"DGP": Wracają do "głębokiej komuny"?

23.08.10, 08:28
PiS się tym nierobom cwaniakom dobrał wreszcie do dupy, ale nasza ukochana
pro-obywatelska platforma już się zajmie żeby zrobić im znowu dobrze.
By żyło się lepiej!
    • wacikowa Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 08:32
      Zielonego pojęcia nie masz o co chodzi a pie...sz jak potłuczony.
      • koloratura1 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 09:39
        wacikowa napisała:

        > Zielonego pojęcia nie masz o co chodzi a pie...sz jak potłuczony.

        Pisiaki i pisoluby już tak mają...
      • krzych.korab PiS za złotówkę porozdawał spółdzielcze mieszkania 23.08.10, 09:44
        Spółdzielcze czyli budowane za pieniądze wszystkich spółdzielców i tylko
        zapomniał oddać kasę tym co wcześniej wykupili swoje mieszkania.
        Żądam aby PiS z pieniędzy otrzymywanych z budżetu płacił za swoje rozdawnictwo.
        • Gość: xxx Re: PiS za złotówkę porozdawał spółdzielcze miesz IP: *.toya.net.pl 23.08.10, 09:52
          krzych.korab napisał:

          > Spółdzielcze czyli budowane za pieniądze wszystkich spółdzielców

          i ci spółdzielcy przez lata zdążyli juz dawno wszystko splacić
          • wj_2000 Re: PiS za złotówkę porozdawał spółdzielcze miesz 23.08.10, 11:55
            Gość portalu: xxx napisał(a):
            > i ci spółdzielcy przez lata zdążyli juz dawno wszystko splacić

            Pieprzysz kolego jak potłuczony.
            Przykład może tendencyjny, ale ja, w roku 1989 (18 lat po otzrymaniu mieszkania
            lokatorskiego teoretycznie spłacanego przez 40 lat i to nie tak do końca)
            płaciłem miesięcznie, razem z ogrzewaniem wodą windą, etc. etc. coś około 1,5$ -
            półtora dolara. O jakiej spłacie mówisz? Nie uważałem zresztą że coś spłacam -
            byłem zadowolony że tanio mieszkam dożywotnio, a po mnie zamieszka córka, może
            wnuczka.
            Ale pojawiła się okazja "wykupić" i w listopadzie za 350$ stałem się
            właścicielem tego mieszkania wartego dziś 200 000$. Historia sprawiła mi prezent.
            Nie wszyscy posiadacze "lokatorskiego prawa do mieszkania" tak szybko się
            zorientowali. Inni nie mieli nawet owych 350$. A warunki wykupu się pogarszały.
            Trzeba było już po roku płacić znacznie więcej. (Zarzucano Kwaśniewskiemu że w
            1991 wykupił mieszkanie za 2000$ - ale to była możliwość powszechna).
            Stopniowo ten wykup jeszcze bardziej drożał, ale nadal był to ułamek wartości
            mieszkania, może 10, może 20%. A spłacone nic nie było, bo opłaty zawsze były
            niskie. Wyceny mieszkań dokonywano po cenie nominalnej, co było rabunkiem PKO,
            które pożyczało spółdzielniom wtedy gdy ludzie zarabiali po 2000 zł/ na miesiąc,
            a spółdzielnie im "spłacały" te same pieniądze, gdy ludzie zarabiali już po
            2000000zł/ miesiąc.
            Jeszcze większe pieniądze za wykup płacili ci, co dostawali mieszkania
            spółdzielcze już w kapitaliźmie.
            I nagle ci co czekali NIC NIE PŁACĄC ponad groszowy czynsz dostali mieszkanie
            za darmo dzięki PiSowi.
            Jeśli zadłużenie ich mieszkania w roku 1975 było 300 000 zł (czyli pensja
            średnia za 150 miesięcy czyli 12,5 lat), a do roku 2008 zostało 50% owego
            zadłużenia czyli 150 000 starych złotych, to na wykup trzeba było wydać ...15
            pln. Słownie piętnaście. Czyli mniej niż 1/2 litra wódki.
            Był to superprezent! Ale moich 350$ wydanych - de facto- niepotrzebnie
            mnie nijak nie boli. Jeśli oni dostali 99,999% mieszkania za darmo, a ja 99,5%
            to to jest to to samo.
            Tych co zapłacili wcześniej owe 10%, czyli dostali w prezencie 90% mieszkania
            już ten superprezent trochę denerwuje.
    • singollo Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 08:32
      Problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Projekt jest obywatelski a nie rządowy...
    • Gość: docie-kacz Rozdawnictwo mieszkań to bolszewicka grabież. IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 08:37
      Potwierdził to wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
      • Gość: zwierzyniecki Re: Rozdawnictwo mieszkań to bolszewicka grabież IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 23.08.10, 09:37
        ojej, no wlasnie, przez ten bolszewizm cierpia prezesiki spoldzielni,
        ktorzy sa zajebiscie antybolszewiccy w swej naturze !
    • Gość: co ty Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 08:39
      o tym wiesz że tak kategorycznie się wypowidasz.Znam przykład z
      mojego miasta gdzie w 2009 r lokatorskie prawo przeksztalcono w
      odrębny lokal w myśl ustawy i dzisiaj sprzedano ten lokal za 150 ooo
      zł. Kiełbasa wyborcza dla lumpenproletariatu.
    • Gość: lokator To jest projekt nomenklatury postpezetpeerowskiej IP: *.chello.pl 23.08.10, 08:42
      a nie projekt obywatelski . Dlatego od razu powinien powędrować do
      sejmowego kibelka . A Peło , które wycera sobie gębę obywatelami ,
      powinno wreszcie parę spraw w tym kaczniku uregulować , a nie grać w
      nogę z tusekiem , gen-sekiem Peło .
      • sceptyk49 Re: To jest projekt nomenklatury postpezetpeerows 23.08.10, 09:06
        Gość portalu: lokator napisał(a):

        > a nie projekt obywatelski . Dlatego od razu powinien powędrować do
        > sejmowego kibelka . A Peło , które wycera sobie gębę obywatelami ,
        > powinno wreszcie parę spraw w tym kaczniku uregulować , a nie grać w
        > nogę z tusekiem , gen-sekiem Peło .

        @ lokator - nie czytałem jeszcze wypowiedzi większego kretyna
      • Gość: MonX Myślisz że PO jest przeciwko nomenklaturze PZPR? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.10, 09:13
        A ja myślę, że wszystkie te Unie Demokratyczne, Platformy to tylko
        popłuczyny po PZPR. A PIS? Nie jest wiele lepszy. Jarek, gdyby mu
        tylko gwarantowało objęcie władzę, chętnie sprzedałby wszystkich
        lokatorów razem z mieszkaniami, i nie tylko spółdzielcom, ale i
        handlarzom niewolników.
        • sceptyk49 Re: Myślisz że PO jest przeciwko nomenklaturze PZ 23.08.10, 09:42
          To jakie masz propozycje myślicielu malkontencie?
          To wg Ciebie złe prawo z 1982 roku było w 95%
          oparte na polskiej regulacji przedwojennej
          i jedyne co z niego należało wyrzucić to
          własność społeczną i państwowa, bo tym to
          prawo zepsuła komuna. Niestety po 1989 roku
          takie niedouczone oszołomy jak Ty uznały całe
          Prawo spółdzielcze za komunistyczne i starały
          się go unicestwić. A po co? po to by powyciągać
          kasztany z ognia czyli uwłaszczyć się na prywatnym
          majątku spółdzielców
      • koloratura1 Niektórzy jednak nie powinni silić się na dowcip.. 23.08.10, 10:09
        ...Patrz niżej - wyróżnione kursywą:

        Gość portalu: lokator napisał(a):

        > a nie projekt obywatelski .

        Jeżeli zebrano pod nim 100 tys. podpisów, to jest to projekt obywatelski, czy Ci się to podoba, czy nie. (Patrz: przepisy).

        > Dlatego od razu powinien powędrować do
        > sejmowego kibelka .

        I dlatego, że jest to, niestety, projekt obywatelski, do "sejmowego kibelka" powędrować nie może.

        > A Peło, które wycera sobie gębę obywatelami,

        ???????????????????????????

        > powinno wreszcie parę spraw w tym kaczniku uregulować ,

        Mianowicie...?

        > a nie grać w
        > nogę z tusekiem , gen-sekiem Peło


        "Peło nie powinno "grać w nogę" z "tusekiem", który jest "gen-sekiem" "Peło"...

        Nie tyle - dowcipne, co - inteligentne inaczej...
    • sceptyk49 Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 09:01
      A kto jak nie szanowny Krzysztof Pietrzykowski pierwszy
      popsuł w miarę sprawnie funkcjonujące prawo spółdzielcze
      z 1982 roku doprowadzając ze swoją Unią Demokratyczną do
      uchwalenia ustawy o zmianach w organizacji spółdzielczości?
      Od tego zaczęło się psucie prawa i trwa do dziś. A w czym
      ta opiewana przez różnych oszołomów "odrębna własnośc"
      jest lepsza od spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu?
      Przecież przestało ono właściwie być ograniczonym przwem
      rzeczowym, bo jego jedyne faktyczne ograniczenie polegające
      na wyrażaniu zgody przez spółdzielnię na przyjecie nabywcy
      w poczet członków spóldzielni dawno zostało zniesione. Czy
      i w czym "cwaniaczek" zarządca jest lepszy od zarządu
      spółdzielni?, a po za tym jego nawet nie można odwołać
      w każdej chwili, bo to umowa cywilno prawna i natychmiast
      odwoła się do sądu. Prezes spółdzielni odwołany np. za złe
      zarządzanie zasobami może najwyżej pisać na Berdyczów.
      I tak można bez końca wskazywać jak sprzedając kiełbasę
      wyborczą różne partie psuły prawo spółdzielcze, przede
      wszystkim mieszkaniówkę, bo po podziałach spółdzielni na
      żądanie mniejszości (idee fix Pietrzykowskiego)spółdzielnie
      mieszkaniowe zostały zatomizowane (często skłócone)rozwalono
      Centralny Związek i uwłaszczono się na jego majątku,zabrano
      mieszkaniówce reprezentację ogólnokrajową itp, itp, itp.
      A jak słabiutki Związek Rewizyjny Jajszczyka chce coś niecoś
      naprawić to słychać natychmiast takie "autorytety" jak pan
      prof Pietrzykowski i równie nie mający pojęcia o spóldzielniach
      red Wielgo z Gazety Wyborczej

      • Gość: MonX Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.10, 09:18
        Człowieku, co ty? Dobre prawo z 1982r? Oglądałeś Anioła w
        Alternatywach 4? Tak właśnie funckjonowało to prawo. Fakt, że potem
        było niewiele lepiej. Generalnie wszyscy ustawodawcy dążą do tego,
        aby lokator musiał bulić im za wszystko ciężką kasę. I nie miał
        prawa do niczego, a na pewno nie do swojego mieszkania.
        • polsz Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 09:26
          synku Anioł to bajka. Niech ci postać z serialu komediowego nie przesłania
          rzeczywistości
          • Gość: zwierzyniecki tere fere IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 23.08.10, 09:35
            synku nie chrzan, Aniol i jego szef presesunio (pamietasz, byla tam
            taka menda) to nie bajka, to przerysowanie rzeczywistosci ktora byla
            naprawde.
            • sceptyk49 Re: tere fere 23.08.10, 09:47
              @ zwierzyniecki
              a w czym "prezesik" spóldzielni wybierany przecież przez tych
              których Ty wybierasz czyli Radę Nadzorczą różni się od takiego
              "prezesika" czy właściciela firmy zarządzającej nieruchomościami
              z którym wspólnota podpisuje umowę o zarządzanie tak jak Rada
              Nadzorcza z prezesem spółdzielni umowę o pracę? Płacisz na pensje jednego i
              drugiego w zasadzie tyle samo to co ich różni?
          • Gość: MonX Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.10, 09:37
            Nie, chłopczyku, to nie bajka. To była sama prawda - pewnie, że
            lekko podkoloryzowana żby się dało z tego śmiać, a nie płakać. Ale
            tak właśnie to wyglądało. Byle cieć umocowany w spółdzielni mógł ci
            w każdej chwili robić w twoim mieszkaniu co chciał. Od byle ciecia
            zależało, czy ci dadzą mieszkanie, czy będziesz na nie czekał
            jeszcze parę lat. Spytaj ojca i matki.
            • sceptyk49 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 09:52
              Ile Ty masz lat Chłopczyku, bo ja prawie 70.
              Ja w tym ustroju musiałem żyć a Ty znasz go
              tylko z filmu i literatury i zapewniam Cie
              że to niestety tylko bajka która miała na
              celu krytykować komunę ale z rzeczywistością
              nie miała nic wspólnego. To co pokazano
              w Alternatywach mogłoby mieć miejsce w Polsce
              ale przed 1956, potem już nie. A w ogóle masz
              choć odrobinę pojęcia o prawie spóldzielczym?
              czy wiesz o nim tyle co smarkaci redaktorzy
              współczesnych mediów?
            • koloratura1 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 10:20
              Gość portalu: MonX napisał(a):

              > Ale
              > tak właśnie to wyglądało. Byle cieć umocowany w spółdzielni mógł ci
              > w każdej chwili robić w twoim mieszkaniu co chciał. Od byle ciecia
              > zależało, czy ci dadzą mieszkanie, czy będziesz na nie czekał
              > jeszcze parę lat. Spytaj ojca i matki.

              No więc ja jestem taką "matką" i odpowiadam na pytanie:
              Bzdury p...sz!

          • z_zk Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 12:31
            Jaka Bajka? Samo życie!

            > synku Anioł to bajka. Niech ci postać z serialu komediowego nie przesłania
            rzeczywistości
        • sceptyk49 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 09:34
          Jak jesteś taki znawca to napisz czy spółdzielcze
          własnościowe prawo do lokalu różni się faktycznie od
          odrębnej własności ? Jedno i drugi jest zbywalne,
          dziedziczne i podlegające egzekucji, i jednym
          i w drugim przypadku możesz Sobie założyć księgę
          wieczystą i zaciągnąć kredyt pod hipotekę, jedno
          i drugie możesz w każdej chwili sprzedać bez żadnych
          ograniczeń. To w czy jest ta różnica?
          Skąd u Ciebie taki kretynizm, że spółdzielca nie
          ma prawa do własnego mieszkania?
          • Gość: MonX Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.10, 09:45
            No przecież zgodziłem się z Tobą, że nie jest wiele lepiej. Ale nie
            mów, że prawo z 1982 roku było dobre. Było fatalne, złodziejskie,
            bolszewickie. Obecnie można powiedzieć, że jest nawet gorzej, bo
            wtedy ceny mieszkań były znacznie niższe niż realne koszty ich
            produkcji, więc ograniczone prawa były zrozumiałe. A obecnie są dużo
            wyższe o kilkadziesiąt albo i kilkaset procent niż koszty produkcji,
            a mimo to lokator wcale większych praw nie ma.
            • sceptyk49 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 09:59
              No cóż chętnie bym z Tobą podyskutował poza tym forum,
              bo naprawdę niewiele wiesz o tym o czym piszesz. "Lokator"
              to najemca mieszkania czynszowego i on nigdy nie miał i nie
              bezie miał żadnych praw do mieszkania. Mówimy o posiadaczach
              odrębnej własności lokalu i posiadaczach spóldzielczego
              własnościowego prawa do lokalu i wierz mi i jedni i drudzy
              niczym się nie różnią, jedni utrzymują prezesów spóldzielni
              a drudzy właścicieli firmy zarządzającej i płacą w zasadzie
              tyle samo
              • Gość: MonX Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.10, 10:50
                Człowieku, przeciez ja cały czas zgadzam się z Tobą - ze wszystkim
                co napisałeś. Za wyjątkiem jednego - nie mów mi, że prawo
                spółdzielcze z 1982r było dobre! Ono byc może było najuczciwsze z
                tych, które mieliśmy w ostatnim półwieczu - ale nie mów, że było
                dobre!
              • Gość: JanKran Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 12:37
                Mówimy o posiadaczach
                > odrębnej własności lokalu i posiadaczach spóldzielczego
                > własnościowego prawa do lokalu i wierz mi i jedni i drudzy
                > niczym się nie różnią

                spróbuj zarejestrować dg w "swoim" spóldzielczaku
          • Gość: bdyk Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.unicum.com.pl 23.08.10, 10:01
            w tym że w pierwszym ty jesteś pełnym włascicielem (udział w
            gruncie) a w drugim spółdzielnia- upośledzone prawo
            własnosci .Krótko mówiąc przy pełnej własności jak ty narobisz
            długów to mogą zabrac ci mieszkanie, przy spółdzielczym
            własnościowym prawie jak spółdzielnia narobi długów to moga zabrać
            to mieszkanie. Reszta rzeczywiście ta sama.
            • sceptyk49 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 10:09
              gó... prawda szanowny kolego. Jeśli spółdzielnia "narobi
              długów" to Tobie nic nie mogą zrobić. Co najwyżej taka
              spółdzielnia upadnie a Twoje własnościowe prawo z mocy
              prawa przekształci się w odrębną własność, a budynek
              w którym masz mieszkanie będzie musiał założyć wspólnotę
              Skąd się biorą tacy niedouczeni jak TY. Członek
              spółdzielni nie odpowiada za jej zobowiązania wobec jej
              wierzycieli takie jest właśnie prawo spółdzielcze i to
              właśnie jest solą w oku liberałów ( miedzy innymi z PO)
          • eles55 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 10:05
            Różnica jest taka, że spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu istnieje doputy, dopuki istniej spółdzielnia. Jesli z jakichś powodów przestanie istnieć, na przykład w wyniku upadłości tracisz wszelkie prawa do lokalu. Ludzie naogół nie biorą takiej możliwości pod uwagę, ale zarząd spółdzielni ma spore możliwości narobienia długów. Nawet jeśli z zrobią to niezgodnie z prawem i pójdą siedzieć to ti tak stracisz mieszkanie, albo spłacisz długi spółdzielni solidarnie z innymi spółdzielcami, czyli jeszcze raz zapłacisz za swoje mieszkanie.
            • sceptyk49 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 10:24
              Kto Ci nakładł do główki takie bzdury???? W przypadku upadłości
              lub likwidacji spółdzielni spółdzielcze własnościowe prawo do
              lokalu z mocy prawa przekształca się w odrębną własność lokalu,
              a budynek w który takie lokale się znajdują musi założyć wspólnotę mieszkaniową.
              To co większość takich jak Ty pisze jest porażające, Ludzie poczytajcie sobie
              przepisy a nie artykuły prasowe i wyborcze
              gadki polityków. Zgodnie z prawem, członek spółdzielni nie ponosi
              odpowiedzialności za jej zobowiązania wobec wierzycieli. Nieuctwo
              w tym kraju porażą!!!!!!!!!!!!
          • valana Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 12:01
            sceptyk49 napisał:

            > Jak jesteś taki znawca to napisz czy spółdzielcze
            > własnościowe prawo do lokalu różni się faktycznie od
            > odrębnej własności ? Jedno i drugi jest zbywalne,
            > dziedziczne i podlegające egzekucji, i jednym
            > i w drugim przypadku możesz Sobie założyć księgę
            > wieczystą i zaciągnąć kredyt pod hipotekę, jedno
            > i drugie możesz w każdej chwili sprzedać bez żadnych
            > ograniczeń. To w czy jest ta różnica?
            > Skąd u Ciebie taki kretynizm, że spółdzielca nie
            > ma prawa do własnego mieszkania?

            Ja Ci odpowiem: rozważ, co się będzie działo z obydwoma prawami w razie
            upadłości spółdzielni. Wtedy najwyraźniej widać różnicę.
          • z_zk Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 12:44
            sceptyk49 napisał:

            > Jak jesteś taki znawca to napisz czy spółdzielcze
            > własnościowe prawo do lokalu różni się faktycznie od
            > odrębnej własności ? Jedno i drugi jest zbywalne,
            > dziedziczne i podlegające egzekucji, i jednym
            > i w drugim przypadku możesz Sobie założyć księgę
            > wieczystą i zaciągnąć kredyt pod hipotekę, jedno
            > i drugie możesz w każdej chwili sprzedać bez żadnych
            > ograniczeń. To w czy jest ta różnica?
            > Skąd u Ciebie taki kretynizm, że spółdzielca nie
            > ma prawa do własnego mieszkania?

            Jak masz spółdzielcze prawo własnościowe to właścicielem mieszkania w księdze
            wieczystej jest spółdzielnia, chociaż to Ty za nie zapłaciłeś. Sprawdź jeżeli
            nie wierzysz. Wyobraź sobe, że kupiłeś na raty samochód. Dopóki nie spłacisz
            wszystkich rat - w dowodzie jako właściciel wpisany jest bank. Czy zgodziłbyś
            się, żeby po zapłaceniu spłaceniu ostatniej raty w dowodzie rejestracyjnym w
            dalszym ciągu był wpisany bank jako właściciel, a nie Ty?
            Pewnie nie mieszkasz w spółdzielni i nie bardzo kumasz o co chodzi.

        • koloratura1 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 10:16
          Gość portalu: MonX napisał(a):

          > aby lokator ... nie miał
          > prawa do niczego, a na pewno nie do swojego mieszkania.

          A cóż w tym dziwnego, skoro jest lokatorem, a nie - właścicielem?
      • Gość: własnosciowiec Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.toya.net.pl 23.08.10, 09:57
        sceptyk49 napisał:

        . Czy
        > i w czym "cwaniaczek" zarządca jest lepszy od zarządu
        > spółdzielni?

        w tym, że zarządcę możesz sobie zmienić jak się nie sprawdza, tak jak
        my to zrobiliśmy, a spółdzielca jest twoim panem i władcą
        • sceptyk49 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 10:19
          To tak wybieraj Radę Nadzorczą i doprowadź do napisania
          takiego statutu żebyś miał wpływ na odwołanie złego
          prezesa. W spółdzielni to Rada Nadzorcza demokratycznie
          wybrana przez członków wybiera i odwołuje Zarząd. Jak
          nie chodzisz na Walne Zgromadzenia to tam stała klika
          wybiera Radę spośród siebie i to oni trzymają sobie
          prezesa który chodzi na ich pasku i pozwala im wyciągać
          różne kasztany z ognia. Problemem w spółdzielniach nie
          są wcale Zarządy czy prezesi tylko Rady Nadzorcze.
          To właśnie Rada Nadzorcza jak nie masz wpływu na jej
          wybór rządzi spółdzielnią a nie prezes. A między
          bajki wkładam Twoje twierdzenie o natychmiastowej
          i to bez kosztowej zmianie zarządcy - poczytaj Sobie
          umowy o zarządzanie, zarządcę łatwo zmienić ale to zazwyczaj
          słono kosztuje. Najczęściej trzeba czekać co najmniej pół
          roku na zgodne z umową jej rozwiązanie, albo się procesować.
          A odwołany przez właściwie działającą Radę prezes spóldzielni
          to najwyżej może "pisać na Berdyczów"
          • wj_2000 Re: Złe prawo spółdzielcze? 23.08.10, 12:09
            @sceptyk49

            W większości się z Tobą zgadzam. Sam mam prawo własnościowe spółdzielcze i nie
            chcę go zmienić. Na zebraniu storpedowałem także wniosek sporej liczby
            spółdzielców z mojego bloku, którzy chcieli byśmy nasz dom wydzielili z większej
            Spółdzielni i utworzyli wspólnotę.
            Obserwuję gehennę mojego syna i mojej córki mieszkających we wspólnotach z
            kłótliwymi a niemądrymi współmieszkańcami.
            W naszej Spółdzielni mamy się z żoną jak u Pana Boga za piecem.

            Ale nie uważaj, że "wyjmowanie kasztanów z ognia" to inaczej czerpanie
            nadzwyczajnych korzyści!
            To synonim wpuszczania kogoś w maliny, czyli by ten ktoś ZAMIAST Ciebie wyjął
            kasztany z ognia co jest NIEBEZPIECZNE , bo niby pękają niespodziewanie, a
            przede wszystkim są gorące i parzą.
      • Gość: JanKran Re: Złe prawo spółdzielcze? IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 12:32
        A w czym
        > ta opiewana przez różnych oszołomów "odrębna własnośc"
        > jest lepsza od spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu?

        powiedz to komornikowi jak ci zajmie konto i licytuje "twoje"
        mieszkanie za długi prezia spółdzielni
    • rabbinhood przedwyborczy trick? 23.08.10, 09:34
      Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych jest przecież opłacany przez
      prezesów Spółdzielni, za pieniądze spółdzielców, logiczne więc że wspiera
      swoich mocodawców czyli prezesów.
      • sceptyk49 Re: przedwyborczy trick? 23.08.10, 10:03
        Szkoda że gó...no wiesz kolego. Jeśli spółdzielnia nie należy
        do Związku Rewizyjnego to dla nie taką role pełni Krajowa Rada
        Spółdzielcza i taką samą kasę płaci tam, bo tak uchwaliły
        oszołomy z Wiejskiej. A prezesi spółdzielni najchętniej nie
        należeliby nigdzie i nikomu nie płacili a tera muszą
    • Gość: stasieczek5 "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: 212.106.159.* 23.08.10, 09:39
      Jako członek tzw. domowego komitetu mieszkanców w bloku, mojej
      spółdzielni mam swoje zdanie. I wynika z niego, że najwiekszym
      problemem jest ... obojetność lokatorów (członków) spółdzielni.
      Nie są zainteresowani ani swoją spółdzielnią (co i jak robi władza
      spółdzielni ) ani swoim blokiem. Niczym. Prośby o przyjście na
      zebranie, które naprawdę może cos zrobić, są biciem głowa w mur.
      Przychodzi 5-10 % lokatorów.
      Dopiero jak dostana na papierze cos co im nie odpowiada ( a zostało
      uchwalone wskutek ICH asencji ) to wrzask, krzyk i lament.
      A poza tym jak to w życiu. Są złe i dobre spółdzielnie tak jak są
      dobrzy i źli zarządzający.
      No i jeszcze jedno porównanie. Narzekamy na złe samorządy ale na
      wybory to sie d...py ruszyć nie chce.
      • sceptyk49 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 10:28
        Pierwszy rozsądny głos w tej dyskusji. Masz kolego
        1000% racji. Nie przchodzą na żadne zebrania nie tylko
        w bloku, na Walne też nie chodzą, prawa nie znają, więc
        stała klika (często jeszcze z czasów komuny) wybiera
        wciąż swoich do Rady Nadzorczej i prezesi są bezpieczni
        itp, itp i można by o tym bez końca
    • Gość: jan "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.ghnet.pl 23.08.10, 09:42
      Nie interesuja mnie ani aspekty polityczne, ani spory w poprzednich
      wypowiedziach. Jako lokator spóldzielni Piast w Krakowie wiem, ze od
      lat jestem permanentnie oszukiwany i okradany przez spółdzielnie i
      nie ma zadnych mozliwosci prawnych, aby to zmienic. Wiekszość
      lokatorów juz dawno jest zrezygnowana i poddaje sie mafijnym
      postkomunistycznym metodom zarządzania. Co 2-3 miesiące podwyzszany
      jest czynsz, a standard zycia w budynku systematycznie spada.
      Ostatnio z miesiaca na miesiac podniesiono koszty eksploatacji o 126%
      (!) bez słowa wyjasnienia. Ktory kolejny rząd wezmie wreszcie w
      obronę dziesiątki tysięcy bezradnych lokatorów?
      • koloratura1 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 10:31
        Gość portalu: jan napisał(a)

        > Ktory kolejny rząd wezmie wreszcie w
        > obronę dziesiątki tysięcy bezradnych lokatorów?

        Żaden.
        Niech "bezradni" lokatorzy przestaną być bezradni, zainteresują się funkcjonowaniem swojej spółdzielni, ruszą tyłki na Walne Zebranie i wybiorą lepsze władze spółdzielni.
        • sceptyk49 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 10:37
          @ koloratura1
          Szanowna koleżanko próba dyskusji z tymi nieukami piszącymi na
          forum to donkiszoteria. Im wbito do łbów, ze społdzielnia to
          komuna a Rada i Zarząd to "oni" i wszelkie próby wyjaśniania
          tego to głos wołającego na puszczy chyba szkoda czasu
          pozdrawiam
          • koloratura1 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 17:22
            sceptyk49 napisał:

            > @ koloratura1
            > Szanowna koleżanko próba dyskusji z tymi nieukami piszącymi na
            > forum to donkiszoteria.

            Niby zdaję sobie z tego sprawę, ale czasami mnie ponosi...

            Też pozdrawiam.
      • sceptyk49 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 10:33
        Jak jesteś "lokatorem" czyli masz mieszkanie lokatorskie to
        rzeczywiście nie masz nic do powiedzenia. Tylko właściciele
        własnościowych spółdzielczych praw do lokali mają wpływ na
        to co się w spółdzielni dzieje. Choć nie powinno tak być,
        to w rzeczywistości tak napisano statuty i regulaminy
        w spółdzielniach że "lokatorscy" się liczą. Wykup Swoje
        mieszkanie chodź na Walne Zgromadzenia i walcz o Swoje
        prawa, żaden rząd nic nigdy w tym kierunku nie zrobi
    • aa_6 Na szczęście sejm może dać tym "spółdzielcom" 23.08.10, 09:43
      cwniakom legislacyjnego kopa.
    • akkj Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 09:47
      Trudno od pisowskiego matołka oczekiwać, by po przesylabizowaniu z wielkim
      trudem tekstu jeszcze go zrozumiał.

      A tak na marginesie: mój gospodarz domu nagabywał mnie, żebym to gó... podpisał,
      ale spuściłem ją na drzewo.

      spider78 napisał:

      > PiS się tym nierobom cwaniakom dobrał wreszcie do dupy, ale nasza ukochana
      > pro-obywatelska platforma już się zajmie żeby zrobić im znowu dobrze.
      > By żyło się lepiej!
    • Gość: max Koalicja neokomunistów i agentów PO-ZSL-SLD ośmiel IP: *.chello.pl 23.08.10, 09:48
      Koalicja neokomunistów PO-ZSL-SLD ośmiela starych komuchów i od razu
      uderzają w pośpiechu wiedząc, że mają rudy parasol nad sobą.
    • Gość: rzeczoznawca "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 09:52
      cos autor artykulu chyba sie nie zna w temacie, jesli pisze, ze ustawa
      ta ma przywrocic wlasnosciowe spoldzielcze prawo do lokalu. PRzeciez to
      prawo istnieje teraz!!!! Prawdopodobnie autorwi chodzilo o lokatorskie
      spoldzielcze prawo do lokalu. Wlasnosciowe a lokatorskie robi roznice.
      Radzilbym sie autorowi doksztalcic w tym temacie, a potem zabierac sie
      za pisanie artykulow!!!
      • sceptyk49 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 10:40
        @ rzeczoznawca
        ależ lokatorskie prawo też istnieje. Wszystkie mieszkania
        wybudowane w ostatnim dwudziestoleciu na kredyt z Krajowego
        Funduszu Mieszkaniowego mają właśnie status lokatorski
        i to bez możliwości przekształcenia na własnościowe
    • Gość: gość "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.bemowonet.pl 23.08.10, 09:57
      Projekt powstał w Związku Rewizyjnym SM i trudno go
      nazwać "obywatelskim". Z oczywistych względów jego treść jest
      dogodna dla zarządów. Lokal własnościowy pozostaje nadal własnością
      spółdzielni a nie osoby, która za ten lokal zapłaciła i jest to
      ograniczone prawo własności.
      • koloratura1 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 10:38
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Projekt powstał w Związku Rewizyjnym SM i trudno go
        > nazwać "obywatelskim".

        W myśl przepisów - istotne jest nie - gdzie powstał, ale - kto podpisał.
        Skoro go podpisało sto tysięcy obywateli (Nie wiedzieli co robią? Byli pijani czy na haju? Nie czytali / nie zrozumieli co czytają?), to - w myśl ustawy - jest to projekt obywatelski; czy to się komuś podoba, czy nie.
        • Gość: gość Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.bemowonet.pl 23.08.10, 11:18
          No właśnie to miałem na myśli. Nie rozumieli co podpisują lub są
          uzależnieni od zarządu i RN i podpisują to co im się podsunie. Sami
          tego nie wymyślili.
          • koloratura1 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 24.08.10, 08:44
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > No właśnie to miałem na myśli. Nie rozumieli co podpisują lub są
            > uzależnieni od zarządu i RN i podpisują to co im się podsunie. Sami
            > tego nie wymyślili.

            Jestem skłonna się z Tobą zgodzić, ale - co z tego?

            Projekt jest "obywatelski" i już.
            Jedyna nadzieja - w Parlamencie; w końcu nie muszą tego uchwalić...
    • Gość: 333D Wracają do głębokiej komuny. A to kiedyś wyszli? IP: *.146.160.225.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.08.10, 10:00
      U mnie w SM komuna ma się dobrze, nakładają karne opłaty za CO (300%)
      na tych co nie podporządkowali się większości, nie chcą ujawnić
      lokatorom salda opłat czynszowych z banku - gdy różni się od tego
      jake oni podają w swoich wyliczeniach -"bo im to do niczego nie jest
      potrzebne" a szefem jast ktoś kto za komuny zajmował się
      pozaprawnym "odzyskiwaniem" mieszkań a potem opłacał z tego haracz
      do Centralnego Związku Spódzielni Mieszkaniowych.
      • koloratura1 Re: Wracają do głębokiej komuny. A to kiedyś wys 23.08.10, 10:41
        Gość portalu: 333D napisał(a):

        > U mnie w SM komuna ma się dobrze, nakładają karne opłaty za CO (300%)
        > na tych co nie podporządkowali się większości, nie chcą ujawnić (itd...)

        To ich odwołajcie na Walnym Zebraniu członków i wybierzcie dobrych, uczciwych.
      • sceptyk49 Re: Wracają do głębokiej komuny. A to kiedyś wys 23.08.10, 10:46
        Masz własnościowe prawo do lokalu? Jesteś członkiem spółdzielni ?
        To czemu nie skrzykniesz myślących tak Ty? Czemu nie pójdziecie
        na Walne Zgromadzenie w takiej liczbie, by przegłosować tych
        pogrobowców komuny, wybrać własną Radę Nadzorczą i wypieprzyć
        obecnego prezesa? Tylko Ty wspólnie z innymi członkami możecie
        to zrobić i mieć taka spółdzielnię jak chcesz Ale jeśli siedzisz
        na tyłku i umiesz tylko narzekać to masz to co chciałeś
        • Gość: naprawdę trzeźwy Re: Wracają do głębokiej komuny. A to kiedyś wys IP: *.pl 23.08.10, 17:15
          A po co ma się użerać ze zdecydowaną na wszytsko skorumpowaną
          strukturą spóldzielni, skoro z mocy prawa można założyć wspólnotę i
          samodzielnie się gospodarzyć. To jedyny spsoób podcięcia korzeni
          temu PRLowskiemu ukłdowi. Będzie wspólnota będzie i zaintersowanie
          jej członków, w spółdzielniach zaś (przeważnie molochach) jest tylko
          przeświadczenie o niemocy sprawczej pojedynczych lokatorów.
          Wspóonota to jak gospodzarzenie na swoim, spóldzielna zaś to jak PGR.
          to wszystko w temacie
    • Gość: legionowiak "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 10:35
      W SMLW Legionowo, na zebrania spółdzielców przychodzi większość pracowników
      spółdzielni, Pan Prezes siedzi i patrzy... Jakiekolwiek próby zmian są
      torpedowane na takie, które są na ręke Prezesa. W statut wciśnięto, że uchwały
      , które uchwalono są ważne bez względu na ilość obecnych spółdzielców. Zebrano
      podpisy o walne zebranie to Prezes zwołał swoje ze swoim programem... Komuna
      taka, że hej...
      • sceptyk49 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 10:51
        gó... prawda legionowiak Lustrowałem w latach 90-tych Waszą
        spółdzielnię, była jedną z lepszych w mazowieckim. Jeśli prezesem
        jest Rosiak to lepszego nie będziecie mieli. A to co piszesz
        o ważności uchwał bez względu na liczbę obecnych to właśnie
        to uchwalił PIS. za komuny zawsze musiało być kworum czyli
        ponad 50% uprawnionych musiało być obecnych.

      • Gość: z Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 12:47
        Taki zapis w statucie jest zbedny bo wprost to wynika z ustawy o spoldzilniach
        mieszkaniowych.
    • Gość: llokator Komuna to Maniek i Kaczyńscy IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.10, 11:03
      Największą komunę w spółdzielczości mieszkaniowej wprowadził Maniek
      (próba nieudana) , a potem Kaczyńscy, gdy rozdali prawie za darmo
      cudzą własność. Po prostu okradli jednych na rzecz drugich!!
    • sceptyk31 "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 11:23
      Jak zwykle autor tekstu nie wie o czym pisze.I teraz i kiedyś
      wszelkie władze w spółdzielni powołuja jej czlonkowie , Inna sprawa
      że aktywnośc członków jest jeszcze gorsza niz obywateli w wyborach.
      A co do własnościowego prawa do lokalu - ciągle jest i ma się
      świetnie, nie można tylko ustanawiac nowego takiego prawa. Swoją
      droga to wyghodna forma posiadania mieszkania, mam mieszkanie i
      dwa garaże i nie planuje za przekształcenie we wławsność zapłacić
      około 5 tys. zł. A gdy się takie mieszkanie sprzedaje, to jest
      odrobinę mniej formalności . Obecnie jest tak że lokator nie
      bedący członkiem w sensie ustalania czynszu ma takie same prawo jak
      czlonek, zmiana miałaby na celu możliwość ustalania czynszu dla
      osób nie będących czlonkami na zasadach rynkowych, co byłoby
      dodatkowym dochodem dla spółdzielni, zmiejszającym
      obciążenia "właścicieli" tej spółdzielni czyli członków.
    • Gość: kontemplator07 "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 11:59
      Mam więcej zaufania do projektu spółdzielców, jak różnych
      liberalnych pomysłów. Trzeba mieć na uwadze, że dla deweloperskich
      firm i różnych akwizytorów obrotu kapitalowego "uwolnione" miliony
      mieszkań, to olbrzymi rynek obrotów i zysków. Upodmiotowienie
      spółdzielców, inne niż prywatno-własnościowe, mają głeboko nad
      krzesłem. Podobnie bowiem jest z ogródkami działkowymi i
      spółdzielczością pracy. Jestem zwykłym "spółdzielcą mieszkaniowym"
      i "działkowcem" i nikt mi nie wmówi, że w obu wypadkach "nowe
      prawo", wielokrotnie dotąd proponowane w kształcie wymyślonym na
      szczeblach władzy, miało by mnie uszczęśliwić.
      Co do krajowych związków w spółdzielczości, to są nam tak długo
      potrzebne, jak długo chronią nas przed tymi pomysłami.
    • rom48 Re: "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 12:14
      PiS nierobom oddal za grosze mieszkania za,ktore wiekszosc placila
      grube tysiace. Teraz ci biedacy sprzedaja je po rynkowych cenach i
      przepijaja lub kupuja nowe samochody a sami wyprowadzaja sie do domkow
    • Gość: sceptyk "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? IP: *.nat0.sta.nsm.pl 23.08.10, 12:30
      mam pytanie do gazety

      czy wspominany prof Pietrzykowski jest identyczny z profesorem
      Pietrzykowskim ktory bezprawnie uzywał wyroków śadu najwyższego
      podczas objazdowych hucp na antyspóldzielczych spotaniach w latach
      90 ubiegłego stulecia których tresci nie znały strony postępawania,
      albo czy jest identyczny z osoba prof Pietrzykowskiego który jako
      szef gabinetu I Prezesa Sądu najwyższego łamał regulamin tego sądu
      prowadząc komercyjne antyspółdzielcze wykłady
    • jnd Polowanie na martwe dusze w spoldzielniach? 23.08.10, 13:00
      Chca przywrocic Wlasnosciowe Spoldzielcze bo w przypadku smierci
      opsoby samotnej zanim dalsza rodzina sie zorientuje i nie zglosi w
      ciagu 30 dni mieszkanie przepada na rzecz spoldzielni.
      Ciekawe, ze tym przepisem w statutach nikt sie nie zainteresowal i
      nie zglosil do trybunalu jako niekonstytucyjny i sprzeczy z prawem.
      Ten artykul automatycznie powinien zostac anulowany jako bezprawny.
    • ulanzalasem "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 13:01
      POPiS = PZPR!
      Tylko naiwni wierzą w hasełka jak demokracja, unia euro..kołchoz, wolny rynek itd.
    • skrzynka26 "DGP": Wracają do "głębokiej komuny"? 23.08.10, 13:37
      W artykule jest błąd - 100 tys. podpisów to był dolny próg, a z tego co
      czytałam, zebrano ich ponad 370 tys.

      Co do komentarzy o upadłości spółdzielni i "stracie mieszkania":

      Lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego:
      - Jeśli w wyniku upadłości budynek przejmie inna spółdzielnia, uprawnienia
      lokatora nie zmieniają się. Należy tylko złożyć wniosek o przyjęcie w poczet
      członków nowej spółdzielni.
      - Jeśli budynek przejmie np. bank lub prywatny przedsiębiorca, prawo
      lokatorskie przekształca się w najem.

      Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego:
      - Jeśli w wyniku upadłości budynek przejmie inna spółdzielnia, właścicielowi
      przysługuje roszczenie o przyjęcie do tej spółdzielni. Mieszkanie pozostaje
      własnością mieszkańca.
      - Jeśli budynek nabędzie inny podmiot, prawo własnościowe przekształca się w
      odrębne prawo własności do lokalu mieszkalnego. Mieszkanie pozostaje
      własnością mieszkańca.

      Pełna wyodrębniona własność:
      - Bez względu na to, kto zostanie właścicielem budynku, mieszkanie będzie
      nadal własnością mieszkańca.
Pełna wersja