Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian

10.07.10, 10:01
a może cwaniacy trzeba było się ubezpieczyć przed powodzią???
    • Gość: januszr Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.edata.net.pl 10.07.10, 10:02
      Trzeba się było ubezpieczyć. Teraz straty trzeba pokryć samemu. Państwo nie
      zwraca poniesionych strat a jedynie pomaga.
      • azsxdcf ci okropni rolnicy 10.07.10, 10:59
        przyczyną naszych nieszczęść co nie :)
        • Gość: edek mieszczuch nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY podatnicy IP: *.chello.pl 10.07.10, 11:13
          jak zwykle


          mam do was pytanie rolnicy czy wy zapłaciliście komukolwiek z miasta chociaż złotówkę jak ten stracił źródło dochodów ?

          • azsxdcf Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda 10.07.10, 11:35
            a czy jak jeden z drugim podp-ł z budżetu kilkaset mln to gazeta była równie
            oburzona :) złodziejska prywatyzacja to pewnie mit założycielski IV RP :)

            niech się awanturują, gwno dostano i tyle, jaki problem
            zawsze znajdzie się grupka chętnych do dojenia systemu, ci mniej obrotni zwykle
            muszą obejść się smakiem a ci bardziej obrotni zostają szanowanymi obywatelami
            najjaśniejszej

            • eba_k Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda 10.07.10, 11:43
              Wskaż mi kogoś kto ma na koncie kilkaset milionów podper... z budżetu.
              Potrafisz?
              • Gość: andrzej Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: 78.149.175.* 10.07.10, 17:38
                eba_k napisał:

                > Wskaż mi kogoś kto ma na koncie kilkaset milionów podper... z budżetu.
                > Potrafisz?

                Jaroslaw Kaczynski.
                • Gość: diakon niech płaci kościół IP: *.chello.pl 11.07.10, 10:17
                  Stwórca zesłał deszcze, wiec niech jego oddział na ziemi kościół
                  płaci.
            • Gość: motyla noga Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: *.xdsl.centertel.pl 10.07.10, 11:58
              azsxdcf napisał:

              > złodziejska prywatyzacja to pewnie mit założycielski IV RP :)

              Słusznie prawisz - IV RP. Tyle, że ta IV RP to tylko rojenia paru pojebów. Na
              szczęście dla kraju zostało z tego ledwie trochę smrodu w strukturach państwa.
              Ale i te resztki smrodu wkrótce się rozwieją.
              • azsxdcf Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda 10.07.10, 13:01
                jasne... w sumie mnie to wali było minęło ale zauważ że w Rosji i na Ukrainie
                poszli krok dalej i w ogóle się nie szczypali, eta mienia i koniec, zobacz jaki
                mają teraz dobrobyt :)
                • Gość: andrzej Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: 78.149.175.* 10.07.10, 17:39
                  azsxdcf napisał:

                  > jasne... w sumie mnie to wali było minęło ale zauważ że w Rosji i na Ukrainie
                  > poszli krok dalej i w ogóle się nie szczypali, eta mienia i koniec, zobacz jaki
                  > mają teraz dobrobyt :)

                  Rosjanie i Ukraincy debilu zrobili dokladnie to, co robila IV RP, czyli
                  uwlaszczala towarzyszy na mieniu panstwowym. :)
                • Gość: zx Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: 217.98.20.* 10.07.10, 17:44
                  Jeśli rzeczywiście tak cię bardzo podniecają wielomilionowe
                  przekręty, to poszukaj sobie o konszachtach pomiędzy PC (obecnie
                  PiS) a firmą Art-B (Bagsik, Gąsiorowski), o "Srebrnej", Fundacji
                  Solidarność, a także pewnym banczku SP, w który za rządów PiS
                  wpompowano prawie okrągły miliard świeżutkich złotóweczek i które
                  sobie "gdzieś wyszły". A rządzili w nim ludzie z PiS-u właśnie, ś.p.
                  Gosiu był tam baardzo częstym gościem.
                  • Gość: andrzej Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: 78.149.175.* 10.07.10, 17:58
                    Gość portalu: zx napisał(a):

                    > Jeśli rzeczywiście tak cię bardzo podniecają wielomilionowe
                    > przekręty, to poszukaj sobie o konszachtach pomiędzy PC (obecnie
                    > PiS) a firmą Art-B (Bagsik, Gąsiorowski), o "Srebrnej", Fundacji
                    > Solidarność, a także pewnym banczku SP, w który za rządów PiS
                    > wpompowano prawie okrągły miliard świeżutkich złotóweczek i które
                    > sobie "gdzieś wyszły". A rządzili w nim ludzie z PiS-u właśnie, ś.p.
                    > Gosiu był tam baardzo częstym gościem.

                    Gosiewski? Czy to ten sam, ktory przyjal 20 mln lapowki za ustawe hazardowa PiSu?
                    • Gość: zx Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: 217.98.20.* 10.07.10, 18:15
                      Gosiu, Gosiu... Ale o 20 mln łapówki nic nie słyszałem, żeby ktoś
                      postawił mu taki zarzut (chociaż bym się wcale nie zdziwił).
                      • abalys kopnął w kalendarz to i sprawy nie ma 11.07.10, 07:32
            • Gość: andrzej Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: 78.149.175.* 10.07.10, 17:37
              azsxdcf napisał:

              > a czy jak jeden z drugim podp-ł z budżetu kilkaset mln to gazeta była równie
              > oburzona :) złodziejska prywatyzacja to pewnie mit założycielski IV RP :)
              >
              > niech się awanturują, gwno dostano i tyle, jaki problem
              > zawsze znajdzie się grupka chętnych do dojenia systemu, ci mniej obrotni zwykle
              > muszą obejść się smakiem a ci bardziej obrotni zostają szanowanymi obywatelami
              > najjaśniejszej

              Ty sie lepiej osle zastanow, kto podpierniczyl miliony z prywatyzacji PGR-ow -
              miastowi to raczej nie byli, kapitalisci, czy liberalowie tez nie, idioto.
          • olias Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda 10.07.10, 17:10
            skoro podatnicy tolerują chlew u władzy od 20 lat to i słusznie
            niech płacą. Na chlew i za chlew.
            • Gość: andrzej Re: nie zapłaci żaden skarb państwa tylko MY poda IP: 78.149.175.* 10.07.10, 17:41
              olias napisał:

              > skoro podatnicy tolerują chlew u władzy od 20 lat to i słusznie
              > niech płacą. Na chlew i za chlew.

              Gdyby gnoju byl na tyle dorosly i wiedzial co bylo przed tymi 20 laty, to nie
              szczekal bys gnojku tutaj na forum.
        • Gość: andrzej Re: ci okropni rolnicy IP: 78.149.175.* 10.07.10, 17:35
          azsxdcf napisał:

          > przyczyną naszych nieszczęść co nie :)

          Dokladnie. Normalny obywatel zapiernicza po kilkanascie godzin dziennie 6 dni w
          tygodniu, odklada sobie od ust i swoim dzieciom, zeby miec na podatki,
          ubezpieczenia i inne socjalne pierdoly tylko po to, zerby nierob rolnik mogl
          sobie wygodnie zyc, bez pracy na poletku, ktore nie wystarcza do utrzymania
          swojej rodziny.
          • azsxdcf Re: ci okropni rolnicy 10.07.10, 19:51
            faktem jest że praca na wsi jest skrajnie nieefektywna, przez wiele lat byłem
            skrajnym antywieśniakiem, antyklerykałem ( w czasach kiedy trudno było się tym
            pochwalić komukolwiek bo patrzyli na ciebie jak na wariata), co nie przeszkadza
            mi patrzeć na to trochę chłodniej teraz, tobie też to polecam,

            trzeba jak najwięcej wieśniaków przenieść do normalnej pracy w sektorze prywatnym,
            dlatego nie ma co psioczyć na ambitnych ludzi ze wsi którzy wyjeżdżają do
            wielkiego miasta, dzięki temu coraz mniej jest przywiązanych do poletka 100x100

            to ostatnio zaczyna się zmieniać, na wsi da się znaleźć pracę, powstają zakłady
            różnego rodzaju, praca fizyczna ale jakaś tam jest
            • azsxdcf Re: ci okropni rolnicy 10.07.10, 20:01
              nie będzie tak jak w Niemczech gdzie na totalnym wy-wie możesz znaleźć high tech
              firmę sprzedającą na cały świat, ale będzie lepiej, wtedy wieś zacznie
              sprzedawać ziemie większym i będziesz zadowolony

              w tej chwili schemat często panujący na wsi to bieda i patologia rodząca biedę i
              patologię, trzeba to jakoś przerwać a nie robić z nich sprawców nieszczęść
              naszego kraju
          • Gość: miastowy Re: ci okropni rolnicy IP: *.chello.pl 10.07.10, 20:10
            "Teraz mam dostać 2 tys. zł za hektar, chociaż mam straty 80 tys. zł."

            Biedni ludzie, trzeba im pomóc.. Tylko że ja te 80 tys. zaoszczędzę przez 10
            lat, a ta szarancza żyje z moich podatków i skladek.
          • Gość: arek Re: ci okropni rolnicy IP: *.aster.pl 11.07.10, 00:48
            Sie przenies na wies balwanie, bedziesz mial jak w niebie i nie
            bedziesz sobie od geby nic odkladal a nie tutaj prawisz jakies
            farmazony.
            • Gość: :))) Re: ci okropni rolnicy IP: *.uznam.net.pl 11.07.10, 02:12
              Gość portalu: arek napisał(a):

              > Sie przenies na wies balwanie, bedziesz mial jak w niebie i nie
              > bedziesz sobie od geby nic odkladal a nie tutaj prawisz jakies
              > farmazony.

              Wiem, "farmazony" w wiejskiej gwarze to uczciwość - mało znane i
              egzotyczne pojęcie dla rolników. A może on nie lubi żyć z wyzysku?
      • Gość: ubawiony PO pachy Tylko dlaczego 'zbiera' podatki ??! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 10:09
        Skoro za nic nie odpowiada ?! Na co wydaje nasze pieniądze ?
        Na kiecki, dziwki i kokaine dla tzw. autorytetów moralnych ??
        No nieźle !!
      • janusz_au Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 11.07.10, 10:24
        Swieta prawda kiedys mowilo sie "przezorny zawsze ubezpieczony" zdaje
        sie ze wraz z komunizmem ludzie pozbyli sie rozsadku przy okazji.A
        SKARZYC TGO SOBIE MOGA pANA bOGA ,Rydzyk zdaje sie ma dobry kontakt z
        nim wiec do ojczulka Dyrektora na skarge ,moze uda sie mu i Boga
        Zlupic
    • Gość: asdic trzeba się ubezpieczyć IP: *.ists.pl 10.07.10, 10:14
      każda rozsądna, myśląca osoba tak robi.
      • Gość: Ika Re: trzeba się ubezpieczyć IP: 91.206.211.* 10.07.10, 18:01
        A przepraszam, dopłaty brali? Jest przepis, że w przypadku
        pobierania dopład ubezpieczenie min. 50% upraw jest obowiązkowe. I
        co?
    • starydziat Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 10:15
      Oczywiście że musi. Firma ubezpieczeniowa.
      • po_stach Oni nie słyszeli o ubezpieczeniach ??? 10.07.10, 10:40
        Uprawy na hektarach, specjalizacja, ale bez zabezpieczenia sie przed
        powodzią, pożarem, huraganem, itp..Tak, po prostu, na krzywy ryj,
        a państwo, czyli my,podatnicy, nie płaci !!! Mądrale, nie ?
    • Gość: asd obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok IP: *.net.autocom.pl 10.07.10, 10:33
      Dlaczego jak uszkodzę samochód a niemam AC to skarb państwa za to nie płaci
      przecież to skandal :) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • tomashec Re: obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok 10.07.10, 12:05
        Gość portalu: asd napisał(a):

        > Dlaczego jak uszkodzę samochód a niemam AC to skarb państwa za to nie płaci
        > przecież to skandal :) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Państwo ma obowiązek zapewnić obywatelom funkcjonowanie (życie) w warunkach
        bezpiecznych. Tak mówi konstytucja. Zaniedbując remonty (przeglądy) wałów
        powodziowych stało się winnym zalania. Rozumiesz?
        • eba_k Re: obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok 10.07.10, 12:08
          Zabawne rozumowanie. Czyli powinno także zwracać pieniądze za ukradzione mienie,
          tak?
          • Gość: wielblad Re: obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok IP: *.t-mobile.co.uk 10.07.10, 15:20
            Jesli skradziono mienie z winy zaniedban panstwa to tak, powinno zwrocic.
            • Gość: HA! Re: obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok IP: *.elk.mm.pl 10.07.10, 15:34
              a jeżlei komuś z winy zaniedban pństwa ukradna samochód (gdzie była
              policja!)to państwo tez ma zwracać?
              • papa_s W przypadku samochodu byłoby 11.07.10, 00:25
                to trudne do udowodnienia. Możesz się starać ale w pozwie nie wiem na czym byś się oparł.
                W przypadku wałów to ewidentne zaniedbanie państwa. Kombinat podatkowy (US, ZUS, NFZ) zdziera z każdego z nas pieniądze i powinny one się znaleźć na coś takiego jak remont wałów przeciwpowodziowych. Jak wały zawiodły to ktoś za to powinien beknąć. Z ubezpieczeniem o tyle sprawa by była inna, że ubezpieczyciel chciałby od państwa pieniądze na odszkodowania a przy okazji wpadło by trochę (może jednak więcej;)) grosza dla ubezpieczyciela (sam wiesz co to jest odzyskać pieniądze od ubezpieczyciela w przypadku wypadku pojazdu). W ostatecznym rozrachunku lepiej będzie dać pieniądze poszkodowanym do łapy.
                • Gość: Śmiech Re: W przypadku samochodu byłoby IP: *.globalconnect.pl 11.07.10, 02:24
                  To daj ty i politycy. W końcu to wasza wina - sam tak napisałeś.
                  • papa_s Przeczytaj dokładnie konstytucję 12.07.10, 01:40
                    Twoja też. Czasy kiedy PZPR była przewodnią siłą Narodu już minęły. Miejmy nadzieje bezpowrotnie.
        • Gość: DudeCS Re: obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok IP: *.dsl.clsm.epix.net 10.07.10, 17:06
          @ tomashec
          Podążając Twoim tokiem rozumowania, można powiedzieć, że Państwo
          odpowiada też za uderzenia meteorytów, wojny, trzęsienia ziemi itd.
          Przecież pewnie coś by się dało zrobić, żeby ochronić obywateli
          przed tymi wydarzeniami. Oczywiście dało by się (w tym z
          powodziami), ale trzeba za to zapłacić. Tak się składa, że rolnicy
          praktycznie nie płacą podatków. Nie płacą też odpowiednio wysokich
          składek na KRUS. Nie płacą też jak widać za ubezpiecznie
          przeciwpowodziowe. W związku z powyższym proponuję, żeby się
          pocałowali w d.pę i sami płacili za swoją głupotę i sknerstwo.
        • Gość: andrzej Re: obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok IP: 78.149.175.* 10.07.10, 17:44
          tomashec napisał:

          > Gość portalu: asd napisał(a):
          >
          > > Dlaczego jak uszkodzę samochód a niemam AC to skarb państwa za to nie p
          > łaci
          > > przecież to skandal :) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          >
          > Państwo ma obowiązek zapewnić obywatelom funkcjonowanie (życie) w warunkach
          > bezpiecznych. Tak mówi konstytucja. Zaniedbując remonty (przeglądy) wałów
          > powodziowych stało się winnym zalania. Rozumiesz?

          Dlatego panstwo przewidzialo mozliwosc ubezpieczenia na wypadek powodzi, jezeli
          obywatel nie chce korzystac z konstytucyjnie danego mu prawa, to niech obywatel
          dorosnie i zrozumie, ze inni obywatele nie beda utrzymywac na swoim karku,
          gnoja, nieroba i postkomunistycznego cwaniaka-PiSowca.
        • Gość: Gosc Re: obowiązkowe ubezpieczenia i jest ok IP: *.chello.pl 10.07.10, 18:59
          Nie rozumiem. Jesli mieszka sie na terenie zagrozonym powodzią to się od niej
          ubezpiecza. Panstwo zapewniło bezpieczne zycie przez 20 lat, bo nie bylo
          powodzi. Nie panstwo ja spowodowalo, i nie panstwo wezmie za nia odpowiedzialnosc.
          Takie rzeczy sie zdarzaja. A jakby powstalo tornado to pozwiesz panstwo ze nie
          buduje schronow przeciw tornadom ?
        • a.k.traper Masz rację,państwo to także ubezpieczenia,podatki 10.07.10, 22:13
          Zaniedbania sa wieloletnie wskutek nie występowania zagrożeń, drogi
          zaniedbane bo pieniądze są potrzebne dla np. opieki medycznej gdzie
          pacjent przynosi ze sobą podstawowe środki jak igły, strzykawki,
          opatrunki a nawet płaci by mieć niewyszczerbiony kubek, w prywatnym
          osrodku realizującym kontrakt NFZ tak sie nie dzieje. Płacąc ZUS
          chciałbym miec gwarancję emerytury wedle składek, gdy nie dożyję
          chciałbym by połowę składek dziedziczyła rodzina a tak nie jest. W
          wielu dziedzinach są zaniedbania wieloletnie, jeszcze z PRL-u kiedy
          to były ważniejsze tematy i wydatki łącznie z niedoborem na rynku
          podstawowych artykułów, najwięcej przyczynił sie Jaruzelski który w
          czasie sprawowania władzy nie zrobił nic a nawet zahamował
          jakąkolwiek działalność, pamiętam jedynie hasło:"Reforma gospodarcza
          przyspiesza wyjscie z kryzysu" i to była jedyna działalność rządowa.
          Osobiście dotknęły mnie kiedyś blokady "Samoobrony" i straciłem
          zlecenie gdyz nie mogłem stanąć do rozmów a teraz straciłem kilka
          zleceń gdyż nie mogłem dojechać, wykonać prac i wystawić faktury, w
          jednym przypadku zostałem nawet postraszony karami.
          Z moich obserwacji i doświadczeń innych krajów wiem że przed takim
          zjawiskiem nie ma 100% ochrony, sa za to ubezpieczenia i plany
          przestrzenne dla zabudowy, ktos to analizuje, ktoś występuje o
          zezwolenie na budowę, głównie samorządy.
          Naprawę trzeba zacząć od jednolitych przepisów podatkowych i
          ubezpieczeniowych, gdyby ZUS był nieobowiązkowy to wiele osób by
          było zaskoczone że dozyło do wieku emerytalnego i byłaby wina
          Państwa że chodzi głodny, ja postuluje by każdy otrzymywał emeryturę
          socjalną i płacił składki takie same, o resztę niech zadba sam,
          wtedy będzie i większe zaangażowanie w państwowość, rozliczanie
          polityków i samorządów oraz świadomość że w razie czego potrafimy
          sobie pomóc a nie jedynie wymagać od Państwa czyli od kogo? Płacąc
          ZUS, VAT, podatki od dochodów, drogowe, od psa, od posiadania
          odbiornika TV mam jeszcze płacić powodziowy, tornadowy, pożarowy i
          nie wiadomo jaki jeszcze będąc z góry świadomym że te pieniądze
          zostana zmarnowane? Górnikom mamy zagwarantowac pracę, mundurowym
          emerytury a rolnikom odszkodowania za urodzaj bądź nieurodzaj?
          Fajnie.
          • Gość: z Re: Masz rację,państwo to także ubezpieczenia,pod IP: 217.98.20.* 10.07.10, 22:36
            No więc właśnie, klasyczne myślenie z czasów PRL-u, kiedy to
            państwo "wyręczało" swoich obywateli w myśleniu i podejmowaniu
            decyzji. Wrzucanie wszystkich i wszystkiego do jednego worka to
            standardowe posunięcia z tamtych czasów, w mętnej wodzie łatwo ryby
            łapać. Podobnie jest z abonamentem RTV, niektórzy nie oglądają w
            ogóle telewizji, inni oglądają wszystko oprócz tzw. publicznej, a
            każą płacić wszystkim. Jak na razie widzę tyle, że ostatnio lepsze
            filmy i programy są na stacjach zwanych "komercyjnymi" (nawet
            publicystyka oraz przzyrodnicze), a zatrudniają kilka razy mniej
            personelu i nie szastają pieniędzmi jak w publicznej. Więc czemu
            wszyscy mieliby się znowu zrzucać na barachło, którego nawet nie
            chce się oglądać? Z radiem publicznym jest podobnie, ja nie słucham
            od lat co najmniej kilkunastu. Podatek na RTV, podatek na powódź, na
            tamto i siamto - i ani się człowiek obejrzy, jak połowę podatków
            zeżre haracz na cwaniaczków, którzy cudzym kosztem zorganizują sobie
            klawe życie, a ty szary podatniku płacz i płać.
    • Gość: miś Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.10, 10:35
      Czekajcie jak Państwo Wam Krus zlikwiduje :D To już najwyższa pora.
    • bandama4 Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 10:37
      Bardzo wspolczuje ,powodzianom i w miare mozliwosci,
      wsparlam .Niemniej jednak ,mam pytanie ,?Czy "madry polak po
      szkodzie"?Czy przynajmniej teraz, sie ubezpieczyli?KIedy ktos, ma
      uprawy warzywne i z tego sie utrzymuje, to bezwglednym obowiazkiewm
      jest sie ubezpieczyc. A nie tylko pozywac skarb ,panstwa.CZyli co,
      wszystkimi kosztami obciazyc ,nas podatnikow?My wszyscy, jestesmy
      ubezpieczeni w pracy, i mieszkania rowniez.?oczywiscie indywidualnie
      oplacamy skladki/ Bo ,kiedy sa wyladowania atmosferyczne ,ktore
      niszcza nam telewizory, komputery, to gdybysmy nie mieli tego
      ubezpieczonego, ,nikt by nam nie zwrocil niestety tych, szkod.I
      nigdy ,by nam nie przyszlo do glowy aby, kierowac ,skarb panstwa,aby
      odzyskac, swoj majatek.
      • speedylelek Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 11:10
        różnica jest zasadnicza. Skora mam uprawy za wałem , to mam zakładać,
        że on pęknie i dlatego się ubezpieczyć?
        to po co są służby odpowiedzialne za wały?
        I jeszcze jeden przykład - mieszkasz w domu komunalnym , zawalił się,
        nie ubezpieczyłeś się, jak tutaj bedziesz rozumował?
        wynika z tego, że należy sie ubezpieczyć na wszystko co jest w gestii
        państwa, bo nigdy nie wiadomo, co rąbnie z winy urzędników
        • eba_k Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 11:25
          Czy jeżeli mam na dachu piorunochron, to jestem bezpieczny przed wyładowywaniami
          atmosferycznymi?
          Wiarę trzeba mieć, ale trzeba też mieć odrobinę zdrowego rozsądku.
          • speedylelek Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 12:07
            jeśli masz piorunochron wykonany zgodnie z wiedzą budowlaną, to nie
            musisz się ubezpieczać, bo nigdy piorun Ciebie nie porazi
            tak samo jest z wałami - jak sa dobrze wykonane, to nie puszczą
            poza tym, nie chodzi tez o wały, ale o całą politykę na wypadek
            powodzi
            odpowiedz mi na pytanie:
            - w 1997 roku była powódź stulecia, w tym roku była powódź , w Polsce
            zostało zalanych mnóstwo terenów, przerwano wały w kilku miejscach,
            poniesiono olbrzymie straty, pytanie - jakie straty ponieśli Niemcy?
            tam rolnik spokojnie sobie uprawia ziemię
            • Gość: zagadka Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: 188.33.192.* 10.07.10, 12:21
              A w Polsce bardziej wylała Wisła czy Odra ? Bo coś mi się wydaje że Wisła to
              koło Niemiec nie leży ?
              Zagadka co by było gdyby:
              - płacę składki na NFZ nie przyjmą mnie do 2011 - pozew !!
              - płacę podatek na drogi w benzynie nie remontuje się - pozew!!
              - płacę podatki na policję okradli mi mieszkanie - pozew !!
              - ruscy podwyższyli cenę za gaz rząd słabo negocjował - pozew !!
              ....

            • eba_k Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 12:29
              Piorunochron chroni przed uderzeniem w dom, nie chroni zaś przed uderzeniem w
              okolicach domu. Uderzenie w okolicach domu może zaś wystarczyć aby wystąpiło
              przepięcie w któreś z sieci.

              Jeżeli zaś chodzi o zapobieganie powodzi, to należy budować zbiorniki retencyjne
              a nie umacniać wały. To, że woda przerwała wały w wielu miejscach wyszło tylko
              na dobre.
              • Gość: kamil Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.internetia.net.pl 10.07.10, 12:59
                Nie no ten człowiek mnie zabił... Poraża mnie ten sposób rozumowania
                A co ty ku...rwa nie wiedziałeś, że mieszkasz na terenie zalewowym? Nie
                słyszałeś nigdy o powodzi? A jak by przeszedł wiatr i ci to rozwalił to co?
                Skarżyłbyś państwo czy księdza proboszcza bo się źle modlił? Państwo usypało ci
                wał, utrzymuje w miarę jego sprawność - reszta należy do ciebie Chciałeś
                zaoszczędzić kilkaset złotych na ubezpieczeniu? To masz A jeśli nie potrafisz
                zadbać o siebie i swój biznes - najmij się u kogoś kto potrafi Przedsiębiorcy
                nie protestują pod sejmem... I chyba żaden nie zastanawiałby się nad sensem
                ubezpieczenia
                • wielki_czarownik Ale 10.07.10, 15:24
                  Ale w tym rzecz, że państwo nie utrzymuje tego wału. Zbudowało go X lat temu (nawiasem mówiąc często zbudowali go Niemcy) i od lat nic przy tym wale nie robiło (mimo ustawowego obowiązku), a teraz mówi "ubezpieczajcie się, bo my mamy w dupie ochronę przeciwpowodziową".
                  • pe1 Re: Ale 10.07.10, 21:40
                    Wskaż mi precyzyjnie, w którym miejscu zachodzi ten ustawowy obowiązek państwa,
                    żeby konserwowało stary poniemiecki wał.
                    • wielki_czarownik Ależ proszę 11.07.10, 00:21
                      Pozwolisz, że tylko kilka ustaw przytoczę? Nie chce mi się szukać po nocy więcej.
                      - ustawa o samorządzie gminnym, art. 7, ust. 1 pkt 14
                      - ustawa prawo wodne art. 16, 26, 80 w związku z art. 81
                      Starczy?
                • Gość: miesz Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.10, 17:19
                  Haha...Gadać to każdy potrafi:) zrozumcie, że na tamtych terenach(Dwikozy) odkąd
                  pamiętam nigdy nie było przerwań wałów, to i ludzie nie widzieli potrzeby
                  ubezpieczania. To tak jakby się ubezpieczyć przed plagą szarańczy której także
                  nie było dawno w naszym kraju. I nie mów mi człowieku, że państwo w miarę stara
                  się utrzymać wały bo to nie prawda, wały są nie koszone, mnóstwo zwierząt przez
                  to dziurawi je. Kiedyś także byli tzw. wałowi którzy regularnie sprawdzali stan
                  wałów, kiedyś nawet nie wolno było chodzić po wałach.
                  I uważam, że Ci ludzie mają prawo sądzić się z państwem bo np. skoro z powodu
                  dziury w drodze zniszczysz sobie koło to państwo powinno Ci za to zapłacić.
                  • Gość: z Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: 217.98.20.* 10.07.10, 18:04
                    We Wrocławiu też nie było powodzi aż do 1997r, wtedy okazało się, że
                    te "olbrzymie" wały to pikuś w porównaniu do tej ilości wody, która
                    wtedy przypłynęła, i to ze wszystkich możliwych stron. To że o wały
                    nie dbano, to jedno, a drugie to to, że wały były systematycznie
                    rozjeżdżane przez samochody i motocykle "miejscowych", tudzież
                    podziurawione przez... przepusty na kable i inne instalacje (!).
                    Natomiast nie ma takiej bezpośreniej analogii między odszkodowaniem
                    za powódź a odszkodowaniem za urwane koło w samochodzie, bowiem
                    kierowcy bezpośrednio w cenie paliwa płacą za utrzymanie dróg, więc
                    mają podstawę do roszczeń o pokrycie strat. Z powodzią takich
                    bezpośrednich relacji nie ma.
    • Gość: Hieny PiSoffskie! Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.toya.net.pl 10.07.10, 10:41
      Cholerne PiSoffskie hieny! Myślą tylko o tym, jak państwo polskie
      wydoić. Mam nadzieję, że nie dostaną nic, a sąd każe im koszty tej
      procedury zapłacić do ostatniego grosza!
      • Gość: polo Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.chello.pl 10.07.10, 10:59
        eh.. dziwne to.. a tak wszyscy się zarzekają jak kochają swoją ojczyznę naród
        ,dobro polski ble ble "patryjoty" tak zwane... a co pierwszy było dojebać skarbu
        państwa bo tak kochamy nasz umiłowany kraj... a zwłaszcza elektorat pisu jak
        słyszę w śród ludzi a zwłaszcza polityków KAŻDEJ PARTII - "liczy się dobro
        ojczyzny i polaków"
        "prawda" "polska jest ważna" "musimy dążyć do prawdy" polska to polska tam to "
        to aż mnie mdli ....
    • Gość: KRZYSZTOF Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.cdma.centertel.pl 10.07.10, 10:41
      A RAPE I H__A W ŁAPE
    • Gość: Finwal Niech skarżą IP: *.chello.pl 10.07.10, 10:43
      Szkoda tylko, że nie konkretne osoby a Państwo. Ale dobrze. Państwo bierze
      podatki i nie wypełnia swoich obowiązków (drogi, wały, policja). To się musi
      skończyć.

      PS.
      Ubezpieczenie to inna bajka. To nie zwalnia Państwa z odpowiedzialności.
      Chyba, że wprowadzimy możliwość zrezygnowania z podatku na korzyść
      dobrowolnego ubezpieczenia.
      • Gość: a Re: Niech skarżą IP: *.icpnet.pl 10.07.10, 12:01
        Tylko że rolasy nie pacą podatków. KRUS już dawno powinien być zlikwidowany. Z
        grupami "należy mi się" trzeba walczyć. Jest mnóstwo pysznych produktów
        sprowadzanych z zagranicy, proponuję tak ich wykończyć. Żenada z tą wiochą.
      • Gość: Kos Re: Niech skarżą IP: *.pools.arcor-ip.net 10.07.10, 12:11
        Gość portalu: Finwal napisał(a):
        >
        > PS.
        > Ubezpieczenie to inna bajka. To nie zwalnia Państwa z odpowiedzialności.

        **************
        PRL nie wyparował jeszcze z polskich głów, stale pozdrawia Polaków na każdym kroku.
      • Gość: J.J-P. Re: Niech skarżą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 15:26
        Powinni zaskarżyć kardynała Dziwisza, że za późno kości na wieżę
        wyniesono i modły były spóźnione i nieefektywne.
      • Gość: ksw Re: Niech skarżą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 16:26
        Ja też nie ubezpieczę swojego samochodu a jak mi go ukradną to też przestanę
        płacić podatki w końcu płacę podatki i wymagam aby państwo pilnowało mojego auta
        a jak nie to przestaję płacić. Rolasy do roboty i nie stać pod tym monolpolowym
        z bełtami w łapach!!
      • Gość: andrzej Re: Niech skarżą IP: 78.149.175.* 10.07.10, 18:01
        Gość portalu: Finwal napisał(a):

        > Szkoda tylko, że nie konkretne osoby a Państwo. Ale dobrze. Państwo bierze
        > podatki i nie wypełnia swoich obowiązków (drogi, wały, policja). To się musi
        > skończyć.
        >
        > PS.
        > Ubezpieczenie to inna bajka. To nie zwalnia Państwa z odpowiedzialności.
        > Chyba, że wprowadzimy możliwość zrezygnowania z podatku na korzyść
        > dobrowolnego ubezpieczenia.

        Rolnicy nie placa podatkow.

        ha ha ha h ah a h aha h a h a ha h ah ah
    • Gość: j-50 A jak była duża ta woda? IP: *.lanet.net.pl 10.07.10, 10:57
      Jeśli stan wody przekroczył normatyw dla tych wałów, to sprawy nie
      wygrają. Państwo nie ma obowiązku chronić obywateli przed KAŻDYM
      zalewem, bo to jest niewykonalne.
    • Gość: Koko-MO Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.xdsl.centertel.pl 10.07.10, 11:00
      Dlaczego ja jako podatnik mam płacić odszkodowania rolnikowi, który nie
      ubezpieczył plonów - zapewne licząc że mu się "uda".
      Nie oszukujmy się - działając na taką skalę stać owych przedsiębiorców na
      ubezpieczenie.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.e-wro.net.pl 10.07.10, 11:06
      > Ktoś musi zapłacić za nasze straty

      No... ubezpieczyciel.
    • hydrograf Proponyję pozwać Pana Boga... 10.07.10, 11:08
      ...w końcu to jego sprawka. Pozew proszę adresować na miejscową parafię...
      Czy ich uprawy były ubezpieczone - bo jeśli nie to mogą mieć pretensje tylko
      do siebie.
      Tylko "chłopstwo" jest na tyle bezczelne, by domagać się odszkodowania od NAS
      WSZYSTKICH za swoją głupotę (brak ubezpieczeń). Wypłacanie JAKICHKOLWIEK
      "odszkodowań" ludziom którzy się nie ubezpieczają tylko zniechęca innych do
      myślenia o swojej przyszłości.
    • Gość: acomitam Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: 62.87.184.* 10.07.10, 11:14
      Każdy ma prawo składać pozwy przeciw każdemu. A moze ktos złoży
      pozew przeciwko skarbowi państwa, że od tych właścicieli foliaków
      pobiera minmimalne kwoty na ubezpieczenie (KRUS)kosztem reszty
      społeczeństwa, które ten KRUS utrzymuje.
    • Gość: r0b0l wolą sie procesować niż ubezpieczać IP: *.e-wro.net.pl 10.07.10, 11:15
      wiosna lato jesień zima
      śnieg, mróz, susza, deszcz, gradobicie, wolny rynek
      zbyt małe dopłaty unijne, za wysoki KRUS

      co ku... jeszcze przeciw biednym rolnikom?
      Rozumiem że straty poniesione przez małorolnego wymagają pomocy państwa. Ale ktoś kto ma tunele, szklarnie czy w pełni zmechanizowaną fermę nie jest chłopem w klasyxcznym tego słowa rozumieniu lecz PRODUCENTEM.
      Więc niech myśli o ubezpieczeniu, zabezpieczeniu albo bezpieczniejszym obszarze do produkcji
      Powodzie beda coraz gwałtowniejsze a ciekawe ilu tych tzw rolników dba o rowy melioracyjne na swoim obszarze
    • Gość: as Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.internetia.net.pl 10.07.10, 11:21
      mnie najbardziej dziwi ,że jak jest mowa o jakiejkolwiek reformie KRUS, to są
      głosy że rolnicy biedni , nie da się wyliczyć dochodu , rolnik nie umie
      wyliczyć dochodu itd., a jak jest jakaś klęska to od razu sami rolnicy
      wyliczają swoje straty na dziesiątki i setki tysięcy złotych..może przenieść
      tych bogatych rolników do ZUS skoro mają takie dochody?najlepiej by było jakby
      każdy rolnik określił prognozowane dochody, i od tego płacił składkę
      KRUS(minimalna oczywiście dla najbiedniejszych), wtedy w razie klęski mógł;by
      rościć pretensje do wysokości zadeklarowanego dochodu- mogę się założyć że
      większość by została na minimalnej , ale przynajmniej nie byłoby roszczeń!
    • Gość: roman Nareszcie mamy prawdziwe dane o dochodach rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 11:22
      płacących kwartalnie 50 zł na KRUS !!
      "Teraz mam dostać 2 tys. zł za hektar, chociaż mam straty 80 tys. zł." na
      jednym hektarze oczywiście.
      Najwyższy czas skończyć z tym barbarzyńskim systemem okradania społeczeństwa
      przez cwanych wieśniaków.
      • radon13 Re: Nareszcie mamy prawdziwe dane o dochodach rol 10.07.10, 18:36
        I na dodatek się nie ubezpieczają. W głowie się im kompletnie przewróciło. A
        truskawki nie spadły ponizej 5 zł. Kiedyś był taki zły rok na jabłka i tak już
        zostało
    • panbramkarz Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 11:23
      Do tych co tak krzycza ze oni nie beda doplacac do glupoty powodzian
      bo ci sie nie ubezpieczyli.
      I tak doplacicie w wyniku szkod powodziowych zalania hektarow upraw
      wzrosna ceny produktow rolnych. Gospodarstwa trzeba odbudowac firmy
      budowlane nie sa firmami charytatywnymi podniosa ceny uslug i
      materialow budowlanych.
      Firmy ubezpieczeniowe migaja sie od wyplaty odszkodowan tym co byli
      przezorni i sie ubezpieczyli maja swoje dziwne wyceny, wiele osob
      myslalo ze jest ubezpieczonych a okazuje sie ze umowy byly tak
      skonstruowane ze jednak nie byli ubezpieczeni i niech nikt nie
      krzyczy ze trzeba pisac co sie podpisuje bo umowy sa tak
      skonstruowane ze bez prawnika specjalisty nie da sie polapac o co w
      nich chodzi. Co mamy wymagac zeby kazdy obywatel ukonczyl studia
      prawnicze?
      Dlaczego rzad nie wprowadzil obowiazkowych ubezpieczen od klesk
      zywiolowych? Bo wie ze silne firmy ubezpieczeniowe wyrwalyby kase
      z "rzadu" za zaniedbania.
      Dlaczego rzad nie zrobi tak prostej rzeczy i nie wymagajacej
      nakladow finansowych "wzorow umow cywilno - prawnych" w ktorych bez
      gwiazek drobnego druku i zaciemiania tresci bylyby zawarte
      najwazniejsze "pozycje" umowy. Ktos zaraz sie oburzy ze to
      ingerencja w wolny rynek ... nie to ingerencja w obronie okradanych
      i oszukiwanych przez banki, firmy ubezpieczeniowe itp.
      • Gość: mm Jak by rząd wprowadził obowiązkowe ubezpieczenie IP: *.compower.pl 10.07.10, 16:14
        Jak sugerujesz, to rolnicy przyszli by na wiejską i palili opony, rozsypywali
        zborze na drogi itd...
    • Gość: zzz Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 11:24
      doskonale wiedzieli, gdzie uprawiają ziemię - wiedzą że to tereny
      zalewowe i są to bardzo dobre ziemie - więc po co tam sadzili/siali?
      teraz nie powinni dostać ani grosza z odszkodowania! Państwo będzie
      głupie jak im coś wypłaci. Doskonale wiedzieli, ze prędzej czy później
      ich zaleje, bo to tereny wysokiego ryzyka, tereny zalewowe.
      Teoretycznie powinny tam być łąki.
    • Gość: stalinowiec1 Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 11:36
      Rozumiem, że ktoś obsiewający swoje pola co roku zbożem się nie ubezpiecza.
      Zapewne nie stać go na to. Ale jak ktoś się bierze za warzywa, tunele foliowe,
      uprawy szczególne to powinien być ubezpieczony. Więc choć mi Was żal to
      jesteście sami sobie winni.
    • valana Re: Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian 10.07.10, 11:37
      kajman6 napisał:

      > a może cwaniacy trzeba było się ubezpieczyć przed powodzią???

      Masz całkowitą rację, ubezpieczenie to elementarna konieczność. Jednak
      zapominasz, że sytuacja dotyczy Polski, gdzie nic nie jest normalne. Także i
      ubezpieczenia.
      Taki nieborak, nawet gdyby wykupił super-duper ubezpieczenie, i tak wielkie gie
      by z tego dostał, a bez sądu i długotrwałego tudzież kosztownego procesu by się
      nie obeszło.
      Każdy, kto miał kontakt z ubezpieczycielem w razie zaistnienia szkody, wie, o
      czym piszę.
      I tu tak naprawdę jest pies pogrzebany. Gdyby dało się usprawnić egzekwowanie
      odszkodowań (i urealnić ich wysokość), byłoby inaczej.
      Dlatego rozumiem tych rolników (fakt, to przecież są przedsiębiorcy, nazwa
      'rolnicy' to jednak nieporozumienie), że woleli zaufać szczęściu (oraz temu, że
      'powódź tysiąclecia' powinna wystąpić raz na tysiąclecie) niż ubezpieczeniom.
      Co nie znaczy, że akceptuję ich żądania, o nie. Poszli na ryzyko, przegrali,
      powinni ścierpieć skutki. Jak każdy.
      Zaś czy państwo ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za stan wałów, to bardzo
      ciekawa sprawa i wprost nie mogę się doczekać rozstrzygnięcia. Miejmy nadzieję,
      że dojdzie aż do SN i dostaniemy eleganckie orzeczenie, że tylko paluszki lizać.
      • papa_s Jakby firmy ubezpieczeniowe musiały 11.07.10, 00:39
        płacić to szybko wyrwały by pieniążki od państwa bez pozwu i sądu. Starczyło by jakieś tam rozporządzonko i po problemie. Zarobiły by na tym interesie, że broniły by się rękami i nogami przed remontem wałów przeciwpowodziowych. Zawsze może przyjść następna okazja do zarobienia.
        Ty zdaje się miałeś do czynienia z firmą ubezpieczeniową:(
    • Gość: ciapa Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 11:55
      No to może wreszcie zacząć się ubezpieczać na realne i prawdziwe sumy, a nie
      przyjmować najniższe stawki a potem mieć pretensje do całego świata,tylko nie
      do siebie.
      • Gość: gugcia0 watpie aby wygrali,bo to jest dzialanie sily IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.10, 12:20
        wyzszej,waly byly zapewne stare, jak w calym kraju,woda o wiele
        wyzsza niz rekordy w historii pogody w Polsce, sady to tak zapewne
        zinterpretuja.Co do Sandomierza to troche inna sprawa,bo tam maisto
        pobiera podatki od nieruchomosci,wieczyste,podatki od firm,itd. I tu
        wydaje mi sie miasto,ktore calkowicie zlekcewazylo jedna strone
        miasta i zabezpieczenia tam byly prawie zadne, moze byc skazane na
        placenie odszkodowan,np. w formie umozen podatkow na tych terenach
        na najblizsze 10 czy 20 lat lub w inny sposob. A co do koniecznosci
        ubezpieczania sie to jest to oczywiste,ze kazdy dorosly widzi gdzie
        mieszka, jakie ryzyko niesie pobliska rzeka,strumien, jak wyglada
        wal w poblizu, mozna jakos po swojemu oceniac ryzyko i liczyc
        ryzyko.Jak ktos ma piekny,nowy dom, czesto na kredyt,w takim
        miejscu, a widzialem w TV te zalane domy -niektore calkiem spore i
        luksusowe, to powinien sie non stop ubezpieczac, jak ktos ma
        stara,licha chalupe moze mu nie zalezec.Wazne jest miejsce gdzie dom
        stoi, jakie sa potencjalne zagrozenia.
        • Gość: stalinowiec1 Re: watpie aby wygrali,bo to jest dzialanie sily IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 13:27
          Z tego co wiem to jak bierzesz kredyt na dom to należy go ubezpieczać przez
          chyba cały czas kredytowania.
    • Gość: Wkurzona Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 12:00
      Pytam cicho czy mozna się zwrócic do Sztrasburga w sprawie
      nierespektowania naszej konstytucji? Dlaczego rolników obejmuje KRUS
      i płaca sumbolicznie, a ja bule na ZUS wcale nie symbolicznie. Jest
      jakis prawnik w necie???
    • Gość: ubezpieczony Powódź 2010. Kolejny pozew powodzian IP: *.bredband.comhem.se 10.07.10, 12:14
      pieniądze na pokrycie strat ma się z ubezpieczenia, prawda w oczy kole... mądry się ubezpieczył i ma spokój- w porównaniu do 80000 strat to suma ubezpieczenia jest wręcz groszowa.
      Te lamentacje przypominają kogoś kto zostawił samochód w mieście, który ukradli, autocasco nie miał i się wykłuca od miasta żę to miasta wina bo gliniarze nie pilnowali, a państwo nie wychowało obywateli...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja