Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych b...

IP: *.net.pulawy.pl 03.08.10, 18:07
globalna wladza powstanie na gruzach m.in. obecnej ekonomii
www.angelfire.com/planet/apokalipsa/lnps.htm
    • Gość: @ kapitalizm padnie jak komunizm IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 03.08.10, 18:52
      coraz lepiej widać, że to kolos o glinianych nogach i rozchwianym kręgosłupie.
      • Gość: Kagan Re: kapitalizm padnie jak komunizm IP: *.subscribers.sferia.net 03.08.10, 19:01
        A najszybciej padnie neoliberalna W. Brytania, z gospodarka
        oparta na zaciaganiu nowych kredytow na splate starych kredytow i ze
        zniszczonym przez P.Thatcher przemysle...
      • bez_owijania Re: kapitalizm padnie jak komunizm 03.08.10, 19:10
        Jaki kapitalizm? W UE panuje socjalizm w czystym wydaniu.
        • Gość: Kagan Re: kapitalizm padnie jak komunizm IP: *.subscribers.sferia.net 03.08.10, 19:56
          W socjalizmie nie ma bezrobocia.
          • bez_owijania Re: kapitalizm padnie jak komunizm 03.08.10, 20:09
            Przeciwnie - to właśnie socjalizm powoduje bezrobocie. Naprawdę nie warto
            ograniczać się tylko do opracowań Marksa i Engelsa.
            • Gość: Kagan Re: kapitalizm padnie jak komunizm IP: *.subscribers.sferia.net 03.08.10, 20:14
              Orwell sie klania. Mozesz wojne nazwac pokojem a ministerstwo
              policji - ministerstwem milosci, ale to nic nie zmieni w rzeczy
              samej. Kapitalizm nie moze istniec bez rezerwowej armii pracy
              , czyli bez bezrobocia,i to jest fakt, potwierdzony nie tylko
              przez Marxa,ale i przez Keynesa!
              • bez_owijania Re: kapitalizm padnie jak komunizm 04.08.10, 01:15
                Keynes, Marks, Engels czy tam Lenin - oni są wszyscy po jednych pieniądzach.
                Problem bezrobocia w prosty sposób opisał pół wieku temu Ludwig von Mises w
                „Biurokracji”, aż zacytuję:
                "”Postępowiec” interpretuje bezrobocie jako zło nierozłącznie związane z
                kapitalizmem. Naiwne społeczeństwo z kolei gotowe jest przyjąć takie
                wyjaśnienie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że w warunkach nieskrępowanego rynku
                pracy, rynku którym nie manipulują ani naciski związku zawodowego, ani też
                ustalone przez rząd minimalne płace, bezrobocie dotyka jedynie małych grup i to
                w krótkim okresie czasu. W warunkach wolnego kapitalizmu bezrobocie jest
                zjawiskiem stosunkowo nieistotnym i czasowym; przeważa tu bowiem stała tendencja
                do zanikania bezrobocia. Zmiany gospodarcze mogą, owszem, doprowadzić do nowego
                bezrobocia, wszelako w warunkach wolnego rynku pracy, który ustala poziom płac,
                każdy, kto szuka pracy zarobkowej, w końcu ją dostanie. Kiedy pojawia się
                bezrobocie jako zjawisko masowe, jest ono wynikiem pozornie „propracowniczej”
                polityki rządów oraz nacisku związków zawodowych i przymusu.”

                Taka jest prawda. Zawsze, gdy do władzy dochodzą socjaliści i "tworzą miejsca
                pracy", jak na złość bezrobocie wzrasta. Polecam poczytać Misesa, Friedmana lub
                Rothbarda i skończyć z komunistyczną propagandą.
                • Gość: Kagan Re: kapitalizm padnie jak komunizm IP: *.subscribers.sferia.net 04.08.10, 07:46
                  Mieses byl zwyklym propagandzista, apologeta kapitalizmu, oraz nader
                  plytkim i naiwnym eknomista. Zakladal on,z e rynki, w tym wiec i
                  rynek pracy, sa doskonale przejrzyste a place doskonale elastyczne,
                  co jest oczywista nieprawda.
                  Bezrobocie, i to na wielka skale, istnialo np. w Polsce
                  przedwojennej, mimo iz zwiazki zawodowe, szczegolnie po roku 1926,
                  nie mialy wtedy praktycznie nic do powiedzenia.
                  Poza tym rynek moze ustalic place na poziomie, ktory nie wystarcza
                  nawet nie tylko do reprodukcji sily roboczej, ale nawet do jej
                  utrzymania (fenomeny plac glodowych i ubogich pracujacych).
                  Bezrobocie w kapitalizmie bierze sie z tego, ze interes
                  pojedynczego kapitalisty nie jest zgodny z interesem kapitalistow
                  jako klasy
                  : indywidualny kaptalista, dazac do maksymalizacji
                  zysku, tnie koszta, w tym wiec i place, obnizajac tym samym sile
                  nabywcza swych pracownikow. Ale ze tak czynia praktycznie wszyscy
                  kapitalisci, to sami sobie robia szkode, gdyz obnizaja oni w ten
                  sposob popyt w calej gospodarce (aggregated demand), co powoduje
                  recesje, a wiec i bezrobocie. Tak wiec, wbrew tzw. zdrowemu
                  rozsadkowi (ktory zreszta mowi nam wyraznie, ze Slonce krazy wokol
                  Ziemi), najskuteczniejszym lekarstwem na bezrobocie jest wzorost
                  plac pracownikow najemnych
                  , szczegolnie tych najmniej i srednio
                  zarabiajacych, gdyz to oni maja najwieksza marginalna sklonnosc do
                  konsumpcji (w jezyku potocznym oznacza to, ze wydadza oni
                  praktycznie cala swa podwyzke, a wiec najbardziej beda stymulowac
                  popyt, a wiec tez i zatrudnienie).
                  Proponuje wiec sie najpierw poduczyc nieco ekonomii, a dopiero
                  pozniej wymadrzac sie na tym forum.
                  Pozdrawiam!
                  lech.keller@gmail.com
                  • hooligan1414 daj spokój, nie warto, to doktryner 04.08.10, 08:04
                    kolo ma tak przeżarty mózg tą pseudoliberalną progagandą, że
                    najpierw sprzeda matkę, niż wyprze się swoich naciąganych jak stare
                    majty teoryjek. do tego co npisałeś dodam jeszcze czysto polskie
                    uwarunkowania, tzn. średnio biednego kraju praktycznie bez własnego
                    przemysłu - tu dobry jest np. casus Wojciechowskiego, tego od JW
                    Construction. na fali super koniunktury na przepłacone chawiry
                    kupowane przez lemingów w kredytowej biegunce jego firma zarobiła
                    full kasy. I chwała jej za to. Tyle żer większośc zusyku trafiła to
                    kieszeni jednej osoby - Wojciechowskiego właśnie. Co z tym robi?
                    kupuje m.in. prywatny odrzutowiec za kilkadziesiąt milionów USD.
                    dodam, ze oczywiście za granicą, dając zarobić niezły szmal
                    tamtejszym robotnikom, inzynierom itp. wyobraź sobie co by było,
                    gdyby wojciechowski powiedził swoim pracownikom (wcześniej) - "jest
                    koniunktura, ciężko pracujecie, dołożę wam sporo do wypłaty". Efekt
                    jest taki, że dzieląc się tymi duzymi zyskami wojciechowski
                    sprawiłby, że taka kasa w o wiele większym stopniu byłaby wydana w
                    kraju, na krajową produkcję - jakieś materiały budowlane do domów i
                    mieszkań, lepsza, zywność, wczasy itp.
                    • popisuarka Re: daj spokój, nie warto, to doktryner 04.08.10, 14:47
                      Przeciez doskonale jest wiadomo, ze milionerzy przenaczaja swe zyski
                      glownie na zakup luksusowych dobr i uslug za granica, podobnie jak
                      to czynili polscy magnaci w wieku XVIII i XIX, co 'zaowocowalo'
                      niedorozwojem Polski...
                  • bez_owijania Re: kapitalizm padnie jak komunizm 08.08.10, 21:15
                    "najskuteczniejszym lekarstwem na bezrobocie jest wzrost
                    plac pracownikow najemnych"
                    Problem jest taki, że w socjalizmie pracodawcy nie stać na podwyższenie płac
                    pracowników. Pracodawca w socjalizmie jest okradany przez państwo, w każdy
                    możliwy sposób. Czy wy socjaliści naprawdę nie rozumiecie, że gdy pracodawca
                    jest bombardowany z każdej strony podatkami, to choćby nie wiem jak chciał, to
                    po prostu nie może zaoferować pracownikowi wyższej pensji. Chyba, że chce
                    błyskawicznie zbankrutować. Stąd to cięcie kosztów, bo zamiast dla pracownika
                    przedsiębiorca zmuszony jest oddawać haracz państwu. Proponuje mniej teorii, a
                    więcej praktyki. Najlepiej samemu założyć biznes i płacić krocie swoim
                    pracownikom wg swoich marksistowskich teorii.
              • Gość: Albin Siwak Re: kapitalizm padnie jak komunizm IP: 62.29.174.* 04.08.10, 10:26
                Ale on nie pisał, że w kapitaliźmie nie ma bezrobocia, tylko negował, że w
                socjaliźmie ono nie istnieje. Co ty na to towarzyszu?
                • popisuarka Re: kapitalizm padnie jak komunizm 04.08.10, 14:49
                  Raczej udowadnial, ze w czystym kapitalizmie nie ma mowy o
                  bezrobociu, czym wykazal swa nieznajomosc podstawowych praw
                  ekonomii... Bezrobocie jest przeciez nieodlaczna cecha kapitalizmu,
                  zas w socjalizmie ono z reguly nie wystepuje, gdyz panstwo stara sie
                  w tym systemie zagospodarowac sile robocza.
                  • bez_owijania Re: kapitalizm padnie jak komunizm 08.08.10, 21:31
                    "zas w socjalizmie ono z reguly nie wystepuje, gdyz panstwo stara sie
                    w tym systemie zagospodarowac sile robocza."
                    Masz mózg przesiąknięty leninowską propagandą. W kapitalizmie wolnorynkowym
                    owszem istnieje bezrobocie (nigdzie temu nie zaprzeczałem), lecz dotyka ono
                    tylko tych, którzy naprawdę nie chcą pracować, a także te osoby, które są na
                    tyle głupie, że nie potrafią odnaleźć się na rynku pracy. Bo to właśnie rynek
                    kształtuje zapotrzebowanie na danych pracowników. W socjalizmie państwo
                    gospodaruje siłę roboczą? Owszem, ale kompletnie oderwaną od realnych potrzeb.
                    Następuje przesilenie zatrudnienia, a później już tylko równia pochyła do
                    bankructwa. Gdyby przedsiębiorca prowadził firmę tak jak robi to państwo ze
                    swoimi państwowymi firmami, to zbankrutowałby natychmiast. Mniej Lenina, a
                    więcej praktyki. Naprawdę polecam.
    • pandora-online Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych b... 03.08.10, 19:23
      MYSLE ZE TEN KRYZYS JEST ZDALNIE STEROWANY I CELOWY.
      KOMU NAJBARDZIEJ ZALEZY NA UPADKU EU?
      KTO I CZYIM KOSZTEM NAJBARDZIEJ SIE WZBOGACIL?
      POLSKA STRACILA DOSLOWNIE WSZYSTKA A ZYSKALA KOLOSALNE DLUGI
      www.zegardlugu.pl
      Zakladam ze EU sie rozleci a co pocznie Polska i kraje ktore sa w podobnej
      sytuacji?
      • Gość: Kagan Re: Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych IP: *.subscribers.sferia.net 03.08.10, 19:57
        Na upadku UE Polska ma szanse odzyskac niepodleglosc...
        • Gość: Realista Re: Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.10, 20:41
          "Na upadku UE Polska ma szanse odzyskac niepodleglosc...!

          Polska ma juz dzis szanse odzyskac niepodleglosc.
          Wystarczy ze wystapi z UE.
          • Gość: za pozno Re: Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych IP: *.bmly.cable.ntl.com 03.08.10, 20:55
            2 problemy z wystapieniem polski z ue:

            1 - traktat lizbonski
            2 - dlugi wobec ue (dotacje, projekty w budowie itd itp) - nawet jesli
            ue sie ropadnie to nie zaprzepasci dlugow, po prostu polska bedzie
            wtedy winna niemcom, a tym juz bedzie trzeba placic bo jak nie to
            wiadomo do czego sa zdolni. nic za darmo, a wiadomo ze dlugow sie i
            tak nie splaci, wiec obowiazuja nas dozgonna 'przyjazn'
            • Gość: Kagan Re: Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych IP: *.subscribers.sferia.net 04.08.10, 07:58
              1. Traktaty to tylko swistki papieru. Pamietajmy, ze w roku
              1939 mielismy papierowe gwarancje podpisane przez rzady Anglii i
              Francji.
              2. RFN to nie UE, przynajmniej de jure. Poza tym
              Niemcy nigdy juz nie rusza zbrojnie na Polske, bo po co im znow
              klopoty z polska partyzantka? Niemcy beda pomagac Polsce jeszcze
              bardziej, jak wystapimy z UE (pozostajac w Szengen i Europejskim
              Obszarze Gospodarczym), gdyz inaczej alternatywa bedzie najazd
              polskich bezrobotnych na Niemcy.
              lech.keller@gmail.com
        • Gość: k Re: Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych IP: *.chello.pl 04.08.10, 02:27
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Na upadku UE Polska ma szanse odzyskac niepodleglosc...

          I będzie jak samotna dziewica, którą uratuje Związek Radziecki...

          To chciałeś napisać?
          • Gość: Kagan Re: Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych IP: *.subscribers.sferia.net 04.08.10, 07:47
            Paradoksalnie, Polska byla bardziej niepodlegla w latach 1944-1948 i
            1955-1989 niz obecnie...
    • Gość: NIUM A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: 83.243.107.* 03.08.10, 19:44
      A może by jednak napisać o sukcesach naszych wielkich geniuszy ekonomii:
      historyka Tuska i historyka Komorowskiego? Ich plan ekonomiczny sprowadza sie
      do kupowania czasu przy korycie przy użyciu kasy nie swojej. Brawo.
      • Gość: Kagan Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: *.subscribers.sferia.net 03.08.10, 19:58
        Oczywiscie, ze Polska jest bankrutem, i to od lat. Jak prawie kazdy
        czlonek UE i jak USA...
        • Gość: Bartosz Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.10, 20:28
          A wydatnie do tego przyłożył się też PIS i Lech "sam Lenin" Kaczyński, którzy w
          okresie doskonałej koniunktury kontynuowali politykę zadłużania Polaków.
          • popisuarka Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... 03.08.10, 20:38
            Od roku 1990 glownym zrodlem finansowania wydatkow rzadowych sa w
            Polsce pozyczki. Niezaleznie od tego, kto jest u wladzy...
          • Gość: JUX Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: 83.243.107.* 03.08.10, 20:52
            Gość portalu: Bartosz napaskudziła:

            > A wydatnie do tego przyłożył się też PIS i Lech "sam Lenin" Kaczyński, którzy w
            > okresie doskonałej koniunktury kontynuowali politykę zadłużania Polaków.

            No więc radzę zapoznać się z danymi - to za PISu u władzy w Polsce działo się
            najlepiej. TO JEST FAKT. To PiS obniżył podatki. To fakt. To pelo zadłużyło kraj
            w stopniu dotąd niespotykanym. To fakt.

            Wiem, wiem. PiS rządził w dobrej koniunkturze. I co? A ja wolę dobrą
            koniunkturę, niższe podatki i pis u władzy niż rząd peło, zwiększanie podatków i
            ciągłe pieprzenie o tym jaki pis straszny. Rząd kupuje sobie stołki do kolejnych
            wyborów.
            • Gość: Avatar Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.08.10, 02:30
              Nie zrozumiałeś tego, co na myśli miał Twój przedmówca. Właśnie w
              okresie najlepszej koniunktury trzeba było rozważyć czy tak mocne
              obniżenie podatków i składek (kilkadziesiąt miliardów ubytku dla
              budżetu) w czasie pogorszenia koniunktury nie "rozwali" budżetu.

              I można było obniżyć podatki i składki w mniejszym stopniu,
              przyspieszyć prywatyzację (dostalibyśmy za akcje spółek więcej
              pieniędzy) i postarać się ograniczyć zadłużenie kraju.

              W latach najlepszej koniunktury (2005 - 07) można było podjąć trud
              zbilansowania budżetu, a nie utrzymywania deficytu na niezmienionym
              niemal poziomie.

              To właśnie jest ta stracona szansa... Nikt nie kwestionuje tego, że
              PiS trafił na doskonałą koniunkturę.
              • Gość: tomi_78 Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: *.chello.pl 04.08.10, 05:57
                Pis nie prywatyzowal fakt, ale siegal po kase z dywidend ze spolek
                panstowych i zarobil na tym lepiej niz na prywatyzacji. Nie jestem
                przeciwnikiem prywatyzacji ale wkurza mnie ze cala kasa uzyskana z
                prywatyzacji zostala przezarta, wlasnie w mysl tego o czym piszesz -
                latania dziury budzetowej. Tylko ile razy mozna sprzedac ten sam
                majatek? A co potem? Z czego zalataym dziure za 10 lat? Polska nie
                splaca dlugow nie ma sie co oszukiwac, my tylko na biezaco oplacamy
                odsetki.
                • Gość: Kagan Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: *.subscribers.sferia.net 04.08.10, 07:53
                  Prywatyzacja to droga do nikad. To wyprzedaz majatku za bezcen.
                  Infrastruktura, finanse i kluczowe galezie przemysu powinny byc pod
                  kontrola panstwa. Sektor prywtany powinien byc ograniczony do malych
                  i srednich przedsiebiorstw. I nalezy oglosic upadlosc finansow
                  publicznych, aby moc zaczac od nowa, ale tym razem bez zycia na
                  kredyt!
                  • Gość: Albin Siwak Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: 62.29.174.* 04.08.10, 10:30
                    Wystarczy, że pojedziesz 400km na wschód i znajdziesz się w swoim wymarzonym,
                    narodowo-socjalistycznym, białoruskim raju. Możesz się utrzymywać ze
                    szmuglowania fajek do zgniłej, zadłużonej, upadającej Polski.
                    • popisuarka Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... 04.08.10, 14:50
                      Mylisz chyba Bialorus z Ukraina...
              • Gość: Kagan Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: *.subscribers.sferia.net 04.08.10, 07:50
                Polska potrzebuje wyzszych podatkow, szczegolnie od najlepiej
                zarabiajacych,aby sfinansowac infrastrukture: nie tylko drogi czy
                koleje, ale takze edukacje, nauke i sluzbe zdrowia. Wzrost powinien
                byc finansnowany z dochodow, czyli podatkami,a nie przez pozyczki.
                • Gość: Albin Siwak Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... IP: 62.29.174.* 04.08.10, 10:32
                  Jak jesteś gołodupcem to weź się do roboty. Wtedy będziesz miał szansę płacić
                  swoje wymarzone, wyższe podatki od "najbogatszych".
                  • popisuarka Re: A czy Pełolska nie jest już bankrutem... 04.08.10, 14:51
                    Zarabiam na reke dobrze ponad 10 tys. zl na miesiac, wiec stac mnie
                    na placenie wyzszych podatkow. A ciebie stac na to?
    • popisuarka Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych 03.08.10, 20:38
      Takze W. Brytania!
    • ulanzalasem Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych b... 03.08.10, 21:11
      trzeba poczekac az kulczyki*(przyklad) zaczna placic 15-20% lepiej niz inni
      pracownikom, wykpia sie na rzad i w razie czega beda dysponoawc swoja armią xD
    • Gość: zztop Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych b... IP: *.kielce.vectranet.pl 04.08.10, 01:09
      Niech zdycha - kraj złodziei, brudasów i zboków.
    • Gość: PL Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych b... IP: 212.160.172.* 04.08.10, 09:01
      A my się pchamy do UE.
    • Gość: Adrian Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych b... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 09:44
      Planuje wyjazd do pracy do Belgii. Znacie jakies serwisy WWW z ofertami pracy
      w tym kraju. W tej chwili znalazlem tylko belgia.com.pl.
      Sa jeszcze jakies inne?
    • Gość: djwiszkiel Nie tylko PIIGS? Belgia na liście zagrożonych b... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 19:27
      Po ostatnim kryzysie i upadkach największych firm w USA chyba żadne bankructwo już mnie nie zdziwi. Nawet całych państw choć wśród bogatych krajów się to dawno nie wydarzyło. Zaczęło się od nieszczęsnej Grecji a teraz co rusz słychać, że kolejne państwo jest w niewiele lepszej sytuacji. A wszystko trzymało się na słowo od wielu lat. Zadłużenie było duże, ale dopóki ludzie wierzyli, że finansowanie długu danego państwa jest pozbawione ryzyka, kredytowali je na niski procent. Niskie oprocentowanie długu pozwalało na trzymanie go na wysokim poziomie. Jednak to nawet nie tak bardzo jak zadłużenie, ale utrata wiary inwestorów może doprowadzić do bankructwa. A to do kolejnego i kolejnego. Takie roztrząsanie tematu nikomu nie wyjdzie na dobre.

      www.lswt.pl - projektowanie stron www, grafika komputerowa
Pełna wersja