Rośnie dług Skarbu Państwa

IP: *.wi.rr.com 22.03.04, 19:21
To jest wlasnie sukces naszej władzy.Następny rząd niech sie martwi.A Miller
berdzie znowu krytykowal i mówił PRZYWRÓCMY NORMALNOSC.Pamiętacie to hasło?No
to mamy normalność.Tylko z naszych kieszeni trzeba spłacac te
długi.Pozdrawiam.
    • Gość: Longislander jakie 20% IP: *.dsl.invision.com 22.03.04, 19:25
      Skoro wzroslo o 15 mld to chyba o okolo 5% a nie o 20?
    • Gość: LastBoyScout Re: Rośnie dług Skarbu Państwa IP: *.dialup.mindspring.com 22.03.04, 19:45
      400 miliardow zlotych to ponad 100 miliardow dolarow i to sa tylko dane
      oficjalne tworzone wedlug rzadowych metod liczenia statystyk. Dzisiaj
      oprocentowanie kredytow na calym swiecie jest najnizsze od kilkudziesieciu lat
      ale trudno zakladac, ze to potrwa dlugo. Nasz(?!) rzad nie moze udzwignac
      kosztow zadluzenie juz teraz przsy tak niskich stopachmimo, ze zwieksza
      zadluzenie, tnie wydatki aby juz istniejacy dlug obsluzyc.
      Co sie stanie gdy zaczna rosnac stopy procetowe?
      Co mamy jeszcze do oddania?
    • Gość: KILLER RABUNKOWE BYDŁO AWS SS SMIEJE SIĘ IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 23:39
      GDZIE AKT OSKARŻENIA PRZECIW AWSSS
      • Gość: Vortigern To SS oznacza sprawiedliwość społeczną? IP: *.panorama.com.mx / 148.245.163.* 23.03.04, 01:13
        • Gość: stan Tak jak Putin IP: 212.244.84.* 23.03.04, 05:51
          Za pysk elite.
          • Gość: Gościu Re: Tak jak Putin IP: 195.85.227.* 23.03.04, 10:19
            Jak czytam takie prymitywne opinie jak Twoja to robi mi się słabo. Pewnie, za
            pysk. I wybrać takich co najlepiej narzekają. I nikt, ale to nikt w kraju nie
            myśli jak się tego długu umiejętnie pozbyć. Bo nie miałby poparcia społecznego.
            Bo tłuszcza chce igrzysk ... . Ciekawe jak długo mozna drażnić los, ciekawe
            kiedy jakieś prawdziwe nieszczęście ściągniemy sobie na głowę ...
    • ka-8 Re: Rośnie dług Skarbu Państwa 23.03.04, 13:32
      NORMALNOŚĆ, jest pojęciem względnym. Zapewne według tow. Millera i towarzyszy,
      NORMALNOŚĆ, zawiera się gdzieś w przedziale lat 1945-1989.

      W moim zaś rozumieniu tego pojęcia, NORMALNOŚĆ, leży zdecydowanie bardziej na
      zachód, gdzieś pomiędzy Londynem, Berlinem a Paryżem w przedziale lat 1945-2004.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja