za Gierka powstawało 300 tys mieszkań rocznie

03.07.10, 13:04
Bloki z lat 70, jeśli w miarę o nie dbano mają się całkiem dobrze.
Osiedla z tych bloków stosunkowo nieżle wyposażone / szkoła,
przedszkole, poczta itp / jak na ówczesne warunki czyli okres sprzed
40 lat. Budowano tych mieszkań sporo , bo dochodziło do 300 tys
rocznie gdzie uzyskanie takiego mieszkania nie oznaczało kredytu na
30 lat co przy bezrobociu jest bardzo obciążającym. Porównuje
ówczesne budownictwo mieszkaniowe z dzisiejszym / oczywiście
uwzględniając różnice technologiczne / i tak wielkiego skoku nie
widzę. Dzisiejsze blokowiska / nazwijmy to umownie / sa bardziej
zagęszczone. Dewelopera już nie obchodzi co obok. Standardy
budowlane , tak sądzę są gorzej dziś przestrzegane. Oczywiście
nowoczesne materiały wykończeniowe różnicę utrzymuja. Ale nie
przesadzajmy. Osiedla gierkowskie były nieżle wyposażone w dostępne
place zabaw, obecne osiedla są ogrodzone, zamykan przed ludżmi z
zewnątrz. No i cena. Tzw wkład pełen do spóldzielni w połowie lat 70
za mieszkanie 40 metrów wynosił bodajże 30 ts zł. To był gdzies około
7 - 8 wspólnych pensji młodego małżeństwa.
    • rydzyk_smigly Dlatego jest tak ceniony przez Kaczyńskiego 03.07.10, 13:10
      10 lat władzy Gierka x 300 tys mieszkań = 3 miliony. Jest skąd czerpać
      wzory.
    • snajper55 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 14:15
      I tak będzie już niedługo. Państwo każdemu zapewni mieszkanie, pracę, leczenie i
      szkołę. Darmo. Każdy będzie bogaty jak Kulczyk a wakacje będzie spędzał w
      Egipcie lub na Teneryfie. Też darmo, w ramach wczasów pracowniczych.

      S.
    • mietowe_loczki Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 14:30
      "Komunooooo, wróóóóć!" - proszą twoje sieroty.
    • daktylek Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 16:21
      Skoro było tak dobrze, to ciekawe dlaczego na mieszkania czekało się
      dziesiątkami lat.
      • oskar335 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 16:59
        pyta daktylek czemu się tak długo czekało. Mogłeś sobie oczekiwanie
        skrocić i kupić z 2 ręki. Mogłes kupić w kantorze waluty i tez sobie
        szybko kupic.A z tymi dziesiątkami lat to nie przesadzaj. Było
        budownictwo zakładowe znacznie krocej się czekało. Srednia wieku
        takiego Ursynowa to w połowie lat w wiekszości trzydziestolatkowie,
        Wszystkim rodzice jeszcze za okupacji książeczki pozakładali?
        • daktylek Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:04
          Tak samo wtedy mógł sobie człowiek kupić mieszkanie, jak i dzisiaj.
          Z dziesiątkami lat nie przesadzam - na mieszkanie na tym że
          Ursynowie moi krewni czekali 12 lat.
          • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:12
            Z dziesiątkami lat nie przesadzam - na mieszkanie na tym że
            Ursynowie moi krewni czekali 12 lat.

            Jednak przesadzasz. Słowo "dziesiątkami" oznacza co najmniej 20 lat.
            • zgred-zisko Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:18
              A po jakim czasie "dostaje" się mieszkanie obecnie?
              • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:28
                zgred-zisko napisał:

                > A po jakim czasie "dostaje" się mieszkanie obecnie?
                Na to pytanie potrafią odpowiedzieć jedynie apologeci nowego ustroju. :-))
              • humbak Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:55
                To zależy od rodzaju mieszkania, lokalizacji etc., ale na pewno nie 12 lat;)
                • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:58
                  humbak napisał:

                  > To zależy od rodzaju mieszkania, lokalizacji etc., ale na pewno nie 12 lat;)
                  Od kogo dostaje się obecnie mieszkanie?
                  • humbak Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:00
                    Dostaje? A to w PRLu było się mieszkań właścicielem, czy lokatorem?
                    • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:07
                      humbak napisał:

                      > Dostaje? A to w PRLu było się mieszkań właścicielem, czy lokatorem?
                      O ile wiem były mieszkania lokatorskie i własnościowe. Żeby wprowadzić się do
                      tego pierwszego trzeba było wpłacić 10 %. Są takie możliwości obecnie, bo
                      kilkoro moich znajomych chętnie z nich skorzysta?
                      • humbak Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:13
                        TBS?
                        • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:20
                          humbak napisał:

                          > TBS?
                          Żartujesz?
                          Od roku 2006 Ogólnopolski TBS rozpoczął realizację oraz sprzedaż mieszkań na
                          własność, w ramach nowych projektów inwestycyjnych.

                          Ogólnopolskie TBS aktywnie działa w czterech gminach: Gdańsk, Warszawa, Kolbudy
                          i Władysławowo.

                          W naszej ofercie znajdują się mieszkania do wykupu na własność:

                          * Dolina Dwóch Jezior II etap - w sprzedaży
                          * Dolina Dwóch Jezior III etap - brak ofert
                          * Osiedle Świętokrzyskie – brak ofert
                          * Osiedle Olimp – w sprzedaży
                          * Włościańska w Warszawie – w sprzedaży (oferta na wyczerpaniu)
                          * Amber Park we Władysławowie – oferta w przygotowaniu
                          • humbak Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:23
                            Może cuś się pozmieniało. Sam w mieszkaniówce nie siedzę, a własnego gniazdka jeszcze nie szukłem. Kojarzę po prostu że na lokatorskich zasadach z możliwością wykupu znajomi osiadali w TBSach w Krakowie parę lat wstecz.
                          • wujaszek_joe Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 04.07.10, 00:59
                            To w Jastrzębiu Zdroju działa widocznie jakiś inny TBS.
                    • w.i.l A kto jest dziś właścielem mieszkania lokator czy 03.07.10, 21:35
                      bank?
                      Tak ze 30 lat?
                      • humbak Re: A kto jest dziś właścielem mieszkania lokator 03.07.10, 21:43
                        A kto podpisał umowę kupna/sprzedaży? Z mieszkaniem które kupiłeś możesz robić co chcesz. Po prostu musisz zwracać pieniądze które pożyczyłeś.
                        • remez2 Re: A kto jest dziś właścielem mieszkania lokator 03.07.10, 21:53
                          humbak napisał:

                          > A kto podpisał umowę kupna/sprzedaży? Z mieszkaniem które kupiłeś możesz robić
                          > co chcesz. Po prostu musisz zwracać pieniądze które pożyczyłeś.
                          Hipoteka zwykła i kaucyjna.
                          • humbak Re: A kto jest dziś właścielem mieszkania lokator 03.07.10, 21:56
                            Częste rozwiązanie, ale nie jedyne możliwe;)
                  • mmujer Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 04.07.10, 10:25
                    remez2 napisał:

                    > humbak napisał:
                    >
                    > > To zależy od rodzaju mieszkania, lokalizacji etc., ale na pewno
                    nie 12 la
                    > t;)
                    > Od kogo dostaje się obecnie mieszkanie?
                    >

                    Dzisiaj się mieszkania nie dostaje. Mieszkanie jest dzisiaj towarem
                    jak inne rzeczy i trzeba go sobie kupić poprzez kredyt. Tak jest na
                    całym swiecie.
                    • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 04.07.10, 12:08
                      Dzisiaj się mieszkania nie dostaje. Mieszkanie jest dzisiaj towarem
                      jak inne rzeczy i trzeba go sobie kupić poprzez kredyt. Tak jest na
                      całym swiecie.

                      Czy wobec tego ludzie, którzy wprowadzali się do nowych mieszkań po wpłaceniu 10
                      % (i o tym piszą) zasługują na wyśmianie?
                • etwas-geheimnis Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:02
                  zgadza sie ,na pewno nie 12 lat bywalo że 20 :-),zdarzało sie i mniej niz 12. A
                  jakas specjalna praca czy wysługi pomagały przyspieszyć.
        • woda_woda Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:54
          oskar335 napisał:

          > Mogłes kupić w kantorze waluty

          Waluty w kantorze? W PRL-u? Chłopie... :)))
          • etwas-geheimnis Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:00
            Kupno walut to było cieżkie przestepstwo. Za Stalina nawet KS mozna było
            zaliczyć ,za Gomułki juz lzej tylko 25 lat dostał niejaki Metlewicz:-)
        • wiewiorzasta Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 21:30
          oskar335 napisał:

          > Mogłes kupić w kantorze waluty


          - Synku, wiesz, pod koniec Gierka w sklepach był tylko ocet w sklepach.
          - Niemożliwe! Cały Carrefour zawalony octem?
    • woda_woda I 20 lat czekania :) 03.07.10, 17:20
      To był gdzies około
      > 7 - 8 wspólnych pensji młodego małżeństwa.


      Juz ja wolę, gdy młode małżeństwo może wziąć kredyt i mieć
      mieszkanie od ręki a nie po 20. latach od ślubu.
      • etwas-geheimnis Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 17:45
        Wtedy tez mogłas mieć od reki za dolary lub na wolnym rynku.
        • woda_woda Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 17:48
          etwas-geheimnis napisał:

          > Wtedy tez mogłas mieć od reki za dolary lub na wolnym rynku.

          A skąd przeciętni ludzie mogli mieć tyle gotówki od ręki?
          • woda_woda Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 17:51
            woda_woda napisała:

            > etwas-geheimnis napisał:
            >
            > > Wtedy tez mogłas mieć od reki za dolary lub na wolnym rynku.
            >
            > A skąd przeciętni ludzie mogli mieć tyle gotówki od ręki?

            A szczególnie tych dolarów? :)
            • etwas-geheimnis Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 17:58
              Niekoniecznie dolary ,mogły byc bony a to bez problemu pod pewexem od cinkciarzy
              mozna było kupić . Cena wiele lat ksztaltowała sie w przedziale 120-140 zł.
              • mdro Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 21:12
                Tyle, że ceny mieszkań za dolary nie były przeliczane
                po "oficjalnym" kursie, ale dużo większym (wiem, moja ciotka za
                walutę mieszkanie kupiła). I trzeba było mieć te dochody
                udokumentowane.
          • etwas-geheimnis Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 17:56
            No mieli ....nieprzecietni.:-)W sumie to nawet ceny były podobne do
            dzisiejszych. W latach 70tych na Ursynowie mieszkanie ok.50-60m2 kosztowalo
            3-4tys USD. Zarabialo sie przcietnie jakies 20 usd na miesiac ,wiec chyba ilosć
            miesięcy pracy jest podobna. Mały problem tylko ....nie dawali kredytów:-)
            • mdro Re: I 20 lat czekania :) 04.07.10, 00:36
              Oj, chyba więcej. Moja wspomniana wyżej ciotka za 45m2 w 1976
              (Śródmieście co prawda) zapłaciła ok. 8 tys. USD.
              • etwas-geheimnis Re: I 20 lat czekania :) 04.07.10, 00:43
                Akurat wiem o mieszkaniu na Ursynowie ,ale wtedy to było zadupie ,wiec może masz
                rację:-)
          • daktylek Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 22:19

            woda_woda napisała:

            > etwas-geheimnis napisał:
            >
            > > Wtedy tez mogłas mieć od reki za dolary lub na wolnym rynku.
            >
            > A skąd przeciętni ludzie mogli mieć tyle gotówki od ręki?

            A skąd ludzie mieli mieć dolary, skoro handel nimi podpadał pod
            paragraf?
            Natomiast za dolary kupowali głównie ci, którzy pracowali za
            granicą, albo na stare lata decydowali się osiąść w Polsce, albo
            spekulowali walutą.
            • etwas-geheimnis Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 22:33
              Podpadał ale nikt tego nie przestrzegał. Kupno i sprzedaż bonów dolarowych juz
              pod paragraf nie podpadało a za nie można było kupować tak jak za dolary.
              • daktylek Re: I 20 lat czekania :) 03.07.10, 22:42

                Tyle tylko, że po czarnorynkowym kursie przeciętna pensja wynosiła
                jakieś 30 dolarów
                • etwas-geheimnis Re: I 20 lat czekania :) 04.07.10, 00:49
                  Zgadzam sie jakies 20-30$ na miesiąc ,ale gwoli prawdy za te 30 $ w Polsce
                  znacznie wiecej mozna było kupić niz na zachodzie ,pod warunkiem ze wystalo sie
                  to w kolejkach lub listach społecznych na dobra trwałe.
    • wkkr czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 17:22
      20!
      A standard też przedstawial wiele do zyczenia
      • remez2 Re: czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 17:29
        wkkr napisał:

        > 20!
        > A standard też przedstawial wiele do zyczenia
        To straszne. To łamanie praw człowieka.
        • humbak Re: czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 17:53
          Remez stary koniu, twoja riposta jest totalnie nie na miejscu. Autor wątku chwali dostępność mieszkań za Gierka, riposta jest taka że czekać trza było w nieskończoność, a Ty na to... no właśnie, co?
          • remez2 Re: czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 17:57
            humbak napisał:

            > Remez stary koniu, twoja riposta jest totalnie nie na miejscu. Autor wątku chwa
            > li dostępność mieszkań za Gierka, riposta jest taka że czekać trza było w niesk
            > ończoność, a Ty na to... no właśnie, co?
            Że nie trzeba było czekać w nieskończoność i, że nie rozdawano mieszkań na
            Dzień Kobiet.
            Dlaczego stary? :-)
            • humbak Re: czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 18:02
              > Że nie trzeba było czekać w nieskończoność

              Długo natomiast owszem.

              > Dlaczego stary? :-)

              Bo samo koniu brzmi zbyt jowialnie. Ktoś mógłby napisać że jestem bezczelny.
              • remez2 Re: czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 18:13
                > Długo natomiast owszem.
                Nikt tu nie napisał, że można było dostać mieszkanie od ręki.
                > Bo samo koniu brzmi zbyt jowialnie. Ktoś mógłby napisać że jestem bezczelny.
                Fakt. :-)
            • wkkr Re: czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 22:08
              remez2 napisał:
              Że nie trzeba było czekać w nieskończoność
              ==============================================
              No przecież napisałem że 20 lat!
              Nie potrafisz odróznic 20 lat od nieskończoności!?
              ==============================================
              i, że nie rozdawano mieszkań na
              > Dzień Kobiet.
              ==============================================
              Czy ty masz jakieś omamy?
              PS
              System przyznawania mieszkań w prylu był kuriozalny. Sam pomysł
              PRZYZNAWANIA mieszkań jest chory!
              • remez2 Re: czekalo się na takie mieszkanie lat 03.07.10, 22:40
                Przestrzegaj XI Przykazania.
    • fastwinter Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:45
      no dobrze,przedstawiłeś swój obraz czasów Gierka i co z tego wynika?
      Co chciałeś przez to powiedzieć?
      Mam nadzieję,że jesteś realistą i wiesz,ze te czasy to już historia i
      gloryfikowanie ich dzisiaj jest śmieszne.
      • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:54
        Mam nadzieję,że jesteś realistą i wiesz,ze te czasy to już historia i
        gloryfikowanie ich dzisiaj jest śmieszne.

        Rodzi się pytanie - czy to gloryfikowanie, czy oddanie sprawiedliwości prawdzie?
        Stale słyszę, że PRL to była "czarna dziura". Jaka więc była prawda?
        • fastwinter Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:04
          jaka była prawda?
          To już zostawmy historykom.
          Ale śmiesznym jest,gdy mały człowieczek ogarnięty rządzą władzy zmienia poglądy
          jak rękawiczki,a cała reszta jego apologetów w swojej nadgorliwości dorabia do
          tego jakąś chorą ideologie.I nagle im wszystkim zaczął podobać sie Gierek.Polska
          to jednak dziwny kraj!!!
          • w.i.l Nie zabraniaj nikomu mądrzeć. Że Kaczyński to 03.07.10, 21:40
            mu już nie wypada?
            Coś mu we łbie zostanie z występów w kampanii wyborczej.
            Że z ludźmi trzeba się liczyć.
            I z Gierkiem też.
        • zoil44elwer Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:20
          W/g dzisiejszych rządzących a za Gierka opozycjonistów,przeciętna płaca wynosiła
          w Gierkowej dekadzie podobno 20 dolarów m-c a w III RP podobno 1000.Prawda czy
          fałsz?Ja do obliczenia swojej emerytury wziąłem zarobki z okresu Gierka(20 dol
          m-c)a nie te z III RP(1000 dol m-c)
          • remez2 Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 18:26
            zoil44elwer napisał:

            > W/g dzisiejszych rządzących a za Gierka opozycjonistów,przeciętna płaca wynosił
            > a
            > w Gierkowej dekadzie podobno 20 dolarów m-c a w III RP podobno 1000.Prawda czy
            > fałsz?
            Prawda. Trzecia prawda tischnerowska.

            Ja do obliczenia swojej emerytury wziąłem zarobki z okresu Gierka(20 dol
            > m-c)a nie te z III RP(1000 dol m-c)
          • retronick Porównania mogą być różne........ 03.07.10, 19:09

            zoil44elwer napisał:
            >.......przeciętna płaca wynosiła
            > w Gierkowej dekadzie podobno 20 dolarów m-c a w III RP podobno
            1000.Prawda czy fałsz? Ja do obliczenia swojej emerytury wziąłem zarobki z
            okresu Gierka(20 dol
            > m-c)a nie te z III RP(1000 dol m-c)

            ====
            Za Gierka (1979r) za własnościowe mieszkanie ojciec płacił 228 zł za
            czynsz, a zarabiał 6400 zł, obecnie czynsz za to samo mieszkanie płaci 520
            zł a emeryturkę ma 1380 zł.
            • zoil44elwer Re: Porównania mogą być różne........ 03.07.10, 19:19
              Gierkowe płace-20 dol m-c a ludzie raz w roku mogli "wykupić" sobie(stać ich
              było!) 300 dolarów na zagraniczną wycieczkę lub 2-tygodniowe wczasy np w
              Dalmacji(Jugosławia)
              • mdro Re: Porównania mogą być różne........ 03.07.10, 21:08
                Ciekawostka. Bo np. moja ciotka, jadąca do Grecji na zorganizowaną
                wycieczkę, mogła legalnie kupić tylko 10 dolarów. A inna ciotka,
                zarabiająca (nieźle) za granicą, zostawiała pieniądze po znajomych w
                Szwajcarii, Francji czy Belgii, bo ich by za następnym razem tak
                zwyczajnie nie mogła z konta wziąć i wywieźć. Jeszcze po jej śmierci
                w latach 90. odezwała się jakaś jej psiapsióła, komu ona ma
                przekazać takie zostawione pieniądze :D.

                I owszem, było niektórych "stać" na zagraniczne wycieczki. Ale już
                mało kogo było stać na to, by za tą granicą móc sobie coś normalnie
                kupić, nawet ta cola to były przeraźliwe pieniądze. A Jugosławia,
                przypominam, to nie był "kraj kapitalistyczny".
                • etwas-geheimnis Re: Porównania mogą być różne........ 03.07.10, 22:13
                  Masz racje można było 10 $ wykupić ale to chyba przy wyjeździe na zaproszenie.
                  To gdzies na poczatku lat 70tych sie pozmieniało na korzyść.
              • etwas-geheimnis Re: Porównania mogą być różne........ 03.07.10, 22:11
                Ja pamietam ze 130 dolarów po cenie oficjalnej.
              • wujaszek_joe Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 01:09
                elwer nie każdy miał tak dobrze jak górnicy
                • etwas-geheimnis Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 01:11
                  Tyz prawda ,oni byli zawodem specjalnej troski za tow. Gierka.:-)
                  • wujaszek_joe Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 01:48
                    oni wydobywali dewizy niezbędne do utrzymania całej reszty. Bo poziom eksportu
                    do krajów cywilizowanych był żałosny.
                    • etwas-geheimnis Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 02:08
                      A czy przypadkiem nie sprzedawano taniej niz koszt wydobycia?
                      • wujaszek_joe Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 02:16
                        jezus, to nie miało znaczenia! Dewizy były warte każdej ceny.
                        To był niemal jedyny produkt (czyli nieprzetworzone surowce) PRLu, którym
                        cywilizowane kraje były zainteresowane.
                        Nieźle to świadczy o poziomie zacofania PRLu.
                        Były też różne Melexy, ale wartościowo to surowce zapewniały dopływ dewiz.
                        • etwas-geheimnis Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 02:21
                          Moze dla rzadzacych wtedy nie miało ,dla mnie by mialo bo nie lubie dokładac do
                          interesu.
                          • wujaszek_joe Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 02:27
                            dlatego ten potworek nazywał się gospodarka księżycowa.
                            Zabawne że totalitarna władza grała tak populistycznie, co skończyło się
                            katastrofą. Tak się bała narodu. Przecież wystarczyło zabić kuroniów i
                            michników. Dlatego trudno mi ten socjalizm oceniać czarno-biało
                            • etwas-geheimnis Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 02:37
                              Bo to zawsze byl najweselszy barak w łagrze :-) Rumunia,Kuba ,Korea wycinala te
                              chwasty .
                              • wujaszek_joe Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 02:47
                                amen
                                idź spać :)
                • zoil44elwer Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 07:48
                  wujaszek_joe napisał:

                  > elwer nie każdy miał tak dobrze jak górnicy

                  "Patrioci" w niedziela szli do kościoła by śpiewać:Ojczyznę wolną racz Nam
                  wrócić Panie,jo w niedziela szoł na szychta.Dzisiej patrioty rzykajom:Chleba
                  naszego powszedniego racz nam dać Panbóczku.A jo leża sie pod gruszą na dowolnie
                  wybranym boku i mom świnty spokój.
                  • etwas-geheimnis Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 13:30
                    i nigdy nie przyszło ci do głowy że to co urobisz sprzedaja ze strata
                    imperialistom ?
                    • zoil44elwer Re: Porównania mogą być różne........ 04.07.10, 18:34
                      Ale dlo mnie był zysk.Reszta chromola,,szczególnie ideologia.
          • etwas-geheimnis Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 22:08
            Wyjasnij tu łaskawie jak ZUS to liczy i twoja manipulacja bedzie jasna:-)Prawda
            jest taka ze nie znany jest wlasciwy kurs dolara ,bo oficjalny to 24zł
            ,transferowy to 4 zł, Renty zagraniczne i emerytury były przeliczane po 72zł,a
            na wolnym rynku 120-140 . Czsem czytalem wyliczenia ile można za obecne zarobki
            kupic różnych dóbr teraz i wtedy ,ale nie bede teraz szukal:-)
    • humbak Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 17:50
      Sądzę że teraz jest gorzej... nie ma to jak miarodajna ocena:)
      Bądź tak kochany i nie chwal czegoś co nie jest tego warte.
    • m.c.hrabia Re: za Gierka powstawało 300 tys mieszkań roczni 03.07.10, 19:24
      takich?
      79.188.255.66/murator/kibelek.jpg
    • dr.krisk Co za idiotyzm..... 03.07.10, 21:18
      W moimi mieście czekało się na mieszkanie (tandetne do bólu) 24
      lata :)))
      Zresztą wystarcza popatrzeć jakie niskie ceny mają na rynku
      nieruchomości te rozmaite M_jak_mieszkanie.......
      Gierek kontynuował gomułkowski pomysł na osiedla mieszkaniowe:
      koszmarne pustynie betonowych klocków, zaśmiecające krajobraz
      naszych miast.
      • arwena2010 Re: Co za idiotyzm..... 03.07.10, 21:41
        tak pisze tylko ktoś kto był w PZPR albo jest za młody by ten komunistyczny
        syf pamiętać.
        • wkkr Re: Co za idiotyzm..... 03.07.10, 22:09
          arwena2010 napisała:

          > tak pisze tylko ktoś kto był w PZPR albo jest za młody by ten
          komunistyczny
          > syf pamiętać.
          ==================
          No to się zdecydu - syf czy raj!?
      • etwas-geheimnis Re: Co za idiotyzm..... 03.07.10, 22:15
        Ale i tak poprawił standard co do mieszkań gomułkowskich. Kuchnie były juz widne:-)
        • oskar335 Re: Co za idiotyzm..... 03.07.10, 23:19
          co to za bzdura o tych mieszkaniach gomułkowskich z ciemną kuchnia?
          Przecież gdyby tak było blisko 1/3 mieszkań w Polsce a w Warszawie
          ok 40% / tyle zbudowano za Gomułki / miałaby ciemne kuchnie. Były
          takie osiedla ale to drobny fragment ogółu budownictwa mieszkalnego
          tamtych lat. Tak się składa że użytkuje do dzis mieszkanie wybudowane
          na poczatku lat 60.
          • mdro Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 00:33
            Jak Ty liczysz te 40% w Warszawie to ja nie wiem...
          • etwas-geheimnis Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 00:51
            Nie zadna bzdura tylko obowiązujacy program w drugiej połowie lat 60tych.
            • remez2 Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 00:59
              etwas-geheimnis napisał:

              > Nie zadna bzdura tylko obowiązujacy program w drugiej połowie lat 60tych.
              Pomijając drobny fakt, że jest to nieprawda - 40 lat później jest to poważny zarzut.
              • etwas-geheimnis Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 01:14
                To sobie zobacz mieszkanie z tamtego okresu. Nawet przy dwupokojowych
                mieszkaniach kuchnie ciemne. Pewnie bywalo i inaczej ale generalnie oszczednosc
                przede wszystkim. W Warszawie np. osiedle Za zelazna bramą.
                • iza.bella.iza Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 02:36
                  Marysin Wawerski, Osiedle Młodych na Grochowie, tzw. Nowa Praga i wiele innych.
          • iza.bella.iza Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 02:34
            oskar335 napisał:

            > co to za bzdura o tych mieszkaniach gomułkowskich z ciemną kuchnia?
            > Przecież gdyby tak było blisko 1/3 mieszkań w Polsce a w Warszawie
            > ok 40% / tyle zbudowano za Gomułki / miałaby ciemne kuchnie. Były
            > takie osiedla ale to drobny fragment ogółu budownictwa mieszkalnego
            > tamtych lat. Tak się składa że użytkuje do dzis mieszkanie wybudowane
            > na poczatku lat 60.

            Was tam w tej "młodzieżówce" wszystkich numerują? Tomm, Oskar... :)
      • wujaszek_joe Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 01:38
        Bo wtedy wszystko było szare, tandetne i beznadziejne. Ale te osiedla miały
        jakiś plan. W ich obrębie było przedszkole, szkoła, sklepy. To miało sens, bo
        robili to urbaniści. Potem nastała taka wolność, że miejscowy plan
        zagospodarowania to jakiś relikt z minionej epoki i w dużych miastach nabudowało
        się trochę osiedli bez infrastruktury i komunikacji.

        Jednak PRL nawet za Gierka był ogonie demoludów jeżeli chodzi o dostępność
        mieszkań. W dodatku wszystko się rypło jak brakło następnych kredytów.
        Komuna nawet nie wiedziała ile ich miała. Balcerowicz wspominał gdzieś, że na
        samym początku IIIRP trzeba było ustalić komu ile wisimy. Taki to był bajzel.

        > Gierek kontynuował gomułkowski pomysł na osiedla mieszkaniowe:
        > koszmarne pustynie betonowych klocków, zaśmiecające krajobraz
        > naszych miast.
        • mdro Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 02:02
          Tylko że to wszystko było w, ekhem, planach ;-). Z wykonaniem bywało
          gorzej. A i z planów to i owo wykreślano, więc na nowych osiedlach
          deficyt przedszkoli, szkół i sklepów był olbrzymi, nie mówiąc już o
          punktach usługowych typu fryzjer czy fotograf, których po prostu w
          planach nie było ;-).
          • etwas-geheimnis Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 02:12
            Parodie poprawek w tych planach miałes w filmie ,,poszukiwany ,poszukiwana" jak
            dyrektor jeziorko przestawil na wzgórze :-))za co otrzymal premię:-)
        • iza.bella.iza Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 02:30
          wujaszek_joe napisał:

          > Bo wtedy wszystko było szare, tandetne i beznadziejne. Ale te osiedla miały
          > jakiś plan.

          W ramach reedukacji polecam film "Filip z konopi" i serial "Alternatywy 4". :)
          • wujaszek_joe Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 02:44
            Kupiłem mieszkanie w wielkiej płycie. Gruntownie odnowionej. I mam ratę ok.
            380zł czyli malutką. I to osiedle jest zorganizowane tak, jak pisałem.
            A dzisiejsza deweloperka to często kantowanie na wszystkim.
            • iza.bella.iza Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 11:59
              wujaszek_joe napisał:

              > Kupiłem mieszkanie w wielkiej płycie. Gruntownie odnowionej. I mam ratę ok.
              > 380zł czyli malutką. I to osiedle jest zorganizowane tak, jak pisałem.
              > A dzisiejsza deweloperka to często kantowanie na wszystkim.


              Teraz twoje osiedle ma pełną infrastrukturę. A jak z nią było, gdy
              zasiedlano bloki sam możesz sprawdzić zamiast pisać dyrdymały, młodzieńcze:)
        • daktylek Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 07:38
          W tzw. mieszkalnictwie różnica między Gomułką a Gierkiem była taka,
          że za Gomułki budowano jeszcze z cegły, a za Gierka powstały fabryki
          domów i budowano już z wielkiej płyty.
          • iza.bella.iza Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 12:02
            Wielka płyta została wprowadzona do budownictwa jeszcze za Gomułki - np. osiedle
            Sady Żoliborskie w Warszawie. Dominującą technologią lat 60-tych była tzw. rama H.
          • etwas-geheimnis Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 13:33
            A poniewaz fabryki domów były z importu to i widne kuchnie były ,bo widocznie
            projektantom tych fabryk do głowy nie przyszło ze moga być ciemne:-))
            • tomm751 Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 17:33
              co ma wspólnego fabryka płyt z planem mieszkania tzn z tym czy
              kuchnia ma mieć okno czy tez nie? W latach 70 budowano z wielkiej
              płyty bloki z oknem w łazience. Dziś rzadkość
              • etwas-geheimnis Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 17:43
                Ma, bo płyty były standardowe i projekty tez.Ale zgoda ,było iles tam fabryk i
                mogły miec różne projekty .
                • tomm751 Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 18:25
                  Standaryzacja w wielkiej płycie dotyczyła min konstrukcji, stropów,
                  szybów windowych, czasami węzłów sanitarnych, biegu schodów ale nie
                  otworów okiennych. To była kwestia projektu. Wielka płyta to w
                  znacznej części polska myśl technologiczna np Winogrady, Rataje ,
                  OWT kolejne itp Było tego kilkanaście róznych systemów realizowanych
                  od 1957 roku . Nie myl fabryk domów z rożnymi technologiami wielkiej
                  płyty. Zresztą była to technologia jedyna by w znacznym stopniu
                  zaspokoić głód mieszkaniowy tamtych czasów. W innej technologi za
                  Gierka zbudowanie 3 mln mieszkań w Polsce możliwe nie było. Dziś
                  przypomnieć warto budujemy rocznie 60 - 70 tys mieszkań i ponoć nie
                  czeka się dziesiątki lat. To jak to jest , bo siem gubiem...
      • jan.urbaniak1 Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 18:32
        dr.krisk napisał:

        > W moimi mieście czekało się na mieszkanie (tandetne do bólu) 24
        > lata :)))
        > Zresztą wystarcza popatrzeć jakie niskie ceny mają na rynku
        > nieruchomości te rozmaite M_jak_mieszkanie.......
        > Gierek kontynuował gomułkowski pomysł na osiedla mieszkaniowe:
        > koszmarne pustynie betonowych klocków, zaśmiecające krajobraz
        > naszych miast.
        Ty jesteś idiotą od urodzenia czy od 1980 roku ?!!!!
      • tornson Re: Co za idiotyzm..... 05.07.10, 09:12
        dr.krisk napisał:

        > Gierek kontynuował gomułkowski pomysł na osiedla mieszkaniowe:
        > koszmarne pustynie betonowych klocków, zaśmiecające krajobraz
        > naszych miast.
        Bredzisz jak potłuczony! Szpetne blokowiska to są dzisiaj, bez zieleni, bez
        placów zabaw dla dzieci i placów do gry (boisko, kort, itp.) dla młodzieży. Za
        PRLu były przyzwoicie urządzone osiedla dostępne dla każdego obywatela.
    • iza.bella.iza Tomm, ile ty masz lat ? 04.07.10, 02:28
      I kto ci takich bajek naopowiadał?
    • wujaszek_joe Re: Co za idiotyzm..... 04.07.10, 03:21
      w 2006r. ale to nie Warszawa bynajmniej
    • tornson Bezmózgich lemingów ogłupionych kapitalistyczną 05.07.10, 09:09
      propagandą jak widać nie brakuje. Wciąż te ich śpiewki na jedną nutkę "czekało
      się 20 lat mieszkanie". Co za brednie! To może były ekstremalne sytuacje,
      statystyczny obywatel dostawał mieszkanie w kilka lat. Dziś kilkadziesiąt lat
      spłacania kredytu to też w sumie nie jest standard, to jest przywilej w syfie
      zwanym IIIRP, standardem jest mieszkanie kontem u rodziny albo do końca życia w
      wynajętym mieszkaniu.
      • kapitan.kirk Kolejny raz nadajesz ze wszechświata równoległego? 05.07.10, 20:09
        tornson napisał:

        > propagandą jak widać nie brakuje. Wciąż te ich śpiewki na jedną nutkę "czekało
        > się 20 lat mieszkanie". Co za brednie! To może były ekstremalne sytuacje,
        > statystyczny obywatel dostawał mieszkanie w kilka lat.

        Domyślam się, w jakiej organizacji zrzeszali się tacy "statystyczni obywatele"
        jak Ty :-/ W rzeczywistości teoretyczny czas oczekiwania na spółdzielcze
        mieszkanie w Wawie wzrósł z 6-7 lat na początku dekady Gierka do 15-20 lat pod
        koniec jego rządów i do ok. 45 lat (to nie dowcip) w 1989. Przy czym mieszkania
        tego oczywiście nie otrzymywałeś na własność, tylko po prostu pozwalano Ci w nim
        zamieszkać. Krócej - acz na takich samych finalnych zasadach - czekało się na
        mieszkania zakładowe, ale też głównie na tzw. prowincji (gdzie w ogóle o
        mieszkania było łatwiej, bo nikt nie chciał tam mieszkać).

        > Dziś kilkadziesiąt lat
        > spłacania kredytu to też w sumie nie jest standard, to jest przywilej w syfie
        > zwanym IIIRP, standardem jest mieszkanie kontem u rodziny albo do końca życia w
        > wynajętym mieszkaniu.

        Tylko, że - doprawdy drobiazg - obecnie czeka się na spłacenie kredytu już
        mieszkając
        w danym mieszkaniu oraz posiadając (przynajmniej docelowo) prawo
        własności, sytuacja jest więc dokładnie odwrotna niż w PRL. Btw., jak łatwo
        sprawdzić w dowolnych statystykach, obecnie w samodzielnych mieszkaniach mieszka
        dużo więcej rodzin niż w dowolnym okresie PRL.

        > Ceny materiałów budowlanych za PRLu były tak
        > śmiesznie niskie, że każdy średnio zarabiający obywatel mógł
        > własnymi siłami z
        > pomocą rodziny wybudować sobie domek jednorodzinny.

        Ceny niewątpliwie były niskie, natomiast oczywiście legalnie nie można było
        kupić za pieniądze prawie nic - na "przydział" cegieł, cementu czy byle jakich
        elementów stalowych (które tysiącami ton marnowały się codziennie na "wielkich
        budowach socjalizmu") można było czekać nawet latami, a np. przez całe
        dziesięciolecia asfalt czy niektóre elementy instalacji w ogóle nie były
        dostępne dla osób prywatnych. Skutek był taki, że zapewne jakaś połowa "domków
        jednorodzinnych" (jak je wtedy nazywano) wznoszona była z elementów kradzionych,
        przez zatrudnionych na lewo robotników państwowych w ramach tzw. fuchy - co
        zapewne można by nazwać tajemnicą Poliszynela, gdyby oczywiście przeciętny
        ówczesny funkcjonariusz aparatu partyjno-państwowego dowolnego szczebla
        wiedział, kim był ów Poliszynel ;-).

        > koszt wybudowania domu własnymi siłami był dostępny
        > dla każdego.

        Koszt "wybudowania domu własnymi siłami" jest dostępny dla każdego również
        obecnie, a to niejako z definicji :-DDD

        Do Przedmówców:
        1.) Zapowiedziane przez Gierka z wielka pompą oddawanie 300 tys. mieszkań
        rocznie, w rzeczywistości nigdy nie miało miejsca - przeciętnie w latach 70.
        było to 220 tys. rocznie, z apogeum w wysokości 284 tys. w 1978 (ale w 1981 już
        tylko 179 tys...).
        2.) Osiedla były bogato wyposażone w szkoły, przedszkola, punkty usługowe,
        sklepy etc. głównie w szczytnych zamiarach swych projektantów - w rzeczywistości
        infrastrukturę tę realizowano najwcześniej po kilku, a zazwyczaj dopiero po
        kilkunastu latach od ich oddania; w wielu wypadkach zresztą nie nastąpiło to
        nigdy. W przypadku sklepów nie było to skądinąd szczególną bolączką, zważywszy
        na fakt, że z biegiem lat coraz trudniej było je czymkolwiek wypełnić...

        Pozdrawiam
    • tornson Ceny materiałów budowlanych za PRLu były tak 05.07.10, 09:14
      śmiesznie niskie, że każdy średnio zarabiający obywatel mógł własnymi siłami z
      pomocą rodziny wybudować sobie domek jednorodzinny. Trwało to kilka lat, ale
      koszty rozłożone na ten okres były śmiesznie niskie. Największym problemem było
      dostać działkę budowlaną, koszt wybudowania domu własnymi siłami był dostępny
      dla każdego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja