwie
            różne kwestie.Był wicepremierem i to od finansów w związku z czym to on ponosi
            całkowitą odpowiedzialność za stan naszej gospodarki.

            • Gość: gratka Re: dla tych co chca Nobla dla BALCEROWICZA IP: *.interkom.pl 10.08.01, 22:40
              Gość portalu: nemo napisał(a):

              > Przed bezrobociem ostrzegał również Rakowski.Ostrzegać
              , a zapobiegać to dwie
              > różne kwestie.Był wicepremierem i to od finansów w
              związku z czym to on ponosi
              > całkowitą odpowiedzialność za stan naszej gospodarki.
              O podatkach i wydatkach decydują głównie posłowie.
              Premierów i ministrów finansów mieliśmy trochę w ciągu
              ostatnich 12 lat. To kto właściwie odpowiada za stan
              polskiej gospodarki?

              • Gość: nemo Re: dla tych co chca Nobla dla BALCEROWICZA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 00:19
                Gość portalu: gratka napisał(a):
                > O podatkach i wydatkach decydują głównie posłowie.
                > Premierów i ministrów finansów mieliśmy trochę w ciągu
                > ostatnich 12 lat. To kto właściwie odpowiada za stan
                > polskiej gospodarki?
                We wczorajszej wyborczej ,,najlepszy" ekonomista wśród dziennikarzy W Gadomski
                stwierdził że opzycja SLD i PSL. Ty również palisz głupa i wina za stan
                gospodarki obarczasz jakichś posłów.

      • Gość: Koolo Re: Pasozytów z administracji zlikwidować. IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.01, 12:23
        Kraj dusi banda pasożytów w administracji wszelkiego szczebla.
        Każdy kto nie jest nauczycielem, policjantem, lekarzem, pielęgniarką ,
        strażakiem czy żołnierzem a żyje z pieniędzy państwowych jest pasożytem!!!
        Gdyby z budżetu finansowani byli tylko ci którzy coś robią dla społeczeństwa to
        podatki były by niższe i na wszystko by starczyło.
        Ale z tak przerośniętą i skorumpowaną biurokracją rozwijamy się jak Rosja.
        Problemów się nie rozwiąże powołując kolejne urzędy których jedynym celem jest
        powiększanie własnych biur. Kretyni z biur nigdy nic dobrego nie wymyślili i
        nie wymyślą, gnębią tylko gospodarkę o szczebla gminnego do samej góry. Zanim
        ich się nie pozbędziemy nic się nie zmieni.

    • Gość: mały Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.chello.pl 10.08.01, 21:18
      Gość portalu: frijk napisał(a):

      >
      > Co obcinac?

    • Gość: łysy Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 21:35
      Gość portalu: frijk napisał(a):

      >
      > Co obcinac?

      Jaja.
    • Gość: Tytus Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.ti.telenor.net 10.08.01, 23:24
      Gość portalu: frijk napisał(a):

      >
      > Co obcinac?

      Propagande !

      Tytus

      • Gość: Vito Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: 10.10.52.* / 193.220.120.* 11.08.01, 10:09
        Gość portalu: Tytus napisał(a):

        > Gość portalu: frijk napisał(a):
        >
        > >
        > > Co obcinac?
        >
        > Propagande !
        Diety poselskie w pierwszej kolejnosci, dalej place premiera, ministrow itd az do samego dolu a w ostatecznosci
        zamrozic emerytury i renty. We wczorajszych wiadomosciach emeryci i rencisci i ich niskie emerytury i renty byly na
        pierwszym miejscu.
        Emeryci popierajcie budzet czynem, umierajcie przed terminem.
        Vito

        • jankorusj-23 Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? 11.08.01, 10:27
          Gość portalu: Vito napisał(a):

          > Gość portalu: Tytus napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: frijk napisał(a):
          > >
          > > >
          > > > Co obcinac?
          > >
          > > Propagande !
          > Diety poselskie w pierwszej kolejnosci, dalej place premiera, ministrow itd az
          > do samego dolu a w ostatecznosci
          > zamrozic emerytury i renty. We wczorajszych wiadomosciach emeryci i rencisci i
          > ich niskie emerytury i renty byly na
          > pierwszym miejscu.
          > Emeryci popierajcie budzet czynem, umierajcie przed terminem.
          > Vito
          >
          OCINAĆ TYLKO CO?????-JAK ZDLUZENIE PANSTWA SIEGA 60 MLD DORQWQW
          IZWIEKSZYŁO SIE W CIĄGU OSTANICH 4- LAT O 30 MLD DOLARQW!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Sławek Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 11:30
            W dzisiejszej GW piszą już o 90 miliardach. Nieżle. Jutro może być, przy takim
            tempie,120 mld. Jedyne lekarstwo to oszczędności.
            I teraz opowiem Wam jak to wygląda w mojej firmie w praktyce, w instytucji
            podlegającej Ministrowi Finansów:
            wyłączono windę (bo obsługa kosztuje),
            nagle co chwilę zdarzają się awarie elektryczności(trwające kilka godzin
            dzienne)
            wyłączono telefoniczne wyjścia na miasto,
            wprowadzono zakaz wyjazdów za miasto (bo delegacje kosztują),
            nie ma pieniędzy na materiały biurowe itp.
            Reasumując: jakieś tam grosze zaoszczędzą, co od razu zgłoszą do ministerstwa
            jako wielkie osiągnięcie (nawet może szef zgarnie jakąś nagrodę, zapewne równą
            tym oszczędnościom), natomiast to, że spadnie wydajność firmy kilka razy więcej
            niż te tzw. oszczędności to trudno. Czyli dokładnie dzieje się tak jak za komuny
            tylko w większych rozmiarach i pod płaszczykiem demokracji.PaPa.


    • Gość: lechu Do frijka IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.01, 11:14
      Widzisz, bracie, dlaczego nie warto tu dyskutowac?

      Bo prowadzisz dialog z idiotami i nawiedzonymi.
      Dialog jest cos wart tylko wtedy, gdy rozmawiasz z co najmniej rownymi wiedza i
      intelektem.
      Nie trac czasu.
    • Gość: Stachu Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.08.01, 11:21
      Gość portalu: frijk napisał(a):

      >
      > Co obcinac?

      Nie Co, bo to juz wiemy tylko komu.
      Proponuje na poczatek tych z pierwszych stron.
      A potem jak leci.
    • Gość: Karol Wywalić 50-75% urzędników i to bez odpraw !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 11.08.01, 11:55
    • Gość: konrad Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.15.vie.surfer.at 11.08.01, 14:23
      1) zmniejszyc ilosc ministerstw
      2) szefowie kancelarii najwyzszych urzedow panstwowych sa urzednikami i nigdy
      nie powinni byc wynagradzani jak ministrowie, czyli i oni nie powinni byc w
      randze ministrow
      3) zmniejszyc zarobki parlamentarzystow (i w sejmie i w senacie)
      4) zmniejszyc ilosc zasiadajacych w sejmie parlamentarzystow
      5) wysoko opodatkowac alkohol i tyton
      6) wprowadzic wysokie kary za lamanie przepisow drogowych
      7) wysoko opodatkowac prywatna sluzbe zdrowia
      8) wysoko opodatkowac prywatne szkolnictwo lacznie z prywatnymi uniwersytetami
      9) wysoko opodatkowac nabywanie polskich immobiliow przez obcych obywateli
      10) wprowadzic wysokie kary pieniezne za kradzieze i oszustwa
      11) usprawnic panstwowy sektor sluzby zdrowia (oplaty na kasy chorych,
      lekarstwa, uslugi szpitalne powinny byc na poziomie zachodnioeuropejskim za
      tanie pieniadze)
      12) panstwowe szkolnictwo (+ uniwersytety) powinno byc na wysokim europejskim
      poziomie dostepne dla kazdego (nawet dla najbiedniejszych)
      13) redukcja sektora prywatnego na koszt sektora panstwowego w zakresie nauki,
      sztuki, sluzby zdrowia itp.
      14) podniesienie zarobkow klasy sredniej (nauczyciele, pielegniarki,
      policjanci, urzednicy)
      15) wysokie sankcje karne za kradziez mienia spolecznego
      16) rozwiniecie sieci kontroli czyli NIK, NIK i jeszcze raz NIK...
      • Gość: eXxon Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.iton.pl 11.08.01, 18:43
        Gość portalu: konrad napisał(a):

        > 1) zmniejszyc ilosc ministerstw
        > 2) szefowie kancelarii najwyzszych urzedow panstwowych sa urzednikami i nigdy
        > nie powinni byc wynagradzani jak ministrowie, czyli i oni nie powinni byc w
        > randze ministrow
        > 3) zmniejszyc zarobki parlamentarzystow (i w sejmie i w senacie)
        > 4) zmniejszyc ilosc zasiadajacych w sejmie parlamentarzystow
        > 5) wysoko opodatkowac alkohol i tyton
        > 6) wprowadzic wysokie kary za lamanie przepisow drogowych
        > 7) wysoko opodatkowac prywatna sluzbe zdrowia
        > 8) wysoko opodatkowac prywatne szkolnictwo lacznie z prywatnymi uniwersytetami
        > 9) wysoko opodatkowac nabywanie polskich immobiliow przez obcych obywateli
        > 10) wprowadzic wysokie kary pieniezne za kradzieze i oszustwa
        > 11) usprawnic panstwowy sektor sluzby zdrowia (oplaty na kasy chorych,
        > lekarstwa, uslugi szpitalne powinny byc na poziomie zachodnioeuropejskim za
        > tanie pieniadze)
        > 12) panstwowe szkolnictwo (+ uniwersytety) powinno byc na wysokim europejskim
        > poziomie dostepne dla kazdego (nawet dla najbiedniejszych)
        > 13) redukcja sektora prywatnego na koszt sektora panstwowego w zakresie nauki,
        > sztuki, sluzby zdrowia itp.
        > 14) podniesienie zarobkow klasy sredniej (nauczyciele, pielegniarki,
        > policjanci, urzednicy)
        > 15) wysokie sankcje karne za kradziez mienia spolecznego
        > 16) rozwiniecie sieci kontroli czyli NIK, NIK i jeszcze raz NIK...

        Do tego warto dodac jeszcze:
        -radykalne odchudzenie urzedow
        -likwidacja przywilejow, deputatow i innych spadkow po PRLu z ktorych korzystaja
        pewne grupy zawodowe
        -zaostrzenie kwalifikacji przy przyznawaniu rent - sam znam 2 "lewych" rencistow
        -kontrola zwolnien lekarskich
        -radykalniejsze sciaganie pieniedzy przez ZUS i skarbowe z panstwowych molochow

      • Gość: BEREK Jezu, facet Hitler przy tobie to przedszkolak ;-)) IP: *.opnxr2.ras.tele.dk 14.08.01, 00:01
    • Gość: leon Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.12.vie.surfer.at 12.08.01, 02:11
      Sposob jest bardzo prosty: rozliczyc ex-PZPR a forsa sie znajdzie. Pan Kalisz,
      Miller i spolka to bogacze... a moze zwykli komunistyczni kombinatorzy ? I
      niech nie wciskaja narodowi ciemnoty, ze posiadaja, bo tesc czy rodzice byli
      bogaci a oni odziedziczyli... bla, bla, bla dla glupka, ale nie dla ludzi
      myslacych. Pytanie: a skad mial tesc czy rodzice ?! Partrzac na pana Kalisza i
      jego podtatusialy wiek, to szybciutko liczac dojdziemy do wniosku, ze jego tesc
      lub rodzice zyli w czasach biednego PRL''u i nie bardzo mogli sie dorobic. Wiec
      czekamy na prawdziwe oswiadczenie pana Kalisza i jemu podobnych: Na czym i
      kiedy zrobiliscie majatek, a moze dostaliscie swoja dzialke w nagrode za
      specjalne uslugi w latach gwiazdy piecioramiennej, tak poprostu z puli
      panstwowej, gdy komuna padala i kazdy czerwony grabil co sie dalo. Takie
      przyznanie sie do winy wydaje sie brzmic plausibel czyli prawdziwie. Ale czy
      pana Kalisza stac na uczciwosc wobec spoleczenstwa i odwage cywilna ? Znajac
      jego wypowiedzi w massmediach - watpie...
      • Gość: frijk JA MAM DWIE REALNE PRPOZYCJE! IP: *.dmi.tut.fi 12.08.01, 07:47

        Nikt nie podal zadnej rozsadnej propozycji rozwiazania a bylo za to pelno
        bajek i mitow.

        Sytuacja robi sie nadzwyczajna ze wielu wzgledow (powodz, zalamanie
        prywatyzacji, zatory platnicze, deficyt handlowy itd.). Wymaga to radykalnych
        nieortodoksyjnych srodkow bo tu juz nie pomoga zwykle oszczednosci.

        Ja mam dwa rozwiazania, oba ostre.

        1. Obnizyc wydatki budzetu obnizajac wszystkie wyplaty np. o 10%. A wiec
        pensje itd. wszystkim. (Bo sugerowanie ze wystarczy obnizyc rzadowi to
        ewidentna bajka)

        Zalety: Budzet bedzie jak budzet domowy - tyle wydajemy ile mamy. Pieniadz
        bedzie dalej stabilny, inflacja niska.

        Wady: Dalszy spadek popytu i brak plynnosci w systemie. Wzrost bezrobocia
        i spadek wzrostu.


        2. Przegonic RPP i dodrukowac pieniedzy.

        Zalety: Panstwo uzyska plynnosc, wyplaci zobowiazania. Deficyt budzetu na
        papierze spadnie. Zlikwiduje sie zatory platnicze. Spadnie kurs zlotowki.
        Spadna stopy procentowe (oczywiscie pieniadz bedzie mniej warty).

        Wady: Inflacja, wszyscy straca. Odplyw kapitalow, problemy ze splata dlugow.
        Bezrobociu to nie pomoze.


        To sa ostre, nadzwyczajne rozwiazania. Maja wady i zalety, bez wad sie tu
        nie obejdzie. Obnizenie wszystkim wyplat moze byc spolecznie niemozliwe do
        przeprowadzenia (niepokoje, strajki).

        Wydaje sie jednak ze bez nadzwyczajnych posuniec sie nie obejdzie.
        • Gość: § Re: ... a moło Tobie biedy jednej ... IP: *.osi.gda.pl 12.08.01, 08:53
          Posłuchaj przyjacielu :
          - 10% z 20 tyś. złotych;
          - 10% z 10 tyś. złotych;
          - 10% z 1 tyś. złotych, oraz
          - 10% z 500 złotych ..............
          Uważasz, że wszyscy będą patriotami i uda im się
          to rozwiązanie przeżyć ????????????????
          • Gość: wróżka Re: ... a moło Tobie biedy jednej ... IP: 217.97.163.* 12.08.01, 19:46
            PROROCTWO.
            Budżet uratuje sie sam poprzez skokową inflację, ktorej nie unikniemy w
            przyszłym roku. Impulsem do takiego wzrostu inflacji będzie czekający nas
            jeszcze w tym roku krach złotówki. Przekazanie wladzy będzie publicznym
            praniem brudów. Żadny inwestor zagraniczny tego nie wytrzyma, dolary i marki
            znikną z naszego rynku jednego jesiennego piątku. Takie rozwiazanie będzie
            korzystne dla rownież dla SLD: gruba kreska, odcięcie się od zaszłości i potem
            już tylko stały poprawa sytuacji gospodarczej do nastepnych wyborów.
            Złożymy się na ratowanie budżet wszyscy, w proporcji im kto biedniejszy tym
            poniesie większe ciężary(nie trzeba się wcale dobrowolnie opodatkowywać.
        • Gość: Fizyk Re: JA MAM DWIE REALNE PRPOZYCJE! IP: *.tsl.uu.se 13.08.01, 22:03
          Gość portalu: frijk napisał(a):

          >
          > Nikt nie podal zadnej rozsadnej propozycji rozwiazania
          a bylo za to pelno
          > bajek i mitow.
          >
          Fakt.

          >
          > 1. Obnizyc wydatki budzetu obnizajac wszystkie wyplaty
          np. o 10%. A wiec
          > pensje itd. wszystkim. (Bo sugerowanie ze wystarczy
          obnizyc rzadowi to
          > ewidentna bajka)
          >
          > Zalety: Budzet bedzie jak budzet domowy - tyle wydajemy
          ile mamy. >Pieniadz bedzie dalej stabilny, inflacja
          niska.
          >
          W USA kryzys 1929 zrobila ponoc deflacja...

          > Wady: Dalszy spadek popytu i brak plynnosci w systemie.
          Wzrost bezrobocia
          > i spadek wzrostu.
          >
          Do tego - placi tylko budzetowka, a sektor prywatny nie.
          Dolicz do wad - zagrozenie integralnosci panstwa przez
          demoralizacje policji i sadow. Do tego strajki w
          oswiacie
          i sluzbie zdrowia. Poza tym gdzieniegdzie nie ma z czego
          obcinac...

          >
          > 2. Przegonic RPP i dodrukowac pieniedzy.
          >
          > Zalety: Panstwo uzyska plynnosc, wyplaci zobowiazania.
          Deficyt budzetu na
          > papierze spadnie. Zlikwiduje sie zatory platnicze.
          Spadnie kurs zlotowki.
          > Spadna stopy procentowe (oczywiscie pieniadz bedzie
          mniej warty).
          >
          > Wady: Inflacja, wszyscy straca.
          Tylko ci co maja. Ale zgoda - to i tak wada.

          >Odplyw kapitalow, problemy ze splata dlugow. Bezrobociu
          to nie pomoze.
          >
          Nie jestem pewien co do bezrobocia. Jest szansa na
          zwiekszenie oplacalnosci
          eksportu i wzrost zatrudnienia. Ktore kapitaly odplyna?
          dlugoterminowe tez?
          Zatory platnicze hamuja popyt. Gdyby jednoczesnie
          zliberalizowac
          kodeks pracy?

          Mam pytanie. Co sadzisz o "podatku importowym" oraz o
          podatku katastralnym? Oprocz oczywiscie juz uzgodnionych
          ciec.


          >
          > To sa ostre, nadzwyczajne rozwiazania. Maja wady i
          zalety, bez wad sie tu
          > nie obejdzie. Obnizenie wszystkim wyplat moze byc
          spolecznie niemozliwe
          > do przeprowadzenia (niepokoje, strajki).
          >
          To jest przede wszystkim bardzo nie fair.
          Na krotka mete bez znaczenia dla gospodarki, na dluzsza
          rozlozy sfere fundamentalnych uslug panstwa.

          A jesli chodzi o zarty chirurgiczne, to oczywiscie
          napletki.
          Tez niesprawiedliwe (pol populacji) ale higieniczne i
          stosowane
          powszechnie w USA.

          Pozdrawiam
    • Gość: Indris Podatek solidarnościowy IP: *.ibspan.waw.pl 12.08.01, 19:56
      Sięgnąć po pieniądze do tych, którzy je mają. W RFN po zjednoczeniu ustanowiono podatek
      solidarnościowy dla ''wessis''. W III RP możnaby wprowadzic podobny dla beneficjentów ''przemian''.
      Są tacy i sporo mają - z głodu po zapłaceniu nie umrą. Np. wszyscy o majątku > 1 000 000 PLN
      płacą połowę nadwyżki.
    • Gość: Emigrant Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 13.08.01, 00:24
      Gość portalu: frijk napisał(a):

      >
      > Co obcinac?

      Procenty pozyczek na rozwiniecie byznesow
      Emigrant
    • Gość: sr Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: 195.205.254.* 13.08.01, 09:54
      Co obcinac : - samochody sluzbowe, laptopy, mieszkania
      sluzbowe, - to zabrac, chcesz byc ministrem i pracowac
      w warszawie to sobie kup, odprawy dla roznego
      autoramentu tzw. "managerow", o 50 % obnizyc
      administracje rzadowa, subwencje dla fundacji od spraw
      zbednych - skasowac, praca w nich powinna byc
      spoleczna, podniesc pensum nauczycielom - sam nim
      bylem 18 godzin bodajze w tygodniu to zart - urlopy
      ograniczyc im platne do 1 miesiaca, urzedy obslugujace
      obywateli maja pracowac do 20, obnizyc VAT na artykuly
      budowlane, benzyne pozbawic akcyzy sprowadzajac do
      rozsadnych rozmiarow i tp itd a tak mysle ze skonczy
      sie podwyzka podatkow.
    • Gość: Flex Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: 213.25.93.* 14.08.01, 07:55
      Co obcinac? Proste, wydatki, ktore nie pobudzaja inwestycji ani konsumpcji.
      Obciac maxymalnie wszystkie zakupy importowe, w tym m.in. uzbrojenia. To
      ogromne pieniadze ktore wyplywaja z kraju nic nie wnoszac do gospodarki, a
      dajac jedynie lapowki urzedasom z MSW i MON. Wprowadzic wysoki podatek
      importowy od towarow i uslug kupowanych z pieniedzy publicznych, aby pobudzic
      popyt na towary i uslugi krajowe. Ciecia uderzajace w dochody ludzi, wroca
      rykoszetem w postaci zmniejszenia popytu, wplywow z VAT i dalszym wzrostem
      bezrobocia.Poglebia wiec zapasc.
      • Gość: belfer Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? IP: *.acn.waw.pl 14.08.01, 08:54
        Nie martwcie sie i tak obetna tym co zawsze czyli budzetowce, emerytom i
        rencistom. O sobie kulturalnie zapomna a moze jeszcze podwyzsza diety.

        Jak nie zrobi tego AWS to zrobi SLD - obwiniajac sie wzajemnie.
        • jankorusj-23 Re: Jak uratowac budzet panstwa przed katastrofa w 2002? 14.08.01, 08:58
          Gość portalu: belfer napisał(a):

          > Nie martwcie sie i tak obetna tym co zawsze czyli budzetowce, emerytom i
          > rencistom. O sobie kulturalnie zapomna a moze jeszcze podwyzsza diety.
          >
          > Jak nie zrobi tego AWS to zrobi SLD - obwiniajac sie wzajemnie.

          >>>>> nie czego obcinc tylko ogloscić-bankructwi
          narodowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja