Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej Bl...

11.07.10, 21:28
najsmaczniejsze pączki na świecie!
    • Gość: zd Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.opera-mini.net 11.07.10, 21:32
      DomiNIKIM :)
      • Gość: zd Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.ghnet.pl 11.07.10, 21:41
        szeR
        • donaldyzacja.pl Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej 12.07.10, 13:48
          co to jest "bizrozmowa" ja pierdziele:D
    • Gość: angrusz1 A jak nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 21:45
      ma upilnować całą 30 osobową klasę -
      • Gość: `gość Re: A jak nauczyciel IP: *.tvgawex.pl 11.07.10, 21:52
        A co ma piernik do wiatraka?
        • Gość: bezrobotnyrYsio Re: nie do wiatraka tylko do paczka chyba IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.10, 09:51
          jak nie rozumiesz i nie potrafisz to nie startuj na forumowy afisz
      • Gość: q-ku to dobre pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 23:42
        skorzystaj z rad Bliklego

        TQM to jest dobre podejście

        nie trzeba pilnował klasy - klasę trzeba zmotywować
      • q-ku zawodowo ma upilnować 24.07.10, 11:48
        jak nie umie - to nie powinien znajdować się w klasie
    • kafufka Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej Bl... 11.07.10, 21:52
      bardzo przyjemnie słucha się tego rodzaju rozmów - bez zadęcia i terminów
      sztywno wyjętych ze studiów MBA.

      i rzeczywiście - urzędnicy (może nie wszyscy), ale w większości mają teraz
      "ludzką twarz". może kiedyś moje dzieci powiedzą to samo o politykach, którzy
      stanowią prawo... :)

      • Gość: UFO Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.cdma.centertel.pl 12.07.10, 09:24
        TQM to "ulubiony przedmiot" pewnego MBA na pewnej uczelni w pewnym mieście. Sama
        uczelnia realizowała TQM tak, że pani "kierownik" i jednocześnie wykładowczyni
        programu potrafiła zgubić czyjąś pracę egzaminacyjną dotyczącą... TAK! TQM
        właśnie!!! :)))
        Innych kwiatków, które co chwila powodowały awantury między poważnymi ludźmi
        ("słuchacze") a zupełnie niepoważnymi ludźmi (chałturzący "wykładowcy") nie
        wspomnę. Wpakowałem kilkadziesiąt tysięcy w jakiś sen pijanego wariata (nie
        wiem, czy ta placówka ma znów prawo nadawania tytułu MBA, bo wtedy zdaje się
        krótko po moich "studiach" - że tak mocno naginając nazwę to, w czym miałem
        wątpliwą satysfakcję wówczas uczestniczyć - je straciła, ale to było ponad 10
        lat temu)...
        PS. W Europie są 3 (słownie: trzy) MBA mające jakiś sens... A odnośnie meritum -
        TQM przy naszej słowiańskiej mentalności jest zwyczajnie "niezrabialne", jak to
        się ładnie mówi :)
        • Gość: AngelusSilesiusJun Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 12:57
          Mosz recht, gynau, ano - i na pewno nie w Polsce.
        • Gość: AngelusSilesiusJun Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 12:58
          > i napewno nie w Polsce.
          i napewno nie >te< w Polsce.
    • Gość: AuThor Bizrozmowa ?? IP: *.bethere.co.uk 11.07.10, 23:01
      Alez elegancko.Jakiez to szkoly pokonczylo szanowne towarzystwo ??
    • Gość: ap Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: 81.219.115.* 12.07.10, 00:04
      jeśli te są naksmaczniejsze to nie warto szukać jakichkolwiek
      innych.... a tak na poważniej - dobre to one były kiedyś, a teraz to
      papractwo jak wszędzie...
      • Gość: elaryszard Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 03:13
        Otóż to, kiedyś ciastka od Bliklego, a szczególne pączki, miały faktycznie smak
        niepowtarzalny. A jakie były lody! Teraz to masówka, wysterylizowana ze smaku i
        zapachu, taki McDonald w ciastkach
        • Gość: bezrobotnyrysio Re: no dobrze ze sie ma prace IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.10, 09:48
          bo czasem tylko zatrudnienie przy spamie albo na ksiedzie gosci czy
          na forum zostaje jak to bylo ze za prl niektore firmy mialy zielone
          swiatlo na biznes i nawet zaopatrywaly komuszy dwor czyli ambasady
          we frykasy
        • Gość: user Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.chello.pl 23.07.10, 21:38
          a co jadles wyroby jego dziadka? Nie masz zielonego pojecia o czym mowisz, masz
          nature typowego polaka
    • kibic_rudego Kradzież państwowego to nie kradzież-pouczenie Krk 12.07.10, 05:15

      dalej aktualne.
      Styropian udaje ze rządzi nie ma co się dziwić ze naród tez udaje.
    • Gość: mucha fajny wywiad,bystry facet IP: *.lazurowa.waw.pl 12.07.10, 08:57
      Jeżeli szef moze ogarnąc 3 pracowników, to ilu urzednikow jest
      potrzebnych na ogarniecie bystrzachów typu Bikle? Sam mowi że lepiej
      mu sie dogadać z burmistrzem Konstancina niż Warszawy
    • Gość: nospeeding Blikle to wyzysk. IP: *.tktelekom.pl 12.07.10, 09:07
      Polecam dla odmiany rozmowę z pracownikami tej zacnej firmy. Wyzysk ładnie
      obliczony. Jakość wyrobów też pozostawia wiele do życzenia, szczególnie
      "perfumowane" pączki.
    • Gość: Ktoś Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 14:24
      To chyba nie jadłaś/jadłeś jeszcze smacznych pączków
      • anakonda87 Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej 12.07.10, 15:56
        De gustibus...

        lub też, bardziej po naszemu - jeden woli grzybki w occie, drugi - widelec w oku.
    • Gość: hehe Jeśli cała mądrość tej firmy skupia się w sposobie IP: *.centertel.pl 12.07.10, 19:35
      traktowania klienta to współczuję. Współczułem też sobie, za wyrzucone w błoto
      pieniądze, gdy jakiś czas temu wykręciłem do tej firmy nr telefonu i
      dowiedziałem się, że niestety nie da rady jak zwykle tylko muszę się
      pofatygować z zaliczką a potem sobie odebrać w terminie. Żadne mecyje. Parę
      dych. Zawsze odbierałem... Tak więc papatki. Będę polecał.
    • arekmalu Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej Blikle 24.07.10, 07:55
      ;;Blikle,, to faktycznie cud marketingowy. Sprzedaja stare, suche
      paczki wielkosci mandarynki za 3 zl. Ochyda
      • Gość: m Re: Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej B IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.10, 10:11
        dokładnie
    • Gość: benamuki Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej Blikle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.10, 08:22
      Logo Blikle przypomina znak firmowy innej marki słodyczy. Widzicie to czy mi się zdaje?
    • q-ku odgrzewane kotlety 24.07.10, 11:48
      Blikle od lat poi Polsce opowiada jak to on zarządza
      (a gdy chciałem w ich sklepie kupić pół dużego kawałka ciasta, powiedzieli mi,
      że oni nie mogą pół - i to tyle chyba o jakości, czyli tym co "zachwyca klienta")
    • Gość: AngelusSilesiusJun Bizrozmowa: Dominika Wielowieyska i Andrzej Blikle IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 12:55
      Blikle w srodku Warszawy:
      - nieciekawe i niezawsze swierze wyroby
      - beznadziejna i czasami bezczelna obsluga
      - pomieszczenie smutne i kiczowate i brudne
      - absurdalnie drogie (bo nie odpowiada jakosci)
      ergo: stara zakurzona, przeinterpretowana bajka

      Juz w latach siedemdziesiatych, gdy Blikle byl jedna z niewielu alternatyw dla
      zachodnich dyplomatów u nas na Górnym Slasku co drugi cukiernik byl lepszy. Na
      przyklad mój ujek w Królewskiej Hucie (Chorzowie). Dzieisaj, to w ogóle nie ma
      co porównywac: Blikle sie moze schowac i to glowa na dól do kanalizacji. Ujek
      nie ma MBAja, ale wiecej pojecia o jakosci, smacznosci, uslugach, klientach i
      "ekonomii, biznesie oraz marketingu".

      Gorolskie bajery i dupne fleki, tyle ze centrum (szpetnej) warszawy.

      W Poznaniu, Gdansku itd. tez znam lepszych.
Pełna wersja