Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 17:53
koniec lewicowych utopii. Na razie to tylko uwertura...
    • Gość: trzmiel Znieść socjalizm! IP: *.net.autocom.pl 26.05.10, 18:01
      Zamiast jeszcze bardziej cisnąć uczciwych i pracowitych ludzi, może lepiej
      znieść socjalizm tak by każdy pracował na siebie?
      • zigzaur Pokrzyczą sobie a potem wrócą pić winko 26.05.10, 18:50
        (ewentualnie modlić się w meczecie) i grać we francuskie kulki.
        Co bardziej krewkich obije policja.
      • Gość: Wesolek Re: Znieść socjalizm! IP: *.net.stream.pl 26.05.10, 18:57
        Żeby znieśc socjalizm nie wystarczy usunąć pomniki Lenina. Trzeba
        wytępić próżniaczą kastę urzędniczą. Oczywiście nie fizycznie.
        Wystarczy pognać ich do uczciwej pracy.
        • zigzaur Re: Znieść socjalizm! 26.05.10, 19:09
          Przestać płacić urzędasom.
          Ale żeby państwo przestało urzędasom płacić, ludzie pracowici muszą zbuntować
          się przeciwko wysokim podatkom.
          Podatki nie powinny zależeć od dochodu tylko być kwotowe. Głos bogatego
          przedsiębiorcy w wyborach liczy się tyle, co głos menela. No to podatki też
          muszą być równe. Kwotowo.
          Zamiast dochodowego pogłówny, np. 100 zł miesięcznie.
          • Gość: Marian Ktoś musi robić na oboboków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 20:44
            Tak to jest jeden robi od rana do wieczora do 67 roku życia a drugi popija tanie winka i siedzi na benefitach.
          • Gość: Bank Komercyjny SA Nie wiem, czy akurat 100 PLN / mies. wystarczy... IP: *.chello.pl 26.05.10, 22:04
            Wszak dziś obchodzimy "dzień wolności podatkowej" gdzieś tak w
            czerwcu. Ergo: niemal połowa tego, co zarabiamy idzie na różnego
            rodzaju podatki & parapodatki.
            Ty zaś kazałbyś ministrowi finansów obejść się zaledwie ok. trzema
            procentami naszych dochodów brutto. Takiej redukcji wydatków
            państwowych o czternaście piętnastych to chyba nawet Reagan's Axe
            Men nie byliby w stanie przeprowadzić.

            Poza uwzględnieniem trochę jednak wyższego POGŁÓWNEGO, chyba
            pomyślałeś też o pozostałych dwóch filarach postępowego, XXI-
            wiecznego systemu danin, to znaczy o podatku PODYMNYM (od
            posiadanych nieruchomości) oraz o ŁANOWYM (od własności ziemskiej).
            Przejściowo (w tłumaczeniu na polski oznacza to: na wieki wieków)
            będziesz też chyba tolerował KORKOWE (podatek od grzechu, czyli od
            trunków).

            PS Dame Thatcher spróbowała raz wprowadzić pogłówne pod nazwą 'poll
            tax' wyłącznie na poziomie podatku lokalnego i nawet ona musiała się
            w znacznej mierze wycofać. Pod presją demonstracji.
            PS Powyższy system miałby oczywiste zalety:
            - nie demotywowałby do ciężkiej pracy oraz
            - charakteryzowałby się prostotą (pogłówne zapłacone albo nie - i
            nic pośrodku; podymne liczone jako procent wartości domu
            zadeklarowanej do ubezpieczenia - jak ktoś zadeklaruje niską
            wartość, to po pożarze otrzyma groszowe odszkodowanie; łanowe
            liczone jako mnożnik jednakowej kwoty za każdy hektar przez liczbę
            tych hektarów) a zatem bardzo niskimi kosztami ściągania.
            I tylko jedną wadę: wprowadzenie go będzie w dającej się przewidzieć
            przyszłości - politycznie awykonalne.

            PS#3 A co powiesz na udoskonalenie: możliwość dobrowolnego
            kupowania sobie prawa do dodatkowych głosów w wyborach - w zamian za
            opłacenie dwu-, trzy- albo czterokrotności pogłównego? Powiedzmy:
            maksymalnie cztery bądź pięć głosów na chętnego obywatela, jak
            niegdyś w ortodoksyjnym prawie spółdzielczym...
            • trasat Re: Nie wiem, czy akurat 100 PLN / mies. wystarcz 27.05.10, 08:49
              Czytam bardzo orginalne poglądy, niespotykane już w cywilizowanych
              krajach. Mam propozycję dla osób nie chcących płacić podatków. Są na
              świecie jeszcze kraje, gdzie funkcjonuje sie bez podatków. Proponuje
              emigrację np. do Somalii.
              • skory1 Re: Nie wiem, czy akurat 100 PLN / mies. wystarcz 27.05.10, 09:12
                trasat napisał:

                > Są na
                > świecie jeszcze kraje, gdzie funkcjonuje sie bez podatków.

                Nie chodzi o to, by NIE PŁACIĆ podatków. Ale to co się dzieje w Polsce to jest
                przegięcie, doi się nas jak dojne krowy a dostajemy za to g...no owinięte w
                sreberko.
            • zigzaur Re: Nie wiem, czy akurat 100 PLN / mies. wystarcz 27.05.10, 09:42
              Napisałem symbolicznie. Zamiast 100 może być 1000 tylko że dla wielu ludzi byłby
              to szok, bo obecnie dysponują mniejszą kwotą "na rękę". Spadek wpływów
              podatkowych wymyśli na państwie konieczność rezygnacji z wielu działań
              "uszczęśliwiających" obywateli.

              Łanowe? Jestem za. Wolę to niż dopłacanie do bogatych rolników z podatków
              ściąganych z miastowych frajerów.

              Korkowe istnieje. Zarówno od korków butelkowych jak i korków do samochodowych baków.
              • Gość: Bank Komercyjny SA 1 A czy jesteś także za podymnym? Bo skoro pań- IP: *.chello.pl 27.05.10, 13:55
                stwo jednak poręcza ochronę nienaruszalności ludzkich domostw, to
                chyba się należy.
                2 Twoja uwaga, iż korkowe już istnieje jest irrelewantna. Wszak nie
                dyskutujemy o tym, co faktycznie ma miejsce teraz, lecz o tym, co
                byłoby nadal do zaakceptowania w ramach przyszłościowego, idealnego
                systemu podatkowego.
                3 Czy masz absolutną pewność, że obywatele w ramach samoorganizacji
                byliby w stanie dochodzić do zgody co do, na przykład, remontów
                miejskich ulic (o budowie nowych nie wspominając!) czy choćby
                osiedlowych dróżek? To, co się dzieje na zebraniach wspólnot
                mieszkaniowych - bardzo osłabia moją w to wiarę.
                4 Czy po zniesieniu obowiązku szkolnego oraz bezpłatności szkół,
                przynajmniej na niższych szczeblach, będziemy nadal mieli czelność
                zaliczać się do grona państw cywilizowanych?
                • prawdaczasu Re: 1 A czy jesteś także za podymnym? Bo skoro p 27.05.10, 14:58
                  1. Podymne nie byłoby złym pomysłem. Moją propozycją jest by było ustalane na szczeblu miast i wsi i żeby nie przechodziło przez kasę państwową. To tworzyłoby zdrową konkurencję na obszarze całego państwa. Gdzie lepsze warunki tam większość by mieszkała.

                  2. Korkowe nie jest moją uwagą. To Zigzaur napisał o korkowym.

                  3. Pewności nigdy nie ma. Mam natomiast sporo przypuszczeń kiedy widzę jak działa Szwajcaria na szczeblu regionalnym. Ludzie po prostu przenosiliby się do wspólnot gdzie lepiejby sie dogadywali, tak było zawsze. (Tu również zdrowa konkurencja a i przeprowadzka nie trudna bo najdalej w promieniu 400 - 500km i język ten sam)
                  Oczywistym jest,że powstawałyby spory ale w tej sytuacji ludzie zwracaliby większą uwagę w jakiej wspólnocie mieszkają jeżeli oni i ich sąsiedzi mieliby realny wpływ na to co się dzieje wokół.

                  4. Nie rozumiem o co chodzi z czelnością. Człowiek nie może mieć obowiązku kształcenia. Jeśli szkoły byłyby dobre to ludzie chcieliby posyłać do nich swoje dzieci. Argument ,że nie wszyscy nie jest miarodajny bo nawet z obowiązkiem szkolnym wiadomo jak w patologicznych rodzinach funkcjonuje
                  • Gość: Bank Komercyjny SA 1, 2, 3, PS IP: *.chello.pl 27.05.10, 16:56
                    1 Ile znasz na świecie Konfederacji Szwajcarskich? Bo ja tylko
                    jedną. Obawiam się, iż doświadczenia tamtejszej demokracji lokalnej,
                    nierzadko wciąż bezpośredniej, z trudem dałoby się przenieść na
                    polski grunt. Ani nawet na niemiecki czy francuski.

                    2 Polacy raczej nie są mobilni. Kowalski, jeśli już wyjedzie, to od
                    razu za granicę, gdzie będzie się gnieździł w jakiejś norze wraz z
                    tuzinem innych rodaków. Ale żeby do sąsiedniego województwa - co to,
                    to nie! Taki jeden z drugim będzie biadolił, że w jego małym
                    miasteczku bezrobocie 20-procentowe, bo zakłady pozamykali, że jak
                    jest praca to tylko za sakramentalne tysiąc dwieście, że od 20 lat w
                    miasteczku nie wybudowano ani jednego bloku mieszkaniowego a bank
                    nigdy nie przyzna jemu oraz jego żonie zdolności kradytowej na
                    budowę własnej chałupy. Ale nie ruszy się taki, nie wyjedzie. Będzie
                    wolał złorzeczyć... oczywiście nie burmistrzowi, którego zresztą
                    wybrało parę procent tych, którzy się pofatygowali na wybory. On
                    będzie złorzeczył "tym co rządzą" (w stolicy zapewne).
                    Ze wspomnianych przeze mnie wspólnot mieszkaniowych też się jakoś
                    ludzie nie przenoszą do innych, lepiej zarządzanych. Choć wszelkie
                    procesy decyzyjne wymagające samoopodatkowania się lokatorów są
                    kompletnie zablokowane a niezadowolenie buzuje na potęgę. Bodaj
                    nawet był taki artykuł w GW: "Chcesz miaszkać w slumsie, utwórz
                    wspólnotę".

                    3 Tak się jakoś dziwnie składa, że w ostatnim półwieczu największy
                    postęp technologiczny i cywilizacyjny, prawdziwe przejście od nędzy
                    do pieniędzy - dokonało się w państwach o wysokim poziomie
                    kształcenia. Vide: Japonia, Korea Południowa, Singapur. Lecz nawet
                    nie zakładając sobie ambitnego celu dorównania tamtym krajom, władza
                    i tak musi być zainteresowana pewnymi minimalnymi celami
                    edukacyjnymi: choćby tym, iżby każdy umiał przeczytać ze
                    zrozumieniem ewentualne odgórne nakazy i zakazy (których niby ma być
                    mniej, lecz które nigdy do końca nie znikną), oraz odliczyć kwotę
                    należnego podatku, choćby tak prostego w liczeniu.

                    PS A ZDROWIE? Naturalnie, jeśli kogoś boli ząb, to państwu nic do
                    tego, czy on wybierze się w końcu do dentysty, czy też będzie wolał
                    jęczeć i jechać na środkach przeciwbólowych. Lecz jeśli ktoś złapie
                    chorobę zakaźną, to aparat państwowy, w celu ochrony ogółu, ma
                    obowiązek siłą gościa izolować i podjąć działania w celu
                    niedopuszczenia do szerzenia się epidemii. Na to pieniądze muszą być!
          • prawdaczasu Re: Znieść socjalizm! 27.05.10, 00:43
            Potwierdzam. Podatek pogłówny 200 PLN miesięcznie spokojnie wystarczy na dużą armię, policję, sądy i szczątkową administrację.
            Resztę zorganizują sobie ludzie , a bez pośredników (urzędnicy ZUS , NFZ itp.) wyjdzie taniej i lepiej.

            • Gość: Bank Komercyjny SA No to sobie policz: IP: *.chello.pl 27.05.10, 06:44
              2400 PLN rocznie razy circa 30 milionów pełnoletnich Polaków (bo
              chyba od dzieci ściągać się nie będzie)to daje nieco ponad 70 mld
              PLN / rok. No, ja nie wiem.
              A sama obsługa już narosłego długu (nie mówiąc o jego spłacaniu...
              • prawdaczasu Liczę 27.05.10, 09:37
                70 000 000 000 / 400 000 = 175 000(zakładam 100 000 żołnierzy , 100 000 policjantów i 200 000 urzędników ).
                175 000 / 12 miesięcy = 14583,33 PLN średniej miesięcznej pensji dla każdego z nich.

                Mówię o kosztach utrzymania państwa, po spłaceniu jego zobowiązań wobec podatników, a nie o dojściu do tej sytuacji (naprawę państwa wraz ze spłatą długu zakładam z innych podatków, sukcesywnie zmniejszanych. Grunt,żeby zacząć prywatyzować z licytacji to co państwowe i jednocześnie zlikwidować ZUS-y, KRUS-y NFZ-ty ,żeby nie brać nowych zobowiązań.)

                Pozdrawiam
                • Gość: Bank Komercyjny SA Oooo, to będzie wspaniała armia, jeśli cały swój IP: 213.227.95.* 27.05.10, 10:04
                  budżet będzie wydawała na pensje kadry zawodowej. Może to nie jest
                  zbyt odległe od sytuacji obecnej, ale jednak dorzuć coś żołnierzom
                  na jakieś "Jastrzębie", Rosomaki tudzież karabinki. Policjantom zaś
                  dodaj cosik na radiowozy i paliwo do nich. A państwowym urzędnikom -
                  na komputery z oprogramowaniem.

                  PS Czy znasz choćby jedno-jedyne współczesne państwo, mieniące się
                  być cywilizowanym, - bez obowiązku szkolnego?
                  • prawdaczasu Re: Oooo, to będzie wspaniała armia, jeśli cały s 27.05.10, 14:28
                    Użyłem złego słowa to fakt "miesięcznej PENSJI". Miesięcznego wydatku na żołnierza, policjanta ,urzędnika. W to wliczamy pensję i sprzęt. Faktycznie mniej różowo (pensja już nie 14 tys ;) ) ale dalej bardzo rozsądnie.
                    Przeciętnie obecnie wydawane jest około 166tys na ko co daje...
                    13 830 PLN miesięcznie:-) - czyli mniejsza kwota niż ja wyliczyłem.

                    poznan.naszemiasto.pl/artykul/6009,wojsko-zolnierze-jada-do-afganistanu-po-pieniadze-i-awanse,id,t.html
                    Kraju ,który by nie miał obowiązku szkolnego nie znam ale zdecydowana większość krajów świata ma też podatek dochodowy, co jest jedynie oznaką jak daleko zaszliśmy w socjaliźmie.
            • Gość: Bank Komercyjny SA Budżet MON-u w roku 2008 wyniósł IP: 213.227.95.* 27.05.10, 09:45
              23,7 mld PLN (armia nie taka wielka), budżet Policji - 8,523 mld
              PLN, zaś budżet sądów powszechnych - 5,1 mld PLN.
              Na papierze zatem - wystarczy.
              Tylko: czy do sądów nie trzeba by doczepić kosztów więziennictwa?
              czy ludzie aby będą umieli sami zorganizować sobie system
              przeciwdziałania POWODZI i łagodzenia jego skutków? czy ludzie sami
              sobie zbudują autostrady, szybkie koleje i porty lotnicze? jak
              również obiekty sportowe na Euro2012? co z ochroną zabytków?
              No i co z zaszłościami? Z już należnymi ratami od długu publicznego?
              Z niedoborem środków w realnie istniejących ZUS-ach / śmusach? W
              docelowym, idealnym systemie ma ich po prostu nie być, ale chyba nie
              planujesz jednorazowego unieważnienia wszelkich zastanych zobowiązań
              państwa i powiedzenia ludziom, nawet tym 75-letnim: "Od dziś radźcie
              sobie sami?" Coś takiego zwyczajnie nie przejdzie? Zresztą, nawet
              przy zachowaniu różnych okresów przejściowych - też nie przejdzie.
              Być może należało by powiedzieć NIESTETY.
              • prawdaczasu Re: Budżet MON-u w roku 2008 wyniósł 27.05.10, 14:42
                1. System Powodzi - będą potrafili tak jak robili to w USA jeszcze 100 lat temu. Kto będzie sie bał rzeki przy rzece nie będzie mieszkał, albo prywatnie się ubezpieczy tudzież mieszkańcy zrobią spółkę na osiedlu , zrzutka i mamy wały wybudowane przez prywatną firmę.

                2. Transport. Zbudują i już teraz nawet niekiedy budują. Prywatne autostrady i porty lotnicze nie są niczym nowym.

                3. Zabytki - miłośnicy owych niech dają na nie kasę. Tak jak teraz muzea sprzedają bilety i mają niektóre mecenat firm lub pojedynczych osób tak niech mają dalej. Jest pełno rzeczy które przetrwały kilkaset lat mimo ,że ani Łunijnych ani Państwowych dotacji nie miały.

                4. Stadiony budują prywatni inwestorzy. Jeżeli jest zapotrzebowanie na piłkę nożną w wydaniu światowym, dobrze się to sprzeda i nikt nie będzie inwestorowi przeszkadzał to on (firma, klub-w sumie też firma, bogaty człowiek) taki stadion zbuduje.

                5. Zobowiązań,które juz państwo podjęło skreślić nie można. Jak człowiek odkładał na państwową emeryturę to musi ją dostać. Z racji,że 40 lat temu Ci ludzie budowali i wytwarzali jakiś majątek trzeba sprzedaż tego, który został przeznaczyć na obiecane świadczenia.
                ESENCJĄ ZMIANY jest ,żeby nie brać nowych zobowiązań jako "Państwo"

                Pozdrawiam
                • Gość: Bank Komercyjny SA Jasne, po co komu choćby straż pożarna! IP: *.chello.pl 27.05.10, 17:22
                  1 Ponieważ wszyscy widzieliśmy co się ostatnio stało na wciąż
                  rozbudowywanym (!) wrocławskim osiedlu Kozanów (i to niemal w 13
                  rocznicę poprzedniego wylewu), jakoś nie mam ufności w zdolność
                  obywateli do zrzucenia się na budowę wałów. Bywa, że Polak i po
                  szkodzie głupi.

                  2 Budowa prywatnych autostrad postępuje (prawda, że wolno) póki
                  jest na to publiczna kasa. Ani u nas ani - co gorsza - w najbliższym
                  sąsiedzwie nie znam przykładu prywatnej firmy która wybudowałaby
                  autostradę od początku do końca bez rządowych gwarancji kretytowych.
                  A potem zarabiała wyłącznie na poborze myta. Zwyczajnie nie
                  kalkuluje się.

                  3 Są tysiące postszlacheckich dworków, które owszem, przetrwały
                  kilkaset lat, ale jakoś nie przetrwały ostatnich kilkudziesięciu.

                  4 Czyli sam rozumiesz, że gdyby liczyć w kategoriach czysto
                  biznesowych, to Euro2012 nigdy nie miałoby najmniejszego sensu.
                  Budować stadion 50-tysięczny dla tych dwóch tysięcy chuliganów,
                  którzy zwykle przychodzą na trybuny. Na samo Euro biletów sprzeda
                  się więcej, i ze znalezieniem sponsorów też kłopotu nie będzie. No
                  ale stawiać stadion(y) dla jednej-jedynej imprezy, to ekonomiczna
                  bzdura. W zasadzie jest to powtórka, w mniejszej skali, kolosalnej,
                  wielomiliardowej greckiej wtopy finansowej z olimpiadą w Atenach.
                  Ale czym ja się martwię, w końcu fanem futbolu nigdy nie byłem i nie
                  jestem.
    • docentfl A na bańki pieniędzy nie brakuje 26.05.10, 18:02
      Głupie rządy jak zwykle szukają oszczędności na własnym
      społeczeństwie a wygłodniałe tryliony pustych pieniędzy wypatrują
      kolejnej bańki.

      Oto do czego doprowadza nadmiar wirtualnego pieniądza.
    • Gość: Wesołek Kiedy właśnie manipulowanie przy wieku IP: *.net.stream.pl 26.05.10, 18:13
      emerytaknym to lewactwo najczystszej wody. Maskowanie faktu, że tak
      naprawdę to zrabowanych ludziom pod przymusem pieniędzy już nie ma.

      Prawica (ta prawdziwa) zawsze twierdziła, że wybór wieku, w którym ktos
      chce przejść na emeryturę to prywatna sprawa każdego człowieka. Jeszcze
      wcześniejsza prawica w ogóle nie widziala sensu przymusu ubezpieczeń
      emerytalnych. Ale wtedy urzędników było 100 razy mniej, a ludzie
      zarabiali na życie uczciwa pracą, a nie przekładaniem papierów i
      popierdywaniem w urzędnicze stołki.
      • Gość: Wesołek Re: Kiedy właśnie manipulowanie przy wieku IP: *.net.stream.pl 26.05.10, 18:21
        "emerytalnym" oczywiście :-)
        • zigzaur Re: Kiedy właśnie manipulowanie przy wieku 26.05.10, 18:46
          Taki Janusz Palikot dorobił się do czterdziestki a potem przeszedł na biznesową
          emeryturę i zajął się polityką ale tak dla rozrywki.
        • mara571 czy ty czasami myslisz "wesolku" 26.05.10, 21:15
          przypomne ci, ze starych ludzie w tych czasach bylo niewielu (bo z braku opieki
          medycznej wczesnie umierali) i albo byli skazani na pomoc dzieci albo zebrali.
          Pewnie jak bys wiecej ksiazek czytal a nie tylko przy kompie wiedzialbys wiecej.
          Polecam Zole i Reymonta. A jak nie lubisz czytac to sobie obejrzyj filmy, ktore
          powstale na podstawie ich powiesci.
          • Gość: Marian Re: czy ty czasami myslisz "wesolku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:59
            Jakoś w stanach nie ma obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych, zdrowotnych vatu
            i ludzie jakoś żyją. Żyją tak, że ciągną tam ludzie z innych rajów
            przygotowanych przez politykierów.
            • mara571 naprawde? 26.05.10, 23:24
              a Social Security?
              Ty chyba pracujesz "na czarno" ?
            • Gość: JANEK Re: czy ty czasami myslisz "wesolku" IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 26.05.10, 23:48
              marian, mylisz sie,w stanacha obowiazkowe ubezpieczenia emerytalne,
              jak pracojesz to placisz polowe a zaklad placi druga polowe
          • prawdaczasu Re: czy ty czasami myslisz "wesolku" 27.05.10, 00:54
            Kapitalim nie zabrania odkładać Ci na emeryturę samemu. Wręcz przeciwnie, powoduje,że masz więcej pieniędzy ,żeby odłożyć. Wtedy każdy uszczęśliwia sam siebie. Jak jesteś tak dobrym socjalistą,że chcesz pomóc to oddaj swoje pieniądze biednym ale odczep się od moich!

            Inną sprawą jest ,że ja chętnie i z własnej woli i tak pomogę biednym tym,którzy faktycznie nie mogą pracować, ale to ja chcę decydować komu pomagam. Na razie państwo czyli banda kolesi zabiera pod pretekstem pomocy ponad połowę mojej wypłaty i decyduje dobrodusznie (tak jakby to były ICH pieniądze!!!) komu dać a komu nie... Żenada.
            • prawdaczasu @mara 571 27.05.10, 01:00
              Powyższa wypowiedź tyczy się oczywiście socjalisty mara 571
            • mara571 starsznie jestes naiwny wesolku 27.05.10, 10:24
              w USA skladka do powszechnego ubezpieczenia jest mala i emerytury niewysokie.
              Wiekszosc Amerykanow wplaca co miesiac niemalo kwota do funduszy emerytalnych,
              ktore inwestuja pieniadze na rynku finansowym.
              Wielu moich znajomych, niezaleznie od siebie powiedzialo mi w zeszlym roku, ze
              na ich kontach na koniec 2008 bylo mniej pieniedzy anizeli na poczatku 2008 mimo
              regularnych wplat.
              Naturalnie stalo sie dzieki "wolnemu rynkowi", na ktorym gangsterzy bankowi
              lupia kazdego.
              Reszty twoich zalosnych wypocin nie bede komentowac. Moze kiedys zmadrzejesz
              neoliberlny kolego.
              • Gość: Wesołek Re: starsznie jestes naiwny wesolku IP: *.net.stream.pl 27.05.10, 16:24
                Sama piszesz "wolny rynek".
                Czas na wolny rynek i ogólnie wolność bez cudzysłowu. Gangsterami niech
                zajmie się policja i sądy, a nie ekonomiści. Pomijam już fakt
                zawłaszczenia USA przez starszych i mądrzejszych.
                Twoje wypociny nie są nawet żałosne. Cuchną, jak to wypociny.
                • mara571 nie dosc, ze naiwny to jeszcze bez kultury 27.05.10, 19:02
                  osobistej.
                  Tacy jak ty chca zredukowac podatki: z czego wiec bedzie mozna oplacic sprawna i
                  nieprzekupna policje, aby scigala bardzo sprytnych gangsterow bankowych?

                  I na koniec do przemyslenia:
                  Prawdziwa wolność nie polega na swawoli czynienia, co by się tylko zachciało,
                  ale na poskramianiu ślepych i szalonych namiętności i na panowaniu nad nimi rozumem.
                  Andrzej Frycz Modrzewski
                  • Gość: Wesołek To Ty pierwsza popisalaś się brakiem kultury IP: *.net.stream.pl 27.05.10, 19:26
                    Cytuję:

                    "Reszty twoich zalosnych wypocin nie bede komentowac. Moze kiedys
                    zmadrzejesz (...)"

                    Wobec takiego dictum i ja poczułem się zwolniony z obowiązku pisania
                    kulturalnego.

                    P.S. Dam głowę, że mógłbym być Twoim ojcem. Albo przynajmniej sporo
                    starszym bratem. Więc uszanuj łaskawie starszego i na przyszlość nie
                    obrażaj bez powodu.
          • Gość: Wesołek I receptą na to ma być IP: *.net.stream.pl 27.05.10, 07:11
            zabranie ludziom (pod przymusem, bo dobrowolnie nikt by nie wszedł w
            taki geszeft) niemałej części ich zarobków z towarzyszącą temu
            rabunkowi mglista obetnicą, że być może kiedyś tam coś zostanie im
            zwrócone pod postacią emerytury?

            Dodatkowo, owemu zwracaniu towarzyszyć będzie jazgot co gorliwszych
            aktywistów frontu ideologicznego, że taki szczęśliwiec, który dożyje
            wieku emerytalnego, nie będzie dostawał zwrotu swojej, płaconej
            przez większą część życia składki, ale "świadczenie od państwa"?
            I że najlepiej by było, gdyby pożegnał się z tym światem i nie
            obciążał "świadczeniodawcy".

            Istotą obecnych czasów jest między innymi odebranie słowom ich
            prawdziwych znaczeń. Ustawowo obligatoryjny rabunek znacznej części
            zarobków nazywa się "odkładaniem na emeryturę", tworzenie całkowicie
            zbędnych stanowisk dla kolesiów, pociotków i aktywistów partyjnych
            to "reformowanie gospodarki/administracji/służby zdrowia". Dopóki
            tak będzie, nie ma szans na przywrócenie normalności.

            Zola i inni socjaliści widzieli tylko jedną stronę medalu. Tę, którą
            wygodnie było im dostrzegać.
          • zigzaur Re: czy ty czasami myslisz "wesolku" 27.05.10, 09:48
            W tych czasach było procentowo mniej ludzi starych, bo procentowo było więcej
            ludzi młodych. Rodziło się więcej dzieci i wcześniej zaczynano pracę zawodową. W
            zawodach rzemieślniczych czy w rolnictwie pracowało się już od 14 roku życia.
            Dziś ludzie byczą się na studiach do trzydziestki, potem podejmują pracę, do
            której podstawówka wystarczy zaś dzietność jest bardzo niska.
            Chętnych do brania socjału jest wielu a chętnych do pracy coraz mniej.
            Tych, co jeszcze pracują, obciąża się coraz większym haraczem, wskutek czego
            pracujący chorują lub umierają z przepracowania. I pozostawiają rodzinę
            wymagającą wsparcia.

            Diabelski krąg.
      • tornson Tyle że za rządów prawicy, tej "prawdziwej", 26.05.10, 18:35
        po unicestwieniu wszelkich gwarancji socjalnych, praw pracowniczych, związków
        zawodowych, ponad 90% ludzi nie byłoby stać na emeryturę nawet po 80 (żart
        oczywiście, bo mało kto by dożywał 30tki, jak w waszym wymarzonym XIX wiecznym
        kapitaliźmie).
        100 razy mniej urzędników? Ja już wolę sprawne państwo pełne urzędników
        realizujące idee sprawiedliwości społecznej, redystrybucji i socjalnego państwa
        dobrobytu, niż państwo rządzone przez złodziejski i zamordystyczny korporacjonizm.
        • Gość: Wesołek Wiadomo od razu z kim się gada :-) IP: *.net.stream.pl 26.05.10, 18:51
          Od razu z tej wypowiedzi widać, że bliższa koszula ciału.

          Przeciw sobie nie wystąpisz, co Kolego? Urzędniczy stołek po staremu
          zabiera się na noc do domu? "Redystrybuuj" sobie to, co wytworzysz.
          Proszę bardzo. Obawiam się jednak, że Twoja "wytwórczość" ogranicza się
          jedynie do wytwarzania tak zwanych fekaliów. Czyli kału i uryny.
          • Gość: Ooooo Re: Wiadomo od razu z kim się gada :-) IP: *.pool.mediaWays.net 26.05.10, 21:01
            Pewnie jestes multimilionerem, skoro nikt na ciebie nie placi. A jesli nim nie
            jestes, to ci milionerzy placa na ciebie przez swoje podatki.
          • m4t Re: Wiadomo od razu z kim się gada :-) 26.05.10, 21:05
            To jest taka umowa społeczna: oddajemy połowę swoich dochodów a dzięki
            temu w Europie nie ma wojen...

            Oczywiście, gdyby w Francji płacili realne(czyli te wynikające ze
            składek) emerytury to wszyscy by chcieli pracować po 50godzin do 75 roku
            życia... a tak jak mają minmalną emeryturkę to jest bez sesu się
            przemęczać i efektywnie pracować na emerytury innych jako, że przy tym
            minimalnym obciążeniu jest się w stanie bardzo niewiele odłożyć.
            Cóż tak to już jest jak pozwolimy sobie na ustalenie minimum wypłat... a
            nie minimum wpływu...
            • zigzaur Re: Wiadomo od razu z kim się gada :-) 26.05.10, 22:29
              Co ma jedno do drugiego?
              Pokój w Europie jest zasługą wojsk USA.
              Wysokie podatki są dla państwa biurokratycznego pokusą, żeby się zbroić.
              • representation1 Was singt zigzaur 27.05.10, 00:51
                Der Schädel nieder, das Arschloch nicht verschlossen,
                Ich lass mich nageln, mit ruhig festem Schnitt.
                Kameraden, die ihr'n Samen schon vergossen,
                Ficken mich auch in ihren Gedanken mit.
      • Gość: Ax222 Re: Kiedy właśnie manipulowanie przy wieku IP: 213.192.80.* 27.05.10, 07:29
        Akurat przy wprowadzaniu obecnej postaci emerytur w XIX wiecznych
        Niemczech za emeryturami byli konserwatyści i lewica, a przeciw -
        liberałowie.
    • tornson Trzymam kciuki Francuzi!! 26.05.10, 18:29
      Francja to już nie Grecja, rewolucja w tak dużym i ważnym w UE kraju to już
      preludium rewolucji ogólnoeuropejskiej. Czas najwyższy na taczkach wywieźć
      bankierów, finansistów i całą tą bandę złodziei wraz z ich politycznymi
      protektorami.
      • Gość: janek Re: Trzymam kciuki Francuzi!! IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 26.05.10, 23:51
        tor... jestes glupim lewakiem
        • prawdaczasu trochę z innej strony 27.05.10, 01:11
          Faktem jest ,że część bankierów to też lewacy. Inaczej nie opowiadali by się za koncesjami i odgórnymi pozwoleniami na prowadzenie banków.
          Bank mógłby założyć wtedy każdy (byłby to prawdziwy kapitalizm a ni kapitalizm koncesjonowany = socjalizm) i wyrosła by zdrowa konkurencja.

          Inną sprawą jest,że ten lewak o który wspomniałeś upatruje pewnie zła bankierów w tym,że są bogaci XD.

          A prawda taka,że nie problem w tym,że ktoś bogaty tylko przez koncesyjno-pozwoleniowe socjalistyczne prawa i wysokie podatki ten inny, który jest biedy bogatemu nie może dorównać...

          • zigzaur Re: trochę z innej strony 27.05.10, 10:17
            Bo socjalizm jest systemem niesprawiedliwym. Socjalizm umożliwia osiąganie
            wielkich fortun (patrz rosyjska oligarchia) ale tylko członkom bandy kolesiów.
            Socjalizm jest wrogi tym, którzy chcą szybko osiągnąć dobrobyt startując z biedy.
    • zigzaur To nie jest żadne "podniesienie" ale przywrócenie 26.05.10, 18:44
      i to nie do końca.
      Początkowo, za Bismarcka, wiek emerytalny wynosił 70 lat. Pracę w rzemiośle
      zaczynało się w wieku 13 lat.
      W wieku 18 lat z maturą można było być oficerem.
      Skoro człowiek coraz dłużej żyje i jest coraz zdrowszy, musi coraz dłużej
      pracować. I coraz intensywniej.
      • Gość: Gosciniec Re: To nie jest żadne "podniesienie" ale przywróc IP: 93.12.247.* 26.05.10, 19:04
        No oczywiscie, przypuszczam ,drogi Zig(heil) zaurze, ze nigdy nie pracowales fizycznie. Wiesz jaka jest srednia zycia robotnika w budownictwie? 70 lat(dane dla Francji). W Polsce moze byc mniej z roznych powodow.To o czym mowisz jest tzw. " rownaniem w dol"Skoro zyles za Bismarcka powinienes albo oddac emeryture, albo popelnic samobojstwo, zeby odciazyc finanse panstwowe.
        • zigzaur Re: To nie jest żadne "podniesienie" ale przywróc 26.05.10, 19:12
          A po co miałbym pracować jak robol, na deszczu, w hałasie, w pyle, z zagrożeniem
          wypadkowym, skoro pracuję sobie przy komputerze, z kielichem i cygarem, w miłym
          towarzystwie a w dodatku w pracy uczę się i bawię?
      • Gość: geron Re: To nie jest żadne "podniesienie" ale przywróc IP: *.chello.pl 26.05.10, 20:21
        Początkowo? W XIX wieku? Człowieku, obudź się i oderwij wzrok od
        klawiatury, mamy już XXI. Co do tego "musi dłużej pracować": w
        Najjaśniejszej mamy 2 mln bezrobotnych i 2 mln zmuszonych poszukiwać
        pracy za jej granicami. Napisz lepiej jak widzisz tu zatrudnienie
        tych 2 mln +2 mln + 4 mln których uzyskasz z dzieci zaczynających
        pracę od 13 roku życia i staruszków przechodzących na emeryturę w
        wieku 70 lat?
        Daj im najpierw tą pracę. Tak piszą gówniarze zarażeni szkolnymi
        neoliberalnymi teoryjkami.
        • mara571 moze troche inaczej policzymy 26.05.10, 21:36
          nie jest prawda, ze mamy 2 mln bezrobotnych: szacunki mowia, ze ponad pol
          miliona rejestruje sie, aby miec dostep do swiadczen zdrowotnych i roznych
          zasilkow. Faktycznie pracuja na czarno. Nie zawsze w Polsce.
          Po drugie: wsrod tych 2 mln emigrantow (jesli liczba jest prawdziwa) jest spora
          grupa dzieci i mlodziezy.
          Po trzecie: wielu "emigrantow" glownie kobiet ma w Polsce rente lub wczesniejsza
          emeryture i dorabia jako opiekunki osob starszych i sprzataczki w prywatnach
          domach.
          Po czwarte: w Polsce mielibysmy znacznie wiecej miejsc pracy, gdybysmy byli
          troche bogatsi. Te miejsca pracy moglyby powstac w brakujacych przedszkolach, w
          szkolach, ktore sa calodzienne, instytucjach opieki nad osobami starszymi, w
          komunikacji publicznej, w miejskich zakladach komunalnych przy sprzataniu ulic i
          pielegnacji zieleni miejskiej, przy remoncie starszych budynkow i konserwacji
          istniejacych, przy budowie drog, chodnikow, oczyszczalni i sieci kanalizacyjnej
          itd, itd...
          A tak naprawde to czas najwyzszy pomyslec o innych modelach pracy dla ludzi
          starszych: moze po 60 zmnieszyc czas pracy?
          • silesia7 Re: moze troche inaczej policzymy 27.05.10, 09:32
            > Po czwarte: w Polsce mielibysmy znacznie wiecej miejsc pracy, gdybysmy byli
            > troche bogatsi.

            Znam sposób zebysmy byli 2x bogatsi - zlikwidować PIT VAT i ZUS.

            > Te miejsca pracy moglyby powstac w brakujacych przedszkolach, w
            > szkolach, ktore sa calodzienne, instytucjach opieki nad osobami starszymi, w
            > komunikacji publicznej, w miejskich zakladach komunalnych przy sprzataniu ulic
            > i
            > pielegnacji zieleni miejskiej, przy remoncie starszych budynkow i konserwacji
            > istniejacych, przy budowie drog, chodnikow, oczyszczalni i sieci kanalizacyjnej
            > itd, itd...

            Zgadzam sie, pod warunkiem, że te inwestycje odda się w ręce przedsiębiorców, ktorzy szukają zysku, a nie politykow, ktorzy szukają głosów.

            > A tak naprawde to czas najwyzszy pomyslec o innych modelach pracy dla ludzi
            > starszych: moze po 60 zmnieszyc czas pracy?

            To taki półśrodek. Lepiej stworzyc takie warunki (czytaj: niskie podatki i wolnosc gospodarcza), aby ludzie w wieku 40 - 50 lat dorabili się majątku, z którego będą mogli życ na emeryturze.
        • prawdaczasu zatrudnienie... 27.05.10, 01:28
          "Napisz lepiej jak widzisz tu zatrudnienie tych 2 mln." Tak z kolei piszą albo wielcy przedsiębiorcy ;] ... albo stare lewaki. Pozwolę sobie na przypuszczenie,że nie należysz do tych pierwszych.

          Mógłbym zatrudnić przynajmniej kilkunastu w budownictwie lub mechanice pojazdowej,ale nie otworzę firmy w Polsce, póki będzie przymusowy ZUS i podatek dochodowy. Wystarczy,że 100 000 osób myśli podobnie do mnie i Twoje 2mln będzie dalej na bezrobociu...
          • silesia7 Jestes zwolennikiem Korwina? 27.05.10, 09:38
            Wejdz na strone korwin-mikke.info zarejestruj się i zapros innych!
            • prawdaczasu W sporej mierze 27.05.10, 15:06
              Z powodu,że brak na arenie politycznej innych prawicowców (z 10ciu kandydatów na prezydenta tylko jeden nie jest socjalistą) zagłosuję oczywiście na JKM-a.
              Mam zgoła inny pogląd na kobiety (chociaż jestem facetem) niż JKM ale w sprawach gospodarczych i wielu społecznych jego poglądy są mi bliskie.
              • silesia7 Re: W sporej mierze 27.05.10, 20:34
                Mam podobnie, ja rozumiem ze Korwin chcialby monarchie wprowadzic,
                ale lepiej zeby sie tak nie obnosil z tym ze chce zabrac glosy
                kobietom.
                • skory1 Re: W sporej mierze 28.05.10, 06:54
                  silesia7 napisał:

                  > Mam podobnie, ja rozumiem ze Korwin chcialby monarchie wprowadzic,
                  > ale lepiej zeby sie tak nie obnosil z tym ze chce zabrac glosy
                  > kobietom.

                  On w ogóle jest "nierówny". Czasem powie coś naprawdę sensownego, by za chwilę
                  walnąć takiego bąka ;), że człowiek może się udusić... ze śmiechu. ;P
        • zigzaur Re: To nie jest żadne "podniesienie" ale przywróc 27.05.10, 09:53
          Bezrobocie mamy z powodu opodatkowania pracy.
          Aby wypłacić pracownikowi 1000 zł "na rękę", przedsiębiorca musi sprzedać
          produkty tego pracownika za 4000 zł i zainkasować płatność przed terminem
          wypłaty wynagrodzenia.
          Te pozostałe 3000 zł idzie na różne podatki i składki, konieczność utrzymania
          dokumentacji pracowniczej, księgowość, kadry, służby BHP, kupowanie odzieży
          roboczej i sprzętu ochronnego i inne rzeczy.
          Poza tym, wypłata wynagrodzenia pracowniczego i innych narzutów nie powoduje
          odliczenia VAT. Skutek jest taki, że pracownik jako konsument musi kupować
          towary z VAT.
          Im wyższy VAT, tym wyższe bezrobocie.
      • Gość: Bank Komercyjny SA Chyba jednak za Żelaznego Kanclerza (lata 1880.) IP: *.chello.pl 26.05.10, 21:25
        emeryturę państwową gwarantowano dla tych, którzy ukończyli 65. rok
        życia. Tyle, że wówczas niewielu kończyło, albowiem statystyczny
        niemiecki mężczyzna dożywał bodaj tylko 45, góra 50 lat. Na pruskim
        Górnym Śląsku było wtedy mnóstwo stowarzyszeń wdów, zaś wdowców
        spotykało się nadzwyczaj rzadko.
        • Gość: fsdf Re: Chyba jednak za Żelaznego Kanclerza (lata 188 IP: *.acn.waw.pl 27.05.10, 08:29
          Pierwszy wiek emerytalny wynosił 70 lat. W roku 1916 obniżony na 65.
          • Gość: Bank Komercyjny SA Czy istotnie w 1916 roku obniżono w Niemczech wiek IP: 213.227.95.* 27.05.10, 09:30
            emerytalny? Wynikało by z tego, że w samym środku wyczerpującej
            wojny światowej Germania miała tak potężne rezerwy, iż stać ja było
            na poszerzanie socjalu.
            Ponieważ z innych źródeł słyszałem, iż ówczesny niemiecki przemysł
            był tak wygłodniały jakichkolwiek surowców, że co i raz urządzano
            zbiórkę już to starych szmat, już to przedmiotów z metali - raczej
            nie dam wiary.
            • zigzaur Re: Czy istotnie w 1916 roku obniżono w Niemczech 27.05.10, 10:25
              Może to było tak?

              Mafia urzędnicza nie chciała iść do wojska i gnić w okopach. No to wymyśliła
              konieczność wymiany (a w zasadzie powiększenia) personelu urzędniczego, żeby
              urzędy przyjęły do pracy więcej dekowników.

              Biurokracja jest silniejsza nawet od wojska. Nawet pruskiego w czasie wojny.
              • Gość: Bank Komercyjny SA Przypuszczam, że wątpię! IP: *.chello.pl 27.05.10, 14:00
                Mało przekonujące. Że niby ówczesnym 65-, 66-, 67, 68- i 69-latkom
                groził pobór, lecz sprytne obniżenie wieku emerytalnego ich od tego
                uchroniło? Bardzo zabawne.
    • dystansownik Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... 26.05.10, 18:58
      Wielcy obrońcy wieku emerytalnego zapewne bronią go wyłącznie dla budowania
      kapitału politycznego. Problem finansowy związany z emeryturami, to nie coś co
      wyjdzie za rok czy dwa, ale co pojawi się w przyszłości i wtedy zacznie się
      narzekanie, czemu nikt nie zrobił czegoś wcześniej? Tyle, że obrońców już
      dawno przy żłobie nie będzie.

      To naturalne, że jak podnosi się średnia długość życia, to trzeba podnosić i
      wiek emerytalny. Podstawową funkcją rządu nie jest podejmowanie decyzji tylko
      takich z jakich będą zadowoleni wszyscy obywatele, ale raczej to, żeby
      podejmować takie, które działają dla dobra obywateli, nawet wbrew opinii
      jednostek.
      • zigzaur Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m 26.05.10, 19:07
        Obecnie mamy do czynienia z wariantem "30 + 30 + 30":
        człowiek dożywa 90 lat, z czego 30 spędza jako dziecko, uczeń czy student,
        następne 30 pracuje i kolejne 30 jest na emeryturze.
        A tymczasem, nie trzeba aż tak długiej nauki. Dobrym kelnerem, szewcem czy
        hydraulikiem można być już w wieku 16 lat a nie po trzydziestce, po ukończeniu
        trzech "humanistycznych" fakultetów i bezowocnym szukaniu roboty "za biurkiem".
        • dystansownik Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m 26.05.10, 19:52
          Częściowo się z Tobą zgadzam. Moim zdaniem zbyt uogólniasz z tym wariantem
          30+30+30. O całkowitej długości decyduje średnia długość życia, a ta jest
          krótsza niż 90 lat i dodatkowo zależy od płci.
          Zgadzam się jednak co do zbyt długiej edukacji. Nie pamiętam dokładnych danych
          liczbowych, ale u nas ludzie wchodzą na rynek pracy średnio 2-3 lata później niż
          na zachodzie. Dodatkowo, bardzo często to wejście się utrudnia nie chcąc
          zatrudniać świeżych absolwentów, przez co wśród nich jest największe bezrobocie.

          Duży problem stanowi też to o czym piszesz na końcu, czyli kończenie kilku
          fakultetów, gdy w rzeczywistości nie jest potrzebny ani jeden. To jednak nie
          dotyczy wyłącznie humanistów (wśród nich jednak jest to najbardziej widoczne),
          bo nawet po studiach technicznych, tak zachwalanych pod niebiosa, często ludzie
          kończą na stanowiskach, na których wystarczyłby dobrze przygotowany zawodowo
          technik (a pcha się na nie inżynierów, których i tak trzeba przyuczyć do pracy).
          Efekt jest taki, że ze szkolnictwa wyższego zrobiono przechowalnie bezrobotnych,
          jednocześnie zwiększając wydatki i ograniczając ilość osób zdolnych do pracy.
          • zigzaur Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m 26.05.10, 20:10
            Napisałem nieco sloganowo.
            Ale te 30 lat to można uzyskać uwzględniając czas na bezrobociu, okresy
            doszkalania, urlopy bezpłatne i wychowawcze itd.
            Z ekonomicznego punktu widzenia jest to przedłużenie dzieciństwa, niestety.
            • Gość: Bank Komercyjny SA Co prawda średnia długość życia Polaka-mężczyzny IP: *.chello.pl 26.05.10, 21:35
              wynosi obecnie ponad 71 lat (kobiety - niemal 80 lat), lecz jest to
              średnia liczona dla wszystkich narodzonych.
              Jeśli już jakiś facet dożył sakramentalnego wieku 65 lat (a przecież
              wielu przechodzi na emeryturę parę albo więcej niż parę lat
              wcześniej!) - to średnio pożyje sobie jeszcze 17,5 lat.
              • zigzaur Re: Co prawda średnia długość życia Polaka-mężczy 27.05.10, 10:13
                Ale średnia długowieczność stale rośnie.
                • Gość: Bank Komercyjny SA Co na pozór wydaje się powodem do radości. IP: *.chello.pl 27.05.10, 14:07
                  Bowiem w "złotej" dekadzie Gierka oraz w latach 80. - 'a Polish
                  male's life expectancy at birth' ulegała powolnemu lecz stałemu
                  skróceniu. Zaś w takiej Rosji do dziś wynosi ona coś koło 59 lat.
          • mara571 drogi dystansowniku 26.05.10, 21:50
            skad te dane o pozniejszym rozpoczynaniu pracy w Polsce?
            Nie mam pojecia jak jest gdzie indziej, ale w Niemczach "swiezo upieczeni
            absolwenci" maja najczesciej 30 lat. Podobno system bolonski to zmieni, ale nie
            jestem pewna.
            Wiem, ze Amerykanie sa mlodsi.
            W Polsce za pozno zaczyna sie szkola, do niedawna od 7 roku zycia. Tymczasem
            nauke w formie zabawy nalezy zaczac juz od 3 roku zycia w obowiazkowym
            przedszkolu, do ktorego nie ma dostepu polowa dzieci. W dodatku sa to dzieci
            rodzicow gorzej wyksztalconych, spedzajace z matka przedpoludnia nie na placu
            zabaw, ale na zakupach albo przed telewizorem.
            Problem z zatrudnianiem absolwentow bylby mniejszy, gdyby przejac niemiecki
            system ksztalcenia zawodowego: kombinacja szkoly z zawodowa praktyka w firmie. W
            mojej wielkiej firmie 90% konczacych taka szkole dostaje umowe o prace.
            • Gość: Oooo Re: drogi dystansowniku IP: *.pool.mediaWays.net 26.05.10, 22:36
              > Nie mam pojecia jak jest gdzie indziej, ale w Niemczach "swiezo"
              > upieczeni absolwenci" maja najczesciej 30 lat.

              To mozna latwo sprawdzic, bo wiadomo ile trwa sredni czas studiow.
              Gdyby absolwenci mieli 30 lat, to musieliby studiowac po 20-22
              semestrow. Albo perfidnie klamiesz, albo jestes niedouczona.
              • mara571 tu oficjalne dane niemieckiego GUS-u 26.05.10, 23:15
                www.destatis.de/jetspeed/portal/cms/Sites/destatis/Internet/DE/Content/Statistiken/BildungForschungKultur/Hochschulen/Tabellen/Content50/BestandenePruefungenGruppen,templateId=renderPrint.psml
                Niemiecka mature zdawalo sie po 13 latach nauki: 4 szkola podstawowa, 9
                gimnazjum. Teraz juz bedzie po 12 latach. Mezczyzni traca na wojsko lub sluzbe
                zastepcza. Na niektorych kierunkach trzeba czekac na miejsce, jesli srednia ocen
                z gimnazjum byla nienajlepsza.
                Czesto po maturze mlodzi ludzie decyduja sie najpierw na wyksztalcenie zawodowe
                tzw Ausbildung (3 lata).
                Do tego wielu przerywa studia na semestr, aby pracowac. Tajemnica tkwi podobno w
                bogatszych rodzicach (lekarzach).
                Najszybciej koncza studia medycy, 85 % miesci sie w 12 semestrach.
                Studia prawnicze koncza sie wlasciwie I egzaminen panstwowym. Wiekszosc ma
                wszystkie egzaminy i zaliczenia i przynajmniej 6 miesiecy uczy sie do egzaminu.
                Aby moc pracowac jako prawnik potrzebujesz jeszcze zrobic aplikacje ( bez
                podzialu). To jest troche mniej niz 3 lata i konczy sie II egzaminem panstwowym.
                Przyszli nauczyciele musza sie przygotowac do uczenia 2 przedmiotow. Aby moc
                uczyc musza jeszcze 2 lata pracowac jako referendarze i znowu zdac egzamin.

                • mara571 troche przestawilam zdania, powinno byc 26.05.10, 23:27
                  Do tego wielu przerywa studia na semestr,na rok, aby pracowac.
                  Najszybciej koncza studia medycy, 85 % miesci sie w 12 semestrach.Tajemnica tkwi
                  podobno w bogatszych rodzicach (rowniez lekarzach).
                  Studia prawnicze koncza sie wlasciwie I egzaminem panstwowym. Wiekszosc ma
                  wszystkie egzaminy i zaliczenia i przynajmniej 6 miesiecy uczy sie do egzaminu.
                  Aby moc pracowac jako prawnik potrzebujesz jeszcze zrobic aplikacje ( bez
                  podzialu). To jest troche mniej niz 3 lata i konczy sie II egzaminem panstwowym.
                  Przyszli nauczyciele musza sie przygotowac do uczenia 2 przedmiotow. Aby moc
                  uczyc musza jeszcze 2 lata pracowac jako referendarze i znowu zdac egzamin.
              • eva15 Niemiecki system jest skomplikowany 27.05.10, 00:50
                Gość portalu: Oooo napisał(a):

                > To mozna latwo sprawdzic, bo wiadomo ile trwa sredni czas studiow.
                > Gdyby absolwenci mieli 30 lat, to musieliby studiowac po 20-22
                > semestrow. Albo perfidnie klamiesz, albo jestes niedouczona.

                Srednia to ok. 27-28 lat, ale to niewiele wyjaśnia, bo jest duże rozwarstwienie.
                Po jednej stronie są długo studiujący na uniwersytetach w zawodach
                nauczycielskich, socjalnych, artystycznych - ci studiują latami wiedząc, że o
                pracę i tak będzie im (z wyjątkiem nauczycieli) trudno. Po drugiej stronie są
                zawody pożądane rynkowo: ekonomiści, inżynierowie, programiści, lekarze, ci
                studiują szybko, bo wiedzą, że 16-18 semestrów zaszkodziłoby ich karierze. Nie
                wiem, ile dokładnie trwa to u inżynierów (są różnice w zależności od kierunków),
                ale na studiach ekonomicznych na najlepszych uczelniach czas trwania nie
                przekracza 10-11 semestrów (teraz to się trochę zmienia ze wzgl. na Bolognę).
                Po środku są studenci na nieuniwersyteckich studiach zawodowych
                (Fachhochschulen). Ci często zaczynają studia po ukończeniu wykszałcenia
                zawodowego na poziomie średnim (Ausbildung) i po kilku latach pracy zawodowej.
                Czyli mają na wlocie nierzadko 23-27 lat.

                • zigzaur Re: Niemiecki system jest skomplikowany 27.05.10, 10:12
                  Pisząc w moim poscie "30 lat" miałem na myśli nie tylko czas dzieciństwa i
                  formalnej nauki w szkole i na studiach ale także przewidywany czas paru lat
                  bezrobocia lub odbywania kursów przekwalikowania zawodowego. Zatem założona
                  przeze mnie liczba 30 lat ma sens.
      • Gość: Wesołek I po co te piękne słówka??? IP: *.net.stream.pl 27.05.10, 08:02
        Włosy się jeżą na głowie. Nadchodzi totalitaryzm jakiegośmy nie
        znali i który trudno sobie wyobrazić.

        "(...)Podstawową funkcją rządu nie jest podejmowanie decyzji tylko
        takich z jakich będą zadowoleni wszyscy obywatele, ale raczej to,
        żeby podejmować takie, które działają dla dobra obywateli, nawet
        wbrew opinii jednostek."

        "Jednostka zerem, jednostka bzdurą" - no nie? Duch i idee
        Majakowskiego wiecznie zywe.

        Napisz od razu, że hołotę trzeba wziąć za pysk. Dla jej dobra
        oczywiście, bo jakże by inaczej? Wtedy będziemy chociaż wiedzieli na
        czym stoimy. Dodaj jeszcze, że to rząd utrzymuje ze swojej kasy
        obywateli, a nie na odwrót. Będziemy mieli jasność co do i tego.
    • lichwa.i.kara Goje i eutanazja +++++++++++++++++++++++++++++++++ 26.05.10, 20:05
      Goj nie powinien brac emerytury, bo fundusze emerytalne zostaly
      zmadoffowane.
      Goj ktory nie moze dluzej pracowac, powinien podlegac eutanazji za
      ktora powinien zaplacic "klinikom" NIEpolakow.
    • Gość: Adam Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 20:34
      tyle wszyscy piszą o socjaliźmie, o wysokich podatkach że to one są sprawcą
      wszystkich nieszczęść, a tymczasem siłą nowoczesnej gospodarki nie jest
      produkcja, czy też wolumen produkcji a innowacyjność, liczba zgłoszonych
      patentów, najlepsze uniwersytety. I właśnie jeśli będziemy rozpatrywać te
      osiągnięcia to okaże się że najbardziej innowacyjnym krajem jest
      supersocjalistyczna Szwecja. No, i niech mi ktoś wyjaśni gdzie tu logika.
      • Gość: pazdzioch Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 20:55
        znowu mrzonki o jakiejs tajemniczej innowacyjnosci - przeciez technologicznie swiat do przodu ciagnie jakis marny promil calej populacji

        nastepne pare marnych procencikow to moga byc inzynierowie pracujacy w dzialach R&D, ktorzy tez maja jakis tam wklad w rozwoj swiata (pod wzgledem technologicznym)

        cala reszta o innowacyjnosci nie ma ZADNEGO pojecia, nie sa po prostu w stanie niczego nowego wymyslic, moga za to byc dobrymi rzemieslnikami, fachowcami, przedsiebiorcami, pracownikami, itd.
        • Gość: BlackCrow Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:12

          > cala reszta o innowacyjnosci nie ma ZADNEGO pojecia, nie sa po
          prostu w stanie
          > niczego nowego wymyslic, moga za to byc dobrymi rzemieslnikami,
          fachowcami, prz
          > edsiebiorcami, pracownikami, itd.

          Tu masz racje! Chodzi o to, ze ten promil ma wymyslec zajecie tym
          rzemieslnikom na najblizsze lata. O to chodzi w calej tej zabawie.
      • romad2447 Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m 26.05.10, 22:16
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > tyle wszyscy piszą o socjaliźmie, o wysokich podatkach że to one
        są sprawcą
        > wszystkich nieszczęść, a tymczasem siłą nowoczesnej gospodarki nie
        jest
        > produkcja, czy też wolumen produkcji a innowacyjność, liczba
        zgłoszonych
        > patentów, najlepsze uniwersytety. I właśnie jeśli będziemy
        rozpatrywać te
        > osiągnięcia to okaże się że najbardziej innowacyjnym krajem jest
        > supersocjalistyczna Szwecja. No, i niech mi ktoś wyjaśni gdzie tu
        logika.
        Tak mysle co zostalo w tej super Szwecji wymyslone w ostatnich
        latach i nic me do glowy nie wchodzi.Moze mi pomozesz?
        • Gość: Adam Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:58
          innowacyjność mierzy się ilością zgłoszonych patentów na milion
          mieszkańców.Cytując zgodnie z tygodnikiem FORBES In Pictures: Europe's Most
          Innovative Countries Sweden Patents filed: 72.3 per million inhabitants. Polski
          w tym rankingu nie ma, bo nie mamy żadnych liczących się firm.
    • aktyntasza Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... 26.05.10, 21:00
      polskę też to czeka
      • zigzaur Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m 27.05.10, 10:08
        To czeka wszystkich.
    • ulanzalasem Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... 26.05.10, 21:23
      W ramach kapitalizmu będziemy się rodzić u umierać od razu w fabrykach, żeby nie marnować czasu. A pieniądze z naszych podatków będą szły na pokrycie strat złodziei z instytucji finansowych xD
      • prawdaczasu Kapitalizmu? 27.05.10, 09:50
        Koncesyjno-pozwoleniowego socjalizmu! To ,że jest z domieszką wolnego rynku nie czyni zeń prawdziwego kapitalizmu. Pytam gdzie ten kapitalizm, jeżeli nie wolno mi postawić wiatraka produkującego prąd bez zezwolenia, nie wolno mi kupić oleju opałowego nie posiadając pieca!XD i nie wolno mi założyć warsztatu samochodowego, albo biura projektującego konstrukcje (legalnie) jeżeli nie opłacę haraczu (ZUS, podatek dochodowy, itp.)
        Mało z tego, na wszystko muszę mieć państwowe papiery dotyczące BHP.

        To nie jest żaden kapitalizm tylko jego nieudana parodia.
    • Gość: facio Idioci jak w Polsce... IP: *.netbase.pl 26.05.10, 21:24
      zamiast podnieśc o rok, odczekać 2-3 lata i znów o rok to wprowadzają
      pomysły, których spoleczenstwo nie jest w stanie przełknąć...
    • Gość: Wahacz Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... IP: *.toya.net.pl 26.05.10, 21:46
      Jeżeli do tej pory Francuzi mogli chodzić na godziwe emerytury w
      wieku 60 lat, a dodatkowo pracować praktycznie 4 dni w tygodniu, to
      znaczy że w dobrej gospodarce problem emerytur i zarabiania
      pieniędzy nie jest taki wielki. To, że dzisiaj proponują 65 lat
      znaczy tylko, że się asekurują na wypadek pogorszenia sytuacji.
      Myślę, że związki zawodowe nie dopuszczą do tej zmiany, a we Francji
      ze związkami się liczą.
    • romad2447 Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... 26.05.10, 22:04
      Jak wytlumaczyc tym socjalistom ze 2+2=4 a nie 5.
      Jechanie na deficicie panstwowym kiedys musi sie zle skonczyc.
      A ciagle podnoszenie podatkow odbiera chec do pracy.
      Za bledy politykow zaplaci przyszle pokolenie.
    • ak102 Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... 26.05.10, 22:43
      No i mają rację. Kupa młodych Arabów siedzi od rana do wieczora na ulicy, nic
      nie robiąc, a starym Francuzom każe się na nich dłużej pracować. To jest
      idiotyczne rozwiązanie.
      • Gość: Oooo Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m IP: *.pool.mediaWays.net 26.05.10, 23:12
        > No i mają rację. Kupa młodych Arabów siedzi od rana do wieczora na
        ulicy, nic
        > nie robiąc, a starym Francuzom każe się na nich dłużej pracować. To
        jest
        > idiotyczne rozwiązanie.

        Kiedys widzialem taki program o mlodych francuskich wyksztalconych
        arabach. Wysylali kupe listow motywacyjnych do firm i dostawali same
        odmowy. Wyslali te listy potem drugi raz i zostali zaproszeni na
        rozmowy. Roznica byla taka, ze za drugim razem pozmieniali w liscie
        imie i nazwisko na brzmiace po francusku.

        Nie zapomnij ze duzo ludzi w europie patrzy na ciebie jak na takiego
        araba. Oni tez musza na ciebie robic.
    • eva15 To wszystko już było i jest 27.05.10, 00:58
      Był czas, że ludzie pracowali po 12 godzin na dobę przez 6 dni w tygodniu do
      starości, że nie mieli rent/emerytur, urlopów, chorobowego, macierzyńskiego.
      Tak było w Europie w XIX w. tak jest nadal w niektórych krajach Azji czy Afryki.
      Tylko - jeśli to jest model do którego należy dziś dążyć, to po co było od
      niego odchodzić, skoro jest taki świetny?

      Aaa i jeszcze jedno - mimo takich wspaniałych warunków państwa zadłużały się
      po uszy i parły do wojen.
      • zigzaur Re: To wszystko już było i jest 27.05.10, 10:07
        Powszechny obowiązek służby wojskowej połączony z masowym wysyłaniem na front
        olbrzymich armii złożonych głównie z piechoty, rekrutowanej przeważnie spośród
        chłopów, jest stosunkowo nowym europejskim wynalazkiem.
        Pierwszy masowy i powszechny pobór do wojska to wynalazek rewolucji francuskiej.
        Postawiono wtedy na branie do wojska kogo się tylko da. No, ale rządzący wtedy
        Francją szaleni niedouczeni prawnicy (tu pozdrowienia dla pewnej polskiej
        partii) wypowiedzieli wojnę wszystkim monarchistycznym krajom Europy i zaczęli
        ponosić tego konsekwencje.

        Inne europejskie kraje utrzymywały armie z poboru losowego: do wojska brano
        niektórych ludzi ale na bardzo długo.

        Totalna mobilizacja krajów Europy w I wojnie światowej spowodowała szybką ruinę
        gospodarczą.

        Współczesny europejski przedsiębiorca pracuje nie przez 6 tylko przez 7 dni w
        tygodniu (ślęczenie nad księgami i myślenie to też praca) i przez dłużej niż 12
        godzin na dobę. Nawet podczas choroby czy urlopu musi myśleć o firmie.

    • Gość: Betty Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 01:05
      No cóż polacy wierzą jeszcze w neoliberalnych lewiatanow balcerowiczow, oraz
      kłaniają się nisko po same pizdzis...m.taczer. I co z tego maja? Najbardziej
      zepsute zęby w Europie
      • prawdaczasu Re: Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą m 27.05.10, 01:41
        Zero argumentów, więc ja też sobie pozwolę ogólnikowo. To co mnie przeraża, to to,że po 45 latach PRL-u i 20 latach częściowo wolnorynkowego socjalizmu, część Polaków (wnioskuje,że tych mające ciepłe posadki państwowe) nadal jest przekonanych,że socjalizm jest dobry. :(
    • Gość: kzb koniec liberalizmu gospodarczego IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 27.05.10, 05:15
      ludzie tracą cierpliwość i wolą walczyć, niż zgadzać się na kolejne ustępstwa.
      Rządy na bruk, bruk na rządy.
    • Gość: chan Wraca niewolnictwo... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 07:07
      Kartel banksterski wprowadza niewolnictwo.
      • skory1 Zapomnijcie o emeryturze 27.05.10, 08:47
        To, co mają zrobić we Francji, czeka także nas, nie miejcie złudzeń.
        Podstawą problemu, jaki mamy w Polsce są SKANDALICZNE wyłączenia niektórych grup
        zawodowych z odkładania składek w Otwartych Funduszach Emerytalnych - rolników,
        prokuratorów i sędziów, funkcjonariuszy służb mundurowych i górników.
        Do tego wiele grup zawodowych przechodzi na WCZEŚNIEJSZE emerytury, chociaż na
        zdrowy rozum nie widać żadnego uzasadnienia dla takiej praktyki w sporej części
        wypadków.
        Oczywiście, do emerytur tych ludzi muszą dokładać WSZYSCY, także ci, którzy na
        emeryturę będą przechodzili później.
        W opracowanej przeze mnie w oparciu o dane broszurze "Kłamstwa socjalizmu",
        którą można pobrać z mojej strony edukacyjnej, będącej w podpisie, w jednym z
        rozdziałów opisałem cały bajzel emerytalny, jaki mamy w Polsce i skalę okradania
        przyszłych emerytów z pieniędzy.
        Musimy przyjąć za fakt, iż jeśli W OGÓLE dostaniemy jakieś emerytury, to będą
        to pieniądze, za które ABSOLUTNIE nie będziemy w stanie przeżyć. ZUS jest
        bankrutem, co roku dokłada się do niego z NASZYCH PODATKÓW ok. 150 MLD ZŁ i
        kwota ta ROŚNIE z roku na rok!!! Nadchodzi katastrofa systemu emerytalnego i
        musimy sobie z tego wreszcie zdać sprawę.
        Jeśli chcemy żyć godnie na starość - ZAPOMNIJMY o emeryturach. Inwestujmy
        pieniądze poza systemem, szukajmy możliwości wzbogacenia się, szukajmy biznesu,
        który moglibyśmy rozwinąć i który zapewni nam godne życie w przyszłości.
        ZAPOMNIJMY o pomocy państwa, bo nasze państwo też jest o krok od bankructwa,
        chociaż się to przed nami ukrywa na wszelkie możliwe sposoby. Jeśli SAMI nie
        zadbamy o swoją przyszłość, to na emeryturze będziemy grzebali w śmietnikach, by
        znaleźć coś do jedzenia.
        • zigzaur Re: Zapomnijcie o emeryturze 27.05.10, 09:56
          Właśnie OPZZ chce likwidacji komercyjnego systemu emerytalnego, aby było tak jak
          dawniej: wszystko idzie do wspólnej michy a większą łychę dostają
          uprzywilejowani (górnicy, hutnicy, kolejarze i cała reszta pochodu
          pierwszomajowego).
    • Gość: kimk Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 07:43
      a gdyby wprowadzić zasadę że liczą się tylko lata przepracowane
      i ilość składek to co by było
    • Gość: Jarek Miliony muzulmanow wykoncza ich i tak IP: 87.85.181.* 27.05.10, 08:42
      Niech jeszcze sklonia do pracy miliony zyjacych z zasilkow muzulmanow to jest
      szansa ze wyjda na prosta.
    • princealbert a Islandczycy pracuja do 70tki 27.05.10, 08:51
      i jakos nikt nie wyszedl na ulice protestowac.
      • zigzaur Re: a Islandczycy pracuja do 70tki 27.05.10, 10:27
        Ulic w Islandii niewiele. W Islandii w zasadzie jest tylko 1 miasto, stolica.
        Reszta to wioski. Drogi są głównie gruntowe.
        • princealbert Re: a Islandczycy pracuja do 70tki 31.05.10, 18:37
          bzdura, jest kilka miasteczek.
    • j-50 U nas to należy zrobić! 27.05.10, 09:21
      Mam propo, aby kobity miały emerkę na 65. Ale do wyboru. Na 60
      emerka niziutka, a na 65 wyższa. Obecny system jest skandaliczny i
      wszyscy za to bulimy, w tym niższą emerką własną. Dostałem właśnie,
      że będę miał emerki 2100, przy obecnych zarobkach ponad 3000.
      Wpłacam na drugi filar, ale z tego będę miał może 100 zł. Facet u
      nas nie żyje zbyt długo i rzadko mu się zdarza wziąć choćby pierwszą
      emerkę. Zwykle strzela kopytami przed 65. Dlatego emerytalną
      wycieczkę na Hawaje może sobie zamówić tylko w trumnie. Inaczej jest
      z kobitami. Taka np. teściowa kopytami nie chce strzelić przed
      wiekiem 80.
      • zigzaur Re: U nas to należy zrobić! 27.05.10, 09:54
        Obiecano ci najwyższą emeryturę w świecie: 70 % zarobków.
        Jak myślisz, czy ta obietnica zostanie dotrzymana?
    • Gość: pracownik Francja chce podnieść wiek emerytalny. Będą mas... IP: 153.110.182.* 27.05.10, 10:25
      Wiek emerytalny w Norwegii jest 67 lat, maja podniesc do 70 lub
      wiecej jesli pracoodbirca bedzie chcial.
    • debilofil To wszystko bzdura ! 27.05.10, 11:25
      Wszystko jest bzdurą, obecny system emerytalny jest absurdem który mógł
      istnieć w krajach zachodnich przez pewien czas tylko dzięki temu, że ludzie
      żyli krócej, było dużo więcej młodych i zachód żył kosztem gorzej rozwiniętych
      krajów reszty świata (sprzedawał im technologie, swój pieniądz itd. inaczej
      mówiąc wykorzystywał to że inni byli gorsi. Problem zachodu w tym, że już nie
      są :-)

      NIE MA I NIE BĘDZIE W PRZYRODZIE TAKICH RZECZY ABY:

      - ludzie starzy żyli sobie wygodnie długo na emeryturze (czytaj nie wnoszą NIC
      już dla reszty) w domku z ogródkiem, do którego dostarczane jest woda prąd,
      kanalizacja, ogrzewanie itd. itd. (ktoś to musi wyprodukować i dostarczyć), są
      leczeni, są wożeni (komunikacja miejska) itd. itd. Podczas gdy w tym samym
      czasie młodzi ludzie są zadłużeni po uszy i nie mogą mieć drugiego dziecka czy
      drugiego nawet pokoju do życia.
      TAKIE CUDA NIE ISTNIEJĄ DŁUGO
      Ci którzy w to wierzą że to możliwe mają nierówno pod sufitem.

      Nikt nie wypracował sobie żadnej emerytury, to zasiłek dla starszych ludzi,
      zasiłek solidarnościowy a nie żadna emerytura.

      Młody człowiek - jego utrzymują rodzice kiedy przychodzi na świat później on
      swoje dzieci. W tym układzie nie ma miejsca na emerytów którzy żyją długo i
      mają wszystko "pod nos".
      Tylko własne dzieci z którymi powinni starzy ludzie mieszkać razem, wspierają
      sie wszyscy wzajemnie dają gwarancję że to się utrzyma.
      Może 5 góra 10% ludzi ma szanse żyć samodzielnie, ze względu na majątek który
      uzbierają przez życie, ale 90% reszty NIE MA SZANS!
      • debilofil dodam jeszcze, że ... 27.05.10, 11:36
        dodam aby lepiej to zrozumieć.
        Ludzie bez dzieci powinni płacić składki ZUS bo płacą na swoich rodziców którzy
        żyją. Czyli utrzymują ich w jakimś małym stopniu.
        Natomiast sami jak nie powinni dostać GROSZA kiedy będą starzy, bo niby dlaczego
        moje dzieci mają ich utrzymywać - CO TO RODZINA KURDE?!
        Ktoś z nich kupił moim dzieciom choć jedną pieluchę, kupił im chleb, opiekował
        się nimi???!!! Nic nie dali moim dzieciom, a to co robili przez całe swoje życie
        to robili to za kasę w ramach swojej pracy i wydawali na swoje potrzeby.

        POWTÓRZĘ!

        Single płacą, utrzymują własnych rodziców, sami kiedy dożyją emerytury nie
        powinni grosza dostać, bo nikt z nich nie płacił na moje dzieci. Moje dzieci nie
        czują żadnego obowiązku wobec tych ludzi.

        Można więc mówić nie o żadnej emeryturze, ale o zasiłku solidarnościowym!

      • skory1 Re: To wszystko bzdura ! 28.05.10, 06:49
        debilofil napisał:

        > Może 5 góra 10% ludzi ma szanse żyć samodzielnie, ze względu na majątek który
        > uzbierają przez życie, ale 90% reszty NIE MA SZANS!

        Chyba, że większy odsetek ludzi zacznie rozumieć podstawy finansów, ekonomii i
        przedsiębiorczości. Moje działania od dłuższego czasu idą w tą stronę, czego
        przykładem jest strona, która mam w podpisie.
Pełna wersja