Dodaj do ulubionych

Rząd kłóci się o emerytury

IP: *.fm.intel.com 23.07.10, 01:13
Jakie Państwo ma szanse lepiej zainwestować moje pieniądze niż ja sam?
Pomysł Pawlaka przypomina system emerytalny w Szwecji, koncepcja jest
podobna do KRUSu. Ja nie chcę żeby Państwo myślało za mnie. Na
minimalną emeryturę za minimalną (obowiązkową i równą) składkę mogę się
zgodzić, dzięki temu nieporadni czy pechowcy nie umrą z głodu na
starość
Obserwuj wątek
        • tornson Re: Rząd kłóci się o emerytury 23.07.10, 13:30
          Gość portalu: :/ napisał(a):

          > A gdzie on napisał że liczy na OFE? Sam jesteś naiwny, ja też nie chcę płacić n
          > a
          > nierobów, składki powinny być minimalne i dla każdego równe.
          Ty masz poglądy XIX wiecznych troglodytów.
          Człowiek pracujący za minimalną stawkę, albo długie lata zmagający się z
          nieudolnością państwa i prywatnej przedsiębiorczości w postaci bezrobocia, nie
          może płacić tyle co zdzierca na stołku prezesowskim żerujący na wartości dodanej
          wypracowanej przez swoich pracowników albo jakiś bankster.
            • alfalfa Re: Rząd kłóci się o emerytury 23.07.10, 13:42
              bo Tornson wywodzi swoje idee z XIX wieku a wydaje mu się, że jest
              cholernie postępowy znaczy naukowy i nowoczesny. Wg kolegi Tornsona
              bankierem czy innym bogaczem się człowiek rodzi to po pierwsze, a
              po drugie w jego rzeczywistości są tylko ci nieprzyzwoicie bogaci i
              reszta (biedaków, którymi on się musi zaopiekować czy tego chcą czy
              nie).
              A.
              • tornson Re: Rząd kłóci się o emerytury 23.07.10, 15:24
                alfalfa napisał:

                > Wg kolegi Tornsona
                > bankierem czy innym bogaczem się człowiek rodzi to po pierwsze, a
                Oczywiście znam to, niby każdy może być bogaczem. Dla mnie ważniejsze jest by
                wszyscy mogli żyć na godnym poziomie niż by każdy miał szansę stać
                się krezusem.
                Już nawet pomijając fakt że istnieje kolosalna różnica między punktem startu
                dziecka ze slumsów czy zaoranego przez Balcerowicza PRGu, a synalkiem bogacza.
                • prawdaczasu Dawaj kasę !!! 23.07.10, 19:49
                  Mam mało, a chcę żyć GODNIE :P

                  "Dla mnie ważniejsze jest bywszyscy mogli żyć na godnym poziomie niż by każdy miał szansę stać się krezusem."

                  1. Każdy ma inne wymagania i gdzie indziej widzi poziom godności.
                  2. Kto będzie określał ten poziom godności? TY ??? To ja uciekam jak najdalej.
                  3. Pewnie najlepiej czy sie stoi czy się leży 1000 euro się należy.
                  W końcu znów żyjemy w socjaliźmie tyle ,że tym razem europejskim.

                  "Już nawet pomijając fakt że istnieje kolosalna różnica między punktem startu dziecka ze slumsów czy zaoranego przez Balcerowicza PRGu, a synalkiem bogacza."

                  Zgadza się. I nigdy nie będzie tak,że każdy będzie miał ten sam start, bo nigdy tak nie było, chyba że w więzieniu.
                  Problemem jest ,że bogatych stać na opłacenie ZUS i to jest powiedzmy 1/20 ich miesięcznych przychodów i mogą sami odłożyć nie martwiąc się o ochłap państwowy (czy jak kto woli emeryturę).
                  Dla biednych ZUS to czasem nawet 1/2 tego co zarobią.
                  Nakładając wysokie podatki i obowiązkowe składki nie pozwalasz dziecku ze slamsu lub z PGR SPRÓBOWAĆ zostać bogatym jak "synalek bogacza" i skazujesz ich na brak chęci do rozwoju.

                  Ja jestem dobrym przykładem. Pochodzę z biednej rodziny i ile razy zakładałem lub chcę założyć LEGALNIE zgodnie z obecnymi przepisami jakiś biznes z wiedzy , którą sam zdobyłem (warsztat samochodowy, wykonawstwo konstrukcji stalowych, handel drewnem, szkoła językowa) z mozolnie uciułanego kapitału za granicą tyle razy państwo przypieprza się lub chciałoby się przywalić do mnie zabierając mi ogromną część zysku nie pozwalając konkurować z dużymi bogatymi firmami.
                  • tornson Re: Dawaj kasę !!! 24.07.10, 13:43
                    > Problemem jest ,że bogatych stać na opłacenie ZUS i to jest powiedzmy 1/20 ich
                    > miesięcznych przychodów i mogą sami odłożyć nie martwiąc się o ochłap państwowy
                    > (czy jak kto woli emeryturę).
                    > Dla biednych ZUS to czasem nawet 1/2 tego co zarobią.
                    Dlatego cały czas piszę że nie powinno być żadnych składek (także zdrowotnych i
                    innych), wszystko, włącznie w emeryturami, musi być finansowane z progresywnych
                    podatków, to jedyne sensowne rozwiązanie.
          • Gość: bacha Re: Rząd kłóci się o emerytury IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 14:55
            za to Ty masz poglądy marksistowsko-leninowskie, a to już było i jak
            się sprawdziło wiemy z doświadczenia.
            "Człowiek pracujący za minimalną stawkę, albo długie lata zmagający
            się z nieudolnością państwa i prywatnej przedsiębiorczości w postaci
            bezrobocia, nie może płacić tyle co zdzierca na stołku prezesowskim
            żerujący na wartości dodanej wypracowanej przez swoich pracowników" -
            to ja mam dla Ciebie propozycję: załóż "prywatną przedsiębiorczość"
            zostań "(nie)żerującym prezesem" i wtedy napisz nam jak to się robi,
            żeby "człowiek pracujący" miał emeryturę w wys. 10000 tys. zł.

            Do roboty się weź! A nie dyrdymały tu wypisujesz!
            Wtedy będziemy mieć kraj mlekiem i miodem płynący!
            • tornson Re: Rząd kłóci się o emerytury 23.07.10, 15:33
              Gość portalu: bacha napisał(a):

              > za to Ty masz poglądy marksistowsko-leninowskie, a to już było i jak
              > się sprawdziło wiemy z doświadczenia.
              Doświadczenia takiego że w latach 1945-1980 (do czasu solidaruszych burd) Polska
              przeżyła największy skok cywilizacyjny w całej swej historii.

              > to ja mam dla Ciebie propozycję: załóż "prywatną przedsiębiorczość"
              > zostań "(nie)żerującym prezesem" i wtedy napisz nam jak to się robi,
              > żeby "człowiek pracujący" miał emeryturę w wys. 10000 tys. zł.
              Kolejne żałosne biadolenie. Jak elektryk spieprzy ci instalację a na krytykę
              odpowie "takiś pan mądry to sam spróbuj" to jak rozumiem uznasz to konkretny
              argumant.

              > Do roboty się weź! A nie dyrdymały tu wypisujesz!
              > Wtedy będziemy mieć kraj mlekiem i miodem płynący!
              Ja swoją pracę wykonuję sumiennie, wysnuty z resztek intelektu lemingu, robię to
              co lubię i to na czym się znam, w przeciwieństwie do większości polskiego
              lumper-biznesu.
              • prawdaczasu Spadaj manipulancie. 23.07.10, 19:55
                " Doświadczenia takiego że w latach 1945-1980 (do czasu solidaruszych burd) Polska przeżyła największy skok cywilizacyjny w całej swej historii."

                Polska w latach 1945-1980 w porównaniu do zapyziałej w 1945 Grecji, Hiszpanii, Irlandii wykonała wielki skok. Szkoda ,że w przepaść...

                "> Ja swoją pracę wykonuję sumiennie, wysnuty z resztek intelektu lemingu, robię to co lubię i to na czym się znam, w przeciwieństwie do większości polskiego lumper-biznesu."

                I pozwól innym dobrze i sumiennie wykonującym swoją pracę zarabiać na siebie, a nie każ płacić przymusowe składki na leni i nierobów.
                • tornson Re: Spadaj manipulancie. 24.07.10, 13:46
                  prawdaczasu napisał:

                  > Polska w latach 1945-1980 w porównaniu do zapyziałej w 1945 Grecji, Hiszpanii,
                  > Irlandii wykonała wielki skok. Szkoda ,że w przepaść...
                  W 1945 Polska była jedną wielką stertą gruzu.
        • rydzyk_fizyk Góra niech przypomni o indywidualnych kontach 23.07.10, 13:33
          tak ładnie mówił o nich jak wprowadzano reformę :>

          A Grad też nie wiem z czym wyskakuje - czy mamy czasy Gierka gdy kasa na
          emerytury miała finansować wielkie budowy - a teraz prywatyzację?

          Chichotem historii jest to, że teraz często prywatyzuje się to samo co wtedy ze
          składek wybudowano.

          Wypłata środków w całości to jedno z rozwiązań, które powinno być dane do wyboru.

          A docelowo pomysł Pawlaka - czyli obowiązkowo jedynie niska składka i niska
          gwarantowana emerytura.
        • tornson Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, 23.07.10, 13:22
          Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

          > Ale to, że gospodarka rośnie, to ma przełożenie co najwyżej na emerytury
          > kapitałowe, jeśli chodzi o emerytury w systemie bismarkowskim, to istotne jest
          Dlatego emerytury trzeba płacić z podatków a nie ze składek i całkowicie
          uniemożliwić akumulację kapitału w rękach garstki spekulantów uciekających potem
          jak złodzieje do rajów podatkowych.

          > ile osób będzie się składać na nasze emerytury i jaki poziom składek są w stani
          > e
          > zaakceptować.
          Dlatego trzeba wyjść na ulice o nasze przyszłe emerytury trzeba zacząć walczyć
          już teraz, zmusić do rząd do odpowiednich zapisów konstytucyjnych gwarantujących
          emerytury w wysokości uzależnione od poziomu gospodarki w przyszłości. Trzeba
          walczyć już teraz bo gdy będziemy starzy nie będziemy mieli już sił, a na
          gó...arzerię z tą ich totalną znieczulicą nie ma co liczyć. Dziś mało kogo
          obchodzi, poza samymi bezpośrednio zainteresowanymi, że emeryci umierają z
          głodu, z braku środków na lekarstwa i z niedowładu służby zdrowia. Z nami w
          przyszłości będzie to samo, dlatego o nasze emerytury musimy walczyć już dziś.
          • Gość: Pewex Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, IP: *.chello.pl 23.07.10, 14:00
            Walczyć teraz owszem, ale o minimalne emerytury dla wszystkich bez względu na zarobki (przecież to jest teraz a kolega Tornson jakoś zapomina że przedsiębiorcy nizależnie od dochodu muszą płacić stały ZUS, który do małych nie należy bo jest to ~800 złotych).

            Kolega Thornson zapomina, że niski podatki przekładają się na zysk. Państwo źle rządzi pieniędzmi. Nie ma konkurencji nie ma też wyników. Minimalna składka to:
            a) mniejsze koszty pracy
            b) możliwość wyższych pensji
            c) wyższe pensje oznaczają większy wzrost gospodarczy co w połączeniu z punktem a) zmniejsza bezrobocie, co powoduje, że zasiłki dla bezrobotnych są mniejsze

            Bankierem można być i można nie być. Państwo generalnie nie powinno się wtrącać w moje losy i czyny podd warunkiem, że swoim postępowaniem zagrażam tylko i wyłącznie sobie. Może mi tego nie ułatwiać ale też nie może mi tego bronić. Jeżeli ja mam kaprys prowadzić firmę, zarabiać, inwestować na giełdzie i w tym upatrywać szansy na zabezpieczenie finansowe to rząd nie powinien mi tego zabronić zabierając wbrew mojej woli zarobione pieniądze. Guzik mnie obchodzi demografia. Obecne emerytury powinny być dotowane z wyższego PKB, które by nastąpiło po zmniejszeniu jendych z najwyższych kosztów pracy w Europie. Likwidacja ZUS i pensje wypłacane pracownikom również można by przeznaczyć. Dziura powstała niech sobie powiększy deficyt, który to, w przeciwieństwie do innych stałych wydatków ze 100% pewnością będzie się zmniejszał.

            Ale nie. Państwo wie lepiej co dla mnie dobre. Niech zabronią mi jeszcze zacinać się przy goleniu, w końcu to złe dla mnie chodzić z taką pozacinaną twarzą. Niech zostanie wydany nakaz używania dezodoratnów i perfum, w końcu mój zapach może działać na moją niekorzyść, bo przecież ja nie wiem jak utrzymywać higienę.

            Albo wprowadźmy prawdziwy socjalizm na całym świecie i głęboko w tyłku miejmy pieniądze, wydatki, dziury budżetowe, siłę pieniądza (wprowadźmy przy okazji skoro już jeden ustrój to i jedną walutę) i niech Państwo sobie decyduje co jest fajne co nie i co myśleć a czego nie.

            Albo skoro to jest demokracja i głos ludu, skoro to ja płacę Rudemu, Mamrotkowi i całej tej zgrai politykierów pensję, bo ja mam prawo wymagać! To jest mój, Twój, nasz pracownik.
            • tornson Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, 23.07.10, 15:05
              Gość portalu: Pewex napisał(a):

              > arobki (przecież to jest teraz a kolega Tornson jakoś zapomina że przedsiębiorc
              > y nizależnie od dochodu muszą płacić stały ZUS, który do małych nie należy bo j
              > est to ~800 złotych).
              Przecież napisałem że jestem przeciw składkom i za zastąpieniem ich przez
              progresywny podatek zależny od przychodu.

              > Kolega Thornson zapomina, że niski podatki przekładają się na zysk.
              Na zysk garstki krezusów, przygniatająca większość społeczeństwa na tym traci.
              Donuś płacze że rząd nie ma pieniędzy na leczenie dzieci, a jakoś zapomniał że
              razem z pisiakami obniżył podatki dla najbogatszych.

              > Państwo źle rządzi pieniędzmi.
              To dlaczego najwyższy standard życia jest tam gdzie poziom redystrybucji i
              kontroli państwa nad koncernami największy (Niemcy, Francja, Skandynawia).

              > Nie ma konkurencji nie ma też wyników. Minimalna składka to
              > :
              > a) mniejsze koszty pracy
              Wyzysk pracowników i łamanie przepisów BHP.

              > b) możliwość wyższych pensji
              Dla prezesa i członków zarządu.

              > c) wyższe pensje oznaczają większy wzrost gospodarczy co w połączeniu z punktem
              Większy wzrost gospodarczy to wyższe pensje dla ogółu pracowników a nie
              akumulacja kapitału w rękach garstki krezusów.

              > a) zmniejsza bezrobocie, co powoduje, że zasiłki dla bezrobotnych są mniejsze
              To nie ma nic wspólnego z mniejszymi podatkami. W ostatnich latach bezrobocie w
              Polsce spadło gwałtownie dzięki masowemu interwencjonizmowi w gospodarkę, w
              postaci Euro-dotacji.

              > Bankierem można być i można nie być. Państwo generalnie nie powinno się wtrącać
              >  w moje losy i czyny podd warunkiem, że swoim postępowaniem zagrażam tylko i wy
              > łącznie sobie.
              Banksterzy swoim postępowaniem mniej lub bardziej wpływają na życie milionów
              ludzi. Podobnie jak prezesi korporacji swoją polityką wobec pracowników. Jeśli
              rządzisz małą firmą i zatrudniasz rodzinę, rób sobie co chcesz byleś uczciwie
              płacił podatki. Korporacje i banki muszą być kontrolowane przez państwo.

              > Może mi tego nie ułatwiać ale też nie może mi tego bronić. Jeżel
              > i ja mam kaprys prowadzić firmę, zarabiać, inwestować na giełdzie i w tym upatr
              > ywać szansy na zabezpieczenie finansowe to rząd nie powinien mi tego zabronić z
              > abierając wbrew mojej woli zarobione pieniądze. Guzik mnie obchodzi demografia.
              Kolejne debilizmy a'la Korwin-Mikke. Żyje w państwie więc twoim psim obowiązkiem
              jest płacić podatki, jeśli jesteś przeciw, jak wy to nazywacie haraczowi dla
              państwa
              to wyjedź sobie do Konga czy na Haiti, tam podatki są nieściągalne i
              będziesz mógł zasmakować co znaczy minimum państwa.

              > Obecne emerytury powinny być dotowane z wyższego PKB, które by nastąpiło po zm
              > niejszeniu jendych z najwyższych kosztów pracy w Europie.
              Nie pogrążaj się. Polska ma najniższe po Bułgarii i Rumunii koszty pracy w UE,
              realnie płacone podatki w odniesieniu do poziomu PKB mamy najmniejsze w Europie.

              > Ale nie. Państwo wie lepiej co dla mnie dobre.
              Jak najbardziej, masz poglądy 15 letniego dziecka i w twoim przypadku
              rzeczywiście lepiej że to inni decydują a nie ty.
              • Gość: Pewex Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, IP: *.chello.pl 23.07.10, 15:36
                żyję w Państwie i moim psim obowiązkiem jest płacenie podatków. Jeżeli emerytura jest moja to chce by była moja od A do Z. Z czego ją sobie stworzę i jak wysoka będzie to tylko i wyłącznie moja sprawa. Jeżeli umrę bo się przeliczę to odpowiem za swoją głupotę.

                Nie wiem skąd Ty bierzesz takie poglądy ale uwierz mi jako przedsiębiorca chętnie bym zatrudnił osoby nie na umowę o dzieło tylko na podstawie umowy o pracy by mogli dostać bez problemu kredyt chociażby. Ale nie da się. Stworzenie miejsca pracy kosztuje. I błagam nie rozśmieszaj mnie tymi niskimi kosztami pracy. Przelicz sobie proszę ile litrów paliwa kupisz za brytyski ZUS a ile za nasz. Wtedy wyjdą Ci realne koszty. A nie stosunek czegoś do czegoś i kogoś z kim lub czymś. Wychodzę z założenia, bo tak mnie wszyscy pracodawcy nauczyli (chociaż też to była umowa) że za dobrą pracę dobrze się płaci. I chętnie będę dobrze płacić ale wolę dać pracownikowi 4000 do ręki i mieć dobrego pracownika niż dać 2500 i mieć pracownika dużo gorszego bo Twoje cudownie utopijne socjalistyczne państwo 1500 przygarnie sobie.

                Mniejsze koszty pracy łamią co? Chyba łamią poczucie wyższości pierdzistołków w budżetówce.

                Dziękuję, ale nie jestem prezesem zarządu, ale to miło. Pracownikom chętnie bym płacił tyle na ile zasługują bez szukania kompromisów między zyskiem, pensją netto a kosztami.

                To nie garstka krezusów pcha tą cholerną gospodarkę z takimi socjalistami jak Ty na pokładzie a armia małych przedsiębiorców jak ja. Duzi z podatkami uciekają do rajów.

                A kontroluj sobie korporację i banki. Nic mi do tego ani do nich.

                Pewnie się skończy tym że wyjadę, bo ani od Haiti ani Kongo nie oczekuję emerytury ani służby zdrowia ani renty. Płacę podatki, które mają iść na wojsko i policję i sprawną administrację. W benzynie płacę budowę dróg, jeżdżę więc tankuję więc płacę. Prosty system? Bardzo. Nie jeżdżę nie tankuję nie płacę. Kiedy idę do dentysty idę umówiony na drugi dzień czy w nagłym przypadku tego samego dnia i normalnie płacę. Lubię wiedzieć za co płacę i co dostaję w zamian. Jakieś debilny ZUS, który jest zły u podstaw mnie nie interesuje. Zgodzić się na niego mogę tylko pod warunkiem, że będzie wszystkim zapewniał równe minimum za minimalną składkę.
                • tornson Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, 24.07.10, 14:37
                  Gość portalu: Pewex napisał(a):

                  > Nie wiem skąd Ty bierzesz takie poglądy ale uwierz mi jako przedsiębiorca chętn
                  > ie bym zatrudnił osoby nie na umowę o dzieło tylko na podstawie umowy o pracy b
                  > y mogli dostać bez problemu kredyt chociażby. Ale nie da się. Stworzenie miejsc
                  > a pracy kosztuje.
                  Dlatego jestem za większym opodatkowaniem zysków firm (mamy chyba najniższe
                  opodatkowanie firm w Europie) i zysków krezusów, a mniejszym pracowników.

                  > I błagam nie rozśmieszaj mnie tymi niskimi kosztami pracy. Pr
                  > zelicz sobie proszę ile litrów paliwa kupisz za brytyski ZUS a ile za nasz. Wte
                  > dy wyjdą Ci realne koszty.
                  Już nie narzekaj, przecież wy na firmę możecie sobie odliczyć vat. To kolejny
                  błąd, bo często właściciele firm cwaniakują i w koszta firmy wrzucają prywatne
                  wydatki (nie twierdzę oczywiście że i Ty tak postępujesz). Dlatego lepsze byłoby
                  opodatkowanie przychodu, oczywiście niższe niż opodatkowanie zysków.


                  > ć ale wolę dać pracownikowi 4000 do ręki i mieć dobrego pracownika niż dać 2500
                  > i mieć pracownika dużo gorszego bo Twoje cudownie utopijne socjalistyczne pańs
                  > two 1500 przygarnie sobie.
                  Państwo gdzie teoretycznie obowiązuje podatek liniowy (a tak jest, wystarczy
                  sobie policzyć brutto i netto na kalkulatorze wynagrodzeń), a praktycznie
                  degresywne (cała gama odpisów od podatków i luk prawnych dla najbogatszych) to
                  jest ultra-kapitalizm a nie żaden socjalizm. Socjalizm to jest w Szwecji.

                  > Mniejsze koszty pracy łamią co? Chyba łamią poczucie wyższości pierdzistołków w
                  > budżetówce.
                  Nie zachowuj się jak motłoch, który całe zło świata widzi w 2000 brutto
                  zarabianych przez urzędników.

                  > Dziękuję, ale nie jestem prezesem zarządu, ale to miło. Pracownikom chętnie bym
                  > płacił tyle na ile zasługują bez szukania kompromisów między zyskiem, pensją n
                  > etto a kosztami.
                  Jeśli to prawda to jesteś wyjątek potwierdzają, bo przygniatająca większośc tzw.
                  przedsiębiorców w półniewolniczej sile roboczej widzi jedyny swój atut
                  biznesowy, jedyną możliwość zysku i jedyny atut w rywalizacji z bardziej
                  cywilizowanymi firmami na Zachodzie.

                  > To nie garstka krezusów pcha tą cholerną gospodarkę z takimi socjalistami jak T
                  > y na pokładzie a armia małych przedsiębiorców jak ja. Duzi z podatkami uciekają
                  >  do rajów.
                  Wykonując zamówienia dla dużych firm i udzielając usługi pracownikom tychże. To
                  duże koncerny pchają do przodu rozwój kraju, reszta powstaje wkoło nich. W
                  Polsce Balcerowicz zaorał cały rodzimy przemysł i dziś jesteśmy skazani na
                  montownie.

                  > Pewnie się skończy tym że wyjadę, bo ani od Haiti ani Kongo nie oczekuję emeryt
                  > ury ani służby zdrowia ani renty. Płacę podatki, które mają iść na wojsko i pol
                  > icję i sprawną administrację.
                  Cały budżet na siłowniki (policja, wojsko), czyli czysty faszyzm.
      • Gość: wesołek Chyba nie znasz założeń obecnego systemu IP: *.net.stream.pl 23.07.10, 13:08
        emerytalnego.

        Odeślę cię więc do tej strony:

        www.igte.com.pl/sysemeryt/syseme.htm
        a tutaj jedynie cytacik (pogrubienia moje):

        15. Na czym polegała reforma emerytalna w Polsce?

        Reforma emerytalna polegała na zastąpieniu starego finansowanego
        podatkowo systemu emerytalnego nowym, finansowanym za pośrednictwem
        oszczędności. Nowy system oparty jest w całości na indywidualnych
        kontach emerytalnych. Dzięki temu system automatycznie dostosowuje
        wielkość strumienia wydatków do wielkości strumienia swoich dochodów.
        Taki system – w przeciwieństwie do starego systemu – nie grozi
        bankructwem.


            • alfalfa Re: Chyba nie znasz założeń obecnego systemu 23.07.10, 13:47
              Gość portalu: wesołek napisał(a):

              > A miało to przecież być jedno z wiekopomnych osiągnięć rządu
              > charyzmatycznego
              premiera Buzka.

              To ciekawe ale pamiętam to trochę inaczej - wszytkie siły sld poszły
              na storpedowanie tej reformy (i kilku innych które równolegle aws
              próbował wprowadzić) czego najlepszym przykładem była późniejsza (po
              dojściui sld do włądzy) historia Śląskiej Kasy Chorych. Już wtedy
              mówiono, że reforma nie została w pełni zrealizowana bo zabrakło
              ustanowienia kilku "zusów" które by ze sobą konkurowały. Potem
              nastał Miller i wszystko rozpieprzył.
              A.
        • tornson Re: Chyba nie znasz założeń obecnego systemu 23.07.10, 13:27
          Gość portalu: wesołek napisał(a):

          > Taki system – w przeciwieństwie do starego systemu – nie grozi
          > bankructwem.

          Kpisz sobie przyjacielu??
          Klasyczny system emerytalny zbankrutuje dopiero wtedy gdy zbankrutuje państwo,
          ale wtedy szlak trafiłby także cały system oparty o prywatnych darmozjadów z
          OFE. System kapitałowy to największe złodziejstwo jakie można sobie wyobrazić,
          raz że na naszych składkach żeruje cała banda nierobów po wielokroć (na
          najwyższych stanowiskach po dziesięciokroć) droższych w utrzymaniu niż urzędnik
          państwowy. Dwa bankructwo złodziejskich OFE, albo ucieczka któregoś złodzieja z
          kasą na ciepłe wyspy gdzie nieobowiązuje prawo ekstradycji, to duże ryzyko
          • rmarcin555 Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 23.07.10, 13:47
            Dla każdego kto ma chociaż minimalne pojęcie o ekonomii jest to jasne. Tak, to
            jest piramida. Tak, każda piramida kiedyś upadnie. Nawet te w Egipcie.

            Regularnie wypisujesz ekonomiczne brednie na tym forum. Zlituj się i poczytaj
            cokolwiek. Albo chociaż pomyśl przez chwilę. A najlepiej znajdź sobie jakąś
            koleżankę po ekonomii, tylko nie taką co poszła tam szukać męża.
            • tornson Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 23.07.10, 15:11
              alfalfa napisał:

              > sam to napisałeś kilka postów wyżej maniaku: świadczenia płacone
              > obecnie pochodzą z obecnie wpłacanych składek, gdy zabraknie
              > wpłacających (tak jest już obecnie) to system się sypnie (narazie
              > sie zadłuża).
              > A.
              Rośnie też produktywność pracowników. Na razie to mamy problemy z bezrobociem, a
              dochód na głowę mieszkańca rośnie, wiec póki co brednie o obniżaniu ludziom
              emerytur to debilizm, albo cwaniactwo tych którzy na obniżaniu podatków
              korzystają krezusom.
            • mazbip Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 23.07.10, 15:14
              alfalfa napisał:

              > sam to napisałeś kilka postów wyżej maniaku: świadczenia płacone
              > obecnie pochodzą z obecnie wpłacanych składek, gdy zabraknie
              > wpłacających (tak jest już obecnie) to system się sypnie (narazie
              > sie zadłuża).
              > A.

              Gdy zabraknie wplacajacych to rozsypie sie cale panstwo. Czy moze wyobrazasz
              sobie tak ze zaoszczedzone pieniadze beda na Ciebie pracowac, zamiast Twoich
              dzieci? Jest taki spot reklamowy jednego z bankow, gdzie lezy sobie czlowiek na
              hamaku i popija drinka a banknoty kreca sie wkolo i go obsluguja. Czy wyobrazasz
              sobie na starosc ze banknot 100 zl bedzie Ci zmienial pampersy a 50 zl gotowal
              obiad? To tylko i wylacznie nasze dzieci sa zabezpieczeniem na starosc obojetnie
              jaka forme zabezpieczenia przyjmiemy. Przy zabezpieczeniu finansowym nawet
              jezeli beda ci ktorzy moga wplacac to skad wiesz ze beda chcieli kupic akcje
              Twojego funduszu emerytalnego lub mieszkac w jego nieruchomosciach, zwalcza
              jezeli jak sam piszesz bedzie ich tak niewielu i mieszkania beda stac puste?
              Lista funduszy emerytalnych ktore zbankrutowaly, albo macierzyste firmy je
              okradly jest b. dluga (za granica tam istnieje to juz dluzej niz u nas). Ile
              "wymian pieniedzy" przezyles juz w swoim zyciu? W przypadku kryzysu nie tylko
              pieniadze straca na wartosci ale takze inne dobra np. akcje lub nieruchomosci.
              Tylko nastepne pokolenie moze zapewnic emerytury rodzicow. Bez pracy tego
              nastepnego pokolenia wszystko bedzie nic nie warte. Banknoty bedzie mozna sobie
              powiesic w WC, o ile jeszcze bedzie je ktos drukowal bo druk moze byc kilka razy
              drozszy niz ich wartosc.
              • tornson Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 23.07.10, 15:37
                mazbip napisał:

                > Gdy zabraknie wplacajacych to rozsypie sie cale panstwo. Czy moze wyobrazasz
                > sobie tak ze zaoszczedzone pieniadze beda na Ciebie pracowac, zamiast Twoich
                > dzieci? Jest taki spot reklamowy jednego z bankow, gdzie lezy sobie czlowiek na
                > hamaku i popija drinka a banknoty kreca sie wkolo i go obsluguja. Czy wyobrazas
                > z
                > sobie na starosc ze banknot 100 zl bedzie Ci zmienial pampersy a 50 zl gotowal
                > obiad?
                DOKŁADNIE!!!
                Właśnie miałem coś podobnego napisać, ale kolega mnie uprzedził. :)
                Jeśli już, to zamiast w bezproduktywne stado cwaniaczków z OFE, inwestujmy
                lepiej w cybernetykę, automatykę, telematykę komputeryzację, by w przyszłości
                jeden człowiek mógł przy takim samym wysiłku wyprodukować więcej. A także w
                programy socjalne dla małżeństw z dziećmi oraz w mądrą politykę imigracyjną, by
                było nas w przyszłości więcej.
                • black_halo Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 23.07.10, 16:34
                  Wiele panatw wpadlo na ten genialny po;ysl przed nami ale problem
                  jest ytaki, ze ani dla emigrantow ani dla wielu mlodych ludzi pracy
                  po prostu nie ma albo jest ale nie chca jej im dac bo maja za malo
                  dosziadczenia. Problem lezy w pracodawcach.

                  A pomysl Pawlaka mi sie podoba pod warunkiem, ze nie byloby to 120
                  miesiecznie a przynajmniej 3 razy tyle. I nie mowicie, ze ten ZUS
                  pracodawca dalby pracownikowi - niedalby.
                  • tornson Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 24.07.10, 14:40
                    black_halo napisała:

                    > Wiele panatw wpadlo na ten genialny po;ysl przed nami ale problem
                    > jest ytaki, ze ani dla emigrantow ani dla wielu mlodych ludzi pracy
                    > po prostu nie ma albo jest ale nie chca jej im dac bo maja za malo
                    > dosziadczenia. Problem lezy w pracodawcach.
                    Dlatego potrzeba więcej interwencjonizmu w gospodarkę. Poza tym jak jest za dużo
                    rąk do pracy, to niech gnojki nie pieprzą że trzeba wydłużać wiek emerytalny.

                    > A pomysl Pawlaka mi sie podoba pod warunkiem, ze nie byloby to 120
                    > miesiecznie a przynajmniej 3 razy tyle. I nie mowicie, ze ten ZUS
                    > pracodawca dalby pracownikowi - niedalby.
                    Pomysł Pawlaka jest idiotyczny, bo podatki powinny być progresywne, a nie
                    degresywne.
                      • tornson Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 26.07.10, 10:01
                        Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

                        > > Pomysł Pawlaka jest idiotyczny, bo podatki powinny być progresywne,
                        > > a nie degresywne.
                        >
                        > Podatki powinny być jak najprostrze i jak najniższe, dzięki temu można
                        > by zwolnić część darmozjadów z US, przestali by być potrzebni.
                        Urzędnicy to nie darmozjady, ich wydajność jest bez porównania lepsza niż
                        pracowników administracji w firmach prywatnych.
                        Co do podatków, to owszem powinny być przepisy jak najbardziej, ale w pierwszej
                        kolejności należy zadbać o to by uniemożliwić złodziejom i oszustom korzystanie
                        z kruczków prawnych.
                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: ten system oparty na piramidzie finansowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.10, 10:07
                          > Urzędnicy to nie darmozjady, ich wydajność jest bez porównania lepsza niż
                          > pracowników administracji w firmach prywatnych.

                          Baju baju.... Przede wszystkim wiele stanowisk urzędniczych byłaby niepotrzebna,
                          gdyby nie dziwne prawo....

                          > Co do podatków, to owszem powinny być przepisy jak najbardziej, ale w
                          > pierwszej kolejności należy zadbać o to by uniemożliwić złodziejom i
                          > oszustom korzystanie z kruczków prawnych.

                          Proste niskie podatki takie coś gwarantują w dużym procencie. Ponieważ szukanie
                          kruczków będzie po 1) nieopłacalne, 2), jeśli cos jest proste, trudno znaleźć
                          tam kruczki.
                          • tornson Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 26.07.10, 15:16
                            Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

                            > > Urzędnicy to nie darmozjady, ich wydajność jest bez porównania lepsza niż
                            > > pracowników administracji w firmach prywatnych.
                            >
                            > Baju baju.... Przede wszystkim wiele stanowisk urzędniczych byłaby niepotrzebna
                            > ,
                            > gdyby nie dziwne prawo....
                            Ale to akurat nie wina urzędników lecz głupiego prawa.

                            > > Co do podatków, to owszem powinny być przepisy jak najbardziej, ale w
                            > > pierwszej kolejności należy zadbać o to by uniemożliwić złodziejom i
                            > > oszustom korzystanie z kruczków prawnych.
                            >
                            > Proste niskie podatki takie coś gwarantują w dużym procencie. Ponieważ szukanie
                            > kruczków będzie po 1) nieopłacalne, 2), jeśli cos jest proste, trudno znaleźć
                            > tam kruczki.
                            Podatki nie mogą być niskie, bo albo kraj pogrąży się w nędzy i ruinie, albo
                            zbankrutuje, muszą być progresywne. Potrzebne są też pewne ulgi, głownie
                            inwestycyjne inwestycyjne. Choć rzeczywiście wiele ulg podatkowych PIT możnaby
                            zastąpić dopłatami socjalnymi, wtedy najwięcej otrzymywaliby rzeczywiście
                            najubożsi, a nie jak dziś tylko te rodziny które mają co odpisać od podatku.
                            Firmom możnaby odliczać inwestycje i generowanie nowych miejsc. Uprościć podatki
                            też możnaby poprzez wyeliminowanie składek i płacenie wszystkiego w jednym
                            progresywnym podatku.
                            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: ten system oparty na piramidzie finansowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.10, 15:22
                              > Podatki nie mogą być niskie, bo albo kraj pogrąży się w nędzy i ruinie, albo
                              > zbankrutuje, muszą być progresywne.

                              Jeśli pozbędzie się państwo idiotycznych wydatków typu becikowe, rns i wielu
                              innych nic nie dających socjalnych wymysłów, oraz zlikwiduje się wiele ulg, to
                              nagle sie okaże, że 1) podatek może być niższy, 2) potrzeba mniej urzędników do
                              kontroli, bo kontrola jest prostsza. 3) potrzeba mniej urzędników do rozdawania
                              tych socjalnych wymysłów, które nikomu nie służą...
                • stefan.kalafior Re: ten system oparty na piramidzie finansowej 23.07.10, 17:21
                  pomysl genialny w swej prostocie, bo gdy bedzie nas wiecej (cokolwiek
                  to oznacza) to np ceny nieruchomosci wcale nie pojda w gore (przyklad
                  Londynu), tzw public services tez sobie swietnie poradza (np szkoly,
                  szpitale etc - przyklad ten sam). A ta dramatycznie zwiekszona
                  produkcje to kto bedzie kupowal? Oni (czyli nie my) ci ktorych jest
                  mniej od nas? Jak zamierzasz to im upchnac?
                • 1stanczyk "oraz w mądrą politykę imigracyjną, by było nas .. 23.07.10, 19:02
                  "oraz w mądrą politykę imigracyjną, by było nas w przyszłości więcej."

                  Nas czy różnych mniejszości narodowych i religijnych wśród nas ?

                  To jest droga donikąd: miedzy nami nie ma zgody pozwalającej, w interesie
                  naszego kraju, na harmonijny i dynamiczny rozwój ...

                  Można sobie wyobrazić co będzie się w kraju działo kiedy będziemy mieli silne
                  mniejszości narodowe i religijne ...

                  Trzeba żebyśmy nauczyli się sami szanować we własnym kraju własne prawo zanim
                  zechcemy wymagać tego od imigrantów ...

                  Może jednak lepiej jest zadbać o to by nas mniej emigrowało ?

                  By nie było tylu racjonalnych powodów by młodzi tak licznie opuszczali nasz kraj
                  (około dwóch milionów w ciągu dwudziestu lat).

                  Powodów wśród których, od co najmniej dwudziestu lat, nasze życie ponad stan i
                  nasze możliwości, stanowi obciążanie i tak już niełatwej przyszłości kolejnych
                  naszych pokolen.

                  Re: ten system oparty na piramidzie finansowej
                  • tornson Re: "oraz w mądrą politykę imigracyjną, by było n 24.07.10, 14:42
                    1stanczyk napisał:

                    > To jest droga donikąd: miedzy nami nie ma zgody pozwalającej, w interesie
                    > naszego kraju, na harmonijny i dynamiczny rozwój ...
                    >
                    > Można sobie wyobrazić co będzie się w kraju działo kiedy będziemy mieli silne
                    > mniejszości narodowe i religijne ...
                    Dlatego trzeba tępić z największą bezwzględnością wszelkie przejawy
                    nacjonalizmu, ksenofobii, klerykalizacji i fanatyzmu. Nie ma litości dla
                    rasistów, nacjonalistów i religijnych fundamentalistów.
            • tornson Re: jesteś ignorantem ekonomicznym 23.07.10, 15:14
              Gość portalu: asd napisał(a):

              > nie masz nawet podstawowej wiedzy na temat, o którym próbujesz dyskutować
              W temacie neoliberalnej ideologii rynkowych fanatyków? Mam więcej pojęcia niż
              się tobie wydaje, po prostu się z waszymi chorymi rojeniami rodem z XIX wieku
              skrajnie nie zgadzam, jak przygniatająca większość tego świata.
              Co do waszej chorej ideologii, wystarczyłoby żebym napisał że trzeba obniżać
              podatki, prywatyzować i komercjalizować dosłownie wszystko, znieść prawo pracy i
              już byście mnie uznali za speca od ekonomii. Ot i cała płytkość waszej żałosnej
              ideologii.
      • Gość: radux Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, IP: *.nokia.com 23.07.10, 13:51
        wlasne przemawia !!!. Niz demograficzny !!! za 20,30 lat bedzie miej
        osob na ciebie pracowalo, wiec twoja emeryturka bedzie nizsza.
        Natomiast "zasada" ze sam sobie skladasz pieniadze przez 30,40 lat i
        OFE zarzadzaja tym wcale nie gwarantuje Ci fajnej emeryturki. Pomysl
        byl dobry przed kryzysem finasowym. Teraz nie masz pewnosci czy to
        co wpacales przez bedzie mialo to sama wartosc za 30 lat.
        • krystin9 Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, 23.07.10, 20:11
          Gość portalu: radux napisał(a):

          > wlasne przemawia !!!. Niz demograficzny !!! za 20,30 lat bedzie
          miej
          > osob na ciebie pracowalo, wiec twoja emeryturka bedzie nizsza.
          > Natomiast "zasada" ze sam sobie skladasz pieniadze przez 30,40 lat
          i
          > OFE zarzadzaja tym wcale nie gwarantuje Ci fajnej emeryturki.
          Pomysl
          > byl dobry przed kryzysem finasowym. Teraz nie masz pewnosci czy to
          > co wpacales przez bedzie mialo to sama wartosc za 30 lat.

          ŚWIĘTA PRAWDA. PO TO ROBI SIĘ DENOMINACJĘ PIENIĄDZA, BY OKRAŚĆ
          OBYWATELI Z OSZCZĘDNOŚCI
      • Gość: Pewex Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, IP: *.chello.pl 23.07.10, 14:01
        Walczyć teraz owszem, ale o minimalne emerytury dla wszystkich bez względu na zarobki (przecież to jest teraz a kolega Tornson jakoś zapomina że przedsiębiorcy nizależnie od dochodu muszą płacić stały ZUS, który do małych nie należy bo jest to ~800 złotych).

        Kolega Thornson zapomina, że niski podatki przekładają się na zysk. Państwo źle rządzi pieniędzmi. Nie ma konkurencji nie ma też wyników. Minimalna składka to:
        a) mniejsze koszty pracy
        b) możliwość wyższych pensji
        c) wyższe pensje oznaczają większy wzrost gospodarczy co w połączeniu z punktem a) zmniejsza bezrobocie, co powoduje, że zasiłki dla bezrobotnych są mniejsze

        Bankierem można być i można nie być. Państwo generalnie nie powinno się wtrącać w moje losy i czyny podd warunkiem, że swoim postępowaniem zagrażam tylko i wyłącznie sobie. Może mi tego nie ułatwiać ale też nie może mi tego bronić. Jeżeli ja mam kaprys prowadzić firmę, zarabiać, inwestować na giełdzie i w tym upatrywać szansy na zabezpieczenie finansowe to rząd nie powinien mi tego zabronić zabierając wbrew mojej woli zarobione pieniądze. Guzik mnie obchodzi demografia. Obecne emerytury powinny być dotowane z wyższego PKB, które by nastąpiło po zmniejszeniu jendych z najwyższych kosztów pracy w Europie. Likwidacja ZUS i pensje wypłacane pracownikom również można by przeznaczyć. Dziura powstała niech sobie powiększy deficyt, który to, w przeciwieństwie do innych stałych wydatków ze 100% pewnością będzie się zmniejszał.

        Ale nie. Państwo wie lepiej co dla mnie dobre. Niech zabronią mi jeszcze zacinać się przy goleniu, w końcu to złe dla mnie chodzić z taką pozacinaną twarzą. Niech zostanie wydany nakaz używania dezodoratnów i perfum, w końcu mój zapach może działać na moją niekorzyść, bo przecież ja nie wiem jak utrzymywać higienę.

        Albo wprowadźmy prawdziwy socjalizm na całym świecie i głęboko w tyłku miejmy pieniądze, wydatki, dziury budżetowe, siłę pieniądza (wprowadźmy przy okazji skoro już jeden ustrój to i jedną walutę) i niech Państwo sobie decyduje co jest fajne co nie i co myśleć a czego nie.

        Albo skoro to jest demokracja i głos ludu, skoro to ja płacę Rudemu, Mamrotkowi i całej tej zgrai politykierów pensję, bo ja mam prawo wymagać! To jest mój, Twój, nasz pracownik.
      • Gość: Krociech 100% racji IP: 193.200.51.* 23.07.10, 14:57
        Zastanawia mnie tylko, dlaczego Ci ludzie nie rozumieją, że JEDYNE rozwiązanie problemu przyszłych emerytur to stworzenie Państwa, w którym będzie się rodzić odpowiednia liczba dzieci, które następnie będą w nim pracować:
        a) są kretynami i tego nie rozumieją (historycy + rolnicy)
        b) są zdrajcami/oportunistami.
        Moim zdaniem NAJLEPSZE rozwiązanie problemu dzieci to wściekłe podatkowe promowanie rodzin:
        a) ulgi na dzieci: 6% (punktów procentowych, nie procent) podatku mniej za każde dziecko - państwo i tak więcej zyska na nowym, pracującym obywatelu
        b) zagwarantowanie przedszkola za 1/15 średniej pensji dla każdego obywatela (to też się zwróci), a nie jak teraz prywatne za 30% pensji netto (jak ktoś ma szczęście i zarabia średnią)
        c) całkowite zwolnienie ze składek pracodawców zatrudniających kobiety POWRACAJĄCE z urlopu wychowawczego przez okres powiedzmy roku, dwóch, a nawet trzech
        d) w miarę możliwości zasiłki dla kobiet na urlopach wychowawczych umożliwiające chociaż kupno pieluch i mleka (ale to w miarę możliwości) - 300 zł na dziecko do łapki załatwia problem, 400 zł to jeszcze ubranka, wiem, bo mam
        e) całość proponuję ograniczyć do trojga dzieci, żeby nie promować patologii.
        • lava71 Re: 100% racji 23.07.10, 15:11
          Tyle, że nas na to NIE STAĆ.
          Wcześniej trzeba by zlikwidować wszystkie przywileje emerytalne i chore programy
          społeczne jak RnS.
          • tornson Re: 100% racji 23.07.10, 15:41
            lava71 napisał:

            > Tyle, że nas na to NIE STAĆ.
            > Wcześniej trzeba by zlikwidować wszystkie przywileje emerytalne i chore program
            > y
            > społeczne jak RnS.
            Podobno jesteśmy bogatszym krajem niż Kuba, Gabon czy Rumunia, a podatków w
            przeliczeniu na jednego mieszkańca ściągamy mniej. Więc jak to jest, naprawdę
            jesteśmy od nich bogatsi? A jeśli tak to zacznijmy w końcu ściągać podatki jak
            należy.
        • tornson Re: Brednie!! Składkie nie są na nasze emerytury, 26.07.10, 10:10
          Gość portalu: Leming napisał(a):

          > A społeczeństwo będzie żyło dostatnio. Tornson, gdzieś ty chodził do
          > szkoły? Czyżby Balcerowicz ci ją też zaorał? Już teraz zabierają ci
          > prawie pół pensji na czyjeś emerytury, a jak one są wysokie, to sam
          > widzisz.
          Bredzisz, na pewno nie połowę. A to że są one wysokie to wina ich degresywności,
          przez co klasa średnia i najubożsi płacą sporą część swoich zarobków, a burżuje
          tyle co nic.
          Dlatego powtarzam po raz kolejny, żadnych składek, wszystko musi być ujęte w
          jednym podatku progresywnym od przychodu.
        • pankrzysiek Re: Chce systemu Pawlaka 23.07.10, 13:32
          Gość portalu: ad napisał(a):

          > głupiego i tak nie uratujesz przed własną głupotą, nie ma co sie takimi przejmo
          > wać


          głupoty opowiadasz bieda prowadzi do rozruchów społecznych, na fali biedy Hitler
          zdobył władze. system emerytalny musi byc trzeba po prostu skończyc z
          patologiami a wiec renty dla zdrowych ludzi niech rente otrzymują ci co naprawde
          nie mogą pracowac - teraz wyglada to tak że zabiera sie rente ludziom biednym,
          którzy nie mają jak sie bronic a cwaniaczki którzy dają odpowiednie łapówy
          oficialnie sa niezdolni do pracy
          • pankrzysiek Re: Chce systemu Pawlaka 23.07.10, 13:36
            przy okazji stac nas na emerytury mundurowych - niech taką emeryture mają ci co
            narazają życie a nie ci co pierdza w stołek i on po 15 latach jest emeryt to
            jest dopiero paranoja.
            Albo wojskowi przechodzą na emeryture i na drugi dzień wracają do jednostki
            wtedy juz jako pracownik cywilny i zarabia nie zawieszając emerytury, przy
            okazji zajmuje miejsce młodym, którzy żebe cos zarobic zmuszeni sa wyjeżdżac
            zagranice - debilizm!!!!!!!!!!!!

                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Tu się zapędziłeś. Jeśli nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 15:17
                  Nie - becikowe nie jest dobrym sposobem, już lepszym są odliczenia podatkowe. A
                  żeby podatek był prosty, wystarcza po prostu kwota wolna od podatku pszypisana
                  do każdego czlonka rodziny. Proste i skuteczne, nie zarabiasz, nie masz ulgi.
                  Natomiast rozdawanie pieniędzy jest bez sensu. Generuje jedynie dodatkowe
                  koszty, dodatkowo system powinien zachęcać przede wszystkim klasę średnią do
                  rozmnażania, bo ta ma najwięcej do zaoferowania.
                  • papa_s Medel klas i tak ma w doopie 23.07.10, 15:44
                    rozmnażanie. Ci co nie robią przynajmniej mogli by zająć się robieniem dzieci. Na razie nie ma u nas problemu niemieckiego co nie znaczy, że może do tego dojść. Ludzi nie można przekupić i zapędzić ich do łóżka aby robili dzieci jak nie chcą.
                    Medel klas od podatku może odliczać sobie: nianie, żłobki, przedszkola i inne usługi.
                • Gość: agatka Re: Tu się zapędziłeś. Jeśli nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 15:56
                  papa_s napisał:

                  > Jeśłi nie będzie prokreacji to szlag trafi każdy system
                  emerytalny bo zabraknie potomków.


                  Przykro mi, ale nie masz racji. W latach 2000-2005 znacznie przybyło
                  ludzi w wieku produkcyjnym, bo na rynek pracy weszło pokolenie wyżu
                  z początku lat 80. Nie przypominam sobie jednak, aby z tego powodu
                  poprawił się stan finansowy ZUS. Wręcz przeciwnie. Przyczyna jest
                  prosta - dla tych ludzi nie było pracy. Całe szczęście, że Polska
                  akurat weszła do UE i dwa miliony młodych uciekło. Gdyby musieli tu
                  siedzieć, to nie tylko nie pracowaliby na emerytury swoich dziadków,
                  ale sami zwiększaliby obciążenie socjalne państwa jako bezrobotni.
                  • papa_s Nie piszę o jakiejś mikroscylacji demograficznej 23.07.10, 16:18
                    tylko tendencji. Na razie przypada 1.26 dzieciaka na kobitkę i będzie maleć. Za kilkadziesiąt lat nie będzie dzieci i co ważniejsze wnuczków (duuuużo mniej wnuczków) na robienie na twoją emeryturę. Nie można zaciągnąć kredytu w dzieciach, wystawić obligacji aby dostać dzieci i tak dalej.
          • alfalfa Re: Chce systemu Pawlaka 23.07.10, 13:54
            ależ min. dlatego, że bano się "rozruchów społecznych" całe masy
            ludzi w latach dziwięcdziesiątych przeszły na "wcześniejszą
            emeryturę" bo inaczej czekało by ich bezrobocie. To jest
            koszt "bezkrwawej rewolucji" i cudownego przejścia od socjalizmu do
            (podobno) kapitalizmu.
            A.
    • Gość: pazdzioch Re: Rząd kłóci się o emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:05
      Profesorek Marek Góra czy to nie jest jeden z autorow tego najwiekszego przekretu III RP zwanego OFE, do tego obecnie zajmujacy miejsce w zarzadzie jednego z OFE??? Mozliwe, ze pomylilem nazwiska, ale na pewno jest taki facecik i wstydu nie ma, bo drze ryj w swojej sprawie.

      Najlepszy jest pomysl Pawlaka - niska emerytura dla wszystkich, identyczna skladka. OFE to mega-przekret, szczegolnie gdy zniesiono dziedziczenie odlozonych skladek.
        • Gość: kasik Re: Rząd kłóci się o emerytury IP: *.kpwig.gov.pl 23.07.10, 13:25
          no właśnie zniesiono w pewien sposób.

          na początku było tak, że jak zejdziesz, niezależnie od tego kiedy,
          to kase dostaje osoba przez ciebie wskazana, np dzieci.

          w tej chwili jest jest tak ze jak zejdziesz ZANIM wypłacą ci
          emeryturę, czyli przed 60/65 r.ż. to cała kasa idzie do OFE, czego
          na początku nie było.

          dlatego ja też uważam że dziedziczenie znieśli
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Rząd kłóci się o emerytury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:33
            > no właśnie zniesiono w pewien sposób.
            >
            > na początku było tak, że jak zejdziesz, niezależnie od tego kiedy,
            > to kase dostaje osoba przez ciebie wskazana, np dzieci.
            > w tej chwili jest jest tak ze jak zejdziesz ZANIM wypłacą ci
            > emeryturę, czyli przed 60/65 r.ż. to cała kasa idzie do OFE, czego
            > na początku nie było.

            Wcześniej nie było uregulowane, co będzie działo się po wypłacie emerytury z
            OFE. A jeśli umrzesz zanim zejdziesz na emeryturę, to dziedziczą Twoje środki w
            OFE twoi spadkobiercy.... (Ciężko dociec o co chodzi Ci z tym schodzeniem, więc
            napisałem o obu wersjach).
            • rydzyk_fizyk Re: Rząd kłóci się o emerytury 23.07.10, 14:26
              Eee tam ustawa nic nie mówi, że to składki się dziedziczy. Właściwie ciężko to
              nawet uznać za dziedziczenie:

              Art. 20. 1. Po otrzymaniu przez fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych
              składki fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych informuje emeryta o możliwości
              wskazania imiennie jednej lub kilku osób fizycznych jako osób uposażonych, na
              rzecz których ma nastąpić po śmierci emeryta wypłata jednorazowego
              świadczenia pieniężnego, zwanego dalej "wypłatą gwarantowaną".

              2. Osoba uposażona, zgodnie z dyspozycją emeryta, nabywa prawo do całości albo
              części wypłaty gwarantowanej, jeżeli śmierć emeryta nastąpiła w ciągu trzech lat
              od dnia przekazania składki do funduszu dożywotnich emerytur kapitałowych.
    • lava71 kupa zaczyna śmierdzieć ... 23.07.10, 13:06
      Kupy jakim jest nasz system emerytalny już dłużej nie da się przysypywać
      piaskiem i liczyć, że "jakoś to będzie". W tej chwili ZUS jest już bankrutem bo
      na bieżące zobowiązania zaciąga kredyty. OFE to też bomba z opóźnionym zapłonem
      bo wcale nie jest powiedziane, że giełdy muszą cały czas rosnąć.
      Państwo powinno w minimalny sposób ingerować w życie jednostek. Przyszłość
      powinna być oparta o dzieci i własne odłożone pieniądze. Jeżeli ktoś liczy, że
      za 30 lat dostanie coś od "państwa", niech ma potem sam do siebie pretensje.
      • robby.ray.stewart Re: kupa zaczyna śmierdzieć ... 23.07.10, 13:11
        lava71 napisał:
        > za 30 lat dostanie coś od "państwa", niech ma potem sam do siebie pretensje.

        Jak mogę mieć pretensje DO SIEBIE, skoro to NIE JA oddaję dobrowolnie składkę na emeryturę do
        ZUS i OFE, NIE JA decyduję co się z tymi pieniędzmi dzieje, ile ich jest, na co są przeznaczane i że po
        mojej śmierci moje dzieci zobaczą je jak świnia niebo.

        To jaka jest w tym MOJA WINA?


      • 1stanczyk "Przyszłość powinna być oparta o dzieci i własne 23.07.10, 13:24
        "Przyszłość powinna być oparta o dzieci i własne odłożone pieniądze."

        W naszym kraju (i nie tylko) nie tylko przyszłość ale o zgrozo teraźniejszość
        oparta jest, nie tylko o nasze dzieci, ale dzisiaj już pewnie o wnuki i
        prawnuki, które spłacać będą "nasze" długi.

        Trzeba jeszcze żeby wzięły na siebie ciężar opieki na stetryczałymi piernikami,
        które przez cale życie nie robiły nic innego tylko dumnie i "patriotycznie"
        poszczekując szabrowały ze skromnego dorobku ojców (w Prl-u) co popadnie by moc
        pajacować przerostem własnych ambicji i aspiracji do których nie dorastały i nie
        dorastają ich wielce ograniczone możliwości !!

        Trudno się potem dziwić blisko dwu-milionowej liczbie najczęściej młodych
        rodaków którzy opuścili nasz kraj nie godząc się na złodziejską eksploatacje
        stetryczałych postokrągłostołowych pomiotów.

        Re: kupa zaczyna śmierdzieć ...
      • lava71 Re: Recepta prosta jak budowa cepa ! ! ! 23.07.10, 13:19
        Tak samo możesz żądać:
        - rozliczalności polityków za wykonywaną pracę,
        - zniesienia immunitetu i postawienie kasty politycznej na równi społeczeństwu,
        - adekwatności zarobków budżetówki w stosunku do stanu finansowego państwa ...
        jak jest dziura budżetowa, inflacja i długi to zmniejszać wynagrodzenia.
        Wiele rzeczy w tym kraju powinno być "w stosunku" do czegoś a nie ustalane na
        podstawie czyjegoś widzimisię.
        • Gość: ronin Nie za dużo populizmu w jednej wypowiedzi?? IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 14:08
          - polityków rozliczam przy okazji każdych wyborów.
          - wszystkie immunitety w sprawach nie związanych z pełnionym urzędem powinny być zniesione (czy wykroczenia drogowe, sprawy z powództwa cywilnego czy zwykłe przestępstwa).
          - nie wiem czemu niby strażak z Plocka wykonujący prawidłowo swoje obowiązki miałby mieć zmniejszane wynagrodzenie jeśli komuś się np. zamanią wcześniejsze emerytury dla górników, dopłaty do Krusu czy prowadzenie wojen na całym świecie!
          • hooligan1414 "rozliczam polityków" - buahahaha :) 23.07.10, 15:04
            piszesz powaznie, czy naprawdę jesteś takim idiotą? W jaki sposób
            ich rozliczasz? bijesz pod pręgieżem, zakuwasz w dyby, przypalasz
            goracym żelazem? JAK, pytam. Stworzony przed 20 laty system sprawia,
            że w przypadku przegranych wyborów część trutniów ląduje w sejmie
            jako opozycja z miłymi apanażami, część ląduje w zaprzyjaxnionych
            firmach wspieranychc w czasach władzy, duża część to tzw. pracownicy
            naukowi uczelni, którzy z kolei wracaja do wylewania swoicj pierdół
            młodym idiotom zwanym studentami, we. za moje pieniądze wydają
            nikomu niepotrzebne prace naukowe. Oo tak - politycy czuja się
            strasznie rozliczeni ... :)))
              • hooligan1414 cwaniaczek z ciebie 23.07.10, 16:10
                bo wiesz tak jak jak, że obecne q...skie status quo jest niemal nie
                do obalenia, przynajmniej w drodze bezkrwawej. to tak jakbys pytał,
                czy jestsposób, ab wszyscy żyli zdrowo po sto lat. Po prostu
                odpisałem inwalidzie umysłowemu, co sadzę o jego rojeniach
                A to drugie to nędzna manipulacja, która wystarczająco dobrze cię
                podsumowuje. Owszem politycy są potrzebni, tyle że warunkach
                polskich w liczbie ok. 90% mniejszej od obecnej. suweniry i apanaże
                też w dół. Wtedy do przyjęcia - to pierwszy warunek. Drugie to
                oddanie sprawie, uczciwość, poświęcenie etc - w polskich warunkach
                całkowice science fiction
                • papa_s Zapomniałeś o jednym 23.07.10, 16:56
                  Jak Naród będzie chciał mieć o 90% za dużo polityków to będzie miał bo taka jest Jego wola. Naród lubi igrzyska polityczne a w nich muszą występować gladiatorzy w odpowiedniej liczbie. Prezydenta można by było wybierać większością konstytucyjną przez Zgromadzenie Narodowe. Wyszło by taniej. Ale nikt nie odważy się wysunąć takiego pomysłu bo Naród by go ukamienował.

                  hooligan1414 napisał:
                  > oddanie sprawie, uczciwość, poświęcenie etc
                  Poza uczciwością (może i to nawet nie) to bardzo niedobre cechy dla współczesnego polityka. To musi być wredna elastyczna menda gotowa na różne warianty. Musi umieć przypodobać się wyborcy. Najlepsze by były okręgi jednomandatowe z ordynacją większościową (żadnych list krajowych i tym podobnych wynalazków). Przy obecnym podziale dwupartyjnym (najlepszym) musisz się bić o każdego wyborcę bo inaczej się nie załapiesz. Jak przechodzisz taki chrzest bojowy (umiesz sprytnie podstawiać nóżkę lokalnym kumplom z partii oraz przeciwnikom) to znaczy, że nadajesz się na polityka.
                  • hooligan1414 znów manipulujesz, miernoto 23.07.10, 17:04
                    gadka na poziomie izby przyjęc w Tworkach - cały witz polega na tym,
                    że demokracja to podobno rządy ludu, ale tylko w pewnych ramach -
                    narodowi nie mówi się "możesz zjesć co chcesz, jesteś przecież
                    głownym suwerenem", tylko mówi się "możesz zjeść bigos albo pierogi
                    które ci tu przygotowaliśmy, to super, masz zaj...sty wybór, ciesz
                    się". Prawo tworzą, pardon - strworzyli 20 lat temu sami politycy
                    dla siebie samych. Naród pewnie i by chciał zmienić konstytucję,
                    żeby np. zmniejszyć liczę (p)osłow, tylko same osły go potem nie
                    przegłosują, nieprawdaż? tzw. demokracja to miraż i bajka dla
                    głupich dzieci (czyli dla ciebie, chyba że celowo prowokujesz)
                    • papa_s Nie robiłeś jednej rzeczy chyba 23.07.10, 17:33
                      Nie usiłowałeś dociec po co klientowi się produkt buduje i jakie wymagania musi spełniać. Klient sam nie wie po co to jest i nie wie jakie są wymagania stawiane temu produktowi (pełzanie wymagań). Jedyne co musi spełniać produkt to ucieszone oczka klienta i chęć używania produktu (twoja pełna kieszeń pieniążków). Po takim obrocie sprawy produkt po małym (albo prawie żadnym) liftingu występuje jako zaawansowany kolejny (znowu pełna kieszeń pieniążków).

                      Dlatego politycy muszą dociekać co akurat podoba się narodowi (co jest w modzie) i spełniać upodobania. Jak się znudził bigos lub pierogi to trzeba wymyślić coś innego. Jak bigos jest wielką tradycją to nie wolno go usunąć, mimo że jest bardzo nieświeży, delikatnie mówiąc;)
                      • hooligan1414 rojenia, rojenia 23.07.10, 17:43
                        a nie pomyslałeś, że ten twój naród NIE MA innego wyjścia - nie chce
                        bigosu, nie chce pierogów - niech zdycha, byle tylko podatki
                        zapłacił. Zresztą zrozum wreszcie, że 80% praktycznie każdego
                        społeczeństwa to kretyni, roszczeniowi, nie potrafiący zestawić
                        logicznie przyczyn ze skutkami. nie myślący, ale REAGUJĄCY.
                        • papa_s Re: rojenia, rojenia 23.07.10, 18:20
                          hooligan1414 napisał:
                          > Zresztą zrozum wreszcie, że 80% praktycznie każdego
                          > społeczeństwa to kretyni, roszczeniowi, nie potrafiący zestawić
                          > logicznie przyczyn ze skutkami. nie myślący, ale REAGUJĄCY.

                          Te słowa wyglądają na urojenia wg definicji psychiatrycznej: urojenia wielkościowe.
                          Tobie marzy się uszczęśliwianie ludzi. Masz na to doskonałą receptę. Już było kilku takich panów i niestety marnie skończyli. Nie ma widoków na sporządzenie idealnego świata i z tym trzeba się pogodzić. Ludzie są różni i będą różni.
      • panbramkarz Re: Recepta prosta jak budowa cepa ! ! ! 23.07.10, 13:25
        Ty sie jednak nie znasz na biznesie ..... wtedy ofe bedzie
        inwestowalo kase w "odpowiednie" firmy ktore potem zbankrutuja a
        prezesi ofe swaja dzialke dostana "pod stolem"
        Tylko jednakowa emerytura dla wszystkich w wysokosci wystarczajacej
        na skromne przezycie. Taka emerytura to rodzaj zabezpieczenia dla
        mniej zaradnych oraz tych "zaradnych" co ewentualnie zle
        zainwestuja. Jednak bez jednakowych skladek jak to sugeruje pawlak
        bo bylby to "drugi" krus. Taka skladka powinna byc procentem od
        dochodu obliczanym np. co roku wedlug stanu faktycznego ilosci
        emerytow w dzisiejszych czasach nie jest problemem obliczenie ilu
        mamy emerytow w danym roku, ilu dozylo a ilu
        wspanialomyslnie "zeszlo" i zmiejszylo nam skladki
        • Gość: Pewex Re: Recepta prosta jak budowa cepa ! ! ! IP: *.chello.pl 23.07.10, 15:20
          każde ulgi, odliczenia, rozliczenia, coś w stosunku do czegoś powoduje, że Ci zarabiający najlepiej, wcale nie mają ochoty płacić więcej, uciekają od podatków. Tylko proste czytelne zasady bez ulg, odliczeń i rozliczeń w stosunku do jakichś tam progów może jeżeli nie zlikwidować to w ogromnej mierze zapobiegać kreatywnej księgowości gdzie gdzieś ktoś coś ukryje.

          Zauważ że szarego żuczka, nawet przedsiębiorcy zarabiającego powyżej średniej na czysto nie stać na dobrego księgowego, który nagle jak trzeba rozliczać się z fiskusem znajdzie furteczkę by odliczyć ogromną sumę od podaktu.

          System musi być prosty. Bogaci zawsze znajdą furtkę by ominąć prawo, biedni tego nie zrobią. To jest znacznie bardziej niesprawiedliwe niż płacenie takiej samej składki przez wszystkich.
      • skornak Re: Recepta prosta jak budowa cepa ! ! ! 23.07.10, 13:29
        Dokładnie - jak zarobią, to dostaną prowizję, jak nie to nic im się
        nie będzie należało. Natomiast trzeba by znieść wszelkie
        ograniczenia co do rodzaju inwestycji. No i musiałyby istnieć
        możliwość wyboru ryzyka inwestycji przez właściciela konta
        emerytalnego.
    • lava71 Pomysł Pawlaka jest ... 23.07.10, 13:13
      ... jest dobry ale nierealny. To było dobre ale 20 lat temu jak jeszcze nie
      mieliśmy sprywatyzowanej gospodarki. Pieniądze z prywatyzacji powinny były iść
      na system emerytalny. Teraz nie da się już takiego systemu wprowadzić bo nasze
      składki muszą pokryć potrzeby obecnych emerytów.
      Jesteśmy biedni i siedzimy po uszy w g*.
      • alfalfa Re: Pomysł Pawlaka jest ... 23.07.10, 14:05
        Kolego, właśnie na to poszła w większości kasa z prywatyzacji. Na
        początku 90tych system był już zbańczony (niby dlaczego nie,
        przecież cały prl zbańczył) i dostał "kroplówkę" w postaci kasy z
        budżetu.
        A.
      • Gość: Leming Re: Pomysł Pawlaka jest ... IP: 178.73.63.* 23.07.10, 17:01
        Od czegoś trzeba zacząć, bo naprawdę obudzimy się w g...e. I ucierpią
        ci, o których niby tak się martwią ci, którzy nic nie chcą zmieniać.
        Uważam, że każdy pomysł, który ogranicza gmeranie państwa( a właściwie
        to aktualnie rządzących ) w naszych kieszeniach jest godny uwagi. Bo w
        takich debatach dziwi mnie swoista schizofrenia. Z jednej strony
        uważamy ludzi za cwaniaków, którzy dbają tylko o siebie, a z drugiej za
        zbyt głupich, aby zadbali o swoją przyszłość.