kakanek81
26.06.10, 10:49
Witam....
Ja to się tylko trochę znam na....ale Swoje powiem.
Jestem zwykłym,szarym człowiekiem przez chorobę wyrzuconym w
zasadzie na margines człowieczeństwa.Jestem poza sferą
produkcyjną bez szans na powrót do niej z uwagi na wiek i rozliczne
choróby mnie nękajace.
Jestem ostatnim człowiekiem,który miałby prawo coś doradzać wielkim
tego Świata i z którego zdaniem ONI by się liczyli.Jestem tego
absulutnie świadom.
Moim zdaniem znowu "góra urodzi mysz".Dobrze będzie jeżeli uda
się uzgodnić KONIECZNOŚĆ KONTROLI RYNKÓW FINANSOWYCH,które do
tej pory chyba były poza wszelką kontrolą ze wszystkim
konsekwencjami z tego wynikajacymi.
Obecny system na Świecie moim skromnym zdaniem to:
SOJALIZM DLA BOGATYCH I DZIKI KAPITALIZM DLA CAŁEJ OLBRZYMIEJ
WIĘKSZOŚCI.
Należy to tłumaczyć mniej więcej tak.W przypadku niepowodzeń
bogatych,wynikajacych z ich bezgranicznej chciwości należy im
pomagać z publicznej kasy.Dla reszty pieniędzy już brak i muszą
radzić sobie sami,byle zgodnie z obowiązującym prawem.Bogatych to
prawo nie dotyczy.Są ponad nim.
USA optuje za stymulacją wzrostu gospodarczego.UE wręcz
przeciwnie,za ograniczaniem wydatków z publicznej kasy.Bliższa
mi jest opcja USA ale i w strategii UE można dostrzec ziarno
rozsądku.Rzecz w tym co powinno podlegać cięciom?!.To wymaga bardzo
głębokiego namysłu i tzw.zgody społecznej.
Jest to pokłosie wojny jaką ze sobą toczą Dolar USA vs.Euro.
Reszta Świata kibicuje to jednym,to znowu drugim,a głównym arbitrem
moim zdaniem są Chiny,od których zależy moim zdaniem wynik tego
pojedynku.
Szczyt zapewne ku mojemu rozczarowaniu skończy się jakimś
enigmatycznym dokumentem,który będzie można interpretować jak
komu wygodnie.Dokument ten nie będzie wiązać rąk nikomu z
wielkich.Ot zwykłe ble..ble..ble...Po uściskach i sztucznie
radosnych minach,uczestnicy solennie zapewnią,że spotkają się za rok
w równie uroczym i pilnie strzeżonym miejscu.
To niby NIC ale dobre i to.