Gość: Janek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.10, 08:59
Niemalże przez całe wakacje gazeta usilnie trąbiła jakoby Grecy-
spragnieni polskich turystów , modlili się o nich obniżając ceny do
absurdalnych 1200 PLN. "Grecja modli się o turystów", "Grecja za
1200 zł"... to tylko jedne z niewielu tytułów które pojawiły się w
przeciągu minionych miesięcy. Zachęcony gazetową propagandą zacząłem
przeglądać oferty touroperatorów. Znalezienie jakiejkolwiek oferty z
dwu-tygodniowym wyprzedzeniem graniczyło z cudem. Co więcej oferty
last minute polegały na tym, że termin bliższy wyjazdu oznaczał
wyższą cenę. Z tym, że na 2 tygodnie przed terminem wyjazdy
wszystkie oferty były już wyprzedane. Jednym słowem-im później tym
drożej.
Zastanawiam się, czy w związku z zaistniłą sytuacją, któś w gazecie
ugryzł się w język, czy może rżnie głupa i udaje że nic się nie
stało?