Dodaj do ulubionych

Inwestorzy w bardzo dobrych nastrojach, euro ju...

27.07.10, 14:53
Hej banku centralny wez wrzuc troche zlotowek w obieg.

Chiny utrzymuja swoja walute na slabym poziomie i dobrze na tym wychodza. Nam
by sie tez to oplacilo.

No do roboty.
Obserwuj wątek
    • maciek_sc Czy ktoś może wyjaśnić... 27.07.10, 14:57
      Dlaczego umacnianie się Euro do Dolara jednocześnie powoduje umacnianie się Złotego do Euro? Jedyne
      wytłumaczenie, czysto matematyczne, a nie ekonomiczne, jakie mi przychodzi do głowy to takie, że Złoty jest
      walutą mocniejszą od Euro i tak jeżeli wartość Złotego w przybliżeniu możemy przedstawić y = ax+b, gdzie x
      to wartość Euro, to a > 1 i b < 0. Taka zasada sprawdza się od dłuższego czasu...
      • krzak164 Wyjaśniam. Piszący ten artykuł nie ma ochoty 27.07.10, 15:35
        myśleć, albo nie wie o co chodzi. Tak se napisał i już. Przeciez
        nikogo nie obchodzi dlaczego € tanieje. A jak kogoś obchodzi to wie
        o wiele więcej od tego co pisał tę obszerną informację :D. Kurs
        złotego zależy w większej mierze od spekulantów, przepraszam graczy
        giełdowych jak od wyników naszej gospodarki. Tylko w Polsce się tak
        wszyscy podniecają jak € idzie w dół. W USA czy w Chinach rzay dążą
        do utrzymania stabilnie niskiego kursu, aby wzmocnic eksport i
        zasilic swoją gospodarkę zleceniami. U nas jakoś nie widać polityki
        gospodarczej tylko politykę. Bo jak € tańsze to zasługa rzadu. Ale
        nic dobrego z tego nie ma. Nawet poliwo pójdzie do góry.
      • Gość: gugcia0 maciek sc,sprobuje Ci to wytlumaczyc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.07.10, 16:07
        zloty jest waluta kraju czlonka UE,kurs zlotego,pomimo oficjalnie
        wolnego kursu, jest po cichu skorelowany na stale z euro w
        porozumieniu z EBC,korytarz przy przekroczeniu ktorego interweniuje
        rzad lub NBP to widelki 3,70 do 4,30 zl za euro,zloty srodek dla
        wymiany dewiz to ok. 4 zl za euro,tak jak teraz,ma to zwiazek z
        kursem dawnej Marki RFN,ktora latami warta byla 2 zl, a euro to 2
        marki.Kurs 4 zl jest dobry dla transakcji walutowych panstwa i firm
        zagr. ale nie dla polskich eksporterow, dla nich czym zloty slabszy
        tym lepiej, granica bolu to 4,90 zl za euro, byla wlutym 2009, wtedy
        interweniowal rzad, bo spadek ponizej 5 zl do nawet 5,50 zl za
        euro,bylo to wtedy calkiem mozliwe, bylby znow dla platnosci
        rzadowych niebezpieczny, takze import paliw,gazu,itd bylby za
        drogi.Reasumujac polski rzad i EBC staraja sie utrzymac kurs 4 zl
        lub po 30 gr w kazda strone.Gdy jednak euro na rynku globalnym
        traci, duzo i szybko, do dolara i innych walut nieuropejskich, to
        wtedy caly obszar UE, takze waluty siostry,np. zloty,traca wraz z
        euro.Ktos powie, dobra, ale zdarza sie, ze jest czasem 4,10 zl za
        euro, euro traci i zloty jest nagle po 4,20 zl za euro, a euro tyle
        procentowo nie traci owego dnia np. do dolara.To znaczy zloty
        bardziej traci? Tak, bo zloty jest ogolnie slaba waluta slabego
        kraju, bedacego na lasce eksportu do UE,glownie do RFN.Zloty jest na
        poziomie 4 zl plus minus tylko dlatego,ze po cichu gwarantuje za nas
        EBC i nasze depozyty,dosc slabe, stad rzad prosi MFW o podawanie
        stalego zabezpieczenia kursu za pomoca linii kredytowej na 20 mld
        euro(lub dolarow, nie wiem) po to aby w sytuacji zagrozenia
        skorzystac szybko, bez negocjacji,z tego kredytu.Oznacza to,ze
        ogolnie nasza sytuacja rozowa nie jest,podobnie jak za Gierka
        kamuflujemy sie kredytem i zadluzeniem zewn. i wewn. na poziomie 700
        mld zl, czyli ok. 170 mld euro.Czy to duzo czy malo? Duzo wiecej niz
        za PRL ale tez i nasza gospodarka jest duzo wieksza niz za PRL i sa
        te ciche umowy z EBC. W porownaniu z dlugami innych, podobnie
        slabych krajow,np.Grecja ma ok.300 mld euro dlugu, dlug nasz jest
        stosunkowo maly jak na globalna skale, dosc duzy jak na nasze
        mozliwosci splaty.Moj prywatna osad jest taki - nie jest bardzo zle,
        ale nie jest tak dobrze jak mowi rzad, jest zla tendencja coraz
        wiekszego zadluzania sie nie na inwestycje przynoszace zysk lecz na
        biezace ratowanie ZUS,zbyt duzej biurokracji,kosztownego stylu
        sprawowania wladzy,typu drogie
        auta,laptopy,uczty,wyjazdy,nagrody,premie.Jets spora skala
        marnotrawstwa, szacuje,ze ok. 30% pieniedzy publicznych idzie na
        marne, czyli jest przemielane na nic, nie na zyskowne inwestycje czy
        przyszlosciowa infrastkture.To jest niepokojace, bo w zbiegiem lat
        dlug bedzie rosl,odsetki tez, a zysku z tego nie bedzie, takie
        troszke powtorzenie epoki Gierka, z propaganda sukcesu,ze sztucznym
        wzrostem dobrobytu ( na kredyt - prywatny dla ludnosci i panstwowy),
        z wielkimi planami wladz, z ukrywaniem skali zadluzenia wewn. i
        zewn.Jezeli mam racje to za ok. 3 do 5 lat moze byc w Polsce
        sytuacja wegierska lub grecka, slaby zloty,wielkie ciecia wydatkow,
        podwyzki podatkow (juz o tym wczoraj mowil Boni).Jezeli teraz nie
        zrobi sie ostrych reform pozornie dobra sytuacja moze sie przykro za
        kilka lat skonczyc. Przy tym nalezy pamietac,ze UE, szczegolnie RFN,
        nie chce od 2013 placic wiecej na rozwoj biednych panstw UE, beda
        bardzo skromne dotacje i te same platnosci do UE, placenie dlugu,
        nie wiadomo ile bedzie wart zloty i jaka bedzie koniunktura,Noblisci
        amerykanscy mowia o mozliwym drugim kryzysie do 3-5 lat. Stad czekam
        na zmiany i jakos nic nie widze.
          • Gość: gugcia0 slyszalem kiedys taka wypowiedz ktoregos IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.07.10, 18:05
            ministra finansow, chyba Kolodko.Poza tym na Zachodzie,jestem teraz
            w RFN, tez mowia w mediach,ze Polska sie wybronila z kryzysu z
            powodu swoich roznych zaslug,np. sektor bankowy nie zaangazowany w
            USA,duzy popyt wewn.,stosunkowo maly dlug,itd ale wlasnie dodaja,ze
            zloty jest nieoficjalnie skorelowany ze srednim kursem euro i
            czekaja az osiagniemy kryteria do wejscia do strefy euro, stad nie
            chca aby wybicia kursu byly jakies szalone,Zachod widzi w nas nawet
            wzor do nasladowania co do tego kryterium 60% zadluzenia wpisanego w
            konstytucji.Oczywiscie oni nie mowia jak niski jest u nas poziom
            zycia i pomocy socjalnej, gdyby u nas placono zasilki po 1 tys euro
            to dlugi tez bylyby "zachodnie".
    • Gość: Badewanne i nadchodzi nagly trzask i POlska bida sie zesra IP: *.adsl.alicedsl.de 27.07.10, 17:58
      A euro poszybuje do gory a wasz Thusk poleci po nowe kredyty aby podpierac
      zlotego,
      Cep a Polak to to samo.Czy wasze media wam pisza ile miliardow rocznie
      tracicie na podpieraniu zlotego i kto na tym zarobia?
      PROPONUJE CIEMNOCIE W POLSCE ZACZAC MYSLEC SAMODZIELNIE A MNIEJ SLUCHAC
      WASZYCH KOMUNISTYCZNYCH PROGRAMOW.
      SZLODA ZE DO WAS JESZCZE NIE DOTARLO ZE JESTESCIE KOMPLETNIE DEBILNYM NARODEM
      I KAZDY Z ZEWNATRZ KTO I JAK CHCE WAS W ? WALI.
      • Gość: antropolok Re: i nadchodzi nagly trzask i POlska bida sie ze IP: *.aster.pl 27.07.10, 19:09
        ty naprawdę myślisz, ze ktoś to podpiera?
        Niemcy to jednak naiwny naród z wiarą w moc państwa...
        pograj sobie złotówką na forexie to zobaczysz jakie toto ma podpory.
        U nas podpieranie złotówki zarówno przez rząd jak i bank centralny jest czysto
        werbalne: a to straszą, że przejdą na euro a to znowu, że kupią dużo złotego na
        rynku za kredyty z MFW. Ale to tylko straszenie, a złotówka ma się tak jak
        handel pod stadionem - puszczona totalnie samopas. Nikt tego nie kontroluje,
        zapomnij, to nie Niemcy.

      • Gość: jaca Re: euro jak euro do konca roku dolar bedzie po 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 18:33
        Wziąłem kredyt w Euro i o ile wziąłem pod uwagę ryzyko kursowe podczas spłacania
        kredytu, o tyle nie myślałem, że poleci tak teraz na ryj. Przyjęto u mnie
        podczas składania wniosku kurs kupna 3,98, co oznacza, że na dzień dzisiejszy
        muszę dopłacić ok. 2000. A do wypłaty kredytu jeszcze 6-7dni, więc może i do
        6-7tys dojdzie. Porażka, codziennie złotówka na + 0,50-1,00 względem Euro.
        Będzie jakaś "korekta"?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka