Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP pr...

IP: 80.50.26.* 13.07.10, 09:47
Czegos tu nie rozumiem ..."sąd najwyższy USA mocno ograniczył nakaz
wypłacania odszkodowań spółkom, które są właścicielami licencji, ale
nie wykorzystują ich w działalności komercyjnej"... a jednoczesnie
ten sam sad stoi murem za wielkimi koncernami muzycznymi ktore nie
musza w zaden sposob "patentowac" swojej muzyki i sciga ludzi za
sciaganie piosenek, dziwna jakas ta rownosc wobec prawa.
    • Gość: Bruno Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP IP: *.opera-mini.net 13.07.10, 09:54
      My ukraść patent - DOBRZE!!!!!
      Nam kazać płacić za patent - źle :(
      Liberalizm i korporacjonizm pełną gębą. Duzi zawsze gnębili maluczkich. Tak było jest i będzie.
      • Gość: mimi To sie nazywa socjalizm, a nie kapitalizm IP: 194.128.176.* 13.07.10, 12:08
        Cale prawo patentowe i prawa autorskie nie maja nic wspolnego z
        liberalizmem. Wolnosc do swobodnej wymiany mysli to konieczna
        perogatywa. Prawa autorskie i patentowe to ograniczenie wolnosci
        ludzkiej poprzez urzednikow. Ograniczenie wolnosci, oczywiscie "dla
        dobra spoleczenstwa" (czytaj dla dobra biurokracji), to zawsze i
        wszedzie nazywa sie socjalizm, a prowadzi do totalitaryzmu.
        • Gość: chinique Patentowe niewiniątka. IP: *.146.99.54.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.07.10, 12:53
          No co za nieszczęście, co za buta małej firemki, która podgryza
          biedne korporacje, które od lat nic innego nie robią, tylko patentują
          każdy najbanalniejszy nawet pomysł. I teraz Kali chce im ukraść
          krowę, co za chamstwo. Microsoft, kiedy był jeszcze zwykłą garażówą
          prowadzoną przez kilku hobbystów rozbłysnął na prawie własności
          intelektualnej, więc w zasadzie nie ma żadnego moralnego prawa
          wydawać jakichkolwiek oświadczeń w tej sprawie.

          Stany Zjednoczone, to dziwny kraj w którym mamy wszystko - od
          patentów na koncepcje, które rozgarnięty przedszkolak wymyśliłby
          podczas leżakowania po Stallmanowskie socjalistyczno-viralowe GPL.
          Śledzenie tych procesów, w których duzi gracze IT będą topić kolejne
          miliardziki w procesach i na skutek wyroku na pewno przyniesie nam
          dużo radości.
        • Gość: wymiennikmyśli Re: To sie nazywa socjalizm, a nie kapitalizm IP: 216.155.153.* 13.07.10, 13:28
          > Cale prawo patentowe i prawa autorskie nie maja nic wspolnego z
          > liberalizmem. Wolnosc do swobodnej wymiany mysli to konieczna
          > perogatywa.

          Tak jak wolność do swobodnej "wymiany" pieniędzy i innej własności.
          Na czym polega swobodna "wymiana" myśli w przypadku kradzieży patentu?

          Jakie cenne myśli przekazują w zamian złodzieje patentów i praw
          autorskich ich prawowitym właścicielom?
          • mali_kali Re: To sie nazywa socjalizm, a nie kapitalizm 13.07.10, 13:55
            Nie istnieje naturalne prawo wlasnosci do idei. Nie mozesz zastrzec
            sobie, ze dana idea nalezy tylko i wylacznie do jednej osoby. A
            szczegolnie, ze nalezy do osoby, ktora najlepiej sie zna na prawie i
            pierwsza pobiegnie do urzedu patentowego.

            Rzeczy materialne, to inna sprawa, poniewaz mozna bez watpliwosci
            okreslic kto jest wlascicielem.
            • Gość: Ździchu Re: To sie nazywa socjalizm, a nie kapitalizm IP: *.derby.waw.pl 13.07.10, 17:18
              A kto jest właścicielem Księżyca?
              • mali_kali Re: To sie nazywa socjalizm, a nie kapitalizm 13.07.10, 17:31
                Ten, kto pierwszy stworzy tam baze militarna. Ale nie bedzie
                wlascicielem na zawsze. Gdy przyleci silniejsza armia, to bedzie musial
                poddac Ksiezyc, albo odstapic jego czesc.
    • tornson To jest pasożytnictwo najgorszej maści. 13.07.10, 09:58
      Dlatego prawo patentowe wymaga gruntownej zmiany, by uniemożliwić działalność
      takim pasożytniczym sqrwielom.
      • Gość: ja Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.10, 10:11
        a dlaczego pasożyt??
        Wymyślił coś? Wynalazł? Inni na tym korzystają? Tak, no to on też zarabia!
        Nie rozumiem dlaczego naukowcy mieliby być dyskryminowani w stosunku do
        producentów. Jak dla mnie firma, która zajmuje się tylko wymyślaniem nowych
        technologii i dalszej odsprzedaży swojej myśli technicznej producentom jest jak
        najbardziej fair.
        • Gość: Off Tylko kto tu uprawia pasożytnictwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 10:31
          Pasożytem są tutaj co najwyżej spółki korzystające z tych patentów.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:20
          > Wymyślił coś? Wynalazł? Inni na tym korzystają? Tak, no to on też zarabia!

          Jeśli rzeczywiście coś wymyślił/wynalazł... Wiele patentów to rzeczy oczywiste,
          które patentowane być ie powinny, bo znane były na długo przed "wymyśleniem"
          przez patentującego. Problem w tym, że urzędnik często nie jest w stanie tego
          stwierdzić...
          • Gość: ja Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.10, 11:49
            > przez patentującego. Problem w tym, że urzędnik często nie jest w stanie tego
            > stwierdzić...

            to już nie jest problem osoby, która opatentowała to przysłowiowe koło, a
            urzędnika. Niech teraz koncern pozywa urząd, a nie firma, która posiada patent.
            Zasady powinny być jasne i proste i jeżeli istnieje możliwość opatentowania koła
            to można to zrobić i zarabiać, jeżeli nie ma to nie powinno się to zdarzyć i
            pozywane powinny być urzędy za swoje błędy.
            • szefunio1 Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. 13.07.10, 12:32
              > Zasady powinny być jasne i proste i jeżeli istnieje możliwość
              > opatentowania koła to można to zrobić i zarabiać, jeżeli nie ma to
              > nie powinno się to zdarzyć i pozywane powinny być urzędy za swoje
              > błędy...
              Co ty bredzisz? Dlaczego społeczeństwo ma zatrudniać i płacić z podatków jakimś
              urzędnikom za sprawdzanie prawidłowości zgłaszanych patanetów? To właściciel
              biznesu ma obowiązek zadbać o poprawność rzeczy, które w tym biznesie
              wykorzystuje - zarówno tych materialnych jak i niematerialnych (jak patenty czy
              oprogramowanie), a nie jacyś urzędnicy.
              Wszędzie to patentujący ma obowiązek sprawdzić czy jego patent spełnia warunki
              patentu. Opatentować można wszystko np. urządzenie, które nie działa albo coś co
              ktoś już wcześniej opatentował - po prostu wtedy zapłacisz sporą forsę za
              opatentowanie a nie zarobisz na tym ani grosza (w pierwszym przepadku dlatego,
              że nikt go nie zastosuje), w drugim dlatego, że właściciel wcześniejszego
              patentu prędzej czy później ci go anuluje.
              • Gość: mimi Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. IP: 194.128.176.* 13.07.10, 12:43
                No niezle bredzisz koles. Ustawa prawo patentowe (zbiezna z
                prawodastwem europejskim i amerykanskim) wyraznie naklada obowiazek
                na Urzad Patentowy wydania decyzji o przyznaniu patentu lub nie.
                Wnioskodawca moze sobie chciec bardzo duzo, ale to urzad stwierdza
                czy patent zostal zlozony zgodnie z prawem.

                > patentu. Opatentować można wszystko np. urządzenie, które nie
                działa albo coś c
                > o
                > ktoś już wcześniej opatentował - po prostu wtedy zapłacisz sporą
                forsę za


                Na przyklad urzednik nie pozwoli opatentowac pomyslu przynaleznego
                juz komus innemu. Przeczytaj ustawe prawo patentowe. Jest na stronie
                Sejmu RP.
                • marter7 Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. 13.07.10, 13:44
                  gdzie masz zbieżność patentowego prawa europejskiego i amerykańskiego??
                • szefunio1 Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. 13.07.10, 15:16
                  > Na przyklad urzednik nie pozwoli opatentowac pomyslu przynaleznego
                  > juz komus innemu.
                  Urzędnik może nie pozwolić, a może też pozwolić opatentować taki pomysł - dla
                  próbującego patentować druga sytuacja jest korzystniejsza (oszczędność pieniędzy).
                  Na podobnej zasadzie urzędnik może przyjąć błędnie wypełnione zeznanie
                  podatkowe, a może też go nie przyjąć - też druga sytuacja jest korzystniejsza
                  dla składającego (oszczędność czasu).
                  • mali_kali Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. 15.07.10, 11:56
                    > Urzędnik może nie pozwolić, a może też pozwolić opatentować taki
                    pomysł - dla

                    To jest dzialanosc niezgodna z prawem i podlega pod sekcje karna
                    prawa patentowego oraz ustawy o administracji pubicznej. Zasady sa
                    takie, ze nie moze i ponosi odpowiedzialnosci za swoja decyzje. Jak
                    jeszcze wezmie za to pieniadze, to wchodzi do gry CBA. A zatem Twoje
                    twierdzenie to bzdura na kolkach i liczenie, na to ze przewidziane
                    mechanizmy kontrolne wszystkie zawioda.
          • Gość: catar Re: To jest pasożytnictwo najgorszej maści. IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 19:30
            Dokładnie tak jest w tej sytuacji, cwaniaczki opatentowały głównie schematy
            ideowe określające jak ma przebiegać komunikacja bez konkretnego
            wyszczególnienia chociażby protokołów. Całość jest zbliżona bardzo do
            przesyłania poczty elektronicznej w sposób tradycyjny, z tym wyjątkiem, że
            wszędzie uwzględniony jest sposób transmisji, tj drogą bezprzewodową.

            Typowe patentowe trolle jak to określili autorzy artykułu. Takie coś właściwie
            powinno być karane.
      • Gość: mim Prawo patentowe trzeba usunac, a nie zmieniac IP: 194.128.176.* 13.07.10, 12:10
        Chorej rzeczy nie da sie ulepszyc. To taki handel przemoca i
        dzialaniami policji oraz biurokracji.
      • lmblmb Komunistyczne brednie 13.07.10, 22:54
        tornson napisał:

        > Dlatego prawo patentowe wymaga gruntownej zmiany, by uniemożliwić działalność
        > takim pasożytniczym sqrwielom.

        Kto pierwszy ten lepszy. Kto opracował coś pożytecznego, ma prawo z tego korzystać.
    • Gość: cromio Czy ktoś jeszcze ufa amerykańskiemu prawu ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 10:14
      To jedna z zakał współczesnego świata.
    • Gość: Hektorrr [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 10:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hieronim_kowalski Taki hamerykański Kaczyński... 13.07.10, 10:29
      Coś mi to przypomina Kaczyńskiego. Człowiek, który w życiu nie
      zrobił nic pozytywnego tylko wszystko wokół psuje. Do tego uwielbia
      obrzucać wszystkich błotem, przypisywać sobie zasługi innych i
      włóczyć się po sądach...
      • Gość: adam Re: Taki hamerykański Kaczyński... IP: 178.219.24.* 14.07.10, 09:52
        I dlatego Tusk wepchał się do Smoleńska na trzy dni przed prezydentem i
        tym samym obniżył rangę wizyty prezydenta do tego stopnia, że lotnisko
        nie zostało odpowiednio wyposażone. Jak się skończyło wiemy wszyscy.
    • Gość: porque Co najgorsze przychodzi z USA IP: *.static.corbina.ru 13.07.10, 10:31
      Czy ktoś inny zauważył ile skuwysyństwa ostatnio przychodzi za Atlantyku ?
      Amerykańscy spadkobiercy kremlowskich ideologii skaczą sobie wzajemnie do gardeł.
      Powszechne chamstwo panujące w amerykańskich miastach wdarło się do nauki i systemu prawnego. Zdrowe społeczeństwo nie przyzwalałoby na takie patentowe nadużycia.
      W chorym i skorumpowanych do podszewki kraju jakim stało się USA wzajemnie zarzynanie się stało się celem samym w sobie.

      • Gość: ja Re: Co najgorsze przychodzi z USA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.10, 10:57
        jakie nadużycia?
        Wszystko ma być wspólne? Takie coś już widzieliśmy i wiemy jak się to skończyło...

        Ciekaw jestem czy byś był taki chętny do wymyślenia czegokolwiek i oddania tego
        później koncernom za darmo, a tamci robiliby na tym grubą kasę. To jest fair?
        • Gość: heh Re: Co najgorsze przychodzi z USA IP: 212.127.64.* 13.07.10, 11:11
          poczytaj sobie patenty, jak sami napisali w sposob ogolny te patenty zostaly
          opisane, cyzli np, nie ma jeszcze na rynku telefonow komorkow w pelnym wymiarze
          i sobie siedzisz i wymyslasz, ze moze kiedys bedzie poczta, ogladanie filmow...
          co wiec robisz wpadasz na genialny pomysl zeby opisac ze w urzadzeniach
          przenosnych do obslugi ludzi i maszyn bedzie stosowane narzedzie obslugi poczty
          i filmow takimi metodami a takimi... i masz patent i teraz nie jestes w stanie
          nic a nic zrobic, po drugie nie moze byc tak ze patent zyje w nieskonczonosc...
          max kilka lat i wszyscy moga korzystac...
          pomysl co by bylo gdyby ktos opatentowal kiedys kolo i kwadrat i powstala by
          rodzina tak bogata, ze cale narody na wszechwieki bylby od niej uzaleznione...
          • Gość: Bruno Re: Co najgorsze przychodzi z USA IP: *.c149.petrotel.pl 13.07.10, 11:23
            Takich patentów są setki tysięcy. Są w nich pomysły genialne, zwariowane i takie sobie. Najlepsze jest w tym wszystkim to, że koncerny mają komórki wyspecjalizowane w wyszukiwaniu patentów na zasadzie "to nam się przyda". Następnie robią wszystko by ten patent ominąć lub po chamsku skopiować. Te sposób działania wypracował sam mistrz Edison w pierwszej połowie XX w. Problem zaczyna się wtedy gdy właściciel patentu ma pieniądze i dość samozaparcia by walczyć o swoje.
          • Gość: ja Re: Co najgorsze przychodzi z USA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.10, 11:54
            i co w tym złego? A może gdyby nie ten gość nikt nigdy by nie wpadł na to, że
            można odbierać te przysłowiowe e-mail'e w telefonie?
            Blokowanie takich możliwości to nie jest rozwój człowieka, a cofanie się!

            Załóżmy, że BlackBerry pierwsze umieściło funkcję odbierania e-mail'i w
            telefonie. Gdyby nie patent tego gościa to pewnie oni opatentowaliby ten pomysł.
            Co prawda już wykonany ale co z tego? Jaka to różnica?

            Kolejna sprawa to geniusz człowieka - jest to osoba, która jest w stanie
            wymyśleć co będzie w innej epoce. 20 lat temu odbieranie e-mail'i w telefonie
            nie było taką oczywistą oczywistością, a może właśnie dzięki temu teraz jest to
            tak oczywiste, że teraz pienisz o to pianę.
        • Gość: aa Re: Co najgorsze przychodzi z USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:16
          wydaje mi się, że nieco mylisz pojęcia.
          istotą sprawy jest nie to, że ktoś chce zapłaty za swoje pomysły, bo to jest jak najbardziej w porządku.
          Chodzi najwyraźniej o to, że firma najpierw udostępniła publicznie swoje pomysły, za pewne za darmo i wszędzie, a kiedy koncerny zbudowały coś w oparciu o pierwowzór, nagle autor przypomina sobie, że to jego pomysł i chce za to odszkodowanie. w przypadku takiej kolejności wydarzeń, prawo powinno nie dopuszczać do odszkodowań, tak jakby sprawa była przedawniona.
          • Gość: ja Re: Co najgorsze przychodzi z USA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.10, 11:46
            no sorry, jeżeli wielkie korporacje nie sprawdzają czy używane "pomysły" są
            opatentowane czy nie to tylko i wyłącznie ich wina.
            Ja też mogę coś wymyśleć, opatentować i opisać nawet na forum - to jest
            dozwolone. Nie jest dozwolone wykorzystanie mojego pomysłu(patentu) w swoim
            produkcie i branie za niego grubych pieniędzy!
            • szefunio1 Re: Co najgorsze przychodzi z USA 13.07.10, 12:07
              > no sorry, jeżeli wielkie korporacje nie sprawdzają czy używane
              > "pomysły" są opatentowane czy nie to tylko i wyłącznie ich wina...
              Oczywiście, że sprawdzają, po prostu kalkulują, że "wykorzystanie tego patentu
              przyniesie więcej zysku niż odszkodowanie dla właściciela, którego wypłata i tak
              najprawdopodobniej nie nastąpi"
          • Gość: mimi Nie znasz w ogole prawa patentowego IP: 194.128.176.* 13.07.10, 12:29
            Kazdy patent jest publicznie dostepny. Kazdy moze go przeczytac i
            przestudiowac. Nie ma mowy o zadnym odplatnym lub darmowym uzywaniu.
            Nie wolno jedynie skopiowac patentu bez zgody jego wlasciciela przez 20
            lat od zlozenia wniosku. W jaki sposob pozyskasz jego zgode, to juz
            Twoja broszka, bo rozgrywa sie poza prawem patentowym.
      • kgbaca Re: Co najgorsze przychodzi z USA 13.07.10, 11:10
        Gość portalu: porque napisał(a):

        > Powszechne chamstwo panujące w amerykańskich miastach wdarło się
        do nauki i sys
        > temu prawnego. Zdrowe społeczeństwo nie przyzwalałoby na takie
        patentowe nadużycia.


        A co masz na myśli pisząc "patentowe nadużycia"?

        Mam nadzieję że to, że firmy produkujące smartfony wykorzystują
        bezpłatnie rozwiązania opracowane przez jakiegoś inzyniera lata temu
        a nie chęc uzyskania wynagrodzenia za swoją pracę i pomysły przez
        spólke tegoz inżyniera?

        Jednak sądzę, że ciebie oburza fakt, że ktoś może walczyć o swoje
        prawa i należne mu wynagrodzenie. I co z tego, że sam tych rozwiązań
        nie wykorzystuje? Nie każdego stać na uruchomienie produkcji komórek
        czy smartfonów ale nie jest to powód do tego, by bohate koncerny
        pasożytowały na dobrych pomysłach.
    • Gość: obserwator Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP pr... IP: *.adsl.alicedsl.de 13.07.10, 10:55
      Pazerność ludzi jest przerażającą, natomiast pazerność korporacji jest wręcz
      nie do opisania.
      Cwaniactwo należy do jak najbardziej pożądanych cech w biznesie. Tutaj mamy
      tego przykład.
      Jeśli firma nic nie robi, nie wykorzystuje patentów, to skasować ją, ponieważ
      kiedyś znajdzie się firma, która zabroni nam oddychania, ponieważ opatentowała
      sposób, w jaki odbywa się ów niezbędny do życia proces.
      • szefunio1 Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 11:48
        > Jeśli firma nic nie robi, nie wykorzystuje patentów, to...
        Zmieniłbyś zdanie gdyby pewnego dnia Twój pracodawca powiedział Ci, że za
        wykonaną pracę nie dostaniesz pieniędzy przecież jej produktu "nie będziesz
        wykorzystywał".
    • szefunio1 Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 10:56
      > Czegos tu nie rozumiem ...
      Chyba przede wszystkim nie rozumiesz różnicy pomiędzy patentem a prawem autorskim.
      • Gość: mimi Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP IP: 194.128.176.* 13.07.10, 12:38
        A Ty chyba nie rozumiesz podobienstwa - oba prawa dotycza swobody
        wymiany mysli. Obecnie biurokracja blokuje swobode wymiany mysli. Kto
        nie przestrzega zalecen biurokracji naraz sie na interwencje
        brutalnej i uzbrojonej sily (czyli policji), ktora moze skonfiskowac
        przedmioty i pieniadze nalezaca do danej osoby.

        Mysl jest rzecza abstrakcyjna i totalnie wolna. Zostala sztucznie
        ograniczona przez zolnierzy mafii panstwowej. Zarowno mysl
        techniczna, jak i mysl artystyczna.
        • szefunio1 Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 14:53
          > oba prawa dotycza swobody
          > wymiany mysli. Obecnie biurokracja blokuje swobode wymiany mysli.

          Co ty bredzisz? Czy w jakikolwiek sposób biurokracja blokuje wymianę tych
          "myśli", których autorzy życzą sobie swobodnej ich wymiany? Masz jakieś blokady
          w wymianie Linux'a, albo jakichś utworów artystycznych, których autorzy zrzekli
          się praw autorskich?

          "Biurokracja" blokuje "wymianę myśli" tylko wtedy gdy autor tej "myśli" nie
          życzy sobie jej "swobodnej wymiany". Gdyby tych blokad nie było jakiś duży
          koncern mógłby np. wydać książkę jakiegoś autora zarobić na jej sprzedaży
          miliony, a autorowi nie dać ani grosza - więcej - mógby nawet wpisać na
          okładce, że książka jest autorstwa kogo innego niż faktyczny autor przez co
          faktyczny autor nie zyskałby nie tylko pieniędzy, ale także sławy.
          • mali_kali Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 15.07.10, 12:00
            No wlasnie o to chodzi. Nie mozna sobie przyznac monopolu na dana
            mysl. Wiele razy w historii zdarzalo sie, ze identyczne wynalzki
            powstawaly jednoczesnie w oddalonych od siebie miejscach. Wynalazcy
            nie mieli zupelnie swiadomosci o istnieniu ich odpowiednika
            oddalonego o wiele kilometrow. To udawadnia, ze mysl nie nalezy tylko
            i wylacznie do jednej osoby.

            > miliony, a autorowi nie dać ani grosza - więcej - mógby nawet
            wpisać na
            > okładce, że książka jest autorstwa kogo innego niż faktyczny autor
            przez co
            > faktyczny autor nie zyskałby nie tylko pieniędzy, ale także sławy.

            No i co z tego? Jakas tragedia by sie stala? System gospodarcz by sie
            zalamal? Spoleczenstwo by upadlo?
    • reality_show Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 11:17
      Przeczytaj jeszcze raz te swoje wypociny. Weź młotek i mocno walnij się w swoją
      pustą makówkę. Potem napisz czy poskutkowało.
      • misiak1983 Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 12:50
        Chyba za mocno się uderzył, bo nie odpisał...
    • zdzisiek_2 I fajnie :-) 13.07.10, 12:00
      Dotychczas to ci giganci rynku ścigali małe, innowacyjne firmy blokując ich
      działalność dziwnymi patentami. Teraz na własnej skórze poczują jak to jest.
      Mam nadzieję że w dłuższej perspektywie to poskutkuje poluzowaniem ograniczeń
      patentowych. Swego czasu patenty służyły wspieraniu postępu, aby wynalazcy
      mogli czerpać zyski ze swej pracy. Teraz patenty częściej spowalniają postęp.
      • Gość: Val Re: I fajnie :-) IP: *.cust.telenor.se 13.07.10, 12:44
        No prosze,dyskusja obszczymurkow i petakow .jak zwykle polaczek
        wszystko wie i na wszystkim sie zna !
        • zdzisiek_2 Re: I fajnie :-) 13.07.10, 22:48
          Gość portalu: Val napisał(a):

          > No prosze,dyskusja obszczymurkow i petakow .jak zwykle polaczek
          > wszystko wie i na wszystkim sie zna !

          A ty co - pewnie świeży emigrant co to czuje wewnętrzny przymus plucia na dawną
          ojczyznę. A to wszystko z kompleksów i teraz chcesz być bardziej szwedzki niż
          Szwedzi. My Polacy ci szczerze współczujemy. Ciężko ci pewnie żyć z takim
          poczuciem niższości.
      • Gość: afe Re: I fajnie :-) IP: 188.33.78.* 13.07.10, 12:53
        Pewna firma farmaceutyczna z Polski zbudowała fortune na tym, że
        jako pierwsza zgłaszała do polskiego urzędu patentowego leki
        opracowywane przez koncerny. Koncerny farmaceutyczne opatentowywały
        lek najpierw na rynkach najważniejszych i ten fakt wykorzystywała
        owa polska firma.

        Także nie zawsze giganci wykorzystują małe firmy, zdarzało się tak,
        że to małe firmy wykorzystywały duże koncerny.
        • Gość: Bruno Re: I fajnie :-) IP: *.c149.petrotel.pl 13.07.10, 13:34
          Gość portalu: afe napisał(a):
          > Pewna firma farmaceutyczna z Polski zbudowała fortune na tym, że
          > jako pierwsza zgłaszała do polskiego urzędu patentowego leki
          > opracowywane przez koncerny.
          Jeśli chodzi o Viagrę, to wszystko się odbyło zgodnie z polskim prawem. Przed wejściem do Unii okres ochronny na substancję czynna wynosił bodajże 5 lat. Polska firma to wykorzystała, ale lek mogła rozprowadzać tylko na terenie RP.
          > Koncerny farmaceutyczne opatentowywały
          > lek najpierw na rynkach najważniejszych i ten fakt wykorzystywała
          > owa polska firma.
          Jest jeszcze coś takiego jak pierwszeństwo do uzyskania patentu i tryb PCT. Takie sprawy reguluje Konwencja Paryska z 1883r.
    • nowaczynska_76 Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP pr... 13.07.10, 14:01
      Czytając ile wyciągnęli kasy od RiM to nie dziwię się, że dalej próbują -
      przecież do doskonały sposób na życie:)
    • pawsku Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP pr... 13.07.10, 14:12
      ciekawe cóż to za genialny wynalazek jest potrzebny to tak trywialnej
      czynności jak wysłanie/odebranie emaila...
      protokół smtp i pop/imap jest opisany w RFC, implementacja to nawiązanie
      połączenia internetowego i przesłanie/odebranie kilku komunikatów tekstowych
      na odpowiednim porcie z serwera. niczym się nie rózni obsługa email na
      komputerze przenośnym czy stacjonarnym od tej na telefonie komórkowym (który
      właściwie jest w tym przypadku niczym innym jak terminalem znakowym). typowe
      patentowanie rzeczy śmiesznie trywialnej na zasadzie kto pierwszy ten lepszy,
      wkład myśli technicznej ZEROWY.
      prawo patentowe w USA musi się w końcu zmienić żeby byle patałach nie mógł
      patentować byle głupstwa...
      • grzeniu22 Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 14:56
        A patentowanie genomu człowieka? Kolesie sekwencjonują i całą sekwencję
        patentują "na wszelki wypadek" bo a nóż za 100 lat ktoś wymyśli lek na nią
        działający. To jest moim zdaniem chamstwo. Matka natura pracowała nad tym
        miliardy lat a jeden z drugim uważa za swoje. To jest fair?
        Jak ktoś wyżej napisał- może opatentować sposób oddychania??
        • szefunio1 Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 16:48
          > A patentowanie genomu człowieka? Kolesie sekwencjonują i całą
          > sekwencję patentują "na wszelki wypadek" bo a nóż za 100 lat ktoś
          > wymyśli lek na nią działający...

          Patent jest ważny tylko przez 20 lat, a nie wiem czy na patenty w dziedzine
          medycyny okres ten nie jest jeszcze krótszy.
      • kgbaca Re: Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP 13.07.10, 14:58
        pawsku napisał:

        > ciekawe cóż to za genialny wynalazek jest potrzebny to tak
        trywialnej
        > czynności jak wysłanie/odebranie emaila...

        Rzeczywiście - codzienność

        > protokół smtp i pop/imap jest opisany w RFC, implementacja to
        nawiązanie
        > połączenia internetowego i przesłanie/odebranie kilku komunikatów
        tekstowych
        > na odpowiednim porcie z serwera. niczym się nie rózni obsługa
        email na
        > komputerze przenośnym czy stacjonarnym od tej na telefonie
        komórkowym (który
        > właściwie jest w tym przypadku niczym innym jak terminalem
        znakowym). typowe
        > patentowanie rzeczy śmiesznie trywialnej na zasadzie kto pierwszy
        ten lepszy,
        > wkład myśli technicznej ZEROWY.

        zwłaszcza gdy został opisany na poczatku lat dziewięćdziesiątych...
        szkoda, że sam tego wtedy nie opsiałeś to byłbys o ponad 600 mln USD
        bogatszy...

        > prawo patentowe w USA musi się w końcu zmienić żeby byle patałach
        nie mógł
        > patentować byle głupstwa...

        Po twoim wpisie sądzę że tym patałachem jesteś Ty, skoro nie
        potrafisz nawet ze zrozumieniem przeczytać całego tekstu i zwrócic
        uwagę, na najwazniejszy fakt - czyli optanetowanie tych e-maili z
        komórki w okresie gdy komórkom towarzyszyły walizki.
    • Gość: pocalujta_wujta Pozwani a nie "oskarzeni" sz. Autorze IP: *.nwrknj.east.verizon.net 13.07.10, 14:55
      Jest spora roznica miedzy oskarzonym a pozwanym.


      A co do US Patent Office i takich NTP to sporo jest tego dziadostwa
      tutaj. po pierwsze US Patent Office to banda niekompetentnych
      idiotow, ktorzy rejestruja wszystko co sie da, bo zasada sa wlasnie
      pozwy a nie pilnowanie przez USPO. Ci ludzie biora tam pieniadze za
      nic. Wlasnie rozmyslam nad opatentowaniem sznurowek i dlugopisu w
      sprytny sposob.

      A NTP to sprawa troche podobna do Rambusa tylko ze tamten to jeszcze
      podpieprzal pomysly siedzac w komisjach rozwiazan technologicznych
      gdzie byly firmy, ktore potem pozywal.

      Takich slupow jak NTP w USA jest wiele.

      Z USA...
      (polski inzynier)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja