kakanek81
01.07.10, 07:03
Witam...
Ja to się tylko trochę znam na .....ale Swoje powiem.
Zaraz się rozpłaczę z powodu jaki to prof.M.Belka jest troskliwy i
dba o stan mojego głodowego portfela.Za duża inflacja uderzy
przecież bezpośrednio we mnie.Jeszcze bardziej bym się cieszył gdyby
to temu facecikowi w śmiesznych kapelutkach udało się doprowadzić do
DEFLACJI.Ale to marzenie ściętej czachy.Facecik doskonale wie,że
gdyby pomajstrował tak,żeby w Polsce nastąpiłaby deflacja nikt przy
zdrowych zmysłach wśród jego mocodawców nie zaproponowałby mu JUŻ
NIGDY żadnej synekurki.Mógłby być parkingowym i tam wciskać klientom
swoje naukowe wypociny.Założę się,że nikt tej makulatury by nie
kupił chyba,żeby sprzedawał ją na kilogramy.
Powszechnie wiadomo,że wzrost PKB w Polsce poniżej 5-6% jest w
zasadzie recesją,a tu na okrągło tym się chwalą jakby było czym.
Wzrost stóp procentowych przyhamuje i tak mizerny wzrost PKB w RP.Za
tym idzie np.stopa bezrobocia,która po sezonowym spadku zapewne znów
zacznie rosnąć.Kogo to jednak obchodzi poza samymi bezrobotnymi.Z
nich można całkiem nieźle żyć.Bezsensowne szkolenia,pomoc
społeczna,różne programy aktywizacyjne itp...Wiele ludzi ma zupełnie
przyzwoite zajęcie,a że sami bezrobotni niewiele z tego mają???Bywa!!
Polska należy do tzw.emerging markets.Wahania kursu naszej waluty
są wynikiem głównie spekulacji kapitału,który zarabia zarówno przy
spadkach jak i wzrostach kursu.Umocnienie sie naszej waluty to
bardzo prosty zabieg zwiększający zyski kapitału spekulacyjnego
głównie obcego.
Marek Belka na stanowisku szefa NBP doprowadzi do znacznego
uszczuplenia naszego narodowego stanu posiadania i do tego został
powołany.