Dodaj do ulubionych

Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny albo ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 15:05
Dla osób powyżej 50 roku życia nie ma żadnej pracy, więc o czym tu mówić.
Natomiast wymagania pracodawców dla młodszych są takie: wiek-25 lat,
doświadczenie- 20 lat pracy, 11 języków obcych i najlepiej żeby umiał latać.
A poza tym czy chodzi o mityczny wzrost gospodarczy, czy o dobro obywateli?
Przy pensji 1000 zł brutto trudno mówić, że będziemy bogatsi, gdy będziemy
dłużej pracować. Bogatsi będą tylko ci, co nas zatrudniają i wykorzystują.
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr.tatarski Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny albo ... IP: 188.33.32.* 26.07.10, 17:02
      Kompletne ble, ble w wykonaniu "światowego bankiera" - który myli
      polskie realia z zachodnioeuropejskimi. W Polsce pracownik pracuje
      rocznie średnio 2400 roboczogodzin, a w Unii 1600. Przescigamy pod
      tym wzgledem nawet Japonczyków, a jednoczesnie przy jednych z
      najniższych kosztów pracy i płacy bezrobocie należy u nas do
      najwyższych w skali Unii. Takie obciążenie pracą powoduje
      zniszczenie fizyczne człowieka narastające z wiekiem w sposób
      progresywny. Dlatego tak stosunkowo sporo osób z przyczyn
      zdrowotnych kończy przed czasem swoją zawodową karierę i szybko
      umiera. Polak nie pobiera 17 lat emerytury, a Polka przez 25 lat!
      wystarczy zobaczyc jaka jest średnia długośc zycia w Polsce
      zaglądając do rocznika statystycznego! Średnia długośc życia w
      Polsce należy do najktótszych w Europie ( poza Rosją ). 17 czy 25
      lat pobiera rentę może Niemiec, czy Francuz, który przechodzi na nią
      mając 60 lat! Po przez oddawanie miejsc pracy Chińczykom, którzy
      rujnuja naszych rodzimych producentów i przepisy pozwalające na
      zatrudnianie praktycznie w sposób nieograniczony pracowników w
      nadgodzinach, co daje najdłuższy średni czas roczny pracy na
      świecie - powoduje się zwiekszanie i utrzymywanie wysokiego
      bezrobocia w Polsce, niską cene pracy, co rujnuje wiekszośc Polaków,
      a pozwala zarabia ogromne pieniadze właścicielom firm przy braku
      konieczności zwiekszania zatrudnienia. Tak więc przy bardzo szybkim
      wzroście dochodów wąskiej grupy posiadaczy - większośc biednieje i
      ubożeje. Napewno w ten sposób nigdy nie dogonimy Europy, ale szybko
      dojdziemy do poziomu zarobków w Chinach lub w Afryce. Bedziemy
      dzieki takiemu rzadzeniu murzynami Europy. I pewnie o to w tym
      wszystkim chodzi. Podniesienie wieku emerytalnego w naszych
      warunkach pozbawi prawa do swiadczeń ludzi po 60 i skaże ich na
      nedzę w nastepstwie kreowanego w ten sposób zwiekszenia się
      bezrobocia oraz utraty z czasem prawa do zasiłku dla bezrobotnych.
      Wystarczy wspomniec, że na dzień dzisiejszy np. w woj.
      świętokszyskim bez pracy jest ponad 80 tyś. ludzi, z czego prawo do
      zasiłku dla bezrobotnych ma tylko ok. 16 tyś. osób. Jaka masa ludzi
      obraca się w kregu nędzy? Ogromna, co przyznaje sam pan "swiatowy
      bankier" nadmieniając, że Polska nalezy do najuboższych krajów w
      Europie. Absurdalne i śmieszne sa próby stawiania przez niektórych
      polityków Polski w rzędzie G20 - przypominaja one mi czasy Gierka,
      kiedy próbowano z Polski robic 10 gospodarkę w skali świata!!!
      • aramco1 Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 01.08.10, 11:39
        na dzień dzisiejszy np. w woj.
        > świętokszyskim bez pracy jest ponad 80 tyś. ludzi, z czego prawo do
        > zasiłku dla bezrobotnych ma tylko ok. 16 tyś. osób. Jaka masa ludzi
        > obraca się w kregu nędzy?

        Może należałoby zapytać, dlaczego tylu "nędzarzy" odmawia podjęcia jakiejkolwiek
        pracy czy np. odpracowania zaległego od lat czynszu przy pracach porządkowych na
        rzecz spółdzielni mieszkaniowych... SZARA STREFA ma się u nas świetnie
              • Gość: Liroy Zaorac ten kraj i wybudowac na nowo!!! IP: *.dynamic.primacom.net 02.08.10, 01:19
                Polska to takie panstwo gdzie trza by bylo zrobic reformy (i to porzadne)
                wszedzie! Zaczynajac od prawa (masa paradoksow i niedokladne ustawodastwo ktore
                mozna interpretowac na 20 sposobow... gdzie zwykle wygrywa "duzy"), po sluzbe
                zdrowia (zniesc te klamstwo ze leczenie jest za darmo... i dostepne dla
                kazdego), edukacje (gdzie sie kladzie znacznie wieksza wage na papierki zamiast
                na umiejetnosci)... a juz nie mowie o politykach!
                Facet ma racje... zrownac emerytury (nie tylko od kobiet i meszczyzn... teraz
                panuje dyskryminacja! facet krocej zyje a dluzej pracuje! ... ale i tez zniesc
                wszelkie przywileje!... bo potem jest tak ze mlode chlopy po policji albo
                kopalni niedosc ze dostaja emeryture to jeszcze zabieraja miejsca pracy np.
                taksowkarza bo se dorabiaja). Jesli nie bedzie zmian ... to za pare lat przy tym
                nizu demograficznym... teraz mlodzi ludzie beda mieli bardzo trudno!
            • suniemie.lk Zmienić nie znaczy podwyższyć. 01.08.10, 16:42
              Re: Francja podniosła już wiek emerytalny na 62

              Wprowadzić 62 w Polsce dla wszystkich, kobiet (podwyższyć o 2) i
              mężczyzn (obniżyć o 3), z możliwością wcześniejszej (obniżonej)
              emerytury od 60, również dla wszystkich.
              • lechujarek A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się... 01.08.10, 16:46
                z problemami nie znanymi w żadnych normalnych systemach.

                Rozwiązanie jest oczywiście bardzo proste:
                1. zlikwidować ZUS
                2. każdy sam odkłada sobie na własną emeryturę, w sposób jaki jemu to odpowiada,
                pracując tyle ile chce/ile potrzebuje/ile może.
                A zaoszczędzone pieniądze ze sprzedaży majątku po zbędnym molochu na pewno się
                przydadzą na spłatę naszej wiecznie dużej dziury budżetowej.
                  • lechujarek Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. 02.08.10, 00:36
                    > A pozniej przyjda oni po panstwowe emerytury, bowiem banki czy
                    > fundusze, w ktorych ulokuja oni swe osczednosci albo zbankrutuja,
                    > albo tez inflacja "zje" ich oszczednosci...

                    A ktoś im kazał lokować na swoją starość oszczędności tylko w jednym miejscu?
                    Pierwsza lekcja ekonomii: dywersyfikacja swoich inwestycji, nauczą się szybko
                    (no chyba że komuś się nie chce uczyć ale to już będzie jego problem)

                    ps. oczywiście może się zdarzyć że prawie wszystko poleci w dół, ale wtedy
                    problem emerytów na świecie będzie naprawdę jednym z tych najmniejszych
                    • Gość: Kagan Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. IP: *.subscribers.sferia.net 02.08.10, 07:58
                      Mylisz plytkie finanse z gleboka ekonomia. Jak przyjdzie (bomusi
                      przysc) kolejny ogolnoswiatowy kryzys gosppdarczo-finansowy to
                      wszystkie inwestycje finansowe zostana nawet juz nie tylko
                      bezwartosciowymi papierkami (jak to bywalo w przeszlosci), ale nic
                      nie znaczacymi zapisami w pamieci komputerow. A z zapisu w
                      komputerze to sie nie ogrzejesz, nie najesz i nie schroisz przed
                      deszczem czy zimnem...
                      A w okresie prosperity nie ma przeciez problemu z finansowaniem
                      emerytur!
                • grosz-ek Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. 01.08.10, 20:02
                  Nie możesz zlikwidować ZUS, bo w Polsce są emeryci. I co każesz teraz 80-letnim
                  staruszkom, od 20 lat na emeryturach, iść do pracy?

                  Pobierając składki emerytalne, państwo polskie zaciągnęło wobec nas wszystkich
                  dług. Zlikwidowanie ZUS to jak ogłoszenie bankructwa. Skutki takiej operacji
                  naprawdę byłyby nie przewidywalne.
                    • grosz-ek Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. 01.08.10, 20:51
                      Jeśli chcesz tak zrobić, to musisz zdecydowanie podnieść podatki - mniej więcej
                      do poziomu 50% dla wszystkich. A to jest poziom, przy którym ludzie bardzo
                      chętnie uciekają w czarną strefę.

                      Nie wiedzieć czemu, ludzie łatwiej akceptują 3-4 składki na różne tytuły, niż tę
                      samą kwotę na 1 podatek dochodowy. Dlatego nasze państwo zadowala swoich
                      obywateli, szczyżąc tyloma składkami zamiast jednym podatkiem dochodowym.
                            • grosz-ek Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. 01.08.10, 21:44
                              Widzisz więc, że jest pewien poziom opłacalności ściągania podatków po
                              przekroczeniu którego, koszty ich windykacji rosną bardziej niż ich uzyskane
                              przychody. Obawiam się, że w Polsce jesteśmy blisko tego punktu. Likwidacja ZUS
                              wcale nam bardzo nie pomoże.

                              W ogólności, w sprawach emerytur nie ma łatwych rozwiązań. Ludzie nie chcą
                              pracować, za to bardzo chętnie chcą dostawać pieniądze. Im łatwiej, tym lepiej.
                              Dawniej zachętą do pracy był bicz w postaci głodu i niewygody. Dzisiaj takie
                              metody nie przejdą. Więc co pozostaje ?
                              • popisuarka Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. 01.08.10, 22:26
                                Naczytales sie roznych neoliberalnych bzdur. W Polsce szara i czarna
                                sfera gospodarki jest do jej 50%, a wiec jest olbrzymi obszar do
                                zagospodarowania przez Urzedy Skarbowe. Problemem w Polsce jest
                                powszechna nieudolnosc i skorumpowanie polskich politykow i
                                urzednikow panstwowych...
                                I czemu wyznajwesz stara, skompromitowana zasade, ze bat jest zawsze
                                lepszy niz marchewka? Gdyby tak bylo, to optymalnym systemem
                                gospodarczym bylo by wciaz niewolnictwo!
                  • lechujarek Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. 02.08.10, 00:56
                    > Nie możesz zlikwidować ZUS, bo w Polsce są emeryci. I co każesz
                    > teraz 80-letnim staruszkom, od 20 lat na emeryturach, iść do pracy?

                    A kiedy coś takiego napisałem?
                    - ci co już są na przepisowej emeryturze powinni dostawać swoje emerytury bo im
                    się należą
                    - ci co są "w trakcie" powinni dostać jednorazowy wybór w postaci albo
                    kontynuuowania uczestnictwa w systemie obowiązkowych "składek" albo wyjścia z
                    niego i zadbania o swój dalszy los samemu.
                    - wszyscy nowi na rynku pracy powinni być automatycznie wolni od jakichkolwiek
                    obowiązkowych "składek"

                    Odpowiedź na pytanie skąd na to wziąć pieniądze jest drugorzędna. Ale
                    niezależnie czy też zadłużymy się na dodatkowe ileś tam miliardów, czy też
                    podniesiemy podatki jest to jedyna możliwość trwałego uzdrowienia sytuacji.
                    Dalsze przeciąganie tej fikcji jaką mamy dziś oznacza tylko tyle, że pewnego
                    pięknego dnia to wszystko walnie z naprawdę wielkim hukiem a wtedy nie tylko 80
                    letni staruszkowie będą masowo umierać z głodu na ulicach, ale także wielu tych
                    w sile wieku.

                    > Pobierając składki emerytalne, państwo polskie zaciągnęło
                    > wobec nas wszystkich dług. Zlikwidowanie ZUS to jak ogłoszenie
                    > bankructwa.

                    Jest dokładnie na odwrót. Podejmując taką prostą w założeniach reformę mamy
                    jeszcze ostatnią szansę nie ogłosić bankructwa. Trwanie w aktualnej fikcji i nie
                    zlikwidowanie ZUSu to jest bankructwo pewne. Choć rozumiem że wszyscy liczą, że
                    to się stanie "nie za jego kadencji" na tym świecie. Mam dla nich złą wiadomość:
                    przeliczycie się i to srogo.

                    I po raz kolejny powtarzam: skończyć z ZUSem natychmiast! Ten urząd to fikcja.
                    Nie ma czegoś takiego jak twoje składki ubezpieczeniowe, są podatki jakie
                    płacisz na utrzymanie osób którym dziś państwo płaci emeryturę. A od ściągania
                    podatków aż nadto wystarczy nam Urząd Skarbowy.
                    • jestem_z_kobry Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. 02.08.10, 03:03
                      System emerytalny nie może być nieobowiązkowy, bo mamy demokrację.

                      Już tłumaczę dlaczego. Po prostu, z połowa ludzi w ogóle nie odłoży ani grosza
                      na swoją emeryturę. Jedni przepiją pieniądze, inni wydadzą na mieszkanie dla
                      córeczki, jeszcze inni wydadzą wszystko na leczenie bliskiej osoby. Ci wszyscy
                      ludzie pozostaną bez żadnych dochodów na starość.

                      I co wtedy zrobią? Zagłosują w wyborach na partię, która obieca im "godną" i
                      "zasłużoną" emeryturę, bo "przecież ciężko pracowali przez 40 lat" i "jak tak
                      może być, że tyle ludzi żyje w nędzy", itp., itd. Nazwijmy chwilowo tę partię
                      "Samoobroną". "Samoobrona" po wygranych wyborach natychmiast zabierze Tobie (bo
                      po tylu latach oszczędzania jesteś bogaty), żeby dać tym biednym pijakom. I nic
                      na to nie poradzisz, bo jest demokracja i każdy ma jeden głos.

                      Tak więc ciesz się, że ktoś przymusowo zabiera te pieniądze na emerytury, bo
                      dzięki temu Ty masz szansę mieć spokojną starość.
                    • Gość: Kagan Re: A w socjaliżmie nadal bohatersko walczy się.. IP: *.subscribers.sferia.net 02.08.10, 07:54
                      Od dluzszego czasu pisze to samo co lechujarek: skończyć z ZUSem
                      natychmiast! Ten urząd to fikcja. Nie ma czegoś takiego jak twoje
                      składki ubezpieczeniowe, są (tylko) podatki jakie
                      płacisz na utrzymanie osób którym dziś państwo płaci emeryturę. A od
                      ściągania (i redystrybucji) podatków aż nadto wystarczy nam Urząd
                      Skarbowy.
                      lech.keller@gmail.com
              • Gość: kaczor Re: Zmienić nie znaczy podwyższyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 21:22
                Wywiad b ciekawy i mozna wiele o tym mowic, ale konkretnych
                propozycji nie zauwazylem.
                Co nalezy zrobic poza wytlumaczeniem spoleczenstwu.
                Zrownac wiek emerytalny (kobiety srednio zyja dluzej o 7-9 lat)
                Jako drugi czynnik okreslic max lata pracy na 40 lat bez wliczania
                szkoly.
                Za wszelkie uprawnienia skracajace wiek emerytalny placi pracodawca
                podwyzszona skladka, jedynie kobietom naszym matkom spoleczenstwo
                funduja premie obnizajac wiek emerytalny (3 lata na kazde dziecko
                max do 10 lat).
                Uprawnienia za szkodliwa czy niebezpieczna prace naliczac nalezy w
                skali miesiecznej za kazdy przepracowany okres w tych warunkach,
                wczesniej znaczaca ograniczajac ilosc czynnosci tym obietych.
                Okreslenie min wieku emerytalnego 50 lat
                Pracodawca placacy cala skladke emerytalna (pracownik pozostale
                skladki) zwolniony jest odprowadzania z chwila kiedy zatrudni
                pracownika z nabytymi uprawnieniami emerytalnymi, czy to wiek czy
                lata pracy.
                Pracownik winien byc zachecany wydluzeniem okresu zatrudnienia
                poprzez zwiekszaniem przyszlej emerytury za kazdy rok pracy ponad
                wypracowany okres.
                Jesli chocby to wprowadzimy to znacznie zlagodzi napiecia spoleczne
                dzisiaj jak i w przyszlosci.
                Jesli komukolwiek udalo by sie zachecic ludzi do utzrymania
                spojnosci rodziny i wielodzietnosci to nalezy sie wielkie uznanie i
                chwala.
                Poza premiowaniem wieku emerytalnego za urodzenie i wychowanie
                kolejnych dzieci nalezy wesprzec potzrebujace rodziny jak i te
                pozostale.
                Wydluzyc urlop maciezynski do 6 miesiecy a na kolejne dodatkowo 2
                miesiace max 12 miesiecy platne jak za chorobe (75% wynagrodzenia)
                ale max srednia krajowa kobietom ktore przepracowaly min rok.
                Rodzinom o niskich dochodach do 1/2 najnizszej krajowej wyplacamy
                zasilek na kazde dziecko 300 zl ale max 1200 zl, a o dochodach do
                najnizszej krajowej, 200 zl na kazde dziecko ale max 800 zl.
                Kazde dziecko z uprawnionych rodzin uczace sie nadal poza
                podstawowka otrzymuje stypedium zalezne od skali dochodow i stopnia
                naucznia.
                Caly narod musi finasowac przyrost naturalny i prawidlowe wychowanie
                dzieci a szczegolnie zachecac do ksztalcenia.


      • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 01.08.10, 12:08
        > Polak nie pobiera 17 lat emerytury, a Polka przez 25 lat!
        > wystarczy zobaczyc jaka jest średnia długośc zycia w Polsce
        > zaglądając do rocznika statystycznego!

        Do średniej długości życia wlicza się też noworodki, które zmarły przy porodzie
        i wszystkich innych, którzy zmarli przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
        Natomiast do policzenia ile lat pobiera się emeryturę trzeba sprawdzić jaka jest
        średnia długość życia osób przechodzących na emeryturę.
              • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 01.08.10, 22:11
                Dlatego to się nazywa ubezpieczeniem emerytalnym. Jeden skorzysta z
                ubezpieczenia, drugi nie. Tak samo jest gdy ubezpieczasz mieszkanie albo samochód.

                Ale to już inny temat. Ja pisałem o sposobie liczenia średniego czasu pobierania
                emerytury. Nie można w tych wyliczeniach patrzeć na średnią długość życia w kraju.
                            • popisuarka Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 02.08.10, 20:40
                              Tylko panstwo stac na dlugofalowe inwestowanie. Panstwo powinno tez
                              zachowac wlasnosc kluczzwych fabryk oraz infrastruktury. Zas nasza
                              infrastruktura zostala tak zdewastowana w latach 1990-2000, ze Unia
                              zdecydowala sie nam nakazac jej odbudowe, aby zapewnic przejazd przez
                              Polske korytarzami Polnoc-Poludnie i Wschod-Zachod oraz aby zachodni
                              kapitalisci mogli wywozic z Polski towary, wyprodukowane w ich
                              fabrykach przez polska sile robocza.
                                  • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 03.08.10, 22:30
                                    Skoro pamiętam lata 1981-1989, to nie nazywaj mnie dzieciakiem. Siły to Twoim
                                    argumentom nie doda.

                                    Ta "blokada gospodarcza Polski" polegała głównie na tym, że Reagan zakręcił
                                    kurek z kredytami. Tylko po co nam amerykańskie kredyty i technologie? Przecież
                                    my byliśmy w RWPG i tutaj nikt nas nie blokował. Wręcz przeciwnie. ZSRR i
                                    państwa demokracji ludowej dodatkowo nas wspierały, więc niczego nie powinno nam
                                    brakować.

                                    Daj spokój. Nie ma nic na obronę tego nieludzkiego systemu, który panował przez
                                    45 lat po wojnie. Przez cały ten okres (a nie tylko w latach 80-tych) miliony
                                    ludzi marzyły tylko o tym aby wyjechać na Zachód, a jakoś ludzie z Zachodu
                                    rzadko próbowali przedostać się do państw demokracji ludowej. I ta zasada
                                    dotyczyła wszystkich państw socjalistycznych, a nie tylko Polski.
                                    • Gość: Kagan Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb IP: *.subscribers.sferia.net 04.08.10, 08:10
                                      1. Dla mnie jestes dzieciakiem, ktory wyciaga daleko idace wnioski
                                      na podstawie ograniczonej, niereprezentatywnej probki.
                                      2. Reagan zakrecil nam nie tylko kurek z kredytami, ale wymagal
                                      splaty starych dlugow Gierka oraz oblozyl Polske, a wiec i Polakow,
                                      embargiem handlowym. To jemu wiec 'zawdzieczamy' zastoj w latach
                                      1981-1989 i pozniejsze stracone lata 1990-2000,
                                      3. Miliardy ludzi z III swiata marzyly wtedy, aby zyc tak jak
                                      Polacy. Polska to byl wtedy II swiat, a wiec malo atrakcyjny dla
                                      mieszkancow I swiata, ale juz wtedy wiekszosc ludzi zyla w III
                                      swiecie. Naucz sie patrzec na zjawiska z szerszej perspektywy niz
                                      twoje miastaeczko czy osiedle...
                                      lech.keller@gmail.com
                                      • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 04.08.10, 10:17
                                        > 1. Dla mnie jestes dzieciakiem, ktory wyciaga daleko idace wnioski
                                        > na podstawie ograniczonej, niereprezentatywnej probki.

                                        Super. Argument ad personam. Trafił mi się dyskutant...

                                        > 2. Reagan zakrecil nam nie tylko kurek z kredytami, ale wymagal
                                        > splaty starych dlugow Gierka oraz oblozyl Polske, a wiec i Polakow,
                                        > embargiem handlowym. To jemu wiec 'zawdzieczamy' zastoj w latach
                                        > 1981-1989 i pozniejsze stracone lata 1990-2000,

                                        Skąd masz tę informację o domagania się spłaty starych długów? No i czy Polska
                                        spłaciła te długi? Jeżeli tak, to dlaczego do dzisiaj jeszcze spłacamy resztki
                                        długów Gierka?

                                        Reagan wstrzymał odnowienie rządowych zabezpieczeń kredytowych pochodzących z
                                        Banku Eksportowo-Importowego, wstrzymał dostawy produktów rolnych, zabronił
                                        polskim samolotom lądować w USA, a polskim rybakom łowić na wodach
                                        terytorialnych USA.

                                        Tylko, powtarzam: po co nam było wtedy USA? Przecież żyliśmy w najlepszym
                                        możliwym systemie politycznym i mieliśmy wsparcie w innych państwach
                                        socjalistycznych. Chcesz powiedzieć, że przyczyną kryzysu w państwach
                                        socjalistycznych było wstrzymanie dostaw towarów z państw kapitalistycznych?

                                        > 3. Miliardy ludzi z III swiata marzyly wtedy, aby zyc tak jak
                                        > Polacy. Polska to byl wtedy II swiat, a wiec malo atrakcyjny dla
                                        > mieszkancow I swiata, ale juz wtedy wiekszosc ludzi zyla w III
                                        > swiecie. Naucz sie patrzec na zjawiska z szerszej perspektywy niz
                                        > twoje miastaeczko czy osiedle...

                                        Pytanie tylko dlaczego byliśmy państwem II świata? Po wojnie nasza sytuacja
                                        gospodarcza nie różniła się od, powiedzmy, Hiszpanii czy Finlandii. Potem nie
                                        było u nas ani wojny, ani katastrofalnej suszy, jak w niektórych państwach III
                                        świata. Dlaczego zatem w 1989 roku granica między bogactwem a biedą w Europie
                                        przebiegała dokładnie wzdłuż granicy między państwami kapitalistycznymi i
                                        socjalistycznymi? Każdy z krajów bloku wschodniego mógł być I światem. Nasza
                                        sytuacja niczym nie różniła się od krajów Zachodu, z wyjątkiem innego systemu
                                        politycznego i gospodarczego. I nie miało tu znaczenia czy Reagan wprowadził
                                        embargo na dany kraj czy nie. Miliony ludzi z NRD, Czechosłowacji, Węgier, itd.
                                        tylko kombinowało jak wydostać się ze swojego "raju".
                                        • popisuarka Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 04.08.10, 15:00
                                          1. Mocny argument - wyciagasz bowiem wnioski nie majac
                                          reprezentywnych danych.
                                          2. Nikt na Zachodzie nie zwolnil PRLU ze splacania dlugow. Jak PRL
                                          zalegala z ich splacaniem, to mu doliczano karne odsetki, jak to
                                          zawsze bywa z dluznikami... A to, ze je do dzis splacamy swiadczy
                                          tylko o glupocie naszych obecnych rzadow, ktore zreszta zadluzaja
                                          Polske co rok o wiecej niz wynosil caly dlug Gierka...
                                          Poza tym to slyszales cos o teorii Ricardo, czyli o korzysciach
                                          plynacych z handlu zagranicznego? Widac, ze nie...
                                          3. Caly Blok Radziecki, z ZSRR na czele, nalezal do tzw. II swiata.
                                          Nie wiesz tego? I nie pisz bzdur: Portugalia czy Grecja byly i sa
                                          biedniejsze niz Czechy badz Niemcy Wschodnie (NRD) albo Slowenia.
                                          Tyle, ze w RFN bylo wtedy najlepiej na calym swiecie, wiec nic
                                          dziwnego, ze Niemcom z NRD oplacalo sie uciekac do RFNu.
                                          • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 04.08.10, 23:36
                                            > 2. Nikt na Zachodzie nie zwolnil PRLU ze splacania dlugow.

                                            A z jakiej racji miał zwolnić?

                                            > A to, ze je do dzis splacamy swiadczy
                                            > tylko o glupocie naszych obecnych rzadow,

                                            To inna kwestia.

                                            > ktore zreszta zadluzaja
                                            > Polske co rok o wiecej niz wynosil caly dlug Gierka...

                                            Nie przesadzajmy. Ani to już nie jest ten sam dolar co za Gierka, ani PKB Polski nie jest już to samo.

                                            > Poza tym to slyszales cos o teorii Ricardo, czyli o korzysciach
                                            > plynacych z handlu zagranicznego? Widac, ze nie...

                                            No popatrz. Gospodarka PRL upadła z powodu ograniczenia handlu z Zachodem, a jakoś Zachód nie upadł z tego samego powodu. Reagan nałożył zresztą embargo na "potężny" ZSRR i efekt był ten sam.

                                            > 3. Caly Blok Radziecki, z ZSRR na czele, nalezal do tzw. II swiata.
                                            > Nie wiesz tego?

                                            Na podstawie czego wnioskujesz, że tego nie wiem?

                                            > I nie pisz bzdur: Portugalia czy Grecja byly i sa
                                            > biedniejsze niz Czechy badz Niemcy Wschodnie (NRD) albo Slowenia.

                                            Teraz może i są, bo minęło 20 lat od upadku komunizmu. W 1989 roku przeciętny Grek czy Portugalczyk był bogaczem w porównaniu z przeciętnym Czechem czy Słoweńcem.
                                            • Gość: Kagan Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 15:01
                                              1. Chocby ze wzgledu na trudna sytuacje dluznika. Tak samo
                                              jak np. darowano dlugi panstwom III swiata.
                                              2. Nie mniej zadluzeni jestesmy bardziej niz za "komuny".
                                              3. Po prostu zanim gruby schudl, to chudy padl. Zachod byl i jest
                                              bogatszy niz wschod, chocby dzieki temu, ze sie wzbogacil na
                                              koloniach.
                                              4. W roku 1989 Grek czy Portugalczyk byl (przecietnie) biedniejszy
                                              niz Czech czy Sloweniec, nie mowiac juz o NRDowcu...
                                              • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? 05.08.10, 22:52
                                                > 1. Chocby ze wzgledu na trudna sytuacje dluznika. Tak samo
                                                > jak np. darowano dlugi panstwom III swiata.

                                                Hej! Państwa III świata nie zagrażały Zachodowi. Wręcz przeciwnie. Przychodziły
                                                i pokornie prosiły o darowanie długów. A Polska była wtedy we wrogim sojuszu
                                                gospodarczym i wojskowym. Szykowała się do ataku na Danię. Terroryzowała
                                                własnych obywateli. Jaki interes miał Zachód w darowaniu długów Polsce?

                                                A swoją drogą, to lekka przesada mieć pretensje do Zachodu, że nie dali nam za
                                                darmo kasy w sytuacji, gdy byliśmy ich wrogami.

                                                > 2. Nie mniej zadluzeni jestesmy bardziej niz za "komuny".

                                                Nie. W 1989 r. dług publiczny Polski wynosił 65% PKB. W 1990 jeszcze bardziej
                                                wzrósł. Dzisiaj walczymy o to, aby nie przekroczył 55%, co oczywiście też jest
                                                za dużo.

                                                > 3. Po prostu zanim gruby schudl, to chudy padl. Zachod byl i jest
                                                > bogatszy niz wschod, chocby dzieki temu, ze sie wzbogacil na
                                                > koloniach.

                                                Ale gruby wcale nie schudł. Państwa Zachodu do niczego nie potrzebowały państw
                                                socjalistycznych. Co innego w drugą stronę. ZSRR mimo, że posiadał ogromne
                                                kolonie, padł gospodarczo na pysk. Przyczyna jest oczywista - brak wolności
                                                gospodarczej. Gdyby komuna nie upadła, dzisiaj żarlibyśmy trawę, jak w Korei
                                                Północnej.

                                                > 4. W roku 1989 Grek czy Portugalczyk byl (przecietnie) biedniejszy
                                                > niz Czech czy Sloweniec, nie mowiac juz o NRDowcu...

                                                No bez jaj. Podaj źródło tych rewelacji.

                                                W 1989 r. przeciętny Portugalczyk zarabiał mniej więcej połowę tego co Francuz
                                                czy Niemiec. Przeciętny Czech czy wschodni Niemiec zarabiał niewiele więcej niż
                                                Polak, czyli kilka-kilkanaście razy mniej niż Portugalczyk.
                                                • Gość: Kagan Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.10, 09:56
                                                  1. Niemniej sa precedensy.
                                                  2. Mowa byla glownie o dlugu ZAGRANICZNYM!
                                                  3. Dzieki ZSRR i jego satelitom, to na Zachodzie byl w latach 1945-
                                                  1980 szybki postep techniczny (obawa przed Armia Czerwona) oraz
                                                  ludzie pracy na Zachodzie mieli wtedy najwyzsze place realne (obawa
                                                  przed dojsciem do w;adzy lewicy). Gdyby nie NSZZSolidarnosc, to
                                                  pokonalibysmy trudnosci z poczatku lat 1980tych, i mieli bysmy
                                                  znacznie lepiej niz dzis...
                                                  4. Jeszcze w latach 1970 wiekszosc wsi portugalskich nie miala pradu
                                                  elektrycznego z sieci, a analfanetyzm wsrod kobiet byl powszechny.
                                                  Twoje dane uzwyaja chyba czarnorynkowego przelicznika lokalnej
                                                  waluty na USD.
                                                  • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? 06.08.10, 11:55
                                                    > 1. Niemniej sa precedensy.

                                                    Jakie? Odpowiadaj konkretnie.

                                                    > 2. Mowa byla glownie o dlugu ZAGRANICZNYM!

                                                    Oczywiście. Dług publiczny PRL to głównie dług zagraniczny. Zadłużanie się PRL-u
                                                    u swoich obywateli poprzez płacenie im 20$ pensji miesięcznie nie wliczało się
                                                    do długu publicznego, bo PRL nigdy nie zamierzał spłacić tego długu.

                                                    > 3. Dzieki ZSRR i jego satelitom, to na Zachodzie byl w latach 1945-
                                                    > 1980 szybki postep techniczny (obawa przed Armia Czerwona) oraz
                                                    > ludzie pracy na Zachodzie mieli wtedy najwyzsze place realne (obawa
                                                    > przed dojsciem do w;adzy lewicy).

                                                    Z analogicznego powodu (obawa przed atakiem armii zachodnich) napędzany był
                                                    postęp techniczny na Wschodzie. Pytanie tylko dlaczego nie był on tak szybki jak
                                                    na Zachodzie? Z analogicznego powodu (obawa przed buntem i objęciem władzy przez
                                                    prawicę) powinny rosnąć płace realne na Wschodzie. Dlaczego więc ludzie żyli w
                                                    takim niedostatku?

                                                    > Gdyby nie NSZZSolidarnosc, to
                                                    > pokonalibysmy trudnosci z poczatku lat 1980tych, i mieli bysmy
                                                    > znacznie lepiej niz dzis...

                                                    Ta. Na przykład jak w Korei Północnej albo na Kubie.

                                                    > 4. Jeszcze w latach 1970 wiekszosc wsi portugalskich nie miala pradu
                                                    > elektrycznego z sieci, a analfanetyzm wsrod kobiet byl powszechny.

                                                    Mówimy o roku 1989.

                                                    > Twoje dane uzwyaja chyba czarnorynkowego przelicznika lokalnej
                                                    > waluty na USD.

                                                    A jakiego mam używać? W państwach komunistycznych nie było innego rynku walut
                                                    niż czarny.
                                                  • Gość: Kagan Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? IP: *.subscribers.sferia.net 07.08.10, 09:38
                                                    Primo to 20 dolarow mialo wtedy w Polsce sile nabywcza 2000
                                                    dolarow w USA. Pamietaj, ze porownania kursow walut maja sens tylko
                                                    wtedy,jesli porownuje sie tez koszta utrzymania, czyli inaczej uzywa
                                                    PPP (purchasing power parity). Nie maaj to jednak wina, zes taki sam
                                                    ekonomiczny analfabeta jak np. L. Balcerowicz!
                                                    Secundo to ZSRR w latach 1960tych wyprzedzal USA pod wieloma
                                                    wzgledami techologii.
                                                    Tertio to w KRLD jest klasyczny, autarkiczny neofeudalizm, a
                                                    Kuba jest ofiara embarga USA.
                                                    ITP. ITD.!.
                                                  • jestem_z_kobry Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? 07.08.10, 12:22
                                                    > Primo to 20 dolarow mialo wtedy w Polsce sile nabywcza 2000
                                                    > dolarow w USA.

                                                    Dobre, dobre. 2000 dolarów z lat 70-tych lub 80-tych (wartych kilka razy więcej niż dzisiaj)? I to ja jestem ekonomicznym analfabetą?

                                                    Zastanawiam się o co chodziło tym ludziom w grudniu 1970 albo w czerwcu 1976 r. Przecież te wydarzenia rozpoczęły się od podwyżek cen żywności, a przecież oni wszyscy zarabiali realnie znacznie więcej niż Amerykanie w tym czasie. Żywność stanowiła znikomy procent ich comiesięcznych wydatków. W głowach się ludziom poprzewracało od tego dobrobytu.

                                                    Siła nabywcza średniej pensji w Polsce w latach 1970, 1989, 1991 i 2008 jest podsumowana na tej stronie.

                                                    Chyba z litości nie podano siły nabywczej pensji na początku lat 80-tych. Na przykład 1 lutego 1982 r. ogłoszono podwyżki cen żywności: schab - z 90 na 360 zł za kg, kurczak - z 80 na 316 zł, kostka masła - ze 100 do 300 zł, itd. Wszystko to przy średniej pensji ok. 10 000 zł. Moi rodzice oboje pracowali i wcale nie zarabiali tak mało, a i tak prawie cała pensja szła na jedzenie. O kartkach na prawie wszystko już nie będę wspominał, a większość z nich została wprowadzona przed stanem wojennym i embargiem Reagana.

                                                    > Nie maaj to jednak wina, zes taki sam
                                                    > ekonomiczny analfabeta jak np. L. Balcerowicz!

                                                    Nooo. Widzę, że kończą się merytoryczne argumenty i trzeba trochę poobrażać dyskutanta.

                                                    > Secundo to ZSRR w latach 1960tych wyprzedzal USA pod wieloma
                                                    > wzgledami techologii.

                                                    Tak. Na przykład w technologii kosmicznej, ale i to tylko do 1969 r. Natomiast w dziedzinach bliskich człowiekowi (RTV, AGD, motoryzacja, komputery) ZSRR przez cały czas swego istnienia był przynajmniej 20 lat za Zachodem.

                                                    > Tertio to w KRLD jest klasyczny, autarkiczny neofeudalizm, a
                                                    > Kuba jest ofiara embarga USA.

                                                    Popatrz. Znowu złe USA są winne temu, że w państwie komunistycznym jest bieda. Nie chcą z nimi handlować! Tylko, że Kuba może handlować (i handluje) z każdym innym państwem na świecie. Czyżby tylko od USA miał zależeć dobrobyt w państwach komunistycznych?

                                                    > ITP. ITD.!.

                                                    No tak. Oczywiście. Jeszcze cała seria "merytorycznych" argumentów...
                                                  • popisuarka Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? 14.08.10, 16:51
                                                    Mialem oczywiscie na mysli dzisiejsze 2000 dolarow, oraz to, ze
                                                    sytuacja ludzi pracy w PRLu byla lepsza niz wdzisiejszej Polsce
                                                    .
                                                    Place byly niskie, ale niskie byly tez koszta utrzymania.
                                                    Polacy sie w PRLu czuli pewnie i rodzili dzieci na potege. A dzis?
                                                    W roku 1980 i ponownie w roku 1989 oklamano Polakow, mowiac im, ze
                                                    kapitalizm przyniesie Polakom dobrobyt. Przyniosl im on bezrobocie,
                                                    nedze i brak perspektyw,o czym najlepiej swiadczy masowa ucieczka
                                                    mlodych Polakow z Polski...
                                                    A co do Kuby: "dzieki" embargu nalozonemu przez USA, wyspa ta nie
                                                    odnosila pelnych korzysci z handlu zagranicznego. Nalezy pamietac,
                                                    ze USA to wciaz najwieksza gospodarka swiata...
                                                  • wj_2000 Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? 24.08.10, 10:41
                                                    jestem_z_kobry napisał:

                                                    > > Primo to 20 dolarow mialo wtedy w Polsce sile nabywcza 2000
                                                    > > dolarow w USA.
                                                    >
                                                    > Dobre, dobre. 2000 dolarów z lat 70-tych lub 80-tych (wartych kilka razy więcej
                                                    > niż dzisiaj)? I to ja jestem ekonomicznym analfabetą?

                                                    Tak się przyglądam Waszej dyskusji i chce mi się i śmiać i płakać.
                                                    Podam konkret. W roku 1989 moja opłata w Warszawie przyzwoitego mieszkania
                                                    lokatorskiego obejmująca spłatę kredytu, podatek, śmieci, winda, fundusz
                                                    remontowy, woda zimna, ciepła i kaloryfery, dozorca, oświetlenie klatki i co tam
                                                    jeszcze zamarzysz wynosił DWA DOLARY 2$, jeśli liczyć po kursie czarnorynkowym.
                                                    W Stanach musiałoby to być ze 200 albo i 300 razy więcej. Gazeta kosztowała
                                                    chyba pół centa.
                                                    Fakt, że samochód kosztował 1800$ (Łada) i gdy nie wyjeżdżało się na Zachód, to
                                                    praktycznie nie miało sie szansy na tego rodzaju dobra.
                                                    Ale mimo pensji 30$ można było żyć w miarę normalnie.
                                                  • Gość: Kagan Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny? IP: 81.253.22.* 26.08.10, 09:18
                                                    Otoz to. Przeliczajac USD na owczesne zlotowki oo kursie
                                                    czarnorynkowym wychodzi, ze z pensji wynaszacej USD30, można było
                                                    żyć w miarę normalnie w PRLu poznych lat 1970tych
                                                    .
                                                    Wychodzi wiec, ze owczesne 30 dolcow to bylo jak dzis okolo 3000
                                                    zl
                                                    , czyli ze zarabialismy wowczas realnie okolo tysiaca
                                                    dolarow na miesiac
                                                    (po doliczeniu konsumpcji zbiorowej w postaci
                                                    np. dotowanych cen energii, mieszkan czy zywnosci), a wiec
                                                    bylismy mnej wiecej w tym samym mijscu, co dzis...
      • Gość: Magda Ale Ty się odnosisz do teraźniejszości! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 13:16
        Po pierwsze, średnia długość życia za kilkadziesiąt lat będzie dużo wyższa niż dzisiaj i liczba pracujących do niepracujących będzie diametralnie różna.

        Zresztą już nawet teraz długość życia i proporcje pracujących do niepracujących (przy takich, a nie innych składkach) wymagają gigantycznych dopłat z budżetu. KRUS, biurokracja, lewe renty, mundurówki itp. - to tylko częściowo ich zasługa.
      • wj_2000 Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 01.08.10, 16:09
        Piotrze Tatarski!

        Emocjonalnie wypisujesz same głupstwa. Niemiec przechodzi na emeryturę (i Niemka
        też) w wieku lat 65 i ani dnia wcześniej. To po pierwsze.

        Aby obliczyć średni czas pobierania emerytury dla osoby w danym wieku nie wolno
        od średniego czasu życia odejmować wieku osoby odchodzącej na emeryturę.
        Średnia życia uwzględnia takie przypadki jak śmiertelność niemowląt, czy małych
        dzieci.
        Podane wielkości dalszego trwania życia podane w artykule są całkowicie
        zgodne z danymi statystycznymi jaki możesz sobie sam odszukać na stronie GUS.
      • gromiz Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 01.08.10, 16:29
        Masz racje, ale Polacy dalej lecą do urn wyborczych i głosują na PO, PIS, SLD i
        innych ludzi, którzy są kompletnie nieodpowiedzialni i Polskę od 20 lat
        doprowadzają do ruiny.

        Po pierwsze zacznijmy od tego, że nie ma pracy i koniec. Jeżeli ktoś gada, że
        połowa społeczeństwa to lenie i przez to jest bezrobocie, to jest w błędzie.
        Jeszcze za komuny człowiek który kończył liceum był na poziomie obecnego
        magistra, a ten który kończył zawodówkę był na poziomie obecnego inżyniera. Tak
        wygląda sprawa a winę za to ponoszą te głupie reformy szkolnictwa i wciskania
        ludziom bzdur.

        Obecnie młodych ludzi nikt nie chce przyjmować do pracy, inni znów mówią, że nie
        przyjmują starych i tak zawsze, bo to mydlenie oczu. Jeżeli starzy będą
        pracować, to do młodych pracy nie będzie. Przez podwyższenie lat pracy, zwiększy
        się bezrobocie wśród młodych.

        Cała ta gadanina na temat podwyższenia wieku emerytalnego jest tylko po to, aby
        człowiek który pracował do wieku 60 lat, został zwolniony z powodu małej
        efektywności, a w dalszym etapie nie był wstanie znaleźć nowej pracy, aby
        dopracować do emerytury. A osoby, które do niej dopracują umrą pewnie w
        przeciągu 3 - 5 lat. Tak to wygląda sytuacja i po to to jest, aby robić całe
        życie, a później umrzeć.
        • Gość: Tja Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 11:31
          Co do tych Chińczyków to tu się z jednym z forumowiczów nie zgodzę.
          Z kolei.
          Perspektywy według raportu Polska 2030 stawiają nas w wątłej sytuacji.
          Dzisiaj pracują średnio 4 osoby na jednego emeryta. Przy obecnym regresie za
          jakieś kilkanaście lat będą na jednego emeryta pracowały dwie osoby. Biorąc pod
          uwagę dzisiejsze długi ZUSu i perspektywy głodowych emerytur już za parę lat,
          przy spadku liczby ludności pracującej w Polsce a przy wzroście liczby emerytów
          i rencistów czeka nas katastrofa. Ironicznie - ZUS pewnie będzie miał takie
          długi, że nikt nie będzie w stanie wymówić tak dużej liczby.
          A poważniej to..
          Trzeba by przyjmować rocznie 200 tysięcy emigrantów żeby poradzić sobie z tym
          zjawiskiem zanim jego negatywne skutki uderzą w gospodarkę. Czytaj: w obywateli,
          w nas. Ale Polski na to nie stać mentalnie, intelektualnie ani kulturowo. Żeby
          nie powtarzały się sytuacje znane ze stadionu lub jego okolic (2 policjantów,
          kilku czarnoskórych, strzelanina, ofiary śmiertelne) mniej więcej z kilkoma
          takimi imigrantami musiała by pracować jedna osoba. Zapoznanie z kulturą, nauka
          języka, pomoc w odnalezieniu się w nowym miejscu. Na to też nas nie stać, a
          przyjmować ludzi którzy nie znają naszej kultury ani niechlujnego podejścia do
          obcych nie ma sensu. Inaczej będą tworzyły się zamknięte grupy w stylu
          Chinatown, czy jakieś pseudo gangi które będą monopolizowały pracę danej
          narodowości w danym obrębie miasta. Zamiast aklimatyzacji ze społeczeństwem
          polskim powstaną wielkie zamknięte grupy społeczne "obcych". Przykład - Francja.
          Można by raz się czegoś nauczyć na błędach innych.
          Moja perspektywa jest taka - jeżeli regres demograficzny utrzyma się, nasze
          państwo nadal będzie przyjmować marne ilości imigrantów (i to takich kiepsko
          wykształconych, nie umiejących się tutaj odnaleźć) a z drugiej strony, państwo
          wspaniałe będzie dawać marne becikowe 1 tys. zł to ja, jako przedstawiciel
          młodych, znających dwa języki obce, oznajmiam, że na emerytury, was starych i
          obecnie w średnim wieku nigdy nie będę zarabiał.
          Znajdę sobie miejsce pracy za granicą.
          To wina państwa jako systemu gdyż nie potrafi wprowadzić takich programów, żeby
          Ci imigranci stawali się obywatelami. Z drugiej strony dochodzi kwestia taka, że
          marny tysiąc złotych nie wielu skłoni do pomnożenia potomstwa i regres się utrzyma.
          Przy zarobkach 4200 netto na rodzinę i wynajmowaniu mieszkania (1500-2000) lub
          podobnym kredycie małżeństwu nie opłaca się kolejne dziecko bo nikogo na to nie
          stać. Ludzie wolą jeździć samochodem, wyjechać na wakacje i żyć w modelu 2+1 niż
          ciągle pożyczać, dokładać i martwić się o robotę i kredyty.
          I dlaczego mam spłacać wiecznie zwiększające się długi? I łożyć na emeryturki po
          15 latach pracy, i na dodatki państwowe, i ordery i inne badziewia jak w kasie
          państwowej od 1989 brakuje ciągle pieniędzy.
          Nie uśmiecha mi się życie w państwie bez koncepcji. Polityków pokazujących jakiś
          poziom klasy to mieliśmy w początku lat 90-tych.
          Nikt tu dobrego systemu migracji czy projektu wzrostu demograficznego nie ułoży
          bo Polska to państwo które zamiast zbudować dobrą, droższą drogę buduję taką,
          którą później naprawia się co roku albo łata.
          A media?
          Najważniejsze są obrady kolejnych komisji, afery, przekręty, spory o krzyż, o
          śledztwo ws. Smoleńska itd.
          Tylko ilu obywateli to tak naprawdę dotyczy?
          Mnie bardziej martwi o ile wzrośnie inflacja i czy znajdę miejsce na rynku pracy
          po studiach. A jeżeli pomysłem na walkę z deficytem ma być podniesienie podatku
          VAT i to jest cała koncepcja no to raczej.. Śmiechu warte.
          • Gość: Krzysztof Bo żadnych reform nie ma! IP: 109.243.255.* 01.08.10, 12:02
            Po pierwsze rządy żeby ulżyć kolesiom wywalily w czorty skalę
            podatkową! Od miesięcznych zarobków rzędu powyżej 100.000 zł
            powinien być podatek nawet i 50%. I teraz uzasadnienie. Takie
            zarobki miał np. Bielecki czy inni bankierzy pożal się Boże. Bo
            Bielecki był tylko fasadą - rządzili Włosi. Ale największy problem w
            tym, ze sektor usług bankowych jest nieproporcjonalnie drogi w
            stosunku do innych krajów! Po kryzysie było generalne podwyższanie
            marż, oplat, wprowadzanie nowych opłat. I to z BZWBK padły
            informacje że 5% kapitału grupy irlandzkiego banku właściciela BZWBK
            zainwestowane w to że BZWBK daje 30% !!!! dochodu całej grupy. To
            świadczy jak nas tną!
            Dziś - skoro cały system się zmienia w doopie mam prawa nabyte
            emerytów "starego portfela" czyli 100% emerytury z ZUS z emeryturami
            powyżej średniej krajowej zarobków - ciąć do wysokości średniej
            krajowej i już. A nie jęczeć, ze brak kasy na wypłaty emerytur.
            Następnie wprowadzić dla OFE minum zysku co roku o tyle ile jest
            inflacja. I opłaty tylko jako % od wypracowanego zysku. Jak sie nie
            godzą to cóż - ja mogę sam sobie odkładać bez ich "pomocy". No ale
            Lewicka, Góra, ta Chłoń-Domińczak, co to wcześniej pracowali w
            rządzie nie dostawali by w taki czy w inny sposób kasy za chwalenie
            OFE. Przez jakiś czas brał kasę też wiceminister finansów z rządu
            Buzka zdaje się.
            Po kij nam 460 posłów! Skoro poowa z nich nawet nie wie o czym tam w
            tym cyrku na wiejskiej mowa?
            Po kij komu tylu doradców skoro ten rząd goowno robi Kupują wojsku
            stary złom - patrz śmiglowce z lat 90, wysyłają wojsko na nasz koszt
            na jakieś wojny, gdzie nie mamy żadnych powodów się bić i jeszcze za
            to płacić z polskiego budżetu!
            Dlaczego rząd i jego przydupasy pozwalają i biorą na zmarnowanie
            kasę z dotacji unijnych? Poowa tych szkolen to chłam!
            Aktywizacja ludzi z pokolenia 50 + to bajka!
            Dzieci byłoby więcej, ale rządy od dawna pozwoliły na to że, gdy
            koszt 1m kw. to jakieś 1-1,5 tys to cena metra to minimum 4-5 do
            nawet 10 tys. zł.
            I gdzie jest możliwość taniego zakupu ziemi przez grupy ludzi,
            którzy chcą wybudować mieszkania? Nie ma. Za to deweloper kupuje
            ziemię a potem jej 2-3 krotny koszt wrzuca w cenę mieszkania.
            Nawet dla inspektora nadzoru budowlanego do czasu aż nie masz aktu
            notarialnego przejecia mieszkania nie jesteś stroną. To kto te
            przepisy pisał jak nie budowlańcy? Ot i cał PO, i inne
            zakichane "partie".
            I dlatego ja powtórzę to co jeden gość juz danwo powiedział.
            "Nikt nie powiedział, ze w tym miejscu na mapie Europy musi istenieć
            państwo o nazwie Polska!"
            Skoro nie potrafimy się rządzić - cóż obok są 2 kraje co chętnie
            skorzystają....
            • Gość: xxx Tusk po stronie mafii prawniczej IP: 194.169.228.* 01.08.10, 12:56
              > Dziś - skoro cały system się zmienia w doopie mam prawa nabyte
              > emerytów "starego portfela" czyli 100% emerytury z ZUS z emeryturami
              > powyżej średniej krajowej zarobków - ciąć do wysokości średniej
              > krajowej i już.


              Nie zrobisz tego, dopóki rzadzą mafie: leśnych dzidów, prawnicze korporacje itp.

              FAKT, ŻE DO TEJ PORY TUSK NIC NIE ZROBIŁ Z OTWARCIEM ZAWODÓW PRAWNICZYCH OZNACZA, ŻE POPIERA TE MAFIE __________ JEST PO ICH STYRONIE
            • Gość: Racja Re: Bo żadnych reform nie ma! IP: *.ztpnet.pl 07.08.10, 18:13
              Panie Krzysztofie! Ma Pan 100% racji!!! Dodam od siebie, ze
              wszystkie partie realizuja jeden cel, jak najszybciej dorwac
              sie do koryta, a potem juz tylko zrec, zrec i zrec.
              A te pseudo debaty w tv, komisje sledcze i inne bzdury
              to zwyczajne pobekiwania z przezarcia.
              I kto ma oderwac nienazarte ryje od tego koryta?
          • Gość: auxan Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.08.10, 12:09
            "Trzeba by przyjmować rocznie 200 tysięcy emigrantów żeby poradzić sobie z tym
            zjawiskiem zanim jego negatywne skutki uderzą w gospodarkę. "

            A co z naszymi bezrobotnymi? Nie prościej ich przeszkolić ? Skoro brakuje rąk do
            pracy, to chyba najprostszy sposób, a nie liczenie na import pracowników.
            Znam wiele osób, które już długo są bezrobotne, ale jakoś UP nie proponuje im
            żadnej pracy, nawet dorywczej (proponowanie akwizycji odrzucam, bo to zwykła
            naciąganie). Szkolenia do nowego zawodu też nie. Wyjaśniam, że te osoby składają
            kilkadziesiąt lub ponad sto zapytań do firm o możliwość zatrudnienia - jedna,
            dwie odpowiedzi na rok. Więc tej pracy po prostu nie ma. Jaka więc różnica, czy
            nie będą pracować 20-30 latki czy tez ludzie po 60?
            Jedyna to taka, że ZUS nie będzie iluś tam ludziom wypłacał emerytury, jeżeli
            wiek zostanie podniesiony. Ich zmartwienie, za co wyżyją.
            Więc zamiast pleść dyrdymały podszyte pseudonaukowym bełkotem, powiedzmy jasno:
            chodzi o doraźne ratowanie finansów ZUSu.

            Takie posunięcia prowadzą jednak do fatalnych błędów w ustawach. Pamiętacie jak
            siedmioletnie dzieci musiały płacić pełne bilety za przejazd pociągami? Bo
            skończyły 7 lat np.w maju, a legitymację szkolną mogły dostać najwcześniej we
            wrześniu. Jakoś posłom nie przyszło do głowy, że tak właśnie być może.
            Lepiej niech rząd pomyśli, co zrobić żeby była praca dla Polakow. A jak będzie
            jej nadmiar, to wtedy zastanowimy się czy emeryci mają pracować czy nie.

          • dystansownik Re: Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny alb 01.08.10, 12:17
            > Perspektywy według raportu Polska 2030 stawiają nas w wątłej sytuacji.
            > Dzisiaj pracują średnio 4 osoby na jednego emeryta. Przy obecnym regresie za
            > jakieś kilkanaście lat będą na jednego emeryta pracowały dwie osoby. Biorąc pod
            > uwagę dzisiejsze długi ZUSu i perspektywy głodowych emerytur już za parę lat,
            > przy spadku liczby ludności pracującej w Polsce a przy wzroście liczby emerytów
            > i rencistów czeka nas katastrofa.

            Problem w tym, że problem jest jasno widoczny, a nikt nic nie chce z nim zrobić.
            Podniesienie wieku emerytalnego, to konieczność choćby z powodu zwiększania się
            średniej długości życia ludności. Tylko tu pojawia się problem.
            Ludzie mają już taką mentalność, że gdy ktoś chce im coś zabrać, to nie są w
            stanie patrzeć w szerszej perspektywie. Widzą tylko to, że ktoś im odbiera coś
            co według nich im się należy. Efekt jest taki, że chcąc dla dobra kraju podnieść
            wiek emerytalny, rząd który to zrobi może popełnić polityczne samobójstwo.
            Łatwiej więc im jest okładać problem na później, bo w 2030 roku o obecnym
            rządzie już nikt nie będzie pamiętał, a konsekwencje politycznie będzie ponosił
            już inny rząd. Tylko, że konsekwencje gospodarcze poniesie całe społeczeństwo.

            > Moja perspektywa jest taka - jeżeli regres demograficzny utrzyma się, nasze
            > państwo nadal będzie przyjmować marne ilości imigrantów (i to takich kiepsko
            > wykształconych, nie umiejących się tutaj odnaleźć) a z drugiej strony, państwo
            > wspaniałe będzie dawać marne becikowe 1 tys. zł to ja, jako przedstawiciel
            > młodych, znających dwa języki obce, oznajmiam, że na emerytury, was starych i
            > obecnie w średnim wieku nigdy nie będę zarabiał.
            > Znajdę sobie miejsce pracy za granicą.

            My jeszcze przez wiele lat nie będziemy atrakcyjnym kierunkiem emigracji, bo
            państwa jeszcze biedniejsze od nas, to w dużej mierze kraje trzeciego świata, a
            nam ich ludzi nie potrzeba.
            Sam też nie bardzo mam zamiar zarabiać na czyjeś emerytury. Jeśli sytuacja
            będzie zmierzać ku tak tragicznej jak próbuje się ją przedstawiać, czyli 2
            pracujących na 1 emeryta i niepewność czy na mnie będzie miał kto zarabiać, gdy
            pójdę na emeryturę, to ja już wolę spróbować szczęścia za granicą.

            > Mnie bardziej martwi o ile wzrośnie inflacja i czy znajdę miejsce na rynku prac
            > y
            > po studiach.

            Tu właśnie pojawia się pewien paradoks. Martwimy się tym, że za kilkanaście lat
            będzie za mało pracowników, bo rodzi się mniej dzieci i społeczeństwo się
            starzeje, a nadal w większości wypadków na młodych ludzi po studiach czeka
            perspektywa bezrobocia i łapania byle jakiej pracy za byle jakie pieniądze.

            > A jeżeli pomysłem na walkę z deficytem ma być podniesienie podatku
            > VAT i to jest cała koncepcja no to raczej.. Śmiechu warte.

            Nie jestem ekonomistą, ale z możliwych skutków podnoszenia podatków zdaję sobie
            sprawę. Rząd chce mieć większe wpływy do budżetu, tylko że podniesienie podatków
            od towarów, a zatem podniesienie ich cen, może skutkować zmniejszonym popytem, a
            więc wpływy będą mniejsze. Jak brakuje im pieniędzy, to raczej powinno ciąć
            wydatki, podnosić ten wiek emerytalny, itd.
          • mazbip "Imigranci" w Polsce. Zawod, bezrobotny w trzecim 01.08.10, 13:50
            Gość portalu: Tja napisał(a):

            > Co do tych Chińczyków to tu się z jednym z forumowiczów nie zgodzę.
            > Z kolei.
            > Perspektywy według raportu Polska 2030 stawiają nas w wątłej sytuacji.
            > Dzisiaj pracują średnio 4 osoby na jednego emeryta. Przy obecnym regresie
            za.........

            Obawiam sie ze wladze polskie podaza wyprobowana droga naszy starszych
            zachodnich braci. Za 20-30 lat byc moze w nas pokaza sie tytuly w rodzju tych,
            ktore mozna dzis czytac w prasie niemieckiej: "Türken in Berlin. Beruf -
            Arbeitslos in dritter Generation."
    • Gość: angrusz1 Gostek próbuje rozwiązać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 22:33
      kwadraturę koła .

      Pracy jest mało - sporo bezrobotnych szczególnie młodych i tych po 50 tce .
      Skoro ci po piećdziesiątce będą musieli dłużej pracować by dostać emeryturę to
      ... to co 4 , może piąty te prace będzie miał i jakoś dotrwa do emerytury w
      wieku 67 lat reszta trochę pobędzie na zasiłku a potem biedować dorabiając na
      czarno czasem .

      A młodym i tak stanowisk nie przybędzie .

      A gostek próbuje , zaleca !!! to co szkodzi .

      Owszem system emerytalny wysiada .

      Nie ma kasy !!

      To obniżyć emerytury zaczynając od tych najwyższych .
      Niesprawiedliwe !!! A ja mam gdzieś te protesty . Nie ma kasy , to ciąć , aż
      się zbilansuje . Te najniższe nie da się obniżyć bo ludzie jakoś muszą żyć
      tę " miskę ryżu " muszą dostać by przeżyć .
    • Gość: Kagan Trzeba zmienić wiek emerytalny albo ... IP: *.131.106.162.addr.tdcsong.se 26.07.10, 23:11
      ... zmniejszyc bezrobocie i podwyzszyc podatki, sczegolnie od
      zarabiajacych ponsd 10 tys. zl na miesiac i zniesc wszelakie ulgi
      podatkowe dla zagranicznych firm dzialajacych w Polsce.
      W sytuacji, gdy nie ma w Polsce pracy dla mlodych ludzi, i gdy osoby
      w wieku ponad 50 lst nie maja praktycznie szans na zatrudnienie,
      mowienie o podwyzszeniu wieku emerytalnego dowodzi o kompletnej
      nieznajomosci ekonomii...
        • Gość: Dokładnie Re: Trzeba zmienić wiek emerytalny albo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 11:37
          Sami się nie znacie na ekonomii.
          Tylko ułuda z was bije. Zabrać bogatym i dać biednym.
          Koncepcja ekonomiczna dobra Robin Hooda. Szkoda, że się nie sprawdza.
          Jak rosną podatki to mniej inwestycji zagranicznych. A sam podatek nałożony na
          najbogatszych już pokazał, że budżet na tym stracił zamiast zyskać bo ludzie
          zaczęli zaniżać dochody żeby płacić mniejsze podatki. To taki chwyt polityczny,
          z ekonomią mało mający wspólnego.
          Rosnące podatki -> mniej inwestycji bezpośrednich -> mniej miejsc pracy.
            • Gość: A Re: Trzeba zmienić wiek emerytalny albo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 13:29
              Sry, nie popieram polskich spółek w stylu kolesiostwa, ciotek, wujków itp.
              Prywatyzacja to jest sposób tylko to musi być dobrze przemyślane, żeby inwestor
              miał jakieś zobowiązania.
              Podstawa gospodarki = B+R
              Badani i Rozwój!
              Inaczej sytuacja wygląda tak:
              jest państwowa spółka (nie dotyczy surowców ale przemysłu!)
              Niech będzie - Zakłady Ursus.
              Jest tak - koniec XX wieku, technologia coraz gorsza, popyt spada. Pojawia się
              inwestor ale chce wywalić 3/4 osób (bo przy wydawaniu śrub w montowni jedna Pani
              podaje śruby 8mm, druga 12mm, trzecia podaje szesnastki a czwarta prowadzi rejestr).
              Ale Solidarni mówią - NIE. No bo będą zwolnienia. Więc zakłady zostają w rękach
              państwowych a inwestor szuka innego miejsca.
              Proponuje wycieczkę do Warszawy i obejrzenie tego co zostało z tych OGROMNYCH
              zakładów. Ruiny. Jedne wielkie ruiny.
              Nasze państwo nie ma kasy żeby inwestować w rozwój naszego przemysłu. Ta kasa
              musi płynąć z za granicy.
              Ja tam PO nie popieram, za pewne błędy stracili mój głos. Ja popieram mądrą i
              dobrze przeprowadzoną prywatyzacje. Bez inwestycji zagranicznych kasy nie ma i
              nie będzie a państwowy przemysł będzie stopniowo wypierany przez bardziej
              konkurencyjne zagraniczne przedsiębiorstwa.
              I taka jest prawda. To co państwowe w Polsce to zarządzane przez kolesi dla
              kolesi. A państwo da spółce kasę na wszystko byle nie na rozwój technologii.
    • Gość: Kagan O co tu naprawde chodzi? IP: *.131.106.162.addr.tdcsong.se 26.07.10, 23:15
      Wszystko sie sprowadza do tego, ze zysk kapitalisty bierze sie z
      nieoplaconej czesci pracy pracownika
      . Pracownik zarobi na siebie
      (zwroci firmie koszta swego zatrudnienia) juz po ok. godzinie pracy,
      a reszte czasu to pracuje on(a) dla kapitalisty. Nie trzeba byc
      geniuszem, aby zrozumiec, ze w interesie kapitalisty lezy
      maksymalny wyzysk pracownika poprzez przedluzanie czasu pracy i
      zwiekszanie jej intensywnosci
      ... Taki los "wywalczylismy" sobie
      w "wolnej" Polsce... :(
      • misiaszm Re: O co tu naprawde chodzi? 01.08.10, 11:00
        Gdybys zamiast jeczec ze ci nie chca uznac dyplomu z lemologii zalozyl swoja
        wlasna firme i zatrudnil choc jednego pracownika wiedzial bys ze w malych i
        srednich firmach pracownik zatrzymuje wiekszosc wypracowanego zysku choc nie
        dolozyl sie do firmy nawet zlotowka. Pytalem znajomych z roznych branż i w żadne
        zysk z pracownika fizycznego nie przekraczal 1200 - 2000 PLN miesicznie, inaczej
        moga tylko sadzic leniwi lemologowie ktorzy myla przychod z zyskiem
        • Gość: ulryk Re: O co tu naprawde chodzi? IP: *.punkt.opole.pl 01.08.10, 11:17
          Chrzanisz. Jeżeli pracownik zarabia ledwie na swoją pensję, to z
          czego żyje przedsiębiorca? Podam przykład. Kontrakt na 1500 000 zł,
          praca na 6 miesięcy, materiał powierzony więc w koszty niezbędne zo
          tego przychodu wchodzą płace ludzi i materiały eksploatacyjne do
          wykonania samej roboty. Zatrudnionych osób 10 , a koszt pensji to 30
          000 zł brutto na miesiąc, do tego materiały ok 100 000 całość robót.
          Ile zostało przediębiorcy przychodu po odliczeniu powyższych
          kosztów? Ile zapłaci podatku? Ile mu zostanie forsy do dyspozycji?
          Pewnie zdechnie z głodu biedaczek. Powiem tylko, że np. w Niemczech
          taki podział kasy jest nie do pomyślenia. Jeżeli w tak małej firmie
          pracownik ma 2400 euro, to jego szef zarobi ok. 10000 eruo.
          • Gość: MichalM Re: O co tu naprawde chodzi? IP: *.rwd.prospect.pl 01.08.10, 11:37
            Policzmy materialy 80tys+ 20tys VAT, pracownicy 300 tys koszty rozne sekretaki
            ubezpieczenia paliwo telefony duperele 100tys+22 tys VAT, koszty amortyzacji (bo
            maszyny i budynki nie spadly przedsiebiorcy z nieba wbrew temu coa sadzi
            wiekszosc) 100tys +22 tys VAT suma
            KOSZTY NETTO 80+300+100+100 tys daje 580 tys
            PRZYCHOD NETTO 1500 000 - VAT daje OKOLO 1200 000
            ZYSK BRUTTO ok 600tys
            ZYSK NETTO ok 500tys
            czyli pracownicy wzieli daje to okolo 5 tys na pracownika troche lepszego niz
            fizyczny bo fizyczni nie zarabiaja 3tys

            Jezeli zalozymy ze teraz bedzie 6mies bez takich intratnych zlecen spokojnie
            mozna przyjac ze pracodawca zarobi sredniorocznie 2500 na pracowniku. Czy ja
            wlasnie nie to napisalem
            • Gość: Kagan Re: O co tu naprawde chodzi? IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 16:01
              To nie moja juz wina, ze ktos z kapitalistow osiaga bardzo niska
              stope zysku. Ale z drugiej strony stopa zysku spada w czasie, gdyz
              zysk przynosi tylko praca ludzka, a jej udzial w kosztach
              produkcji ciagle maleje, na skutek postepu technologicznego. Z
              drugiej strony, jesli ma sie tysiac pracownikow, z ktorych kazdy
              niech przynosi tylko 2500 zl czystego zysku na rok, to ma sie na
              czysto cwierc miliona zysku rocznie.
              Oczywiscie, mozna sie starac bardziej wyzyskac pracownika, np.
              zwiekszajac mu czas pracy albo obcinajac mu zarobki, co jest dzis
              calkiem mozliwe w sytuacji ogromnego bezrobocia...
            • Gość: ulryk Re: O co tu naprawde chodzi? IP: *.punkt.opole.pl 01.08.10, 11:59
              Ergief: Tak wygląda mały i średni biznes. Wyjdź ze swojego sklepiku,
              odetchnij świeżym powietrzem. 5k dochodu netto to nie jest szczyt
              możliwości.
              Do kolegi powyżej. Napisałem koszty materiałów eksploatacyjnych,
              więc i paliwa i np. części narzędzi, które się zniszczyły i
              materiałów /papier ścierny, wiertła, elektrody, gazy techniczne etc.
              Budynki i urządzenia-amortyzacja owszem, ale już vat jest częściowo
              do odzyskania. Sekretarek brak. Zapewniam, ze zysk jest solidny i
              nie ma o czym dyskutować. Szukanie na siłę i naciąganie kosztów to
              przed US. Co do zleceń, są stałe i czasem z niektórych trzeba
              rezygnować, bo zwiększać zatrudnienia się nie opłaca na jedną, dwie
              roboty. W roku 3 tygodnie przestoju technologicznego. Reszta to
              praca, praca i praca.
          • Gość: moe Re: O co tu naprawde chodzi? IP: 82.139.156.* 01.08.10, 12:00
            Pracy nie ma,system podatkowy jest mętny,Vat jest podatkiem popie...nym bo
            nikt nie widzi bezpośrednio ile naprawdę płaci podatku.
            Ten popie...ny i niewydolny system próbują napędzać dotacjami.
            Renty dlatego są bardzo pożądane,bo są prawie równe wypłacie,a jeszcze sobie
            rencista dorobi i więcej zarobi niż gdyby był na etacie !
            A i etatu i tak by pewnie nie dostał,bo za stary ,bo za głupi, itp.
            Staruch tego nie rozumie,tyle szkół pokończył i z takim stażem i nie rozumie ;).
            A jeżeli zrozumie,to zacznie zmniejszać wysokość rent ;)To są cwane ludziki.
        • Gość: Kagan Re: O co tu naprawde chodzi? IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 15:55
          Do malo kulturalnych atakow ad personam nie nawiazuje, gdyz
          gardze malymi duchem ludzmi uzywajacymi tego typu
          pseudoargumentacji..
          Pracownik nie otrzymuje zas zysku. Zysk otrzymuja bwiem tylko
          udzialowcy. Oczywiscie, pracownik moze byc udzialowcem, ale to nie
          jest typowa sytuacja,sczegolnie w malych polskich firmach... A
          pracownik doklada do firmy swa prace, najwazniejszy czynnik
          produkcji (gdyz kapoital to nic innego jak 'skrystalizowana' praca
          ludzka)...
      • Gość: Magda No to załóż własną firmę. Ciekawe, dlaczego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 13:27
        No to załóż własną firmę. Ciekawe, dlaczego jeden na dziesięciu chciałby się w to bawić? Ano dlatego, że nie wystarczy być od do, że się ryzykuje, że trzeba mieć smykałkę. Zaraz pewnie ktoś wyskoczy z tezą, że polski przedsiębiorca niczego takiego nie ma. No to ponownie się zapytam: dlaczego jeden na dziesięciu chciałby się w to bawić?

        Nie mówię o możliwościach, barierach wejścia itd. Prawda jest taka, że większość z tych "zarabiających na krwiopijców" właśnie woli być "od do" i nic ponadto: osiem godzin pięć dni w tygodniu, urlop 26 dni roboczych, żadnego ryzyka, żadnego planowania, żadnej buchalterii.
        • Gość: ulryk Re: No to załóż własną firmę. Ciekawe, dlaczego.. IP: *.punkt.opole.pl 01.08.10, 13:47
          Błąd w myśleniu. Wielu najemników wypracowuje te godziny i to daje
          nam "zaszczytne" miejsce na świecie pod wzgl. ilości godzin
          przepracowanych. Co do chęci zakładania biznesu-one są, tylko jeżeli
          zaczyna się od zera, a na dzień dobry uwalą cię zusem i innymi
          daninami bez względu na to czy osiągnęło się dochód, to wybacz, ale
          ryzykantów jest niewielu. Ponadto wiele gałęzi gospodarki jest
          obstawionych i nie ma tam miejsca dla ludzi z ulicy. Pozostają
          usługi i handel. Dlatego mamy po kilka spożywczaków i ciucholandów
          na jednej ulicy. Zatem przemyśl swoje tezy.
          Ps. Pracownicy najemni są siłą napędową każdej firmy. Jeżeli ty tego
          nie rozumiesz, to żaden z ciebie przedsiębiorca.
          • Gość: Magda Re: No to załóż własną firmę. Ciekawe, dlaczego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 16:29
            > Błąd w myśleniu. Wielu najemników wypracowuje te godziny i to daje
            > nam "zaszczytne" miejsce na świecie pod wzgl. ilości godzin
            > przepracowanych.

            Nie chwytam, do czego zmierzasz.

            > Co do chęci zakładania biznesu-one są, tylko jeżeli
            > zaczyna się od zera, a na dzień dobry uwalą cię zusem i innymi
            > daninami bez względu na to czy osiągnęło się dochód, to wybacz, ale
            > ryzykantów jest niewielu.

            No właśnie o tym mówię! Zresztą gdyby nie hojne nagrody, pewnie nie byłoby ich wcale.

            > Ponadto wiele gałęzi gospodarki jest
            > obstawionych i nie ma tam miejsca dla ludzi z ulicy. Pozostają
            > usługi i handel. Dlatego mamy po kilka spożywczaków i ciucholandów
            > na jednej ulicy.

            A to mało gigantów tak zaczynało?

            > Ps. Pracownicy najemni są siłą napędową każdej firmy. Jeżeli ty tego
            > nie rozumiesz, to żaden z ciebie przedsiębiorca.

            A czy ja pisałam co innego? Są siłą każdej firmy i ogromna większość z nich woli stabilność w postaci etatu, choćby słabo płatnego. A pracodawcy z reguły wolą niestabilność w zamian za perspektywę nagrody.
        • Gość: Kagan Re: No to załóż własną firmę. IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 16:14
          Chetnie ja zaloze. Mam dobry pomyslna taka firme (w sektorze
          high tech). Tyle, ze na poczatek potrzebuje kapital zalozycielski
          : conajmnej milion, i to euro (jak na ten sektor, to jest to
          dzis wrecz smiesznie mala suma).
          Nie ma bowiem sensu zakladac malej firmy, ktora zgodnie z
          nieublaganymi prawami ekonomii politycznej kapitalizmu, nie ma szans
          na osiagniecie realnego, to jest ekonomicznego zysku...
          Ale ze nie ma dzis w Polsce polskich bankow, ktore by wspieraly
          rodzima przedsiebiorczosc, to nie mam raczej szansy na zalozenie
          takowej firmy...
          lech.keller@gmail.com
          • Gość: Magda Re: No to załóż własną firmę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 16:23
            > Chetnie ja zaloze. Mam dobry pomyslna taka firme (w sektorze
            > high tech). Tyle, ze na poczatek potrzebuje kapital zalozycielski
            >
            : conajmnej milion, i to euro (jak na ten sektor, to jest to
            > dzis wrecz smiesznie mala suma).

            To zacznij od spożywczaka, salonu urody, spróbuj za granicą, jakiś inkubator, odważny indywidualny inwestor... Co, nie ma miliona pod ręką już na sam początek? Żadnego chętnego, który dałby milion tak, jak różni ludzie dawali takiemu Bezosowi? Jezu, jakie to niesprawiedliwe...

            > Nie ma bowiem sensu zakladac malej firmy, ktora zgodnie z
            > nieublaganymi prawami ekonomii politycznej kapitalizmu, nie ma szans
            > na osiagniecie realnego, to jest ekonomicznego zysku.

            Przecież będziesz rywalizował z kapitalistycznymi krwiopijcami, którzy przejadają zyski, płacąc pracownikom grosze! Ty przecież dzięki wysokim płacom ściągniesz lepszych pracowników niż oni, zamiast na pałace, wydasz na reklamę...
            • Gość: Kagan Re: No to załóż własną firmę. IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 16:29
              Widzisz, nie kazdy skoczyl, jak ty, tylko podstawowke, wiec musi
              zaczynac od drobnej dzialalnosci gosopdarczej albo stracic zycie
              pracujac na zmywaku i mopie. Ja zarabiam jako pracownik (na czysto)
              dobrze ponad 10 tys. zl na miesiac, wiec jak mam zakladac firme, to
              tylko duza, w sektorze rozwojowym (high-tech). I nie boje sie
              konkurencji, gdyz wiem, jak ja zwalczac (chocby z tego tytulu, ze
              przepracowalem sporo lat na kierowniczych stanowiskach w wielkich
              miedzynarodowych korporacjach w sektorze high-tech).
              • Gość: kazi Re: No to załóż własną firmę. IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.08.10, 19:39
                10 tys po latach pracy na kierowniczym stanowisku? To nie masz się czym chwalić,
                chyba, że nie mówimy o złotówkach. I o przedsiębiorczości też nie masz pojęcia.
                Myślisz, ze twoje doświadczenie w korporacji gwarantuje osiągnięcia przewagi
                konkurencyjnej? Chyba ten upał źle działa
                Jeśli będziesz miał dobry i realny plan, udowodnisz dla czego ludzie mają
                kupować produkt/usługę od ciebie i jak można na tym zarobić znajdziesz
                inwestorów. Jeśli nie potrafisz, bredzisz o założeniu dużego przedsiębiorstwa i
                nawet nie wiesz jak to ugryźć poza chwaleniem się wcale nie wysokimi zarobkami
                to sorry
              • Gość: :P Re: No to załóż własną firmę. IP: *.chello.pl 01.08.10, 20:39
                Kilka postów wyżej napisałeś, że rząd powinien podnieść podatki ludziom
                zarabiającym powyżej 10 tys. Nie kompromituj się już, gołodupcu.

                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Widzisz, nie kazdy skoczyl, jak ty, tylko podstawowke, wiec musi
                > zaczynac od drobnej dzialalnosci gosopdarczej albo stracic zycie
                > pracujac na zmywaku i mopie. Ja zarabiam jako pracownik (na czysto)
                > dobrze ponad 10 tys. zl na miesiac, wiec jak mam zakladac firme, to
                > tylko duza, w sektorze rozwojowym (high-tech). I nie boje sie
                > konkurencji, gdyz wiem, jak ja zwalczac (chocby z tego tytulu, ze
                > przepracowalem sporo lat na kierowniczych stanowiskach w wielkich
                > miedzynarodowych korporacjach w sektorze high-tech).
      • grosz-ek Re: O co tu naprawde chodzi? 01.08.10, 20:44
        Kolejny, pieprzony komunista, w dodatku marksista. Myślałem, że tacy już
        wymarli, wraz z Leninem i Stalinem.

        Zysk to nadwyżka przychodów nad kosztami. Udział kosztów wynagrodzeń w całości
        kosztów jest duży, ale bynajmniej nie zawsze jest najważniejszy. Czasami koszt
        zapłaconych podatków i składek na utrzymanie państwa jest większy. Albo koszty
        surowców i materiałów do produkcji. Albo koszty amortyzacji majątku trwałego.
        Wszystko zależy od branży i charakteru firmy.

        Pracodawca zatrudnia kolejnych pracowników dopóty, dopóki to mu się opłaca.
        Dokładniej, kiedy koszt zatrudnienia kolejnego pracownika nie przekracza
        przychodów przez niego generowanych. Zasada ta jest znana w ekonomii jako prawo
        malejącej produkcyjności krańcowej. Dobrze by było jakbyś się z nią zapoznał,
        zanim zaczniesz cytować klasyków marksizmu-leninizmu.
    • Gość: podatnik Rutkowski: Trzeba zmienić wiek emerytalny albo ... IP: *.uznam.net.pl 27.07.10, 07:55
      No dobrze. Wszyscy nakrzyczeliście, że nie ma pracy, że się nie da i
      wszystkim się należy. Teraz pytanie SKĄD wziąć na to środki?
      Podwyższyć podatki tym, którzy pracują? Do ilu? Bo teraz podatki
      sięgają 86% dochodu. Czy nikt nie zrozumiał artykułu? Mowa o
      wykształceniu. Obecne pokolenie górników czy chłopów, ledwo
      piśmiennych, trzeba będzie obdzielić jakąś miską ryżu, bo z nich już
      niczego nie będzie. Ale mowa o następnych! I tu zonk. Niby przedłużono
      obowiązkową naukę o rok, czyli prawie 1000 godzin lekcyjnych, ale
      jednocześnie zaserwowano religię, która zabiera przez 9 lat nauki
      prawie 900 godzin lekcyjnych! Prezent dla kościoła, ale czy naprawdę
      dzieciaki będą lepiej wykształcone?

      Kto zarobi na wasze emerytury? Komu zabrać, żeby wam dać, bo "nie ma
      pracy", "nie da się". Żeby wam się nie dało, to komuś musi się dać
      ...solidnie w dupę i zabrać jego dochód. I to się dzieje. Polska jest
      łagodnym ojcem dla nierobotnych i bezwzględnym rabusiem pracowitych.