W lutym wzrosła sprzedaż nowych aut

IP: *.visp.energis.pl 06.03.04, 00:30
Ile w tym aut z kratką?
300 tys nowych aut sie sprzeda a tylko 200 tys. podatników przekracza próg
35 000 zł dochodu rocznie ustalony dla progu 19% PITU.
Epoka przymusowego sukcesu?.Wygląda na to zę nowe auta każdego roku kupują
wszyscy przekraczający próg 19 % i jescze 100 tys z tych którzy go nie
osiągają. Lekko licząc co najmniej 600-900 tys. osób każdego roku przesiada
się do nowego samochodu?
Tylko 5,5 mln podatników uzyskuje swój dochód z firm. Pozostali zyją z
budzetu czyli z podatków płaconych przez te 5,5 mln. A wiec kazdy pracujący w
gospodarce a nie zyjący z cudzych podatków powinien co pięć lat wsiadać do
nowego auta a więc cudownie, cudownie
    • Gość: PiK Re: W lutym wzrosła sprzedaż nowych aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 10:42
      > Ile w tym aut z kratką?

      A co to? Nie samochody jeśli kupowane w leasingu?

      > 300 tys nowych aut sie sprzeda a tylko 200 tys. podatników przekracza próg
      > 35 000 zł dochodu rocznie ustalony dla progu 19% PITU.

      Nie słuszałeś o kredytach i ratach? Znam mnóstwo osób (autentycznie) poniżej
      drugiego progu, które mają nowe samochody. Jakim cudem? Tanie modele plus
      kredyty. Oto jakim.

      > Tylko 5,5 mln podatników uzyskuje swój dochód z firm. Pozostali zyją z
      > budzetu czyli z podatków płaconych przez te 5,5 mln.

      To jakiś kiks umysłowy? W Polsce w III kwartale roku 2003 wg. GUS
      samozatrudnionych (prowadzących dzłalność gospodarczą) było 3.016 tys [kropka w
      sensie polskim, nie amerykanskim!]. Oni też żyją twoim zdaniem z budzetu? Ogółem
      spośród 13.744 tys zatrudnionych aż 68.5% pracowało w sektorze prywatnym (9.414
      tys. Prawie na pewno zapomniałeś o samozatrudnionych i/lub rolnictwie (chociaż
      to ostatnie, nawet jeśli prywatne, rzeczywiście ma pewne dofinansowanie z
      budżetu...)

      Zresztą jeśli np. ja pracuję w firmie, to moja niepracująca (powiedzmy) żona i
      dzieci żyją według twojej definicji z budżetu czy z mojej pracy? Jeśli dodać
      osoby na utrzymaniu tych 9,4 mln pracujących w sektorze prywatnym będziesz miał
      spokojnie ponad 20 mln utrzymujących się ze źródeł pozabudżetowych.

      Nawiasem mówiąc to wszystko nie ma nic wspolnego z kwestią czy np. profesor
      uniwersytetu, pułkownik lotnictwa, albo nawet burmistrz ma prawo kupić sobie
      samochód (mimo, że ich wszystkich "utrzymuje" budżet).
      • Gość: Fiskus Polecam dane z BIULETYNU SKARBOWEGO a nie GUSu IP: *.visp.energis.pl 07.03.04, 12:31
        • Gość: Fiskus Toyota Yaris z kratką to zycie na koszt budzetu IP: *.visp.energis.pl 07.03.04, 12:40
          • Gość: Sebastian Re: Toyota Yaris z kratką to zycie na koszt budze IP: *.autocom.pl 07.03.04, 16:04
            Dlaczego?
      • Gość: alfa Re: W lutym wzrosła sprzedaż nowych aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 15:49
        W kontekście ostatnich informacji o budowie fabryki Hyundaya i Kia jest to
        bardzo interesujące zestawienie. Wynika ż niego że tak naprwdę w Polsce Hyunday
        i Kia sie nie liczą. Zadna z tych marek nie jest wymieniona jako licżaca się a
        więc zapewne ich "doskonałe samochody" ukryte są w pozycji pozostałe. Z moich
        obserwacji życiowych wynika że nie sztuką jest wyprodukowanie samochodu czy też
        innego dobra. Prawdziwą sztuką natomiast jest jego sprzedanie. Gdyby Polska nie
        wstępowała do UNII to Fabryka HYUNDAY-a stałaby w Kobierzycach a o Słowacji ci
        menedżerowie koreańscy pytaliby się gdzie takie Państwo jest na ziemii. W
        momencie kiedy od Portugalii do Słowacji mamy jeden obszar celny to fakt że
        Polska to 40 mln potencjalnych konsumentów a Słowacja to 4,5 mln potencjalnych
        konsumentów dla koreańczyków jak mieliśmy okazje się przekonać w ubiegłym
        tygodniu nie ma żadnego znaczenia. Jest to naprawdę groźny precedens gdyż nikt
        przy zdrowych zmysłach nie uwierzy w tłumaczenia że przegraliśmy bo brak było
        bocznicy kolejowej czy też z zakładu do autostrady w Kobierzycach jest 1326,35
        m a w Żylinie 1326,178 m. Jeszcze raz powtarzam nie wystarczy tylko
        wyprodukować należy sprzedać. Aby sprzedać potrzebna będzie do fabryki dobra
        droga i bocznica kolejowa. Ale żeby sprzedać przedewszystkim musi być też
        odbiorca. Mogę się założyć że w biznes planie Koreańczyków jest założone że
        pokaźna liczba ich aut zostanie sprzedana w Polsce a nie na Słowacji. Myslę
        także że to my Polacy powinniśmy teraz wziąć tą sprawę we własne ręce i w dowód
        sympatii za takie potraktowanie Naszego kraju powinniśmy po prostu przestać
        kupować samochody HYUNDAY/KIA. Jeżdże często do Niemiec i oczywiście odwiedzam
        sklepy w których spotykam się z oznakowaniem szeregu produktów jako
        wyprodukowanych w Niemczech. Obowiązkiem patriotycznym każdego Niemca jest
        wspieranie wszystkiego co wyprodukowane w Niemczech. Czy tak nie może być w
        Polsce. Produkty HYUNDAY/KIA to przeciętne samochody które mogą z powodzeniem
        zastąpić inne marki. Oczywiście rząd tego nie załatwi ale my przeciętni
        obywatele możemy spokojnie wypunktować koncern HYUNDAY. Aby nie być gołosłownym
        to podaje do wiadomości że przez kilka ostatnich lat jeździłem HYUNDAY PONY i w
        roku bieżącym zaplanowałem jego wymianę na nowy samochód ale na pewno nie
        będzie nim HUYNDAY ani KIA. Kto Następny?
    • Gość: max Re: W lutym wzrosła sprzedaż nowych aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 14:16
      Ford na 5 miejscu ! Niezle odrabiaja, dolozyli Oplowi i Peugeotowi. Cos sie
      zaczyna u nich niezle dziac.
    • Gość: kapitanVon mee IP: *.acn.waw.pl 09.03.04, 23:22
      Panie i panowie, jak cieszy że jest tutaj coraz mniej postów typu "Miller
      spadaj" a więcej treściwych i soczystych wymiocin.

      Faktem jest, że kupując cokolwiek, od czego można sobie odpisać VAT, czy
      jakikolwiek inny podatek, żerujesz na ludziach, którzy je płacą (tzn podatki) i
      nie korzystają z ulg. Uwaga słuszna, ale system nie stworzył się sam, więc
      pretensje pod znany adres. Wzrost sprzedaży natomiast, jest pochodną

      - obawy przed brakiem możliwości odpisania sobie podatku (firmy)
      - obawy przed wzrostem cen - normalni ludzie
      - starzeniem się samochodów (czy ktoś z was, mistrzowie flamandzcy, zauważył, że
      minęły 3 lata od rekordowego 2000?)
      - ogólnie posranej koniunktury na rynku, która zależy głównie od ciśnienia powietrza

      kratki - śmatki, podatki - pierdatki a samochodów przybywa!

      Ale już niedługo/
Pełna wersja