Dodaj do ulubionych

Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 800...

IP: *.146.164.158.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.06.10, 06:41
Pan Grzegorz Napieralski zlekceważył niepełnosprawnych których jest
w Polsce ponad 5 milionów. Rząd PO zabrał ustawową podwyżkę 20
złotych z zasiłku pielęgnacyjnego dla niepełnosprawnych 173 zł.,
obecnie 153 zł. Cytat:Kancelaria premiera wydała 169 zł. na nagrody
dla swoich urzędników, z naruszeniem prawa [NIK]. Pytam który z
polityków żyje za 1317 złotych brutto? Rząd i politycy, aparat
ucisku, armia, kler etc... Są na utrzymaniu biednego narodu!!!
Obserwuj wątek
        • Gość: Paweł Re: Nie prezydent, tylko podatnicy choć częściowo IP: *.finemedia.pl 24.06.10, 08:17
          Po pierwsze o to, że to chamskie, socjalistyczne rozdawnictwo.

          Po drugie w większości to nie Ci sami podatnicy - za nieuzasadnione dodatkowe przywileje dzisiejszych emerytów ktoś wcześniej czy później zapłaci:
          - albo podwyższymy podatki i zapłacą dzisiejsze dojne krowy - PITowcy
          - albo obetniemy wydatki na coś innego (w końcu na biednych, spracowanych emerytów idzie za mało budżetowych pieniędzy)
          - albo zwiększymy zadłużenie i niech następni spłacają

          Płaca minimalna.
          Może od razu podnieśmy ją do wysokości płacy średniej? Wtedy każdy na etacie niezależnie od stanowiska będzie musiał zarabiać dokładnie tyle samo co inni. Urzędnicy niższego szczebla, początkujący nauczyciele i niektórzy inni pracownicy budżetówki się ucieszą... Cała reszta (w normalnej gospodarce) będzie pracowała na umowy cywilnoprawne, prowadziła jednoosobowe "firmy", robiła na czarno, albo siedziała na etacie - za granicą...

          Napieralski zamiast wymyślać farmazony i pozować na męża stanu powinien przekazać swoje głosy Panu Jarosławowi Kaczyńskiemu, ponieważ w poglądach na gospodarkę naprawdę wiele ich łączy.
          • von.g Re: Nie prezydent, tylko podatnicy choć częściowo 24.06.10, 08:39
            Dokladnie. Nie wiem jakim inwalida umyslowym trzeba byc , zeby wierzyc ,ze
            problemy emerytow da sie rozwiazac rozdawaniem publicznych pieniedzy. Wiec albo
            Grzesiu chce sobie kupic pare glosow naszym kosztem albo jest debilem. W jednym
            i drugim przypadku zasluguje na ostracyzm polityczny.
            • Gość: motyla noga Rok temu Tusk, tłumacząc się troską o budżet,... IP: *.xdsl.centertel.pl 24.06.10, 09:32
              ... w bardzo nieelegancki sposób wycofał się z ustaleń poczynionych z czerwonymi w sprawie zmiany ustawy medialnej. Oszczędności dla budżetu, którymi tłumaczył się wtedy Tusk, były akurat na poziomie wydatków, których zażądał dzisiaj Napieralski.

              Bezpośrednim skutkiem rejterady Tuska było nieodrzucenie przez Sejm weta, którym obłożył ustawę prezydent Kaczyński. Skutkiem pośrednim - otworzenie drogi do późniejszego osadzenia w mediach publicznych komanda PiS-owskich goebbelsów, dzięki sprawności których Komorowski przesra teraz wybory.

              Warto było?

              • von.g Re: Rok temu Tusk, tłumacząc się troską o budżet, 24.06.10, 09:45
                Myslisz , ze jakby rok temu Tusk wydal 800 mln to dzis Napieralski chcialby
                mniej? Jaka masz gwarancje , ze zmiany w TVP byly by korzystne dla wyniku
                Komorowskiego? Wogle dlaczego zakladamy ,ze telewizja publiczna musi byc
                oredownikiem jakiejs partii. Warto by miec wreszcie bezpartyjna telewizje.

                Inna sprawa ,ze opozycja mogla by sie tez czasem troszczyc o losy panstwa a nie
                tylko o wlasny tylek. SLD pokazalo ,ze dla wladzy dobije targow z kazdym.
                • pensioner63 Katolicki narodowy socjalizm w Polsce? 24.06.10, 10:15
                  Gość portalu: Paweł napisał(a):
                  > Po pierwsze o to, że to chamskie, socjalistyczne rozdawnictwo.
                  > Napieralski zamiast wymyślać farmazony i pozować na męża stanu
                  > powinien przekazać swoje głosy Panu Jarosławowi Kaczyńskiemu,
                  > ponieważ w poglądach na gospodarkę naprawdę wiele ich łączy.

                  Czy to piszesz poważnie? Czy zamiast socjalizmu Napieralskiego wolałbyś
                  katolicki-narodowy-socjalizm Kaczyńskiego?
                  Sam piszesz na początku, że socjalistyczne rozdawnictwo sugerując, że rozumiesz
                  że ten program prowadzi kraj do ruiny drogą PRL-owską. Czy ruina z powieszonymi
                  nad nią obrazami Matki Boskiej i polskimi flagami biało-czerwonymi będzie lepsza?

                  Obaj, Napieralski i Kaczyński, to demagodzy dążący do swojej osobistej kariery
                  za cenę prowadzenia Polski do bankructwa. Greckie kolejne rządy to samo robiły.
                    • von.g Re: Katolicki narodowy socjalizm w Polsce? 24.06.10, 11:20
                      Moze sie myle ,ale socjalizm PO wynika troche z pogladow wyborcow. Partie
                      radykalne nie maja szans wygrac wyborow. Widac to doskonale po JKM. Facet moze
                      przesadza z wieloma rzeczami , ale z wieloma i tak ma racje. Problem w tym ,ze
                      wiekszosc wyborcow to ludzie niewyksztalceni , nieinteresujacy sie gospodarka
                      ,polityka a czesc jest poprostu glupia. I do nich trafia sie poprzez obietnice ...
                        • n.wataha Re: kielbasa mysliwska bronka kosztuje juz kilka 24.06.10, 12:24
                          Gość portalu: .. napisał(a):

                          > przedwyborcza prywatyzacja pzu i tauronu po mocno zanizonych cenach,
                          > panstwo traci dobre kilka mld

                          A Ty wyceniałeś te przedsiębiorstwa?
                          "Geniuszu" akcje danej spółki na rynku pierwotnym są wyłącznie tyle warte co
                          wartość danej firmy i nie mogą być sztucznie zawyżane.

                          Dopiero rynek wtórny (czyli spekulacja, jak to niektórzy brzydko nazywają) może
                          podbić wartość akcji nawet do niebotycznych rozmiarów. Ale czy z tego powodu, że
                          w czasie 1 emisji firma kosztowała 100 mln, a po miesiącu jej akcje kosztują 500
                          mln oznacza, że jej wartość wzrosła, czy jedynie, że wartość zainteresowania jej
                          papierami wzrosło?
                          • ereta Re: kielbasa mysliwska bronka kosztuje juz kilka 24.06.10, 17:24
                            n.wataha napisał:

                            > Gość portalu: .. napisał(a):
                            >
                            > > przedwyborcza prywatyzacja pzu i tauronu po mocno zanizonych
                            cenach,
                            > > panstwo traci dobre kilka mld
                            >
                            > A Ty wyceniałeś te przedsiębiorstwa?
                            > "Geniuszu" akcje danej spółki na rynku pierwotnym są wyłącznie
                            tyle warte co
                            > wartość danej firmy i nie mogą być sztucznie zawyżane.
                            >
                            ### Popierasz Lewandowskiego który twierdził że sprzedaje się za
                            tyle ile kto da, a nie za tyle ile to warte? Więc sprzedał
                            nowoczesne Zaklady Papiernicze które kosztowały (budowa) 700 mln
                            dolarów za 130 itp. I tak ta prywatyzacja-wysprzedarz za bezcen
                            przebiega.
                      • ereta Re: Katolicki narodowy socjalizm w Polsce? 24.06.10, 17:18
                        von.g napisał:

                        > Moze sie myle ,ale socjalizm PO wynika troche z pogladow wyborcow.
                        Partie
                        > radykalne nie maja szans wygrac wyborow. Widac to doskonale po
                        JKM. Facet moze
                        > przesadza z wieloma rzeczami , ale z wieloma i tak ma racje.
                        Problem w tym ,ze
                        > wiekszosc wyborcow to ludzie niewyksztalceni , nieinteresujacy sie
                        gospodarka
                        > ,polityka a czesc jest poprostu glupia. I do nich trafia sie
                        poprzez obietnice
                        > ...
                        >
                        ### niewykształceni, po prostu głuypi? A co Ty reprezentujesz?
                        Bezmózgowość dorobkiewicza byle się nachapać kosztem innych?
                    • ereta Re: Katolicki narodowy socjalizm w Polsce? 24.06.10, 17:15
                      Gość portalu: krolmrowek napisał(a):

                      > No cóż. To prawda. Kandydat liberalny był jeden, zajął 4 miejsce w
                      > wyborach. Reszta to socjaliści. Trochę mniejsi jak Komorowski, lub
                      > więksi jak Napieralski i Kaczyński. Ale ludzie to kupują, bo
                      według
                      > nich pieniądze spadają z nieba, a nie pochodzą z ich podatków...
                      > Opamiętają się jak kiedyś obudza się w drugiej Grecji...
                      ### bajdurzysz bezrozumne bzdety.
                  • ereta Re: Katolicki narodowy socjalizm w Polsce? 24.06.10, 17:14
                    pensioner63 napisał:

                    >
                    >
                    > Czy to piszesz poważnie? Czy zamiast socjalizmu Napieralskiego
                    wolałbyś
                    > katolicki-narodowy-socjalizm Kaczyńskiego?
                    > Sam piszesz na początku, że socjalistyczne rozdawnictwo sugerując,
                    że rozumiesz
                    > że ten program prowadzi kraj do ruiny drogą PRL-owską. Czy ruina z
                    powieszonymi
                    > nad nią obrazami Matki Boskiej i polskimi flagami biało-czerwonymi
                    będzie lepsz
                    > a?
                    >
                    > Obaj, Napieralski i Kaczyński, to demagodzy dążący do swojej
                    osobistej kariery
                    > za cenę prowadzenia Polski do bankructwa. Greckie kolejne rządy to
                    samo robiły.
                    >
                    ### A do czego doprowadziły postsolidaruchy. Do gospodarczego
                    rozbioru Polski? Prawie wszystko co przynosilo budżtowi zyski do
                    budżetu wysprzedali za bezcen, a teraz jęczą, że nie ma na szkoły i
                    lecznictwo.### Przyklad? FSM, gdzie teraz Włosi chcą kosztem wzrostu
                    bezrobocia w Polsce przenieść najlepszy ekonomicznie prdukt FIATA do
                    Włoch.
                • Gość: motyla noga Re: Rok temu Tusk, tłumacząc się troską o budżet, IP: *.xdsl.centertel.pl 24.06.10, 11:28
                  Wydatki były potencjalne. Ale nawet gdyby były obligatoryjne, i tak byłyby
                  niewielką ceną za możliwość odpolitycznienia mediów publicznych, koniecznego ze
                  względu na troskę o dobro republiki i jakość demokracji.

                  Nie sądzę, aby wynikowi Komorowskiego pomogły jakieś zmiany w TVP. Ale nie
                  sugerujesz chyba, że dzisiejsza TVP nie pracuje na wynik Kaczyńskiego? Czyżbyśmy
                  zakładali, że dzisiejsza telewizja nie jest upartyjniona?

                  Co zrobić, pomimo tego, że otacza nas ta sama rzeczywistość, każdy i tak żyje we
                  własnym świecie. Akurat ze mną jest tak, że - pomijając mroczne czasy mojej
                  wczesnej młodości, która przypadła na pierwszą połowę lat '80 - nie pamiętam
                  telewizji tak upartyjnionej jak ta dzisiejsza.
                  Patrzę i oczom nie wierzę, w najczarniejszych myślach nie przypuszczałem, że
                  dożyję takiego syfu.

                  • von.g Re: Rok temu Tusk, tłumacząc się troską o budżet, 24.06.10, 11:52
                    > Nie sądzę, aby wynikowi Komorowskiego pomogły jakieś zmiany w TVP. Ale nie
                    sugerujesz chyba, że dzisiejsza TVP nie pracuje na wynik Kaczyńskiego? Czyżbyśmy
                    zakładali, że dzisiejsza telewizja nie jest upartyjniona?

                    Zle mnie zrozumialas/les . Oczywiscie ,ze jest strasznie upolityczniona. Problem
                    w tym , ze jesli tak jak mowisz panstwo spelnilo by zadania SLD za 800mln to
                    dzis bylibysmy w sytuacji , ze stracilismy 800mln i musimy dac jeszcze 800mln na
                    kolejne zadania.

                    Mysle ze publiczna telewizja nie jest warta 800mln rocznie. Ten potworek w takim
                    ksztalcie dloogo nie pozyje i tak.
                    • Gość: motyla noga Re: Rok temu Tusk, tłumacząc się troską o budżet, IP: *.xdsl.centertel.pl 24.06.10, 14:26
                      A ja myślę, że bylibyśmy w całkowicie innej sytuacji.
                      To naprawdę nie jest kwestia jakichś śmiesznych 800 milionów, tu chodzi o rujnowanie perspektyw rozwojowych kraju. Demokracja ma szansę tam, gdzie albo społeczeństwa są światłe, albo przynajmniej elity odpowiedzialne. A faszerowanie umysłów prostych ludzi bredniami jest niezawodną receptą na regres.
                      I właśnie coś takiego teraz się dzieje. Idąc śladem premiera Kaczyńskiego i jego ministrów, którzy wydobyli z niszy Rydzyka i "Nasz Dziennik" z jego idiotyzmami, czy ekipy Giertycha, która uplasowała w państwowym szkolnictwie obskurantyzm, komando PiS-owskich goebbelsów, o których wspominałem, rujnuje debatę publiczną, dopuszczając do mainstreamu fantazmaty i uprzedzenia, które powinny co najwyżej budzić zainteresowanie psychiatrów.
                      Muszą minąć długie lata, żeby jakoś naprawić takie szkody. O ile w ogóle da się je naprawić bez zderzenia się ze ścianą. Niewykluczone, że bez jakiejś klęski tzw. "ludzie" (żeby nie powiedzieć "lud") nie zrozumieją, dokąd prowadzą paranoiczne rojenia, którym dawali wiarę.

                      Publiczna telewizja mogłaby być warta 800 mln rocznie. Ale "trochę" inna, niż dzisiejsza.
                      Jeżeli nie da się zrobić informacji i publicystyki w sposób chociaż trochę przypominający przysłowiową BBC, to trzeba to po prostu rozgonić. Tym bardziej, że jedyny dzisiaj powód uzasadniający utrzymywanie TVP z pieniędzy publicznych, czyli TVP Kultura (którą zresztą Koehlerowi też udało się upolitycznić, a przynajmniej uideologicznić), jest w stanie agonalnym i nawet pies z kulawą nogą się nią nie interesuje. Nie tylko we władzach TVP, ale nawet w Ministerstwie Kultury.

                      TVP taka, jaka jest teraz, nie jest warta nic.
            • ereta Re: Nie prezydent, tylko podatnicy choć częściowo 24.06.10, 17:05
              von.g napisał:

              > Dokladnie. Nie wiem jakim inwalida umyslowym trzeba byc , zeby
              wierzyc ,ze
              > problemy emerytow da sie rozwiazac rozdawaniem publicznych
              pieniedzy. Wiec albo
              > Grzesiu chce sobie kupic pare glosow naszym kosztem albo jest
              debilem. W jednym
              > i drugim przypadku zasluguje na ostracyzm polityczny.
              ### Emeryci zarobili sobie na te pieniądze pracując bez weekendów
              szczególnie długich itp. Nie pieprz o rozdawaniu pieniędzy.
          • lateksowy_dzin Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 08:39
            W projekcie KP Lewica faktycznie wyliczenia podają kwotę 160 mln zł. Ale dalej
            możemy przeczytać:

            "Rzeczywiste skutki podniesienia minimalnego wynagrodzenia do poziomu 45% a
            następnie 50% płacy przeciętnej będą realnie niższe ponieważ część wydatków
            wróci do budżetu z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych oraz podatku od
            towarów i usług oraz podatku akcyzowego, z tytułu zwiększonej konsumpcji osób
            otrzymujących to wynagrodzenie".
                • von.g Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 09:39
                  > Grecja zbankrutowała z powodu finansowych szwindli neoliberałów i
                  > bankowo-finansowej mafii.

                  Cale zlo swiata jest wynikiem spisku a to neoliberalow albo mafii bankow czy
                  mafii ksiezy lub neokolonializmu . Za kazdym rogiem kryje sie uklad albo inne
                  wrogie sily. Nie prosciej przyznac sie ,ze problemy finansowe sa wynikiem glupoty?
                  • Gość: y.y Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście IP: 195.117.118.* 24.06.10, 10:18
                    von.g napisał:

                    > > Grecja zbankrutowała z powodu finansowych szwindli neoliberałów i
                    > > bankowo-finansowej mafii.
                    >
                    > Cale zlo swiata jest wynikiem spisku a to neoliberalow albo mafii
                    bankow czy
                    > mafii ksiezy lub neokolonializmu . Za kazdym rogiem kryje sie uklad
                    albo inne
                    > wrogie sily. Nie prosciej przyznac sie ,ze problemy finansowe sa
                    wynikiem glupo
                    > ty?
                    >

                    Nie prościej, bo wtedy trzeba by przyznać, że się świadomie opowiada
                    puste merytorycznie, za to bogatę w retorykę insynuacji, głodne
                    kawałki na forum;)
                  • tornson Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 10:18
                    von.g napisał:

                    > > Grecja zbankrutowała z powodu finansowych szwindli neoliberałów i
                    > > bankowo-finansowej mafii.
                    >
                    > Cale zlo swiata jest wynikiem spisku a to neoliberalow albo mafii bankow czy
                    > mafii ksiezy lub neokolonializmu . Za kazdym rogiem kryje sie uklad albo inne
                    > wrogie sily. Nie prosciej przyznac sie ,ze problemy finansowe sa wynikiem glupo
                    > ty?
                    Głupoty, którą jest właśnie ideologia neoliberalna i źle pojęta globalizacja w
                    sensie ekonomicznym, co daje narzędzia do szwindli i machinacji finansowych,
                    które doprowadziły do kryzysu i o których dziś cały świat mówi i próbuje im
                    przeciwdziałać.
                    I żadne spiski, ale czyste fakty. Faktem jest szkodliwa działalność banków i
                    finansowych spekulantów, faktem jest nadmuchana bańka spekulacyjna, faktem są
                    raje podatkowe i złodziejstwo krezusów finansowych którzy uciekają tam przed
                    podatkami, faktem są lobbyści którzy lobbują za antyspołecznym prawem
                    sprzyjającym bankom i instytucjom finansowym, faktem są niekontrolowane
                    transfery gotówkowe, faktem jest chora struktura gospodarcza tego świata
                    promująca spekulacje finansowe ponad realną pracę twórczą i wytwórczą. To są
                    fakty, problemy, o których dyskutują dziś najwięksi tego świata, więc twoja
                    demagogia zaprezentowana powyżej i spłycanie tego do poziomu teorii spiskowych
                    jest naprawdę żałosna.
                    Faktem jest też neokolonializm, totalne uzależnienie gospodarcze państw Afryki
                    od dawnych mocarstw kolonialnych, czy niektórych państw Ameryki Południowej i
                    Bliskiego Wschodu od USA. Faktem były i w wielu miejscach niestety cały czas
                    jest wspieranie krwawych totalitarnych kacyków trzymających w nędzy i pod butem
                    swoich poddanych, w imię interesów zagranicznych korporacji, ostatni przykład
                    tego mieliśmy w Hondurasie, gdzie popierana przez Zachód junta obaliła legalnie
                    wybranego prezydenta, wcześniej wspierani przez CIA puczyści bezskutecznie
                    próbowali obalić Chaveza w Wenezueli, to są czyste fakty.
                    Faktem jest też złodziejska i szkodliwa działalność kato-kleru w Polsce i
                    uległość większości polityków wobec tej zarazy.
                    Więc naprawdę nie ośmieszaj się przyjacielu przedstawiając to wszystko w tak
                    płytki sposób jak to zrobiłeś.
                    • von.g Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 11:47
                      >> Więc naprawdę nie ośmieszaj się przyjacielu przedstawiając to wszystko w tak
                      płytki sposób jak to zrobiłeś.

                      Powaznie ? A ja myslalem , ze wlasnie Ty probujesz szukac spisku ktory zatopil
                      Grecje.

                      >> Głupoty, którą jest właśnie ideologia neoliberalna i źle pojęta globalizacja
                      w sensie ekonomicznym, co daje narzędzia do szwindli i machinacji finansowych,
                      które doprowadziły do kryzysu

                      Co to wogle znaczy zle pojeta globalizacja w sensie ekonomicznym?

                      Wogle mieszasz do jednego wora wszystko co sie da. Po pierwsze rozmawialismy o
                      Grecji a nie o problemach wszechswiata. Mozesz zganiac na kogo chcesz ,ale
                      problem w Grecji to rozdmuchany socjalizm i brak checi do zmian wsrod ludzi.

                      Druga sprawa. Winisz banki i spekulantow a nie dostrzegasz , ze znow tutaj winna
                      jest glownie glupota. Jak inaczej nazwac decyzje pracownika banku ktory daje
                      bezrobotnej rodzinie w USA kredyt na dom liczac , ze ceny nieruchomosci beda
                      rosly w nieskonczonosc? Jak nazwac czlowieka ktory bierze kredyt ktorego nie
                      moze splacic?

                      >Faktem jest szkodliwa działalność banków

                      Problemem w tym wypadku jest nie dzialanosc bankow ale brak mozliwosci ich
                      upadku. Banki nie baly sie ryzykownych decyzji bo liczyly ,ze sa zbyt duze by
                      upasc i ,ze panstwo im pomoze. I sie nie przeliczyly. Miliardy dolarow w USA
                      poszly na ich ratowanie. Znow socjalizm w czystej postaci.

                      >i finansowych spekulantów,

                      To chyba jest karalne. Tak samo jak kradziez czy wyludzenia. Wszedzie znajda sie
                      oszusci. Ale nie od tego Grecja zbankrutowala.

                      >> Faktem jest też neokolonializm, totalne uzależnienie gospodarcze państw
                      Afryki od dawnych mocarstw kolonialnych

                      Tutaj to juz wogle walnoles stereotypem. Radze poczytac troche historie post
                      kolonialej afryki. Wiekszosc dyktatorow zostala wybrana w demokratycznych
                      wyborach. Co wiecej powodem zapasci gospodarczej wlasnie bylo zrywanie kontaktow
                      z bylymi metropoliami (np Rodezia) czesto polaczone ze zwracaniem sie w strone
                      socjalizmu/komunizmu (np Angola).

                      > Faktem jest też złodziejska i szkodliwa działalność kato-kleru w Polsce i
                      uległość większości polityków wobec tej zarazy.

                      Mam wrazenie ,ze dla Ciebie kato-kler to ten sam rodzaj "ukladu" jaki tropil
                      Kaczynski. Nie twierdze , ze Kosciol jest nieskazitelnie czysty , ale mam tez
                      wrazenie , ze szuka sie zwyczajnie kozla ofiarnego.

                      Powiem jeszcze raz. Problemem sa ludzie. Albo sa glupi i daja sie kiwac albo sa
                      glupi i naiwnie wierza ,ze ich klamstewka sa nieszkodliwe.
                      • tornson Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 12:23
                        von.g napisał:

                        > Powaznie ? A ja myslalem , ze wlasnie Ty probujesz szukac spisku ktory zatopil
                        > Grecje.
                        To Ty sprowadzasz fakty dotyczące szkodliwego wpływu panującej w świecie, w tym i Grecji z dość dużym natężeniem, ideologii neoliberalizmu gospodarczego do poziomu spisków, ośmiesza tym samym siebie, bo za tropicieli spisków musiałbyś uznać ostatniego noblistę z ekonomii a także przywódców Niemiec, USA czy Francji.

                        > Co to wogle znaczy zle pojeta globalizacja w sensie ekonomicznym?
                        A jak myślisz? Co innego globalizacja polegająca na jednoczeniu się ludzi i idei, na otwieraniu się poszczególnych społeczeństw na świat, na tworzeniu nowych szerszych związków quazi-państwowych, a co innego patologia polegająca na nieskrępowanym transferze pieniądza, miejsc pracy i jej owoców, co prowadzi do całej gamy patologii społecznych w niemal każdym kraju, w tym także okradaniu państwa i obywateli na podatkach poprzez transfer przychodów do rajów podatkowych.

                        > Wogle mieszasz do jednego wora wszystko co sie da. Po pierwsze rozmawialismy o
                        > Grecji a nie o problemach wszechswiata.
                        No bo oczywiście Grecja to taka KRLD odcięta od świata i bez podatności na wpływy korporacji i polityki globalnej...

                        > Mozesz zganiac na kogo chcesz ,ale
                        > problem w Grecji to rozdmuchany socjalizm i brak checi do zmian wsrod ludzi.
                        Tyle że do kryzysu doprowadziły rządy neoliberalnej prawicy, w czasach kiedy Grecy byli tymi przysłowiowymi dziadami w porównaniu do Niemców, Francuzów, Skandynawów czy nawet Włochów i Hiszpanów. Wydatki na socjal to tam kropla tego w Niemczech albo Skandynawii. Jedyną winę ponoszą chore mechanizmy neoliberalne za które płaciła cała Grecja.

                        > Druga sprawa. Winisz banki i spekulantow a nie dostrzegasz , ze znow tutaj winn
                        > a
                        > jest glownie glupota. Jak inaczej nazwac decyzje pracownika banku ktory daje
                        > bezrobotnej rodzinie w USA kredyt na dom liczac , ze ceny nieruchomosci beda
                        > rosly w nieskonczonosc?
                        I oczywiście robił to wbrew swoim szefom i w tajemnicy przed nimi?

                        > Jak nazwac czlowieka ktory bierze kredyt ktorego nie
                        > moze splacic?
                        Gdy dzieje się to na skalę masową jak do niedawna w USA, to ofiarą prania mózgów przez neoliberałów i ich ideologię.

                        > >Faktem jest szkodliwa działalność banków
                        >
                        > Problemem w tym wypadku jest nie dzialanosc bankow ale brak mozliwosci ich
                        > upadku. Banki nie baly sie ryzykownych decyzji bo liczyly ,ze sa zbyt duze by
                        > upasc i ,ze panstwo im pomoze. I sie nie przeliczyly. Miliardy dolarow w USA
                        > poszly na ich ratowanie. Znow socjalizm w czystej postaci.
                        Po części zgoda, ale całkowite unicestwienie banków to byłby gospodarczy armagedon. Banki należało w 100% upaństwowić, na zbity ryj z wilczym biletem wypieprzyć prezesów i rady nadzorcze, szukając też wszelkich możliwości prawnych pociągnięcia ich do odpowiedzialności przed sądem własnym majątkiem za szkody jakie wyrządzili, w nowych państwowych instytucjach zatrudnić kadrę kierowniczą z płacą kominową i oczywiście zreformować system przydzielania działania banków.

                        > >i finansowych spekulantów,
                        >
                        > To chyba jest karalne. Tak samo jak kradziez czy wyludzenia. Wszedzie znajda si
                        > e
                        > oszusci. Ale nie od tego Grecja zbankrutowala.
                        Do pewnego poziomu, multimilionerzy mają armie prawników i pieniądze na zatuszowanie dowodów swojej przestępczej działalności.

                        > Tutaj to juz wogle walnoles stereotypem. Radze poczytac troche historie post
                        > kolonialej afryki. Wiekszosc dyktatorow zostala wybrana w demokratycznych
                        > wyborach.
                        Którzy? Niemal cała Afryka to były kacyki namaszczone przez Zachód.

                        > Co wiecej powodem zapasci gospodarczej wlasnie bylo zrywanie kontakto
                        > w
                        > z bylymi metropoliami (np Rodezia)
                        No zobacz, a ja myślałem że nieudolne rządy tyrana Mugabe.

                        > czesto polaczone ze zwracaniem sie w strone
                        > socjalizmu/komunizmu (np Angola).
                        Angolę kilkanaście lat toczyła wojna domowa wywołana przez RPA i USA przeciwko legalnemu lewicowemu rządowi.

                        > Mam wrazenie ,ze dla Ciebie kato-kler to ten sam rodzaj "ukladu" jaki tropil
                        > Kaczynski. Nie twierdze , ze Kosciol jest nieskazitelnie czysty , ale mam tez
                        > wrazenie , ze szuka sie zwyczajnie kozla ofiarnego.
                        24mld!!!!!!!!!!!!!! DWADZIEŚCIA CZTERY MILIARDY NOWYCH ZŁOTYCH!!!!!
                        Tyle oficjalnie klerykalne państwo podarowało tej złodziejskiej zdegenerowanej instytucji w prezencie w ramach tzw. komisji majątkowej, gdzie w połowie zasiadali przedstawiciele kleru, w połowie politycy (niemal wszyscy zatwardziali religijni fundamentaliści). To są dane oficjalne, wedle wyceny kościoła, która z oczywistych przyczyn była zaniżona.
                        Do tego ogromne koszty utrzymania katechetów, kapelanów, niewyobrażalne dotacje na kościół, zwolnienia z podatków, tolerowanie szwindli Caritasu. Ta zaraza każdego roku kosztuje nas grube miliardy! To jest szarańcza, stonka, którą trzeba poprostu wytrzebić z wszelkich wpływów i przywilejów.
                        • von.g Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 13:04
                          > To Ty sprowadzasz fakty dotyczące szkodliwego wpływu panującej w świecie, w
                          tym i Grecji z dość dużym natężeniem, ideologii neoliberalizmu gospodarczego do
                          poziomu spisków,

                          Bo tak to przestawiasz. Wina za klopoty grecji jest neoliberalizm ... rownie
                          dobrze moge powiedziec ,ze za klopoty Lotwy odpowiadaja postkonserwatywizm i
                          spisek skandynawskich bankow ... Rozumiem , ze zadluzenie kraju oraz deficyt
                          budżetowy to efekt spisku. Zwiekszone wydatki na zbrojenia czy socjal to tez
                          efekt neoliberalnych machlojek i szwindli ...

                          > No bo oczywiście Grecja to taka KRLD odcięta od świata i bez podatności na
                          wpływy korporacji i polityki globalnej...

                          Ta sama polityka globalna miala wplyw na Polske czy Finlandie. Zlotym tez
                          spekulowaly banki ale jeszcze nie zbankrutowalismy. Chociaz Napieralski i
                          Kaczynski sie bardzo staraja.

                          >Wydatki na socjal to tam kropla tego w Niemczech albo Skandynawii.

                          To co wolno wojewodzie ... specyfika skandynawii jest drastycznie rozna od
                          Grecji. W Skandynawi szara strefa jest minimalna. W Grecji to np plaga (stad np
                          proba wprowadzenia prawa posiadania paragonow na wszystkie zakupy). Obywatele
                          okradajacy wlasne panstwo to tez wina neoliberalizmu?

                          >Jedyną winę ponoszą chore mechanizmy neoliberalne za które płaciła cała Grecja.

                          A czemu tylko Grecja a nie np Dania? Zarzucasz mi ,ze wysmiewam teorie spisku ,
                          ale to wlasnie takim gadaniem przedstawiasz sytuacje jako spisek calego swiata
                          przeciwko Grekom.

                          > I oczywiście robił to wbrew swoim szefom i w tajemnicy przed nimi?

                          Widzisz i tu znowu klania sie glupota a nie spisek. Banki dawaly kredyty na
                          mieszkania bo zakladaly , ze nawet jak Kowalski nie splaci kredytu to beda mialy
                          jego hipoteke. A jak wiadomo ceny mieszkan rosna w nieskonczonosc. Pracownicy
                          niskiego szczebla dostawali premie od ilosci sprzedanych kredytow przy czym nikt
                          nie weryfikowal ryzyka bo po co. A gora dostawala raporty w postaci slupkow i
                          wykresow ... to sie wlasnie nazywa glupota.

                          >> Gdy dzieje się to na skalę masową jak do niedawna w USA, to ofiarą prania
                          mózgów przez neoliberałów i ich ideologię.

                          Znow teoria spisku.

                          >Banki należało w 100% upaństwowić

                          Bo jak wiadomo publiczne przedsiebiorstwa sa a polityczne i swietnie prosperuja.
                          Jak np TVP

                          >> Którzy? Niemal cała Afryka to były kacyki namaszczone przez Zachód.

                          Chociazby Mugabe , Charles Taylor , Nkrumah , Kenyatta , Houphouët-Boigny , Amin
                          (choc nie wybrane w demokratycznych wyborach cieszyl sie szerokim poparciem
                          spoleczenstwa)

                          >> Angolę kilkanaście lat toczyła wojna domowa wywołana przez RPA i USA
                          przeciwko legalnemu lewicowemu rządowi.

                          To tez duze uproszczenie. 3 rywalizujace partie zabiegaly o pomoc zagranicznych
                          mocarstw. Jedne zwrocily sie do ZSSR inne do USA.

                          >klerykalne państwo podarowało tej złodziejskiej zdegener
                          > owanej instytucji w prezencie

                          Pytanie ile z tego to tak naprawde grunty zarekwirowane przez komune. Kosciol ma
                          takie samo prawo do zwrotu majatkow jak reszta obywateli. Jesli dostali za duzo
                          to oczywiscie , zle. Jesli masz informacje o naduzyciach powinienes jak
                          najszybciej poinformowac o tym odpowienie organy w Polsce albo odwolac sie do
                          unijnych instytucji.





            • johnywalker86 Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 08:53
              Szkoda że nie sprawdzili ile osób przez to straci prace. Jeśli koszt pracy
              jednego pracownika wzrośnie z 2000 zł brutto na 3000zł to łatwo policzyć że
              firma która może pozwolić sobie na zatrudnienie 10 pracowników (10 x 2000 =
              20tys zł), po tym pomyśle zwolni 3 i zostanie jej tylko 7 (7 x 3000 =
              21000zł).Dodatkowo spadek zatrudnienia spowoduje zmniejszenie obrotów a to
              doprowadzi do kolejnych zwolnień. Pomyślcie ludzie. Napieralski to podobnie jak
              Kaczyński najwięksi populiści w naszej polityce. Nawet Leppera przebijają :(
                  • lateksowy_dzin Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 09:27

                    Hmmm - to nie ja piszę, że podwyżka pensji minimalnej przyniesie wzrost
                    bezrobocia. Jedyne, na co zwracam uwagę to fakt pominięcia przez autorów tekstu
                    ważnego fragmentu propozycji KP Lewica. Jeśli jednak tak bardzo ci zależy,
                    sprawdź jaki wpływ miało wprowadzenie płacy minimalnej w Wielkiej Brytanii.
                    • johnywalker86 Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 09:42
                      Człowieku Ty wiesz o czym piszesz? Mamy wprowadzoną pensje minimalną. Ale
                      podwyższenie jej z 2000zł brutto na 3000zł brutto myślisz że kogo uderzy
                      najbardziej? PRACODAWCE.

                      Nie wierzysz pójdź do najbliższego większego sklepu i zapytaj kierownika czy to
                      co napisałem we wcześniejszym poście jest realne.
                    • Gość: rat Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście IP: 193.169.148.* 24.06.10, 09:57
                      Ale my mamy płace minimalną ...
                      Problemem jest tylko to ile osób bede musiał zwolnic po to żeby
                      zatrudnić ich na czarno jeśli ustawowo nakażą mi im płacić więcej
                      niż wycenia to rynek - bo należy pamiętać że rynek wycenia prace i
                      rynek wycenia produkty które wytwarza moja firma więc albo zamknę
                      interes albo "obnize" koszty...
                      • synprl Chcesz powiedzieć, że zatrudniasz za dużo? 24.06.10, 11:01
                        Nie bredź, nikogo nie zwolnisz, bo ci których zatrudniasz i tak robią robotę dla dwóch, albo trzech ludzi. Już widzę pracodawcę, który zatrudnia nadprogroramową liczbę pracowników... Najlepiej żeby pracowali za darmo, prawda? Neoliberalna wolność to prawo m.in. do posiadania niewolników. Poza tym twoja konkurencja też będzie musiała podnieść pensje, pomyśl o konkurentach którzy są od ciebie więksi, być może będziesz bardziej konkurencyjny niż dzisiaj. Konkurencja oparta wyłącznie na cięciu kosztów i to tych najprostszych do cięcia czyli płac to droga do nikąd, przecież to jest proste jak drut, cięcie płac zmniejsza siłę nabywczą ludności, zmniejszenie popytu wewnętrznego oznacza konieczność dalszego obniżania cen i kolejne cięcia kosztów. Przy konkurencji wyłącznie cenowej przestaje się liczyć przdsiębiorczość, a liczy się wyłącznie wielkość. Twój konkurent może być totalnie niekonkurencyjny, ale ma dość pieniędzy, żeby przez rok tracić na swoim produkcie i zejdzie do takiej ceny, że nawet mając niewolników nie będziesz w stanie przebić jego oferty. On nie robi tego harytatywnie, kiedy padniesz, albo odsprzedasz mu firmę odbije sobie te straty z nawiązką. Tak działa ten zasrany neoliberalny kapitalizm. To jest ustrój gorszy od faszyzmu.
                      • arfeniks Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 13:29
                        Gość portalu: rat napisał(a):

                        > Ale my mamy płace minimalną ...
                        > Problemem jest tylko to ile osób bede musiał zwolnic po to żeby
                        > zatrudnić ich na czarno jeśli ustawowo nakażą mi im płacić więcej
                        > niż wycenia to rynek - bo należy pamiętać że rynek wycenia prace i
                        > rynek wycenia produkty które wytwarza moja firma więc albo zamknę
                        > interes albo "obnize" koszty...

                        Dokładnie tak !
                        Ci domorośli ekonomiści ciągle o tym zapominają !
                • Gość: Hannes Ja mam dowody IP: 213.17.164.* 24.06.10, 10:38
                  W mojej firmie jest kilka osób pracujących za minimalne
                  wynagrodzenie. Zasadniczo na upartego można byłoby się bez nich
                  obejść, ale tak się składa, że są to ludzie uczciwi,którzy znaleźli
                  się w trudnej sytuacji, a firmę w tej chwili jeszcze stać, żeby je
                  zatrudniać. Nie generują dochodu, właściwie to po wycenie tego, co
                  robią, wychodzi się na zero. Ale ok, nie na każdym firma KONIECZNIE
                  musi zarabiać. Są czasem sytuacje, w których paru ludziom trzeba dać
                  pracę chociażby po to, żeby się bez niej nie stoczyli. Pracownicy ci
                  wykonują absolutnie najprostsze prace, bo nie mają niestety żadnych
                  kwalifikacji. Po podwyżce wynagrodzenia minimalnego co najmniej dwie
                  z nich trzeba będzie zwolnić, a reszcie dołożyć obowiązków tamtych
                  dwóch zwolnionych, albo kombinować (czytaj: oszukiwać) jakoś z
                  umowami, żeby tamte dwa miejsca pracy móc utrzymać.
                  I teraz pytanie: KOGO mam z nich zwolnić?! Kogo mam wyrzucić za
                  bramę?! Dla takich ludzi to jest TRAGEDIA!
                  Wszyscy oni są zadowoleni że pracują. Nie tylko dlatego, że dostają
                  jakieś pieniądze, ale również i dlatego, że nie są odrzuceni na
                  margines społeczeństwa, nie musi kraść i żebrać. Większość jest po
                  pięćdziesiątce, nie znajdzie więc już innej pracy. Żadna firma nie
                  jest instytucją charytatywną, nie może do nikogo dokładać bo na
                  dłuższą metę wszystkich to pogrąży.
                  Czy ktoś z tych krzykaczy, chcących "zrobić dobrze" takim ludziom,
                  zastanowił się, co robi?! Chyba jednak nie! Bo ci, co krzyczą, w
                  życiu chyba nie byli pracodawcą, a pracodawców (wszystkich) uważają
                  za hieny i pijawki.
                  • tornson Re: Ja mam dowody 24.06.10, 11:31
                    Gość portalu: Hannes napisał(a):

                    > W mojej firmie jest kilka osób pracujących za minimalne
                    > wynagrodzenie. Zasadniczo na upartego można byłoby się bez nich
                    > obejść, ale tak się składa, że są to ludzie uczciwi,którzy znaleźli
                    > się w trudnej sytuacji, a firmę w tej chwili jeszcze stać, żeby je
                    > zatrudniać.
                    Jaaaaasne! Już ja znam takie wycenianie pracy sprzątaczki czy magazyniera,
                    pogarda dla ich pracy ze strony pierdzących w stołki managerów jest porażająca.
                    Tyle że jak ich zwolnicie i trzeba będzie samemu zacząć zamiatać, myć okna, czy
                    też obsłużyć magazyn, to poczujecie na własnej skórze ile w rzeczywistości była
                    warta ich praca.
                  • robert.rut Re: Ja mam dowody 24.06.10, 12:02
                    Ludzie jak czytam te wszystkie brednie o płacy minimalnej to dostaje
                    szału. Co można zrobić za 1390 zeta brutto? Ja na paliwo wydaję w
                    miesiącu tyle. Czy wy wiecie ile kosztują np książki? Zapytajcie się
                    waszych żon ile kosztuje życie. Za sto złotych dziennie nie idzie
                    wyżywić czteroosobowej rodziny. Czy wy płacicie jakieś rachunki?
                    Większość tu piszących postępuje jak moja niby konkurencja.
                    Pracownikowi na umowie minimalną, a resztę pod stołem. Człowiek żeby
                    zapie...ł dla drugiego musi mieć motywacje. Ta finansowa daje mu
                    gwarancję całkowitego oddania dla firmy, nie myśli gdzie tu dorobić
                    żeby zmienić dach lub dzieciom szkołę opłacić. Zatrudniam ludzi i
                    koszty wynagrodzenia stanowią dość znaczną część. Ale moja firma to
                    nie maszyny w mojej fabryce, ją tworzą ludzie, których zatrudniam. Dopóki oni się poświęcają dla mnie to mam pewność biznesu. Zatrudniam
                    także człowieka, który miał wypadek samochodowy i jest obecnie na
                    wózku bez nóg, jednej ręki i oka.Pracował fizycznie. Dla niego
                    wymyśliliśmy stanowisko pseudo magazyniera. Ktoś zauważył, że ma miły
                    głos, że mówi po rosyjsku. Teraz obsługuje naszych klientów za
                    wschodniej granicy i nikt nie wyobraża sobie pracy bez niego.
                    • lateksowy_dzin Re: Ja mam dowody 24.06.10, 12:20

                      Na szczęście w uczciwej konkurencji takie firmy jak twoja wygrają. Na dłuższą
                      metę opłaca się dbać o pracowników. Po tych, którzy tego nie rozumieją nie ma co
                      płakać.
                  • rs_gazeta_forum Re: Ja mam dowody 24.06.10, 13:16
                    Gość portalu: Hannes napisał(a):
                    > W mojej firmie jest kilka osób pracujących za minimalne
                    > wynagrodzenie. Zasadniczo na upartego można byłoby się bez nich
                    > obejść, ale tak się składa, że są to ludzie uczciwi,którzy znaleźli
                    > się w trudnej sytuacji, a firmę w tej chwili jeszcze stać, żeby je
                    > zatrudniać. Nie generują dochodu, właściwie to po wycenie tego, co
                    > robią, wychodzi się na zero. Ale ok, nie na każdym firma KONIECZNIE
                    > musi zarabiać. Są czasem sytuacje, w których paru ludziom trzeba dać
                    > pracę chociażby po to, żeby się bez niej nie stoczyli. Pracownicy ci
                    > wykonują absolutnie najprostsze prace, bo nie mają niestety żadnych
                    > kwalifikacji. Po podwyżce wynagrodzenia minimalnego co najmniej dwie
                    > z nich trzeba będzie zwolnić, a reszcie dołożyć obowiązków tamtych
                    > dwóch zwolnionych, albo kombinować (czytaj: oszukiwać) jakoś z
                    > umowami, żeby tamte dwa miejsca pracy móc utrzymać.
                    > I teraz pytanie: KOGO mam z nich zwolnić?! Kogo mam wyrzucić za
                    > bramę?! Dla takich ludzi to jest TRAGEDIA!

                    Piszesz pod wpływem impulsu, więc stąd zapewne małe przekłamania i takie
                    akcentowanie łatwych do rozwiązania problemów.
                    1. Skoro nie robiłeś rachunku kosztów, to dlaczego piszesz "co najmniej dwie z
                    nich trzeba będzie zwolnić"?
                    Dotychczasowy koszt wynagrodzenia minimalnego 1317 zł to ok. 1565 zł.
                    Różnica kosztu wynagrodzenia minimalnego w razie jego wzrostu z 1317 do 1570 zł
                    (ta ostatnia liczba wynika z podawanych w artykule procentów) to ok. 300 zł.
                    Czyli dopiero 5 osób powoduje wzrost kosztu o poziom dotychczasowego kosztu
                    takiego wynagrodzenia. Zatrudniasz tak więcej niż 10 osób? Bo pisałeś o "kilku".
                    2. Dla chcącego nic trudnego, i jeśli to wynagrodzenie ma u ciebie raczej
                    charakter socjalny (co swoją drogą jest raczej rzadkością, brawo!), to bez
                    problemu wytłumaczysz pracownikom, dlaczego musisz zachować jego dotychczasowy
                    poziom i zaoferujesz im część etatu w miejsce całego. Natomiast wzrost wysokości
                    minimalnej płacy ma skutki społeczne wykraczające daleko poza opisywany
                    przypadek i to takie przypadki szczególne należy do niego dostosować, a nie
                    odwrotnie.
                    Pozdrawiam
              • rs_gazeta_forum Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście 24.06.10, 12:46
                johnywalker86 napisał:
                > Szkoda że nie sprawdzili ile osób przez to straci prace. Jeśli koszt pracy
                > jednego pracownika wzrośnie z 2000 zł brutto na 3000zł to łatwo policzyć że ...

                johny, zajmij się pracą a nie wyliczeniami, bo opieranie się na kłamliwych
                podstawach nie usprawiedliwia całości.
                Koszt wynagrodzenia pracownika przy pensji brutto 1317 zł to ta kwota
                powiększona o około 18,8% (ruchomy jest % składki wypadkowej). Daje to 1564 zł,
                i jakoś nie chce więcej. Cytowane przez "ekspertów" 2000 zł możesz więc sobie
                włożyć między nogi.
                Skoro SLD chce podniesienia wynagrodzenia minimalnego z 42% średniej krajowej do
                50% średniej, to znaczy, że chce podnieść ją o 50/42, czyli nie do "około 1700",
                jak zapodaje dziennikarz, tylko do ok. 1570 zł.
                Wtedy podniesiony koszt wynagrodzenia pracownika = 1570 + 18,8%*1570 = 1865 zł,
                a nie żadne "eksperckie" 3000.

                Ale załóżmy, że dziennikarz nie rozumie co pisze i mylą mu się procenty, a SLD
                chce podniesienia minimum do konkretnej kwoty 1700 zł. Wtedy podniesiony koszt
                wynagrodzenia pracownika = 1700 + 18,8%*1700 = 2020 zł. Masz więc wreszcie swoje
                ukochane 2000 zł, ale jest to kwota końcowa, a nie wyjściowa.
                Głupio ci? Nie? Tym "ekspertom" też nie, ale im za kłamstwa płacą, a co ty masz
                z tego?

                P.S.
                Jakikolwiek w miarę obyty z liczbami czytelnik zauważy zresztą natychmiast
                różnicę miedzy 8% (50% - 42%) a szalonym wzrostem o 50% (2000zł -> 3000zł).
                Niestety, w Polsce słowo "jakikolwiek" oznacza pewnie w tym przypadku mniej niż
                te 8%.
                A z drugiej strony ta różnica jest miarą sku...syństwa "ekspertów" z organizacji
                typu Fundacji FOR czy PKPP Lewiatan.
            • Gość: Pawel Re: Chyba czegoś brakuje w tym tekście IP: *.finemedia.pl 24.06.10, 08:59
              Przy założeniu, że firmy faktycznie podniosą wynagrodzenia, nie będą robić kombinacji w stylu 3/4 etatu, albo po prostu nie zwolnią zbyt drogiego pracownika.

              Poza tym co w Polsce jest niestety smutną tradycją liczy się koszty wprowadzenia zmian dla władzy publicznej, a prawie nigdy koszty dla firm i obywateli. Dajmy na to są 2 firmy zainteresowane wykonaniem remontu wiecznie zakorkowanej drogi w centrum z jednego miast:
              - firma A oferuje przeprowadzić remont w 18 miesięcy za 300 mln złotych
              - firma B - 12 miesięcy za 310 mln.

              Przy założeniu, że obie firmy są wiarygodne, i żadna nie popełniła błędu przy składaniu oferty( pomyłka w wycenie 10 lampek o wartości 50 zł łącznie, czy nie daj boże błędne zaokrąglenie podatku VAT o 2 grosze...) prawie na pewno wygra firma A - bo jest najtańsza dla zamawiającego. Takiej decyzji NIKt się nie czepi, nie będzie bury od organów nadzoru, ani od prokuratora - wybitnego fachowca od spraw gospodarczych. W końcu A to rozwiązanie najtańsze=najlepsze dla władzy publicznej.
              B byłoby prawdopodobnie lepsze z punktu widzenia całości zainteresowanych (zamawiający dopłaci wprawdzie 10 mln, ale kierowcy nie stojący w korkach oszczędzą paliwo i czas, okoliczni mieszkańcy stracą trochę mniej zdrowia, itp. itd.). Niestety prawie nikt nie bawi się w takie analizy, a szkoda...

              • cothbiro Straszna płaca minimalna 24.06.10, 09:53
                Problem wpływu podwyżek wynagrodzeń na zatrudnienie jest akurat
                jednym z najczęściej badanych w ekonomii. Okazuje się nieodmiennie,
                wbrew dogmatom propagowanym przez liberalny beton, że podwyżka płacy
                minimalnej ma niewielki lub żaden wpływ na poziom bezrobocia.
                Mechanizm jest prosty: rosnący popyt zagregowany rekompensuje
                redukcje zatrudnienia w firmach dotkniętych podwyżką (czyli takich,
                w których takiej podwyżki nie da się zamortyzować ograniczeniem
                zysku właściciela), tworząc nowe miejsca pracy.

                Efekty końcowe to dynamiczniejsza gospodarka, ograniczanie biedy
                oraz zmniejszenie dysproporcji zarobkowych. To ostatnie jest w
                Polsce uzasadnione, biorąc pod uwagę, że rozwarstwienie dochodowe
                stale rośnie:

                "Pogłębia się rozwarstwienie w dochodach Polaków. Pensje pracowników
                najgorzej zarabiających rosły przez ostatnie lata zdecydowanie
                wolniej, niż zarobki najlepiej opłacanych pracowników (o jedną
                trzecią szybciej). Owoce wzrostu gospodarczego z mijającej dekady
                nie są więc konsumowane proporcjonalnie" - Puls Biznesu, listopad
                2009.
          • anna12-3 Re: Nie prezydent, tylko podatnicy choć częściowo 24.06.10, 13:34
            W imie interesow tych samych podatnikow rzad obnizyl podatki dla najbogatszych i
            to nie wydumane 800mln.,a kilkanascie miliardow.Jestesmy w ogonie Europy jesli
            chodzi o zamoznosc obywateli.W Polsce obszary biedy szczegolnie dotykajacej
            dzieci sa dla wszystkich wstydem.Ludzie naprawde pracuja za 700-800zl.Pracodawcy
            wykorzystuja wszelkie mozliwe kruczki,zeby pracownikom dac jak najmniej.Czyz
            zawieranie krotkotrwalych umow-zlecen-nie jest szara strefa?Emeryci-706zl.-czy
            naprawde nikomu nie jest wstyd za taki stan rzeczy?Ludzie grzebia w
            smietnikach,nie wykupuja lekow,chodza glodni....A chcemy i opowiadamy jaka to
            potega jestesmy w Europie.Jesli walka o syte dzieci i godne zycie seniorow jest
            chamskim,socjalistycznym rozdawnictwem-to gratuluje samopoczucia.
            • krystin9 Re: Nie prezydent, tylko podatnicy choć częściowo 24.06.10, 19:08
              anna12-3 napisała:

              > W imie interesow tych samych podatnikow rzad obnizyl podatki dla
              najbogatszych
              > i
              > to nie wydumane 800mln.,a kilkanascie miliardow.Jestesmy w ogonie
              Europy jesli
              > chodzi o zamoznosc obywateli.W Polsce obszary biedy szczegolnie
              dotykajacej
              > dzieci sa dla wszystkich wstydem.Ludzie naprawde pracuja za 700-
              800zl.Pracodawc
              > y
              > wykorzystuja wszelkie mozliwe kruczki,zeby pracownikom dac jak
              najmniej.Czyz
              > zawieranie krotkotrwalych umow-zlecen-nie jest szara strefa?
              Emeryci-706zl.-czy
              > naprawde nikomu nie jest wstyd za taki stan rzeczy?Ludzie grzebia w
              > smietnikach,nie wykupuja lekow,chodza glodni....A chcemy i
              opowiadamy jaka to
              > potega jestesmy w Europie.Jesli walka o syte dzieci i godne zycie
              seniorow jest
              > chamskim,socjalistycznym rozdawnictwem-to gratuluje samopoczucia.

              MA PANI CAŁKOWITĄ RACJĘ. OSZCZĘDNOŚCI I REFORMY TRZEBA ZACZĄĆ OD
              GÓRY. POLSCY PREZESI ZARABIAJĄCY WIĘCEJ NIŻ PREZYDENT USA, TŁUMY
              POSŁÓW, KTÓRZY NA NICZYM SIĘ NIE ZNAJĄ, A WYDAJĄ NA
              SWOJE "DZIAŁANIE" SETKI MILIONÓW (np. po kilkaset tyś. zł rocznie na
              benzynę - każdy), setki ekspertów, rad i komisji przysejmowych,
              udających, że coś robią!!
              Słuchałam w TOK FM takiego jednego specjalisty, który zastanawiał
              się, czy jest w stanie PRZEŻYĆ ZA 96 000 zł rocznie.
          • ereta Re: Nie prezydent, tylko podatnicy choć częściowo 24.06.10, 17:02
            #### Paweł; Słowo chamstwo zostaw Sobie na własny użytek określający
            Swoją osobę. Jakie przywileje emerytów? Najwyższe podwyżki emerytur
            i rent w Europie? Ale te polskie emerytury są "zabójczo wysokie.
            Nawet wyżyć za nie nie można. Podajcie jakie te emerytury w Europie
            są, ale Rzetelnie. Paweł, obniż Swoje dochody do poziomu emerytur i
            żyj za nie, a nie żeruj na pieniżdzach osczędzonych kosztem
            emerytur. Leczcie porządnie ludzi to nie będzie tylu rencistów. A
            szarą strefę trzeba faktycznie zwalczać, a nie używać ją jako
            argumentów i bogacić się na niej Panowie Modasiewicz i inni.
        • von.g Re: Odebrać Kościołowi - 24.1 mld zł to kupa szma 24.06.10, 08:46
          Tak z ciekawosci ile kosztuje finansowanie kosciola rocznie?

          >oraz PO-PiSowe wojny w Azji

          "22 listopada 2001 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski na wniosek Rady
          Ministrów Leszka Millera wydał postanowienie o użyciu polskich wojsk w rejonie
          konfliktu (Afganistanie) Szefem MON był wówczas Jerzy Szmajdziński."

          To Miller , Szmajdzinski i Kwasniewski sa teraz z PO lub PiS?

          pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowe_Si%C5%82y_Wsparcia_Bezpiecze%C5%84stwa
          • tornson Re: Odebrać Kościołowi - 24.1 mld zł to kupa szma 24.06.10, 09:15
            von.g napisał:

            > Tak z ciekawosci ile kosztuje finansowanie kosciola rocznie?
            >
            > >oraz PO-PiSowe wojny w Azji
            >
            > "22 listopada 2001 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski na wniosek Rady
            > Ministrów Leszka Millera wydał postanowienie o użyciu polskich wojsk w rejonie
            > konfliktu (Afganistanie) Szefem MON był wówczas Jerzy Szmajdziński."
            >
            > To Miller , Szmajdzinski i Kwasniewski sa teraz z PO lub PiS?
            A POPiS według ciebie był przeciw????????????
              • tornson Re: Odebrać Kościołowi - 24.1 mld zł to kupa szma 24.06.10, 11:28
                von.g napisał:

                > > A POPiS według ciebie był przeciw????????????
                > To akurat mialo najmniejsze znaczenie. SLD mialo prezydenta i rzad w swoich
                > rekach. Zdanie PO albo PiS nie mialo absolutnie zadnego znaczenia. Ale nawet
                > jesli glosowali za to nie mozna obarczac ich wieksza wina niz SLD.
                Wina jest taka sama, POPiS z jeszcze większą zawziętością popierał te brudne
                wojny. Poza tym SLD to dziś zupełnie inne SLD niż w 2003, tamto pokolenie
                straciło już wpływy w partii (Miller), przeszło na polityczną emeryturę
                (Kwaśniewski), albo przeszli do PO (Cimoszewicz) czy założyli różne
                centro-prawicowe kanapy jak Borowski.
                • von.g Re: Odebrać Kościołowi - 24.1 mld zł to kupa szma 24.06.10, 12:01
                  Prosze , nie oslabiaj mnie.

                  > Wina jest taka sama, POPiS z jeszcze większą zawziętością popierał te brudne
                  wojny.
                  Po pierwsze jesli wina jest taka sama to nazywaj ta wojne SLD-PO-PiS-owska a nie
                  PO-PiS-owska. Po drugie nie wiem na czym polega wieksze poparcie skoro to SLD
                  zlozylo wniosek. moze to PO-PiS wywolalo ta wojne?

                  >Poza tym SLD to dziś zupełnie inne SLD niż w 2003, tamto pokolenie
                  > straciło już wpływy w partii (Miller), przeszło na polityczną emeryturę
                  (Kwaśniewski), albo przeszli do PO (Cimoszewicz) czy założyli różne
                  centro-prawicowe kanapy jak Borowski.

                  Tylko zapomniales o s.p. Szmajdzinskim ktory byl ministrem obrony wtedy i
                  kandydatem na prezydenta obecnej SLD. Cimoszewicz i Borowski odeszli bo partia
                  sie skompromitowala i nie chcieli miec z nia nic wspolnego.
                  • tornson Re: Odebrać Kościołowi - 24.1 mld zł to kupa szma 24.06.10, 12:25
                    von.g napisał:

                    > Cimoszewicz i Borowski odeszli bo partia
                    > sie skompromitowala i nie chcieli miec z nia nic wspolnego.
                    Partia się skompromitowała właśnie udziałem w brudnych jankeskich awanturach,
                    uległością wobec kleru i neoliberalną polityką gospodarczą, tyle że te dwie
                    mendy akurat przeciwko temu nic nie miały.
                    • von.g Re: Odebrać Kościołowi - 24.1 mld zł to kupa szma 24.06.10, 13:26
                      >Partia się skompromitowała właśnie udziałem w brudnych jankeskich awanturach

                      No to nie zapominaj o tym i nie pisz , ze to wojna PO-PiS tylko pisz ze to wojna
                      SLD albo SLD-PO-PIS (jesli to wogle prawda).

                      >uległością wobec kleru i neoliberalną polityką gospodarczą

                      Do tego mnogoscia afer jak Lwa Rywina , Starachowice , fabryka osocza itd itp.

                      >tyle że te dwie mendy akurat przeciwko temu nic nie miały.
                      Nie zmienia to faktu , ze twierdzenie ,ze to zupelnie inna partia bo czesc
                      czlonkow odeszla zniesmaczona jej polityka jest lekko mylace.
      • Gość: Adam Re: Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 8 IP: 80.48.239.* 24.06.10, 08:57
        odpuszcza sobie budowanie resty orlikow. Po co tyle? W mojej 10.000
        miejscowosci byly 2 boiska, jedno takie bardziej do imprez na wolnym
        powietrzu, drugie strikte boisko piłkarskie lokalnego klubu, ktore
        przez 90% czasu jest wolne, teraz wybudowali trzecie - Orlika.
        Byl jakis tam urzednik, przeciecie wstegi, boisko stoi puste. Mlodzi
        albo wyjechali do Anglii albo maja inne zajecia niż gra w piłke,
        starsi tez nie sa zainteresowani.
      • tornson Re: Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 8 24.06.10, 09:13
        sverir napisał:

        > A PiS popiera wszystkie postulaty Napieralskiego. Ciekawe skąd wezmą pieniądze
        > na lewicowe fanaberie? Pewnie znikąd, ale obietnice nic nie kosztują.
        Kato-kapitalistyczne niedoroby z POPiSu obniżyły podatki najbogatszym i grubymi
        miliardami dotują kościół, niech więc teraz gnoje nie płaczą że niema pieniędzy,
        sami swoją chorą polityką do tego doprowadzili. Bo dla syfiastej
        kato-kapitalistycznej polski liczy się tylko klecha i aferał-liberał a nie człowiek!
    • benia_b Rachunek za poparcie 24.06.10, 07:57
      Jeśli to ma być cena za poparcie Komorowskiego, to jest dobra
      inwestycja. To rozumny, uczciwy człowiek. W przypadku wygranej
      Kaczyńskiego nie warto wydać nawet złamanego grosza. To tak jak wiara w
      uczciwą piramidę finansową.
    • Gość: ... Rozdać wszystko, wzmóc kontrole pracujących! IP: 193.59.73.* 24.06.10, 07:59
      Najlepiej od razu rozdać wszystko rolnikom, stoczniowcom, górnikom, związkom
      zawodowym. Podnieść emerytury do wysokości średniej krajowej zarobków, obniżyć
      wiek emerytalny funkcjonariuszom mundurowym do 25 roku życia,nauczycielom,
      urzędnikom i klerowi wypłacać 200% przy zwiększonych urlopach i z możliwością
      nieopodatkowanej pracy na emeryturze. Do tego nasilić kontrole przedsiębiorców i
      podnieść podatki lepiej zarabiającym - np. tym, którzy zarabiają dużo ze względu
      na wysokie kwalifikacje lub pracują na 2 etaty. To sie na pewno spodoba!
      Nierobom....
      • robert.rut Re: Rozdać wszystko, wzmóc kontrole pracujących! 24.06.10, 13:27
        Zabiorę głos tylko w kwestii emerytów mundurowych z Państwowej Straży
        Pożarnej, którzy co jakiś czas starają się o zatrudnienie u mnie w
        firmie. Są to ludzie przeważnie w wieku czterdziestu pięciu lat z
        emeryturą na rękę ponad trzy tysiące. Co ciekawe, w tej instytucji
        jest czymś normalnym naliczanie wysokości emerytury z ostatnich
        trzech miesięcy i całkiem normalnym, że człowieka na trzy miesiące
        stawia się na najwyżej uposażone stanowisko, które piastuje
        faktycznie może przez kilka dni, a reszta to zaległe urlopy. Ale
        najlepsze jest to jakiej odpowiedzi udzielają na pytanie dlaczego
        chce pracować i za ile. Po pierwsze chce pracować, żeby się w domu
        nie zapić i to koniec motywacji. Wynagrodzenie nie jest istotne, on
        ma za co żyć. Ja ich nie zatrudniam, bo w najbardziej krytycznej
        chwili dla firmy oni mają za co żyć i nie poświęcą się dla jej
        ratowania. Ale właśnie tacy ludzie kradną pracę młodym, to dzięki nim
        mamy emigracje i złą konkurencje. Znam firmę taksówkową która wykończyła konkurencje zatrudniając mundurowych. Czemu nikt o tym nie
        pisze? Dlaczego człowiek który ma ponad czterdzieści lat pracy
        dostaje 1200 zeta emerytury?
    • Gość: taka sobie Mam wrażenie, że ktoś tu robi ze mnie IP: *.chello.pl 24.06.10, 07:59
      bezwolną idiotkę. Zaczęło się dobrze- KPP, in vitro, większy liberalizm
      społeczny. Dlatego też głosowałam tak a nie inaczej, licząc, że ktoś zauważy,
      że społeczeństwo ma dość konserwatyzmu, mimo świadomości, że nie ma szans.
      Nikt na stałe nie kupił mojego głosu i sama umiem podjąć decyzję, nie czekając
      na głos pierwotnego kandydata. I do jasnej, czas na TV nie warunkuje
      interesowania się polityką, zwłaszcza w dobie internetu!
      Obie partie mogą sobie darować "kupowanie Napieralskiego", bo nie wpłynie tym
      samym na głosy poparcia myślących ludzi ;/
        • pc_maniac Re: Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 8 24.06.10, 09:22
          polish-clusterfuck napisał:

          > Ja uwazam, ze w momencie gdy wygra jarkacz, tusk powinien podac swoj rzad
          > dymisji i przejsc do opozycji i sie okopac. Chce wolactwo 4 czy 4.5 erpe to
          > niech ja ma. W pol roku po tym bedzie znowu cieniutko spiewac jak w 2005.

          TO MA SENS!
          Jak Kaczyńśki naobiecywał, to faktycznie podać rząd do dymisji, dopuścić Kaczego
          populistę do "waaadzy" i niech realizuje swoje obietnice. Może durnym Polakom
          trzeba do 2 razy sztuka by się czegoś nauczyli?

          Bo mądrzy drugi raz już nie dają się nabierać na jego komunistyczne brednie o
          równości, sprawiedliwości i braterstwie


          ("no my również jesteśmy troszkę lewicowi" J.K. TROSZKĘ? Wolne żarty!)
      • Gość: Szrek Re: Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 08:25
        Zastanawiam się: czy Napieralski bawi się kosztem pozostałych w
        rankingu kandydatów na prezydenta żeby sprawdzić ile można na nich
        ugrać, czy też sodówka mu odwaliła?
        Jeśli w rachubę wchodzi wariant "1": ok, niech się bawi ale na
        koniec niech podejmie właściwą decyzję.
        Jeśli jednak ma miejsce przypadek "2" to strach się bać. Deklarowane
        przez PiS "3 X TAK" samemu Napieralskiemu być może da "5 minut
        chwały" ale otrzeźwienie będzie berdzo bolesne już dla wszystkich
        Polaków. Pan Kaczyński już raz pokazał jak potrafi wypluć
        koalicjantów, któym przyjdzie do głowy upomnieć się o realizację
        wcześniejszych obietnic.
        Pożyjemy zobaczymy
        • zdzisiek66 Re: Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 8 24.06.10, 08:48
          Ooo, to by było niezłe osiągnięcie Kaczyńskiego: wciągnąć SLD w koalicję i
          zniszczyć na zawsze. Po czymś takim głosowałbym na niego do końca jego życia.
          Ale to zbyt piękne, żeby się spełniło. Towarzysze za cwani są.
          Póki co jednak, możemy liczyć na niezłą zabawę i imprezy typu: Napieralski
          wspólnie z Kaczyńskim modlą się na grobie Blidy.
          • tornson Prędzej zdechnie twoje zakichane PO! 24.06.10, 09:26
            PiS to chorzy na nienawiść fanatycy, ale wiedzą co robią głosując na swoją chorą
            partię, nawet gdy stracą elektorat socjalny na rzecz SLD i tak jakieś 10%
            moherów przy nich zostanie. A ten twój bezideowy nadmuchany balon o nazwie PO,
            popierany w 99% przez bezmyślne lemingi (już nawet pseudoliberałowie, czy tzw.
            liberałowie gospodarczy głosują na Korwina), rychło poprostu pęknie.
            Straszenie PiSem i IVRP, którą przecież PO razem z PiSem budowała (ale co może
            bezmózgi leming o tych faktach wiedzieć), już nie wystarcza. Socjalny elektorat
            PiSu wkrótce przejdzie do SLD, a PiS z poparciem 10-15% nie będzie tworzył
            żadnego zagrożenie. Wyczerpie się więc jeden jedyny sens istnienia tej
            POlitycznej POmyłki, jakim było zgrywanie obrońcy przed PiSem, z którym zresztą
            przegłosowywało się najbardziej szkodliwe dla państwa ustawy. I PO zdechenie
            zanim się obejrzysz. Ich elektorat przejmie lewica i jakaś nowa partia centrowa. :)
      • cics Re: Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 8 24.06.10, 09:03
        paula.coelho napisała:

        > Nie podoba mi się to wszystko...... to chyba podczas II tury skreślę > obydwu
        kandydatów albo nie pójdę w ogóle.

        Usłyszałaś propozycję, którą poparł tylko jeden z kandydatów a drugi uchylając
        się od odpowiedzi de facto ją odrzucił. Dlaczego więc chcesz skreślać obu ?
    • 1234qwerty Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 800... 24.06.10, 08:14
      Propozycja dla panów expertów nie róbcie z siebie i ludzi durniów i
      nie porównujcie socjalu zach. europy do naszej jałmużny. Skąd kasa
      ano zlikwidować instytut grzebania w gó...e 220mln, izbę drzemania
      160 mln, nikomu niepotrzebny urząd prezydenta 260mln. okroić sejm o
      połowę 200mln, wycofać wojsko z Afganistanu 2000 mln, ograniczyć w
      skali roku armię urzedasów o 50 tys.300mln zredukować liczbę naszej
      dzielnej armii która nas przed niczym nie obroni o połowe kolejne
      2000 mln zaprzestania rozdętych bizantyjskich inwestycji (stadiony
      dla kopaczy)itd itp.No ale kto się na to odważy najlepiej pieprzyć
      ciemnemu ludowi że nie ma kasy a samemu żyć ponad stan. Niech
      spróbóją ci experci przeżyć za zas. dla bezrob. lub najniższe
      świadczenie. Jak zawsze dla ludzi nie ma kasy (nie swoich oczywiście)
      a Durczoki. Pochanke, Lisy zarabiające po kilkadziesiąt tysięcy będą
      wam wciskali kit no bo jak inaczej.Stwórzmy jeszcze urząd króla bo
      polak potrafi.
    • danwrc1 Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 800... 24.06.10, 08:18
      Bronek i Donek zostali zaproszeni na imprezę u HGW HGW przygotowała jedzenie,
      picie i aby zrobić atmosferę, zaczęła zapalać świeczki i wtykać je w
      świeczniki. Zapełniła już wszystkie świeczniki i w ręce została jej ostatnia
      świeca.

      - Oh , gdzie ja ją tełaz wsadzę - martwi się głośno.

      Donek podrywa się gwałtownie i krzyczy w stronę Bronka:

      - Błonek milczeć!
    • Gość: Goska1985 Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 800... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 08:18
      Za podwyzka placy minimalnej idzie wiecej konsekwencji niz opisanych w art.
      Pojdzie automatycznie w gore oplata stala (dochod samorzadow) za przedszkole
      ktora jest nielegalna (ale kogo to interesuje) i wynosi miesiecznie 10% placy
      minimalnej. Moje dziecko juz 2 rok jest w przedszkolu i dwa razy stawka poszla
      w gore. Miesiac w miesiac 350zł za przedszkole bez zajec dodatkowych - kogo
      stac na drugie dziecko?? Mnie nie.
      • tornson Re: Rachunek za poparcie Napieralskiego - nawet 8 24.06.10, 11:33
        Gość portalu: Goska1985 napisał(a):

        > Za podwyzka placy minimalnej idzie wiecej konsekwencji niz opisanych w art.
        > Pojdzie automatycznie w gore oplata stala (dochod samorzadow) za przedszkole
        > ktora jest nielegalna (ale kogo to interesuje) i wynosi miesiecznie 10% placy
        > minimalnej. Moje dziecko juz 2 rok jest w przedszkolu i dwa razy stawka poszla
        > w gore. Miesiac w miesiac 350zł za przedszkole bez zajec dodatkowych - kogo
        > stac na drugie dziecko?? Mnie nie.
        W cywilizowanych krajach przedszkola są utrzymywane przez państwo.
    • a.barbarus tegoroczny deficyt budżetowy zaplanowano na 52 mld 24.06.10, 08:19
      ...więc 800 mln to nie taka wielka suma. Wszystkim zaskoczonym
      proponuję przeżyć w tym kraju miesiąc za 1300 BRUTTO. Przypomnę o
      unijnej propozycji wyrównania płacy minimalnej na całym unijnym
      rynku pracy. Jeden rynek - jedna podstawa wynagradzania. Po okresie
      szoku - inflacja - rynek wróciłby do równowagi, a polscy
      przedsiębiorcy zyskaliby dobrych pracowników, którzy nie musieliby
      emigrować.
      • zdzisiek66 niech żyje komuna 24.06.10, 08:43
        Może zadekretujmy ustawowo, że każdy musi zarabiać minimum 3000. Euro
        oczywiście. A bezrobotni, których będzie w takich warunkach 80%, niech dostają
        2800. Należy im się za to, że żyją.
        Zabraknie środków w budżecie? Żaden problem, podniesie się podatki najbogatszym,
        może parę konfiskat i nacjonalizacji? Zawsze też można się jeszcze bardziej
        zapożyczyć.
        Inflacja to też żaden problem. Rządowa regulacja cen i po sprawie.
        I bardzo proszę bez żadnych liberalnych bzdetów o rynku, co to ma być w
        równowadze. Przecież dobrze wiemy, że tzw. rynek to podstępne kłamstwo
        Balcerowicza, mające na celu zniszczenie polskiej gospodarki, żeby Niemcy i
        Żydzi mogli nas wykupić za grosze.
      • Gość: Pawel Re: tegoroczny deficyt budżetowy zaplanowano na 5 IP: *.finemedia.pl 24.06.10, 08:46
        Przecież nie ma obowiązku proponowania pracownikowi płacy minimalnej, a ten jeśli nawet otrzyma taką propozycję nie musi jej przyjąć.

        Pomysł z wyrównywaniem płacy minimalnej nie jest tak naprawdę propozycją unijną, lecz propozycją niektórych państw starej unii - zwłaszcza Francji i Niemiec.
        Ponieważ w tych państwach koszty pracy są bardzo bardzo wysokie, zarówno ze względu na wysokie pensje, składki i różne przywileje socjalne itp. itd. firmy przenoszą produkcję oraz część usług (zwłaszcza tych prostszych) do innych, tańszych krajów UE, albo
        jeszcze dalej. Ta propozycja ma za zadanie osłabić konkurencyjność płacową nowych krajów UE, przez co większa (niewiele większa, bo są też państwa poza UE ale zawsze) ilość miejsc pracy zostanie utrzymana.
        Alternatywą byłyby bolesne reformy, ale te w starej UE idą wyjątkowo powoli, ponieważ tamtejsi politycy są bardzo tchórzliwi, a beneficjenci socjału wyjątkowo rozpieszczeni.

        Nie jest to powód do dumy, ale duża cześć polskiej konkurencyjności opiera się właśnie na umiarkowanych kosztach pracy.
        Nasza infrastruktura jest coraz lepsza, ale jej rozbudowa zabierze jeszcze wiele lat. Nasze prawo, przepisy podatkowe, szybkość rozstrzygania spraw sądowych są średnio rzecz biorąc fatalne. Tutaj niby można wiele zrobić umiarkowanym (finansowo) kosztem, ale póki co nikomu się jeszcze nie udało. Niestety niektóre rządy dodatkowo pogarszają sytuację.
        Innowacyjność? Trochę jest, niestety duża części innowacji skupia się na metodach "pozyskiwania" unijnych i budżetowych środków...

        Gdybyśmy mieli system socjalny na wzór zachodnioeuropejski i chociaż połowę niemieckich zarobków przy pozostałych czynnikach konkurencyjności nie zmienionych to po prostu zbankrutujemy...
          • Gość: Paweł Re: Fail IP: *.finemedia.pl 24.06.10, 09:07
            To akurat pisałem o Francji.
            U Niemców wysokie (do niedawna, może już coś z tym zrobili..) zasiłki dla bezrobotnych i inne formy wsparcia działały podobnie jak płaca minimalna. Co z tego, że nie ma płacy minimalnej, jeśli po prostu nie opłaca się podejmować zbyt słabo płatnej pracy?

            Jak rozumiem nie zgadzasz się z tym, że w tych krajach poziom płac i świadczeń socjalnych stanowi problem dla niektórych branż przemysłu.
            • lateksowy_dzin Re: Fail 24.06.10, 09:15

              W Niemczech od 2000 roku koszty pracy spadały rocznie o około 1 proc. W związku
              z tym pisanie o tym, że nie opłaca się tam zatrudniać ludzie jest hmm... lekko
              oderwane od rzeczywistości. Także wartość niemieckich zasiłków spada. Także
              wywody kompletnie bez sensu.
      • koloratura1 Ale byłby numer! 24.06.10, 10:36
        a.barbarus napisał:

        Przypomnę o
        > unijnej propozycji wyrównania płacy minimalnej na całym unijnym
        > rynku pracy.

        To u nas płaca minimalna - gdyby ją zrównać z niemiecką, francuską, angielską, itd. - byłaby wyższa od średniej krajowej.