Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili

23.07.10, 08:10
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Zorientowany Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.07.10, 08:53
      Szczerze mówiąc mając na co dzień do czynienia z tzw. specjalistami do spraw
      wdrażania różnych programów unijnych, nie dziwię się że pracownicy WWPE nie są
      w stanie zdążyć z czymkolwiek na czas. Gdzie nie wejdę to prasóweczka,
      papierosek itd.. Średnio może tam pracuje naraz 30% kadry, reszta się obija.
      Poza tym w większości to dzieci/inni krewni/znajomi działaczy tej partii,
      która akurat ma wpływ na obsadzanie stanowisk (w RPO Województwa
      Podkarpackiego na przykład PiS, WWPE pewnie mieszanka PO-PSL), więc oczywiste
      jest jakie mają kompetencje...
      • Gość: Bardzo zorientowan Re: Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.rev.snt.net.pl 03.09.10, 11:35
        Zapraszam do WWPE i obejrzenie sobie "prasóweczki", co do dyrekcji to niezmieiła się od 1994
        roku.
    • Gość: ech Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.net.autocom.pl 23.07.10, 10:59
      UKE, WWPE, MRR, KIKE i MSWiA.. i jeszcze Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.. i zasmażka..
      • olias Re: Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili 25.07.10, 18:25
        a skwarki?
    • Gość: ISP KIKE Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: 193.151.114.* 23.07.10, 18:22
      Gigantyczna liczba wniosków? Wolne żarty. W naborze zakończonym w
      grudniu 2009 r. złożonych zostało zaledwie 86 wniosków. Z czego
      oceny formalej nie przeszło 31. WWPE miała więc do merytorycznej
      oceny "gigantyczną" liczbę 55 wniosków, które rozdzieliła na 3
      zespoły pracujące równolegle. Łatwo policzyć, że na zespół przypadło
      niespełna 20 wniosków. Kpina.
    • Gość: xxx Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 14:52
      Spójrzmy na problem z innej strony. Zarzuty wobec urzędników, że się czepiają, bo wnioskodawca pomylił słowo światło i światłowód? Faktycznie podobne słowa... Tylko czy jeśli wnioskodawca nie potrafi wypełnić wniosku (do którego jest szczegółowa instrukcja, szkolenia organizowane przez instytucję przyjmującą wnioski, infolinia, itp.), to można mu dać publiczne pieniądze bez obawy, że zostaną zmarnowane. Jeśli nie zealizuje projektu będzie musiał pieniądze zwrócić wraz z odsetkami. Część wnioskodawców liczy na łatwą kasę. Tymczasem jeśli przedsiębiorca nie potrafi wypełnić wniosku, to jakie są szanse, że zrealizuje projekt za na przykład kilkaset tysięcy euro. W świetle prawa jeśli wniosek zawiera błędy projekt nie może zostać dopuszczony do realizacji. I dlatego między innymi tak długo to trwa. Kolejne pisma, wyjaśnienia, odwołania. A czas leci... I jeszcze jedno - Unia Europejska nie daje pieniędzy, UE je inwestuje.
      • Gość: tpepe Re: Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 16:04
        Twoje rozumowanie jest godne urzędnika. Nie dostrzegasz jednego problemu: celem
        działania przedsiębiorcy jest prowadzenie działalności przedsiębiorstwa a nie
        wypełnianie wniosków. Każdej osobie która wykonuje pracę przedsiębiorca musi
        zapłacić, niezależnie czy kładzie kable czy wypełnia wnioski. Z tego to powodu
        wnioski powinny być jak najprostsze. A nie są.
        Z własnego doświadczenia wiem np. że wycenianie projektu na etapie wniosku z
        dokładnością co do grosza jest idiotyczne bo ta wycena jest z definicji
        niedokładna. Wniosek powinien zawierać wyceny szacunkowe. I tak nawet
        kompetentny recenzent może ocenić tylko mniej więcej czy realizacja wniosku
        będzie kosztowała o 10 procent mniej czy więcej.
        W dzisiejszej sytuacji administracja nie tylko jest niewydolna ale też nakręca
        koszty w podmiotach aplikujących. To trochę tak jak z ogłaszaniem przetargów na
        niewielkie sumy: koszty procedury mogą istotnie wpłynąć na koszt realizacji
        projektu.
        • Gość: xxx Re: Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 18:14
          Wyceny szaukowe nie wchodzą grę z prostego powodu. Każdy nabór ma określoną alokację, żeby podzielić środki każdy musi zadelkarować ile ich chce. Przy szacowaniu można się pomylić (zmiana cen na rynku, itp.), ale istnieje możliwość aneksowania umowy i zmiany wartości dofinansowania w uzasadnionych przypadkach. Nie jestem pracownikiem WWPE.
          • Gość: tpepe Re: Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 23:09
            To jest nie prawda co mówisz. Nie "można się pomylić (zmiana cen na rynku,
            itp.)" tylko na sto procent aplikant MUSI się pomylić. Trzeba pamiętać, że
            wycenę aplikant robi PRZED sporządzeniem projektu technicznego. Ktoś kto ustala
            reguły, musi zdawać sobie sprawę, że każda taka wycena tak naprawdę jest szacunkowa.
            Oczywiście, na etapie rozliczania dotacji już nie będzie nikt szacował wydatków
            i tu kontrola też jest realna, bo to są realne środki wydane z konkretnym
            uzasadnieniem. W aplikacji nadmierna detaliczność jest tworzeniem fikcji.
    • ulanzalasem Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili 25.07.10, 16:45
      Niemożliwe...to musi być spisek, czyżby urzędasy pod rządami Tuska sobie nie
      radziły?!
    • Gość: nicpodobnego Brak pomysłu IP: *.as.kn.pl 25.07.10, 16:55
      Kobieta z artykułu nie ma żadnego pomysłu co zrobić z tą patową sytuacją. Pawlak
      przed wyborami pokazywał się TV z laptopem :) dla wszystkich dzieciaków w
      szkołach. Wydano 1 % a jesteśmy na półmetku. Wniosek (mój): rząd nie ma
      pieniędzy, coś zachachmęcił i je przeputał. Inaczej każdy minister trząsł by się
      ze strachu przy takich wskaźnikach.
    • Gość: jnd Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.10, 17:07
      Urzedasy niczego nie zrobia niezaleznie czy aktualnie podlegaja PO
      czy innej partii.
      Zamiast te pieniadze rozdac lokalnie ludziom na wsiach na rozwoj
      lokalnych sieci WIFI (zkup routerow i access pointow),
      i w prawie dac taka mozliwosc by obywatele na podstawie laczy od
      operatorow mogli sami rozwijac takie lokalne sieci bez koniecznosci
      dodatkowych oplat operatorom,
      to finansuje sie skostniale struktury urzednicze i firm
      telekomunikacyjnych.
    • pandora-online dajcie spokoj komputerom 25.07.10, 17:38
      sekta milosci i propaganda tylko sie liczy
    • olias Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili 25.07.10, 18:29
      ale 1% środków wypłacono! sukces! pomyślcie co by było gdyby od
      TRZECH lat nie "żondziło" PO. podziękować wszystkim inteligentnym
      wyborcom PO.
    • muzzyczny Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili 25.07.10, 19:00
      Kolejny przykład korupcji i nepotyzmu. Te pieniadze nie maja trafic
      do ludzi ten zabieg jest celowy Urzedy marszałkowskie dostały
      specjalne dyrektywy mające ograniczyć wypałcanie pieniedzy ktore
      chcą przywłasczyc!!! wykorzystując swoją pozycje
      oto jeden z przykładów
      PARP celowo wzywa do podpisywania wyjaśnień, poprawek i aneksów, by
      opóźnić wypłatę należnych pieniędzy.

      gospodarka.gazeta.pl/firma/1,61785,7867050,Oszukani_przez_PARP__czyli_co_sie_pan_pieni_.html
    • cillian1 Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili 25.07.10, 19:07
      Od zawsze twierdziłem, że problem w urzędnikach (do czasu jak poznałem PiS).
      Tusk, weź się za urzędników, a nie będziesz miał problemów z pisiarnią i ich
      pokonaniem!
      • muzzyczny Re: Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili 25.07.10, 19:29
        Zapomniałeś o urzędnikach PO, SLD, PSL.Tusk sie nie weżmie tylko
        pogłębi jescze gorzej ten stan rzeczy czego daje przykłady.
        • cillian1 Re: Internet złapał zadyszkę na ostatniej mili 25.07.10, 19:42
          > Zapomniałeś o urzędnikach PO, SLD, PSL.Tusk sie nie weżmie tylko
          nie zapomniałem, po prostu uważam,że urzędnik z nadanie nie jest politykiem,
          tylko urzędnikiem. I do czasu, dopóki nadający nie będzie gnębił urzędnika za
          brak pracy, to nic się nie zmieni, czy z pis cy z PO czy innych stron Sejmu.
          Mam dość obwiniania partii, za urzędnika, i odsuwania partii, przez "lenia"
          urzędnika. Gdyby kaczka umiał zapanować nad nimi (urzędniczynami), wygrałby
          wybory, nawet w związku z SO i LPR, kumasz o co mi chodzi?
          :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja