Rząd ma w nosie mieszkaniówkę

IP: *.chello.pl 30.07.10, 15:42
Tak, to prawda, Rzad ma w nosie mieszkaniówkę, ponieważ z pozoru
wydajesię byc kosztowna, ale to nieprawda, jest bardza efektywna ma
nalepszy rachunek zwrotu wiedza o tym ekonomiści z I roku studiow.
Dlaczego nie wiedza o tym politycy w Rzadzie D. Tuska?
    • genowefiusz Jak to w nosie? Likwiduje RNS 30.07.10, 15:58
      Likwiduje przecież mafijny program RNS, KNF (w sumie to nie jest agenda rządu
      Tusk'a, ale rząd nie krytykuje jej poczynań) bierze za twarz szaleństwo kredytowe.

      To są właśnie posunięcia, które są w gestii rządu. Realne (a nie oparte o
      prognozy wiecznej aprecjacji nieruchów) LTV i konkurencja wśród developerów to
      wszystko co potrzeba żeby w PL poprawić dostępność mieszkań.

      A że nie ma bankietów dla Panów Budowlańców i Analytyków rynku? No cóż,
      przykro mi, nie ma też dla cynicznych lobbystów innych dziedzin gospodarki.
      • Gość: zastępcaKierownika dlatego na tych dzielnicach cenki +1% tygodniowo IP: *.aster.com.pl 30.07.10, 17:47
        bo brakuje 1.5 mln mieszkan w polsce

        więc przestancie kantować i mącić glupim ludziom
        • Gość: zastępcaKierownika cenki za którą udostępniam kakaowe oko chętnym IP: *.opera-mini.net 30.07.10, 18:58
          z czegoś musze żyć, a deweloper mnie wywalił, bo nie sprzedają się mieszkania

          podnosze cenkę, bo mam dużo klientów
          każdy chce mnie wy...ć w ....
          • znajomy_jennifer_lopez Podwyższanie podatków to najprostsza droga 31.07.10, 07:41
            Premier "skąpski" Tusk powinien zwrócić jednak uwagę na budownictwo mieszkaniowe. Mieszkanie/dom to dla wielu wydatek sięgający ich kilku- a czasami i kilkunastoletnich zarobków. Czy ważne jest ile zarabiamy czi ile mozemy kupić?
            Pensji Tusk nie podniesie - bo niby jak z czego i nie od tego jest.
            Ale można spowodować spadek cen. Tyle że nie kosztownymi protezami typu RnS a w zasadzie bezpłatnym uproszczeniem przepisów. Ale który developer zabiegałby wtedy o względy polityków i urzędników?
            Niestety koszty tego "zabiegania" płaci odbiorca końcowy (i nie chodzi tu o developerów - ci uczciwi z kolei musza sobie doliczać premie za ryzyko, za ryzyko typu Żagiel Libeskinda, że uwalą mu inwestycje bo ktoś skutecznie zaskarży pozwolenie na budowę.
            Dlatego w takich bantustanach jak Polska czy Rosja ceny mieszkań (a zwłaszcza:) koszty budowy mieszkań są niekiedy nawet wyższe niż w krajach zachodnich.
            Ponieważ nie stać nas na "ektrapremie" dla obywateli (bo niby skąd miałyby być jak nie z wczesniej zabranych im pieniedzy(podatkow)?) upraszczajmy przepisy.
            Od bogacenia sie obywateli poprzez pieniądze jest gospodarka, przedsiębiorstwa - to one dają pracę i płace.
            Od bogacenia się obywateli poprzez upraszczanie przepisów jest własnie rząd. Niestety od 1989r tylko przybywa urzędników i mnożą sie przepisy. Gdzieś widziałem tytuł (w GW?) artu nie czytałem ale tytuł był wymowny "W Polsce kilkaset zawodów wymaga specjalnego zezwolenia lub koncesji. Czy nie za dużo?". Niestety nikomu nie zależy na upraszczaniu przepisów i odbiurakrytyzowaniu gospodarki. Politycy mają duże rodziny, które sie mnoża i żreć muszą, i jak hydra oplatają gospodarkę i "szarych obywateli". Własnie mamy następny rozdział pt VAT 23%. Po co się męczyć panie premierze, prawda?
            • kretynofil Wielkie brawa, Panie Wielgo! 31.07.10, 09:39
              Szczerze - bardzo spodobal mi sie ten artykul!

              Ciesze sie ze przestal Pan postrzegac budownictwo mieszkaniowe przez
              pryzmat "dobrodziejow deweloperow i bankow" i dostrzegl Pan jakie sa
              potrzeby rynku (i rzeczywiscie, nie sa to klitki w blokhausie za pol
              milijona, tylko dostepne mieszkania czynszowe wolne od fanaberii
              czesto nieucywilizowanych landlordow) i kto jest odpowiedzialny za
              zaspokojenie tych potrzeb.

              Bardzo dziekuje za ten tekst, i uprzejmie prosze o wiecej!
              • Gość: . Re: Wielkie brawa, Panie Wielgo! IP: 195.205.194.* 31.07.10, 10:18

                Ten właśnie artykuł, jak mało który pokazał stronniczość analibolytyka /!!/ i
                ogromną znajomość trudności inwestorów w kurczących się możliwościach w przewałkach.

                Skoro nie można zbytnio liczyc na pojedynczego klienta, to ten znany anabolytyk
                zaczął lobbować na rzecz budownictwa komunalnego, które zostanie oczywiście
                wykonane opasłymi łapkami dzisiejszych developerów/pamietacie chyba zakup
                mieszkań na Białołęce za gigantyczne ceny?/
        • mariusz2010 Re: dlatego na tych dzielnicach cenki +1% tygodni 08.03.11, 07:24
          Chyba największym problemem jest brak mieszkań na "start". Małych, stosunkowo niedrogich, które umożliwiałyby zagospodarowanie się młodych małżeństw i przeczekanie do możliwości przeniesienia się do mieszkania większego. Obecnie jest to chyba główny powód odwlekania w czasie założenia rodziny z wiadomymi skutkami dla społeczeństwa.
          Obecnie najczęstszymi pustostanami są właśnie mieszkania duże i apartamenty.
      • Gość: R Dziwne, na całym świecie państwo tym się zajmuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 23:16
        A w Polsce nie.
        USA, Singapur zajmują się budownictwem mieszkaniowym społecznym, tymczasem z
        jakiegoś powodu u nas ma być "rywalizacja deweloperów".
        • Gość: alex Re: Dziwne, na całym świecie państwo tym się zajm IP: *.pool.mediaWays.net 31.07.10, 08:40
          w singapurze nie bylem wiec nie wiem. usa sa demokratycznym krajem
          z gospodarka rynkowa od kilkuset lat. a my od 20. moze usa stac na
          wiecej (np sfinansowanie lotu na ksiezyc albo planu marszala na
          odbudowe zrujnowanej wojna europy) niz nas?
    • Gość: Ceny w dół M. Wielgo wieszczy duże spadki cen IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.10, 18:23
      Krajem, w którym za przeciętną pensję można kupić zaledwie 0,5-0,8 m kw. mieszkania, podczas gdy na zachodzie Europy siła nabywcza na rynku mieszkaniowym jest czterokrotnie wyższa

      Marek Wielgo


      Zatem ceny mieszkań czeka czterokrotny zjazd?

      Może nie aż tak wielki, ale długotrwały i spory.
      • Gość: kali Re: M. Wielgo wieszczy duże spadki cen IP: 213.25.102.* 30.07.10, 21:07
        niestety jest niedosyt mieszkań i te hieny czekają na każdego
        zdesperowanego kredytobiorcę
        • Gość: ZAszczepiony POPISowe mędy jajcowe choć by nie przeszkadzali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 21:15
          W tym przeklętym kraju korupcji złodziejstwa urzędniczej patologii bezprawia
          budowlanego służącego do burzenia domów,samo nie przeszkadzanie idiotycznym
          prawem wygenerowało by tysiące domów.
          Lecz hieny z POPISu tego nie zrobią bo na kim będzie żerować łapówkarska mafia.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: M. Wielgo wieszczy duże spadki cen IP: 78.8.192.* 31.07.10, 08:58
          Niedosyt mieszkań jest - ale tych socjalnych, bo są mieszkania dawno
          wybudowane i nawet w centrum i stoją puste....
        • Gość: br00net Mieszkań jest dość IP: *.pruszcz.mm.pl 31.07.10, 11:11
          wystarczy rozejrzeć się dookoła - pełno płacht sprzedam, oprócz tych bez płacht
          mnóstwo pustostanów kupionych jako wyśmienita inwestycja

          dla przeciętnego Polaka wystarczy że będzie cierpliwy i będzie oszczędzał na
          wkład własny,
          lepiej teraz wynajmować, a jest pełno ofert wynajmu które wiszą i zmieniają
          tylko agencję i portale ogłoszeniowe, wystarczy zadzwonić do paru, pójść
          obejrzeć i zaproponować swoją cenę
          odkładając różnicę pomiędzy ratą a ceną najmu( t.j. nawet ponad 1000
          miesięcznie), i zakładając nawet że ceny nie będą spadały to w ten sposób
          "spłacacie" swój przyszły kredyt nawet 3 razy szybciej niż gdybyście wzięli
          teraz kredyt (bez wkładu własnego, przeciętny kredytobiorca spłaca około 300PLN
          swojego kapitału miesięcznie, reszta to odsetki)
          dodatkowo ceny mieszkań będą jeszcze spadały(jakieś 5 do 10 lat), unikacie
          ryzyka walutowego czy też podniesienia stóp procentowych - trzeba założyć że
          wasz kredyt będzie oprocentowany średnio o 2 pkt procentowe więcej niż to jest
          obecnie, czyli gdy teraz jest to jakieś 6,5% to normalnie będzie 8,5%
          • mariusz2010 Re: Mieszkań jest dość 08.03.11, 07:32
            Może jakimś wyjściem byłoby branie mieszkań w leasing? Podobno ma być dostępny nie tylko dla przedsiębiorców. Co prawda to tez kredyt i do obniżenia cen się nie przyczyni, ale...
      • Gość: alex to zalezy... IP: *.pool.mediaWays.net 31.07.10, 08:46
        cena zalezy od popytu, podarzy i mozliwosci finansowych obywateli.
        place rosna, spoleczenstwo sie bogaci. moze za pare lat bedzie nas
        stac na 5 m² mieszkania mimo ze ceny nie spadna. z drugiej strony
        ludnosc polski chyba spada a nie rosnie, wiec moze sie okazac ze nic
        nie trzeba budowac. za pare lat zwolnia sie mieszkania po
        dzisiejszych emerytach. (zwlaszcza, z nasza sluzba zdrowia)
    • Gość: br00net A Mareczek taki przejęty - a sam jest winien IP: *.pruszcz.mm.pl 30.07.10, 18:23
      kto przez ostatnie lata twierdził że ceny nieruchomości mogą tylko rosnąć, że
      CHF może tylko spadać, że to nie spadki tylko chwilowa stabilizacja a za chwile
      dalsze wzrosty itp. itd.
      śmiem twierdzić że Mareczek wpakował miliony Polaków w długi z których wyjdą
      dopiero dzięki swojej śmierci
    • jak82 Re: Rząd ma w nosie mieszkaniówkę 30.07.10, 19:01

      Stawki VAT podnoszą, ulgi i rodzinę znoszą
      w budżecie pustka, większa ino w głowie Tuska
      Przekaziory zachwycone, cyngle zbałamucone
      Polakom wcisną każdy kit, salonik ma się git
    • 12jarek12 największym zagrożeniem dziennikarzyny sprzedajne 30.07.10, 19:22
      największym zagrożeniem dziennikarzyny sprzedajne i kryminogenne
      RnM, tudzież wspomaganie z budżetu tzw bezrobotnych zakredytowanych
      gołodupców. Gdyby nie te patologie mieszkania byłyby o 40% tańsze
    • sselrats Deweloperzy maja mieszkania na sprzedaz 30.07.10, 20:01
      Sa tez mieszkania do wynajecia. Dlaczego rzad ma wykonywac jakies
      plany budowlane? Czy komuna tu sie nigdy nie skonczy?
      • imw wiekszość Polaków dalej czeka, że ktoś za rączke 30.07.10, 20:52
        będzie ich prowadził przez całe życie
      • Gość: R Komunistyczny Singapur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 23:17
        Singapur zajmuje się rynkiem mieszkaniowym. Niewątpliwie to komunistyczne
        państwo....
      • kretynofil Przykro mi ze Cie to boli... 31.07.10, 09:43
        ...ale zamiast yyyyyynwestowac w cegly trzeba bylo zainwestowac w
        kurs czytania ze zrozumieniem dla opornych.

        Artykul dokladnie tlumaczy czego autor oczekuje od rzadu - i nie jest
        to koniecznie budowa mieszkan socjalnych (chociaz ja, jako lewak,
        chetnie bym ten postulat dopisal), ale uproszczenie procedur
        inwestycyjnych.

        I wybacz, ale jesli upraszczanie prawa to komuna, to kapitalizm
        polega na czym? Na wprowadzaniu koncesji i komplikowaniu prawa?

        Sorry, ale niektorym naprawde odbija...
    • Gość: napohybel Wielgo - ty skurw.... IP: *.aster.pl 30.07.10, 20:15
      To dzięki takim naganiaczom jak pan panie Wielgo Polaka stać na 0,5 metra
      kwadratowego mieszkania za miesięczną pensję. Już pan zapomniał panie naganiaczu
      o swoich artykułach kupujcie bo taniej nie będzie. To pan i panu podobne
      pasożyty żyjące na garnuszku mafii deweloperskiej doprowadziły do sytuacji w
      której 1.5 miliona rodzin nie stać na zakup własnego mieszkania, a setki tysięcy
      rodzin mieszkają w warunkach urągających współczesnym standardom. Gdyby nie
      medialna nagonka wspierana przez złodziejski program RnS i banki udzielające
      kredyty na 120% ekonomicznym analfabetom ceny mieszkań byłyby znacznie niższe,
      dostępne dla przeciętnego Kowalskiego w kredycie np na 10 lat , który spłaciłby
      bez problemu lekko łatwo i przyjemnie.
      Co robi rząd PO ? Nic nie musi robić - wystarczy likwidacja patologii - limitów
      RnS. Gdy rząd przestanie urzędowo ustalać cenę metra mieszkania sytuacja
      zacznie wracać do normy. Gdy banki przestana udzielać kredytów gołodupcom,
      którzy nie potrafią policzyć procenta składanego, gdy państwo przestanie spłacać
      raty kredytu bezrobotnym, (bo kiedyś mieli prace to sobie wzięli kredyt na 30
      lat) wrócą normalne ceny nieruchomości tzn 1 m2 = 1 średnia pensja w danym
      mieście i wtedy większość z tych 1.5 miliona rodzin będzie stać na zakup własnego M.
      • Gość: C+ Re: Wielgo - ty skurw.... IP: *.e-wro.net.pl 30.07.10, 20:38
        Żeby to jeszcze faktycznie było 0,5 metra, to nie byłby problem.
        Mnie stać na 0,38
        • Gość: napohybel Czyli spełniasz już londyńskie założenia M. Wielgo IP: *.aster.pl 30.07.10, 22:11
          „Według danych CEE Property Group za średnią miesięczną pensję mogą oni kupić
          0,66 m kw. mieszkania. Dla porównania mieszkańcy Warszawy - 0,48, Krakowa -
          0,36, a Wrocławia - 0,39 m kw."

          Gdzie jest granica wzrostu? Analitycy z CEE Property Group odpowiedzi na to
          pytanie postanowili poszukać w... Londynie. Co prawda tam za 1 m kw. mieszkania
          trzeba zapłacić średnio ok. 10 tys. funtów (oczywiście w takich dzielnicach
          takich jak Kensington i Chelsea czy City of Westminster ceny są dużo wyższe).
          Nie oznacza to, że w Warszawie ceny mają być takie same. Istotne jest to, że w
          stolicy Wielkiej Brytanii ustabilizowała się relacja średnich zarobków do ceny m
          kw. Ten tzw. wskaźnik siły nabywczej wynosi od trzech lat ok. 0,33-0,35.

          Według CEE Property Group podobnie miałoby być w Warszawie i pozostałych
          polskich aglomeracjach. Czyli, że ceny mieszkań będą tam rosły do momentu
          osiągnięcia pułapu 0,33-0,35 m kw. za przeciętną pensję. Wynika z tego, że
          mieszkania w Warszawie mogą jeszcze podrożeć o 40 proc. A gdyby przyjąć, że
          przeciętne zarobki będą tu rosły co roku o 6 proc., a dojście do wskaźnika 0,35
          zajmie trzy lata, to w tym czasie ceny mieszkań podskoczyłyby aż o 60 proc.
          Średnia na koniec 2010 r. sięgałaby zatem ok. 12 tys. zł za m kw.!"

          (Marek Wielgo - „Ceny mieszkań wystrzeliły w górę", 2007-04-04 Gazeta Wyborcza)
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Czyli spełniasz już londyńskie założenia M. W IP: 78.8.192.* 31.07.10, 09:06
            Z przedstawianych przez CEE Property wyliczeń już nawet oficjalnie
            śmieją się deweloperzy, bo są to wyliczenia z księżyca...
            • Gość: napohybel cee property IP: *.aster.pl 31.07.10, 10:04
              gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html
              To właśnie przez takich naganiaczy, którym przewodził pan Wielgo, w latach
              2006-2008 ekonomicznie niewykształcony, polski ciemny lud doprowadził do
              powstania bańki spekulacyjnej na nieruchomościach. Jeśli w największym dzienniku
              pan Wielgo regularnie wmawiał ekonomicznym analfabetom, że w 2010 średnia cena
              metra mieszkania w Warszawie wyniesie 12 000 zł, a inni znawcy (CEE Property,
              Expander, HomeBroker, Open F. itd) twierdzili, ze dogonimy Madryt i 15 000 zł za
              metr kwadratowy będzie normą, to ciemny lud to kupił i popędził do banków po
              kredyt do końca życia, bo naganiacze z koszernej napisali, że taniej nie będzie,
              a kto nie kupi przegra życie.
              I dzisiaj główny naganiacz Wielgo ma czelność pisać że ceny nieruchomości w
              Polsce są za wysokie, ten który doprowadził do takiego stanu.
              • Gość: Kos Re: cee property IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.10, 10:31
                Gość portalu: napohybel napisał(a):

                >
                rel="nofollow">gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html
                > To właśnie przez takich naganiaczy, którym przewodził pan Wielgo, w latach
                > 2006-2008 ekonomicznie niewykształcony, polski ciemny lud doprowadził do
                > powstania bańki spekulacyjnej na nieruchomościach. Jeśli w największym dziennik
                > u....
                --------------------
                Słuszna racja, lobbying jak i rozdawanie kredytu ludziom bez możliwości spłaty
                jego, doprowadzi do amerykańskich warunków. Ciekawa jestem jak będą później
                pisały gazety jak ta banka z nieruchomościami pęknie, kogo wtedy będą obwiniać,
                rząd, czy naiwniaków albo nieodpowiedzialne banki.
      • Gość: sqonk Re: Wielgo - ty skurw.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 20:49
        A z czego wymieniony przez ciebie "gołodupiec" ma kupić swoje własne lokum,
        skoro z definicji osoba taka nie ma gotówki, to musi wziąć kredyt. Trochę
        logiki, czyli wg ciebie, ktoś, kto pracuje, ma zdolność kredytową (na 30 lat,
        ale ma) i nie dostał spadku po bogatej cioci, ma nie zdecydować się na kupno
        mieszkania. Nie rozumiesz podstaw ekonomii, że to nie podaż kształtuje popyt,
        tylko odwrotnie i dlatego też mieszkania tyle kosztują, bo to nadal towar
        deficytowy. Popatrz, ile się buduje mieszkań, może z wyjątkiem kilku
        największych miast.
        A co do dopłat bezrobotnym, z możliwości takiej skorzystało w całym kraju
        niecałe 1500 osób.
        • Gość: napohybel Re: Wielgo - ty skurw.... IP: *.aster.pl 30.07.10, 22:07
          > A z czego wymieniony przez ciebie "gołodupiec" ma kupić swoje własne lokum,
          > skoro z definicji osoba taka nie ma gotówki, to musi wziąć kredyt.

          A czy każdy gołodupiec musi mieć swój własny apartament ?
          Skoro nie ma gotówki to niech najpierw coś zarobi i odłoży przynajmniej na wkład
          własny. Jak go nie stać by coś odłożyć to tym bardziej nie stać go na 30 letni
          kredyt na 130% wartości.

          Nie rozumiesz podstaw ekonomii, że to nie podaż kształtuje popyt,
          > tylko odwrotnie i dlatego też mieszkania tyle kosztują, bo to nadal towar
          > deficytowy

          Nie rozśmieszaj mnie - mieszkania towar deficytowy - chyba mieszkasz na
          księżycu. Rynek jest zawalony mieszkaniami zarówno nowymi jak i używanymi, podaż
          jest olbrzymia. Wejdź na jakikolwiek portal z ogłoszeniami sprzedaży
          nieruchomości (allegro , gratka itp.)
          Przejdź się po nowych osiedlach gdzie wiszą płachty w co drugim oknie z wielkim
          napisem sprzedam.
          Masz rację to nie podaż kształtuje popyt, to banki (kredyt) i rząd (rns) w
          zmowie z deweloperami i innymi pasożytami typu pośrednicy, analitycy itp.
          regulują rynek mieszkaniowy w Polsce, a ciemny lud...

          > A co do dopłat bezrobotnym, z możliwości takiej skorzystało w całym kraju
          > niecałe 1500 osób.

          O 1500 za dużo.
        • eryk99 Re: Popyt kreuje podaż? 30.07.10, 22:46
          A co powiesz na katastralny, super wysoki.
          Zobaczymy jaka będzie podaż ziemi.

          A tak? Ziemia jeść nie woła. Nie jestem głodny to nie sprzedam. Do interesu na
          pewno nie dokładam. Dlatego cały sejm inwestuje w ziemię i nieruchomości.

          Ok. 1900 w Nowym Yorku wszyscy spekulowali (czytaj: zadłużali się ) ziemią.
          Rząd podjął jedną prostą decyzję - wszystkie transkacje mają być w złocie (a nie
          banknotach banku). Nastąpił krach rzecz jasna.
          Popyt? Nie kolego. Prawo bankowe! To kreuje ceny.

          btw: Chce katastralny, czyli wersję soft, bo na zakaz druku legalnych środków
          płatniczych oczywiście nie liczę.


          • Gość: qibic Re: Popyt kreuje podaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 08:08
            Nie tylko w Nowym Jorku
            To samo było wcześniej w Berlinie, a później w Skandynawii, Japonii, Hiszpanii i
            wszędzie kończyło się tak samo - brutalny powrót do rzeczywistości i masa
            bankrutów przywiązanych do kupy cegieł na wiele lat
      • Gość: ws Re: Wielgo - ty skurw.... IP: *.xdsl.centertel.pl 31.07.10, 08:21
        Jesteś durniem.Nawet jeśli ceny spadną o połowę to za zarobek 1500
        zł/mc spróbój kupić mieszkanie.
        • Gość: napohybel Re: Wielgo - ty skurw.... IP: *.aster.pl 31.07.10, 09:44
          Gdybyś w szkole się uczył, to wiedziałbyś jak piszemy słowo "spróbuj" i zapewne
          miałbyś lepiej płatną pracę. A tak jak nie chciało się nosić teczki, trzeba
          nosić woreczki za 1500 zł.
          Takich nieudaczników życiowych jak ty nigdy nie będzie stać na własne
          mieszkanie, chociaż nie tak dawno banki były gotowe dać takim jak ty gołodupcom
          kredyt hipoteczny na 120 % wartości z ratą miesięczną na poziomie 2/3 wypłaty
          spłacany do końca twoich dni.
    • Gość: Kielbik ku przestrodze IP: *.home.aster.pl 30.07.10, 20:41
      homebroker.waw.pl/
      Home Broker w Warszawie, doradztwo i obsługa klienta na podstawie naszej historii
      • Gość: joj Re: ku przestrodze IP: *.aster.pl 30.07.10, 20:59
        No tak... Dopiero doświadczając na własnej skórze "korzyści" pośrednictwa
        dochodzi się do słusznego wniosku, że najlepiej działać samemu. Miałem podobne
        przejścia z innym pseudopośrednikiem, który przeciągał sprawę dwa miesiące. Po
        wzięciu sprawy w swoje ręce od złożenia wniosku do uruchomienia kredytu
        minęły... 2 tygodnie.
    • Gość: joj mam to w rzyci IP: *.aster.pl 30.07.10, 20:48
      Mam to w rzyci. Gdybym wciąż liczył na tzw. państwo pewnie zbierałbym dziś puszki.
    • chajtek Rząd ma w nosie mieszkaniówkę 30.07.10, 20:50
      Śmieją się z nas w całym świecie za te kredyty dożywotnie na 50 lat.
      Ceny mieszkań w stosunku do zarobków są ciągle za wysokie.

      Kredyty, czy nawet program rodzina na swoim to nie sposób na rozwiązanie
      problemu.

      Zwiększają jedynie popyt i ceny. Również w ciągu kilku lat spowodują kryzys
      podobny do tego w Europie zachodniej i USA.

      Jedyny sposób na mieszkania to:
      - wymaganie wkładu własnego na poziomie 50%
      - limity wysokości rat kredytu w stosunku do płac
      - limity w wysokości czynszów (w Holandii wprowadzono coś takiego i dobrze
      się sprawuje)
      - szybsze i tańsze przekształcanie gruntów rolniczych na budowlany
      - poprawa drug dojazdowych i autostrad
      - decentralizacja
      - ulgi dla przedsiębiorców przenoszących działalność na peryferia i do
      mniejszych miejscowości
      • Gość: Kos Re: Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.10, 01:01
        chajtek napisał:

        > Śmieją się z nas w całym świecie za te kredyty dożywotnie na 50 lat.
        > Ceny mieszkań w stosunku do zarobków są ciągle za wysokie.
        -------------------------------------------
        Tak masz słuszną racje ceny mieszkań w stosunku do zarobków są za wysokie,
        powiedz a kto napędził je tak wysoko? Przede wszystkim głupota ludzka jak i
        celowy lobbing. Zobaczymy co będzie za parę lat, poczekamy dożyjemy. Sztucznie
        nakręcane ceny nieruchomości kredytami bez pokrycia, jak i brakiem rozsądku
        naiwnych ludzi nie są zdrowe dla państwa, przypomnę tylko państwo jest
        zadłużone, a prywatni konsumenci kredytów w Polsce stanowią 80% zadłużonego
        społeczeństwa, Stany pozdrawiają Polaków i te pozdrowienie powinno być
        przestroga dla Polaków jak widać jest zachętą dla nich.
    • emeryt21 Rząd ma w nosie mieszkaniówkę 30.07.10, 22:56
      Tak u nas jest i bylo a takze bedzie do konca naszych dni.
      Biurokracja w rozkwicie.Ceny i zarobki bez zadnego porownania do
      tego co jest na swiecie a przede wszystkim w Europie do ktorej
      podobno nalezymy.
      Dopiero jak mlodzi wyjada z Polski i zostana tylko dziadkowie a na
      emerytow nie bedzie mial kto pracowac to ktorys kolejny Tusk czy
      Kaczynski obudza sie i zobacza,ze nikt juz sie nimi nie interesuje a
      wladza sejmu konczy sie za jego brama.
    • Gość: Buu Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.chello.pl 30.07.10, 23:00
      Panie jakiś tam z g..ówna wyborczego, czy od tego listopada
      krzyczałeś o tej sprawie na łamach swojej gadzinówki? Czy
      inne "wolne media" próbowałeś zainteresować tym problemem? Czy twoja
      gadzinówka uruchomiła wielką akcję medialną ,która rozliczyła z
      obietnic i wskazywała na nic nie robienie swoich ulubieńców? Jeśli
      nie to teraz nie roń krokodylich łez nad biednymi polskimi
      rodzinami. Jesteś tyle wart co obietnice tych o których piszesz.
    • reklama-bolek Rząd ma w nosie mieszkaniówkę 30.07.10, 23:35
      Tusk i jego partia, są dla garści bogatych Polaków. Ci biedniejsi mają za
      zadanie wzbogacać ich jeszcze bardziej. Przy ogromnym bezrobociu i psich
      płacach za ciężką pracę, szyderstwem jest wytykanie braku zaradności w
      zdobyciu oferowanych po spekulacyjnych cenach mieszkań.
    • Gość: letto Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.b-ras1.rtd.sligo.eircom.net 31.07.10, 00:05
      w Polsce człowiek nie musi ani mieszkać ani jeść.. nie ma ani czynszówek a
      kwota wolna od podatku nie wystarcza na przeżycie..
      pozdrowienia z upadłej Irlandii :)
    • Gość: robinson Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 00:42
      Masz mieszkanie, a nie stać Cie na klasyczne meble?
      Jest wyjście - kup meble metalowe, są trwalsze i tańsze
      • Gość: maciej Re: Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.nys.biz.rr.com 31.07.10, 01:15
        ja pier***le...
        czy ludzie zawsze musza sie ogladac na kogos? bo rzad ma dac, bo bez
        rzadu to ja nie potrafic i nie wiedziec jak.
        pogonic rzad i problem rozwiaze sie sam - znikna podatki, zezwolenia,
        oplaty i inne pierdoly tego typu.
    • rooboy excuse my ignorance... 31.07.10, 01:33
      czy pan wielgo moglby napisac, czego ten rzad nie ma w nosie, poza kreceniem
      lodow dla siebie i swoich kolesiow???
    • Gość: Internauta Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.aster.pl 31.07.10, 02:29
      Niestety autor tego artykułu jest mało obiektywny i stronniczy.
      Trochę dziwne, że Autor nie wie, że ten właśnie rząd przygotował
      ustawę znacznie upraszczającą proces uzyskania pozwolenia na budowę
      domu. Niestety, prezydent Lech Kaczyński ją zawetował, czyli PiS.
      Skąd więc taka niewiedza??? - raczej trzeba podejrzewać manipulację
      jak w przypadku wielu innych argumentów w tym artykule. To za rządów
      PiS spółdzielnie mieszkaniowe odzyskały władzę. To jest największy
      błąd - w tych instytucjach królują stosunki mafijne i relacje z PRL.
      Dokładnie to wiem, bo na co dzień walczę z moją spółdzielnią. To co
      tam się dzieje to właściwie rozbój w "biały dzień" - olbrzymi poziom
      niekompetencji i dbania tylko o interes garstki urzędników
      spółdzielni.
    • Gość: Ekumeniczny Na parady dewiantow rzad ma pieniadze ++++++++++++ IP: *.dsl.bell.ca 31.07.10, 04:31
      Na parady dewiantow, wojny rzad ma pieniadze.
      Na waly przeciwpowodziowe, mieszkania, zlobki, szkoly rzad nie ma
      pieniedzy.

      Polaku jak myslisz czy to jest rzadzenie czy sabotaz?
      W czyim imieniu rzadzi ten rzad?

      Zegnam sie z panstwem do nastepnego miesiaca, gdy cenzura odwiesi
      moj profil. Trzeba im przyznac ze i tak nie sa tacy zli. Zazwyczaj
      znosza dla mnie godzine policyjna po 2 dniach. Rydzyk by mnie tak
      ulgowo nie potraktowal.
      • Gość: wk... Re: Na parady dewiantow rzad ma pieniadze +++++++ IP: *.play-internet.pl 08.03.11, 12:54
        Na bandycki kredyt mnie nie stać. Na wynajęcie tez. Placów pod zabudowę slamsów wyznaczonych nie ma, a wybudować się na dziko zabronione.
        Więzienia przepełnione. To gdzie do k... n... mam mieszkać?
    • sselrats To samo jest z robota 31.07.10, 04:49
      Ludzie musza isc do roboty i pracowac. A co rzad robi, zeby ludzie
      nie musieli pracowac? Rzad ma to w nosie.
    • porannakawa100 Rząd ma w nosie mieszkaniówkę 31.07.10, 05:06
      Rząd ma załatwiać wynajmowanie mieszkań?
      Skąd to socjalistyczna naleciałość?
      Rząd powinien dać, załatwić, wyżywić?

      Mieszkania stoją i czekają.Wystarczy - gdy nie stać ciebie na zakup - wynająć.
      O co chodzi autorowi tego artykułu?
      Jakiś deweloper co by oczekiwał dopłat do jego dziury w ziemi?
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: 78.8.192.* 31.07.10, 09:25
        > Rząd ma załatwiać wynajmowanie mieszkań?

        Niekoniecznie - mógłby zmienić ustawę tak, aby łatwiej było pozbyć się
        niepłacących czynszu, wtedy ceny najmu by jeszcze bardziej spadły i
        bardziej by się opłaciło bycie kamienicznikiem.
      • kretynofil Postawa roszczeniowa ;) 31.07.10, 10:25
        Boskie dla mnie jest to ze masa jest w tym watku wpisow
        prezentujacych "nowoczesna postawe roszczeniowa".

        Tepy Kazio z tepa Krysia kupili "apartamenta" 31m2 na jakims zadupiu
        bo w "gazecie dla inteligentnych" przeczytali ze stracic na tym nie
        mozna.

        Niestety, przecwaniaczyli. Ceny poszly w pi*du, wykonczyc nie ma za
        co, wiec co weekend doprowadzaja sasiadow do szalu stukajac
        mloteczkiem i wykanczajac samemu. Chca wynajac.

        Juz sobie wyobrazaja te kokosy ktore zarobia na wynajmie (wszakze to
        apartament, wiec i cena bedzie odpowiednia) - zwlaszcza ze przeciez
        jeszcze niedawno czynsze rosly.

        Niestety, czynsze tez spadly, mieszkanie wykonczone, nikt go nie chce
        wynajac.

        I nagle pojawia sie artykul - taki jak ten ktory komentujemy.

        Kazio i Krysia strasznie sie irytuja - bo przeciez oni tacy zaradni
        byli, zycie wygrali inwestycja w konsumpcje - a tu pojawiaja sie
        glosy zeby ucywilizowac rynek.

        I zaczyna sie typowo PRLowska postawa roszczeniowa. Oni zadaja od
        rzadu zeby nie zmienial popieprzonego prawa, zeby bardziej je
        skomplikowal, zeby nic nie robil z wynajmem, zeby wszystko zostalo po
        staremu. Zeby wreszcie udalo im sie sprzedac to cholerne mieszkanie i
        wyjechac na wczasy do Ciechocinka.

        I to jest wlasnie postawa roszczeniowa, drodzy panstwo, pieknie
        zamaskowana nazywaniem wszystkiego komuna.

        Zayyyyyyynwestowales i wtopiles? Ch*j z Toba. Chciales zarobic za
        darmo, bez pracy i kapitalu? No to pierwsza lekcje masz za soba -
        pieniadze zarabia sie tylko na dwa sposoby: pracujac i inwestujac.
        Wziecie kredytu w otwartym fajansie to nie praca, a pozyczone to nie
        zainwestowane...
        • genowefiusz Re: Postawa roszczeniowa ;) 31.07.10, 11:10
          Kretynofil, ale jakie prawo Twoim zdaniem rząd powinien zmieniać/wprowadzać?

          Bo ja mam wrażenie, że Marka ulubiony model, to taki, w którym zorganizuje się
          panel z developerami i "niezależnymi specjalistami" (Marek, homebroker i
          openfajans) i będą obradować jak to rozwiązać problem mieszkaniowy. I stwierdzą
          że rozwiązaniem są czynszówki, stworzone najlepiej w ten sposób, że z budżetu
          centralnego lub gmin odkupimy od dev'ow po 6k z metra (tanio, bo przecież
          "wartość" tych mieszkań to 7k - każdy to wie) i gminy będą ludziom wynajmować -
          oczywiście z całym dotychczasowym systemem ochrony lokatorów, czyli faktycznie z
          gigantycznymi stratami.

          Prawo, które należało wprowadzać to studzenie akcji kredytowej, która nadmuchała
          bańkę, ale na to czas był 5 lat temu. Teraz mleko się już wylało, budowlane
          buractwo przechadza się po kraju upasione 50% procentowymi marżami (patrz raport
          NBP). I to jest główny problem, rentowność biznesu stawiania cegieł musi wrócić
          w realne obszary. Chcesz to załatwić prawem? W jaki sposób? To może załatwić
          tylko fala bankructw.

          Rząd, owszem, powinien prowadzić jakąś politykę mieszkaniową. Ale to są kwestie
          katastru, regulacji rynku krech hipotecznych, cywilizowania wynajmu a nie
          konferowania z lobbystami dev'ów i pośredników.
      • babaqba Re: Rząd ma w nosie mieszkaniówkę 31.07.10, 20:14
        porannakawa100 napisała:

        > Rząd ma załatwiać wynajmowanie mieszkań?
        > Skąd to socjalistyczna naleciałość? (...)

        Zostaw ten "socjalizm". Teraz panuje tu system korupcyjno-kliencki.

        Ale ad rem, już ci tłumaczę: rząd zabiera mi ponad 70% mojego dochodu,
        tym samym pozbawiając mnie możliwości samodzielnego się utrzymania.
        Zabiera mi, bo obiecał emerytury rolnikom, górnikom, musi utrzymać
        księży, zakonników i milion urzędników. Potrzeby ma wielkie. I nie ma
        żadnych zobowiązań względem mnie? Gdyby nie reket pobierany ode mnie
        sam bym sobie wszystko załatwił. A tak? Jeśli mi nie starczy pozostałe
        30% na utrzymanie siebie, rodziny i kupno domu to jestem
        "socjalistycznym nieudacznikiem"? Ja uważam, że jestem okradzionym
        przez Polaków naiwniakiem. W Polsce albo jesteś wykorzystywaczem albo
        jesteś wykorzystywany. Kasty są zamknięte. Mała furtka to seminarium.
        Ja już jestem za stary, jedyne wyjście to emigracja, do kraju może
        mniej katolickiego, ale za to uczciwszego.
      • Gość: wk... A może czas na uczciwe postawienie sprawy? IP: *.play-internet.pl 08.03.11, 13:04
        porannakawa100 napisała:
        Mieszkania stoją i czekają.Wystarczy - gdy nie stać ciebie na zakup - wynająć.

        Co za cynizm. Jeśli stać kogoś na wynajęcie, to stać i na kredyt.
        Drogie i często niedostępne są wszelkie mieszkania. Dlatego rząd powinien zareagować. Jak nie, to po cholerę on jest?
        A jak nie może nic zrobić, to niech zezwoli chociaż na budowę czegokolwiek w slamsach. To tez jakieś wyjście. Zawsze to lepsze od głodówki na "stancji", czy szukanie dachu nad głowa, zwłaszcza zimą, w kanałach.

    • andmas Rząd ma w nosie mieszkaniówkę 31.07.10, 06:41
      RZĄD MA WSZYSTKO W NOSIE , ZAJĘTY JEST UTRZYMANIEM WŁADZY, DLA SAMEJ WŁADZY
      ,SŁUPKAMI POPARCIA , WSZYSTKO CO ROBI TO POZORUJE REFORMOWANIE KRAJU ,
      NADRZĘDNYM CELEM SĄ WYBORY , POTEM KOLEJNE , KOLEJNE , KOLEJNE . PAŃSTWO
      KOLESIOSTWA STACZA SIĘ PO RÓWNI POCHYŁEJ ...................DEBILNE RZĄDZENIE
      KRAJEM PRZEZ OSTATNIE 20 LAT ,TO ZASŁUGA MAFIJNYCH RZĄDÓW W POLSCE !!!
    • Gość: j-50 Pierwszy milion trzeba ukraść - wtedy jest dżalna IP: *.as.kn.pl 31.07.10, 06:46
      Już od Gomułki i Gierka było wiadomo, że w Polsce brak jest
      mieszkań. Te aktualne wyliczenia ilości brakujących mieszkań są
      zaniżone na kilka milionów. Dlaczego? Bo u nas przeciętne mieszkanie
      jest typowym substandardem. Kolo mający firmę kupuje dla syna
      mieszkanie typu kawalerka. On już w momencie kupna zakłada, że to
      mieszkanie będzie za małe i trzeba będzie kupować większe. Tę klitkę
      kupi od niego kolejny czatujący na większe w przyszłości. Jeśli
      rodzina jest 2+2, to mieszkanie powinno mieć przynajmniej 70 m2. To
      jest koszt rzędu 400 tys. Kupując takie mieszkanie na kredyt rodzina
      zapożycza się do emerytury (kredyt na 30 lat). Ryzykując przy tym
      utratę całego swojego dorobku w przypadku utraty pracy (jakiś
      kolejny kryzio). Można się zatem zapytać pana skocznego i jego
      skarpecianego balcerowicza: czy nie lepiej było stworzyć już na
      początku program budownictwa mieszkaniowego zasilanego podatniczo i
      z wyprzedaży majątku pokomuszego? Hola, hola! Wcale nie sugeruję
      jakiekolwiek darowanie komuś! Kupiciel byłby bowiem dłużnikiem SP do
      ostatniego zeta! Dług oraz spłaty powinne musiałyby być
      dziedziczone. W ten sposób SP miałby stały zwrot coroczny kasy, a
      obtele mieliby mieszkania. Na własność - żadnego komuszenia! Banki
      wtedy zajęłyby się innymi sprawami, a nie kredytami na 30 lat. Pytam
      się ja was - kto może sobie cokolwiek zaplanować na 30 lat? To jest
      chore! To jednocześnie powoduje, że takie rodziny tylko pasą banki
      oraz ograniczają do minimum swoją konsumpcję.
    • Gość: BUMERANG Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.gdynia.mm.pl 31.07.10, 06:58
      GLOSOWALISCIE NA PELO TO MACIE. A TERAZ OD GADANIA MIESZKAN NIE
      PRZYBEDZIE.
      IDZCIE DO KOMORUSKIEGO MOZE COS ZARADZI? JAKIES PSIE BUDY?
      • Gość: Kos Re: Rząd ma w nosie mieszkaniówkę IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.10, 10:08
        Gość portalu: BUMERANG napisał(a):

        > GLOSOWALISCIE NA PELO TO MACIE. A TERAZ OD GADANIA MIESZKAN NIE
        > PRZYBEDZIE.
        > IDZCIE DO KOMORUSKIEGO MOZE COS ZARADZI? JAKIES PSIE BUDY?
        --------------------------
        Tacy jak autor cytowanego postu nie zasługują na psia bodę raczej na miejsce pod
        mostem. Ot mentalność człowieka, rząd powinien a on nawet dupy by nie ruszył.
        Czym jeszcze obarczyłbyś rząd?
    • Gość: ws Po co się rozdrabniać? IP: *.xdsl.centertel.pl 31.07.10, 08:19
      Czy są dziedziny życia w której Polska jest "z przodu"?Może
      drogi,słuzba zdrowia,szkolnictwo,bezrobocie,poziom zycia,emerytury i
      renty....Chociaż tak do końca nie mam racji.Są: świętowanie ,budowa
      pomników,włażenie w d.pę biskupom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja