Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet

14.07.10, 00:16
Ja to miałbym propozycję, żeby poczynić jeszcze większe oszczędności i w ogóle od jutra zlikwidować ten zbójecki program. Wszyscy podatnicy fundują bankom zyski z prowizji a deweloperom ustalają minialny limit ceny, poniżej którego nie mają po co schodzić.

poteflon.pl/mieszkania/

Zachęcam do szczegółowszego zapozniania się z argumentami dlaczego ten program jest z wszech miar szkodliwy i polskim rodzinom w ogóle nie potrzebny. Wprawdzie część odsetek przez 8 lat będzie spłacana z budżetu, ale co potem? A przecież kredyt bierze się teraz na 30-40(!) lat i później z przerażeniem się odkrywa że do emerytury będzie się płacić bankowi znacznie więcej niż powinno.

Do znudzenia będę powtarzał, że o ile nie ma się większego wypływu na takie czynniki jak brak zagodpodarowania terenów w gminach, brak infrastruktury pozwalającej na dojazd z sąsiednich miejscowości, wszechrozdawnictwo przez banki kredytów dla każdego, itd, tak na dwa istotne elementy piramidy cenowej jak najbardziej: program RnS i brak podatku katastralnego. Te dwa elementy może rząd odgórnie zlikwidować/wprowadzić, co wywołałoby porządne trzęsienie na rynku nieruchomości z korzyścią dla społeczeństwa (i oczywiście ze szkodą dla nielicznych).
    • Gość: Marek Niezle skur... - powyzej 35 lat... IP: *.sds.uw.edu.pl 14.07.10, 08:16

      A co z tymi co do 35-tki nie dorobili sie mieszkania? To chyba sa wlasnie ci
      biedniejsi ktorym nalezaloby pomagac...

      W takiejpostaci nadaje sie jak nic do trybunalu jako dyskryminacja
      ze wzgledu na wiek...

      • Gość: qaz RAPORT NBP!cena budowy m2 w Wa-wie to max 2600 zł IP: 212.33.86.* 14.07.10, 08:32
        www.nbp.pl/publikacje/rynek_nieruchomosci/raport_2002_2009.pdf
        strona 20 tegoż raportu pokazuje ciekawe dane:
        _
        WARSZAWA (obecnie):
        2650 PLN - Koszt budowy 1m2 przeciętnego mieszkania (wg Sekocenbud)
        50 % - zysk dewelopera
        _
        WARSZAWA (w czasie boomu - tj. około 2008Q1)
        2400 PLN - Koszt budowy 1m2 przeciętnego mieszkania (wg Sekocenbud)
        58 % - zysk dewelopera.

        Wniosek:
        - DEWELOPERZY MAJĄ Z CZEGO SCHODZIĆ !!!
        W USA czy w Europie Zach, deweloper zarabia 10-15% (max 20%)
        • Gość: polo Budżet nie powinien dokladac do zyskow deweloperow IP: 194.156.44.* 14.07.10, 09:01
          Dlaczego podatnicy maja doplacac do chorych cen dyktowanych przez dewelopów?
          • kretynofil A ja, glupi, juz sie ucieszylem z naglowka :) 14.07.10, 09:24
            Myslalem ze ktos poszedl po rozum do glowy i postanowil przyspieszyc
            wygaszanie programu - ale nie, przeciez gajowy wygral wybory,
            paranoik odstawil leki i z dnia na dzien mu sie pogorszylo - a
            igrzyska trwaja dalej.

            Zabawna jest ta sytuacja w ktorej przeciaga sie maksymalnie "sztuczne
            wspomaganie" cen w nadziei ze Polacy przyzwyczaja sie do obecnych
            cen... Ostatnio nawet slyszalem w taksowce (w ostatni weekend bylem w
            Polsce) ze teraz to juz ceny mieszkan sa niskie - i to powiedzial
            facet mieszkajacy od paru dziesiecioleci w wiesniawie :)

            Szkoda tylko ze nawet jesli Kowalski zaakceptuje te ceny to nadal nie
            bedzie mial z czego zaplacic - bo plynnosc bankow raczej bedzie sie
            zmniejszac (kolejne problemy na horyzoncie, znacznie powazniejsze od
            ostatnich). Jednym slowem - czekamy do Euro2012 a potem zobaczymy co
            dalej...
            • megasceptyk Re: A ja, glupi, juz sie ucieszylem z naglowka :) 14.07.10, 11:09
              Podejrzewam, że bolszewicy z PiSu
              zrobiliby jeszcze gorzej
              w ramach nireograniczonego rozdawania biedocie
              pieniędzy zarobionych przeze mnie.
              Za 12 miesięcy gaszę światło.
              Witaj Kanado.
              • kretynofil Nie zebym bronil PiS - ale to oni... 14.07.10, 11:21
                ...obnizyli podatki, nie PO - wiec raczej ciezko powiedziec kto tu
                jest bolszewia...
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie zebym bronil PiS - ale to oni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 11:27
                  Zgadza sie - obniżyli podatki - chwala im za to, ale nie zmniejszyli wydatków
                  sztywnych, a wrecz zwiekszyli, zadłużając nas na przyszłość, więc i jedni i
                  drudzy warci siebie, a dokladniej tego by ich przegonić...
                  • kretynofil Co do tego - nie mam watpliwosci... 14.07.10, 11:36
                    Cala ta zgraja powinna isc w pi*du, to prawda.

                    Niemniej jednak nie powtarzajmy bredni - takich jak to ze pelo to
                    partia liberalna a pis to bolszewia.

                    No, chyba ze zyjemy po drugiej stronie lustra skoro:
                    - "lewicowy" prezydent podpisal konkordat,
                    - kandydat na prezydenta "liberalow" jest do bolu konserwatywny (w
                    najbardziej obrzydliwy - sarmacki - sposob),
                    - podatki obnizaja antykomunistyczni socjalisci,
                    - gospodarka najbardziej sie rozwinela po paru latach rzadu lewicy
                    :)

                    Generalnie - kon by sie usmial ;)
                    • znajomy_jennifer_lopez No to się zacznie... 14.07.10, 12:49
                      Ojciec Dyrektor szeptał będzie ogłupionym babciom, dziadkom, poseł Bielan z uśmiechem na ustach wciskał ciemnocie, jakie to PO jest okropne i zabiera im, ich wnusiom itp "szanse na własny kąt". Ani się zająkną że program jest finansowany z ich podatków i dzięki temu budzet zaoszczędzi. Nie napomną też o wypaczeniach tego systemu czyli np zakupie domu w Warszawie przez dowolnie zamożnych ludzi domu z kredytem z socjalną budżetową dopłatą rodzina na swoim za sporo ponad 1 mln zł (8000x140m).
                      Nie powiedzą też że skierowany jest głównie do osób o dochodach średnich i wysokich. Zamiast tego będzie poseł Kurski ze znikającymi oknami, cegłami i - nomen omen - pustakami.
                      W końcu taka piękna nazwa: "Rodzina na swoim" - Goebbels by nie wymysłił lepszej propagandowej nazwy dla ogłupiania mas.
                      Dobrze że ten program się kończy (?), im szybciej tym lepiej.
                • Gość: asf Re: Nie zebym bronil PiS - ale to oni... IP: *.ip.jarsat.pl 14.07.10, 12:48
                  Nie żebym bronił PO, ale czy to właśnie PIS wprowadził RnS?
                  • znajomy_jennifer_lopez Re: Nie zebym bronil PiS - ale to oni... 14.07.10, 12:57
                    nie inaczej, pierwotnie oferta była skierowana dla małomiasteczkowego motłochu PIS - stąd dośc niskie limity ceny i domy w programie. Z czasem inni politycy (chyba wszyscy, od SLD, przez PO, po PIS) zaczęli majstrować przy programie by obejmował coraz wiecej wyborców (PO wielkie miasta, SLD single czy jakos tak) i z programu złego stał się programem -potworkiem.
                    Ale tak to już jest, nawet jeśli gó... dobrze przyprawisz to i tak to dalej będzie gó....
        • Gość: asdf proteza polityki prorodzinnej IP: 195.82.180.* 14.07.10, 09:01
          Zróbcie prawdziwą politykę prorodzinną i zlikwidujcie VAT na
          podręczniki, artykuły dla dziecka i materiały budowlane
        • Gość: xXx Rewelacyjny rapot! IP: 84.38.22.* 14.07.10, 10:10
          Rewelacyjny rapot!
      • Gość: Dong Re: Niezle skur... - powyzej 35 lat... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 14:00
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        >
        > A co z tymi co do 35-tki nie dorobili sie mieszkania? To chyba sa
        wlasnie ci
        > biedniejsi ktorym nalezaloby pomagac...
        >
        > W takiejpostaci nadaje sie jak nic do trybunalu jako dyskryminacja
        > ze wzgledu na wiek...

        Fakt, ale jeszcze ciekawsze jest nachalne dopłacanie developerom
        poprzez "wyłączenie z programu rynku wtórnego" - to jest dopiero
        dotacja dla krewnych i znajomych królika...
        • Gość: e Re: Niezle skur... - powyzej 35 lat... IP: *.tieto.com 14.07.10, 14:42
          Wbrew temu co sie wydaje na pierwszy rzut oka wylaczenie rynku wtornego moze
          przyspieszyc spadki. Wiele sprzedawcow rynku wtornego widzac ze konczy sie dla
          nich RnS a dla developerow dalej obowiazuje bedzie bardziej sklonna do
          negocjacji, gdyz potem nie bedzie wstanie sprzedac az do momentu gdy RnS
          wygasnie dla wszystkich.
      • saszenka2 Re: Niezle skur... - powyzej 35 lat... 18.07.10, 00:53
        Moim zdaniem generalnie powinno się odejść od tego programu, gdyż polega on na
        tym, że niektórym dopłaca się do owych kredytów, a reszta ludzi musi nie tylko
        sama za swój kredyt zapłacić, ale też płacić za ten współfinansowany ze wspólnej
        kasy. Np. 36-latka weźmie kredyt na mieszkanie, będzie musiała go spłacać, ale
        też z jej podatków będzie współspłacany kredyt 35-latka. Po prostu to
        rozwiązanie wprowadza dyskryminację.
    • Gość: a nabijanie kieszeni developerom za pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 08:20
      z naszych podatków !!!!!
    • Gość: tomek Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.abc.com.pl 14.07.10, 08:31
      a wiec nie ma co biadolić tylko brac te kredyty bo jak ktoś narzeka
      ze za duzo kosztują budzet to znaczy ze są opłacalne dla nas. ja sam
      skorzystałem z tego kredytu a brałemw getinie i teraz płacę 863 zł
      raty za 60 m mieszkanie z żoną więc ja nie narzekam. poza tym do
      odważnych swiat należy
      • Gość: EL Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.aster.pl 14.07.10, 08:36
        Ty getinowy naganiaczu , od samego rana zaśmiecasz internet swoim spamem.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 09:10
          No co chcesz, musi jakoś zarobić na ratę....
      • Gość: bońfacy Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: 212.160.172.* 14.07.10, 09:34
        powiem wprost: spierdlaj, naganiaczu z getinu!!!
      • Gość: d Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.devs.futuro.pl 14.07.10, 09:54
        "863 zł raty za 60 m mieszkanie z żoną"

        A bez zony to ile rata by wyniosła, spamerze?
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 12:54
          W końcu to program Rodzina na Swoim to i developerzy/banki dostosowały oferte i sprzedają mieszkania od razu z żonami. W sumie 863zł miesięcznie to chyba niewygórowana stawka wyjściowa choć z każdym rokiem ta cena będzie się wydawała coraz bardziej zawyżona.
    • woland7 50 metrów dla singla????? 14.07.10, 08:47
      taką klitkę to sobie mogą wsadzić w d...... .Sorry ale max 2 pokoiki
      to żadna inwestycja jest. Może dobre dla studentów czy starych
      dziadków. Przecież dla kogoś młodego inwestyja w taką chatę jest
      zupelnie pozbawiona sensu. Niebawem i tak trzeb będzie kupić nowe
      mieszkanie, więc lepiej od razu więcej zainwestować.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Jestem spokojny o wysokie ceny mieszkań. IP: *.e-wro.net.pl 14.07.10, 09:02
      Spokonie, koło 2013 to dopiero zaczną się przymierzać do likwidacji, a realnie zlikwidują gdzieś koło 2033 roku.
    • kotek.filemon Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 09:32
      "Ponadto od lipca 2011 r. państwo ma wspomagać dopłatą zakup wyłącznie nowych mieszkań"

      Aha, platformiani lyberałowie w akcji. Dalsza część transformacji programu "Rodzina na swoim" w program "Deweloper na naszym". Takiego wała, kanciarze zasmarkani...
    • panbramkarz Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 09:35
      Doplaty do kredytow to jawne napychanie kasy bankom no i dlaczego
      doplaty do kredytow a nie inne formy pomocy? np. zwolnienie z
      podatku od nieruchomosci? a moze by tak obnizyc VAT na materialy
      budowlane? dla budzetu panstwa w sumie jest wszystko jedna czy
      otrzyma "okreslona" kwote z podatkow czy przekaze ja bankom. Roznica
      polega tylko na tym ze w przypadku obnizenia podatkow kasa zostanie
      w rekach zwyklych kowalskich a w przypadku doplat do kredytu trafi
      do kieszeni kolesi bankierow.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 13:00
        Pomysł kompletnie poroniony bo to pomoc głownie dla tych którzy mieszkania, domy już mają, w tym dla włascicieli wynajmujących mieszkania jakiejs biedocie. Zniesieniem podatku od nieruchomości chcesz im pomóc? Dobre.
    • Gość: . Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: 195.205.194.* 14.07.10, 09:37
      Budowlańcy mają najczęściej około 150% zysku, więc jest duża przestrzeń na
      lobbowanie tego programu wśród ustawodawców


      Koszt pobudowania od 2400 do 5 000 za mkw, a cena sprzedaży....
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 09:44
        W Łodzi to musi deweloperzy dopłacają do mieszkań (tak wygląda to patrząc na to
        po ile sprzedają się mieszkania w kontekście limitów w rns-ie) Bo ponoć to miało
        być +40% kosztów budowy, a średnia sprzedaży + 50% daje dopiero limit RnS
        tu wyznaczony...
    • libero72 Powolny koniec snu.... 14.07.10, 09:39
      I co trzeba było wywrotki Grecji, informacji z o kłopotach innych
      mocarstw "made in Euro" aby zaczęto myśleć jak skasować sponsoring
      dla developerów i banków...? Chociaż to i tak będzie cud jak uda się
      chociaż połowę tego obciąć. A teraz drodzy podatnicy może pomyślicie
      komu zawdzięczacie to wpompowanie 4,9 mld zł przez następne lata do
      kieszeni banków z waszych ciężko zarobionych podatków...Pomyslcie o
      tym kiedy znowu usłyszycie o konieczności podyżki podatku VAT,
      akcyzy, itp. bo trzeba realizować "ważne cele społeczne"...

      Miłego myślenia za dwa lata przy urnach... :))))
      • Gość: s Re: Powolny koniec snu.... IP: *.devs.futuro.pl 14.07.10, 09:57
        Super, tylko jaka gwarancja, że inny rząd nie zrobiłby jeszcze głupszego programu?

        Przy urnach nie będzie to absolutnie miłe myślenie.
    • a0a0a0 Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 09:39
      Po czasie zastanawiam sie ze RnS ma ukryty sens.
      W ten sposob rzad (pewnie niechcacy) reguluje stopniowo ceny mieszkan ktore z
      roku na rok opadajac nie powoduja jednak upadkow deweloperow i zawirowan na
      rynku. Faktem jest ze finansuja to podatnicy - my wszyscy, ludzie ktorzy byli
      w potrzebie (wyprowadzenie sie od tesciow itp) no i ci niecierpliwi ktorzy nie
      potrafili przewidziec ze ceny beda jednak spadaly.
      Jak widac spadek ok 7% gwarantuje sama zmiana w programie RnS.
      Jak mozna policzyc przy 3 pokojowym 60 kilkumetrowym mieszkaniu jest to ponad
      30 tys w kieszeni. Mozna wiec spokojnie dalej wynajmowac i odkladac (Ci ktorzy
      mieszkania nie maja). DLa posiadajacych mieszkania z zamiarem zamiany na
      wieksze pospiech jest w ogole nie wskazany
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 09:49
        Jaki spadek, skoro widać sufitówkę... Średnia cena metra kupowanego w tym
        systemie w Łodzi to ok 4 tys, natomiast limit to ok 6,5 tys.... Czyli limit jest
        z sufitu. Z wypowiedzi jednego z deweloperów dla jednej z gazet wynika, że jeśli
        ktoś buuduje przy łącznych kosztach powyżej 3 tys. za metr w Łodzi, to znaczy,
        że nie potrafi prowadzić biznesu. Więc limit to jest ponad 100%.
      • libero72 Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 10:04
        a0a0a0 napisał:

        > Po czasie zastanawiam sie ze RnS ma ukryty sens.
        > W ten sposob rzad (pewnie niechcacy) reguluje stopniowo ceny
        mieszkan ktore z
        > roku na rok opadajac nie powoduja jednak upadkow deweloperow i
        zawirowan na
        > rynku. Faktem jest ze finansuja to podatnicy - my wszyscy, ludzie
        ktorzy byli
        > w potrzebie (wyprowadzenie sie od tesciow itp) no i ci
        niecierpliwi ktorzy nie
        > potrafili przewidziec ze ceny beda jednak spadaly.
        > Jak widac spadek ok 7% gwarantuje sama zmiana w programie RnS.
        > Jak mozna policzyc przy 3 pokojowym 60 kilkumetrowym mieszkaniu
        jest to ponad
        > 30 tys w kieszeni. Mozna wiec spokojnie dalej wynajmowac i
        odkladac (Ci ktorzy
        > mieszkania nie maja). DLa posiadajacych mieszkania z zamiarem
        zamiany na
        > wieksze pospiech jest w ogole nie wskazany


        Taaaa...aż rozczuliłem się nad mądrością władców tego grajdołka...a
        szczególnie nad "głębokim sensem RnS"... :))))

        Zadam pytanie : a co by było złego jakby kilkunastu tzw. developerów
        zbankurtowało z hukiem a ceny padłyby na pysk i osiagnęły realny
        poziom?
        • pminko Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 11:16
          to że zmniejszy się konkurencja na rynku developerów?
          • libero72 Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 11:30
            pminko napisał:

            > to że zmniejszy się konkurencja na rynku developerów?


            Jakby teraz istniała...
          • kretynofil Przepraszam, co? 14.07.10, 11:31
            > to że zmniejszy się konkurencja na rynku developerów?

            Mowiac konkurencja masz na mysli to cos za co UOKiK wlepil 400mln
            kary kartelowi producentow i sprzedawcow materialow budowlanych?

            Sorry, proponuje puknac sie w glowe jesli myslisz ze panstwowe
            dotowanie przedsiebiorstw w ramach utrzymania konkurencji moze sie
            przyczynic do obnizki cen.

            Ja nie wiem o co cho, ale mam wrazenie ze mamy tu do czynienia z
            niezlym burdelem semantycznym - kapitalisci domagaja sie doplat,
            socjalisci bankructw, postawe roszczeniowa prezentuja przede
            wszystkim bogaci (i wannabe-bogaci, czyli korporacyjne szczury) a za
            ten caly burdel placi biedota. Niezly cyrk :)
            • Gość: pminko Re: Przepraszam, co? IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 12:20
              Nie musisz zaraz przepraszać jak nie rozumiesz, nie twoja wina

              sztuczne ceny mieszkań nie są wynikiem zmowy deweloperów ale RnS i
              tanich kredytów.
              Tanich kredytów juz nie ma, a jeśli RnS zostanie obcięty lub
              zlikwodowany w całości, większa liczba developerów na rynku wymusi
              większą i szybszą obniżkę cen.
              A dzięki RnS unikneliśmy upadków kilku z nich w okresie
              stagnacji/zastoju (wystarczy spojrzeć na ich wyniki - w kilku
              przypadkach niewiele brakło)

              To nie jest wykład na temat dlaczego RnS powinien zostać zachowany,
              ale szukanie jakiekolwiek pozytywu istnienia RnS w odpowiedzi
              przedmówcy. Oczywiście przy założeniu że RnS zostanie w końcu
              zlikwidowany
              • libero72 Re: Przepraszam, co? 14.07.10, 12:58
                Gość portalu: pminko napisał(a):


                > To nie jest wykład na temat dlaczego RnS powinien zostać zachowany,
                > ale szukanie jakiekolwiek pozytywu istnienia RnS w odpowiedzi
                > przedmówcy. Oczywiście przy założeniu że RnS zostanie w końcu
                > zlikwidowany

                To jest piękne - jak wybór pomiedzy rakiem żołądka a rakiem
                trzustki... W zasadzie też można doszukiwać się pozytywów.

              • lava71 Re: Przepraszam, co? 14.07.10, 13:56
                Czytając Twoją wypowiedź zastanawiałem się jaki system panuje w Polsce.
                Kapitalizm czy socjalizm. Bo jeżeli teraz składamy się wszyscy na firmy
                developerskie to rozumiem, że symetrycznie, firmy te odprowadzą dodatkowe
                pieniądze z wypracowanych zysków w minionym latach? Tak z 50% zysku ...
      • lava71 Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 10:34
        W ten sposób można czekać do usranej śmierci. Proces powinien być szybki,
        głęboki i oczyszczający. Inaczej kapitalizm zamienia nam się w regulowany socjalizm.
        • a0a0a0 Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 12:14
          Moze nie bylo by u nas drugiej Hiszpanii ale mimo wszystko zapasc na rynku
          budownictwa a ona jest wzajemnie powiazana z gwaltownym spadekiem
          doprowadzila by do sporej zawieruchy w gospodarce.
          Dodatkowo (moze mlodzi nie pamietaja) jak to bylo w poprzednim kryzysie kiedy
          ludzie zostawali z kredytami bez mieszkan koszty spoleczne byly by straszne (np.
          przy tej samej skali spadku cen co w USA)
          Idac dalej z kazdej banki mieszkaniowej uchodzi powietrze w czasie przynajmniej
          dwa razy dluzszym niz jej pompowanie wiec jeszcze minimum 3 lata spadki potrwaja.

          W moim poscie nie polemizuje z zasadnoscia RnS ale pokazuje (czytajac miedzy
          wierszami) ze na dzien dobry 7% spadek cen mamy od 2011. Nie trzeba dodawac ze
          sam rynek dolozy do tego kolejne procenty.
          Jezeli juz pisze o spadkach cen to szykuje sie gwaltowna podaz mieszkan w
          miastach akademickich:
          www.wiadomosci24.pl/artykul/puls_biznesu_liczba_studentow_zmniejszy_sie_o_40_proc_128966.html
          Kto nie wierzy niech przyglada sie uwaznie czynsza jesienia tego roku.

          p.s. Oczywiscie "madre glowy" z rzadu sam w swoim poscie wykpilem :)
          • lava71 Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 13:51
            Gwałtowna podaż w miastach akademickich? Przecież ostatnio regularnie pojawiają
            się artykuły, że zmniejsza się liczba studentów w kolejnych rocznikach bo idzie
            dół demograficzny. Już widzę jak setki tysięcy dzieci ze wsi i małych miasteczek
            kupują "apartamenty" w wielkich ośrodkach akademickich jak Kraków, Lublin czy
            Warszawa.
            • a0a0a0 Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 15:33
              Moze nie napisalem wprost nastapi "wzrost podazy"
              portalwiedzy.onet.pl/29734,,,,podaz,haslo.html
              ale i tak kazdy rozsadnie by sie domyslil, ze chodzi o wzrost ilosci
              mieszkan na rynku czyli -> spadek cen
              Zanim skomentujesz przeczytaj uwaznie i zastanow sie jakie wnioski
              autor mial na mysli (w tym wypadku zgodne z Twoimi)
              p.s. Twoj post jest ogolnie oczywiscie sluszny
    • wariant_b Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 09:51
      Może warto przeprowadzić badania, kto z polityków i działaczy
      samorządowych ma już "rodzinę na swoim".
    • rojberek Nareszcie... 14.07.10, 10:11
      ... kończą z tym rozdawnictwem moich podatków.
    • Gość: swoboda_t Skasować natychmiast! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 10:12
      Nazwa "Rodzina na Swoim" jest wysoce myląca. W istocie program
      polega na opłacaniu przez podatników zysków deweloperów i banków
      oraz konserwowaniu zawyżonych w stosunku do realiów rynkowych cen
      nieruchomości. Te parę miliardów to pieniądze, które powinny trafić
      na ważne cele, a nie tak marnotrawione. Byłoby dobrze, gdyby RnS
      zniknął natychmiast. No, niech będzie, że od 1.01.2011.
      • Gość: asf Re: Skasować natychmiast! IP: *.ip.jarsat.pl 14.07.10, 13:04
        Pytam więc: Dlaczego zamierzają "wygaszać" stopniowo ten program? Boją się
        zamieszek deweloperów i bankierów? Przecież to nie górnicy. Czyżby powód był inny?
    • Gość: Madoff79 lobbing developerow - sztuczne utrzymywanie cen IP: 193.111.166.* 14.07.10, 10:17
      Ewidentny lobbing developerow. Niezrozumiale jest utrzymywanie
      programu, ktory w sposob oczywisty jest w dluzszym terminie
      niekorzystny dla osob poszukujacych mieszkania. Ustalenie limitu na
      pewnym poziomie nie pozwala urealnic cen mieszkania do wartosci
      rynkowych.Dlatego pomoc panstwa jest tylko pozorna. Gdyby ceny
      mieszkan mogly spasc (a nie moga poniewaz panstwo blokuje cykl
      koniukturalny), raty kredytow bylyby nizsze (w zwiazku z nizsza
      wartoscia kredytu) efekt bylby taki, ze mielibysmy nizsza rate,
      nizsze zadluzenie i wolny rynek.
    • Gość: makary Apel do rządu o kontynuację programu RnS IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.10, 10:22
      Program musi być utrzymany w dotychczasowej formie, inaczej grozi
      nam niekontrolowany spadek cen nieruchomości, a czym to grozi proszę
      się przyjrzeć sytuacji w USA. Nikt kto choć trochę myśli nie chce
      aby Polska wpadła w recesję.
      • lava71 Re: Apel do rządu o kontynuację programu RnS 14.07.10, 10:32
        hihi ... lubię porównania mrówki do słonia:)
        Idzie mrówka i słoń przez most. Mrówka mówi "ale zajeb.ście" trzęsiemy mostem:))
      • Gość: old sailor Re: Apel do rządu o kontynuację programu RnS IP: 94.254.135.* 14.07.10, 12:38
        Gość portalu: makary napisał(a):

        > Program musi być utrzymany w dotychczasowej formie, inaczej grozi
        > nam niekontrolowany spadek cen nieruchomości, a czym to grozi proszę
        > się przyjrzeć sytuacji w USA. Nikt kto choć trochę myśli nie chce
        > aby Polska wpadła w recesję.

        W USA jest PROSTY system podatkowy którego jądrem jest podatek katastralny od WARTOŚCI NIERUCHOMOŚCI - która spadła w kryzysie (kryzys był spowodowany udzielaniem kredytów bezrobotnym )więc mają znacznie mniejsze wpływy.U nas NIE MA katastru
        (jest wściekły system podatkowy który kąsa biedotę) ,wpływy do budżetu z tego tytułu nie spadną .Właścicielami nieruchomości natomiast są głównie politycy ,i tu jest powód okradania podatkami najuboższych .O lobby banków i develeperów nie warto wspominać .
        Należy także wiedzieć że co roku b.i.e.r.z.e.m.y pieniądze z UE na budowe systemu katastru,gdyż jest zalecany w UE do stabilizacji finansów publicznych ,(więcej etatów ,wyższe zarobki)
        • libero72 Re: Apel do rządu o kontynuację programu RnS 14.07.10, 12:54
          > Należy także wiedzieć że co roku b.i.e.r.z.e.m.y pieniądze z UE na
          budowe syst
          > emu katastru,gdyż jest zalecany w UE do stabilizacji finansów
          publicznych ,(wię
          > cej etatów ,wyższe zarobki)

          Kolejny który wierzy w podatek katastralny... Osłabiasz cżłowieku,
          osłabiasz... wiara w mity jednak w narodzie jest straszna. Czy Ty
          wiesz co to jest podatek katastralny? Czy tylko prowadzisz propgandę
          za pieniadze Ministerstwa Finansów?
          • kretynofil Libero, cos w tym jest... 14.07.10, 13:26
            Moim zdaniem sytuacja w ktorej "nieruchomosci jesc nie wolaja" jest
            chora - i szlag mnie trafia jesli widze pusta kamienice w centrum
            wiesniawy - bo bardziej oplaca sie trzymac pusta* niz cos z nia
            zrobic.

            * - bardziej sie oplaca wlascicielowi - bo koszty tego trzymania
            przenoszone sa na spoleczenstwo: w mikroskali 150 osob ma kilkanascie
            metrow dalej do pracy. W makroskali to jest wzrost przestepczosci,
            inflacja, niepokoje spoleczne. Wszystko tylko dlatego ze wlasciciel
            nie jest obciazony w podatkach kosztami dla miasta - chociaz jego
            zysk (do wykorzystania chociazby przy lewarowaniu innych inwestycji,
            bez sprzedazy) jest generowany wlasnie przez to spoleczenstwo!
            • libero72 Witam, ale nie zgodzę sie... 14.07.10, 13:51
              ...jako tradycyjny "fundamntalista" :)

              I tak:

              > Moim zdaniem sytuacja w ktorej "nieruchomosci jesc nie wolaja"
              jest
              > chora - i szlag mnie trafia jesli widze pusta kamienice w centrum
              > wiesniawy - bo bardziej oplaca sie trzymac pusta* niz cos z nia
              > zrobic.


              Wołają, wołają... coś tam jednak płacić trzeba. A podatek
              katastralny jest totalną bzdurą. Mam pytanie - co chcesz
              opodatkować ? Kapitał czy wirtualną wartość? Jeżeli kapitał
              opodatkujesz drugi raz te same pieniądze??? Kapitał powstał z
              akumulacji wcześniej opodatkowanych zarobków, zatem tak na logikę
              dlaczego nie opodatkować pieniędzy na koncie bankowym ( nie piszę o
              odsetkach tylko o kapitale ) - to co do zasady taki sam mechanizm (
              i to kapitał i to kapitał ). A może wirtualną wartość bo
              rzeczoznawca wyceni że tyle teoretycznie jest warte??? W sumie mozna
              na tej podstawie opodatkować właścicieli pudelków jak nastanie moda
              na te psy i zaczną być "wiecej warte".

              > * - bardziej sie oplaca wlascicielowi - bo koszty tego trzymania
              > przenoszone sa na spoleczenstwo: w mikroskali 150 osob ma
              kilkanascie
              > metrow dalej do pracy. W makroskali to jest wzrost przestepczosci,
              > inflacja, niepokoje spoleczne. Wszystko tylko dlatego ze
              wlasciciel
              > nie jest obciazony w podatkach kosztami dla miasta - chociaz jego
              > zysk (do wykorzystania chociazby przy lewarowaniu innych
              inwestycji,
              > bez sprzedazy) jest generowany wlasnie przez to spoleczenstwo!

              Proszę, nie pisz o lewarowaniu, społeczeństwie, korzyściach
              społecznych, kosztach społecznych itp.... Za dużo demagogi jak na
              mój "fundamentalistyczny" umysł ;)

              PS. Jednak trzeba mieć "cele w życiu"... Lubię ten kawałek ;)))
              • kretynofil Jak to fundamentaliscie... 14.07.10, 14:22
                ...trzeba tlumaczyc powolutku, jak krowie na granicy:

                Dopoki drogi beda budowane z budzetu, dopoty ja sie domagam
                finansowania tego budzetu z podatkow "wlascicieli ziemskich" - bo
                teraz wydaje sie fortune na zapewnienie dojazdow do centrow miast
                ludzi mieszkajacych poza nimi - a kazdy metr kwadratowy nieuzywanego
                gruntu to conajmniej jeden metr kwadratowy drogi ktora trzeba budowac
                za pieniadze z podatkow biedoty.

                Nie wiem jak Ci to inaczej wyjasnic.

                A gadanie o kosztach spolecznych to nie populizm, tylko realizm.

                Jesli Kowalski placi swoim czasem dojazdu do pracy za poblazliwosc
                fiskalna wobec Iksinskiego to traca na tym dzieci Kowalskiego, ktorym
                poswieca za malo czasu. To sprawia ze pojawiaja sie osiedla
                sprzyjajace patologii - i caly ten cyrk.

                Natomiast co do wyliczania wartosci - ktos rozsadnie zaproponowal
                zeby wlasciciel sam deklarowal kwote za ktora jest gotow sprzedac
                nieruchomosc - i od tej kwoty placil podatek. Gmina moglaby w kazdej
                chwili wykupic nieruchomosc za podana kwote - ale po zgloszeniu
                takiej checi wlasciciel mialby prawo do aktualizacji wartosci (tylko
                raz na szesc miesiecy).

                I za jednym zamachem by sie skonczyly banki ziemi (szkodliwe
                spolecznie, kosztowne dla budzetu), dziadki ktorych za ch*j
                wywlaszczyc nie mozna, puste place czy zaklady wulkanizacji w
                centrum.
                • libero72 ja, Fundamentalista 14.07.10, 14:48
                  No to jestem w szoku - do tej pory każda podwyżka cen akcyzy na
                  benzynę była argumentowana że to na budowę drogi, autostrady itp. A
                  teraz okazuje się że po to aby mi wybudować droge do mojej chałupy
                  pod lasem...to trzeba jeszcze mnie opodatkowac dodatkowo - widać
                  nasze samochody nie zużywają benzyny.

                  A tak na poważnie. Wybacz ale argumentacja tak toporna że zęby bolą -
                  tak, w tym kraju tylko biedota płaci podatki. Tak samo jak tylko
                  biedota płaci na wojsko, policję, itp.,itd.

                  To może niech wszyscy mają równe kieszonkowe, mają takie same
                  chałupy, takie same samochody, takie same ubrania. A wszystko poand
                  to niech zabiera mityczne "państwo które daje" - bedziemy wszyscy
                  tak samo biedni bo przecież "żołądki mamy takie same". I będziemy
                  wszyscy równo patologiczni...

                  I poza tym jedna rzecz - chcesz naruszyć przy pomocy mechanizmu
                  fiskalnego święte prawo własności....??? Towarzysz Lenin byłby
                  dumny :)))
                  • kretynofil Ale wlasnie o tym mowie! 14.07.10, 15:21
                    > No to jestem w szoku - do tej pory każda podwyżka cen akcyzy na
                    benzynę była argumentowana że to na budowę drogi, autostrady itp.

                    Noo - i co Cie dziwi? Tak wlasnie jest - trzeba budowac tych drog od
                    cholery zeby "pan i wladca" mogl sobie za 5000PLN podatku rocznie
                    trzymac dzialke w centrum miasta ile mu sie tylko zywnie podoba.

                    A akcyza w paliwie jest przerzucana na docelowego konsumenta - i
                    teraz pytanie: kto placi najwiecej VAT, ktory jest glownym zrodlem
                    dochodow budzetowych?
                    - bogacze,
                    - biedacy,
                    - firmy.

                    Wielkie "bog zaplac" za odpowiedz ;)

                    > To może niech wszyscy mają równe kieszonkowe

                    Przeciez tego nie postuluje.

                    > I poza tym jedna rzecz - chcesz naruszyć przy pomocy mechanizmu
                    fiskalnego święte prawo własności....??? Towarzysz Lenin byłby dumny
                    :)))

                    Swiec Panie nad jego dusza!!!
                    • libero72 Raczej piszę...niż mówię ;) 14.07.10, 16:46
                      W sprawie "bóg zapłać" - jak to ładnie nazywa się - finalny
                      konsument - a jeżeli większość społeczeństwa jest "biedna" to
                      uzywając Twojego określenia - "płacą biedacy" ( en masse ). A
                      przeliczeniu "na łeb" tak się składa że akurat burżuje - proste i
                      logiczne a nie statystyczne ujęcie. VAT jest prostym oszustwem - aby
                      Twoi "biedacy" myśleli ze "państwo im da" ale musi tylko im trochę
                      codziennie zabrać podczas zakupów w Biedronce...ale za to da im na
                      pewno - darmowe szkolnictwo, darmową słuzbę zdrowia, darmo co sobie
                      życzą...I 99% społeczeństwa wierzy ze to jest
                      rzeczywiscie "darmowe". Co za kraj....

                      I przy okazji zdecydujmy się - to ten katster czy akcyza w benzynie?
                      Czy też tradycyjnie opodatkowujemy podwójnie wszystko....
          • lava71 Re: Apel do rządu o kontynuację programu RnS 14.07.10, 13:44
            Libero, to jednak chyba Ty nie wiesz do czego podatek katastralny służy. W tym
            kraju jest garstka ludzi, która jeszcze za PRLu lub w czasach "zmian" nabyła
            hektary ziemi od państwa za przysłowiową złotówkę. Ziemia ta leży odłogiem lub
            są z niej co jakiś czas odcinane "kupony" jako działki budowlane.
            Podatkiem minimalnym powinna być obłożona właściwa nieruchomość czyli tam gdzie
            się jest np. zameldowanym lub mieszka. Reszta, która "leży i jeść nie woła"
            powinna być obłożona tak dużym podatkiem aby dosłownie paliła w ręce.
            W ogóle powinno się dążyć do zmiany polityki podatkowej z tej obciążającej
            zarobki na rzecz posiadanego mienia. To promowało by chęć rozwijania ...
            dodatkowo nie krępowało by to młodych na całe życie (kredyt) przy zakupie
            mieszkania i zakładaniu rodziny.
            Bo tak na prawdę wszystko sprowadza się do prostego skutku. Obecny system
            społeczny i fiskalny niszczy strukturę społeczną, młodzi albo uciekają za
            granicę i tam się "rozmnażają" albo pozostają w stanie singli z powodu
            niemożliwości stworzenia wystarczających warunków do założenia rodziny. I tak
            nasz system emerytalny jest bankrutem ... załamanie widać już na horyzoncie.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Apel do rządu o kontynuację programu RnS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:58
              czystej wody populizm.

              Że tak wyłuskam "zameldowanie", "emerytury", "ziemia leży odłogiem"...
              A prawda jest inna, tam gdzie są plany zagospodarowania, nie trzeba mieć
              znajomości, nie trzeba wiedzieć komu dać łapówkę, budowa jest prostsza, tam się
              buduje, a i ceny są rozsądniejsze. Natomiast każda uznaniowość, jak życie
              pokazuje prowadzi do niewydolności systemu.
            • libero72 Re: Apel do rządu o kontynuację programu RnS 14.07.10, 14:01
              lava71 napisał:

              > Libero, to jednak chyba Ty nie wiesz do czego podatek katastralny
              służy.

              Wiem - do wyciagania pieniędzy za sam posiadania nieruchomości. Tak
              samo jak abonament rtv jest podatkiem od posiadania odbiornika
              tv/radia a nie za ogladanie TVP.


              W tym
              > kraju jest garstka ludzi, która jeszcze za PRLu lub w
              czasach "zmian" nabyła
              > hektary ziemi od państwa za przysłowiową złotówkę. Ziemia ta leży
              odłogiem lub
              > są z niej co jakiś czas odcinane "kupony" jako działki budowlane.

              No i co z tego? Nie rozumiem argumentacji.

              > Podatkiem minimalnym powinna być obłożona właściwa nieruchomość
              czyli tam gdzie
              > się jest np. zameldowanym lub mieszka. Reszta, która "leży i jeść
              nie woła"
              > powinna być obłożona tak dużym podatkiem aby dosłownie paliła w
              ręce.

              Czyli co ? Jedna nieruchomość = jeden właściel a resztę burżujów
              tępic podatkami???

              > W ogóle powinno się dążyć do zmiany polityki podatkowej z tej
              obciążającej
              > zarobki na rzecz posiadanego mienia. To promowało by chęć
              rozwijania ...

              Hmmm, to raczej wyglada na promocję chęci wydawania a nie
              oszczędzania...Czyli co? Kapitalista jest be, władca życia na kredyt
              pupilkiem?

              > dodatkowo nie krępowało by to młodych na całe życie (kredyt) przy
              zakupie
              > mieszkania i zakładaniu rodziny.

              Tu pogubiłem się...Czyżby najwyzszym poziomem etosu społecznego było
              konsumowanie i wynajmowanie? A jak chcę coś włąsnego to juz nie
              jestem "ładny"?


              > Bo tak na prawdę wszystko sprowadza się do prostego skutku. Obecny
              system
              > społeczny i fiskalny niszczy strukturę społeczną, młodzi albo
              uciekają za
              > granicę i tam się "rozmnażają" albo pozostają w stanie singli z
              powodu
              > niemożliwości stworzenia wystarczających warunków do założenia
              rodziny. I tak
              > nasz system emerytalny jest bankrutem ... załamanie widać już na
              horyzoncie.


              I pewnie dlatego trzeba wprowadzić podatek katastralny....Aż sam nie
              wierzę w to co napisałem... :))))
    • j-50 Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet 14.07.10, 10:27
      Jaka kalkulacja? Przecież wiadomym jest, że emeryci podatków nie
      bulą - tylko młodzi. To młodzi utrzymują na bieżąco emerytów.
      Dlatego nasze państwo powinno przede wszystkim dbać o młodych.
      Państwo nie jest o to, aby starym prykom przyznawać. Pardon - my
      przecież bulimy młodym mundurowym, którzy raczej się nie
      przepracowali. Ja 40 lat już bulę podatkiem na to państwo, wcześniej
      komusze. Mój kolo z woja (całkiem fajny gość) już od 20 lat bierze
      emerkę mundurową - a jest dużo młodszy ode mnie. Mogę wręcz
      powiedzieć że on jest szczyl na emeryturze. Szablą nie walczył w
      woju, Ojczyzny nie bronił aktywnie. Wylegiwał się na poligonie z
      całą rodziną (mój kolo miał tam za kilka zetów obiadki sponsorowane
      dla całej rodziny). No to za jaki ch. ja mam mu podatniczo bulić? A
      won do Afganu i tam trzęś portkami!
      • Gość: asf Re: Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.ip.jarsat.pl 14.07.10, 13:05
        Podatki bulą wszyscy, nawet emeryci.
    • lava71 Trudne wybory ... 14.07.10, 11:02
      Sprawa budownictwa i układu rząd-bakierzy-deweloperzy jest w tym kraju jasna.
      Decyduje układ, za którego plecami przewalane są grube kwoty z podatków
      polskiego społeczeństwa. Osoby w to zaangażowane nawet nie muszą się z tym kryć
      bo dopisały sobie odpowiednie prawo aby można było kręcić lody w biały dzień.
      Kradzież w majestacie prawa toczy się na naszych oczach.

      Problem polega na tym, że w tym kraju nic się nie zmieni dopóki u koryta będzie
      stara klika z ... AWS, UW, PiS, PO, PSL czy nawet z SLD. Te partie tylko przed
      wyborami reprezentują różne poglądy i mają różne plany. Po wyborach działają
      dokładnie tak samo... wyciągnąć z koryta ile się da i obsadzić na czas czterech
      lat wszystkie stołki rodzinami i kolesiami.
      Najlepszym i najświeższym przykładem jest PO, które ma wyborców w głębokim
      kakałku i nie realizuje swojego programu:
      - jednomandatowe okręgi wyborcze,
      - likwidacja podatku "Belki",
      - podatek liniowy,
      - reforma systemu emerytalnego - likwidacja KRUS,
      - budowa tysięcy km autostrad i dróg ekspresowych,
      - zwalczanie korupcji (bez komentarza),
      - bezpieczeństwo energetyczne ...

      pełny program tutaj:
      www.platforma.org/download/(gqWYZ57YrXailKWWZ0Xf32iiiqWVaIypo4HQW52fll2frq-hVKbXZ1afrWjXk9rLn4Tc0r3gg9rWkJ3o0rbWWJjJj5Le3nTXhdGGaKA)/pl/defaultopisy/3/1/1/program_wyborczy_po7-ebook.pdf
      Niech każdy zobaczy jak politykierzy nas oszukują.
    • Gość: Marco Rodzina na swoim - to dopłata do zysku bankom IP: *.electrolux.se 14.07.10, 11:05
      PKO BP: Inne oprocentowanie dla normalnych kredytow -ine dla RnS.
      Roznice przez 8 lat doplaca Panstwo, a pozostaly czas klient. laczny
      koszt kredytu (tego co wplaca klient) jest wyzszy (nawet ujmując
      doplaty!)
    • Gość: aaa Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.torun.mm.pl 14.07.10, 11:06
      mam lepszy pomysl, aby zaoszczedzic kase w budzecie:
      -likwidacja wojaska
      -zamrozenie plac w budzetowce na 10 lat (ewentualnie spadek wynagrodzenia o
      np. 25%)
      -zmniejszenie zatrudnienia w budzetowkach

      i te niecale 5 mld ktore poszlo dla mlodych ludzi by mieli troche lzej na
      starcie nie bedzie zauwazalne
      • kretynofil Ile masz lat, dziecko? 14.07.10, 11:26
        I czy masz prawa wyborcze? Bo jesli tak to zrob cos dla swoich dzieci
        - nie chodz na wybory. Za glupi jestes na to.

        A konkretnie:

        Po pierwsze program RnS spowalnia spadki cen. Jak rozumiem wedle
        Ciebie lepiej zeby mlodzi placili po 7KPLN/m2 mieszkania i dostawali
        300PLN doplaty przez osiem lat (i nie dostawali jej przez pozostale
        22 lata) niz zeby placili za metr po 5KPLN? No to brawo, jestes
        idiota.

        Po drugie program RnS zostal wykorzystany przez banki - i kredyty z
        RnS sa drozsze od kredytow bez RnS, czyli te 5mld nie idzie do
        kieszeni mlodych ludzi, tylko do kieszeni bankow.

        Tak wiec sorry, ale utrzymywanie tego programu ma na celu wylacznie
        utrzymywanie wysokich zyskow bankow i deweloperow...
        • Gość: Robur Re: Ile masz lat, dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:24
          kretynofil napisał:

          > I czy masz prawa wyborcze? Bo jesli tak to zrob cos dla swoich
          dzieci
          > - nie chodz na wybory. Za glupi jestes na to.
          >
          > A konkretnie:
          >
          > Po pierwsze program RnS spowalnia spadki cen. Jak rozumiem wedle
          > Ciebie lepiej zeby mlodzi placili po 7KPLN/m2 mieszkania i
          dostawali
          > 300PLN doplaty przez osiem lat (i nie dostawali jej przez
          pozostale
          > 22 lata) niz zeby placili za metr po 5KPLN? No to brawo, jestes
          > idiota.
          >
          > Po drugie program RnS zostal wykorzystany przez banki - i kredyty
          z
          > RnS sa drozsze od kredytow bez RnS, czyli te 5mld nie idzie do
          > kieszeni mlodych ludzi, tylko do kieszeni bankow.
          >
          > Tak wiec sorry, ale utrzymywanie tego programu ma na celu
          wylacznie
          > utrzymywanie wysokich zyskow bankow i deweloperow...
          >


          Brakowało mi szczekania zakompleksionego kundla o nicku kretynofil,
          ale oto i jest!!! Hurra!!!!
          • lava71 Re: Ile masz lat, dziecko? 14.07.10, 13:32
            Jaka merytoryczna wypowiedź. Biorąc pod uwagę, że każdy mierzy innych swoją
            miarą to resztę można sobie dopowiedzieć...
          • kretynofil Woooooow :) 14.07.10, 13:35
            > Brakowało mi szczekania zakompleksionego kundla o nicku kretynofil,
            ale oto i jest!!! Hurra!!!!

            Woooow, ale mi dogadales. Normalnie sie poplakalem ;)

            A argumenty jakies masz, czy juz nie placa za argumenty, liczy sie
            tylko ilosc postow?
            • Gość: Robur Re: Woooooow :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:43
              kretynofil napisał:

              > > Brakowało mi szczekania zakompleksionego kundla o nicku
              kretynofil,
              > ale oto i jest!!! Hurra!!!!
              >
              > Woooow, ale mi dogadales. Normalnie sie poplakalem ;)
              >
              > A argumenty jakies masz, czy juz nie placa za argumenty, liczy sie
              > tylko ilosc postow?
              >


              Milcz przyłędo, bo wybatożyć każę!
              • kretynofil Dzyn dzyn dzyn dzyn dzyn... 14.07.10, 13:49
                Slyszysz ten dzwiek? To kolana mi ze strachu dzwonia ;)
            • lava71 Re: Woooooow :) 14.07.10, 13:47
              szkoda na buca czasu ...
        • Gość: aaa Re: Ile masz lat, dziecko? IP: *.torun.mm.pl 14.07.10, 23:14
          nie rozumiem o czym piszesz. mam znajomych co maja kredyt RnS i placili za m2
          1800, nowe budownictwo w Toruniu (po drugiej stronie Wisły). gdyby nie RnS to
          mniewam ze placili by tyle samo za m2.

          wyjasnij mi jesli czegos nie rozumiem

          • Gość: aaa Re: Ile masz lat, dziecko? IP: *.torun.mm.pl 14.07.10, 23:15
            sorry, 3800 za m2
    • Gość: Ziuta Bo to jest pomaganie wcale nie biednym młodym IP: *.145.246.94.ip4.artcom.pl 14.07.10, 11:41
      ludziom. Przede wszystkim jest to nabijanie kieszeni deweloperom. Mało młodych
      rodzin stac na wzięcie takiego kredytu, żeby kupic nowe mieszkanie.
    • Gość: tymek Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: *.stansat.pl 14.07.10, 12:49
      500 000 mieszkań komunalnych,socjalnych , TBS do czynszów których gminy
      dopłacają miesięcznie ok.500zł,a drugie tyle gdyby robiły to zgodnie z
      zasadami prawidłowej gospodarki,patologia przy rozdziale i wykupie tych
      mieszkań ,ale śmierdzącej kupy się w tym kraju nie rusza bo może bardziej
      śmierdzieć , niech łaskawie ktoś policzy ile kosztuje podatników ten komunalny
      bajzel.
    • Gość: Ja Rodziny na swoim za dużo kosztują budżet IP: 91.209.116.* 14.07.10, 13:16
      Zlikwidować ten chory program całkowicie i to od zaraz - sprawi to, że
      oszczędzi nie tylko budżet ale i każdy nabywca mieszkania, bo wówczas szybciej
      obniżą się ceny. Niby dlaczego deweloper ma obniżać ceny jak przyjdzie ciemna
      rodzinka i kupi w kredycie z RnS.
    • Gość: Krakus Dzięki RnS uniknęliśmy krachu IP: 81.219.70.* 14.07.10, 14:24
      Dzięki Deweloper z Bankiem na Naszym mieszkania tanieją, ale powoli.
      Maksimum kilkanaście procent rocznie jest spadkiem akceptowalnym zarówno przez banki, jak i deweloperów.
      Takie umiarkowane, ale trwałe spadki cen pozwalają też utrzymać zdrowie psychiczne zakredytowanych po uszy nieszczęśników, którzy kupowali mieszkania na szczycie górki.

      Przykład Krakowa.
      Osiedle średnio oddalone od Rnku, około 5 km.
      W czasie mieszkaniowej gorączki zakupów mieszkania sprzedawano po od 9 do 11 tys. zł za m2.
      Teraz część z tych mieszkań które miały być inwestycją wystawiane są już na rynku wtórnym po 7 do 8 tys. zł.
      Nabywców brak.
      Kto zdecydował się na ratunek wynajmem dla studentów (mają blisko na uczelnię) musi się pogodzić z dalszym spadkiem wartości (studenci niszczą, szczególnie duże mieszkania, wynajmowane dla kilku osób).

      Deweloperzy na osiedlu dalej budują.
      Tym razem nie sprzedają już dziury w ziemi, a gotowe mieszkania.
      Jesienią chcieli za mieszkania w inwestycji na ukończeniu 6 do 6,5 tys./m2.

      Teraz już ukończone mieszkania do kupienia są od 4,7 do 5,6 tys. zł.
      Owszem, to stan deweloperski i trzeba jeszcze pieniędzy na wykończeni, ale jak widać, ceny są znacząco niże od tych z czasów gorączki mieszkaniowej.

      Czy dwa lata temu gospodarka byłaby gotowa na gwałtowne, kilkudziesięcioprocentowe załamanie na rynku nieruchomości?
      Nie!

      Rodzina na Swoim ma zabezpieczyć gospodarkę przed krachem mieszkaniowym i robi to dobrze.
Pełna wersja