Czy znikną subsydia rolne na świecie?

IP: *.dsl.invision.com 22.03.04, 19:29
Nasza chata z kraja. My sie przygotowujemy pelna para do wprowadzenia na duza
skale i w oparciu o pieniadze EU dotacji do rolnictwa.
    • Gość: gosc ze wschodu Subsydia = terror IP: 5.5R2D* / 206.49.94.* 22.03.04, 20:46
      Subsydia rolne uniemozliwiaja rozwoj krajow trzeciego swiata. Bo co jeszcze
      moga sprzedawac? A moga. Np. terror. Innego jezyka bogaci nie znaja.
    • Gość: rolnik Re: Czy znikną subsydia rolne na świecie? IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 23.03.04, 16:31
      Od kiedy to Australia i Nowa Zelandia, tak bardzo domagajace sie wolnego
      handlu, sa krajami biednymi? Za to sprzedaja one gigantyczne ilisci baraniny po
      dumpingowych cenach.
      Czy calkowicie wolny rynek kawy i kakao pozwala biednym krajom Afryki czy
      Ameryki Lacinskiej na sprzedaz po uczciwych cenach? Cenami rzadzi kilka
      miedzynarodowych cen.
      W kazdej dziedznie, rolniczej czy nie, zawsze znajdzie sie ktos kto wyprodukuje
      taniej - czy to beda Chiny czy Brazylia. Polska nie ma tu zadnej szansy, w
      porownaniu do argentynskich gaucho czy chinskich kolchozow. No coz, Europe
      mozna obsiac w calosci lasem i wyprowadzic sie do krajow w ktorych za 10-15 lat
      bedzie sie jeszcze cokolwiek produkowac.
      • darr.darek oj, rolnik, nie popisałeś się 26.03.04, 10:38
        Gość portalu: rolnik napisał(a):
        >Od kiedy to Australia i Nowa Zelandia, tak bardzo domagajace sie wolnego
        >handlu, sa krajami biednymi? Za to sprzedaja one gigantyczne ilisci baraniny po
        >dumpingowych cenach.

        A skąd Ci przyszło do głowy, że ich ceny są dumpingowe a nie wynikają z dużej
        wydajności produkcji ?
        Aby te ceny były dumpingowe musiałyby być :
        1. niższe w eksporcie niż na rynku wewnętrznym - słyszałeś o tym, aby baranina
        w Australii była droga ?
        2. dotowane przez państwo - słyszałeś o tym aby państwo w Australii i Nowej
        Zelandii dotowały rolnictwo, bo ja znam te przypadki jako pierwsze bogate
        kraje, które odeszły od dotacji.

        >Czy calkowicie wolny rynek kawy i kakao pozwala biednym krajom Afryki czy
        >Ameryki Lacinskiej na sprzedaz po uczciwych cenach? Cenami rzadzi kilka
        >miedzynarodowych cen.
        >W kazdej dziedznie, rolniczej czy nie, zawsze znajdzie sie ktos kto wyprodukuje
        >taniej - czy to beda Chiny czy Brazylia.

        Aha, to jeśli ktoś chce kupić dobre auto za 30tys.PLN, nie powinien tego robić,
        bo przecież zaraz znajdzie się taki, który wyprodukuje mu takie samo auto za
        15tys.PLN, albo za 5tys.PLN . TAK ??? A moze jednak nie ?

        >Polska nie ma tu zadnej szansy, w
        >porownaniu do argentynskich gaucho czy chinskich kolchozow. No coz, Europe
        >mozna obsiac w calosci lasem i wyprowadzic sie do krajow w ktorych za 10-15 lat
        >bedzie sie jeszcze cokolwiek produkowac.

        Ale jak to jest, że trend jest odwrotny ? Miliony ludzi z tych "produkujacych"
        Chin, Argentyny i innych krajów próbują dostać się do tej Europy czy do USA.
        Przecież wg Ciebie to powinno odwrotnie być.

    • Gość: Rybinka Re: A co zrobić z krajami gdzie zbiory odbywają si IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.04, 03:51
      A co zrobić z krajami gdzie zbiory odbywają się 2 razy do roku??? Powinno im
      się zabronić dwukrotnych zbiorów w czasie jednego roku kalendarzowego, bo to
      jest nieuczciwa konkurencja!!!

      Poza tym nie chcemy brudnej żywności z biednych krajó, gdzie nie utrzymuje się
      żadnych norm sanitarnych. Chcemy znaszą, zdrową i subsydiowaną. I już.

      • Gość: feliX Re: A co zrobić z krajami gdzie zbiory odbywają s IP: 62.233.246.* 25.03.04, 10:12
        mów za siebie. Niestety, jak widać z Waszych wypowiedzi, bogata północ nadal
        nie jest w stanie spojrzeć dalej niż czubek własnego nosa. A gdy dojdzie do
        kolejnych katastrof, wojen i klęsk na południu i gdy w końcu przeniosą się one
        do naszego "szczęśliwego światka", będzie za późno. Polecam lekturę
        Kapuścińskiego, albo encyklik Jana Pawła II.
        • Gość: Jan Re: A co zrobić z krajami gdzie zbiory odbywają s IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.04, 11:34
          A co zrobic z krajami,w ktorch zbiera sie dwa razy na rok i ludzie nie maja co jesc?Co zrobic z krajami,ktore dostaja setki milionow pomocy i 99% z tych sum idzie do prywatnej kieszeni tam rzadzacych?Wszystkie cla,zapory i dotacje bedzie mozna bedzie wtedy zniesc,jak w Afryce czy podobnych beda te sanme warunki godpodarcze panowac ,jak w Europie,USA itp.
          Tak jak w Polsce:kiedy ludzie beda zarabiac 1000 euro na miesiac to nie beda sie ponizac groszowa praca na zachodzie.Wtedy zniknie problem tanich polskich robotnikow...Mozna otworzyc granice dla Polakow w calej Europie,bez obaw.Fajna perspektywa,co...
Pełna wersja