Dodaj do ulubionych

Grecja kontra amerykańskie banki

16.05.10, 19:04
Bezmyslni leniwi samobojcy: procesowac sie z USA! Z najbardziej
rozprocesowanym krajem rozwinietym.
Obserwuj wątek
    • framberg Grecja kontra amerykańskie banki 16.05.10, 20:16
      Raczej nie biorą za siebie odpowiedzialności. Kantowali dopóki się nie wydało.
      A teraz ratuje ich Europa. Nie bacząc na strajki.

      To bez sensu. Powinno się ich wywalić ze strefy euro. Zdewaluowali by drachmy
      zachowując w części wewnętrzne proporcje i wstąpili na powrót gdy drachma (i
      gospodarka) będzie tyle warta ile powinna być warta.
    • sakramencki Goldman Sachs na celowniku? 16.05.10, 20:44
      Ciekawe co z tego wyniknie. Amerykańskie banki inwestycyjne, a szczególnie Goldman Sachs są znane z postępowania "non profit". Goldman Sachs, to taki finansowy "Zakon Kawalerów Maltańskich". Finansowa krynica uczciwości. Pod wodzą swojego Wielkiego Mistrza
      H. Paulsona Jr. (późniejszego sekretarza skarbu w rządzie G.W Busha) Goldman Sachs pomagał Republice Greckiej sprzedawać obligacje rządowe -oczywiście całkowicie bezinteresownie. Dostał za, to "jakieś ochłapy" skromne setki milionów euro, które natychmiast na pewno przeznaczył na pomoc krajom trzeciego świata. A więc jak można oczerniać chłopaków z Goldmana Sachsa lub innego JP Morgana. Wielu komentatorów i analityków ekonomicznych dostaje skromne gaże od banków inwestycyjnych za obiektywne opracowania o przyczynach ostatniego kryzysu ekonomicznego. Dzięki nim wiadomo już, że za upadkiem Lehman Brothers stoją źli, leniwi Grecy, którzy zamiast pracować do śmierci, to na wcześniejszej emeryturze piją tanie greckie wino, śpiewają i tańczą jak Grek Zorba.
      A taki amerykański tytan altruizmu jak Standard&Poor "ratinguje" sobie za darmo dla dobra finansów europejskich. To złe, zawistne języki oskarżają Standarda&Poora o manipulowanie ratingami krajów takich jak Grecja.
      Wszystko to czysta ludzka zawiść. Inni nie mogą znieść, że Goldman Sachs lub Standard&Poor zupełnie altruistycznie pracują na rzecz wspólnego dobra pod hasłem "Aby banki rosły w siłę, a finansistom z City i Wall Street żyło się dostatniej".
      • Gość: EUropejczyk Re: ciezko pracujacy narod???? :))) IP: 194.219.210.* 17.05.10, 01:25
        Istnieja dwie Grecje, ta z sektora panstwowego (tzw. budzetowka) i ta z
        sektora prywatnego. W sektorze prywatnym nie ma strajkow, pracuje sie od
        okolo 9 - 10 godzin (przynajmniej inzynierowie ( ja nim jestem) i ma sie
        znosne zarobki okolo 3- 3.5 tys EURO x 14 = 49 000 brutto. W sektorze
        prywatnym NIE MA pojecia strajku, czy obijania sie, sadze nawet ze ta
        czesc spolecznstwa Greckiego pracuje o wiele wiecej niz Niemcy czy
        Francuzi. Oczywiscie nie ma mowy o zadnej siescie (to sa niewatpliwie
        jakies stereotypy osob co nie maja pojecia o czym pisza). Oczywiscie w
        sektorze prywatnym jest tez duzo ludzi o mniejszych zarobkach (zawsze x
        14, poniwaz od 50 lat tak sa podzielone place, a nie sa to zadne premie,
        po prostu 12 pensji jest nizszych i te dwie dodatkowe to jest wyrownanie).
        Sa tez pensje sa w granicach 1500 - 1700 EURO x 14 ta innych zawodow.
        Mlodziez w sektorze prywatnym ma pensje jeszcze nizsze, mlody inzynier
        1200 - 1400 EURO, a niewykwalifikowany nawet i 700 EURO. Nie sa to super
        wysokie zarobki, zwlaszcze ze ceny wyrobow w Grecji sa zdecydowanie wyzsze
        niz w Polsce, niektore nawet drozsze niz w Niemczech. Za te pieniedze
        jednak mozna wzglednie dobrze zyc.Zaden rzad nie moze interweniowac w
        sektorze prywatnym. Na emeryture w sektorze prywatnym sie idzie w wieku 65
        lat, bez zadnych zmian. Istenieje tez sektor panstwowy, ktory NIC
        wspolnego nie ma z sektorem prywatnym. Tam faktycznie jest duzo obibokow,
        i leni (podobnie jak w Polsce zreszta). Do sektora panstwoego naleza
        nauczyciele, lekarze panstwowi, urzednicy panstwowi, pracownicy roznych
        firm gdzie sa udzialy panstwa (elektorwnia, port, gazownia, kolej itp).
        Tam pensje sa z reguly nizsze niz w sektorze prywatnym, ale nie zawsze. W
        tym sektorze moze ingerowac panstwo i im wlasnie obcielo 30% wynagrodzenia
        w skali roku. To ich widzimy w telewizji kiedy sa strajki i manifestacje i
        inne wybryki. To oni (kontrolerzy lotu) zamykaja lotniska itp. Problem z
        tym dzilem gospodarki jest ze jest zbyt duzym procentem calego aktywnego
        spoleczenstwa. Aktualnie szacuje sie ze jest to okolo 25-35 % wszystkich
        zatrudnionych. Oczywiscie ci ludzie tez nie maja siesty, bo czegos takiego
        po prostu nie ma. Jezeli ktos zaczyna prace o 7:30 to wraca do domu 15:00,
        po 7.5 godzinach. Po pracy to moze czlowiek z reguly robic co chce (nawet
        sie zdrzemnac) bez strachu ze jaki g..pi komentator bedzie mu to wytykal.
        Tak wiec mowienie o panstwach PIGS nalezy poprawic na PIIGS i dodac do
        tego jeszcze Irlandie (ktora byla podawana jako przyklad rozwoju, ale
        gdzie po drodze ten rozwuj uciekl i zostal tylko deficyt i dlugi).
        Nawiasem mowiac, to faktycznie Grecja ma maly przemysl, ale ma, Jednakrze
        Wlochy czy Hiszpania to sa potegi przemyslowe. Tak wiec, pisanie o leniach
        z poludnia poprzez kogos kto pochodzi od panstwa - bardzo leniwego, i do
        niedawna zadluzonego po uszy (nie zapominajmy co sie stalo z dlugami
        Polski), o raczej kiepskim rozwoju przemyslu i rolnictwa jak na panstwo 40
        milionowe (w srodku Europy, jak zawsze jest to podkreslane, nigdy nie
        zrozumialem dlaczego, to jest takie wazne i musi byc zawsze podkreslone,
        jakby inne rejony Europy byly gorsze) jest co najmniej niedouczeniem,
        brakiem samokrytyki, albo po prostu kompleksem. Nawiasem mowiac, to
        panstwo wschodniej Europy juz niebawem wejda do strefy EURO .... .
        • Gość: Maruisz1 Re: ciezko pracujacy narod???? :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.10, 10:21
          Zaraz, zaraz... przeczytałem: "Na emeryture w sektorze prywatnym sie
          idzie w wieku 65 lat, bez zadnych zmian." Czy to znaczy, że wiek
          emerytalny zależy od tego czy pracuje się w sektorze państwowym czy
          prywatnym...? Jeśli tak, to chyba jest to ewenement na skalę
          światowa... ;-) A swoją drogą, co to za inżynier, który takie błędy
          ortograficzne sadzi w swoim tekście...
          • Gość: EUropejczyk Re: ciezko pracujacy narod???? :))) IP: 194.219.210.* 17.05.10, 11:34
            Tak sektor panstwowy, jest pod kompletnie innym statusem prawnym w
            stosunku do sektora prywatnego. Tak jak powiedzialem, w sektorze
            prywatnym na emeryture sie idzie w wieku 65 lat, natomiast w
            sektorze panstwowym (bydzetowce sie idzie o wiele wczesniej, Sector
            publiczny ma jeszcze wiele innych udogodnien pracowniczych, o czym
            jest ciezko pisac w tak krotkim poscie. Co sie tyczy moich bledow
            ortograficznych - kolego - ja jestem Grekiem - wiec pisze doskonale
            w obcym dla mnie jezyku, czyli polskim. Sadze ze robil bys wiecej
            bledow niz ja piszac po Grecku. Dlatego napisalem ze sa dwie Grecje,
            ta prywatna i ta panstwowa.
        • anitasz30 Re: ciezko pracujacy narod???? :))) 17.05.10, 15:53
          Byc moze znowu uslysze zarzut, ze uogolniam i ze Kreta - to raczej nie Grecja :)
          Niemniej jednak pracowalam przez trzy sezony na tej wspanialej wyspie,
          pracowalam w sklepach prywatnych i bynajmniej nie zauwazylam zeby Grecy w nich
          ciezko pracowali :)Praktycznie w knajpach, sklepach czy hotelach pracuja ludzie
          z kazdego innego kraju niz Grecja :)Grek jest tylko wlascicielem :) Rozbawiaja
          mnie tez komentarze turystow: jacy ci Grecy sa mili i uprzejmi, zawsze sie
          usmiechaja...Jakby tak popytali wlasnie tych obslugujacych ich ludzi skad
          pochodza - byliby bardzo zdziwieni:) Zarobki na wyspach w sektorze prywatnym (w
          sklepach) sa rzedu 800 - 1200 euro...bez dnia wolnego najczesciej - bo to sektor
          turystyczny. Byc moze ktos mi tu znowu zarzuci - ze stac ich na zatrudnianie
          pracownikow, wiec po co sami maja pracowac...Niby tak, tylko przy wyplacie
          zawsze sie slyszy jak to ciezko jest obecnie, juz w tamtym roku narzekali na
          kryzys i wykorzystywali to aby mniej placic pracownikom - a wymagali minimum 10
          godzinnego dnia pracy...Poza tym bardzo duzo osob zatrudnionych jest na czarno -
          przynajmniej na poczatku - pierwszy miesiac albo czasem i dwa (a czesto caly
          sezon ludzie pracuja na czarno - np dziewczyny z Bialorusi, Lotwy czy Estonii -
          im jest wszystko jedno, byle dostac kase)...Mnie obiecano ze od razu zalatwia mi
          papiery - a minal ponad miesiac zanim zalatwili wszelkie formalnosci i to po
          wielu moich nagabywaniach....to wlasnie mnie wkurza w tym narodzie. ja sie od
          roboty nie wymiguje, staram sie pracowac najlepiej jak potrafie - jednak jesli
          sama nie bede sie o pewne rzeczy upominac(ktore sa niezbedne wg mnie) z wielka
          namolnoscia - to po prostu tego nie dostane. Co do inzynierow w Grecji sie nie
          wypowiadam, bo takich wiadomosci nie mam - wiec dzieki za uswiadomienie :)
          Grecja to piekny kraj, ale chyba tylko na wakacje :) Aha, to wlasnie sektor
          prywatny w duzym stopniu przyczynia sie rowniez do strat ponoszonych przez
          panstwo greckie - przez wlasnie cala szara strefe. Moglabym jeszcze sporo
          napisac...tesknie za Kreta, ale w tym roku musialam zmienic plany.
          • Gość: EUropejczyk Re: ciezko pracujacy narod???? :))) IP: 194.219.210.* 17.05.10, 18:56
            Nie znam dokladnie galezi turystycznej. Jednak z opowiesci innych
            moge potwierdzic ze duzo osob pracuje tam na czarno (ale nie
            zapominajmy ze to samo jest praktycznie w calej Europie, gdzie
            Polacy, Bialorusini, Rumunii, Bularzy, etc pracuje aby sie
            dorobic). Zawsze w historii emigracji (pracy na czarno) ludzie ci
            sa wykorzysttywani, nistety ale taki jest kapitalizm. Nie sadze
            aby Grecy roznili sie wiele od innych nacji w tej materii
            (Wlochow, Nimcow, Francuzow etc), robotnika na czarno sie zawsze
            wykorzystuje - niestety. Znamy wszyscy informacje o obozach pracy
            (wspolczesne, nie te z II Wojny Swiatowej) we Wloszech, czy tez w
            Holandi, gdzie pracownicy na czarno byli traktowani jak zwierzeta.
            Taka sytuacje sie po prostu zdarzaja, choc nie powinny. Tak wiec
            nie mozesz miec do nikogo o to pretensje. Jako czlonek UE, nie
            misiales mic zadnych papierow extra zalatwianych aby pracowac w
            Grecji. Wyjechalas do Grecji na roboty, wiec powinnasz byc
            swiadoma ryzyka, jakiego sie podjelas. Sektor prywatny,
            niwatpliwie ponosi odpowiedzialnosc za ukrywanie dochodow od US,
            czy tez VAT, ale nie mozna go posadzac o lenistwo. Pracowadca
            przyjmuje pracownikow (nawet tych na czarno) aby dla niego
            pracowali, nie mozesz wiec miec pretensje ze Twoj pracodawca sie
            opierniczal, no przeciez po to Cie wziol do pracy aby ci "zabrac"
            Twoja wartossc dodana - to jest kapitalizm, w bardzo prostym
            ujeciu. Ja odpisalem na ten poprzedni post bo oskarzano Grekow ze
            sie lenili - nie sadze aby sektor prywatny byl leniwy, sama
            widzialas, ludzie pracowali po 10 godzin na dzien 7 dni w
            tygodniu. To nie ma znaczenia czy to byly innej nacji ludzie, ale
            to byly warunki sektora prywtnego - jak potwierdzasz, nie
            nazywalbym tego lenistwem. No to ze wlasciciele sie opirniczali,
            eee, to jest juz ich prawo, taka dola wlasciciela. Co do pieknego
            kraju Grecji, kazdy kraj jest piekny na wakacjach, i KOMPLETNIE
            inny kiedy sie w nim pracuje, a szczegolnie kiedy sie pracuje na
            czarno, bez zadnych praw pracowniczych. Wnioskuje z tego co
            piszesz ze skoro nie zalatwiali ci papierow, to dobrowolnie
            uczsetniczylas w oszustwie podatkowym, czyli jestes wspolwinna za
            NASZ kryszys finansowy :)). Tak na serio praca na czrno innych
            nacji jest duzym problemem dla samych Grekow (nie tych co sa
            wlscicielami, aly tych co sa pracownikami). Jak zapewne sie
            domyslasz, kiedy pracodawca ma do wyboru piekne Polki, Bulgarki,
            czy Litwinki za 700 EURO miesiecznie, to nigdy nie przyjmie do
            pracy Greka za 1400 EURO misiecznie i do tego oficjalnie (czyli z
            prawami pracowniczymi). Rozmumiem ze jezdzisz po europie na prace
            dorywcze aby sobie dorobic. Ciekawy jestem, jakie bedziesz miala
            wrazenia, po pracy we Wloszech, Holandi czy innym kraju, gdzi
            ebedziesz pracowac tym latem.
            • anitasz30 Re: ciezko pracujacy narod???? :))) 20.05.10, 16:53
              EUrtopejczyku, alez ja sie zgodzilam pracowac u danego pracodawcy poniewaz
              mialam obiecane natychmiastowe zalatwienie wszystkich papierow:) Ja nie chcialam
              pracowac na czarno :) A to, ze kazdego dnia slyszalam: jutro Nikos pojedzie do
              logistic...nastepnego dnia znowu: po jutrze Nikos porozmawia z ksiegowym...i tak
              przez caly miesiac:) codziennie pytalam sie co z moimi obiecanymi papierami :)
              Jakbym sie nie pytala to zapewne caly sezon bym przerobila na czarno :) I
              jeszcze jedno: po dwoch przepracowanych sezonach mialabym prawo do zimowego
              zasilku. Moglabym zostac i pobierac kazdego miesiaca prawie 500 euro od
              listopada do bodajze kwietnia...dodatkowe 500 przed swietami BN i swietami
              Wielkanocnymi...nie zdecydowalam sie i za kazdym razem na zime wracalam do PL
              lub Anglii bez wyciagania kasy z "greckiego portfela" - a wierz mi wiele osob
              nie ma zadnych obiekcji - Rosjanie, Ukraincy chetnie korzystaja - bo jak daja,
              to trzeba brac:) Ja jestem taka durna, ze nie chcialam:) Ale to juz inna
              bajka...Teraz pewnie ten socjal troche obetna...
    • woodysurf Re: Grecja kontra amerykańskie banki 17.05.10, 09:33
      Tak, jedna cecha jaką można przypisać Grekom to "dumni". Mają się za
      kolebkę Europy, ale co ten kraj wnosi do europejskiej gospodarki?
      Cytrusy? Bo przecież nie turystykę. Pomoc Grecji to błąd. To niewielka
      gospodarka, o której upadku po pół roku nikt już by nie pamiętał.
      Narobili długów, to niech teraz za to zapłacą.
      • paininthebass Re: Grecja kontra amerykańskie banki 17.05.10, 09:42
        Nie można pozwolić Grecji na upadek - niewątpliwie to mało wychowawcze lecz
        konsekwencje dla całego Eurolandu mogą być opłakane.
        A wracając do tematu - jestem nieco zaskoczony chęcią procesowania się z
        instytucjami finansowymi. W końcu to greckie rządy są odpowiedzialne za
        zadłużenie, brak prób naprawy trudnej sytuacji budżetu, oraz co najgorsze
        kreatywną księgowość i wspólne mataczenia z instytucjami finansowymi. Próba
        zrzucenia całej odpowiedzialności na bankowców jest po prostu śmieszna.
      • conn-x-5 sa dumni i chwala im za to , nie dadza sie prowadz 17.05.10, 09:45
        ic na pasku amerykanskozydowskim banka
        ani ich szefostwu
        polaka pozostalo jako jeden z najbardziej zadkluzonych krajow
        swiata , bez wlasnego przemyslu ,bez wlasnego kapitalu a zdanym na
        obce sily onanizowac sie tutaj na kompie
        walsalswto macie we krwi ,wczesniej rosjana sie nadstawialiscie
        teraz zmieniliscie pana i macie zlosc do innych ktorzy maja odage
        powiedziec mafii bankierskiej DOSC , smieszne wolaczki hahahahaha
        zacznijcie odganiac swoich robotnych zalegajacych budki z piwem i
        tanimi szczochami ktore sa waszym swietym brazkiem moze swiat zmieni
        zdanie o was
    • wietke ciekawe dlaczego tylko Grecja-reszta chyba cyka 17.05.10, 11:21
      reszta nadal pozostaje murzynami z zakneblowanymi ustami -zwyczajne
      cieniaski dające się co 10 lat okradać rególarnie z drugiej zaś strony ten
      proceder odbywa się już od dawna i dlaczego właśnie teraz jak jedno z
      państw bankrutóje chociaż mogło to spotkać niejedno państwo w Europie-
      amerykański FED i nie tylko wszystkich ograbia jak żydy ale jednak każdy
      traktuje to jako prube

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka