Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wierność) 5%

18.05.10, 12:55
Jak w temacie:
Skąd w naszym dumnym i mądrym narodzie wierność lokacie bankowej, której
oprocentowanej na +- 5% w skali roku, co w najlepszym razie pozwala na
zabezpieczenie oszczędności przed inflacją?
Zgodnie z danymi podanymi przez Rzeczpospolitą nasze oszczędności wzrosły (i
to znacznie) - jednak ich struktura jest zadziwiająca.

Ktoś ma rozsądną odpowiedź?
    • jaropytka Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś 18.05.10, 15:01
      Bo tak najłatwiej, najszybciej i pewne 5%. A z funduszami to pewnie kupa
      papierków do wypisania itd.
      • krystyna.wolak Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś 18.05.10, 15:54
        To chyba nie do końca tak. Założenie konta w banku to tyle samo papierków do
        podpisanie, przeczytania co w każdym innym wypadku. Tutaj chyba chodzi o to że
        nikt nie wie co to takiego ten fundusz i co się z nim robi, jakie ma plusy a
        jakie minusy.
        Niby większość wie, że coś takiego istnieje, że można na nich zarobić więcej niż
        na koncie w banku ale jak dojdzie co do czego to nikt nie potrafi podać żadnych
        szczegółów. A ci co się znają to piszą tak, że nikt poza ekonomistami nie jest
        ich w stanie zrozumieć. W banku jest jasne - wpłacasz pieniądze za 3 miesiace
        wypłacasz i koniec.
    • Gość: Macho Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:08
      A o pojęciu płynności kolo słyszał? Ona kosztuje, ale przynajmniej nie dojdzie
      do sytuacji, że możesz znaleźć się bez grosza, lub będziesz zmuszony wyprzedawać
      jednostki czy akcje w najbardziej niekorzystnym momencie na ogół ze sporą stratą.
      • paininthebass Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś 18.05.10, 16:29
        Wydaje mi się Macho, że podliczając koszt płynności oraz mając na uwadze straty
        (5% zysku zamiast kilkudziesięciu % uważam za starty) to zyskamy pewność, że
        fundusz jest bardziej opłacalnym rozwiązaniem. Aczkolwiek dywersyfikację
        oszczędności (podział kapitału i inwestycja w różne instrumenty finansowe)nigdy
        nie była błędną strategią:)
        • alfredos37 Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś 19.05.10, 10:11
          A ile w takim funduszu można zarobić? No bo skoro ryzykować to tylko dla
          naprawdę sporego zysku.
          • paininthebass Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś 19.05.10, 10:48
            W 2009 zarobiliśmy dla naszych klientów ponad 80%. Sądzę, że taki wynik jest
            więcej niż satysfakcjonujący:)
            • rybnicki.mateo Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś 20.05.10, 12:46
              Czyli jak rozumiem z 1000 zrobiliście 1800 całkiem fajnie
              W końcu mieć 800 zł i nie mieć 800 zł to razem 1600 hehehe.
              a co to za fundusz?
              • nowaczynska_76 Re: Skąd miłość (a następnie zadziwiająca wiernoś 20.05.10, 13:02
                Zgodnie ze stopką Panie Mateo - Aviva;)
Pełna wersja