Dodaj do ulubionych

Nie dławić akcji kredytowej ustawowymi limitami

11.08.10, 07:53
Ciekawe jak beda wygladac te kredyty po spadku cen nieruchomosci o 30%-
40% i spadku zlotego o 25% ? Ludzie nie powinni kupowac nieruchomosci,
ktore przekraczaja ich trzyletnie zarobki brutto. Polska przecietna
pensja = 3 200 x 12 = 38 400 x 3 = 115 200 x 2 (maz i zona pracuja) =230
400. Srednia cena nieruchomosci w Polsce powinna wynosic 230 400 zl.
Predzej czy pozniej rezim bedzie musial znienic sredniowieczne przepisy
o personalnym bankructwie !
Obserwuj wątek
    • mara571 artykul lobbisty 11.08.10, 16:40
      a stwierdzenie
      "Akcja kredytowa w segmencie kredytów hipotecznych prowadzona jest w Polsce
      bardzo odpowiedzialnie. Relacja tych kredytów do PKB jest jedną z najniższych w
      poszerzonej UE. Jakość tego portfela jest na tyle dobrą przesłanką, by nie
      dławić akcji kredytowej ustawowymi limitami."
      oparte na zlych przeslankach.
      Panie Pietrakiewicz, nie jest wazne, relacja kredytow hipotecznych do PKB jest
      jedna z najnizszych w Uni, ale ze udzial raty i oplat mieszkaniowych w dochodzie
      polskiej rodziny majach wyzsze od przecietnych dochody jest bardzo wysoki.
      Zreszta trudno znalézc takie statystyki. W zwiazku z tym rodzin tych nie stac na
      urlop, zakupy sprzetu, wyjscie do restauracji czy zakup nowszego samochodu. Nie
      konsumuja, bo placa raty kredytu hipotecznego za przeplacone mieszkanie.
      Jesli pieniedzy na kredyty bedzie mniej ceny mieszkan na rynku pierwotnym i
      wtornym spadna. Przy nizszej kwocie kredytu jednostkowego bedzie mozna obsluzyc
      wiecej klientow.
      W tej sytuacji spadna wygorowane zyski firm deweloperskich, niektore moze
      zbankrutuja, ale jesli chca pozostac na rynku musza budowac.
      Chyba, ze pan Pietrsiewcz najbardziej obawia sie tych deweloperskich bankructw ...


      • Gość: Obserwator Re: artykul lobbisty IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.08.10, 19:58
        Ciekawa uwaga.Ale bez zbudowania odpowiedniej liczby mieszkań ceny
        nie spadną,Czy ktoś zbuduje mieszkania bez pieniędzy bankowych.
        Oczywiście ale tylko nieliczna grupa ,która nie pozwoli na obniżenie
        cen. A co zrobić z utratą tysięcy miejsc pracy , utratą wpływów
        podatkowych.
        Potrzebna spokojna debata społeczna i wielkie uzgodnienie dotyczące
        budownictwa na kilkanaście najbliższych lat. Inaczej młodzi Polacy
        domów i pracy będą szukać w innych krajach i tam będą pracować na
        wyższy poziom życia innych.
        • mara571 tej debaty to wladze nie chca 11.08.10, 21:43
          ale odpowiem ci po kolei.
          Nie sadze, aby mieszkan u deweloperow zabraklo. Im samym zaczyna brakowac klientow. Jelonki kupily w czasie hossy, a ostatnie chwyty marketingowe Open cos tam & Company wycelowane sa w tzw "inwestorow".
          W zeszlym tygodniu mozna bylo przeczytac o wzrastajacych czynszach, oczywiscie w ofertach i o oplacalnosci najmu. Jednoczesnie w Warszawie syndyk upadlego konsumenta sprzedaje jego mieszkanie na Sadybie.
          forum.gazeta.pl/forum/w,106,115056140,115056140,prawdziwa_cena_mieszkania_na_Sadybie_5_9_k_syndyk.html
          Program "Deweloper i Banki na naszym" ma zostac ograniczony do rynku pierwotnego a potem calkowicie zakonczony. Podobno nowe wojewodzkie limity beda duzo nizsze.
          Deweloperzy buduja nowe domy dokladnie pod limity pod program, co oznacza, ze buduja male mieszkania, ktorych w Polsce mamy pod dostatkiem z czasow PRL. A ja tak sobie mysle, ze rodzina nalezaca do klasy sredniej chetnie kupilaby za 400 tys zl nie 50 mkw po 8 tys za mkw w blokowisku ale 80 mkw po 5 tys zl/mkw w niewielkim domu na kameralnym osiedlu z dobra komunikacja.
          Nie rozwiazany pozostaje problem wiekszosci mlodych Polakow, ktorzy zarabiaja ponizej sredniej krajowej i potrzebuja mieszkan zwanych w Polsce nie wiadomo czemu spolecznymi.
          Spoldzielnie i miasta nie maja lokali socjalnych dla osob, ktore nie placa czynszu, niszcza sbstancje mieszkaniowa. Podobno w tegorocznym budzecie przewidziano na ten cel w budzecie oszolamiajaca sume 2 mln zl. Nie mam pojecia ile wydano na doplaty w ramach programu RnS.
          Utraty miejsc pracy nie nalezy sie obawiac: mamy ogromne potrzeby remontowe w domach wybudowanych w czasach PRL. Do tego dochodzi budownictwo jednorodzinne, ktore kwitnie w sasiedzwie duzych miast.
          Odwiedzilam niedawno rodzicow w kraju. Oni mieszkaja na osiedlu domkow jednorodzinnych wybudowanyc w latach 60-tych. Tam nastepuje wymiana pokolen. Rozmawialam z kolegami z dziecinstwa: dwa puste domy przejma ich dzieci, sprawy spadkowe zakonczone, inni spadkobiercy splaceni. Ich dzieci chcialyby domy wyremontowac przed przeprowadzka i mozesz wierzyc albo nie: mimo stalych dochodow i czystej hipoteki trudno znalezc bank, ktory da kredyt hipoteczny na modernizacje.

        • steamtrain Re: artykul lobbisty 11.08.10, 22:41
          A co zrobić z utratą tysięcy miejsc pracy , utratą wpływów
          > podatkowych.

          To deweloperzy zapewniaja tysiace miejsc pracy i odprowadzaja
          ogromne podatki ? A to ciekawe. Bo ja myslalem ze przecietny
          deweloper to kilka-kilkadziesiat osob z czego 80% zarabia srednia
          krajowa.
          Myslalem tez ze to wykonawcy buduja ale moze sie myle.

          > Potrzebna spokojna debata społeczna
          ble ble ble jakie slyszymy od politykierow. Nam jest potrzebny
          zdrowy rynek bez Rychow i Grzechow przepychajacych ustawy
          wspomagajace deweloperska brac. Bez kredytow na 40 lat i 120% LTV.
          To sila nabywcza musi rysowac ceny a nie zaklamana "zdolnosc
          kredytowa".

          >Inaczej młodzi Polacy
          > domów i pracy będą szukać w innych krajach i tam będą pracować na
          > wyższy poziom życia innych.

          Jak rozumiem utrzymanie wysokich cen nieruchomosci oraz kredytow na
          40 lat to jest to co zatrzyma mlodych w kraju ?
    • steamtrain Nie dławić akcji kredytowej ustawowymi limitami 11.08.10, 22:44
      >Relacja tych kredytów do PKB jest jedną z najniższych w poszerzonej UE

      Co za bzdura deweloperskiego lobbysty.
      To nie zarobek (a zwlaszcza zarobek w zestawieniu z cena metra) juz
      jest istotny ani kurs walut (sila PLN-a) ale wydumanego wskaznika PKB
      sie liczy ? Wskaznika ktory juz niedlugo bedzie zaklamywany przez
      dodanie szarej strefy ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka