dejot7
08.06.10, 14:49
Jak można porównywać koszty OFE, które mają zapewniony ustawowo
dopływ klientów i składek, z kosztami TFI? Przecież TFI muszą włożyć
niezłą kasę w to, żeby w ogóle pojawili się chętni na ich jednostki
udziałowe, a potem żeby chcieli dopłacać nową gotówkę. W tym czasie
zaradzający OFE całkiem niepotrzebnie wydają nasze składki bawiąc
się w pobieranie sobie klientów, którzy i tak nie mają wyjścia, bo
muszą do OFE należeć.
Niech Lewicka się zgodzi, żeby chociaż na próbę OFE były dobrowolne
przez rok, wtedy będzie mogła sobie porównać koszty z TFI.